Kupilem w tym roku rekawice z Gote-texem i tym samym
caly ubranie motocyklowe mam z gote.
I do tej pory spisywal dobrze, tzn. nie puscil nigdy wody.
W ostatani weekend niestety stalo sie inaczej. Wystarczylo 100
km w deszczu i uda i dlonie mokre :(
Troche sie zalamalem bo w sumie wydalem sporo kasy
i spodziewalem sie luskusu jazdy w deszczy bez przeciwdeszczowki.
Nie dalem jednak za wygrana i postanowilem spradzic dlaczego.
Wsadzilem rekawiczki do miski z woda (oczywiscie tak zeby nie nalalo
sie od gory) i czekam. Po 3 godzinach byly pelne wody :(((
Przypomnialo mi sie cos na temat prania i dzialania membrany, ze niby
brudna to nie oddycha i ze wlasnie moze puszczac wode.
Kupilem Nikwaxa do prania i wypralem. Specjalnie nie impregnowalem
bo chcialem sprawdzic sama membrane. Rekawice wyslchly po
paru dniach :) i znowu wsadzilem je do wody. Czekam godzine, dwie,
trzy ..... przyszla noc, rano wsadzam lape do srodka ..... sucha :)))))))
Teraz nie wiem czy pranie wystarczylo i rzeczywiscie brudna membrana puszcza
wode?
Troche nie ta grupa, ale troche ta :)
Pozdrawiam
PiotrTDM
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>w przekroju wyglada to tak, ze sa to lejki o srednicy z jednej
> strony mniejszej niz czasteczka wody (w postaci kropli, jest jakas
minimalna
> wielkosc kropli, ktora sie trzyma napieciami powierzchniowymi),
ale wlasnie czy brudna (zapocona, bo przeciez nie chodzi o bloto czy plamy z
marmolady ;)
nie powoduje ze membrana nie pracuje jak powinna
> > Kupilem Nikwaxa do prania i wypralem. Specjalnie nie impregnowalem
> sam nixwax juz "impregnuje", tzn. wlasnie zapycha w/opisane lejki (kazdy
tego
> rodzaju preparat to "zabrudzenie" membrany). goret nie przepuszcza wody
ale i
> przestaje oddychac.
Nikwax to producent plynow do prania i do impregnowania. Ja uzylem tylko do
prania, czyli mydla w plynie bez detergentow
> wg mnie nie mam sensu kupowac o czesto kilkaset zlotych drozszych modeli
np.
> tych samych butow tylko dlatego, ze sa z goretem (i wg paru innych znanych
mi
> uzytkownikow; mowa glownie o warunkach nie motocyklowych, ale duzo
ciezszych -
> gorskich) goret po dosc krotkim czasie przestaje dzialac w miejscach
wlasnie
> narazonych na czeste zgiecia: glownie rekawiczkach i butach.
IMO gorskie warunki wcale nie sa ciezsze. Kilkugodzinna (kilkudniowa) jazda
w deszczu,
z predkoscia np 80 km/h, dla odziezy to chyba duzo bardziej trudniejsze
warunki.
>wg mnie nie mam sensu kupowac o czesto kilkaset zlotych drozszych modeli
np.
>tych samych butow tylko dlatego, ze sa z goretem
do tej pory myslalem ze jest sens, ale zaczyma sie lamac
>> Przypomnialo mi sie cos na temat prania i dzialania membrany, ze niby
>> brudna to nie oddycha i ze wlasnie moze puszczac wode.
> gore-tex to cieniutenka (okolo mikronowej grubosci) membrana
> "wklejona" w konstrucje glownego materialu,
Hhehehheheee, nanotechnologia:)
> z ktorego jest zrobiona
> kurtka/rekawiczka/kombinezon kosmonauty (wlasnie na potrzeby nasa
> powstala ta membrana).
Opowiadasz. Pelny, oryginalny Gore Z liner to osobna podszewka, z pewnoscia
nie grubosci mikrona;) To, o czym ty mowisz, to tanie wersje i wiekszosc
podrobek - membrana natryskiwana na wlasciwy material od wewnatrz w postaci
syntetycznego, zastygajacego tworzywa, o znacznie gorszych wlasciwosciach.
