Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

[OT - chyba] Jak zostać wydawcą

0 views
Skip to first unread message

Tomasz Szafranowski

unread,
Sep 8, 2003, 7:13:49 AM9/8/03
to
Witam serdecznie

Jak nie tu, to nie wiem gdzie, w związku z tym proszę o wybaczenie za OT.

Moja prośba jest taka: jeżeli jest chętny do wydania (czyli wydrukowania i
sprzedania - jego sprawa, jego pieniądze, pewnie też jego strata) kolejnego
wydania "Władcy Pierścieni" (to tylko przykład, ale jak spadać - to z
wysoka) - to co po kolei powinien zrobić, aby "być w zgodzie z prawem"?

Wiadomo: wydrukować, ale to prawie ostatni etap. Bardziej mnie interesuje,
jak dotrzeć do właścicieli praw autorskich, jak się za nie płaci (% czy
stała opłata), jakiego rzędu są to pieniądze, czy trzeba taką działalność
specjalnie rejestrować,
jak wygląda umowa dystrybucyjna np. z hurtowniami, jak z płatnościami tychże
hurtowni itp. kamienie na drodze. Czy warto? Może jakieś www?


Pozdrawiam
Tomasz Szafranowski
teg...@iq.pl

Irkanis

unread,
Sep 8, 2003, 8:28:51 AM9/8/03
to

Użytkownik "Tomasz Szafranowski" <teg...@iq.pl> napisał w wiadomości
news:bjho9d$52t$1...@absinth.dialog.net.pl...

> Witam serdecznie
>
> Jak nie tu, to nie wiem gdzie, w związku z tym proszę o wybaczenie za OT.
>
> Moja prośba jest taka: jeżeli jest chętny do wydania (czyli wydrukowania i
> sprzedania - jego sprawa, jego pieniądze, pewnie też jego strata)
kolejnego
> wydania "Władcy Pierścieni" (to tylko przykład, ale jak spadać - to z
> wysoka) - to co po kolei powinien zrobić, aby "być w zgodzie z prawem"?

No cóż. Niestety, chyba nie ma podręcznika "Jak zostać wydawcą w weekend".
Ale jeśli bardzo chcesz zainwestować w wydanie jakiejś książki, chętnie
napiszę moją. Bo do tej pory jakoś mi się nie chce do tego zabierać. Mam już
jakieś szkice i pomysły, pozbieram do kupy, i gotowe. O, albo wydaj mój
tomik poetycki, całkiem przyzwoity (trzeba tylko dokończyć)! Niestety, nie
mogę ci obiecać, że to się sprzeda. A już napewno nie tak jak "Władca
pierścieni". Ale jeśli umiesz sprzedawać, sprzeda się, bo sprzedać można
chyba wszystko... Honorarium autorskie - niewielka zaliczka, a reszta -
pokaźny procent od sprzedanych egzemplarzy. He he...
Kto ma wiedzieć, jak sprzedać, jak załatwiać, i co się sprzeda, jeśli nie
wydawca?!
Ale pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia ;)

Już szukająca wydawcy przyszła pisarka
Irkanis


Andrzej P. Wozniak

unread,
Sep 8, 2003, 12:30:29 PM9/8/03
to
Osoba podpisana jako Tomasz Szafranowski <teg...@iq.pl> w artykule
<news:bjho9d$52t$1...@absinth.dialog.net.pl> pisze:

> Moja prośba jest taka: jeżeli jest chętny do wydania (czyli

[...]


> ale jak spadać - to z wysoka) - to co po kolei powinien zrobić, aby
> "być w zgodzie z prawem"?
>
> Wiadomo: wydrukować, ale to prawie ostatni etap. Bardziej mnie
> interesuje, jak dotrzeć do właścicieli praw autorskich, jak się za nie
> płaci (% czy stała opłata), jakiego rzędu są to pieniądze, czy trzeba
> taką działalność specjalnie rejestrować,
> jak wygląda umowa dystrybucyjna np. z hurtowniami, jak z płatnościami
> tychże hurtowni itp. kamienie na drodze. Czy warto? Może jakieś www?

A może coś drukowanego? Lektura "Notesu Wydawniczego" na ten przykład?
Albo "Dziennika Ustaw"?

--
Andrzej P. Woźniak us...@poczta.onet.pl (z->h w adresie z nagłówka)
Harbour - 32-bitowy kompilator Clippera - już v.0.42 free software
ftp://ftp.harbour.pl.eu.org/harbour/ (anonymous login)
http://www.harbour.pl.eu.org/ (nieaktualna)

pant...@fnet.pl

unread,
Sep 9, 2003, 1:33:20 AM9/9/03
to

On Mon, 8 Sep 2003, Irkanis wrote:
> Użytkownik "Tomasz Szafranowski" <teg...@iq.pl> napisał w wiadomości

> > Moja prośba jest taka: jeżeli jest chętny do wydania (czyli wydrukowania i
> > sprzedania - jego sprawa, jego pieniądze, pewnie też jego strata)
> kolejnego
> > wydania "Władcy Pierścieni" (to tylko przykład, ale jak spadać - to z
> > wysoka) - to co po kolei powinien zrobić, aby "być w zgodzie z prawem"?

> Ale jeśli bardzo chcesz zainwestować w wydanie jakiejś książki, chętnie
> napiszę moją.

