Maciej
> albo po prostu cebula
> jest tak s�odka.
Mo�e by�a nadmarzni�ta (tego nie wida�) - wtedy jest s�odka jak
nadmarzni�te ziemniaki.
Zaostrz smak pieprzem, dodaj grzanki itp.
Heh ja robilem kilka razy i byla ok mimo tego ze jestem kiepskim kucharzem.
Z tym ze inspirowalem sie zupka izmir z tureckiej knajpy .
Robi sie to tak ze cebule podsmarza sie w garze z maslem i oliwa az sie
mocno zeszkli. Pozniej dodaje papryke w proszku ostra i lagodna i to
dosyc duzo (wedlug uznania) ja dodaje jeszcze zabek czosnku i pozniej
bulion (kostka rosolowa z cipcioka). Gotuje toto z godzine i pozniej
jest git majonez.
Mozna dodac na koniec klopsiki. Zupa porowa tez jest git majonez polecam .
Ikselko, cebula sama z siebie, bez nadmarznięcia jest słodka - zawiera
nie mniej cukru niż buraki cukrowe. Jedynym powodem dla którego się tego
na surowo nie czuje jest piekący smak związków siarki. Po obróbce
termicznej te związki częściowo się rozkładają a częściowo ulatniają i
pozostaje cukier - póki nie spalić na gorzko to cebula po prostu będzie
słodka i już.
--
Darek
dodac sera zoltego ostrego startego na tarc3, zapiec.
> Użytkownik Ikselka napisał:
>> Dnia Tue, 08 Feb 2011 22:42:06 +0100, Yarael Poof napisał(a):
>>
>>> albo po prostu cebula
>>> jest tak słodka.
>>
>> Może była nadmarznięta (tego nie widać) - wtedy jest słodka jak
>> nadmarznięte ziemniaki.
>
> Ikselko, cebula sama z siebie, bez nadmarznięcia jest słodka
Ale nie ZA słodka. Zupę cebulową gotowałam i nie była za słodka.
He...he. Jeste� w mylnym b��dzie:
http://www.grupy.senior.pl/CEBULA,p,2416403,3.html
http://www.toponions.com/products5.php?taalid=8
>
> dodac sera zoltego ostrego startego na tarc3, zapiec.
No rto nie tak, że zupa jest słodka jak lizaki, ale ogolnie dla mnie za
mdła. Żonie smakuje akurat. Grzankę oczywiście dodałem, od góry żółty
ser - niestety nie ostry, bo nie miałem pod ręką. No i z serem było
zasadniczo ok. Tyle, że ser został zjedzony, grzanka także, a chciałbym
żeby jednak cała zupa była ciut wyraźniejsza.
Cebula nie była przemarznięta. Myślałem, żeby dodać papryki albo może
chili? Nie mam pojęcia tylko co by pasowało, żeby mi nie wyszedł potem
"cukier z drutem kolczastym" :)
M.
Ser żółty wędzony, najlepszy byłby Myśliwski.
> "Ikselka" <iks...@gazeta.pl> wrote in message
> news:e0hd1x210ggi.w...@40tude.net...
>> Dnia Wed, 09 Feb 2011 01:28:08 +0100, "Dariusz K. Ładziak" napisał(a):
>>
>>> Użytkownik Ikselka napisał:
>>>> Dnia Tue, 08 Feb 2011 22:42:06 +0100, Yarael Poof napisał(a):
>>>>
>>>>> albo po prostu cebula
>>>>> jest tak słodka.
>>>>
>>>> Może była nadmarznięta (tego nie widać) - wtedy jest słodka jak
>>>> nadmarznięte ziemniaki.
>>>
>>> Ikselko, cebula sama z siebie, bez nadmarznięcia jest słodka
>>
>> Ale nie ZA słodka. Zupę cebulową gotowałam i nie była za słodka.
>
> He...he. Jesteś w mylnym błędzie:
> http://www.grupy.senior.pl/CEBULA,p,2416403,3.html
> http://www.toponions.com/products5.php?taalid=8
Fajnie. jestem w błędzie mojosmakowym :->
Tak jak napisalem wyzej, nie zadne tam sery majeranki bo to pasuje do
cebuli jak swini siodlo a papryka duzo papryki w proszku + do tego
klopsiki wolowe albo jak kto lubi.
