blagam pomozcie. nie mam koncepcji. nigdy w zyciu nie mialam w kuchni nawet
1 morwki, a tu takie obrzydlistwo... nic w kuchni nie smierdzi, zadne
jedzenie nigdy nie stoi na wierzchu. one sa tylko u gory, przynajmniej tam
je tylko znalazlam.
Poszukaj w archiwum kuchnia a także pl.rec.dom - ZTCP to efekt pasozytów
w mące, kaszy lub podobnych wiktuałach - przejrzyj zapasy.
pozdr
cherokee
> to efekt pasozytów
> w mące, kaszy lub podobnych wiktuałach - przejrzyj zapasy.
na domiar zlego ja jestem obrzydliwa na takie rzeczy. maz przeglada. ale
wszystko wywalimy. o rany, od czasu "odkrycia" jest mi niedobrze i wszystko
mnie swedzi:(
Obstawiam, że mole.
--
pozdrawiam, misiczka
Miłość przychodzi na palcach a wychodząc trzaska drzwiami
http://www.misiczka.com
> Obstawiam, że mole.
misiczka, ratunku, jak sie tego pozbyc???? dlaczego one sa tylko na gorze? a
moze sie zdziwie i znajde w cukrze? niedobrze mi:( takie latajace nie sa tak
obrzydliwe, jak w postaci larwy:(
ja widac, te zapachowe zaszetki przegonily je tylko do kuchni z szaf, ale
nie zabily:(((((
Ubraniowe i jedzeniowe to inny gatunek.
BTW mogłaś kupić w sklepie zarobaczone jedzenie.
Jeśli kupowałaś niedawno orzechy łuskane to stawiałabym właśnie na to
źródło.
Mogło też się trafić w jakiejś kaszy, czy mące...
--
Joanna
http://jduszczynska.republika.pl
> Jeśli kupowałaś niedawno orzechy łuskane to stawiałabym właśnie na to
> źródło.
nie:( ale jak sie tego pozbyc? szafki mam przykrecone na stale...
> misiczka, ratunku, jak sie tego pozbyc????
Nie chcę Cię martwić, ale ciężko się tego pozbyć raz a dobrze :(
Generalna zasada, to wszelkie mąki, kaszę, cukier i resztę "suchego
prowiantu" trzymać w szczelnych pojemnikach. Jeśli w czymkolwiek pojawi się
coś podejrzanego, wywalić.
Niestety, mole, z tego co zauważyłam z jednakowym apetytem grasują w kuchni
jak i w garderobie. Szafy regularnie skraplam olejkiem lawendowym (wychodzi
taniej niż jakieś środki, a moim zdaniem, równie (nie)skuteczne ;-))
Ze skutecznych, ale ciężkich do zastosowania w kuchni środków chemicznych
coś z firmy "Globol".
Nie łączyłabym pojawienia się robali z nowymi meblami. Po prostu widać
przyszedł czas "wylęgu" i robale szukają dobrego miejsca do "zakokonienia",
myślę, że na suficie jest im po prostu ciepło (ciepło idzie do góry).
PS Z tych "robali" właśnie wykluwają się motylki.
--
pozdrawiam, misiczka
Kobiety tylko dlatego tak się stroją,
że oko mężczyzny jest lepiej rozwinięte niż jego rozum :-)
http://www.misiczka.com
> Generalna zasada, to wszelkie mąki, kaszę, cukier i resztę "suchego
> prowiantu" trzymać w szczelnych pojemnikach. Jeśli w czymkolwiek pojawi
się
> coś podejrzanego, wywalić.
wlasnie wyczytalam w archiwum, ze ktos w szczelnie zamknietych tez
znalazl!!! :(
...
>
>> misiczka, ratunku, jak sie tego pozbyc????
>
Znalazłam jeszcze taki link http://www.odr.bielsko.pl/techno12.html
--
pozdrawiam, misiczka
Bywają ludzie, co do których i Pan Bóg żałuje, że ich stworzył.
(Voltaire)
http://www.misiczka.com
> wlasnie wyczytalam w archiwum, ze ktos w szczelnie zamknietych tez
> znalazl!!! :(
A to nie ja to pisałam? :)
Bo faktycznie, miałam taki przypadek.