Membrana natryskiwana wykrusza sie z czasem, Gore nie.
> w przekroju wyglada to tak, ze sa to lejki o
> srednicy z jednej strony mniejszej niz czasteczka wody (w postaci
> kropli, jest jakas minimalna wielkosc kropli, ktora sie trzyma
> napieciami powierzchniowymi), z drugiej strony wieksze niz czasteczki
> pary wodnej. nie znam szczegolow dlaczego czastka pary (w koncu tez
> woda) jest mniejsza od kropli wody, ale z tego co pamietam roznica
> wielkosci jest ok. 700:1.
Tu ok.
> a przemakanie goreta wiaze sie z jego zuzyciem (np."polamaniem" na
> zgieciach palcow itp), a nie z zabrudzeniem. z ewentualnym
> zabrudzeniem moze sie wiazac niewydalanie pary wodnej, poza tym goret
> ma okreslona wydajnosc "odparowywania".
J/w. Goretex i sympatex dobrze zszyty jest bardzo trwaly.
>> Kupilem Nikwaxa do prania i wypralem. Specjalnie nie impregnowalem
> sam nixwax juz "impregnuje", tzn. wlasnie zapycha w/opisane lejki
> (kazdy tego rodzaju preparat to "zabrudzenie" membrany). goret nie
> przepuszcza wody ale i przestaje oddychac.
> wg mnie nie mam sensu kupowac o czesto kilkaset zlotych drozszych
> modeli np. tych samych butow tylko dlatego, ze sa z goretem (i wg
> paru innych znanych mi uzytkownikow; mowa glownie o warunkach nie
> motocyklowych, ale duzo ciezszych - gorskich) goret po dosc krotkim
> czasie przestaje dzialac w miejscach wlasnie narazonych na czeste
> zgiecia: glownie rekawiczkach i butach.
A wg mnie jak najbardziej ma sens. Oryginalne Gore i Sympatex jest bardzo
trwale, i zszyte poprawnie NIE PRZECIEKA. Co innego, jesli producent
spiepszy szwy, o co w butach, a juz w rekawiczkach szczegolnie, nie trudno.
Zas wasze zle doswiadczenia biora sie zapewne z traktowania tanich membran
jako gore.
http://www.e-gory.pl/egory_new/20_sprzet_ubior_zewnetrzna.php
Zdrowia
--
kocyx - Kwiatuszki No Limits Tim
zielona ciuchcia 1,3 + brzydula dziewiencet WRC - do wziecia
witamina B6 - poniekad; pisz na: kocyxATepfDOTpl
"Jedynym sposobem pozbycia sie pokusy jest uleganie jej"
>> w przekroju wyglada to tak, ze sa to lejki o srednicy z jednej
>> strony mniejszej niz czasteczka wody (w postaci kropli, jest jakas
>> minimalna wielkosc kropli, ktora sie trzyma napieciami
>> powierzchniowymi),
>
> ale wlasnie czy brudna (zapocona, bo przeciez nie chodzi o bloto czy
> plamy z marmolady ;)
> nie powoduje ze membrana nie pracuje jak powinna
Nie bardzo, co najwyzej spadnie oddychalnosc. Nie tak latwo zaswinic
membrane wszyta miedzy cordure a podszewke.
BTW: jaka kurtka, jakie rekawice? Konkretnie.
>>> Kupilem Nikwaxa do prania i wypralem. Specjalnie nie impregnowalem
>> sam nixwax juz "impregnuje", tzn. wlasnie zapycha w/opisane lejki
>> (kazdy tego rodzaju preparat to "zabrudzenie" membrany). goret nie
>> przepuszcza wody ale i przestaje oddychac.
>
> Nikwax to producent plynow do prania i do impregnowania. Ja uzylem
> tylko do prania, czyli mydla w plynie bez detergentow
Acz faktem jest, ze pozalepiales nim dziury.
