Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Re: Stolnica czy blat marmurowy

349 views
Skip to first unread message

Ikselka

unread,
Apr 16, 2014, 9:21:09 AM4/16/14
to
Dnia Wed, 16 Apr 2014 14:41:47 +0200, ZZZ napisał(a):

> Czy dobrze wygodnie robi sie to a płycie marmurowej? (czy z innego
> kamienia?).

Wszystko, tylko nie marmur w kuchni (ani na podłodze, ani blaty), bo marmur
jest BARDZO wrażliwy na kwasy. Jeśli kamień do kuchni, to tylko granit.
Parapety mam w kuchni akurat z marmuru i tego błędu w pozostałej części
domu już nie popełniłam - kiedyś "wyciekło" mi na kuchenny parapet jabłko z
koszyka, tamże ustawionego. No i co, paskudna dziura, a wokoło matowa
plama, nie do wypolerowania.

Granitu nic nie rusza, więc do obróbki kuchennej tylko granit.
Ciasto robi się na nim też świetnie, pod warunkiem oczywiście, że jest to
granit polerowany na wysoki połysk, no a właśnie taki mam i polecam bardzo.
A już jako stolnica - super! Robię ciasto, potem łopatką zbieram ew.
resztki, wycieram na mokro i śladu nie ma po niczym :-)
Zeby nie było, że nudny - odmiany granitu (u naszych kamieniarzy tylko
import, niestety, ale warto) są w różnych różnistych kolorach, nawet
zielone i bursztynowe, mój jest piękny miodowy, Madura Gold.
http://tiny.pl/qkmmj
Kamieniarz na pewno ma katalog wszystkich granitów, kolory i desenie jakie
dusza zapragnie. Jestem fanką włąśnie tego pieknego miodowego kamienia w
domu, najchętniej bym sobie i łazienkę zrobiła "w Madurze", no ale to
raczej niepraktyczne, bo jak dla mnie kłopoty z czyszczeniem i odkażaniem
kamienia dyskwalifikują go - więc w łazience zdecydowanie nie polecam. Blat
kuchenny za to jest praktycznie bezobsługowye, jeśli chodzi o utrzymanie w
czystości - jak już pisałam, ściereczka na mokro i gotowe, nawet nie silę
się na jakieś tam specjalne środki.
--
XL "Nie należy mylić prawdy z opinią większości." Jean Cocteau

ZZZ

unread,
Apr 16, 2014, 8:41:47 AM4/16/14
to
Podzielicie się swoimi doświadczeniami?

Mam pytanie do tych, którzy ręcznie zagniatają ciasta. Na pierogi, makarony,
czy drożdżowe, kruche na wypieki deserowe.
Czy dobrze wygodnie robi sie to a płycie marmurowej? (czy z innego
kamienia?).
Ja tradycyjnie posiadam do tego celu drewnianą stolnicę, ale na wielu
filmach w Internecie widzę, że często ciasta są zagniatane na blatach
marmurowych.
Czy to jest wygodniejsze w sensie uzyskiwanego wyniku/wkładanego wysiłku/
czasu osiąganego dobrego efektu? Czy tylko upowszechnia się z powodu
unowocześniania się naszych kuchni i modernizowania ich wyposażenia.
Znam domy, gdzie ciasto zagniatane jest na blacie kuchennym takim z płyty
okleinowanej bo "nie ma miejsca na stolnicę" ja jednak nie wyobrażam sobie
kuchni bez takiego "przeżytku" drewnianego jak stolnica.

Chętnie usłyszę opinie tych co od zawsze robią na marmurze a jeszcze
chętniej tych
co mają porównanie obu podłóż.
I żeby nie było, że chcę wzniecać jakieś spory. Interesują mnie normalne
wypowiedzi bez czepiania się innych uczestników.

ZZ

czeremcha

unread,
Apr 17, 2014, 3:07:43 AM4/17/14
to
Parę dni temu w Netto widzieliśmy z mężem _za niewielkie pieniądze_ marmurowe "stolnice" dwóch wielkościach - większa spokojnie wystarczała do zagniatania i wycinania ciasta - oraz marmurowe wałki.

Do wałka zaświeciły mi się oczy - ale ma stalowy. Rozsądek zwyciężył.