Ja tez:-)


> O, albo wydaj mój
> tomik poetycki, całkiem przyzwoity (trzeba tylko dokończyć)!

Do tomikow wierszy kupujacy maja jakies dziwne opory:-), ale moge
dostarczyc kilka niezlych wierszy o tematyce "delikatnie mowiac"
erotycznej. Jak sie wrzuci do tego ociekajacy smaczkiem tytul, to moze
kilku sie skusi:-)


> Ale jeśli umiesz sprzedawać, sprzeda się, bo sprzedać można
> chyba wszystko...

Tak... ktos tu kiedys powiedzial, ze jesli jestes dobrym spzredawca, to
sprzedaz i ksiazke i gwozdzie.
Polecam to, co znalazlam:
Cybulski R. "Ksiazka wspolczesna: wydawcy-rynek-odbiorcy"
Karpowicz A. Autor-wydawca
Trzynadlowski J. "Autor, dzielo, wydawca"
Starnawski J. "Praca wydawcy naukowego"
"Kodeks wydawcy" (bez autora)
Kalisz B. "Slownik wydawcy"
"Poradnik dla wydawcow i dziennikarzy prasy lokalnej"
uff!
Mam nadzieje, ze cos sie z tego przyda!
Pozdrawiam
Panterka
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.ksiazki

Tomasz Szafranowski

unread,
Sep 9, 2003, 5:41:52 AM9/9/03
to

Dziękuje wszystkim

Ja wiedziałem, że tak będzie... Zwłaszcza, jak język giętki wyraża nie to,
co pomyśli głowa. Czyli - uszczegóławiam (brrr....) pytanie.


Czytam sobie w: http://www.portal.ksiazka.net.pl/print.php?sid=4075:
[...] Niedawno żalił mi się jeden z głośniejszych pisarzy, że jego książka
została rozliczona przez wydawcę na poziomie 300 egz. po roku sprzedaży.
Ponieważ umowa opiewała na procent od egzemplarza nietrudno sobie wyobrazić
rozgoryczenie człowieka, który nie dostał nic, prócz kilkusetzłotowego
zadatku. [...]

Średnia cena książki - 30 zł * 300 = 9000 zł zysk wydawnictwa - z tego 10%
dla "głośniejszych pisarzy" = 900 zł. To żart?

I drugi przykład:
http://www.muza.com.pl/impresjonista.asp
[...] W czerwcu 2001 roku w wyniku emocjonującej licytacji wydawnictwo MUZA
SA nabyło za 18 tysięcy dolarów prawa do wydania na polskim rynku głośnej
już powieści brytyjskiego dziennikarza Hari Kunzru The Impressionist. [...]
Jak dotąd nigdy jeszcze nie padły tak ogromne kwoty za prawa do wydania
powieści, szczególnie debiutu.

18 000$ * 4 zł = 72000 zł
30 zł (cena książki pomniejszona o koszt druku) * sprzedany w 2002 roku
nakład 28 000 egz. (nieźle, jak na polskie warunki) = 840 000. Już lepiej.
840 000 - 72 000 = 768 000 - zysk wydawnictwa (z grubsza, bez tłumacza,
reklamy, promocji, prowizji).

Dwa światy?

Czyli zarobić można (może nie takie pieniądze) - próbujemy dalej.

Etap 1: Spróbujemy dotrzeć do debiutanta. Żaden problem. Telefon, rozmowa,
chętnych skolko ugodno. Ale nie każdy to Hari Kunzru :-) Bezpieczniej będzie
spróbować na początek ze znanym nazwiskiem.

Etap 2: Wybraliśmy znane nazwisko. Przeglądamy www. Wysyłamy maile. Brak
odpowiedzi. Szukamy w książce telefonicznej. Numer zastrzeżony. Może
dotychczasowe wydawnictwo? Po serii pytań (kto my, a po co, itp.) wysyłają
nas na drzewo.

Etap 3: Nie to nie. Spróbujemy ze znanym nazwiskiem zagranicznym - efekt -
patrz etap 2. Może pośrednik? Ze strony ZAIKSU: Chciałbym wydać drukiem
utwór (książkę) pewnego autora. Czy ZAiKS będzie pośredniczył w uzyskaniu
licencji? Nie. O zgodę proszę zwrócić się bezpośrednio do osoby, która
posiada prawo do wydania utworu drukiem (autora, jego następcy prawnego lub
poprzedniego wydawcy). Koło zamknięte.

***
Pytanie szczegółowe: czy są jakieś agencje autorskie, które sprzedają prawa
do wydania drukiem znanych nazwisk? Co w tym wszystkim zrobiliśmy po
dyletancku i po amatorsku (bo że coś, to nie mam wątpliwości).
***

Z tłumaczami sprawa prosta, nawet cennik na stronie. ale z polska agencja
autorską... Polegliśmy. Zostaje Bogurodzica.

A jak to robią inni? Lektura http://drzewobabel.pl/wyw_za_snem.php napawa
nas podziwem dla wydawcy, ale i przerażeniem...

Pozdrawiam wszystkich, dziękuję za podane tytuły.

Tomasz Szafranowski
teg...@iq.pl

PS. Szkoda, że nie ma poradnika "Jak zostać wydawcą w weekend" - ale pomysł
"do obrobienia" :)


0 new messages