"Komitet honorowy. Odruchowo bronię się przed obecnością we wszelkich
gremiach (...) i Panią tez bardzo proszę, żeby mnie Pani zdjęła z tego
komitetu. (...) Można mnie bardzo łatwo ucieszyć przy pomocy tej
książki. Jest od dawna moim skrytym marzeniem być w Jeżycjadzie. Czy
Aniela nie mogłaby wparować do mieszkania Józefiny z "Krótką historią
teatru polskiego" pod pachą?"
O co chodzi z tym komitetem honorowym? W maszynopisie BBB prof.
Raszewski był wymieniony w dedykacji. Tak więc w pierwszej wersji BBB
zamiast "Krótkiej historii teatru polskiego" była dedykacja. Łatwe,
prawda?
> =========================
> Jaka postać wypowiada cytowane słowa lub myśli (lub kogo dotyczy cytat)?
>
>
> 1. Uwielbiał interesujące twarze. (...) Uwielbiał śledzić niewidzialne
> impulsy i połączenia między ludźmi - najczęściej kryło sie to w
> spojrzeniach, ruchach ust lub nieznacznych drgnieniach mięsni wokól ust.
> A bywało i tak, że uczucie czy myśl emanowały z człowieka, mimo że nie
> drgnął w nim żaden mięsień - wszystko wyrażały oczy albo układ ciała.
>Kozio, czyli Konrad Bitner
>
> 2. - Ciociu!!! (...) Co ona tu chromoli o naszej mamie?! Dlaczego ty jej
> na to pozwalasz?!...
>Laura w pociagu do Pobiedzisk do p. Barbary bodaj
Bo Laura wbrew pozorom nie jest wyzbyta uczuć rodzinnych. Ukłuta,
reaguje poprawnie. Ona po prostu lubi wierzgać przeciwko ościeniowi.
> 3. - Nasze życie, tu, na Ziemi, (...), jest przedłużeniem tego
> poprzedniego niebytu... z którego jakaś siła nas, (...), wyrwała. Żyjemy
> - choć o to nie prosiliśmy. Ale żyjąc, wciąż zanurzamy się w
> niebyt.(...)Umrzemy - i jeśli rację ma Sokrates, że śmierc jest snem
> ostatnim... to pogrążymy się znów w niebycie. Ja jednak przychylałbym
> się do zdania (...), że śmierć to przebudzenie.
>Ignacy Borejko senior do Laury
Bo jak Seneka, to imć Ignacy. Zdaje się znowu wyszło mi pytanko :)
>Maciek Ogorzałka do cytrynowej Matyldy
>Maciek (myslal o spaniu, kiedy Matylda pytala czy ja kocha ;)
A ostatnie wykropkowanie zawierało nazwisko Lwa Szestowa.
> 4. - Gorączki nie ma. Plamki są drobne, różowe i nie zlewają się. Węzły
> chłonne za uszami i na potylicy są powiększone. Gdyby miał gorączkę,
> można by podejrzewać, że to exanthema subitum, ale zresztą exanthema
> subitum występuje raczej u dzieci do lat trzech. (...) Nie musi nawet
> leżeć w łóżku. Przebieg choroby jest łagodny.
Myslałem, że sprawi więcej trudności, że jak diagnoza to ktoś postawi na
Idę, ale zdaje się forma męska "miał" ułatwiła. Ale nie wszystkim ;)
>gdyby nie rodzaj meski - to myslalabym, ze swinka u Pulpy i Nutrii, ale skad
>ten rodzaj meski????? wiem - swinka u Ignacego Borejki.
...i to napisała największa miłośniczka Szóstej Klepki :)))
>Diagnoza Cesi. Wszyscy spojrzeli z szacunkiem...
...a chory na różyczkę był oczywiście Bobcio. Cesia najwyraźniej jest
prototypem Idy.
> ============
> Odpowidz na pytania związane z cytatami:
>
> 5. Z końca korytarza rozbrzmiewały pięknie ze sobą zestrojone, trzy
> głosy męskie: (1) Marka, (2) Floriana i (3) Grzegorza [kto dysponował
> jakim głosem?]