Przewaga marmuru nad drewnem? Pomijając łatwość mycia. Jest chłodny, można go dodatkowo ochłodzić w lodówce /oczywiście stolniczkę, nie cały blat :-)/, a to jest bardzo istotne dla ciast z dużą ilością tłuszczu - francuskich i kruchych. Tłuszcz nie może się rozpuścić w trakcie pracy nad ciastem, bo wyrób straci swoje cechy - listkowanie czy "marmurkową" kruchość.

No i ciasto mniej się lepi do stolnicy - czyli mniej się go podsypuje mąką, czyli ma większe szanse na bycie lżejszym i nie "kluchowatym".

Ania

Ikselka

unread,
Apr 17, 2014, 4:51:46 AM4/17/14
to
Dnia Thu, 17 Apr 2014 00:07:43 -0700 (PDT), czeremcha napisał(a):

> oraz marmurowe wałki.
>
> Do wałka zaświeciły mi się oczy - ale ma stalowy.

Na "wałkowym" marginesie: wypróbowałam (u kogoś) metalowy i kamienny wałek,
ale jednak wolę mój, lekki, bo drewniany - pozwala mi on na bardzo dobrą
bieżacą orientację, jaka jest potrzebna w danym momencie siła nacisku,
zwłaszcza kiedy trzeba cieniutko rozwałkować ciasto; ciężkim wałkiem łatwo
przedobrzyć, a trudno to potem naprawić.
Poza tym trzeba go w górę co rusz (choćby przy zmianie kierunku) jednak
dźwigać, czyli jak dla mnie wygoda tylko pozorna - wysiłek, którego
oszczędzę sobie przy nacisku=wałkowaniu, muszę włożyć w podnoszenie
ciężkiego wałka. Ze względu na dobro nóg, kręgosłupa, ramion i dłoni
(ciężki wałek plus nieco pochylona pozycja + długotrwałość czynności)
bardziej ergonomiczne wg mnie jest jednak operowanie lekkim wałkiem z
naciskiem mięśniami w dół, niż dźwiganie wałka z kamienia czy stali. Pomyśl
o tym, Aniu. Ja w każdym razie, choć kiedyś miałam ogromną ochotę, no jak
ta sroka, na kupno błyszczącego stalowego wałka, to przemyślałam sprawę i
wcale mnie ten sprzęt już nie kusi.

Ikselka

unread,
Apr 17, 2014, 4:56:35 AM4/17/14
to
Poza moimi własnymi przemyśleniami dodam jeszcze, że nie widziałam, aby
któryś zawodowy kucharz (czyli człowiek, dla którego wałkowanie to
codzienna praca) używał ciężkiego wałka - kamiennego lub stalowego. To
chyba też o czymś świadczy...

Zbyszek Zarzycki

unread,
Apr 17, 2014, 5:06:02 AM4/17/14
to
W dniu środa, 16 kwietnia 2014 14:41:47 UTC+2 użytkownik ZZZ napisał:
> Podzielicie się swoimi doświadczeniami?
>
>
>
> Mam pytanie do tych, którzy ręcznie zagniatają ciasta. Na pierogi, makarony,
>
> czy drożdżowe, kruche na wypieki deserowe.
>
> Czy dobrze wygodnie robi sie to a płycie marmurowej? (czy z innego
>
> kamienia?).
>
> Ja tradycyjnie posiadam do tego celu drewnianą stolnicę, ale na wielu
>
> filmach w Internecie widzę, że często ciasta są zagniatane na blatach
>
> marmurowych.
>
> Czy to jest wygodniejsze w sensie uzyskiwanego wyniku/wkładanego wysiłku/
>
> czasu osiąganego dobrego efektu? Czy tylko upowszechnia się z powodu
>
> unowocześniania się naszych kuchni i modernizowania ich wyposażenia.
>
> Znam domy, gdzie ciasto zagniatane jest na blacie kuchennym takim z płyty
>
> okleinowanej bo "nie ma miejsca na stolnicę" ja jednak nie wyobrażam sobie
>
> kuchni bez takiego "przeżytku" drewnianego jak stolnica.
>
>
>
> Chętnie usłyszę opinie tych co od zawsze robią na marmurze a jeszcze
>
> chętniej tych
>
> co mają porównanie obu podłóż.

