Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jeżycjada #2 - odpowiedzi

4 views
Skip to first unread message

Tomasz Radko

unread,
Oct 24, 2002, 8:04:06 AM10/24/02
to
Na wstępie sorki: zapomniałem w poście wspomnieć, żeby odpowiedzi
kierowac na priva, no i porąbało się. Prawo Murphy'ego działa
niezawodnie.

Sprostowanie wyników pierwszej edycji:

Larysa: z 3 na 5
Monika W.: z 4 na 5
tupot: z 10 na 9 (sam się, bestia, przyznał, że mu omyłkowo zaliczyłem
odpowiedź jako poprawną: i to by było na tyle męskiej solidarności)

Jak widać jak większośc zerojedynkowców mam problemy z liczeniem w
zakresie do 10. Na pocieszenie anegdotka:

Humanista, fizyk i matematyk spali w jednym pokoju hotelowym. Noca
wybuchł mały pożar. Obudził się humanista. Chwycił wazon z kwiatami i
wylał wodę na zarzewie. Zgasło. Zadowolony uzupelnił braki wody w
wazonie i poszedł spać.

Po chwili ponownie zaczęło się palić. Obudził się fizyk. Fachowym okiem
ocenił rozmiar i lokalizacje pożaru, zmierzył objętość wody w wazonie,
rozwiązał w pamięci układ kilku równań nieliniowych, policzył
trajektorię - po czym ugasil pożar wodą z wazonu. Uzupełnił braki wody i
poszedł spać.

Za trzecim razem obudził się matematyk. Popatrzył na pożar, popatrzył na
wazon, wymamrotał: "Istnieje rozwiązanie" ... i poszedł spać.

Uwaga na przyszłość: nie ma sztywnych terminów wysyłania odpowiedzi:
jeżeli ktos wysle zanim opublikuję rozwiązanie, to się łapie do tabelki.
Zawsze daje co najmniej dwie doby, zazwyczaj więcej. Jedno zastrzeżenie:
ponieważ pracuje offline, aby zmieścić się w podsumowaniu odpowiedzi
muszą trafić do mnie w przeddzień rozwiązania.

Ad rem:

> 1. - Człowiek żyje od osiemnastu lat pod jednym dachem z zupełnymi
> potworami, dewiantami i toksycznymi typami, pełnymi zastarzałych
> kompleksów z ich wlasnego dzieciństwa. Dopiero po tej lekturze
> zrozumiałam, ile mi oni wyrządzili krzywd, jakie nieodwracalne zmiany w
> psychice spowodowali.

Poczytajmy, co mieli do powiedzenia zgadujący:

> hmm Ida Borejko?... niee.. Cesia Żak! ewidentnie Cesia :)

A fuj! Toż Cesia w Szóstej klepce (bo potem praktycznie w Jezycjadzie
nie występuje) chodzi do pierwszej klasy ogólniaka, jakim cudem może
mieszkac od osiemnastu lat pod jednym dachem? Ida jest juz lepszym
strzałem, ona jedna jedyna z Borejkówien [zdecydowanie lubię odchodzące
już w zapomnienie żeńskie formy nazwisk] mogłaby tak powiedzieć. Ale też
nie.

=Roma, bodaj do Pulpecji, a toksyczni rodzice to oczywiście Tosia i
=Mamert (ten drugi rzeczywiście z lekka toksyczny IMO).

Merytorycznie yup. Co do komentarza... IMO Mamert toksycznieje lekko w
Noelce. Wcześniej, w Kłamczusze czy Idzie Sierpniowej jest po prostu
normalnym, porządnym nieco cholerycznym tatusiem rozkosznych potworów. A
cytat z Pulpecji. Chyba.

> 2. - Sa dni, kiedy wierzę w ład i harmonię, i w to, że Bóg ingeruje w
> nasze życie, ale - pośrednio. Mówi do nas przez innych ludzi. Ale
> przecież nie zawsze potrafimy ich wysłuchać. Nie zawsze chcemy. Przeciez
> mamy silna wolę - możemy ich wysmiać i odrzucić. Możemy wybierać.
> Więc... kiedy patrzę, jak ludzie wybierają... zaczynam wierzyć w diabła.
> I tych dni jest o wiele więcej.