Logika połączona z kombinatoryką w akcji:
>Ha! Pytanie genialne. Jakoś nie uwierzę, jeśli ktoś twierdzi, że
>pamięta. Generalnie, facetów jest trzech i głosy chyba też trzy: tenor,
>baryton i bas. Kombinacji sześć - 17% szansy. Zazwyczaj (założenie
>pierwsze) wymienia się je w takiej kolejności bądź odwrotnej - jeśli
>założenie słuszne, to szansa 50%. Zazwyczaj (założenie drugie) kojarzy
>się brodaczy z basowymi głosami. Brodaczem był chyba Grzegorz tylko.
>Dlatego strzelamy: Marek tenor, Florian baryton, Grzegorz bas.
> 6. - Słuchaj, (...), a może ty sam mi powiesz, jak mam cię ukarać? [kto
> miał byc ukarany i co zaproponował w ramach kary?]
>Bobcio bawil sie w Nerona, oddal cesarzowi co cesarskie i urzadzil ognisko
>na balkonie. A ze ognisko podsycal kalkami (angielskimi) swego wuja, spalil
>przy okazji firanki i zalal Nowakowskich to dziadek postanowil go ukarac.
>Dziecie sobie ogolnie bimbalo ze zgromadzenia rodzinnego i na zadanie
>dziadka aby zaproponowalo samo kare rzeklo: zabij mnie (szczerze uradowane
>ta niecodzienna perspektywa:))
>"Zabij mnie" - powiedział Bobcio, czyli mały Florek. Miała to być kara za
>rozpalenie ogniska na balkonie.
> Czyja to charakterystyka?
>
> 7. (...) wysoki, zgrabny chłopak o bardzo ładnych oczach i bardzo
> czerwonych uszach. (...) Sylwetkę miał, że daj Boże kazdemu, a do tego
> twarz Kmicica, nos orli, uśmiech ujmujący, a wejrzenie uczciwe i śmiałe.
>Maciek Ogorzalka w czasach OwR
> 8. Czarna, kudłata czupryna opada na beethovenowskie czoło. Garbaty nos.
> Zygzakowata blizna, szpecąca policzek. Ładne rece o mocnych palcach -
> paznokcie ogryzione, ale czyste. Pod rozpiętą bluzą koszulka z napisem
> "Salzburg".
>pan Filipek (Bratek) zwany Nerwusem
Salzburg ułatwił.
> Hardcore - odpowiedz na pytania:
>
> 9. Z jaką książką pod pachą wkroczyła Aniela do mieszkania BeBe? [i co w
> pierwszej wersji tę książkę zastępowało?]
>Hmmm. Znow cos kombinujesz ;))) Anielka wparowala do mieszkania Bebe z
>reklamowka (bo zamierzala sie do nich wprowadzic), a na specjalne zyczenie
>prof. Raszewskiego MM dopisala scene, w ktorej Aniela wchodzi do pokoju z
>ksiazka tegoz prof. (Krotka historia teatru(polskiego?)) Dopisala scene do
>maszynopisu, wiec w ksiegarniach pojawila sie wersja jedynie sluszna. AFAIR
A ja nigdy nie twierdziłem, że chodzi mi o pierwsze wydanie.
> 10. Kto od kogo nie chciał tombaku?
>Kreska od Macka
> 11. Co uspokajało motyla, a czego nie lubił miś?
>Motyla (synka Gaby)- czytanie rzymskich klasykow. Mis nie lubil plywac (gupi
>mis bo tonie ;)))
Niestety, niestety. Co uspokajało Motyla?
"Uspokajał się jedynie wtedy, gdy mu czytano głośno i dobitnie "Ucztę"
Platona".
Platon jest co prawda klasykiem (tzn. wszyscy o nim dyskutują, a nikt go
nie czyta), ale rzymskim raczej nie.
>Chyba Motyla ;), uspokajala go Uczta Platona (tzn, kiedy ktos mu ja glosno
>czytal), a mis, jak i wiele innych rzeczy, nie lubil plywac
> 12. Kto widział witaminę?
>Bobcio. Była zielona w kropki i łaziła po talerzu...
Apropos witaminek, nie zmieściłem w konkursie mojej ulubionej sceny z
Kłamczuchy:
- Pij, chłopcze, mleko. Mleko ma dużo magnezu.(...)
- Naprawdę?!
- Jasne.(...)
- Znów to samo (...) Ukrywają przed nami.
- Magnezu! (...)
- Może zawiera coś jeszcze. Wiedziałem tylko o wapniu.