Wyrobienie ciasta jest wygodniejsze na kamieniu, mniej się kleji, łatwiej się czyści etc. Kamień jednak dyskwalifikuje krojenie. Żaden nóż, nawet Kyocera, nie wytrzymuje długo.

--
ZZ@private

Ikselka

unread,
Apr 17, 2014, 5:15:43 AM4/17/14
to
Dnia Thu, 17 Apr 2014 02:06:02 -0700 (PDT), Zbyszek Zarzycki napisał(a):

> Wyrobienie ciasta jest wygodniejsze na kamieniu, mniej się kleji, łatwiej się czyści etc.

Tak.

> Kamień jednak dyskwalifikuje krojenie. Żaden nóż, nawet Kyocera, nie wytrzymuje długo.

Na drewnianej stolnicy krojenie też odpada - bo powstają zacięcia, które
zwiększają przyczepność drewna tym samym dyskwalifikując stolnicę.
Ciasto na faworki kroję po rozwałkowaniu wprost na blacie radełkiem, kółka
na pierogi wykrawam plastikową foremką, a podsuszone paski ciasta na
makaron kroję na drewnianej desce.

Zbyszek Zarzycki

unread,
Apr 17, 2014, 5:48:47 AM4/17/14
to
W dniu czwartek, 17 kwietnia 2014 11:15:43 UTC+2 użytkownik Ikselka napisał:
> Dnia Thu, 17 Apr 2014 02:06:02 -0700 (PDT), Zbyszek Zarzycki napisał(a):
>
>
>
> > Wyrobienie ciasta jest wygodniejsze na kamieniu, mniej się kleji, łatwiej się czyści etc.
>
>
>
> Tak.
>
>
>
> > Kamień jednak dyskwalifikuje krojenie. Żaden nóż, nawet Kyocera, nie wytrzymuje długo.
>
>
>
> Na drewnianej stolnicy krojenie też odpada - bo powstają zacięcia, które
>
> zwiększają przyczepność drewna tym samym dyskwalifikując stolnicę.
>

Pisz ciszej bo moja stolnica przeczyta i tak będzie robić, a tak przez ostatnie 20 lat nie robiła żadnych problemów.

--
ZZ@private

Ikselka

unread,
Apr 17, 2014, 5:59:13 AM4/17/14
to
Nóż masz tępy.

Anai

unread,
Apr 17, 2014, 5:50:53 AM4/17/14
to
W dniu 17.04.2014 10:56, Ikselka pisze:
>
>> Na "wałkowym" marginesie: wypróbowałam (u kogoś) metalowy i kamienny wałek,
>> ale jednak wolę mój, lekki, bo drewniany - pozwala mi on na bardzo dobrą
>> bieżacą orientację, jaka jest potrzebna w danym momencie siła nacisku,
>> zwłaszcza kiedy trzeba cieniutko rozwałkować ciasto; ciężkim wałkiem łatwo
>> przedobrzyć, a trudno to potem naprawić.

Nie wiem skąd przekonanie, że stalowy jest ciężki...
Przecież ten wałek nie jest odlany z kawałka złomu, tylko część
wałkująca pokryta jest cienką warstwą metalu - mam taki i jest lżejszy
niż drewniany.
Drewniane są fajne ale mają jedna wadę - czasem (coraz częściej w epoce
robienia wszystkiego jak najniższym kosztem i byle jak) odłamują im się
uchwyty. Miałam/mam też drewniany wałek bez uchwytów - toczony z jednego
kawałka drewna - no tu się nic odłamać rady nie da, ale wałkowanie tym
wałkiem to był koszmar :/

--
Pozdrówki
Anai
*** MóJ SŁitAśNy TofFanY BloGasEk: http://kuchniaanai.blogspot.com/ ***
~*~ Moje słit focie: http://infobot.pl/r/26aE *
http://annamagdalenape.deviantart.com/gallery/ ~*~
*** moje aukcje: http://tiny.pl/qjgtx ***
"Jesteśmy tylko szczególnie zaawansowaną w rozwoju odmianą małp na
niezbyt ważnej planecie, krążącej wokół całkiem przeciętnego Słońca. (S.
Hawking)

Ikselka

unread,
Apr 17, 2014, 6:38:58 AM4/17/14
to
Dnia Thu, 17 Apr 2014 11:50:53 +0200, Anai napisał(a):

> Nie wiem skąd przekonanie, że stalowy jest ciężki...
> Przecież ten wałek nie jest odlany z kawałka złomu, tylko część
> wałkująca pokryta jest cienką warstwą metalu - mam taki i jest lżejszy
> niż drewniany.