Tak sądziłem, że będzie ciężko.

> Gabrysia Borejko

Jasne. Powazna wypowiedź: Gabi! Ale Gabi jest nieodmiennie optymistką,
nie mogła czegoś takiego powiedzieć. Przeciez nawet przy kłopotach z
Laurą wine widzi we własnych błędach wychowawczych, a nie w naturze
ludzi czy świata. Zresztą: tradycja ESD oblige.

> pojecia nie mam. Tomcio Kowalik??

Też niemożliwe. Czytelnik o.Mello takie rzeczy? Eeeee.

> Obstawiam Milę Borejko, ale nie jestem pewna. Może Dmuchawiec?
> prof. Dmuchawiec

Tego typu głosy pudsumowuje następująca wypowiedź:

> Nie mam pojęcia, będę zatem strzelać. Hmmm... Jakowaś natura
> głęboka, a tych znowu aż tak strasznie dużo nie było. Ale i tak
> pojęcia nie mam. Dmuchawiec?

Nie. Mila i Dmuchawiec są z filozoficznego punktu widzenia klonami
Gabrysi. Pesymizm nie ma do nich dostępu.

> Aurelia Jedwabinska.

Mogłaby być. Ale nop.

> Huh. Niezajrzęniezajrzęniezajrzę... Jest kilka miejsc i nie wiem, gdzie
> :( Strzelam, że jest to wypowiedź Gizeli.

Gratulacje za ducha walki. Ale strzał na zasadzie eliminacji: ten nie,
ta nie, ta też nie, więc kto??? Ale kolejne gratulacje za uniknięcie
typowych raf.

> Choroba, nie wiem :-(((

A co, nam strzelać nie kazano? Nie ma karnych punktów za niecelna
odpowiedź.

=Przeszczep aka Cezary Majchrzak

Ano właśnie. Cieżkie pytanie, bo Czarek występuje co prawda w bodaj
dwóch tomach, ale wypowiada się szerzej tylko w Córce Robrojka.

> 3. - Ja nie muszę ukrywać, że i mnie źle uczono fizyki. Nie muszę też
> ukrywać, że byłem leniem i wagarowiczem. Bo ja nie pozuję. Ja się nie
> zgrywam. Ja jestem naturalny jak woda i wiatr. Co nie znaczy, (...) że
> nie żałuję swej niegdysiejszej głupoty. Iwłaśnie z tego powodu nie
> ustanę w docinkach pod adresem tej oto młodzieży. Przeraża mnie mysl, że
> rośnie w Polsce jeszcze jedno pokolenie, które nie będzie miało pojęcia,
> o co chodzi w fizyce.

> Ojciec Cesi Żak [albo Jurek Hajduk, ale chyba jednak pan Żak :). Hm,
> mógł to też być Pieróg...]

Pieróg?? Fizyk??? Podważałby własne kwalifikacje???? Pani zapewne dawno
szkoły pokończywszy. Takich nauczycieli nie ma.

=Bernard Żeromski

Yup. Oczywiście Brulion Be Be. Żaczek (z braku Hajduka, ktoren na
stypendoium wyjechał: zauważcie, ile czasu "niepotrzebni" bohaterowie
Jezycjady spędzają poza Poznaniem) zostal wykorzystany w ramach
korepetytora.

> 4. - Te, mała (...) Lepsi od ciebie ludzie korzystają z z pomocy
> bliźnich i nie zadzierają nosa, tylko się cieszą, że więzi międzyludzkie
> krzepną. Jasne?

> Tomek Kowalik.

=Gabrysia Borejko do Kreski ;)

Właśnie. Typowa Gabrysia: trzeba pomagać, i jest to naturalne. Opium w
Rosole rzecz jasna. jest ktoś, kto nie uważa tego za najlepszą część
cyklu?

