Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

RATUNKU - PASOŻYTY W KUCHNI:(

80 views
Skip to first unread message

Ruua

unread,
Oct 2, 2004, 5:31:21 PM10/2/04
to
odkrylam dzis na suficie i w 1 gornej szafce w kuchni biale, 1-centymetrowe
glizdy. co to moze byc???? 3 miesiace temu zainstalowano mi szafki kuchenne
(z mdf-u czy jakiejs plyty pilsniowej) - czy to moze miec jakis zwiazek?

blagam pomozcie. nie mam koncepcji. nigdy w zyciu nie mialam w kuchni nawet
1 morwki, a tu takie obrzydlistwo... nic w kuchni nie smierdzi, zadne
jedzenie nigdy nie stoi na wierzchu. one sa tylko u gory, przynajmniej tam
je tylko znalazlam.


Ruua

unread,
Oct 2, 2004, 5:47:37 PM10/2/04
to
czy to mozliwe, ze to moga byc larwy moli? jeszcze w poprzednim mieszkaniu
chyba wlecialy oknem i do tej pory nie mozemy sie ich pozbyc. wiekszosc
ubran poniszczonych, wiec wsadzilam do szaf takie saszetki zapachowe,
ktorych zapachu mole nie lubia i zaczely latac po calym mieszkaniu... i moze
wtedy przeniosly sie do kuchni? maz je znalazl tylko na suficie i w gornych
szafkach. rany - chyba wyrzuce wszystko, co mam w szafkach:(


cherokee

unread,
Oct 2, 2004, 5:41:01 PM10/2/04
to
Ruua wrote:
> odkrylam dzis na suficie i w 1 gornej szafce w kuchni biale, 1-centymetrowe
> glizdy. co to moze byc???? 3 miesiace temu zainstalowano mi szafki kuchenne
> (z mdf-u czy jakiejs plyty pilsniowej) - czy to moze miec jakis zwiazek?

Poszukaj w archiwum kuchnia a także pl.rec.dom - ZTCP to efekt pasozytów
w mące, kaszy lub podobnych wiktuałach - przejrzyj zapasy.

pozdr

cherokee

Ruua

unread,
Oct 2, 2004, 5:52:29 PM10/2/04
to
Użytkownik "cherokee" <cher...@alfa.able.pl> napisał w wiadomości
news:cjn79c$gfj$1...@news.dialog.net.pl...

> to efekt pasozytów
> w mące, kaszy lub podobnych wiktuałach - przejrzyj zapasy.

na domiar zlego ja jestem obrzydliwa na takie rzeczy. maz przeglada. ale
wszystko wywalimy. o rany, od czasu "odkrycia" jest mi niedobrze i wszystko
mnie swedzi:(


misiczka

unread,
Oct 2, 2004, 5:45:25 PM10/2/04
to

Użytkownik "Ruua" <TU.WPISZ.MÓJ.N...@idea.WYTNIJ.net.TO.pl> napisał w
wiadomości news:cjn6n2$2au7$1...@mamut1.aster.pl...

> odkrylam dzis na suficie i w 1 gornej szafce w kuchni biale,
> 1-centymetrowe
> glizdy. co to moze byc????

Obstawiam, że mole.

--
pozdrawiam, misiczka

Miłość przychodzi na palcach a wychodząc trzaska drzwiami
http://www.misiczka.com

Ruua

unread,
Oct 2, 2004, 5:56:27 PM10/2/04
to
Użytkownik "misiczka" <USUNDUZELITER...@wp.pl> napisał w
wiadomości news:cjn7uk$7t5$1...@news.onet.pl...

> Obstawiam, że mole.


misiczka, ratunku, jak sie tego pozbyc???? dlaczego one sa tylko na gorze? a
moze sie zdziwie i znajde w cukrze? niedobrze mi:( takie latajace nie sa tak
obrzydliwe, jak w postaci larwy:(

ja widac, te zapachowe zaszetki przegonily je tylko do kuchni z szaf, ale
nie zabily:(((((


Joanna Duszczyńska

unread,
Oct 2, 2004, 6:06:38 PM10/2/04
to

Użytkownik "Ruua" <TU.WPISZ.MÓJ.N...@idea.WYTNIJ.net.TO.pl> napisał w
wiadomości news:cjn865$2c2r$1...@mamut1.aster.pl...

