mam ja sobie skórkowe rękawice Vanucciego. Są super, ale przydałoby
się już je wyprać, bo śmierdzą jakby coś w nich umarło. Jak to zrobić,
żeby skóra po praniu była mnientka i miła?
dwa - na rzeczonych rękawicach zrobiło się parę ubytków w wierzchniej
warstwie skóry na wewnętrznej stronie dłoni. Zna ktoś zakład, który
podejmie się naprawić? Nawet nie wiem jak taki specjalista miałby się
nazywać. Oczywiście - poznań i okolice.
z góry dziękuwa;-)
pozdro:)
--
kuba vel yahoo łacki, poznań, no, a bo co ?;)
zx6r' 98, bestia w remoncie i parę innych
http://yahoo.allegro.pl/ ; po1...@rejestracje.pl
>> a nie mówiłem, że zielone są najszybsze?;) <<
w pralniach pioracych skory (spodnie, kurtki itp tez motocyklowe) pani
powiedziala ze niestety nie moze dac gwarancji
bo ponoc jest spore prawdopodobienstwo ze rekawice sie rozejda :(
teoretycznie mozna je prac na sucho trocinami czy czyms takim, ale nie moge
znalezc takiego zakladu w wawie (pozamykali wszystkie)
jak znacie taki zaklad dajcie znac ...
pozdro
asterix
>heja.
>
>mam ja sobie skórkowe rękawice Vanucciego. Są super, ale przydałoby
>się już je wyprać, bo śmierdzą jakby coś w nich umarło. Jak to zrobić,
>żeby skóra po praniu była mnientka i miła?
Nie jestem przekonany, czy to jest najlepszy sposob...ale doszedlem do
wniosku, ze skoro rekawice mecza sie razem ze mna podczas ulewnych
deszczy, to moga sie rownie dobrze pomeczyc chwile w wannie z chlodna
woda i odrobina czegos pieniacego. Po wyschnieciu trzeba je wprawdzie
troche 'rozruszac' bo zdziebko twardnieja, ale dobra pasta do butow
czyni cuda ;)
>dwa - na rzeczonych rękawicach zrobiło się parę ubytków w wierzchniej
>warstwie skóry na wewnętrznej stronie dłoni. Zna ktoś zakład, który
>podejmie się naprawić? Nawet nie wiem jak taki specjalista miałby się
>nazywać. Oczywiście - poznań i okolice.
szukaj w ksiazce telefonicznej pod haslem 'rymarz' albo 'kaletnik'...
choc patrzac na znijakace jeden po drugim zaklady w warszawie mam
wrazenie, ze nie bedzie Ci latwo znalesc jeszcze jakiegos
rzemieslnika.
pozdrofko
YYM
pozdrowionka
zosia_
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>Taki specjalista to kuśnierz i w Poznaniu jest ich jeszcze sporo.
O. A możesz polecić jakiegoś? Przeleciałem się właśnie po internetowej
Panoramie Firm, i po książce telefonowej Tepsy - i nie znalazłem :(
Z góry dziękuwa:)
--
pozdro:)
kuba
Odbieram za tydzien, bo jak napisal YYM zaklady jeden za drugim znikaja i
ten musial sie przeniesc do Rawy Mazowieckiej.
W wawie zostaly tylko punkty przyjec.
Firma
Bamet, Magiel, pranie, czyszczenie skór
(0-22) 446 85 47
02-796 Warszawa, Belgradzka 20a (ursynow, skrzyzowanie z KEN jadac od
centrum w lewo)
- godziny otwarcia :
poniedziałek - piątek : 11-19
sobota : 10-14
o efektaach poinformuje
pozdro
asterix
> mam ja sobie skórkowe rękawice Vanucciego. Są super, ale przydałoby
> się już je wyprać, bo śmierdzą jakby coś w nich umarło. Jak to zrobić,
> żeby skóra po praniu była mnientka i miła?
>
> dwa - na rzeczonych rękawicach zrobiło się parę ubytków w wierzchniej
> warstwie skóry na wewnętrznej stronie dłoni. Zna ktoś zakład, który
> podejmie się naprawić? Nawet nie wiem jak taki specjalista miałby się
> nazywać. Oczywiście - poznań i okolice.
Sory ze cytuje caly post, ale chce sie praktycznie do calosci tego posta
doyebac :-)
Po pierwsze- prywatnie do Jasia: ROTFL!!!!!!!!!
Jasiek pamietasz nasza dyskusje o zasadnosci zakupu rekawic za taka kase?
:-))))
Niewtajemniczonym powiem: Moje rekawice probiker'a kupione za grosze jezdza
ze mna czwarty sezon, bez wiekszych sladow zuzycia. Nic w nich nie umarlo i
trzymaja sie jak Violetta Willas :-)
Przezyly biedaczki dwa grozne wypadki, z czego jeden z kilkumetrowym szlifem
po asfalcie (w miejscu na ktorym szlifowalem jest slad dosc wyrazny, ale sie
nie przetarly). Jasiek w ciagu dwoch lat konczy zajezdzac wlasnie druga pare
rekawic, z ktorych klazda kosztowala 10 razy tyle co moje, a nie mial
chlopak dzieki Bogu zadnego w nich wypadku.
