Agatowe ciasto marchewkowe

0 wyświetleń
Przejdź do pierwszej nieodczytanej wiadomości

Tatiana

nieprzeczytany,
18 lis 2005, 08:06:1618.11.2005
do
Ciasto marchewkowe to towar chodliwy, co chwilę ktoś pyta o przepis. A ja
dzisiaj wypróbowałam jeden, podarowany mi przez koleżankę i jestem uczciwie
zachwycona. Więc się dzielę :)

4 jajka
szklanka mąki pszennej
szklanka mąki ziemniaczanej
pół szklanki oleju
dwie łyżeczki proszku do pieczenia
400-500g marchewki, startej na drobnych oczkach (ale nie na paćkę)
pół szklanki cukru + 2 cukry wanilinowe
gorzka czekolada pokrojona w drobne kawałki
bakalie (ja dałam 100g pokrojonych migdałów, koleżanka poleca także orzechy,
rodzynki [fuuuuj :P], ziarna słonecznika, pokrojone suszone owoce etc)

Jajka ubić z cukrem do białości, wlać olej, wymieszać, dodać mąki i proszek,
wymieszać. DAlej marchewka, mieszanie i czekolada oraz bakalie. Mikserem
idzie to bardzo szybko. Do posmarowanej foremki, ja mam tortownicę o fi28 i
wyszło średnio niskie.
Pieczenie ok 30-40 minut, ok. 175 stopni.

Naprawdę polecam, właśnie wszamałam na ciepło i bardzo mi smakowało.
--
Pozdrawiam, Ti`Ana
"The girl loaded gun, went outside. No one has ever seen her again..."
Mamo, On obgryza babci paznokcie... Jasiu! Przestań! Bo zamknę trumnę!

Artur Nowacki

nieprzeczytany,
19 lis 2005, 06:22:0919.11.2005
do
Dnia Fri, 18 Nov 2005 14:06:16 +0100, Tatiana napisał(a):

> Ciasto marchewkowe to towar chodliwy, co chwilę ktoś pyta o przepis. A ja
> dzisiaj wypróbowałam jeden, podarowany mi przez koleżankę i jestem uczciwie
> zachwycona. Więc się dzielę :)
>
>


Właśnie siedzi w piecyku. Ja jeszcze do tego dodałem sporo cynamonu.
Zobaczymy co z tego będzie...
--
Artur Nowacki
Dom GG: 9856 Praca GG 9286991
http://www.toya.net.pl/~artnow | http://artnow.blox.pl
http://plfoto.com/uzytkownik.php?authorname=artnow

Tatiana

nieprzeczytany,
19 lis 2005, 10:24:1019.11.2005
do
Dnia Sat, 19 Nov 2005 12:22:09 +0100, Waćpanna lub waćpan Artur Nowacki, w
wiadomości <news:nvazezhaw62b$.1cbr8pwu...@40tude.net> zawarł, co
następuje:

> Właśnie siedzi w piecyku. Ja jeszcze do tego dodałem sporo cynamonu.
> Zobaczymy co z tego będzie...

No i jak? :) Jakie bakalie dałeś?


--
Pozdrawiam, Ti`Ana
"The girl loaded gun, went outside. No one has ever seen her again..."

"Guten morgen krasnoludken - Cześć kurduple"

Artur Nowacki

nieprzeczytany,
20 lis 2005, 07:40:5120.11.2005
do
Dnia Sat, 19 Nov 2005 16:24:10 +0100, Tatiana napisał(a):


>
> No i jak? :) Jakie bakalie dałeś?


Dałem orzechy włoskie, rodzynki królewskie i słonecznik, pare ziaren dyni.
Wyszło smaczne, lekko zakalcowate. Ale bardzo dobre.

Tatiana

nieprzeczytany,
20 lis 2005, 07:47:2920.11.2005
do
Dnia Sun, 20 Nov 2005 13:40:51 +0100, Waćpanna lub waćpan Artur Nowacki, w
wiadomości <news:16mf73louhwg5.nuyp884w6wp1$.d...@40tude.net> zawarł, co
następuje:

> Dałem orzechy włoskie, rodzynki królewskie i słonecznik, pare ziaren dyni.
> Wyszło smaczne, lekko zakalcowate. Ale bardzo dobre.

Ono z natury jest dośc wilgotne :) Ale z kolei jak się przesuszy, to potem
taki sucharek, więc trzeba sobie wypracować dobrą metodę i czas.


--
Pozdrawiam, Ti`Ana
"The girl loaded gun, went outside. No one has ever seen her again..."

I na tym kończę mój list, kochana Babciu :)

Odpowiedz wszystkim
Odpowiedz autorowi
Przekaż dalej
Nowe wiadomości: 0