>
> ja widac, te zapachowe zaszetki przegonily je tylko do kuchni z szaf, ale
> nie zabily:(((((

Ubraniowe i jedzeniowe to inny gatunek.
BTW mogłaś kupić w sklepie zarobaczone jedzenie.
Jeśli kupowałaś niedawno orzechy łuskane to stawiałabym właśnie na to
źródło.
Mogło też się trafić w jakiejś kaszy, czy mące...
--
Joanna
http://jduszczynska.republika.pl

Ruua

unread,
Oct 2, 2004, 6:05:05 PM10/2/04
to
Użytkownik "Joanna Duszczyńska" <jduszc...@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:cjn8hm$2pe$1...@news.onet.pl...

> Jeśli kupowałaś niedawno orzechy łuskane to stawiałabym właśnie na to
> źródło.

nie:( ale jak sie tego pozbyc? szafki mam przykrecone na stale...


misiczka

unread,
Oct 2, 2004, 6:09:25 PM10/2/04
to

Użytkownik "Ruua" <TU.WPISZ.MÓJ.N...@idea.WYTNIJ.net.TO.pl> napisał w
wiadomości news:cjn865$2c2r$1...@mamut1.aster.pl...

> misiczka, ratunku, jak sie tego pozbyc????

Nie chcę Cię martwić, ale ciężko się tego pozbyć raz a dobrze :(

Generalna zasada, to wszelkie mąki, kaszę, cukier i resztę "suchego
prowiantu" trzymać w szczelnych pojemnikach. Jeśli w czymkolwiek pojawi się
coś podejrzanego, wywalić.
Niestety, mole, z tego co zauważyłam z jednakowym apetytem grasują w kuchni
jak i w garderobie. Szafy regularnie skraplam olejkiem lawendowym (wychodzi
taniej niż jakieś środki, a moim zdaniem, równie (nie)skuteczne ;-))
Ze skutecznych, ale ciężkich do zastosowania w kuchni środków chemicznych
coś z firmy "Globol".
Nie łączyłabym pojawienia się robali z nowymi meblami. Po prostu widać
przyszedł czas "wylęgu" i robale szukają dobrego miejsca do "zakokonienia",
myślę, że na suficie jest im po prostu ciepło (ciepło idzie do góry).

PS Z tych "robali" właśnie wykluwają się motylki.

--
pozdrawiam, misiczka

Kobiety tylko dlatego tak się stroją,
że oko mężczyzny jest lepiej rozwinięte niż jego rozum :-)
http://www.misiczka.com

Ruua

unread,
Oct 2, 2004, 6:11:34 PM10/2/04
to
Użytkownik "misiczka" <USUNDUZELITER...@wp.pl> napisał w
wiadomości news:cjn8ur$g1b$1...@news.onet.pl...

> Generalna zasada, to wszelkie mąki, kaszę, cukier i resztę "suchego
> prowiantu" trzymać w szczelnych pojemnikach. Jeśli w czymkolwiek pojawi
się
> coś podejrzanego, wywalić.

wlasnie wyczytalam w archiwum, ze ktos w szczelnie zamknietych tez
znalazl!!! :(


misiczka

unread,
Oct 2, 2004, 6:13:01 PM10/2/04
to

Użytkownik "misiczka" <USUNDUZELITER...@wp.pl> napisał w
wiadomości news:cjn8ur$g1b$1...@news.onet.pl...

...
>
>> misiczka, ratunku, jak sie tego pozbyc????
>

Znalazłam jeszcze taki link http://www.odr.bielsko.pl/techno12.html

--
pozdrawiam, misiczka

Bywają ludzie, co do których i Pan Bóg żałuje, że ich stworzył.
(Voltaire)
http://www.misiczka.com

misiczka

unread,
Oct 2, 2004, 6:15:48 PM10/2/04
to

Użytkownik "Ruua" <TU.WPISZ.MÓJ.N...@idea.WYTNIJ.net.TO.pl> napisał w
wiadomości news:cjn92g$15l9$1...@mamut.aster.pl...

> wlasnie wyczytalam w archiwum, ze ktos w szczelnie zamknietych tez
> znalazl!!! :(

A to nie ja to pisałam? :)
Bo faktycznie, miałam taki przypadek.
Kupiłam w sklepie coś zarobaczonego (oczywiście nieświadomie) i wsadziłam w
hermetyczny pojemnik, a po jakimś czasie zaglądnęłam i znalazłam tak larwy.
Jednak, takie działanie ma sens - zarobaczony produkt nie zaraża nam innych
w szafce.