Kupiłam w sklepie coś zarobaczonego (oczywiście nieświadomie) i wsadziłam w
hermetyczny pojemnik, a po jakimś czasie zaglądnęłam i znalazłam tak larwy.
Jednak, takie działanie ma sens - zarobaczony produkt nie zaraża nam innych
w szafce.
Poza tym, trzeba dużo wietrzyć, nie robić dużych zapasów, kupować tylko
tyle, ile jest niezbędne.
--
pozdrawiam, misiczka
Posiadanie dzieci nie czyni z nas jeszcze rodziców,
podobnie jak nie stajemy się pianistami,
tylko dlatego, że mamy w domu fortepian
http://www.misiczka.com
> nie:( ale jak sie tego pozbyc? szafki mam przykrecone na stale...
Kiedys skutecznie zwalczylam piecioletnie poklady moli w kuchni samotnego
zapracowanego tatusia... byly wszedzie. Pieczolowicie wymylam kazda szafke,
niektore rozbierajac na listewki, skropilam plynem przeciw insektom,
wywalilam wszystko, co mogly chciec zjesc - wszystkie sypkie zapasy,
pudekla, do ktorych mogly sie dostac, absolutnie wszystko. Szafki
wywietrzylam na balkonie przez kilkanascie godzin, umyslam powtornie i do
dzis moli nie ma (7 lat)
obawiam sie, ze trzeba bedzie szafki odkrecic, larwy moli byly glownie na
tzw. "plecach" szafek, od strony sciany....
Margola
Margola
Reasumując...
Mklik mączny. Kumpel mola. Przejrzeć wszystkie sypkie produkty - przyprawy,
zioła, herbatę, mąkę, kasze. Jeśli sa podejrzane - posklejane grudki,
pajęczynki - wywalić. Zwalczać na bieżąco. Można stosować tzw. pułapki
feromonowe na dorosłe osobniki (czyli latające "motylki"), ale chyba trudno
je dostać.
Nie martw się, pójdą sobie, tylko musisz być czujna.
Mogły przyjść od sąsiadów...
Pozdrawiam, Agata
> Kupiłam w sklepie coś zarobaczonego (oczywiście nieświadomie) i wsadziłam
w
> hermetyczny pojemnik, a po jakimś czasie zaglądnęłam i znalazłam tak
larwy.
> Jednak, takie działanie ma sens - zarobaczony produkt nie zaraża nam
innych
> w szafce.
jak bardzo ma to byc hermetyczne - w czym trzymasz np. make? to moze byc
sloik, czy cos innego?
tak mi sie przypomnialo - a propo sloikow - moja kolezanka miala pokoj w
pracy pod bufetem. pojawily sie wiec kalaruchy czy prusaki - spadaly z gory
przez lampy i klime przechodzily. i kolezanka zdebiala, jak znalazla robala
w ZAKRECONYM sloiku miodu!!!
> Poza tym, trzeba dużo wietrzyć, nie robić dużych zapasów, kupować tylko
> tyle, ile jest niezbędne.
chmmm - i ta zasada ma sie tez do kasz, maki? przeciez tego od razu sie nie
zuzywa:( otworzyc make, zrobic nalesniki czy ciasto i resztre wywalic?...
inne jedzenie trzymam w lodowce, bo mam w domu wiecznie glodne koty, przed
ktorymi wszystko musze chowac.
Czy roztoczy nie brzydzisz się tylko dlatego, że ich nie widzisz? A to, że
jesteś calutka pokryta bakteriami nie jest dla Ciebie wstrząsem?
Mi tu czasem wymyślają od najgorszych - że mięsożercą jestem i przyczyniam
się do cierpienia zwierząt. A Ty biedne i niewinne larwy zabijasz! I nawet
ich nie zjadasz! Zgroza! LOL
Ciekawe, czy wegetarianie też niszczą larwy takiego robactwa. Ciekawe...
Może do zoo je oddają?
waldek
===
> Użytkownik "cherokee" <cher...@alfa.able.pl> napisał w wiadomości
> news:cjn79c$gfj$1...@news.dialog.net.pl...
>
> > to efekt pasozytów
> > w mące, kaszy lub podobnych wiktuałach - przejrzyj zapasy.
