pozdarwiam,
Cyb
Czajniki i dzbanki plastikowe producenci radza trzykrotnie zalac goraca
woda, a potem umyc. Spróbuj tej metody. Ewentualnie przed myciem wyplucz
jeszcze woda z sokiem cytrynowym. Nie zrazaj sie. Mój czajnik wymagal
siedmiokrotnej zmiany wody :)
JBP
Kawa lub mleko pochłaniają zapachy.
--
Pozdrawiam :)
JM
http://www.bykom-stop.avx.pl/index.html
Bezpieczny wolontariat (Nobel?): http://www.fah.pooh.priv.pl/
S?oik z ogórków przestaje s'mierdziec' dopiero po przelaniu go zimna;
woda;... spróbowac' warto mimo iz. to nie s?oik...
Mamqa
W moim było to samo.
Kubek Fjord Nansen
Ugotowałem go w garnku (+ to coś do gotowania na
parze) i przeszło od reki.
Pozdrawiam
WW
Jeśli masz zmywarkę lub dobra znajoma ma, to wsadź do zmywarki na
najgorętszym programie - i już po smrodku.
--
XL wiosenna
===========================================
Adres na WP nieaktywny. Priv tylko na ena...@op.pl
Pozdrawiam podszywki - produkujcie sie dalej, nie mam nic przeciwko temu,
byle było mądrze :-P
Namocz w stezonynm roztworze plynu do mycia garów na dwa-trzy dni
(zmieniajac roztwór - dobre rozkladaja sie po paru godzinach). Na koniec
zalej goraca woda, Jezeli po wystygnieciu nadal czuc obce zapachy powtórz i
zostaw niczym nie zakryte po wysuszeniu na pólce lub np. na chlodziarce
niech sobie postoi (to samo robi sie z termosami i kubkami do nich). Mozna
oplukac roztworem kwasu cytrynowego i kolejno sody oczyszczonej. Jezeli sa w
calosci stalowe mozna nasypac pare granulek sody zracej i zalac wrzatkiem -
niech sobie postoi.
A miałem nie pisać. Może Bluzgacz i XL nie dojrzą...
> A miałem nie pisać. Może Bluzgacz i XL nie dojrzą...
Haha. A elektryczny czajnik śmierdzący też można wygotować/namoczyć
płynem/zalać gorącą wodą w garnku/wsadzić do zmywarki/wlać kawę/mleko?
;)
--
Pozdrawiam - Aicha (ok, czepiam się, było w pierwszym poście)
Załóż sobie klamerkę do spinania prania na nos.
Ja swój zwróciłam do sklepu, obwąchałam wszystkie, które stały na
półce i wybrałam bez zapachu.
Spaliłem Marudzie kolejny czajnik (malowany) i zmusiłem do kupna z blachy
nierdzewki - ma gwizdek gwiżdżący, kamień w nim nie osiądzie, bo woda z
filtra RO, a i placki mogę smażyć na patelni i zmyć resztki pryskającego
oleju z czajnika płynem do grilla. Kuchenka gazowa. A wymyłem normalnym
płynem do garow - najlepszym (Gold Cytrus) stosowanym od lat (broniłem tę
firmę ma psp przed laty Gold Drop z Limanowej), nie mam po niej uczuleń.
Bo stał najdłużej i wszyscy wyciągali z niego zapachy. Nosem.
--
JackOss - po kiego mi sygnaturka?!!
> > A elektryczny czajnik śmierdzący też można wygotować/namoczyć
> > płynem/ zalać gorącą wodą w garnku/wsadzić do zmywarki/wlać
> > kawę/mleko? ;)
> Z czajnikiem chyba jest inaczej - nasz śmierdział całe wakacje, cały
> rok w szafce i teraz śmierdzi na śmietniku nadal
:) Mój też już spoczywa na jakimś wysypisku.
--
Pozdrawiam - Aicha
Zapodaj jaki to kubek, jakiej firmy, z czego zrobiony itd., itp.
pozdr. Jerzy
WYKURWIAJ TY ŚMIECIU ZAJEBANY
> Użytkownik "Panslavista" <pansl...@wp.pl> napisał w wiadomości
> news:fn23rr$qvv$1...@atlantis.news.tpi.pl...
>
> A miałem nie pisać. Może Bluzgacz i XL nie dojrzą...
Ale ja jestem pojebany!
Ojojojoj!