Poza tym, trzeba dużo wietrzyć, nie robić dużych zapasów, kupować tylko
tyle, ile jest niezbędne.

--
pozdrawiam, misiczka

Posiadanie dzieci nie czyni z nas jeszcze rodziców,
podobnie jak nie stajemy się pianistami,
tylko dlatego, że mamy w domu fortepian
http://www.misiczka.com

Margola Sularczyk

unread,
Oct 2, 2004, 6:13:16 PM10/2/04
to

Użytkownik "Ruua" <TU.WPISZ.MÓJ.N...@idea.WYTNIJ.net.TO.pl> napisał w
wiadomości news:cjn8ma$2cf5$1...@mamut1.aster.pl...

> nie:( ale jak sie tego pozbyc? szafki mam przykrecone na stale...

Kiedys skutecznie zwalczylam piecioletnie poklady moli w kuchni samotnego
zapracowanego tatusia... byly wszedzie. Pieczolowicie wymylam kazda szafke,
niektore rozbierajac na listewki, skropilam plynem przeciw insektom,
wywalilam wszystko, co mogly chciec zjesc - wszystkie sypkie zapasy,
pudekla, do ktorych mogly sie dostac, absolutnie wszystko. Szafki
wywietrzylam na balkonie przez kilkanascie godzin, umyslam powtornie i do
dzis moli nie ma (7 lat)

obawiam sie, ze trzeba bedzie szafki odkrecic, larwy moli byly glownie na
tzw. "plecach" szafek, od strony sciany....

Margola

Margola

Gusiek

unread,
Oct 2, 2004, 6:20:41 PM10/2/04
to

Użytkownik "Ruua" <TU.WPISZ.MÓJ.N...@idea.WYTNIJ.net.TO.pl> napisał w
wiadomości news:cjn6n2$2au7$1...@mamut1.aster.pl...

Reasumując...
Mklik mączny. Kumpel mola. Przejrzeć wszystkie sypkie produkty - przyprawy,
zioła, herbatę, mąkę, kasze. Jeśli sa podejrzane - posklejane grudki,
pajęczynki - wywalić. Zwalczać na bieżąco. Można stosować tzw. pułapki
feromonowe na dorosłe osobniki (czyli latające "motylki"), ale chyba trudno
je dostać.
Nie martw się, pójdą sobie, tylko musisz być czujna.
Mogły przyjść od sąsiadów...
Pozdrawiam, Agata

Ruua

unread,
Oct 2, 2004, 6:23:23 PM10/2/04
to
Użytkownik "misiczka" <USUNDUZELITER...@wp.pl> napisał w
wiadomości news:cjn9aj$s5d$1...@news.onet.pl...

> Kupiłam w sklepie coś zarobaczonego (oczywiście nieświadomie) i wsadziłam
w
> hermetyczny pojemnik, a po jakimś czasie zaglądnęłam i znalazłam tak
larwy.
> Jednak, takie działanie ma sens - zarobaczony produkt nie zaraża nam
innych
> w szafce.

jak bardzo ma to byc hermetyczne - w czym trzymasz np. make? to moze byc
sloik, czy cos innego?
tak mi sie przypomnialo - a propo sloikow - moja kolezanka miala pokoj w
pracy pod bufetem. pojawily sie wiec kalaruchy czy prusaki - spadaly z gory
przez lampy i klime przechodzily. i kolezanka zdebiala, jak znalazla robala
w ZAKRECONYM sloiku miodu!!!

> Poza tym, trzeba dużo wietrzyć, nie robić dużych zapasów, kupować tylko
> tyle, ile jest niezbędne.

chmmm - i ta zasada ma sie tez do kasz, maki? przeciez tego od razu sie nie
zuzywa:( otworzyc make, zrobic nalesniki czy ciasto i resztre wywalic?...
inne jedzenie trzymam w lodowce, bo mam w domu wiecznie glodne koty, przed
ktorymi wszystko musze chowac.

waldek

unread,
Oct 2, 2004, 7:28:50 PM10/2/04
to
===
Żyjemy w otoczeniu innych stworzeń: bakterii, grzybów, roztoczy, robaków...
Stań na głowie, a i tak nie pozbędziesz się ich.