> 5. - Nasz nieszczęsny ojciec nie będzie stał w kolejce. [dlaczego
> nieszczęsny ojciec nie musial stac w kolejce?]

> Widzę, że więcej tu takich pytań, co do których nie wiadomo co
> napisać. Strzelań będzie więc więcej. Choć tu to nawet nie wiem, co
> strzelać...

Mlode pokolenie nie pamięta pradziejów Jezycjady.

> Hmm. Chyba nie pamiętam... :) Pewnie dlatego, że ktoś inny zrobił
> zakupy, przypuszczalnie Gabrysia ;)

Oj, nie. To w rodzinie Żakow zakupy robiła Celestyna.

> Bo umie czarować sprzedawczynie ;-)

Fakt, mógłby je brać na bezradność. Ale w latach 70-tych czarowac
należało nie sprzedawczynie, a klientów w kolejkach.

=Ma z sobą Pulpecję, typowy wykwit lat siedemdziesiątych.
=bo Pulpecja jest jedyna do "podbijania" tlumow ;)

Kwiat kalafiora.

> 6. "Nie uważa na lekcji, czyta pod ławką, gada z koleżankami w czasie
> fizyki, nie zwraca uwagi na moje uwagi"
> "Nie wynosi śmieci, nie chce jeść szpinaku, za długo przesiaduje w
> łazience i nie zwraca uwagi na nasze uwagi" [o kim mowa i kto jest
> autorem drugiej wypowiedzi?]

> Pierwszą uwagę napisał prof. Pieróg.. drugą Bernard..
> mowa jest o Bebe(?)
> Beata Bitner aka Bebe; Bernard Żeromski alias wuj
> Brulion Bebe: Pierog i Bernard o Beacie.

Takie odpwoeidzi sprawiają, że raduje się dusza układacza pytań.

> Zastanawiam się. Może to Patrycja? Bo w Brulionie akurat takiego
> dopisku nie kojarzę... A jeśli by to była Pulpa, to w dzienniczku
> pewnie wpisała się mama Borejko. Choć tu się łamię, czy nie tata...
> Cóż, postawmy jednak na tatę Borejko, taki abstrakcyjny humor...

Świetna, inteligentna odpowiedź. Dzienniczke naprowadza na Brulion BeBe,
ale faktycznie tam tego nie ma. Humor rzeczywiście Ignacowy, gratulacje.
Patrycja miała problemy w szkole, więc pasuje. Ale na inteligencji można
dojechac tylko do pewnego miejsca.

=uwagi w dzienniczku Tygryska, druga wypowiedz to dopisek dziadka-
Ignacego
=Borejki w tymze dzienniczku

No właśnie. Czy Bernard mógłby napisać, że BeBe za długo przesiaduje w
łazience? Czy tak wzorowo ułożona panna jak BeBe, mogłaby za długo
siedzieć w łazience? Tygrys i Róża, jak sądzę.

> 7. (...) była smukła i wiotka, miała wielkie szare oczyo poetycznym,
> zadumanym wejrzeniu i wielkie białe zęby. Poruszała się z wdziękiem
> źrebaka, plątały się jej za długie nogi i ręce.

=Natalia Borejko :)

> 8. Jego łysina pałała wewnętrznym ogniem, ołowiane kulki oczu, wciśnięte
> w żółtawe obrzęki, strzelały uważnymi spojrzeniami, a wokół pełnych ust
> igrał - jak zwykle - uśmiech wyższości.

> pan Karolek

Pan Karolek zasadniczo jest postacią sympatyczną.

> Pieróg? Bo chyba nie Ignacy Borejko?

Uchhhhh... Za taką obraze powienienem nie zaliczyć odpowiedzi. Żółtawe
obrzęki? Uśmiech wyższości?? To ma byc dziadzio Ignaś???

=Dyrektor Pieróg we własnej osobie, hehe. "Brulion Bebe B".
=Pieróg, ten opis mylić nie może

Yup.