>> wg mnie nie mam sensu kupowac o czesto kilkaset zlotych drozszych
>> modeli np. tych samych butow tylko dlatego, ze sa z goretem (i wg
>> paru innych znanych mi uzytkownikow; mowa glownie o warunkach nie
>> motocyklowych, ale duzo ciezszych - gorskich) goret po dosc krotkim
>> czasie przestaje dzialac w miejscach wlasnie narazonych na czeste
>> zgiecia: glownie rekawiczkach i butach.
>
> IMO gorskie warunki wcale nie sa ciezsze. Kilkugodzinna (kilkudniowa)
> jazda w deszczu,
> z predkoscia np 80 km/h, dla odziezy to chyba duzo bardziej
> trudniejsze warunki.
Teoretcznie. W praktyce mniej gnieciesz ciuchy.
>> wg mnie nie mam sensu kupowac o czesto kilkaset zlotych drozszych
>> modeli np. tych samych butow tylko dlatego, ze sa z goretem
>
> do tej pory myslalem ze jest sens, ale zaczyma sie lamac
Zle dobrales produkt, wg mnie. Jedne z moich rekawic tez ciekly. Inne -
nigdy.
Ja odwrotnie - nie kupie juz niczego poza oryginalnym gore, chocbym mial
placic za rukke. Ciuchy motocyklowe kupuje sie na lata.
Hein Gericke, spodnie Master IV , rekawiece Maxwell
> > Nikwax to producent plynow do prania i do impregnowania. Ja uzylem
> > tylko do prania, czyli mydla w plynie bez detergentow
>
> Acz faktem jest, ze pozalepiales nim dziury.
to i tak dobrze, skoro wytrzymaly cala noc w wodzie na drodze pownno byc ok
ale zeby mydlo bylo tak skuteczne, poza tym bardzo dokladnie wyplukalem
[---]
> A wg mnie jak najbardziej ma sens. Oryginalne Gore i Sympatex jest bardzo
> trwale, i zszyte poprawnie NIE PRZECIEKA. Co innego, jesli producent
> spiepszy szwy, o co w butach, a juz w rekawiczkach szczegolnie, nie
> trudno.
> Zas wasze zle doswiadczenia biora sie zapewne z traktowania tanich membran
> jako gore.
Ciekawostka jest ze Gore nie sprzedaje GORE-TEX'u "z metra". Aby
wyprodukowac ciuch wyposazony w GORE-TEX producent dostaje mala partie
materialu na prototypy. Nastepnie wysyla prototyp do Gore - dopiero po
akceptacji jakosci wykonania membrany Gore sprzedaje partie materialu
producentowi i zezwala na korzystanie ze znaku towarowego. W kwestii roznic
pomiedzy membranami: Gore ponoc jest trwalszy od Sympatex'u czy Sheltex'u
oraz ma lepsze wspolczynniki transportu wilgoci na zewnatrz i
przepuszczalnosci dla powietrza, natomiast nieprzemakalnosc i
nieprzewiewnosc jest na bardzo podobnym poziomie. Przy okazji
nieprzemakalnosci warto dodac ze odpowiednio duze cisnienie jest w stanie
przetloczyc wode przez pory w membranie. Przy wysokich predkosciach (ja tam
jak jest mokro jezdze wolno - boje sie bo juz stary jestem;) membrana ma
prawo przepuszcac wode do srodka.
Pzdr,
Tadek.
a jak to robia, ze "napluwaja" albo natryskuja membrane (ktora musi byc w
postaci plynnej)
ze tworza sie lejki? i do tego wszystkie w jednym kierunku dzialania?
he?
> goretex jest zawsze taki sam (nieprzemakalny cokolwiek to znaczy, a nie
odporny
> na lamanie)
tu musi byc bardzo sztywny skoro sie lamie, z tego co widze raczej jest
dosyc elastyczny
Pozdrawiam
PiotrTDM
Marek
TS350
downtown w-wa
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> > a jak to robia, ze "napluwaja" albo natryskuja membrane (ktora musi byc
w
> > postaci plynnej) ze tworza sie lejki?
> a o to musialbys spytac pana boba gore :)
chyba bede musial ;)
> > tu musi byc bardzo sztywny skoro sie lamie, z tego co widze raczej jest
> > dosyc elastyczny
> efekt spinacza. slyszalem o czyms takim?
slyszalem o efekcie AXE i efekcie domina ;)
a powaznie, to co chodzi?