Czy roztoczy nie brzydzisz się tylko dlatego, że ich nie widzisz? A to, że
jesteś calutka pokryta bakteriami nie jest dla Ciebie wstrząsem?

Mi tu czasem wymyślają od najgorszych - że mięsożercą jestem i przyczyniam
się do cierpienia zwierząt. A Ty biedne i niewinne larwy zabijasz! I nawet
ich nie zjadasz! Zgroza! LOL

Ciekawe, czy wegetarianie też niszczą larwy takiego robactwa. Ciekawe...
Może do zoo je oddają?

waldek
===

Wladyslaw Los

unread,
Oct 3, 2004, 3:07:56 AM10/3/04
to
In article <cjn7um$14rb$1...@mamut.aster.pl>,
"Ruua" <TU.WPISZ.MÓJ.N...@idea.WYTNIJ.net.TO.pl> wrote:

> Użytkownik "cherokee" <cher...@alfa.able.pl> napisał w wiadomości
> news:cjn79c$gfj$1...@news.dialog.net.pl...
>
> > to efekt pasozytów
> > w mące, kaszy lub podobnych wiktuałach - przejrzyj zapasy.
>
> na domiar zlego ja jestem obrzydliwa

E, myślę, że taka obrzydliwa to ty już nie jesteś

> na takie rzeczy. maz przeglada.

Zapytaj się męża, na pewno zaprzeczy.

Władysław

Wladyslaw Los

unread,
Oct 3, 2004, 3:10:06 AM10/3/04
to
In article <cjndku$orv$1...@inews.gazeta.pl>,
"waldek" <ADRESIK...@o2.pl> wrote:


>
> Ciekawe, czy wegetarianie też niszczą larwy takiego robactwa. Ciekawe...
> Może do zoo je oddają?

Eeee, pewnie żyją w symbiozie.


Władysław

jarek

unread,
Oct 3, 2004, 5:41:38 AM10/3/04
to

Użytkownik "Ruua" <TU.WPISZ.MÓJ.N...@idea.WYTNIJ.net.TO.pl> napisał w
wiadomości > na domiar zlego ja jestem obrzydliwa na takie rzeczy. maz

przeglada. ale
> wszystko wywalimy. o rany, od czasu "odkrycia" jest mi niedobrze i
wszystko
> mnie swedzi:(
>
No to NIECH mąż przestanie dręczyć robale i zajmie się Twoim chomikiem...
jaro

Ruua

unread,
Oct 3, 2004, 12:53:04 PM10/3/04
to
Użytkownik "jarek" <ja...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cjohhi$jco$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> No to NIECH mąż przestanie dręczyć robale i zajmie się Twoim chomikiem...

jakim chomikiem?:)


Ruua

unread,
Oct 3, 2004, 12:53:19 PM10/3/04
to
Użytkownik "Wladyslaw Los" <wla...@onet.pl> napisał w wiadomości
news:wlalos-CF9821....@newsfeed.onet.pl...

> E, myślę, że taka obrzydliwa to ty już nie jesteś

na larwy - na pewno


Ruua

unread,
Oct 3, 2004, 12:55:37 PM10/3/04
to
Użytkownik "waldek" <ADRESIK...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:cjndku$orv$1...@inews.gazeta.pl...

> Czy roztoczy nie brzydzisz się tylko dlatego, że ich nie widzisz? A to, że
> jesteś calutka pokryta bakteriami nie jest dla Ciebie wstrząsem?

zebys wiedzial - nie brzydze, bo nie widze. poza tym po prostu larwy,
pijawki - te ksztalty mnie paralizuja. nie boje sie myszy, szczurow,
karaluchow, ale larw sie brzydze strasznie.


> Mi tu czasem wymyślają od najgorszych - że mięsożercą jestem i przyczyniam
> się do cierpienia zwierząt. A Ty biedne i niewinne larwy zabijasz! I nawet
> ich nie zjadasz! Zgroza! LOL

osobiscie nie zabilam nawet jednej:) poza tym dla nieproszonych gosci jestem
bezwgledna.


jarek

unread,
Oct 3, 2004, 1:17:16 PM10/3/04
to

Użytkownik "Ruua" <TU.WPISZ.MÓJ.N...@idea.WYTNIJ.net.TO.pl> napisał w
wiadomości news:cjpap8$14sk$1...@mamut1.aster.pl...
Twoim!
jaro

