Składniki:
1 kg sera tłustego 3-krotnie zmielonego (można kupić taki np. z
Kozienic, albo zemleć samemu w maszynce lub malakserze)
7-8 jajek
35-40 dag cukru
1 i 1/2 budyniu waniliowego (najlepszy Dr Oetker - zwykły, nie
"Ulubiony"!)
200 ml śmietany gęstej (jeśli zebrała się serwatka - odlać)
150 g miękkiej margaryny "Kasi" lub najlepiej prawdziwego, też
miękkiego, masła
cukier waniliowy - 1 op.
rodzynki lub morele suszone posiekane (jeśli ktoś lubi)
szczypta soli
drobno otarta skórka z 1/2 sporej cytryny - koniecznie.
Przygotowanie:
Ser odcisnąć mocno i 3 razy zemleć lub utrzeć na krem w malakserze.
Przełożyć do głębokiej miski.
Rodzynki (morele) wypłukać, sparzyć, odcisnąc w ściereczce,
wymieszać w miseczce z 1 płaską łyżeczką budyniu suchego.
Żółtka oddzielone od białek utrzeć z cukrem, skórką cytrynową i
cukrem waniliowym na pianę - tj. aż powstanie biaława puszysta
masa.
Dodać bardzo miękki tłuszcz, utrzeć na puch.
Tę masę dodać do sera i wymieszać.
Śmietanę wymieszać z proszkiem budyniowym, dodać do masy serowej,
wymieszać mikserem bardzo starannie.
Ubić pianę z białek z solą, dodać do masy serowej, DELIKATNIE
wymieszać ŁYŻKĄ (nie mikserem!) zabierając masę od dna ku górze.
Podczas tej czynności wsypać oprószone budyniem rodzynki.
Masa może być dość lejąca, ale to normalne i prawidłowe.
Przełożyć do dużej tortownicy natłuszczonej i wysypanej maką (na
dnie położyć natłuszczony krążek papieru do pieczenia też
posypując go mąką - łatwiej potem oddzielić sernik od formy -
wystarczy po odwróceniu sernika zdjąć ostrożnie papier z wierzchu)
kształtując powierzchnię tak, aby na środku warstwa masy była
najgrubsza - nawet o 2 cm.
Piec ok. 70-80 min.w temp. 160-165 st.C, kontrolując kolor wierzchu
ciasta - aby się nie przypaliło, ma być wyrażnie złociste, ale nie
brązowe. Jeśli trzeba, piec krócej.
Po upieczeniu wyłączyć piekarnik, nie otwierać przez 5 min., potem
lekko uchylić na ok. 5 cm - podeprzeć drewienkiem i tak 10 minut.
Bardziej uchylić piekarnik o kolejne 5 cm na 15 minut.
Wyjąć ciasto nie potrząsając nim, postawić formę na ażurowej
podstawce lub innych tego typu przedmiotach (chodzi o stygnięcie
spodniej warstwy ciasta tak, jak wierzchniej). Pozostawić do
całkowitego ostudzenia, ale nie przetrzymywać w formie ponad ten
czas.
Boki ciasta delikatnie oddzielić nożem od formy.
Na wierzchu formy położyć płaski talerz lub tacę, przytrzymując
oburącz odwrócić błyskawicznie. Formę zdjąć, z wierzchu ciasta
delikatnie ściągnąć papier.
Jeśli powierzchnia sernika po upieczeniu jest wklęsła, przed
odwróceniem do góry dnem trzeba tę powierzchnię wyrównac bardzo
ostrym nożem, ścinając zbyt wysokie brzegi.
Sernik można polać czekoladą.
Smacznego!
Pozdrawiam
marg
--
>**< Suma inteligencji na planecie jest stała, liczba ludności rośnie.
Aksjomat Cole'a >**<
> Dzieki wielkie! Juz mi slinka kapie na klawiaturę. Mam tylko pytanie
> odnosnie smietany - ile procent powinna miec ta śmietana (zakładam
> oczywiście, że chodzi o kwaśną śmietanę).
OIMW na kwasnej serwatka sie nie zbierze...
hania
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Przepis na duza tortownice...
masz na sumieniu moje biodra - jutro piekę, mniam mniam!!!!
--
Katarzyna -Rzeszowianka
Ciekawe czyja jest ta opinia "mniam mniam!!!!"
Slavi, może to Syla, a opinia twoja?
d.
Syla to tak naprawdę Anna, obie z Torunia (ma córkę Igę)...
Pytanie i odpowiedź z cyklu "Kto zna, kto wie?"...
Dżudża, sama popatrz - jest na trzeciej miniaturce z taką dużą poparzoną
Kasią:
http://www.smigielska.dll.pl/foto/sandlicz2003/foto_1.html
>
> Użytkownik "Hania " <vic...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał w wiadomości
> >
> > masz na sumieniu moje biodra - jutro piekę, mniam mniam!!!!
fakt, apolityczny skrot myslowy. Piekę sernik, biodra to czasem na solarium.
I ja dziękuję za dokładny przepis.
NB ciekawam, co zeżarło moj post.
Sernik właśnie stygnie, a mi ślinka cieknie :)
Niestety nie udało mi się wstrzelić w czas i temp. pieczenia, bo boczki się
spiekły no i popękał na środku. Nastawiłam ok 165 najpierw z termoobiegiem,
potem wylączyłam bo się z jednej strony zaczął przypiekać i przełączyłam na
grzanie od dołu. No i coś czuję, że będzie spieczony, mimo, że nie był nawet
godziny w piekarniku :(
pozdr
Dorota
Przepis wygląda super. Chyba też się skusimy z Maleńką, bo ostatnio mam
ochotę na sernik, a te sklepowe to takie sobie...
Pozdrawiamy serdecznie
Barbara i Marysia (11.10.2006)
> grzanie od dołu. No i coś czuję, że będzie spieczony, mimo, że nie był
> nawet godziny w piekarniku :(
>
He he, wcale się nie spiekł :) Nie zdążyłam na talerz przełożyć i udekorować
i już połowy nie było :)
Super przepis. Dzięki
Pozdr
Dorota
Ja tez zamierzam go zrobić dzisiaj albo jutro, ale powiedz, proszę, co to za
twaróg z Kozienic. Czy to jest taki ser w pudełeczku, czy w papierze. Jak
wygląda? Jakim ewentualnie można go zastąpić?
Dzięki i pozdrawiamy
Barbara i Marysia (11.10.2006)
Dzięki serdeczne. następnym razem kupię w Makro. Tym razem mąż był w Piotrze
i Pawle i przywiózł mi twaróg sernikowy Jana. Ciasto już upieczone, ale
jeszcze nie próbowaliśmy - na razie sobie stygnie.
Dam znać, jak się udało.
Pozdrawiamy
Barbara i Marysia (11.10.2006)
23cm będzie za mała?
pozdr
cherokee