Pozdrawiam
PiotrTDM
Nie mialem okazji sprawdzic, ale jak pojezdze to zdam relacje.
Pozdrawiam
PiotrTDM
>> Hhehehheheee, nanotechnologia:)
> ano wlasnie.
Prosze cie, oplulem sobie klawiature.
>> Opowiadasz. Pelny, oryginalny Gore Z liner to osobna podszewka, z
>> pewnoscia nie grubosci mikrona;) To, o czym ty mowisz, to tanie
>> wersje i wiekszosc podrobek - membrana natryskiwana na wlasciwy
>> material od wewnatrz w postaci syntetycznego, zastygajacego
>> tworzywa, o znacznie gorszych wlasciwosciach. Membrana natryskiwana
>> wykrusza sie z czasem, Gore nie.
> sam gore to tylko membrana "napluta" na wlasciwy material (a jaki to
> juz inna sprawa),
Nie ma "napluwanych" gore. Gore to tkanina z wlokien, teflonowych,
polijakistam.
>a z-liner to nazwa handlowa jednego ze sposobow
> produkcji np. kurtek (obok np. 2- lub 3-warstwowek).
To sposob "instalacji" membrany.
> to co pisza na cytowanej przez ciebie stronie to pisza juz o
> podklejonej membranie na konkretnym materiale, ktory tam zwa
> "membrana" (sama membrana jest za cienka, zeby mogla byc luzem miedzy
> warstwami materialu) - ale oczywiscie juz sie utarlo, ze na to mowi
> sie "membrana".
ROTFL. Wybacz, w mojej opinii nie masz pojecia o czym piszesz.
> poza tym wbrew temu co piszesz nie ma niestety :( rzeczy
> niezniszczalnych - z doswiadczenia to mowie (to co posiadam obecnie
> na stanie to mammut lhotse/nuptse ze specjalnie wszytymi i
> podklejonymi wstawkami na logo sponsora sprowadzany ze szwajcarii na
> zamowienie, wiec nie zadna tam chinska podrobka).
Trwaly nie oznacza niezniszczalny:)
>> J/w. Goretex i sympatex dobrze zszyty jest bardzo trwaly.
> goretex jest zawsze taki sam
Nie prawda. Jest od cholery rodzajow. Poza tym GORE nie jest natryskiwane,
ani nano cienkie. To tkanina. TKANINA. Z wlokien. Jak kazda inna, tylko o
ciekawych wlasnosciach. I jak najbardzoej mozna ja laminowac, wszywac,
cudowac, jak z kazda inna tkanina.
> (nieprzemakalny cokolwiek to znaczy, a
> nie odporny na lamanie).
To polam ortalion. Albo cordure. Tkanina sie nie lamie.
> jesli kurtka jest uszyta np. z cordury to
> bedzie pancerna, jak na zwyklym ortalionie to wyjdzie chooynia.
> mammut lhotse przy berghausie trango xcr duzo szybciej kleka, a obie
> to kurtki z goretexem i obie wysokiej klasy.
Bo goretex XCR to wzmacniany Goretex, a nie zwykly. Szczegolnie XCR stretch.
Boze, poczytaj troche o tym, na czym niby sie tak dobrze znasz.
Np tu:
http://www.gore-tex.com/webapp/wcs/stores/servlet/ContentGView?storeId=10001
&catalogId=10001&langId=-1&productId=10255
http://www.spisz.iq.pl/cgi-bin/climb.cgi?6::Ct
Wg mnie mylisz kilka technologii.
>>>efekt spinacza.
>
> rozginasz spinacz raz, nic mu nie jest. zrobisz to 10 razy - peknie w koncu.
Efekt spinacza, no dobre no. Szkoda, ze w ksiazkach tak o tym nie pisza
;-). Mozna by wtedy liczyc konstrukcje ze wzgledu na 'efekt spinacza'.
Swego czasu spalo pare samolotow. Mialy wade konstrukcyjna polegajaca na
wystepowaniu 'efektu spinacza'. Spodobalo mi sie! Od dzisiaj tak bede
mowil na zmeczenie matarialu. O!