Bozenka

unread,
Oct 3, 2004, 2:30:38 PM10/3/04
to
> Reasumując...
> Mklik mączny. Kumpel mola. Przejrzeć wszystkie sypkie produkty -
> przyprawy,
> zioła, herbatę, mąkę, kasze. Jeśli sa podejrzane - posklejane grudki,
> pajęczynki - wywalić. Zwalczać na bieżąco. Można stosować tzw. pułapki
> feromonowe na dorosłe osobniki (czyli latające "motylki"), ale chyba
> trudno
> je dostać.
> Nie martw się, pójdą sobie, tylko musisz być czujna.
> Mogły przyjść od sąsiadów...
> Pozdrawiam, Agata

Zgadzam sie z Agata... przede wszystkim przejrzec wszystko i wywalic, to co
jest podejrzane lub juz zarazone, reszte przesypac od szczelnych pojemnikow
np. sloiki... szafki dokladnie wymyc,wyjmujac polki i zagladajac nawet do
zawiasow... larwy z pelzajacych staja sie takimi kokonami, z ktorych potem
sie robia latajace mole, wiec trzeba pousuwac wszelkie takie kokony tez...
piszesz, ze szafki sa na stale przykrecone, wiec wnioskuje, ze sie nie da
zajrzec za szafki... mialam identyczna sytuacje, wiec po takiej generalnej
czystce codziennie przegladalam pobieznie polki w moich szafkach (co bylo
latwe, poniewaz naprawde malo produktow tam zostalo ;) i wysylalam na tamten
swiat wszelkie napotkane niedobitki, a takze latajace osobniki. Jako ze mole
nie mialy juz miejsc na skladanie jajeczek - wszystko bylo w sloikach - to
po kilku dniach juz nie bylo ani sztuki. Teraz jestem juz uczulona na takie
wlasnie latawce, ktore morduje bezlitosnie w chwili ujrzenia, a takze na
niezasloikowane produkty ;)
A przypuszczam, ze przynioslam te swinstwo ze sklepu w opakowaniu platkow
kukurydzianych - bo tam bylo tego szczegolnie duzo... brrr... cale
szczescie, ze nie byly jeszcze jedzone...

Bozenka z Wilna :)
sloneczna miodzio dziewczyna


Goha

unread,
Oct 3, 2004, 3:04:17 PM10/3/04
to
jakis czas temu mialam to samo paskudztwo...
u mnie przylatywalo od sasiadow - regularnie na klatce schodowej, w
okolicach moich drzwi zabijalam "motylki"
no ale na szczescie przy regularnym tepieniu da sie tego pozbyc
pozdrawiam

--
Myszka + Bartek (14.09.2004)

Ruua

unread,
Oct 4, 2004, 1:00:54 AM10/4/04
to
Użytkownik "jarek" <ja...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cjpcdf$rno$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> > jakim chomikiem?:)

nie mam chomika.


ns

unread,
Oct 4, 2004, 1:08:32 AM10/4/04
to
Użytkownik "Ruua" <TU.WPISZ.MÓJ.N...@idea.WYTNIJ.net.TO.pl> napisał w
wiadomości news:cjn6n2$2au7$1...@mamut1.aster.pl...
> odkrylam dzis na suficie i w 1 gornej szafce w kuchni biale,
> 1-centymetrowe glizdy.

o kurczę ciekawe jak długo były w kuchni i ile już ich zjadłaś ...


pozdro
Ns


Sławek SWP

unread,
Oct 4, 2004, 2:31:29 AM10/4/04
to
W: cjn6n2$2au7$1...@mamut1.aster.pl,
Od: Ruua <TU.WPISZ.MÓJ.N...@idea.WYTNIJ.net.TO.pl>
Było:

> odkrylam dzis na suficie i w 1 gornej szafce w kuchni biale,
> ...

> przynajmniej tam je tylko znalazlam.