Może wino było co prawda wytrawne ale mało wyraziste w smaku? Bez
białego, zawierającego sporo kwasów nielotnych wytrawnego wina zupa
cebulowa faktycznie może być mdła.
--
Darek
--
Darek
Jadamy zupę bez wina i nie jest mdła. Kawałek słoniny pokroić i zesmażyć na
rumiane skwarki oraz użyć pieprzu ziołowego - ma on swoisty i miły smak i
zapach.
tak zamiast wina lepszy bylby mocz pawiana.
Nie jeste� w b��dzie "Twojosmakowym", tylko pewnie nie kupujesz gatunku
cebuli, gdzie ka�da pojedyncza sztuka posiada w�asn� etykiet� :)
JBP
> Użytkownik "Ikselka" <iks...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
> news:ccilhbt8nd0o.kptwab5hcvi9$.dlg@40tude.net...
>> Dnia Wed, 9 Feb 2011 12:18:42 +0100, Panslavista napisał(a):
>>
>>>>> Ikselko, cebula sama z siebie, bez nadmarznięcia jest słodka
>>>>
>>>> Ale nie ZA słodka. Zupę cebulową gotowałam i nie była za słodka.
>>>
>>> He...he. Jesteś w mylnym błędzie:
>>> http://www.grupy.senior.pl/CEBULA,p,2416403,3.html
>>> http://www.toponions.com/products5.php?taalid=8
>>
>> Fajnie. jestem w błędzie mojosmakowym :->
>
> Nie jesteś w błędzie "Twojosmakowym", tylko pewnie nie kupujesz gatunku
> cebuli, gdzie każda pojedyncza sztuka posiada własną etykietę :)
No nie - na zupę cebulową kupuję gatunek, w którym jest pakowana po 2
sztuki - ze wspólną etykietą. Zwłaszcza na zupę cebulową i do tatara kupuje
ten gatunek.
Co ty zupe cebulowa robisz z 2 cebulek ?
Z "PAKOWANYCH PO 2" oznacza że "z 2"?
No i dziwić się tutaj Aisze i Witkowi, że nie panimaty, co napisato.
Papryki? Bron Boze :-)
Pieprzu (niektorzy odaja bialego, inni czarnego).
BZDURA !!!!
Zadnej papryki!!!!
Do zupy cebulowej dodaje sie wlasnie :
1. pieprz (jak juz pisalem jedni dodaja bialy, inni czarny swiezo mielony
oczywsicie)
2. sol
3. ser zolty ostry
4. grzanki (najlepsze z pieczywa pszennego, jednak nie kazdy takowe lubi)
Poczytaj o zupie cebulowej "francuzkiej", nie znajdziesz tam ani grama
papryki (ktora zmienia diametralnie smak zupy cebulowej w kierunku zupy
gulaszowej).
Klopsiki wolowe do zupy cebulowej???? Profanacja zupy cebulowej !!!
> BZDURA !!!!
> Zadnej papryki!!!!
> Do zupy cebulowej dodaje sie wlasnie :
> 1. pieprz (jak juz pisalem jedni dodaja bialy, inni czarny swiezo
> mielony oczywsicie)
> 2. sol
> 3. ser zolty ostry
> 4. grzanki (najlepsze z pieczywa pszennego, jednak nie kazdy takowe lubi)
> Poczytaj o zupie cebulowej "francuzkiej", nie znajdziesz tam ani grama
> papryki (ktora zmienia diametralnie smak zupy cebulowej w kierunku zupy
> gulaszowej).
> Klopsiki wolowe do zupy cebulowej???? Profanacja zupy cebulowej !!!
Takie czasy nasta�y, �e profani s� wsz�dzie ;(
BTW, "francuskiej", monsieur.
--
Pozdrawiam - Aicha
http://wroclawdailyphoto.blogspot.com/
Jak nie pisaďż˝ po angielsku
> Papryki? Bron Boze :-)
Do cebulowej - ani ani. �adnej papryki.
> Pieprzu (niektorzy odaja bialego, inni czarnego).
Ja dodaj� bia�y.
> Klopsiki wolowe do zupy cebulowej???? Profanacja zupy cebulowej !!!
Dok�adnie.
ano fakt, zawsze z tym mialem problem. czemu?