--
Barted & XJ900s
Poznan School | Pyskowice Home
Archiwum: http://news.riders.pl
FAQ: http://www.riders.pl/wacko/wakka.php?wakka=MotocykloweFAQ&v=qvj
Expanded PTFE is Gore's core technology, a technology that Gore produces:
in multiple forms: tapes, membranes/films, tubes, fibers, [...]
with varied structures [...] <- sic!
and various proprietary modifications [...]
Examples of forms: [...]
Membranes/films: GORE-TEX® laminates
etc, etc.
no i wszystko jasne.
> Mysle, ze pokrywaja tym wlokna conajwyzej, albo tworza wklokna z tego. Na
> pewno nie natryskuja na zaden inny material, jak twierdzisz. I zszywaja
> maszynami, tylko w nieco innej technologii.
>
>
> Ale my nie mowimy o produktach GORE jako takich, tylko o jednej
> konkretnej
> rodzinie produktow tej firmy, o goterexach. TEX - sprawdz co znaczy.
>
Wszelkie info o GORE-TEXie jakie znalazłem nic nie mówi, żeby sama
membrana była tkaniną. Membrana jest wlaminowana w tkaninę zewnętrzną (2
warstwowa tkanina) lub wlaminowana w zewnętrzną i wewnętrzną tkaninę. Nie
wydaje mi się, żeby sama membrana była tkana.
--
-Demonos- (Bartek F.) robol przydrożny
Jawa TS350 Yellow Beast
www.demonos.vipserv.org
Forum Jawowiczów: http://www.demonos.vipserv.org/forum
Nie bardzo rozumiem powyzsze zdanie.
>> Nie ma "napluwanych" gore. Gore to tkanina z wlokien, teflonowych,
>> polijakistam.
> polimer trojfluoroetylenowy (czy jak to sie zwie po polsku) po
> angielsku zwany ptfe. myslisz, ze oni zszywaja to maszynami do szycia?
Mysle, ze pokrywaja tym wlokna conajwyzej, albo tworza wklokna z tego. Na
pewno nie natryskuja na zaden inny material, jak twierdzisz. I zszywaja
maszynami, tylko w nieco innej technologii.
> rowniez w przypadku gdy wykonuje sie z tego implanty w ludzkim ciele?
A zdajesz sobie sprawe, ze z jednego tworzywa mozna zrobic wiecej, niz jeden
produkt? Teflon na patelni przyrownaj sobie to teflonu slidera np. Ta sama
technologia? Nie. A teflon ten sam.
>>> goretex jest zawsze taki sam
>> Nie prawda.
> nieprawda. razem ;P
Nie zmienia faktu.
>> To polam ortalion. Albo cordure. Tkanina sie nie lamie.
> efekt spinacza czy jak chcesz "technicznie": zmeczenie materialu.
>> http://www.gore-tex.com
> to jest juz o konkretnych texach.
To jest o goretexie, o ktorym rozmawiamy.
> mysle, ze samej technologii pan
> gore ci nie zdradzi. ale poszukaj cos wiecej na gore.com pod
> technology, moze bedzie.
Ale my nie mowimy o produktach GORE jako takich, tylko o jednej konkretnej
rodzinie produktow tej firmy, o goterexach. TEX - sprawdz co znaczy.
> a za http://tinyurl.com/bsjzo
> laminate:
> A 'sandwich' created by bonding ePTFE membrane to different fabrics.
O wlasnie. Laminat - membrana jest zgrzana z zewnetrzna tkanina. Ale nie, ta
membrana nie ma nanogrubosci, jest zwyczajnie druga tkanina, zlaminowana
razem z zewnetrzna, np cordura.
> A 2-layer laminate is made by bonding a shell fabric to the membrane
> for use on the outside of a garment; a 3-layer laminate is made by
> bonding a shell fabric to the outside of the membrane and a knit to
> the inside.
> i tak powstaje twoja kurtka.