> =========
> Kategoria ekstremalna, tylko dla hard core fanów Jeżycjady. Jak ktoś
> odpowie bez sięgania do źródeł, jest naprawdę, naprawdę, _naprawdę_
> niezły.
>
> 9. W co nie chciała się zmienić pocałowana żabka?

> Żabki całowanie? W ogóle nie kojarzę.

Hard core.

> Może w ostatniej części? Ale
> kto? Po co?

To ja tu jestem od zadawania pytań!

> w królewicza? ;)

Mało.

=W królewicza Myszkina

Niechętnię, ale zaliczam.

=w ksiecia Myszkina (??)
^^^^^^^
Jak mawiała Sowa Przemądrzalska: elementarnoryczne.

= Zaby (ku zgrozie siostr i mam) calowala w kazdym
= razie Nutria na rodzinnych wakacjach pod namiotem.

...bo jej się nałożyła lektura Dostojewskiego z bajkami o królewnie w
żabę zamienioną. [z innej bajki: "Tfu! Ile ja się żab nacałowałem!"]

> 10. Kto chrzanił słodycze?

> No i znowu. Pieron wie. Aż mnie kusi, coby do tych chrzanionych
> odpowiadaczy na grupie zajrzeć (nie mówiąc już o literaturze, ale to o
> tyle łatwiejsze do przeżycia, że literatura w domu, a ja w pracy). To
> była chyba któraś Borejkówna. Ale która? Może Pulpa z jej
> "romantycznego" okresu?

> chyba Ida, ale głowy za to nie dam. Może Patrycja.

>Pulpa?

> Cholera. Faktycznie, 2 i 10... O ile dobrze mi się kojarzy, to Bella,
> która i tak się odchudzała. Lub też Pyza, podobnież. Ale strzelam, że
> Bella.

Czy chrzanienie czekolady musi być związane z wulgarną dbałością o
linię? Zresztą: Pulpie "ciałko" nie przeszkadzało. Bella i Róża to
lepsze strzały.

> Kreska chrzaniła czekoladę, zdaje się :)
=Kreska aka Janina Krechowicz (i to w operze!)

I czekoladę, i dropsy. Ale Maciek i tak pociągnął do bufetu, szukając
Matyldy.


Tabelka drugiej edycji

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Justyna Lagoda 9 |1|1|1|1|1|1|1|1|0|1|
Coinneach Odhar Fiosaiche 9 |1|1|1|1|1|0|1|1|1|1|
Asia Kubiak 9 |1|0|1|1|1|1|1|1|1|1|
Aneta Baran 8 |1|0|1|1|1|1|1|1|0|1|
Ewa Pawelec 8 |1|0|1|1|1|1|1|1|1|0|
tupot bialych mew 5 |1|0|1|1|0|0|1|1|0|0|
ania 5 |0|0|1|1|0|0|1|1|0|1|
Malgorzata Krzyzaniak 3 |1|0|1|1|0|0|0|0|0|0|
Piotr Ligeza 4 |1|0|1|0|0|0|1|1|0|0|

Witam nowicjuszkę na pierwszym miejscu, tylko tak dalej.

Nieoficjalna czołówka po 2 rundach:

Coinach 18
Asia K. 18
Aneta B. 18
Ewa P. 18
tupot BM 14
ania miu 10
Magda Sz. 10

Umówmy się, że do końcowej tabelki będzie się liczyć 6 najlepszych
wyników, żeby dać szansę tym, którzy się nie zalapali na pierwsze
edycje.

A, ponieważ zaczyna mi sie wszystko troche kitrasić, dajcie znać, jeżeli
ktoś wysłal odpowiedzi a nie ma go w tabelce.