Francuz
Francuzi
jedna Francuzka (osoba)
trzy Francuzki (Kto - liczba mnoga od Francuzka)
ale chyba juz język francuski (jaki)
ali francuska zupa
Co wy qrwa wiecie o zupie cebulowej, to co proponujecie to jakies
szczyny serowe.
Ja to w ogóle nie rozumiem, po co rozcieńczać cebulę wodą?
Bierze się i podsmaża kawałki boczku, a potem wrzuca się prawie kilo
cebuli w plastrach, soli i pieprzy. I dusi (mieszając), aż do
miękkości.
--
Pozdrawiam :)
JM
http://www.bykom-stop.avx.pl/index.html
Bezpieczny wolontariat (Nobel?): http://zwijaj.pl/
> Ja to w og�le nie rozumiem, po co rozcie�cza� cebul� wod�?
> Bierze si� i podsma�a kawa�ki boczku, a potem wrzuca si� prawie kilo
> cebuli w plastrach, soli i pieprzy. I dusi (mieszaj�c), a� do
> mi�kko�ci.
I juďż˝?
I z czym to siďż˝ ji?
Przypomnia�o mi si� studenckie danie - sma�ona cebula zmieszana z bia�ym
serem. Takie pseudo nadzienie do pierog�w bez pierog�w :)
Bo tak siďż˝ robi *zupy*?
Pozdrawiam!
--
S�awomir Fr�c- Braniewo LRU #271189 *Polska Grupa Freesco*
N:54�22'18" E:19�49'31" jid:panta_rei(at)jabber.org
Wasz Windows tego nie potrafi...:P
********** Sygnaturka na licencji GNU GPL wersja 2 *************
Jesli to ma byc zupa to bulionem nie woda. Woda to sie rozciencza zupe
jak za duzo gosci sie zjawi.
Gosc w dom woda w zupe.
Jakieś pół godziny temu skończyłem gotować ZUPĘ CEBULOWĄ... :-)))))))))))
I już:)
Tylko dusić pod przykryciem i co najmniej pół kg boczku;p
Cebula w tej ilości jakoś ma inny smak niż w "normalnej" ilości
smażona na patelni.
Pamiętam, że mama jeszcze kładła na wierzch tej cebuli starą/suchą
kromkę chleba i ona potem cudownie smakowała.
> I z czym to si ji?
Ja jem z chlebem, ale jak ktoś potrzebuje "zapchać" żołądek, to można
z ziemniakami.
> Przypomnia o mi si studenckie danie - sma ona cebula zmieszana z bia ym
> serem. Takie pseudo nadzienie do pierog w bez pierog w :)
No masz...
Jak Ci mało smaku z co najmniej pół kg boczku, to sobie lej bulion;p
Mnie nic do tego;p
> Gosc w dom woda w zupe.
Ano;)
> Ja to w ogóle nie rozumiem, po co rozcieńczać cebulę wodą?
> Bierze się i podsmaża kawałki boczku, a potem wrzuca się prawie kilo
> cebuli w plastrach, soli i pieprzy. I dusi (mieszając), aż do
> miękkości.
No nieee, błagam, klasyczna zupa cebulowa z BOCZKIEM???
> Gosc w dom woda w zupe.
O nie, nie u mnie.
Nawet ma to swoją nazwę: bigos żydowski. Widziałem coś takiego w książce
"Kuchnia żydowska"; no, może z jedną róznicą: obstawiałbym że bez boczku.
--
"Żałuj za dowcipy, synu!"
Tytus, Romek i A'Tomek, ks. VIII
>>> Ja to w og�le nie rozumiem, po co rozcie�cza� cebul� wod�?
>>> Bierze si� i podsma�a kawa�ki boczku, a potem wrzuca si� prawie kilo
>>> cebuli w plastrach, soli i pieprzy. I dusi (mieszaj�c), a� do
>>> mi�kko�ci.
>>
>> I juďż˝?
>
> Nawet ma to swoj� nazw�: bigos �ydowski. Widzia�em co� takiego w ksi��ce
> "Kuchnia �ydowska"; no, mo�e z jedn� r�znic�: obstawia�bym �e bez boczku.
Ale za to z czosnkiem?
