Pozdrawiam
Marek Popów
Latające RC
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.modelarstwo
Jedyna rada - szlifuj tak zebys nie musial szpachlowac. Jest to bardzo
wdzieczny material wiec jak nie bedziesz sie zbytnio spieszyl to obejdzie
sie bez szpachlowania. Od srodka i tak nie wazne jak wygladac bedzie kadlub.
Martw sie dopiero o zewnetrzna warstwe laminatu.
--
Pozdrawiam
Przemek Jakubczak
Warszawa - Bemowo, latajace RC, plywajace i ostatnio rakiety =)
http://japim.acn.waw.pl/modelarstwo/
"PJ" <pjak_wy...@wp.pl> odpowiedział na moje pytanie:
> Jedyna rada - szlifuj tak zebys nie musial szpachlowac. Jest to bardzo
> wdzieczny material wiec jak nie bedziesz sie zbytnio spieszyl to obejdzie
> sie bez szpachlowania. Od srodka i tak nie wazne jak wygladac bedzie
kadlub.
> Martw sie dopiero o zewnetrzna warstwe laminatu.
No właśnie. Tu rodzi się drugi problem. Na PWM radzą żeby na zewnątrz
wyszpachlować kadłub dość grubo żywicą z mikrobalonami. Nigdy tego nie
robiłem, a mikrobalony dopiero jadą do mnie z Model Making. Jak - w jakich
proporcjach mieszać żywicę z mikrobalonami, sypać mikrobalony do żywicy czy
odwrotnie. Nakładać pędzlem, czy lepiej szpachelką. Będę wdzięczny za radę,
jeśli ktoś już to ćwiczył. Czy żelkot to to samo co mikrobalony z żywicą?
Mikrobalony to wypelniacz, ktory w polaczeniu z zywica daje cos jakby
porowata objetosc i przez to wypelnia duze objetosci przy malej masie. Ma to
takze ten plus ze bardzo latwo sie obrabia - szlifuje, bo nie jest to lita
zywica tylko taka twarda gabka...
> Jak - w jakich
> proporcjach mieszać żywicę z mikrobalonami, sypać mikrobalony do żywicy
czy
> odwrotnie.
Teoretycznie w kazdych proporcjach mozliwe jest mieszanie ale bez przesady.
To jak rozpuszczanie alkocholu etylowego w wodzie :D Najlepiej chyba bedzie
jak bedziesz dosypywal mikrobalony do zywicy i mieszal do uzyskania
satysfakcjonujacej Ci konsystencji. Im wiecej mikrobalonu tym zywica jest
slabsza, ale lawiej sie obrabia.
> Nakładać pędzlem, czy lepiej szpachelką. Będę wdzięczny za radę,
> jeśli ktoś już to ćwiczył.
Chyba najlepiej pedzelkiem, chociaz jak zobaczysz jak to wyglada to od razu
wykombinujesz czym to sie je.
> Czy żelkot to to samo co mikrobalony z żywicą?
Nie. Zelkot to zywica poliestrowa. Najczesciej z domieszka tlenkow tytanu
(bialy kolor). Stosuje sie jako wierzchnia wartswa wykonczeniowa (ukladana w
formie negatywowej jako pierwsza) w celu eliminacji potrzeby lakierowania
powierzchni.
W zastosowaniach pozytywowych zupelnie nieprzydatna - niemozliwa odpowiednia
obrobka.
Pozdrawiam Piotr Piechota
Zelkot to pierwsza warstwa żywicy z barwnikiem i zagęszczaczem jaką
pokrywana jest forma w celu opisanym przez kolegów.
To czy jest to żelkot poliestrowy czy epoksydowy a moze poliuretanowy lub
akrylowy nie ma wpływu na nazwę .
Żelkot to ta pierwsza warstwa..
Co do szpachlowania styropianu/styroduru ja używamszpachlówki firmy Red
Devil "One Coat" na bazie akrylu zagęszczonej microbalonem (gotowy
produkt) lub szpachlówke do drewna w postaci proszku .
Należy rozrobić w konsystencji nieco rzadszej niz do drewna. Ten specyfik
równiez firmy Red Devil .
Kupuje w sklepie NOMI w Krakowie .
Poszukaj dystrybutora produktów Red Devil.
Teszpachlówki są tanie .
Za opakowanie około 0,5 l zapłaciłem 11 zł a do drewna 12 zł
Obrabia sie idealnie .
Trzeba czekac około 1 h
Dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli na moje pytania w tym wątku. Sporo
nowego się dowiedziałem.
Szczególnie dziękuje koledze Pavvelowi za to, że nie uznał mojego pytania za
zbyt trywialne i w związku z tym nie odesłał mnie na bocznicę, do Googli i
nie nazwał "trollem". A tremę po naszej dyskusji sprzed miesiaca miałem
wielką ;-))
..............
.............
Wybacz Pavvel ale nie mogłem sobie odmówic ;-))
Pozdrawiam
Marek Popów
Latajace RC
P.S. To piwo w Pile w przyszłym roku to chyba będzie konieczność.
I ja dolacze do tematu, bo tez robie wlasnie kadlub.
Czy ktos ma dobry pomysl w jaki sposob na przygotowany styropianowy kadlub
(oklejony tasma) nakladac kolejne warstwy tkaniny?
Czy dmuchnac na rozlozony, przygotowany kawalek tkaniny odrobine kleju w
sprayu, nastepnie oblozyc na kadlubie i dopasowac, a pozniej przesycac
tkanine bezposrednio na kadlubie?
Patent z klejem w spraju sprawdzony - doskonaly, tyle ze nie usmiecha mi sie
przesycanie tkaniny na kadlubie - wolalbym rozlozyc ja na folii na blacie i
karta kredytowa rozprowadzic odpowiednia ilosc zywicy i wtedy nalozyc to na
kadlub pozniej latwo zdejmujac folie. jednak tu nie bardzo jestem pewny, czy
tkanina bedzie wystarczajaco trzymala sie kaduba (w koncu posmarowanego
wczesniej tlustym rozdzielaczem).
Moze ktos z Was juz to przemeczyl? Bardzo prosze o dobry pomysl.
Pozdrowienia!
Marcin