>
> na domiar zlego ja jestem obrzydliwa
E, myślę, że taka obrzydliwa to ty już nie jesteś
> na takie rzeczy. maz przeglada.
Zapytaj się męża, na pewno zaprzeczy.
Władysław
>
> Ciekawe, czy wegetarianie też niszczą larwy takiego robactwa. Ciekawe...
> Może do zoo je oddają?
Eeee, pewnie żyją w symbiozie.
Władysław
> No to NIECH mąż przestanie dręczyć robale i zajmie się Twoim chomikiem...
jakim chomikiem?:)
> E, myślę, że taka obrzydliwa to ty już nie jesteś
na larwy - na pewno
> Czy roztoczy nie brzydzisz się tylko dlatego, że ich nie widzisz? A to, że
> jesteś calutka pokryta bakteriami nie jest dla Ciebie wstrząsem?
zebys wiedzial - nie brzydze, bo nie widze. poza tym po prostu larwy,
pijawki - te ksztalty mnie paralizuja. nie boje sie myszy, szczurow,
karaluchow, ale larw sie brzydze strasznie.
> Mi tu czasem wymyślają od najgorszych - że mięsożercą jestem i przyczyniam
> się do cierpienia zwierząt. A Ty biedne i niewinne larwy zabijasz! I nawet
> ich nie zjadasz! Zgroza! LOL
osobiscie nie zabilam nawet jednej:) poza tym dla nieproszonych gosci jestem
bezwgledna.
Zgadzam sie z Agata... przede wszystkim przejrzec wszystko i wywalic, to co
jest podejrzane lub juz zarazone, reszte przesypac od szczelnych pojemnikow
np. sloiki... szafki dokladnie wymyc,wyjmujac polki i zagladajac nawet do
zawiasow... larwy z pelzajacych staja sie takimi kokonami, z ktorych potem
sie robia latajace mole, wiec trzeba pousuwac wszelkie takie kokony tez...
piszesz, ze szafki sa na stale przykrecone, wiec wnioskuje, ze sie nie da
zajrzec za szafki... mialam identyczna sytuacje, wiec po takiej generalnej
czystce codziennie przegladalam pobieznie polki w moich szafkach (co bylo
latwe, poniewaz naprawde malo produktow tam zostalo ;) i wysylalam na tamten
swiat wszelkie napotkane niedobitki, a takze latajace osobniki. Jako ze mole
nie mialy juz miejsc na skladanie jajeczek - wszystko bylo w sloikach - to
po kilku dniach juz nie bylo ani sztuki. Teraz jestem juz uczulona na takie
wlasnie latawce, ktore morduje bezlitosnie w chwili ujrzenia, a takze na
niezasloikowane produkty ;)
A przypuszczam, ze przynioslam te swinstwo ze sklepu w opakowaniu platkow
kukurydzianych - bo tam bylo tego szczegolnie duzo... brrr... cale
szczescie, ze nie byly jeszcze jedzone...
Bozenka z Wilna :)
sloneczna miodzio dziewczyna
--
Myszka + Bartek (14.09.2004)
> > jakim chomikiem?:)
nie mam chomika.
o kurczę ciekawe jak długo były w kuchni i ile już ich zjadłaś ...
pozdro
Ns
Taką zarazę można przynieść ze sklepu, od znajomych, może sama przyleźć lub
przylecieć ...
Najpierw trzeba zidentyfikować !