PS. Dotarły odpowiediz Moniki W., uwzględnie w koljenym rolziczeniu

Tomasz Radko

unread,
Oct 24, 2002, 9:24:43 AM10/24/02
to
Ewa Pawelec napisał(a):

>
> Tomasz Radko <tr...@poczta.onet.pl> wrote:
> >> Kreska chrzaniła czekoladę, zdaje się :)
> > =Kreska aka Janina Krechowicz (i to w operze!)
>
> > I czekoladę, i dropsy. Ale Maciek i tak pociągnął do bufetu, szukając
> > Matyldy.
>
> Ech. W duszy szukałam odpowiedzi właśnie takiej - "chrzanię słodycze".
> Jakby było kto chrzanił czekoladę, to bym pewnie zajarzyła :(

Wtedy byłoby w cytatach, i byłoby łatwo. Pytania zczwartej kategorii w
zamyśle autorskim mają byc "uogólniające" ;)

> A w gruncie rzeczy Przeszczep był jedynym sensownym na 2. Nikt inny tyle
> nad sobą w Jeżycjadzie nie piska :)

Ida. Ale innym tonem.

pzdr

TRad

Ewa Pawelec

unread,
Oct 24, 2002, 9:15:46 AM10/24/02
to
Tomasz Radko <tr...@poczta.onet.pl> wrote:
>> Kreska chrzaniła czekoladę, zdaje się :)
> =Kreska aka Janina Krechowicz (i to w operze!)

> I czekoladę, i dropsy. Ale Maciek i tak pociągnął do bufetu, szukając
> Matyldy.

Ech. W duszy szukałam odpowiedzi właśnie takiej - "chrzanię słodycze".


Jakby było kto chrzanił czekoladę, to bym pewnie zajarzyła :(

A w gruncie rzeczy Przeszczep był jedynym sensownym na 2. Nikt inny tyle


nad sobą w Jeżycjadzie nie piska :)

EwaP HF FH
--
Ewa Pawelec, Zakład Fizyki Plazmy UO
Power corrupts, but we all need electricity
Linux user #165317

Maria Miller

unread,
Oct 24, 2002, 9:25:29 AM10/24/02
to
Tomasz Radko wrote:


> A, ponieważ zaczyna mi sie wszystko troche kitrasić, dajcie znać, jeżeli
> ktoś wysłal odpowiedzi a nie ma go w tabelce.
>

Wlasnie, wyslalam odpowiedzi na 2 edycje we wtorek, a w tabelce mnie nie
ma, wrrrr. Zadam wyjasnien! ;)

M.M.

Tomasz Radko

unread,
Oct 24, 2002, 9:33:47 AM10/24/02
to
Maria Miller napisał(a):

Doszły. Uwzględnię. 10 na 10.

pzdr

TRad

Monisiatko

unread,
Oct 24, 2002, 9:51:17 AM10/24/02
to

>PS. Dotarły odpowiediz Moniki W., uwzględnie w koljenym rolziczeniu

dzieki:))
a tak dlugo szly? Wydawalo mi sie, ze dawno wyslalam. Na pewno oare trafilam,
z 3 pkt powinnam miec. wstyd.....
Ja poprosze monkurs tylko z KK - ten wygram:))))

Monika
--
============= P o l N E W S ==============
archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl

Coinneach Odhar

unread,
Oct 24, 2002, 3:03:12 PM10/24/02
to

Użytkownik "Tomasz Radko" <tr...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:3DB7E1B6...@poczta.onet.pl...

> Tabelka drugiej edycji


>
> Coinneach Odhar Fiosaiche 9 |1|1|1|1|1|0|1|1|1|1|

Nie żebym się wykłócał, ale z tabelki wynika, ze rąbłem się na 6 pytaniu,
gdzie napisałem, że chodzi o Bebe i Bernarda... Czy to była odpowiedź
nieprawidłowa, czy rąbłem się gdzie indziej, czy jednak mam 10 out of ten?
Pozdro
Coinneach

tupot bialych mew

unread,
Oct 25, 2002, 3:37:09 AM10/25/02
to
Coinneach Odhar wrote in <ap9g54$o61$1...@topaz.icpnet.pl>:

> > Tabelka drugiej edycji
> >
> > Coinneach Odhar Fiosaiche 9 |1|1|1|1|1|0|1|1|1|1|
>
> Nie żebym się wykłócał, ale z tabelki wynika, ze rąbłem się na 6 pytaniu,
> gdzie napisałem, że chodzi o Bebe i Bernarda... Czy to była odpowiedź
> nieprawidłowa, czy rąbłem się gdzie indziej, czy jednak mam 10 out of ten?

