Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

opłaty lotniskowe - jak to jest ?

0 views
Skip to first unread message

tom

unread,
Sep 12, 2004, 6:10:47 AM9/12/04
to
Od czego zależy wysokość opłat lotniskowych i co jest wliczane w cene
biletu lotniczego. Nieraz podają cene biletu bez "opłat dodatkowych" więc
chciałbym widzieć co znajduje się w cenie biletu i jakie dodatkowe opłata
będe musiał uiścić ???

--
tom
gg: 1847978
http://www.planecrashinfo.com
http://www.afterlifeseasons.com/

Dziubeque

unread,
Sep 13, 2004, 4:29:51 AM9/13/04
to
> Od czego zależy wysokość opłat lotniskowych i co jest wliczane w cene
> biletu lotniczego. Nieraz podają cene biletu bez "opłat dodatkowych" więc
> chciałbym widzieć co znajduje się w cenie biletu i jakie dodatkowe opłata
> będe musiał uiścić ???

na cene biletu skladaja Ci sie:
1. cena za przelot czyli to co placisz przewoznikowi i nie ma co sie nad tym
rozwodzic :-) on tyle chce bo uwaza ze tyle jest warta usluga
2. oplaty lotniskowe - placisz przewoznikowi a ten z kolei musi to przekazac
firmie obslugujacej pasazerow na lotnisku. teoretycznie to sam pasazer
moglby to placic przy odprawie
3. oplaty dodatkowe - no i tu jest problem bo ostatnio jakies przewozniki
maja doplate paliwowa, co moze wrecz wkurwiac potencjalnego nabywce.
dowiadujesz sie o tym na koncu robienia rezerwacji i cena biletu podskakuje
Ci do gory, cisnienie tez Ci podskakuje i zawal gotowy. do tego mozna miec
oplaty za: np wogole kupienie biletu, albo za usluge (jesli dzownisz do
callcenter), albo HGW co jeszcze sobei przewoznik wymysli

--
"wy Polacy za bardzo przejmujecie sie tym,
co inni o was mysla" - Kurt Vonnegut
______
'dzbq'


Artur R. Czechowski

unread,
Sep 15, 2004, 7:20:10 PM9/15/04
to
On 2004-09-13, Dziubeque <dziu...@BEZTEGOpoczta.onet.pl> wrote:
> 2. oplaty lotniskowe - placisz przewoznikowi a ten z kolei musi to przekazac
> firmie obslugujacej pasazerow na lotnisku. teoretycznie to sam pasazer
> moglby to placic przy odprawie
Oj, nie tak. To, co piszesz, to opłata handlingowa i to są koszta
przewoźnika. Opłata lotniskowa (Passenger Fee) to opłata, która płacona
jest portowi lotniczemu i stanowi dla portu czysty zysk. I to jest
faktycznie koszt, jaki ponosi pasażer i mógły płacić przy odprawie.

Pozdrawiam
Czesiu
--
http://blabluga.hell.pl/ksionszki/

Claudi

unread,
Sep 16, 2004, 12:15:19 AM9/16/04
to
> Opłata lotniskowa (Passenger Fee) to opłata, która płacona jest portowi
lotniczemu i stanowi dla portu czysty zysk.

Polemizowałbym z tym stwierdzeniem o "czystym zysku", zwłaszcza tam, gdzie
lotnisko jest otwarte H24 i trzeba w zimie sypać środki chemiczne, by RWY
była zawsze dostępna. Chyba że wychodzisz z założenia, że takie utrzymanie
lotniska nic nie kosztuje zarządzającego.

Pozdrawiam -
Claudi


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.lotnictwo

Wojciech Skaba

unread,
Sep 16, 2004, 2:04:07 AM9/16/04
to
Claudi wrote:
>
> > Opłata lotniskowa (Passenger Fee) to opłata, która płacona jest portowi
> lotniczemu i stanowi dla portu czysty zysk.
>
> Polemizowałbym z tym stwierdzeniem o "czystym zysku", zwłaszcza tam, gdzie
> lotnisko jest otwarte H24 i trzeba w zimie sypać środki chemiczne, by RWY
> była zawsze dostępna. Chyba że wychodzisz z założenia, że takie utrzymanie
> lotniska nic nie kosztuje zarządzającego.
>
> Pozdrawiam -
> Claudi

