Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jak zrobić koło zębate ze wzoru?

1,258 views
Skip to first unread message

Agent 0700

unread,
Jan 31, 2008, 6:28:40 AM1/31/08
to
Witam

Mam koło zębate, jedno średnicy 3 cm, drugie z 7 cm, z plastiku.

Zęby są dość duże.

Wytoczenie i wyfrezowanie będzie dość drogie, więc zastanawiam się czy nie
daoby się go odlać?

Jako formę co polecacie? Modelina? Gips? Odcisnąłbym w tym koło i je wyjął a
potem odlać w powstałą formę. Tylko co tam wlać domowym sposobem?

Macie jakiś pomysł?


Sco

unread,
Jan 31, 2008, 7:14:23 AM1/31/08
to
Agent 0700 pisze:

powiem tak ... najpierw balsowe kopyto - na to wlukno szklane z rzywica
- czytaj laminat i wlewac mozesz co chcesz - plastik, hmmm pozniej pomysle

Message has been deleted

LukaszS

unread,
Jan 31, 2008, 10:54:36 AM1/31/08
to
> Jako formę co polecacie? Modelina? Gips? Odcisnąłbym w tym koło i je wyjął a
> potem odlać w powstałą formę. Tylko co tam wlać domowym sposobem?

Ja bym to zrobił w gipsie i "wlał" tam cięty rowing na żywicy.
http://www.wax.krakow.pl/index.php?look=_wlokna_szklane

Jeśli oryginal był z plastiku, to taka kompozytowa zębatka na pewno bedzie
wytrzymalsza.

--
Lukasz

Maciek

unread,
Feb 1, 2008, 3:54:22 AM2/1/08
to

> Ja bym to zrobił w gipsie i "wlał" tam cięty rowing na żywicy.
> http://www.wax.krakow.pl/index.php?look=_wlokna_szklane
>
> Jeśli oryginal był z plastiku, to taka kompozytowa zębatka na pewno bedzie
> wytrzymalsza.

Z sieczką to się raczej nie uda...nie wiem jak duże są zęby, ale coś mi się
zdaje, że rowing się nie "upcha"w szczeliny w tym "foremniku" i zęby będą z
samej żywicy, a na samej żywicy to takie ząbki dużo nie zniosą. Taki siekany
rowing wbrew pozorom jak się wymiesza z żywicą to tworzy bardzo włóknistą
masę i z wypełnianiem drobnych szczelin (jak negatywy zębów) raczej nie jest
łatwo. Może, jak dosypiesz aerosilu conieco, to trochę te zęby wzmocni, ale
nie wiem czy dostatecznie. Jak te kółeczka przenoszą małe (stosunkowo małe,
bo generalnie to na pewno nie duże ;-) ) momenty, to może sama żywica z
krzemionką wystarczy? Podobną masę przy małym nakładzie pracy możesz
otrzymać z poxipolu - to też jest klej na bazie żywicy epoksydowej,
zagęszczany. Myślę że to na pierwszą próbę mógłby być najlepszy pomysł,
tylko nie jestem pewien czy taka masa sie rozformuje z gipsu (obstawiam że
na 99% nie), więc taka foremka jednorazowa by była - do rozbicia na
kawałki.
A może spróbować rozpuszczonych w acetonie fragmentów ramek z modeli
redukcyjnych? Oczywiście zależy jakie momenty będzie takie kółeczko
przenosiło, ale takie tworzywo chyba potrafi być w miarę wytrzymałe.
Podkreślam "chyba", bo ja go jedynie jako szpachlówki używałem.

Maciek K.


Agent 0700

unread,
Feb 1, 2008, 4:38:00 AM2/1/08
to
Witam

Takie odlewanie to chyba nie wyjdzie, a jakby odcisnąć koło w modelinie,
utwardzić a zalać polietylenem ze stopionych butelek?

Wyjdzie to?

J


PL(N)umber_One

unread,
Feb 1, 2008, 8:12:14 AM2/1/08
to
Witam
Według mnie nie bardzo. Wlewając swobodnie roztopione tworzwo do formy,
spowodujesz duży skurcz odlewniczy i duże zniekształcenia. Co innego
wykonanie fabryczne, na wtryskarkach pod ciśnieniem.
Ja bym jednak poszukał zakładu wykonującego koła zębate. Kwerenda w PKT, czy
PF, zwraca sporą listę takich zakładów. Wykonanie na frezarce, jak piszesz
może być rzeczywiście drogie. Jeżeli zakład jest wyspecjalizowany i ma
dłutownicę do kół zębatych, to cena nie powinna być wysoka.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Agent 0700

unread,
Feb 1, 2008, 8:46:17 AM2/1/08
to
> dłutownicę do kół zębatych, to cena nie powinna być wysoka.

Cena to 30 zł do 50 zł :-(

Pozdrawiam

Jacek


Roh

unread,
Feb 2, 2008, 3:48:26 AM2/2/08
to


Onego czasu kolega Z R z Krakowa wykonywał kółka zębate do serwomechanizmów bo
po prostu nie było gdzie kupić części zamiennych

Jako materiału używał żywicy dentystycznej -jakiś akryl.Jako materiał na formę
użył modeliny .
Inny sam frezował kółka bo miał odpowiednie umiejętności ,maszyny i zwłaszcza
koła przekładni do maszyny o odpowiednim module.
Nie sądzę by po za sensem techniczno poznawczym w obecnych czasach taka operacja
miała jakiś sens jeśli myślimy o serwomechanizmach.
Po prostu do 100 zł można kupić zupełnie pożądne serwo dla popularnych
zastosowań .

maniek

unread,
Feb 11, 2008, 3:34:35 PM2/11/08
to
Na dzień dzisiejszy, to jest tak: jak masz materiał i na czym zrobić, to
się opłaca, a jak masz to kupić lub zlecić, to lepiej kupić nowe. Takie
czasy.
mm.

Roh pisze:

0 new messages