Zainspirowa�e� mnie swoim nieprawomy�lnym postem:
http://www.wielkiezarcie.com/recipe9377.html
http://www.wielkiezarcie.com/recipe43434.html
http://www.wielkiezarcie.com/recipe65348.html
:)))
> ale chyba juz język francuski (jaki)
> ali francuska zupa
Tak.
Ale popatrz tutaj - w przepis Zupa grzybowa. Pisownia się
zestokrotczyła... znaczy zmieniła od tamtych czasów :)
http://193.59.172.16/szzz/ShowSkan.do?id=5597810&wyglad=
--
Pozdrawiam - Aicha
http://wroclawdailyphoto.blogspot.com/
Jak nie pisać po angielsku
??
Kg cebuli i 2 _ząbki_ czosnku to jest "z"?
;)
Już dawno odkryłam perfidność czosnku;p
Dodany w odpowiednich ilościach jest niewyczuwalny, ale wzbudza chęć
włożenia do ust następnego kęsa danej potrawy;p
> Zainspirowa e mnie swoim nieprawomy lnym postem:
> (...)
> http://www.wielkiezarcie.com/recipe43434.html
> [...]
Pozwolę sobie podać nieco zmodyfikowane;)
Dla tej ilość wątróbki to 1 cebula jest za mało - ja daję 2-3 i ją
kroję w drobną kostkę. Solę i (mało!) cukrzę. Przez ten czas, gdy
cebula się maceruje, to gotuję wątróbkę i jaja. I ciepłe (nie gorące,
ale ciepłe na tyle, żeby nadtapiały masło) rozgniatam widelcem na
talerzu dobierając w miarę cebuli i masła. Dokładnie mieszam i
przyprawiam. Wstawiam do lodówki na smarowidło do kanapek lub takimi
ciepłymi można faszerować jajka, pieczarki i co tam chcesz jeszcze.
>> Ale za to z czosnkiem?
>
> ??
> Kg cebuli i 2 _z�bki_ czosnku to jest "z"?
> ;)
Niii... czym chuchaj� �ydzi? (kto� tu uprzedzony musi by�, a to powy�ej
to by�o do niego pytanie)
>> http://www.wielkiezarcie.com/recipe43434.html
>> [...]
>
> Pozwolďż˝ sobie podaďż˝ nieco zmodyfikowane;)
> Dla tej ilo�� w�tr�bki to 1 cebula jest za ma�o - ja daj� 2-3 i j�
> kroj� w drobn� kostk�. Sol� i (ma�o!) cukrz�. Przez ten czas, gdy
> cebula si� maceruje, to gotuj� w�tr�bk� i jaja. I ciep�e (nie gor�ce,
> ale ciep�e na tyle, �eby nadtapia�y mas�o) rozgniatam widelcem na
> talerzu dobieraj�c w miar� cebuli i mas�a. Dok�adnie mieszam i
> przyprawiam. Wstawiam do lod�wki na smarowid�o do kanapek lub takimi
> ciep�ymi mo�na faszerowa� jajka, pieczarki i co tam chcesz jeszcze.
Cholera, zrobi�am na ciep�o z cebul�, papryk�, jab�kiem i majerankiem. I
ze�ar�am bez zb�dnej zw�oki :D
A krupnik zrobi� mi si� na g�sto, klajsterek :)
Jeszcze lazania ze szpinakiem w planie :))) I zupa meksyka�ska. Potem
trzeba b�dzie p�j�� na zakupy, uzupe�ni� zamra�alnik ;)
--
Pozdrawiam - Aicha (gdy nie ma dzieci w domu, to jeste�my niegrzeczni:))
Co Ciebie obchodzi, czym oni chuchają?
Weź i sprawdź sama jak to działa. Zacznij np. od połowy ząbka czosnku
(z wyciskacza - można i do zupy).
> [...]
> Cholera, zrobi am na ciep o z cebul , papryk , jab kiem i majerankiem. I
> ze ar am bez zb dnej zw oki :D
Bo ta cebula na ciepło coś ma w sobie, że nawet zwłoki nie widać;p
Bardzo, ale to bardzo odpowiada mi prawdziwa sałatka po żydowsku
(cebula+ziemniaki+olej+przyprawy), właśnie w ten sposób zrobiona;p
> A krupnik zrobi mi si na g sto, klajsterek :)
1. Dałaś za dużo kaszy?
2. Nie płukałaś kaszy?
3. Nie dolałaś bulionu (woda+kostka rosołowa)?
> Jeszcze lazania ze szpinakiem w planie :))) I zupa meksyka ska. Potem
> trzeba b dzie p j na zakupy, uzupe ni zamra alnik ;)
Zamrażalnik to się uzupełnia latem owocami, bo teraz jest wszystko na
bieżąco w sklepach. No, chyba, że coś się za dużo zrobiło...
