--
Englishman
Gadu-Gadu 1131144
www.stephenking.of.pl
Ale tylko w Epopei. W filmie Tadeusz jest bardziej praktyczny: najpierw
odwiedza Telimenę i daje dowód, że Fredro napisał XIII księgę nie bez
powodu, a dopiero potem "woli pszeniczny, warkoczasty urok własnej
Ojczyzny[...]". :)
-------------------------------------------
Łuczyński Marcin
Wlasnie o to chodzi! Tu Ci poeta pozostawia pole do popisu dla Twojej
wyobrazni :))
Nigdzie dalej nie jest napisane czy skorzystal, czy nie :)) Ja obstawiam, ze
bylo, jak w filmie :)) Tym bardziej, ze Telimena mialaby wtedy mocne powody,
zeby sie wsciec (scena klotni i przepiekne Tadeuszowe: "Kochajmy sie, ale
tak... z osobna"). Juz myslala, ze trzyma chlopaka w garsci, bo skosztowal
jej wdziekow, a on jej taki numer wykrecil! :)))
Kruszynka
--
"Primum non stresere..."
Wielkie dzięki. Wreszcie się spokojnie wyśpię :) Przyznam, że wskazane przez
Ciebie symbole są bardzo interesujące. Nie mniej jednak co by było, gdyby
tak abstrakując od tych symboli, itd. Tadeusz bezwstydnie zapukał w nocy do
okienka Telimenty :). Jak mawia Jerzy O. "Oj będzie się działo!" :)
> Cześć.
> Tylko się nie śmiejcie ze mnie. Mam takie pytanie. W 4 księdze Telimena
> wręcza Tadeuszowi kluczyk z karteczką. I czy on z tego kluczyka korzysta?
> Jestem już przy 8 księdze, a jakoś nie czytałem nigdzie, żeby mieli jakąś
> nocną schadzkę ;). Ratujcie, bo mi ten problem spać nie daje w nocy :).
> Z góry dzięki.
>
Nie mam ksiazki pod reka, ale zdaje mi sie, ze autor sugeruje, ze Tadeusz
skorzystal z kartki i kluczyka. Czy to nie nastepnego dnia przesypia poczatek
polowania ;-))?
Pozdrawiam,
Kinga
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
>W 4 księdze Telimena
> wręcza Tadeuszowi kluczyk z karteczką.
Raczej w III, zatytułowanej Umizgi.
W IV Tadeusz jako jedyny zaspał na polowanie:
"Przebudził się; wesołe było przebudzenie.
Czuł się rzeźwym jak ptaszek, z lekkością oddychał,
Czuł się szczęśliwym, sam się do siebie uśmiechał:
Myśląc o wszystkim, co mu wczora się zdarzyło,
Rumienił się i wzdychał, i serce mu biło."
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
A w księdze V Telimena snuje plany matrymonialne, kręcąc się przed lustrem:
"A Tadeusz? prostaczek! poczciwy chłopczyna!
Prawie dziecko! raz pierwszy kochać się zaczyna!
Pilnowany, niełacno zerwie pierwsze związki,
Przy tym dla Telimeny ma już obowiązki.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Mężczyźni, póki młodzi, chociaż w myślach zmienni,
W uczuciach są od dziadów stalsi, bo sumienni.
Długo serce młodzieńca proste i dziewicze
Chowa wdzięczność za pierwsze miłości słodycze!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ono rozkosz i wita, i żegna z weselem,
Jak skromną ucztę, którą dzielim z przyjacielem.
Tylko stary pjanica, gdy już spali trzewa,
Brzydzi się trunkiem, którym nazbyt się zalewa.
Wszystko to Telimena dokładnie wiedziała,
Bo i rozum, i wielkie doświadczenie miała."
Ach, gdzie te czasy, kiedy bez dosłowności można było tak wiele powiedzieć?
Pozdrawiam
Magda