Ja wypróbowywałam wałek toczony ze stali.

> Drewniane są fajne ale mają jedna wadę - czasem (coraz częściej w epoce
> robienia wszystkiego jak najniższym kosztem i byle jak) odłamują im się
> uchwyty.

Mam ten sam drewniany wałek od z górą 20 lat, to chyba jeszcze z tej
"lepszej" epoki, bo uchwyty ma zespolone z osią, na której się obraca
korpus, więc niby co się ma tam odłamać i od czego? Poza tym drewno ma
miękki udar, żtp - nie wyobrażam sobie zgrzytania stali po moim kamiennym
blacie ani odgłosu odkładania tam wałka, brrrr. Jesli więc go wymienię, to
ewentualnie na plastikowy pokryty silikonem. Może.

> Miałam/mam też drewniany wałek bez uchwytów - toczony z jednego
> kawałka drewna - no tu się nic odłamać rady nie da, ale wałkowanie tym
> wałkiem to był koszmar :/

Też takiego nie kupię, jednak co rusz widuję u zawodowych kucharzy właśnie
takie wałki i tylko takie. Ciekawe...

Zbyszek Zarzycki

unread,
Apr 17, 2014, 6:39:42 AM4/17/14
to
Bardzo możliwe, Kyocera jest znana z produkcji tępych noży.

--
ZZ@private

ZZZ

unread,
Apr 17, 2014, 11:24:22 AM4/17/14
to

Użytkownik "Zbyszek Zarzycki" <zbys...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:b42fa64c-e080-4c72...@googlegroups.com...
=====

Bo Ty po prostu umiesz ciąć. Ja też od wielu lat tnę nożem bardzo często
makarony, ciastka itp.
i nic się drewnianej stolnicy nie stało.
I to jest jeden z tych minusów jaki widzę po ewentualnej przesiadce na
kamienną.
Albo częściej ostrzyć noże, albo każdy kawałek ciasta przekładać na deskę.

ZZ

Ikselka

unread,
Apr 17, 2014, 4:03:49 PM4/17/14
to
Dnia Thu, 17 Apr 2014 17:24:22 +0200, ZZZ napisał(a):

> Albo częściej ostrzyć noże,

Nożem po kamieniu? - zgrzyta, uszy bolą.

> albo każdy kawałek ciasta przekładać na deskę.

Przekładać. Ale żeby każdy? - bez przesady, składa się przecież po kilka
razem.
Stolnicy nie mam. Już. Mam blat.

stch...@gmail.com

unread,
Apr 17, 2014, 5:04:02 PM4/17/14
to
W dniu środa, 16 kwietnia 2014 15:21:09 UTC+2 użytkownik Ikselka napisał:
> Dnia Wed, 16 Apr 2014 14:41:47 +0200, ZZZ napisał(a):
>
>
>
> > Czy dobrze wygodnie robi sie to a płycie marmurowej? (czy z innego
>
> > kamienia?).
>

Kiej psyjdzie łochota, to i na śniegu siem TO fajnie robi !!

Zbyszek Zarzycki

unread,
Apr 17, 2014, 6:05:11 PM4/17/14
to
Jak masz ceramiczne to za długo nie poostrzysz.
Generalnie na kamieniu czy szkle stalowe noże tępią się momentalnie.
Tak więc mam kamienne blaty, a i tak zawsze podkładam deskę albo właśnie stolnicę.


--
ZZ@private

artustas

unread,
Apr 17, 2014, 6:23:13 PM4/17/14
to

>Podzielicie się swoimi doświadczeniami?

Stolnica.
Na schodach nie widziałem aby ktoś pierogi robił.