>> Niii... czym chuchaj ydzi? (kto tu uprzedzony musi by , a to powy ej
>> to by o do niego pytanie)
>
> Co Ciebie obchodzi, czym oni chuchają?
Mnie nie. Ja też chucham, głównie po obiedzie, i to mocno :) Czasem aż
przez pory w skórze "wychodzi" ;)
>> A krupnik zrobi mi si na g sto, klajsterek :)
>
> 1. Dałaś za dużo kaszy?
> 2. Nie płukałaś kaszy?
> 3. Nie dolałaś bulionu (woda+kostka rosołowa)?
No wiesz co?! Bulion mnie proponować? :D Do krupniku to najwyżej
grzybowego używam. I jest potrójnie grzybowy :)
--
Pozdrawiam - Aicha
http://wroclawdailyphoto.blogspot.com/
M.
To tylko cycat znanej osoby...
M.
Stawiam na "błąd" cebuli. Sól nie zmieni słodkości. Możesz najwyżej
przesolić. Jeśli już musisz ratować tę zupę, spróbuj rozcieńczyć wodą,
dodać śmietany...
M.
Hehehe
Błąd podstawowy to włąśnie rzocieńczanie wodą.. Co uzyskamy?
"roztwór" hehehe
A tak serio to lepiej dodać bulionu drobiwego "delikatnego" na ten przykłąd
(ale UWAGA!!!! Zmienia diametralnie smak cebulowej), bulionu jarzynowego
(też "cieniuchnego), moze odrobiny wina bialego na ktorym to gotowalismy ta
zupe, lub faktycznie smietany (KWASNEJ!!!).
Ja jednak nadal optuje zq serem zoltym ostrym, grzankami i zapieczeniem zupy
w piekarniku.
Dla "ekstremalnych" 2 zabki czosnku :-)
>>> ale chyba juz język francuski (jaki)
>>> ali francuska zupa
>>
>> Tak.
>> Ale popatrz tutaj - w przepis Zupa grzybowa. Pisownia się
>> zestokrotczyła... znaczy zmieniła od tamtych czasów :)
>> http://193.59.172.16/szzz/ShowSkan.do?id=5597810&wyglad=
>>
> sęk sęk... staropolszczyzne mnmie się zachciało..
> Mógłbym rownie dobrze powiedzieć... ja wiem.. tu leży pies pogrzebany..
:)))
Pieees? To Rozencwajgowa ma psa? A jaka rasa?
Zle :-)
Pieeeeees??? Piesek?
To Rozencwajgowa ma na sprzedaz psa?
A jaka rasa?
Wiesz, bo moj Hipcio koniecznie chce miec psa.
Moze byc Łyżew... albo Sfeter (Sweter?), albo Bulgot.. albo taki maly bialy
dupelek, Sluchaj ale bron boze jajnik.
A to jaka rasa?
jaka rasa? Nordycka psia krew odczep sie od tego zierzecia nieszczescie ty
moje.
Sluchaj Binik dwa tysiace za psa...
>>> sęk sęk... staropolszczyzne mnmie się zachciało..
>>> Mógłbym rownie dobrze powiedzieć... ja wiem.. tu leży pies pogrzebany..
>>
>> :)))
>> Pieees? To Rozencwajgowa ma psa? A jaka rasa?
>
> Zle :-)
Z pamięci pisałam, no :)
>> Ale popatrz tutaj - w przepis Zupa grzybowa. Pisownia się
>> zestokrotczyła... znaczy zmieniła od tamtych czasów :)
Po polskiemu lepiej byłoby napisać - zeszła na stokrotki...
>>> Ale popatrz tutaj - w przepis Zupa grzybowa. Pisownia się
>>> zestokrotczyła... znaczy zmieniła od tamtych czasów :)
>
> Po polskiemu lepiej byłoby napisać - zeszła na stokrotki...
A jaka rasa??? ;)
Po jejinemu - Stokróć - pundelek.