Później wybrać broń - może być z pomocą osób trzecich http://www.dezyder.pl/
(korzystałem z ich rozpoznania zagrożenia i preparatów)
Następnie wykosić, wyrżnąć, wybić i wyniszczyć
A już na końcu zabezpieczyć przed ponowną inwazją
U mnie od pół roku jest spokój, za ścianą mam osobę starszą, która ma
zgromadzone spore zapasy stanowiące świetną wylęgarnię. Mam zabezpieczone
okna oraz powierzchnie za szafkami w kuchni. Ponadto mam wytypowane
pozostałe potencjalne miejsca wędrówek i tam rozłożoną "karmę"
--
------------------------------------------------------------
Przy odpowiedzi na priv proszę usunąć oczywiste 2 nadwyżki tekstu
------------------------------------------------------------
Sławek SWP
---------------------------------------------------
Ekspert to człowiek, który przestał myśleć - on wie :-)
Zajrzyj na : http://teampoland.republika.pl/
Tja, no właśnie, ja przyniosłam sobie z ziołami od Ojców Bonifratrów. :/
Pozdrawiam, Agata
Na wsiakij słuczaj zastrzegam, proponowałem sprzątanie i czyszczenie,
okadzanie i wymiatanie u sąsiadki ale nie dało rady :-( . Tak więc zrobiłem
tylko u siebie
Ale najpierw trzeba zatkać wszystkie dziury w domu żeby nowe towarzystwo sie
na wyżerke nie schodziło i najważniejsze na wiosne siatke w okno zamontować
żeby od sąsiadów robaczki, imprezki sobie nie przeniosły do nas taką siatkę
rownież na wentylatory trzeba by. Generalnie całą energię najpierw w
odizolowanie sie od sąsiadów trzeba włożyc a potem walczyc z osamotnionym
wrogiem odciętym od swoich odwodów dostępnymi środkami.
A jesli już nie macie sił i myśl tylko otym jak się pozbyć robactwa otworzy
szerzej portfel można wezwać ekipe Dezynsekcyjną która sobie poradzi z
robalami ;-)
--
_______________________________________________________
DEZYDER P.P.H.U.
Tadeusz Karpiński
ul. St. Kostki Potockiego 24 C
02-951 WARSZAWA - WILANÓW
tel/fax 22 651-76-76
www.dezyder.pl
________________________________________________________________
Użytkownik "Ruua" <TU.WPISZ.MÓJ.N...@idea.WYTNIJ.net.TO.pl> napisał w
wiadomości news:cjn6n2$2au7$1...@mamut1.aster.pl...
> odkrylam dzis na suficie i w 1 gornej szafce w kuchni biale,
1-centymetrowe
> glizdy. co to moze byc???? 3 miesiace temu zainstalowano mi szafki
kuchenne
> (z mdf-u czy jakiejs plyty pilsniowej) - czy to moze miec jakis zwiazek?
>
> blagam pomozcie. nie mam koncepcji. nigdy w zyciu nie mialam w kuchni
nawet
> 1 morwki, a tu takie obrzydlistwo... nic w kuchni nie smierdzi, zadne
> jedzenie nigdy nie stoi na wierzchu. one sa tylko u gory, przynajmniej tam
> je tylko znalazlam.
>
>
>
>
--
_______________________________________________________
DEZYDER P.P.H.U.
Tadeusz Karpiński
ul. St. Kostki Potockiego 24 C
02-951 WARSZAWA - WILANÓW
tel/fax 22 651-76-76
www.dezyder.pl
________________________________________________________________
Użytkownik <dez...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cjtiph$m7c$1...@atlantis.news.tpi.pl...
Pewnego wieczoru wrocilem do domu ... i w calym pokoju wraz z kuchnia na
calej podlodze - panele lazily biale robaczki (larwy okolo 1cm) w moim
przypadku jak to sie okazalo pozniej byly to muchy !! larwy wychodzily z pod
paneli nie wiedzialem co to moze byc !! ale pozneij za jakis okolo miesiac
byla inwazja much !! wychodzacych z pod paneli ... wiec moim zdaniem moga
byc to larwy much !!
Pozdrawiam !!
Użytkownik "misiczka" <USUNDUZELITER...@wp.pl> napisał w
wiadomości news:cjn7uk$7t5$1...@news.onet.pl...
>
> Użytkownik "Ruua" <TU.WPISZ.MÓJ.N...@idea.WYTNIJ.net.TO.pl> napisał w
> wiadomości news:cjn6n2$2au7$1...@mamut1.aster.pl...
> > odkrylam dzis na suficie i w 1 gornej szafce w kuchni biale,
> > 1-centymetrowe
> > glizdy. co to moze byc????
>
> Obstawiam, że mole.
>
> --
> pozdrawiam, misiczka
>
> Miłość przychodzi na palcach a wychodząc trzaska drzwiami
> http://www.misiczka.com
ja nie mialam ani jednego na podlodze - wszysstkie byly na suficie i tylko w
gornych szafkach.