Tak na poważnie, stolnica - jak dla mnie nie ma zamiennika, trudno się
czyści, klei się do niej bardziej niż do gładkich powierzchni, ale mimo
wszystko tradycja wygrywa :)

pzdr.
Artur

ZZZ

unread,
Apr 18, 2014, 3:35:33 AM4/18/14
to

Użytkownik "artustas" <artu...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:lipk86$jii$1...@node2.news.atman.pl...
Ja też nie widziałem, żeby ktoś robił pierogi na parapecie :) takie jest
moje skojarzenie. Ale po tych poczytanych Waszych opiniach pewnie
spróbuję niedługo. Może zaczynając od kupienia "przenośnej"
granitowej płytki tak ze 2cm grubej i z 80x60cm.

Co do tego klejenia do stolnicy to nie odczuwam takiego zagadnienia
jako problemu. Drewno jest dokładnie naolejowane kilkukrotnie, co jakiś
czas można powtórzyć zabieg. A wyczucie przy podsypywaniu mąką
i zagniataniu ciasta eliminuje problem całkowicie.
Ale trzeba się rozwijać i próbować "nowych" technologii. Wałek stalowy
też wypróbować należy, podobno przy twardych ciastach makaronowych
ułatwia pracę.

ZZ

Aicha

unread,
Apr 18, 2014, 3:41:29 AM4/18/14
to
W dniu 2014-04-18 00:05, Zbyszek Zarzycki pisze:

> Generalnie na kamieniu czy szkle stalowe noże tępią się momentalnie.

O, dobrze wiedzieć. W takim razie moja szklana "deska" posiedzi sobie
jeszcze dalej nierozpakowana :)

--
Nie ma na tym świecie bestii podobnej złej kobiecie, chociaż bowiem
wśród czworonogów lew jest najsroższy, a wśród wężów drakon najdzikszy,
to żadnego z nich nie można porównać ze złą kobietą. (Piotr Komes)

ZZZ

unread,
Apr 18, 2014, 3:42:27 AM4/18/14
to

Użytkownik <stch...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:e3dacc17-ed30-4364...@googlegroups.com...
--------------
Nawet na górce węgla :) i w malinowym chruśniaku.
Byle nie w pokrzywach albo na mrowisku :)

ZZ

ZZZ

unread,
Apr 18, 2014, 3:45:38 AM4/18/14
to

Użytkownik "Aicha" <blueberry3...@to.ja> napisał w wiadomości
news:liqkv9$ne$1...@usenet.news.interia.pl...
>W dniu 2014-04-18 00:05, Zbyszek Zarzycki pisze:
>
>> Generalnie na kamieniu czy szkle stalowe noże tępią się momentalnie.
>
> O, dobrze wiedzieć. W takim razie moja szklana "deska" posiedzi sobie
> jeszcze dalej nierozpakowana :)
>

Ale przy obróbce ryb polecam. Trudno, że się podtępi nóż. Można naostrzyć
łatwo.
Ale umycie zapachów rybich jest banalne przy szklanej desce.
U mnie właściwie służy tylko do tego zastosowania.

ZZ

Aicha

unread,
Apr 18, 2014, 4:39:02 AM4/18/14
to
W dniu 2014-04-18 09:42, ZZZ pisze:

>> > Czy dobrze wygodnie robi sie to a płycie marmurowej? (czy z innego
>>
>> > kamienia?).
>>
>
> Kiej psyjdzie łochota, to i na śniegu siem TO fajnie robi !!
>
> --------------
> Nawet na górce węgla :) i w malinowym chruśniaku.
> Byle nie w pokrzywach albo na mrowisku :)

http://www.youtube.com/watch?v=jIPN0Xza9Xo ;)

Ikselka

unread,
Apr 18, 2014, 5:57:00 AM4/18/14
to
Dnia Fri, 18 Apr 2014 09:41:29 +0200, Aicha napisał(a):

> W dniu 2014-04-18 00:05, Zbyszek Zarzycki pisze:
>
>> Generalnie na kamieniu czy szkle stalowe noże tępią się momentalnie.
>
> O, dobrze wiedzieć. W takim razie moja szklana "deska" posiedzi sobie
> jeszcze dalej nierozpakowana :)

Możesz rozpakować - szklana deska i tak nie służy do krojenia.

Ikselka

unread,
Apr 18, 2014, 5:57:39 AM4/18/14
to
Dnia Fri, 18 Apr 2014 09:45:38 +0200, ZZZ napisał(a):

> Ale umycie zapachów rybich jest banalne przy szklanej desce.