Rąbnąłeś się.
Z dziką satysfakcją wobec konkurencji ;)
--
tupot białych mew

tupot bialych mew

unread,
Oct 25, 2002, 3:37:50 AM10/25/02
to
tupot bialych mew wrote in <apas9n$9o4$1...@info.cyf-kr.edu.pl>:

> Z dziką satysfakcją wobec konkurencji ;)

Byłaby jeszcze bardziej dzika, gdybym sam dobrze odpowiedział ;)
Pozdrowienia
--
tupot białych mew

tupot bialych mew

unread,
Oct 25, 2002, 3:34:28 AM10/25/02
to
Tomasz Radko wrote in <3DB7E1B6...@poczta.onet.pl>:

> tupot: z 10 na 9 (sam się, bestia, przyznał, że mu omyłkowo zaliczyłem
> odpowiedź jako poprawną: i to by było na tyle męskiej solidarności)

No bo jak można takiego babola walnąć, sam się na siebie wkurzyłem. Pani
Sznytek jest jedyna i niepowtarzalna a mi się jakieś ohydne Lisieckie
przypałętały. Do tego BBB to część moja ulubiona...
Poza tym, może jakować nagroda fair play będzie ;)))

> > 5. - Nasz nieszczęsny ojciec nie będzie stał w kolejce. [dlaczego
> > nieszczęsny ojciec nie musial stac w kolejce?]
>
> > Widzę, że więcej tu takich pytań, co do których nie wiadomo co
> > napisać. Strzelań będzie więc więcej. Choć tu to nawet nie wiem, co
> > strzelać...
>
> Mlode pokolenie nie pamięta pradziejów Jezycjady.

Młode pokolenie? Tomaszu Radko, tupot białych mew może nad grobem
jeszcze nie stoi, ale dzieckiem też nie jest ;) Inna sprawa, że "Kwiat
kalafiora" z paruletnim poślizgiem czytałem.

> > Zastanawiam się. Może to Patrycja? Bo w Brulionie akurat takiego
> > dopisku nie kojarzę... A jeśli by to była Pulpa, to w dzienniczku
> > pewnie wpisała się mama Borejko. Choć tu się łamię, czy nie tata...
> > Cóż, postawmy jednak na tatę Borejko, taki abstrakcyjny humor...
>
> Świetna, inteligentna odpowiedź. Dzienniczke naprowadza na Brulion BeBe,
> ale faktycznie tam tego nie ma. Humor rzeczywiście Ignacowy, gratulacje.
> Patrycja miała problemy w szkole, więc pasuje. Ale na inteligencji można
> dojechac tylko do pewnego miejsca.

I nawet pół punktu za taką "świetną inteligentną odpowiedź"... :(((

> > No i znowu. Pieron wie. Aż mnie kusi, coby do tych chrzanionych
> > odpowiadaczy na grupie zajrzeć (nie mówiąc już o literaturze, ale to o
> > tyle łatwiejsze do przeżycia, że literatura w domu, a ja w pracy). To
> > była chyba któraś Borejkówna. Ale która? Może Pulpa z jej
> > "romantycznego" okresu?
>

> Czy chrzanienie czekolady musi być związane z wulgarną dbałością o
> linię? Zresztą: Pulpie "ciałko" nie przeszkadzało. Bella i Róża to
> lepsze strzały.

Ech, nie wiązałem tego z "ciałkiem", a z jej schodami z absztyfikantami
(słowo to niezmiernie mi się podoba). Ale z drugiej strony Pulpa
rzeczywiście absztyfikanta by zrzuciła z mostu, a słodycze jednak zżarła
:)

> A, ponieważ zaczyna mi sie wszystko troche kitrasić, dajcie znać, jeżeli
> ktoś wysłal odpowiedzi a nie ma go w tabelce.