Boskie. Obok sceny obdarowywania Mamertów ich własnymi pieniążkami. I
obok usług zabawkarskich.
Monika
--
============= P o l N E W S ==============
archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl
>> 4. - Gorączki nie ma. Plamki są drobne, różowe i nie zlewają się. Węzły
>> chłonne za uszami i na potylicy są powiększone. Gdyby miał gorączkę,
>> można by podejrzewać, że to exanthema subitum, ale zresztą exanthema
>> subitum występuje raczej u dzieci do lat trzech. (...) Nie musi nawet
>> leżeć w łóżku. Przebieg choroby jest łagodny.
>
>Myslałem, że sprawi więcej trudności, że jak diagnoza to ktoś postawi na
>Idę, ale zdaje się forma męska "miał" ułatwiła. Ale nie wszystkim ;)
>
>>gdyby nie rodzaj meski - to myslalabym, ze swinka u Pulpy i Nutrii, ale skad
>>ten rodzaj meski????? wiem - swinka u Ignacego Borejki.
>
>...i to napisała największa miłośniczka Szóstej Klepki :)))
Kajam sie niniejszym - i rzucam sie do 6K:))) W ogole zapomnialam, ze Bobcio
tam chorowal.
No i nie bylo pytania o pisankach... albo o murowaniu mysza... albo o ???? czy
ja wiem.???
>> 11. Co uspokajało motyla, a czego nie lubił miś?
glupi mis, bo tonie... kajam sie - w ogole nie zauwazylam. a co do Motyla -
wiedzialam, ze klasyka, tylko co???
Może dwa punkty? ;)
> > 6. - Słuchaj, (...), a może ty sam mi powiesz, jak mam cię ukarać? [kto
> > miał byc ukarany i co zaproponował w ramach kary?]
>
> >Bobcio bawil sie w Nerona, oddal cesarzowi co cesarskie i urzadzil ognisko
> >na balkonie. A ze ognisko podsycal kalkami (angielskimi) swego wuja, spalil
> >przy okazji firanki i zalal Nowakowskich to dziadek postanowil go ukarac.
> >Dziecie sobie ogolnie bimbalo ze zgromadzenia rodzinnego i na zadanie
> >dziadka aby zaproponowalo samo kare rzeklo: zabij mnie (szczerze uradowane
> >ta niecodzienna perspektywa:))
>
> >"Zabij mnie" - powiedział Bobcio, czyli mały Florek. Miała to być kara za
> >rozpalenie ogniska na balkonie.
Kurczę, tak to jest, jak się nie doczyta pytania, tylko na szybko się
"odhaczy". Wiedziałem, wiedziałem.
> > 8. Czarna, kudłata czupryna opada na beethovenowskie czoło. Garbaty nos.
> > Zygzakowata blizna, szpecąca policzek. Ładne rece o mocnych palcach -
> > paznokcie ogryzione, ale czyste. Pod rozpiętą bluzą koszulka z napisem
> > "Salzburg".
>
> >pan Filipek (Bratek) zwany Nerwusem
>
> Salzburg ułatwił.
Jak komu.
Pozdrowienia
--
tupot białych mew
Ja tez !!!! no coz, Monisiu, zdaje sie, ze nas zalatwili ;(.
Domagamy sie dodatkowej czesci konkursu tylko dla tych co sie nie
zalapali ;).
M.M.
tak jest. zaraz wykonamy transparenty i bedziemy wznosic hasla:))
Monika
PS. mnie sie czesciowo udalo - ja te maile z odpowiedziami troche na reaty
pisze i ... wyslalam taki niepelny i niegotowy przez przypadek do Tomka,
wydaje mi sie, ze uwzglednil go.
M
Gapy moje kochane! [zagadka promocyjna nie związana z J - kto do kogo
zwykł się tak zwracać?]
Pisałem byłem bardzo wyraźnie:
===
Odopowiedzi przyjmuję do niedzieli włącznie. W przyszłym tygodniu
rozstrzygnięcie obu ostatnich części i całego konkursu.
===
Uwzględniłem jeszcze odpowiedzi wysłane później, byle trafiły do mnie
przed wysłaniem podsumowania. No co ja mogę?
pzdr
TRad
hmmm, a moze teraz my ulozymy tak po 2, 3 pytania kazdy dla Szanownego
Pytajacego? Coby mu nie bylo smutno ;)))
Asiek
Mysl przednia.