Przy drewnianej również - wrzucam do zmywarki i wychodzi bielutkie
czyściutkie drewno.

czeremcha

unread,
Apr 18, 2014, 2:45:47 PM4/18/14
to
Mam stalowy kupiony z braku jakichkolwiek innych :-) I ciężki jest. I długi. W zasadzie - sam wałkuje. :-) Ale nie używam go do wszystkiego - w zasadzie tylko do kruchego ciasta. Albo - kłopotliwego, jak różnie zwany "miodownik" z cienkich placków ciasta na miodzie. Do pierogów używam drewnianego - bez wspomnianych przez Anai uchwytów.

Ania

Anai

unread,
Apr 18, 2014, 3:52:41 PM4/18/14
to
W dniu 18.04.2014 11:57, Ikselka pisze:
> Dnia Fri, 18 Apr 2014 09:45:38 +0200, ZZZ napisał(a):
>
>> Ale umycie zapachów rybich jest banalne przy szklanej desce.
>
> Przy drewnianej również - wrzucam do zmywarki i wychodzi bielutkie
> czyściutkie drewno.
>
Też kiedyś wrzucałam i teraz mam 2 deski O_o :D

Anai

unread,
Apr 18, 2014, 3:57:03 PM4/18/14
to
W dniu 18.04.2014 20:45, czeremcha pisze:
> Mam stalowy kupiony z braku jakichkolwiek innych :-) I ci�ki jest. I d�ugi. W zasadzie - sam wa�kuje. :-) Ale nie u�ywam go do wszystkiego - w zasadzie tylko do kruchego ciasta. Albo - k�opotliwego, jak r�nie zwany "miodownik" z cienkich plack�w ciasta na miodzie.
>Do pierog�w u�ywam drewnianego - bez wspomnianych przez Anai uchwyt�w.
> Ania
>
I jak Ci si� nim wa�kuje? Bo ja wspominam to jako koszmar :/

--
Pozdr�wki
Anai
*** M�J S�itA�Ny TofFanY BloGasEk: http://kuchniaanai.blogspot.com/ ***
~*~ Moje s�it focie: http://infobot.pl/r/26aE *
"Jeste�my tylko szczeg�lnie zaawansowan� w rozwoju odmian� ma�p na
niezbyt wa�nej planecie, kr���cej wok� ca�kiem przeci�tnego S�o�ca. (S.
Hawking)

Ikselka

unread,
Apr 18, 2014, 4:32:23 PM4/18/14
to
Dnia Fri, 18 Apr 2014 21:52:41 +0200, Anai napisał(a):

> W dniu 18.04.2014 11:57, Ikselka pisze:
>> Dnia Fri, 18 Apr 2014 09:45:38 +0200, ZZZ napisał(a):
>>
>>> Ale umycie zapachów rybich jest banalne przy szklanej desce.
>>
>> Przy drewnianej również - wrzucam do zmywarki i wychodzi bielutkie
>> czyściutkie drewno.
>>
> Też kiedyś wrzucałam i teraz mam 2 deski O_o :D

A bo miałaś klejoną, a ja dechy kupuję na targu, z litego drewna bukowego -
tylko i wyłącznie takie. No i plastikowe mam też :-)

stch...@gmail.com

unread,
Apr 18, 2014, 6:56:32 PM4/18/14
to
W dniu środa, 16 kwietnia 2014 15:21:09 UTC+2 użytkownik Ikselka napisał:
> Dnia Wed, 16 Apr 2014 14:41:47 +0200, ZZZ napisał(a):
>
>
>
> > Czy dobrze wygodnie robi sie to a płycie marmurowej? (czy z innego
>
> > kamienia?).
>
>
>
> Wszystko, tylko nie marmur w kuchni (ani na podłodze, ani blaty), bo marmur
>
> jest BARDZO wrażliwy na kwasy.

Hęęę...?! Co ty temu Chłopu pitrasisz? Kwasem chcesz się Go pozbyć? I na skale wapniowej ma Chłop skończyć?