Moja nie. Wiekszosc motocyklowych jest wykonywana jako Z-liner, kurtki
motocyklowe sa zbyt skomplikowanie uszyte, by stosowac kilkanascie roznych
laminatow. Laminaty stosowane sa glownie w outdorze, gdzie praktycznie cala
kurtka uszyta jest z jednego rodzaju materialu.
> pare linijek wyzej jest o membranie, ale
> zauwaz, ze nie ma tam slowa, ze to wlokno.
A jest slowo, ze to nanochujwie co natrysniete na tkanine? Mam propozycje -
wez sobie stara kurtke i ja poproj. Z-linerowa najlepiej, laminatu nie
rozbierzesz. Wtedy obejrzyj sobie sama membrane. Pod mikroskopem tez mozesz.
To tkanina.
> poza tym nie twierdze, ze przejrzalem pomysl pana gore'a na wylot. w
> koncu to grupa dyskusyjna jak sama nazwa wskazuje, a nie fabryka
> encyklopedii.
Owszem, dlatego brne:) Jestem przekonany, ze sie myslisz, dlatego wyluszczam
swoj stan wiedzy na temat tych konretnych membran. Co wiecej, poza
technologia produkcji masz w zasadzie racje, z tym, ze membrana zuzywa sie z
braku elastecznosci tkaniny, jaka tworzy, a nie z powodu wykruszania sie
natryskiwanej powloki. To drugie zjawisko ma miejsce tylko w tanich
hydrotexach, goratexach, polotexach, etc.
No, i nie zgadzam sie, ze nie warto za to placic.
> http://tinyurl.com/95pk9
> na samym dole, cytuje:
>
> Expanded PTFE is Gore's core technology, a technology that Gore
> produces: in multiple forms: tapes, membranes/films, tubes, fibers,
> [...]
> with varied structures [...] <- sic!
> and various proprietary modifications [...]
> Examples of forms: [...]
> Membranes/films: GORE-TEX® laminates
>
> etc, etc.
> no i wszystko jasne.
No dla mnie nie bardzo. Co chciales wykazac?
Zdrowia
--
kocyx - Kwiatuszki No Limits Tim
TDM 900 WRC - sprzedam, zaproponuj mi cene.
tojtoj 1,3; witamina B6 - poniekad;) pisz na: kocyxATpfDOTpl
>> nie powoduje ze membrana nie pracuje jak powinna
> masz odpowiedz w poprzednim moim mailu - powoduje. poza tym lapiesz bloto z
> asfaltu, nie?
Z tego co ja slyszalem i doswiadczylem - czasem powoduje, czasem nie. Jesli
chodzi o bloto z asfaltu - w wiekszosci zatrzymuje sie na warstwie
wierzchniej (cordura/ortalion/cokolwiek - w wiekszosci ubiorow dobrej klasy
materialy dosc gesto tkane), bardzo niewielka czesc ma szanse dotrzec do
membrany i ja pozapychac. Jesli nawet dotrze, to i tak jest szansa, ze
solidne namoczenie (np. podczas deszczu) ja przeplucze.
Ale w takim np. zeglarstwie morskim jest duzy problem z sola - po jakims
czasie dosc skutecznie zapycha membrane. Producenci radza wtedy przeplukac
ubranie slodka woda - ROTFL w wypadku zeglarstwa oceanicznego ;-).
Ale IMHO i tak warto - jest niewiele bardziej nieprzyjemnych rzeczy, niz
wysilek w przemoczonym od potu ubraniu przy silnym wietrze i niskiej
temperaturze.
> podam ci przyklad z innej beczki: przecietna lina wspinaczkowa o srednicy
> powiedzmy 9 mm i dlugosci 50m jest zbudowana z wlokien o lacznej dlugosci ok.
> 300.000km (trzysta tysiecy kilometrow). najgorsze dla niej sa malenkie
> ziarenka kurzu i pylu (tna te wlokienka jak noz maslo).
Zapomniales tylko powiedziec, co trzeba zrobic, zeby takie ziarenka dostaly
sie pod oplot. Szczegolnie impregnowany. Niewtajemniczonym wyjasniam: deptac
po sznurku na piasku, ciagac go po glebie itp. A i oplot ulega znacznie
wiekszemu zuzyciu mechanicznemu niz np. kurtka. Zreszta wlokna dodatkowo sa
z wierzchu najczesciej zalaminowane (do pewnego czasu). Ale to juz bardzo
OT.