Claudi,

Nie rozumiem dlaczego odśnieżanie pasa chcesz wrzucać w koszty pasażera?
Odśnieżanie pasa, to wg mnie opłata za lądowanie, a koszty pasażara,
to co najwyżej koszty zatrudnienia uśmiechających się panienek, które
podstawiają wózki dla inwalidów pasażerom, którzy absolutnie sobie tego
nie życzą :)

--
Wojciech Skaba
http://www.aerobaltic.pl/

Dziubeque

unread,
Sep 16, 2004, 7:42:43 AM9/16/04
to
>> 2. oplaty lotniskowe - placisz przewoznikowi a ten z kolei musi to
>> przekazac firmie obslugujacej pasazerow na lotnisku. teoretycznie to
>> sam pasazer moglby to placic przy odprawie
> Oj, nie tak. To, co piszesz, to opłata handlingowa i to są koszta
> przewoźnika. Opłata lotniskowa (Passenger Fee) to opłata, która płacona
> jest portowi lotniczemu i stanowi dla portu czysty zysk. I to jest
> faktycznie koszt, jaki ponosi pasażer i mógły płacić przy odprawie.

mialem na mysli nie handling i landing ale wlasnie passenger fee :-)
pisalem o obsludze PASAZEROW a nie SAMOLOTU

Artur R. Czechowski

unread,
Sep 16, 2004, 9:24:43 AM9/16/04
to
On 2004-09-16, Claudi <k.dyb...@chello.pl> wrote:
> Polemizowałbym z tym stwierdzeniem o "czystym zysku", zwłaszcza tam, gdzie
> lotnisko jest otwarte H24 i trzeba w zimie sypać środki chemiczne, by RWY
> była zawsze dostępna. Chyba że wychodzisz z założenia, że takie utrzymanie
> lotniska nic nie kosztuje zarządzającego.
Nie wiem, czy orientujesz się, w jaki sposób lotnisko zarabia na siebie.
Passenger fee jest tylko jednym ze źródeł dochodów. Fakt, źle się wyraziłem,
nie jest to czysty zysk, bo lotnisko też ponosi jakieś koszta związane z
obsługą pasażera (choćby oświetlenie hali przylotów/odlotów, czy utrzymanie
infrasktruktury potrzebnej do odprawy jak heinmany, taśmociągi bagażowe,
etc...). Pamiętaj o tym, że port lotniczy pobiera również opłaty za operacje
(start/lądowanie, postój), które są kalkulowane tak, aby utrzymać z nich
ruch na pasie, jak również opłaty nawigacyjne.

Dodam jeszcze, że gdyby ktokolwiek udowodnił, że na danym lotnisku koszta
utrzymania pasa/dróg kołowania są brane przy ustalaniu wysokości opłaty
lotniskowej dla pasażera, to miałby poważne podstawy, aby wystąpić do IATA
ze skargą na dane lotnisko (brak uzasadnienia kosztowego).

Pozdrawiam
Czesiu
--
http://42.pl/url/813

k.dyb...@chello.pl

unread,
Sep 16, 2004, 11:50:42 AM9/16/04
to

>
> Nie wiem, czy orientujesz się, w jaki sposób lotnisko zarabia na siebie.

Orientuję, przynajmniej tak mi się zdaje - siedzę w lotnictwie od 1978.

> Fakt, źle się wyraziłem, nie jest to czysty zysk

I tylko o to mi chodziło.

Pozdrawiam również -

Artur R. Czechowski

unread,
Sep 16, 2004, 12:01:38 PM9/16/04
to
On 2004-09-16, k.dyb...@chello.pl <k.dyb...@chello.pl> wrote:
> > Nie wiem, czy orientujesz się, w jaki sposób lotnisko zarabia na siebie.
> Orientuję, przynajmniej tak mi się zdaje - siedzę w lotnictwie od 1978.
OK. Mea culpa. Przepraszam.

> > Fakt, źle się wyraziłem, nie jest to czysty zysk
> I tylko o to mi chodziło.

No, ale osiągnęliśmy porozumienie. Cieszę się :)

k.dyb...@chello.pl

unread,
Sep 16, 2004, 1:30:25 PM9/16/04
to
> OK. Mea culpa. Przepraszam.

W żadnym wypadku nie poczułem się urażony Czesław, nie masz za co przepraszać.

> No, ale osiągnęliśmy porozumienie. Cieszę się :)

I ja się bardzo cieszę, że spotkałem dyskutanta o wysokim poziomie. Szkoda, że wszystkie polemiki na tej liście nie kończą się tak zachęcająco.

Pozdrawiam -

0 new messages