Anai

unread,
Apr 18, 2014, 8:07:43 PM4/18/14
to
W dniu 18.04.2014 22:32, Ikselka pisze:
> Dnia Fri, 18 Apr 2014 21:52:41 +0200, Anai napisał(a):

>>> Przy drewnianej również - wrzucam do zmywarki i wychodzi bielutkie
>>> czyściutkie drewno.
>>>
>> Też kiedyś wrzucałam i teraz mam 2 deski O_o :D
>
> A bo miałaś klejoną, a ja dechy kupuję na targu, z litego drewna bukowego -
> tylko i wyłącznie takie. No i plastikowe mam też :-)
>
Nie, nie, nie - klejona rozpadła mi się na 12 deseczek, ta była zwykła
- w którymś momencie po prostu pękła wzdłuż i są dwie :D

Stefan

unread,
Apr 19, 2014, 3:09:24 AM4/19/14
to


U�ytkownik napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:dfedfd44-e60f-4cda...@googlegroups.com...


H���...?! Co ty temu Ch�opu pitrasisz? Kwasem chcesz si� Go pozby�? I na
skale wapniowej ma Ch�op sko�czy�?

**************************
No, jeden (co najmniej ) sko�czy� na Skale wapniowej i do tej pory Go
czcimy...
pozdr
Stefan

czeremcha

unread,
Apr 19, 2014, 4:39:23 AM4/19/14
to
W dniu piątek, 18 kwietnia 2014 21:57:03 UTC+2 użytkownik Anai napisał:


> I jak Ci się nim wałkuje? Bo ja wspominam to jako koszmar :/

Tym bez uchwytów? Baaardzo wygodnie. Ja nie wycinam krążków na pierogi, tylko rozwałkowuję kulki. Uchwyty wałka bardziej przeszkadzały niż pomagały :-)

Ania

Ikselka

unread,
Apr 19, 2014, 1:56:44 PM4/19/14
to
Ocet zdarzy(ło) mi się wylać albo zostawić niestartą plamkę z kwasnego
owocu czy wina... Więc mam GRANIT.

Ikselka

unread,
Apr 19, 2014, 1:57:26 PM4/19/14
to
Dnia Sat, 19 Apr 2014 02:07:43 +0200, Anai napisał(a):

> W dniu 18.04.2014 22:32, Ikselka pisze:
>> Dnia Fri, 18 Apr 2014 21:52:41 +0200, Anai napisał(a):
>
>>>> Przy drewnianej również - wrzucam do zmywarki i wychodzi bielutkie
>>>> czyściutkie drewno.
>>>>
>>> Też kiedyś wrzucałam i teraz mam 2 deski O_o :D
>>
>> A bo miałaś klejoną, a ja dechy kupuję na targu, z litego drewna bukowego -
>> tylko i wyłącznie takie. No i plastikowe mam też :-)
>>
> Nie, nie, nie - klejona rozpadła mi się na 12 deseczek, ta była zwykła
> - w którymś momencie po prostu pękła wzdłuż i są dwie :D

A, chyba że tak, też tak miałam raz - bo się spaczyła deska i w końcu
puściło na środku.

artustas

unread,
Apr 19, 2014, 2:43:50 PM4/19/14
to


U�ytkownik "ZZZ" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:liqli8$bgp$1...@mx1.internetia.pl...


U�ytkownik "artustas" <artu...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:lipk86$jii$1...@node2.news.atman.pl...
>
>>Podzielicie si� swoimi do�wiadczeniami?
>
> Stolnica.
> Na schodach nie widzia�em aby kto� pierogi robi�.
>
> Tak na powa�nie, stolnica - jak dla mnie nie ma zamiennika, trudno si�
> czy�ci, klei si� do niej bardziej ni� do g�adkich powierzchni, ale mimo
> wszystko tradycja wygrywa :)
>
> pzdr.
> Artur

Ja te� nie widzia�em, �eby kto� robi� pierogi na parapecie :) takie jest
moje skojarzenie. Ale po tych poczytanych Waszych opiniach pewnie
spr�buj� nied�ugo. Mo�e zaczynaj�c od kupienia "przeno�nej"
granitowej p�ytki tak ze 2cm grubej i z 80x60cm.