>> Nikwax to producent plynow do prania i do impregnowania. Ja uzylem tylko do
>> prania, czyli mydla w plynie bez detergentow
> generalnie to nie ma znaczenia - dla membrany lepiej jest jak sie jej nie
pierze
No niby sa specjalne srodki do prania membran. Podobno, oprócz nich,
najlepiej membrane prac w czystej wodzie, a zabrudzenia usuwac miejscowo.
Podobno, bo sam jestem tffardy i nie piore ;-)
> oczywiscie to tylko teoria, bo nie wyobrazam sobie chodzenia w gorecie
> ze skorupa z blota bo i tak nie zadziala oddychajaco ;))
Eeeetam. Samo odpada ;-)
>> IMO gorskie warunki wcale nie sa ciezsze.
> na motocyklu z reguly siedzisz prawie nieruchomo, wiec membrana nie jest tak
> narazona na zgiecia, jak podczas wspinania.
.IMO w przypadku odziezy motocyklowej oprucz samej membrany, rowniez wazna
jest przemyslana konstrukcja - co z tego ze jest super-duper-hiper membrana
jak woda przesiaka przez kolniez, kiesznie, czy zamki wentylacji.
Zreszta poniewaz na motocyklu nie ma intensywnego wysilku fizycznego, jest
mniejsza roznica temperatur i spada oddychalnosc wiekszosci membran.
>> do tej pory myslalem ze jest sens, ale zaczyma sie lamac
> sens jest, jak cie stac na czesta wymiane rekawic/butow itp.
> goret oczywiscie sie sprawdza, ale do czasu -
Kumpel ma buty trekkingowe takiej jednej fajnej i cholernie drogiej
szwabskiej firmy - Hanwag. Maja ok. 6 lat, uzywane intensywnie w okresie
jesien-zima-wiosna, zgodnie z przeznaczeniem, czyli na wyjazdach, ale za to
najczesciej w bardzo ciezkich warunkach - sniego po pas, bloto po kolana,
strumienie, ulewy itp. Ani razu ich nie impregnowal, nie pastowal, skora z
zewnatrz jest juz ladnie zjechana. I jak twierdzi jeszcze ani razu mu nie
przemokly. Oczywiscie sa z Gore. Tyle, ze wtym czasie ze 3 razy byly prane
(buty w siatke i do pralki). O dziwo wciaz nie smierdza (mozna z nimi
spokojnie wytrzymac w jednym pokoju ;-)
> ale
> w butach juz go nie uzywam (w warunkach okololetnich uzywam zwyklych niskich
> trekow, w okolozimowych skorup plastikowych, ale to juz ntg).
Moim zdaniem membrana w butach ma jak najbardziej sens (wcale nie musi byc
gore, ale z drugiej strony nie ma za bardzo dobrych, sprawdzone alternatyw)
- i nie chodzi w tym o jakas super oddychalnosc, bo w butach jest ona nikla
ze wzgledu na gruba wierzchnia warstwe, ale wlasnie o nieprzemakalnosc.
Pozdrawiam
Sebastian
Kawa GT550
>Witam.
>
>Kupilem w tym roku rekawice z Gote-texem i tym samym
>caly ubranie motocyklowe mam z gote.
>I do tej pory spisywal dobrze, tzn. nie puscil nigdy wody.
>W ostatani weekend niestety stalo sie inaczej. Wystarczylo 100
>km w deszczu i uda i dlonie mokre :(
mnie też, mnie też :(
Kurtka i spodnie Suomy (modelu nie pamietam), niby całe z goretexowe z
niektorymi miejscami wzmacnianymi Cordura.
I w drodze na Chorwacje w tym roku po kilku godzinach jazdy w deszczy
(zaczelo jeszcze na Chorwacji a mielismy dosc w Banialuce w Bosni -
jak ktos chce to moze sprawdzic ile to mniej wiecej km jest :D ) przy
predkosciach nieprzekraczajacych 80 km/h bylem caly przmoczony...