No właśnie, wysłałem aneks do odpowiedzi (to jedno pytanie, na które
odpowiedzi wcześniej nie udzieliłem), w środę. Czy w ogóle taką formę
uzupełnień szanowna komisja dopuszcza?

Coinneach Odhar

unread,
Oct 25, 2002, 12:14:38 PM10/25/02
to

Użytkownik "tupot bialych mew" <tupotbi...@k.ro> napisał w wiadomości
news:apas9n$9o4$1...@info.cyf-kr.edu.pl...

> Rąbnąłeś się.
> Z dziką satysfakcją wobec konkurencji ;)

Jasne, że się rąbnąłem. I jeszcze nie umiem czytać, co jury napisało...
Stupido, stupido!


Tomasz Radko

unread,
Oct 25, 2002, 2:54:20 PM10/25/02
to
Coinneach Odhar napisał(a):

Dobrze, że się wyjaśniło, bo wobec zalewu poprawek po pierwszej części
przedsięwzięto zdecydowane środki i wyciągnięto konsekwencje wobec osób
winnych zaniedbań. Miałem nadzieje, że druga częśc będzie deczko lepsza
pod tym względem.

pzdr

TRad

Tomasz Radko

unread,
Oct 25, 2002, 3:04:53 PM10/25/02
to

> > > 5. - Nasz nieszczęsny ojciec nie będzie stał w kolejce. [dlaczego
> > > nieszczęsny ojciec nie musial stac w kolejce?]
> >
> > > Widzę, że więcej tu takich pytań, co do których nie wiadomo co
> > > napisać. Strzelań będzie więc więcej. Choć tu to nawet nie wiem, co
> > > strzelać...
> >
> > Mlode pokolenie nie pamięta pradziejów Jezycjady.
>
> Młode pokolenie? Tomaszu Radko, tupot białych mew może nad grobem
> jeszcze nie stoi, ale dzieckiem też nie jest ;) Inna sprawa, że "Kwiat
> kalafiora" z paruletnim poślizgiem czytałem.

To ja może nie przyznam się, z iluletnim _ja_ opóźnieniem czytałem, i to
nie tlyko Kwiat kalafiora ;)

(...)

> > A, ponieważ zaczyna mi sie wszystko troche kitrasić, dajcie znać, jeżeli
> > ktoś wysłal odpowiedzi a nie ma go w tabelce.
>
> No właśnie, wysłałem aneks do odpowiedzi (to jedno pytanie, na które
> odpowiedzi wcześniej nie udzieliłem), w środę. Czy w ogóle taką formę
> uzupełnień szanowna komisja dopuszcza?

Jeżeli dojdzie przed wysłaniem wyników i będzie zawierać kategoryczne
stwierdzenie, że to _poprawka_, to tak. W przypadku niejasności wazna
jest pierwsza odpowiedź.

pzdr

TRad

tupot bialych mew

unread,
Oct 28, 2002, 6:53:31 AM10/28/02
to
Tomasz Radko wrote in <3DB995D5...@poczta.onet.pl>:

> > > A, ponieważ zaczyna mi sie wszystko troche kitrasić, dajcie znać, jeżeli
> > > ktoś wysłal odpowiedzi a nie ma go w tabelce.
> >
> > No właśnie, wysłałem aneks do odpowiedzi (to jedno pytanie, na które
> > odpowiedzi wcześniej nie udzieliłem), w środę. Czy w ogóle taką formę
> > uzupełnień szanowna komisja dopuszcza?
>
> Jeżeli dojdzie przed wysłaniem wyników i będzie zawierać kategoryczne
> stwierdzenie, że to _poprawka_, to tak. W przypadku niejasności wazna
> jest pierwsza odpowiedź.

Pierwszej nie było ;)
BTW, kiedy odpowiedzi na część trzecią? Bo ja się bałem, że z czwartą
nie zdążę przed opublikowaniem odpowiedzi...
--
tupot białych mew

0 new messages