Teoretyczne występuje bo np. przy kręceniu pętli oś obrotu śmigła zmienia
położenie, poruszając się po okręgu . Nie mniej interesuje mnie jak to
wygląda w praktyce latania. Czy jest odczuwalny dla pilota ?
Pozdrowienia
PP
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Przy robieniu niezbyt ciasnej pętli efekt jest prawie niezauważalny, za to
przy robieniu stall turn (jak to jest po polsku?) czuć to całkiem wyraźnie, na
początku przy gwałtownym przejściu z lotu poziomego na pionowe wznoszenia, a
potem podczas "zawiśnięcia w powietrzu", gdzie sprawę jeszcze komplikuje wpływ
strumienia zaśmigłowego na ogon zmuszający do wzięcia naprawdę sporej poprawki
z uwagi na minimalne działanie lotek przy tak małej prędkości.
Stall turn to chyba ranwers, am I right? :)
Pozdrawiam
--
--=JJay=--
www.aeroklub.deblin.pl, www.klubkm.pl, moje zdjęcia na airliners.net -
http://tiny.pl/rcwl
"Nie dyskutuj z debilem bo najpierw ściągnie cię do swojego poziomu a
potem pokona doświadczeniem"
O tak, zgadza się, dzięki :)
Tak to jest jak się uczyło latać i cały czas lata w Anglii i najwyżej raz na
rok wykonuje się kilka lotów po Polsce...
bo jak na moje przewrót przez skrzydło bedzie po polsku i kazdy chyba
uczen podstawówki szybowocwej chocby to wie (niekoniecznie umie)
pozdro
Marcin
Tak jest odczuwalny pamiętam jak jeszcze na zlinie 142 ciągnąc do
pętli trzeba było wciskać lewą nogę no i do ranwersu tez;-))) jest to
bardzo zauważalne przy lotach na przyrządy wystarczy zmienić
pochylenie a zaraz widać jak busola żyroskopowa zmienia wskazania
kursu ( oczywiście przy zasłoniętej kabinie) oczywiście jest to do
opanowania;-)))))
pozdrawiam serdecznie