Uwazam, ze nie zawsze to co drogie jest dobre. Moja zonka ma rekawiczki
Uvexa, za 35DEM 6 lat i tez im sie nic nie pruje, ani w nich nie smierdzi.
Co Jasiek, kupisz trzecia pare tego badziewia? :-))))
Po drugie:
Kusnierz w Poznaniu: jest rewela czlowieczek na ul. Polnej. Jak trzeba
zaprowadze, ale dokladnego adresu nie podam, bo nie znam. Robi wszystko za
grosze. Polecam czlowieka, jest sumienny, pracowity i nie zorientowany na
kase. Stary dobry rzemieslnik
Po trzecie:
Drobne, a nawet srednie naprawy kusnierskie w swoich ciuchach robie sam.
Bozia lapcie dala i jak na razie umiem jeszcze nawlekac nitke na igle.
Po czwarte:
Jasiu jest niereformowalny, bo mu to mowilem cztery razy, ale on woli nie
sluchac rad starszego brata, tylko spytac na publicu. Rekawice piore jak
YoYoMa, tzn pod woda z mydelkiem, lub ludwikiem, Potem powolne suszenie bron
boze kaloryfery, czy sloneczko! Polamia sie wtedy jak z drewna. Jak juz
wyschna, biore srodek do impregnacji skory marki KIWI (obiecali loda za
reklame :-)) i nacieram rekawice, az beda mieciutkie jak kaczuszka.
fszycho
Pozdro
Adam_Kaliski_adamcio_fzr-600
mail: ada...@up.net.pl
gg: 4405
>>>Poznan Przepisy Brejkers Club<<<
> mam ja sobie skórkowe rękawice Vanucciego. Są super, ale przydałoby
> się już je wyprać, bo śmierdzą jakby coś w nich umarło. Jak to zrobić,
> żeby skóra po praniu była mnientka i miła?
>
> dwa - na rzeczonych rękawicach zrobiło się parę ubytków w wierzchniej
> warstwie skóry na wewnętrznej stronie dłoni. Zna ktoś zakład, który
> podejmie się naprawić? Nawet nie wiem jak taki specjalista miałby się
> nazywać. Oczywiście - poznań i okolice.
Sory ze cytuje caly post, ale chce sie praktycznie do calosci tego posta
>Co Jasiek, kupisz trzecia pare tego badziewia? :-))))
kupię. jestem z nich zadowolony baaardzo, i wiem, że to nie kwestia
badziewia (vide Beny, który to ma identyczne i po sezonie jego
wyglądają jak nowe) tylko mojego trybu eksploatacji. No cóż. Jak
dbasz, tak masz. Nie dbam - piszę takie posty;-)
>Kusnierz w Poznaniu: jest rewela czlowieczek na ul. Polnej. >
O widzisz.
>Drobne, a nawet srednie naprawy kusnierskie w swoich ciuchach robie sam.
>Bozia lapcie dala i jak na razie umiem jeszcze nawlekac nitke na igle.
w przypadku tych ubytków na rękawicach nie podejmę się tego. Nie
naszyję sobie kołnierza skórzanego na kciuk, bo nie będę mógł go
zginać, to samo na wewnętrznej stronie dłoni. Dlatego szukam kogoś kto
ma niejakie obycie z tematem.
>Jasiu jest niereformowalny,
ba! ;-)
>bo mu to mowilem cztery razy, ale on woli nie
>sluchac rad starszego brata, tylko spytac na publicu.
zawsze się fajnie pochwalić, że się ma fajne rękawice ;-)
> Rekawice piore jak
>YoYoMa, tzn pod woda z mydelkiem, lub ludwikiem,
o widzisz. pierzesz. ja nie piorę, bo nie miałbym w czym do pracy
pojechać. To już wiadomo, dlaczego mi w nich cosik umarło;-)
pozdro;-)
--
kuba vel old stinkin'hand łacki, poznań>morasko
zx6r'98, bestia (nadal w remoncie) i lód na kałużach ;-)
http://yahoo.allegro.pl ; po1...@rejestracje.pl
>> a nie mówiłem, że zielone są najszybsze? ;-) <<
Jednak mysle, ze to nie zalezy od prania wylacznie, ale tez od
rekawic :-) Wiesz jakie ja mam. I tak: nigdy ich nie pralem ani
nie czyscilem, przejezdzilem w nich trzy sezony bez wzgledu
na pogode (zima-lato), a oprocz tego nosze je zima jako takie
po prostu zimowe rekawice i jakos nic mi nie smierdzi :-)
--
pozdrówka
Mariusz, Poznań
Unofficial V4 GARAGE TEAM
(V4 zostaje ino moto sie zmienia)
emar...@go2.pl