W dniu 2014-10-31 21:38, XL pisze:
> Dnia Fri, 31 Oct 2014 18:19:49 +0100, Krycha napisał(a):
>
>> W dniu 2014-10-27 23:57, XL pisze:
>>> Dnia Mon, 27 Oct 2014 23:25:40 +0100, Krycha napisał(a):
>>>
>> (...)
>>>>
>>>> U mnie już od dziś kisi się seler.
>>>> Sok ściemniał, ale może pod spodem jest jasny seler.
>>>> Napiszę co z tego wyjdzie.
>>>>
>>>
>>> OK, wstrzymam się z kiszeniem (selerów wszak dostatek będzie) do czasu, aż
>>> przedstawisz jakieś refleksje i uwagi, to będę miała na czym się oprzeć :-)
>>
>> Wczoraj minęły 4 dni jak zakisiłam seler, więc wzięłam się do
>> przekładania do słoików.
>> Zrobiłam wg tego przepisu.
>>
http://www.gotujnaluzie.pl/2014/03/seler-kiszony.html
>> Nie powiedziałabym, że przyjemnie pachnie, jakoś pachnie.
>
> No cóż, jak to kiszonka. Ogórki kiszone bez kopru też by pachniały "jakoś".
> Myślę, ze ważne będzie finalne przyrządzanie tego selera.
>
>> W smaku - twardy lekko słony z nutą czosnku, jakby z lekką nutką goryczy.
>
> Kwasu nic? - no to trzeba znim jeszczze poczekać kilka dni w cieple.
>
No może trochę, ale bardziej czuje się sól niż kwas.
Nakłułam patyczkiem jak kapustę(pojawiły się bąbelki), przygniotłam
łyżeczką, wytarłam brzeg słoika i zakręciłam.
I w takim stanie zostawię na kilka dni w kuchni, a potem przeniosę do
piwnicy.
Albo będzie do jedzenia, albo zmarnują się moje największe zbiory jakie
do tej pory udało mi się uzyskać. ;-)
(...)
>> Ktoś ma doświadczenia?
>
> Chyba niekoniecznie. Przecieraj szlaki :-)
> Ja w poprzednim sezonie kisiłam paprykę. Żadna rewelacja - smakuje zwykłymi
> ogórkami kiszonymi, absolutne zero paprycznego smaku. I w dodatku miękka,
> że trudno w palce wziąć. Nie na to liczyłam... Ale seler też zakiszę,
> niezależnie od Twoich wyników. Miałam gdzieś taką książkę... Muszę
> przekopać zasoby,chyba tam coś było.
Co to za książka? Może tam coś więcej piszą o kiszeniu selera niż
pod tym linkiem, z którego korzystałam.
Krycha.