Użytkownik <
smokeu...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:jq22ab$t4e$4...@inews.gazeta.pl...
>W dniu 29.05.2012 09:00, Bogdan Idzikowski pisze:
> /..../
>> Gówno prawda.
>> Prokuratura chce spotkać się z Biniędą, by dogadać się w sprawie
>> przekazania przez niego danych, którymi karmił komputer. Obojętnie gdzie
>> i na jakich warunkach.
>
> No to niech idzie i się dogada. Ja mogłem porozmawiać z Biniendą a prokuratura
> nie może? Żart
>
> Macierewicz zaproponował spotkanie z jego
>> zespołem i towarzyszącym Biniędą.
>
> Spotkanie z Biniendą w ambasadzie.
> Spotkanie z Biniendą w towarzystwie pracownika ambasady.
> Cykory.
Wojskowi śledczy zgodzili się na spotkanie z doktorem Wiesławem Biniendą na
warunkach naukowca. Spotkanie odbędzie się więc na neutralnym gruncie, weźmie w
nim też udział przedstawiciel amerykańskiej ambasady.
więcej:
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/392174,wojskowi-sledczy-zgadzaja-sie-na-warunki-doktora-biniendy.html
====================================
Do spotkania Biniendy z prokuraturą nigdy nie dojdzie. Binienda boi się
prokuratury jak ognia. Nigdy nikomu nie przekaże danych, jakimi posłużył się do
sporządzenia modelu komputerowego ścinania lub nie feralnej brzozy przez TU-154.
To byłby koniec jego kariery jako naukowca.
Pełny blamaż i poruta jego i zespołu Macierewicza.