To mnie w sumie nie zdziwilo, bo przy tak dlugim czasie jazdy w
deszczu to chyba tylko na gumowy kostiumik moznaby liczyc, ale
bardziej martwi mnie to, ze ostatnio zlapal mnie w tych spodniach (bo
kurtke mialem skorzana wtedy) deszcz, ktory moment trwal ale byl silny
i zrobilo sie mi mokro...
Jak tak ma byc to ja pierdziele goretexy...
Pozdr
-----
___>> Ruff[KRK] <<___
SuziGS500
!Los principios no son negociables!
> mnie też, mnie też :(
> Kurtka i spodnie Suomy (modelu nie pamietam), niby całe z goretexowe z
> niektorymi miejscami wzmacnianymi Cordura.
Z Gore-tex firmy Gore, czy inna membrana?
> I w drodze na Chorwacje w tym roku po kilku godzinach jazdy w deszczy
> (zaczelo jeszcze na Chorwacji a mielismy dosc w Banialuce w Bosni -
> jak ktos chce to moze sprawdzic ile to mniej wiecej km jest :D ) przy
> predkosciach nieprzekraczajacych 80 km/h bylem caly przmoczony...
> To mnie w sumie nie zdziwilo, bo przy tak dlugim czasie jazdy w
> deszczu to chyba tylko na gumowy kostiumik moznaby liczyc,
Teoretycznie nie powinien puscic. Teoretycznie :)
> ale
> bardziej martwi mnie to, ze ostatnio zlapal mnie w tych spodniach (bo
> kurtke mialem skorzana wtedy) deszcz, ktory moment trwal ale byl silny
> i zrobilo sie mi mokro...
Gdzie zrobilo sie mokro? Stawiam na krocze. Tutaj woda moze zawsze
dostac sie do srodka. Wynika to z tego ze splywa ona i dostaje sie pod
dupe, a Ty ciezarem wtlaczasz ja w membrane, ktora ma ograniczone
mozliwosci na takie dzialanie wody. Jedynym genialnym i prostym
wynalazkiem sa koraliki. Woda splywa miedzy koraliki i nie wtlaczasz jej
w spodnie. Dodatkowo w gorace dni jest wentylacja i nie ma odparzen
i dupa nie boli, Dotatkowo masz masaz. Odkad sprobowalem nie wybieram sie
bez nich nigdzie dalej, a ze niektorym kojazy sie z Polonezem i panem w
kapeluszu?
Trudno :)))
> Jak tak ma byc to ja pierdziele goretexy...
Ja jednak pozostane przy Gore-texie
I prawdopodobnie Twoje spostrzezenia sa sluszne. Wedle informacji ze strony
producenta Goretexu (wiec chyba dosyc wiarygodne zrodlo?) podstawowa
przyczyna przepuszczania wody jest brud. I dopiero, gdy wypranie nie pomaga,
oznacza to, ze impregancja poszla sie kochac i konieczne jest uzycie srodka
impregnujacego
Pzdr
Mt
>Witam.
>
>> mnie też, mnie też :(
>> Kurtka i spodnie Suomy (modelu nie pamietam), niby całe z goretexowe z
>> niektorymi miejscami wzmacnianymi Cordura.
>
>Z Gore-tex firmy Gore, czy inna membrana?
Gore, oryginalne Gore, obszyte metkami Gore :)
Ale nie wiem czy to czegokolwiek dowodzi...
[ciach]
>Gdzie zrobilo sie mokro? Stawiam na krocze. Tutaj woda moze zawsze
>dostac sie do srodka. Wynika to z tego ze splywa ona i dostaje sie pod
>dupe, a Ty ciezarem wtlaczasz ja w membrane, ktora ma ograniczone
>mozliwosci na takie dzialanie wody.
Tu masz racje, ale nie tylko tam.
Czułem się, jakbym cały był przmoknięty...
Ja tam chyba zrezygnuję z texów na rzecz skóry + kondonik...
A wunderbaumy na lusterku ?? hehehe
Sorry - nie mogłem się powstrzymać :)
KuRcZaK