Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

[przeczytane] Wielkie frontowe podwórze - Clifford D . Simak

1 view
Skip to first unread message

Daga

unread,
Jan 14, 2004, 8:23:08 AM1/14/04
to
6/10

Notka na okładce mówi, że jest to zbiór sześciu opowiadań wybranych z
najlepszego okresu twórczości Simaka. A ja się zapytowywuję - jaki to
jest ten najlepszy okres twórczości i jakich kryteriów użyto do jego
oceny?

Jakiś czas temu przeczytałam Miasto, powieść ze świetnym pomysłem,
świetnie napisaną, ze świetnym zakończeniem, z polotem, ujmującą
emocjami bohaterów, pozostającą w pamięci. Ale to chyba nie jest
reprezentatywna dla Simaka książka, prawda? Bo w jego opowiadaniach
nie odnalazłam nic z klimatu Miasta.

Odnoszę wrażenie, że te opowiadania nieco się zdezaktualizowały,
eufemistycznie mówiąc (to chyba lata 50-60.). Chwilami mi się dłużyły
(jakoś tak mam - powieść ma być długa, a opowiadanie krótkie, jak na
krótką formę przystało :-)). Opisy maszyn, statków kosmicznych,
komputerów nie zrobiły wrażenia.

To, co mnie ujmuje w tych opowiadaniach mimo wszystko, to postacie i
stosunek autora do nich. Bo on lubi swoje postacie i sprawia, że
czytelnik też je lubi. Zwłaszcza postacie, które nie są Ziemianami. ;)
Simak potrafi obdarzyć je emocjami, u niego nawet roboty mają wolną
wolę, myślą i czują (mają też instynkt macierzyński!). I to właśnie
przekonuje mnie do tego zbiorku. To też stanowi tę nitkę łączącą
zbiorek z Miastem.


[Wielkie frontowe podwórze - Clifford D. Simak; Amber, Warszawa 1994]

Daga

--
FAQ prk: http://republika.pl/pl_rec_ksiazki/faq.htm
Strona domowa prk: http://republika.pl/pl_rec_ksiazki/
Moja: http://www.modus-vivendi.w.pl

Ewa Pawelec

unread,
Jan 14, 2004, 11:24:37 AM1/14/04
to
Daga <zir...@goscinne-wystepy.poczta.onet.pl> wrote:
> reprezentatywna dla Simaka książka, prawda? Bo w jego opowiadaniach
> nie odnalazłam nic z klimatu Miasta.

Są autorzy, których należy czytać głównie opowiadania (Sheckley, Tenn),
są tacy, w których przypadku ciekawsze są powieści. U Simaka polecam
właśnie powieści, zwłaszcza "Czas jest najprostszą rzeczą".

EwaP HF FH
--
Ewa Pawelec, Zakład Fizyki Plazmy UO
Power corrupts, but we all need electricity
Linux user #165317

Daga

unread,
Jan 14, 2004, 11:32:38 AM1/14/04
to
Użytkownik "Ewa Pawelec" <e...@from.hell.pl> napisał w wiadomości
news:bu3qg5$r5p$1...@galaxy.uci.agh.edu.pl...

> U Simaka polecam
> właśnie powieści, zwłaszcza "Czas jest najprostszą rzeczą".

Simaka to ja bym chciała całego przeczytać, od deski do deski, mam do
niego sentyment. ;) Aktualnie biorę się za Z kwiecia powstaniesz. I
wiesz, zaczyna mnie wciągać, a mam za sobą jakieś 70 stron.

Loki

unread,
Jan 14, 2004, 3:39:06 PM1/14/04
to
> > reprezentatywna dla Simaka książka, prawda? Bo w jego opowiadaniach
> > nie odnalazłam nic z klimatu Miasta.
>
> Są autorzy, których należy czytać głównie opowiadania (Sheckley, Tenn),
> są tacy, w których przypadku ciekawsze są powieści. U Simaka polecam
> właśnie powieści, zwłaszcza "Czas jest najprostszą rzeczą".
>
A ja wlasnie wole opowiadania, a Miasto mi sie akurat nie podobalo,
Cmentarna planeta raczej tak, ale nie zachwycila, a Czas jest najprostsza
rzecza czytalem dawno i w ogole go nie pamietam, czyli chyba tez nie zrobil
wielkiego wrazenia.

Loki

Joanna.Czaplinska

unread,
Jan 15, 2004, 2:59:16 AM1/15/04
to

Użytkownik "Ewa Pawelec" <e...@from.hell.pl> napisał w wiadomości news:bu3qg5

U Simaka polecam


> właśnie powieści, zwłaszcza "Czas jest najprostszą rzeczą".

Oj, tak, tak, tu nie ma tracacych juz dzis myszka opisow technologii rodem z
minionej epoki, za to jest swietny pomysl i swietna intryga.

Joanna

0 new messages