Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

mrożenie fasolki i bobu

5,367 views
Skip to first unread message

helen paar

unread,
Jul 3, 2006, 12:38:46 PM7/3/06
to
sezon się zaczął i objadam się bobem i fasolką, a wiem, że można to jakoś
zamrozić żeby było na dłużej, tylko nie mam pojęcia jak...
w zeszłym roku po prostu wsadziłam trochę fasolki do zamrażalnika
(oczywiście oczyszczonej i pokrojonej trochę) ale to co wyciągnęłam było po
ugotowaniu po prostu nie dobre;
czy coś należy z tym wcześniej zrobić? co i jak?
a co zrobić z bobem?
pomóżcie proszę - zwłaszcza że szanowny pan małżonek mi tu zamrażarkę obok
postawił i domaga się zabezpieczenia zapasów na zimę....(zapasy dla mnie -
zebym potem nie marudziła zimą że chce mi sie dużo fasolki :)

pozdrawiam w oczekiwaniu na ratunek
helen paar


Qrczak

unread,
Jul 3, 2006, 1:21:08 PM7/3/06
to
Użytkownik "helen paar" <blue_...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:e8bhb1$ovd$1...@nemesis.news.tpi.pl...

Bób, bo uwielbiam, robię w hurtowych ilościach tak: umyty blanszuję w
osolonej wodzie, rozkładam do wyschnięcia, potem pakuję w woreczki porcje na
raz do ugotowania. Nie ciemnieje, szybko się gotuje. W pełni zimy jest
cudownym wspomnieniem bobowego lata :-)

Qra

Dawid Kulbicki

unread,
Jul 3, 2006, 8:46:11 PM7/3/06
to
helen paar napisał(a):

> w zeszłym roku po prostu wsadziłam trochę fasolki do zamrażalnika
> (oczywiście oczyszczonej i pokrojonej trochę) ale to co wyciągnęłam było po
> ugotowaniu po prostu nie dobre;
> czy coś należy z tym wcześniej zrobić? co i jak?

Fasolkę trzeba lekko obgotować bo inaczej jej zapach i smak jest
nieakceptowalny po zamrożeniu.

--
Dawid

helen paar

unread,
Jul 4, 2006, 12:57:15 PM7/4/06
to
dziękuję serdecznie i w sobotę zabieram się do pracy :)


ikselka

unread,
Jul 4, 2006, 3:59:57 PM7/4/06
to

helen paar napisał(a):

> sezon się zaczął i objadam się bobem i fasolką, a wiem, że można to jakoś
> zamrozić żeby było na dłużej, tylko nie mam pojęcia jak...
Zamiast blanszowania w wodzie ( strata składników rozpuszczalnych ,
pogorszenie smaku , dużo czasu od włożenia warzyw do zagotowania ,
konieczność odsączenia nadmiaru wody ) - zrobiłam super wynalazek w
zeszłym roku : kładę fasolkę ( bób , brokuły itp. ) na durszlak
lub duże sito - np. to od sokownika , sito układam na dużym ,
wysokim garnku o dopasowanej wielkości - lub po prostu garnku od
sokownika , aby szczelnie przylegało do brzegów , przykrywam
pokrywką szczelnie . Na dno garnka wcześniej nalewam 1-2 szkl. wody -
tyle , aby nie siegała po zagotowaniu do warzyw . Doprowadzam pod
przykryciem do zawrzenia - 2 min parowania - po czym wyłączam gaz .
Warzywa wysypuję na dużą miskę lub tacę , aby szybko ostygły .
Zupełnie zimne wkładam do woreczków i do zamrażarki :-)
Blanszowanie ma na celu tylko zdeaktywowanie enzymów w komórkach
roślinnych , które to enzymy powodują ich psucie się . Należy je
wykonac b. szybko i krótko - to samo dzieje sie w gorącej parze , a
unikamy rzeczy podanych na wstępie :-) Wystarczy zatem zagotować
wodę i pozwolić parze działać dosłownie chwilę .

wian...@neostrada.pl

unread,
Jul 6, 2006, 4:27:06 AM7/6/06
to
Moim zdaniem,fasolka nie nadaje się do zamrazania.Najlepiej wychodzi jednak
w słoikach.Bób probowałem mrozić,ale obgotowany-tez nie bardzo.Natomiast
,robiłem w słoikach -zalac osoloną wodą i na 30min w piekarnik 100 stopni.