Taką zarazę można przynieść ze sklepu, od znajomych, może sama przyleźć lub
przylecieć ...
Najpierw trzeba zidentyfikować !
Później wybrać broń - może być z pomocą osób trzecich http://www.dezyder.pl/
(korzystałem z ich rozpoznania zagrożenia i preparatów)
Następnie wykosić, wyrżnąć, wybić i wyniszczyć
A już na końcu zabezpieczyć przed ponowną inwazją

U mnie od pół roku jest spokój, za ścianą mam osobę starszą, która ma
zgromadzone spore zapasy stanowiące świetną wylęgarnię. Mam zabezpieczone
okna oraz powierzchnie za szafkami w kuchni. Ponadto mam wytypowane
pozostałe potencjalne miejsca wędrówek i tam rozłożoną "karmę"

--
------------------------------------------------------------
Przy odpowiedzi na priv proszę usunąć oczywiste 2 nadwyżki tekstu
------------------------------------------------------------
Sławek SWP
---------------------------------------------------
Ekspert to człowiek, który przestał myśleć - on wie :-)
Zajrzyj na : http://teampoland.republika.pl/

Gusiek

unread,
Oct 4, 2004, 3:45:47 AM10/4/04
to

Użytkownik "Goha" <gonsi...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:cjpini$in4$1...@news.onet.pl...

> jakis czas temu mialam to samo paskudztwo...
> u mnie przylatywalo od sasiadow - regularnie na klatce schodowej, w
> okolicach moich drzwi zabijalam "motylki"
> no ale na szczescie przy regularnym tepieniu da sie tego pozbyc

Tja, no właśnie, ja przyniosłam sobie z ziołami od Ojców Bonifratrów. :/
Pozdrawiam, Agata

Sławek SWP

unread,
Oct 4, 2004, 4:10:12 AM10/4/04
to
W: cjqqu8$o0a$1...@nemesis.news.tpi.pl,
Od: Sławek SWP <skasujdamspie...@wp.pl>
Było:

> W: cjn6n2$2au7$1...@mamut1.aster.pl,
> Od: Ruua <TU.WPISZ.MÓJ.N...@idea.WYTNIJ.net.TO.pl>
> Było:
>> odkrylam dzis na suficie i w 1 gornej szafce w kuchni biale,
>> ...
>> przynajmniej tam je tylko znalazlam.
>
> Taką zarazę można przynieść ze sklepu, od znajomych, może sama
> ...

> U mnie od pół roku jest spokój, za ścianą mam osobę starszą, która ma
> zgromadzone spore zapasy stanowiące świetną wylęgarnię. Mam
> zabezpieczone okna oraz powierzchnie za szafkami w kuchni. Ponadto
> mam wytypowane pozostałe potencjalne miejsca wędrówek i tam rozłożoną
> "karmę"

Na wsiakij słuczaj zastrzegam, proponowałem sprzątanie i czyszczenie,
okadzanie i wymiatanie u sąsiadki ale nie dało rady :-( . Tak więc zrobiłem
tylko u siebie

marqzik

unread,
Oct 4, 2004, 8:09:58 AM10/4/04
to
Buuuuuuuahahahahahahaha :)


dez...@op.pl

unread,
Oct 5, 2004, 3:33:42 AM10/5/04
to
Na mklika mącznęgo (mól spożywczy ten z mąki kaszy itp) poza wymienonymi
tutaj sposobami można jeszcze zastosować pułapkę feromonową SP-Lokator
zwabia molowych facetów którzy zostają w takiej pułapce na wieki w związku z
czym nowe pokolenia nie nadchodzą. Na mole ubraniowe ... cóż płytka
owadobójcza Globola lub Brosa (można ją wsadzić do szafy, szafę okleić taśmą
malarską i odczekać 24 godziny, następnie posprzątać).
Na karaczany można zastosować oprysk preparatem np. Getox (działa dobrze też
na rybiki, mrówki) ewentualnie potraktować mieszkanie żelem Uraken lub jeśli
ktoś nie lubi wprowadzać chemii do domu i nie bardzo mu biegające robale
przeszkadzaja wystawić pułapkę feromonową Trappit i czekać aż się robale
zejdą i przykleją do niej.
Aha ... i mrówki faraona jest na to specjalny preparat i nazywa sie
Faratox-B jest to trutka pokormowa która wykańcza dowództwo wroga czyli
Królową - Matkę (a to oznacza koniec problemów z mrówkami :-)

Ale najpierw trzeba zatkać wszystkie dziury w domu żeby nowe towarzystwo sie
na wyżerke nie schodziło i najważniejsze na wiosne siatke w okno zamontować
żeby od sąsiadów robaczki, imprezki sobie nie przeniosły do nas taką siatkę
rownież na wentylatory trzeba by. Generalnie całą energię najpierw w
odizolowanie sie od sąsiadów trzeba włożyc a potem walczyc z osamotnionym
wrogiem odciętym od swoich odwodów dostępnymi środkami.