Co do tego klejenia do stolnicy to nie odczuwam takiego zagadnienia
jako problemu. Drewno jest dok�adnie naolejowane kilkukrotnie, co jaki�
czas mo�na powt�rzy� zabieg. A wyczucie przy podsypywaniu m�k�
i zagniataniu ciasta eliminuje problem ca�kowicie.
Ale trzeba si� rozwija� i pr�bowa� "nowych" technologii. Wa�ek stalowy
te� wypr�bowa� nale�y, podobno przy twardych ciastach makaronowych
u�atwia prac�.


--------------------------------------------------------------------------------

Ja nigdy nie oliwi�em stolnicy, podsypywanie za�atwia spraw�.
Jako� nigdy nie zastanawia�em si� nad inn� stolnic� - po prostu u�ywam jej
chyba na tyle rzadko, �e nie mam takiej potrzeby.
Chocia� po Twoim wpisie, sam pomy�la�em o zmianie, cho�by ze wzgl�d�w
higienicznych :).

pzdr.
Artur

stch...@gmail.com

unread,
Apr 20, 2014, 12:01:55 PM4/20/14
to
W dniu środa, 16 kwietnia 2014 15:21:09 UTC+2 użytkownik Ikselka napisał:
> Dnia Wed, 16 Apr 2014 14:41:47 +0200, ZZZ napisał(a):
>
>
>
> > Czy dobrze wygodnie robi sie to a płycie marmurowej? (czy z innego
>
> > kamienia?).
>
>
>
> Wszystko, tylko nie marmur w kuchni (ani na podłodze, ani blaty), bo marmur
>
> jest BARDZO wrażliwy na kwasy. Jeśli kamień do kuchni, to tylko granit.
>
> Parapety mam w kuchni akurat z marmuru i tego błędu w pozostałej części
>
> domu już nie popełniłam - kiedyś "wyciekło" mi na kuchenny parapet jabłko z
>
> koszyka, tamże ustawionego. No i co, paskudna dziura, a wokoło matowa
>
> plama, nie do wypolerowania.
>
>
>
> Granitu nic nie rusza, więc do obróbki kuchennej tylko granit.
>
> Ciasto robi się na nim też świetnie, pod warunkiem oczywiście, że jest to
>
> granit polerowany na wysoki połysk, no a właśnie taki mam i polecam bardzo.
>
> A już jako stolnica - super! Robię ciasto, potem łopatką zbieram ew.
>
> resztki, wycieram na mokro i śladu nie ma po niczym :-)
>
> Zeby nie było, że nudny - odmiany granitu (u naszych kamieniarzy tylko
>
> import, niestety, ale warto) są w różnych różnistych kolorach, nawet
>
> zielone i bursztynowe, mój jest piękny miodowy, Madura Gold.
>
> http://tiny.pl/qkmmj
>
> Kamieniarz na pewno ma katalog wszystkich granitów, kolory i desenie jakie
>
> dusza zapragnie. Jestem fanką włąśnie tego pieknego miodowego kamienia w
>
> domu, najchętniej bym sobie i łazienkę zrobiła "w Madurze", no ale to
>
> raczej niepraktyczne, bo jak dla mnie kłopoty z czyszczeniem i odkażaniem
>
> kamienia dyskwalifikują go - więc w łazience zdecydowanie nie polecam. Blat
>
> kuchenny za to jest praktycznie bezobsługowye, jeśli chodzi o utrzymanie w
>
> czystości - jak już pisałam, ściereczka na mokro i gotowe, nawet nie silę
>
> się na jakieś tam specjalne środki.
>

Robisz "z igły widły". Kup se dechę drewnianą i po problemie. Koszt < 20 PLN za taką wypasioną. Od lat czegoś takiego używam i nawet do łba by mi nie wpadło, coby takimi duperelami zawracać gitarę na tej grupie.

Ikselka

unread,
Apr 20, 2014, 4:38:51 PM4/20/14
to
Dnia Sun, 20 Apr 2014 09:01:55 -0700 (PDT), stch...@gmail.com napisał(a):

> Robisz "z igły widły". Kup se dechę drewnianą i po problemie.

Miałam drewnianą stolnicę dwadzieścia lat, starczy, wywaliłam i nie żałuję.
Granit forever, bo i stolnicy nie muszę wyciągać, ciasto się na nim fajnie
schładza podczas wałkowania i inne takie, nawet rulony strugane z czekolady
na nim robię. Na stolnicy tego ani rusz. Po robocie wycieram i mam lustro
:-)
0 new messages