Użytkownik "helen paar" <blue_...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:e8bhb1$ovd$1...@nemesis.news.tpi.pl...

czeremcha

unread,
Jul 6, 2006, 5:39:05 AM7/6/06
to
<wian...@neostrada.pl> napisał(a):

> Moim zdaniem,fasolka nie nadaje się do zamrazania

To czemu horteksowi i innym się nadaje?

Ania

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Qrczak

unread,
Jul 6, 2006, 9:26:21 AM7/6/06
to
Użytkownik "czeremcha " <czeremch...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:e8ilno$dh6$1...@inews.gazeta.pl...

> <wian...@neostrada.pl> napisał(a):
>
>> Moim zdaniem,fasolka nie nadaje się do zamrazania
>
> To czemu horteksowi i innym się nadaje?
>
> Ania

Mają jakiś magiczny składnik ;-)

Qra, której bób z mrożonki (własnej) smakuje

Panslavista

unread,
Jul 6, 2006, 9:34:07 AM7/6/06
to

"Qrczak" <qrka_a...@gazeta.pl> wrote in message
news:e8j322$b7m$1...@atlantis.news.tpi.pl...

Z mrożonych fasolek szparagowych smaczne są odmiany zielone, żółte,
zwłaszcza o bardzo długich strąkach nie za bardzo, chociaż zupy z nimi były
zjadliwe...


Waldemar

unread,
Jul 6, 2006, 11:35:09 AM7/6/06
to
czeremcha schrieb:

> <wian...@neostrada.pl> napisał(a):
>
>> Moim zdaniem,fasolka nie nadaje się do zamrazania
>
> To czemu horteksowi i innym się nadaje?

kwestia temperatury i energii. Fasola musi być bardzo szybko zamrożona.
Ale w domu małymi porcjami powinno się też udać.

Waldek

helen paar

unread,
Jul 6, 2006, 2:14:06 PM7/6/06
to

Użytkownik <wian...@neostrada.pl> napisał w wiadomości
news:e8ihkl$np6$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Moim zdaniem,fasolka nie nadaje się do zamrazania.Najlepiej wychodzi
> jednak w słoikach.Bób probowałem mrozić,ale obgotowany-tez nie
> bardzo.Natomiast ,robiłem w słoikach -zalac osoloną wodą i na 30min w
> piekarnik 100 stopni.

ten pomysłmi sie bardzo podoba - nawet bardziej niż mrożenie - zwłaszcza,
że jak rozumiem taki ze słoika jest gotowy od razu do jedzenia - ale mam
pytanie - jak ten słoik tak do piekarnika wstawię to nic mu się nie stanie?
w sensie nie wybuchnie czy coś w tym stylu? :)

zaniepokojona i bardzo zaciekawiona
helen paar


Qrczak

unread,
Jul 7, 2006, 5:29:40 AM7/7/06
to
Użytkownik <wian...@neostrada.pl> napisał w wiadomości
news:e8ihkl$np6$1...@nemesis.news.tpi.pl...
> Moim zdaniem,fasolka nie nadaje się do zamrazania.Najlepiej wychodzi
> jednak w słoikach.

Mam niesamowite wspomnienia z dzieciństwa związane z fasolką szparagową ze
słoika. Zatrucie jadem kiełbasianym.
Wolę mrożonkę.

Qra

ikselka

unread,
Jul 7, 2006, 2:33:33 PM7/7/06
to

wian...@neostrada.pl napisał(a):

> Moim zdaniem,fasolka nie nadaje się do zamrazania.
Ależ wspaniale się nadaje ! Robię to od lat i jest smaczniejsza ,
niż z wecka , nie ma smaku "przegotowania" - tak nazywam ten smaczek .
Mrożę po krótkim "parowaniu"- jak wyżej pisałam . Zachowuje
zywozielony kolor , który nawet po ugotowaniu nie brzydnie . Jest
przesmaczna . Co to za bzdurki o "dziwnym składniku Hortexu" :-)))

0 new messages