A jesli już nie macie sił i myśl tylko otym jak się pozbyć robactwa otworzy
szerzej portfel można wezwać ekipe Dezynsekcyjną która sobie poradzi z
robalami ;-)


--
_______________________________________________________

DEZYDER P.P.H.U.
Tadeusz Karpiński
ul. St. Kostki Potockiego 24 C
02-951 WARSZAWA - WILANÓW
tel/fax 22 651-76-76
www.dezyder.pl
________________________________________________________________


Użytkownik "Ruua" <TU.WPISZ.MÓJ.N...@idea.WYTNIJ.net.TO.pl> napisał w
wiadomości news:cjn6n2$2au7$1...@mamut1.aster.pl...

> odkrylam dzis na suficie i w 1 gornej szafce w kuchni biale,

1-centymetrowe
> glizdy. co to moze byc???? 3 miesiace temu zainstalowano mi szafki
kuchenne
> (z mdf-u czy jakiejs plyty pilsniowej) - czy to moze miec jakis zwiazek?
>
> blagam pomozcie. nie mam koncepcji. nigdy w zyciu nie mialam w kuchni
nawet
> 1 morwki, a tu takie obrzydlistwo... nic w kuchni nie smierdzi, zadne

> jedzenie nigdy nie stoi na wierzchu. one sa tylko u gory, przynajmniej tam
> je tylko znalazlam.
>
>
>
>


dez...@op.pl

unread,
Oct 5, 2004, 6:29:55 AM10/5/04
to
przepraszam za pomyłkę Trappit to lep z atraktantem

--
_______________________________________________________

DEZYDER P.P.H.U.
Tadeusz Karpiński
ul. St. Kostki Potockiego 24 C
02-951 WARSZAWA - WILANÓW
tel/fax 22 651-76-76
www.dezyder.pl
________________________________________________________________

Użytkownik <dez...@op.pl> napisał w wiadomości
news:cjtiph$m7c$1...@atlantis.news.tpi.pl...

allesek

unread,
Oct 8, 2004, 4:45:00 AM10/8/04
to
Witam !!

Pewnego wieczoru wrocilem do domu ... i w calym pokoju wraz z kuchnia na
calej podlodze - panele lazily biale robaczki (larwy okolo 1cm) w moim
przypadku jak to sie okazalo pozniej byly to muchy !! larwy wychodzily z pod
paneli nie wiedzialem co to moze byc !! ale pozneij za jakis okolo miesiac
byla inwazja much !! wychodzacych z pod paneli ... wiec moim zdaniem moga
byc to larwy much !!

Pozdrawiam !!

Użytkownik "misiczka" <USUNDUZELITER...@wp.pl> napisał w

wiadomości news:cjn7uk$7t5$1...@news.onet.pl...


>
> Użytkownik "Ruua" <TU.WPISZ.MÓJ.N...@idea.WYTNIJ.net.TO.pl> napisał w
> wiadomości news:cjn6n2$2au7$1...@mamut1.aster.pl...
> > odkrylam dzis na suficie i w 1 gornej szafce w kuchni biale,
> > 1-centymetrowe
> > glizdy. co to moze byc????
>

> Obstawiam, że mole.
>
> --
> pozdrawiam, misiczka
>
> Miłość przychodzi na palcach a wychodząc trzaska drzwiami
> http://www.misiczka.com


Ruua

unread,
Oct 8, 2004, 5:15:36 AM10/8/04
to
Użytkownik "allesek" <all...@interia.pl(skasuj to)> napisał w wiadomości
news:ck5k39$jr0$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Witam !!
>
> Pewnego wieczoru wrocilem do domu ... i w calym pokoju wraz z kuchnia
na
> calej podlodze - panele lazily biale robaczki (larwy okolo 1cm) w moim
> przypadku jak to sie okazalo pozniej byly to muchy !! larwy wychodzily z
pod
> paneli nie wiedzialem co to moze byc !! ale pozneij za jakis okolo miesiac
> byla inwazja much !! wychodzacych z pod paneli ... wiec moim zdaniem moga
> byc to larwy much !!

ja nie mialam ani jednego na podlodze - wszysstkie byly na suficie i tylko w
gornych szafkach.


0 new messages