Pazerność ukarana ;)
===========
> 1. - Stary jesteś, śmierć cię czeka
> Garbarz po twš skórę pośle
> Juz niedługo twego zycia
> Mój ty stary, biedny ośle
>Ida.
Pewnie do Józinka, nie?
>Mila do Ignacego ?
8-[=]
> banal, Aurelia na obiadku (pierwszym!!!!) u milych sasiadow z sutereny, jak
> im bylo?????
Lewandowscy.
> nawet powiedzialam, ze jest tatus, to jest .... takie trudne slowo na I ....
> Intelektualista.....
> Wierszyk wywolal spodziewana wrazenie, bowiem zostal wyrecytowany z uczuciem
> plus glebokie spojrzenie w oczy wiekowego pana domu ;)
==========
> 2. Jestem dziwolšgiem, który nigdzie nie może znaleźć swojego miejsca. I
> który zapewne nigdy w życiu nie znajdzie sobie pary. To jest takie
> dziwne: przecież nikomu się nie sprzeciwiam, nie mam żadnych żšdań, z
>Nie pamietam tego opisu, ale pasuje mi zarowno do Cesi Zak jak i Natalii
>Borejko.
To prawda. MM ma zwyczaj powtarzania udanych kreacyj. Natalia rozwija
pewne rysy Ceśki; Mila/Gaba/Dmuchawiec to filozoficzne klony; Bernard
twórczo kontynuuje kompletne oderwanie od realiów dnia codziennego
Ignacego; Pyza i Tygrys sa przynajmniej fizycznie powtórkami z Patrycji
i Natalii. Z kolei spory dzieciaków sa odrobinę wzorowane na małych
Kowaliczątkach. Kłopoty Gaby z kłamstwami Laury to powtórka problemów
Kowalików z Anielą (acz tamte motywowane były pragmatyzmem, a tutaj
mechanizm jest deczko inny). Itd itd itd. Natomiast w dużym stopniu
niepowtarzalne sa niektóre postaci drugoplanowe (lub występujące na
serio tylko w jednym tomie): woźny z Dziecka Piątku, Ewa Jedwabińska,
Kozio, Aurelia no i oczywiście nasza ulubiona Kreska.
> Powiem tak: gdyby to była po raz trzeci z rzędu (tzn. w kolejnym
> etapie konkursu) Nutria, odrobinę bym się zdziwił. Choć bardzo postać tę
> lubię.
Też ją lubię - konkurs bez Nutrii konkursem straconym (i już widzę, jak
w kolejnych edycjach odpowiedź Natalia będzie występować jako ulubiony
strzał w ciemno ;)
> 3. - Co do młodzieży, to ja tam jej nie kocham (...) Szczerze mówišc,
> wielu z nich nawet nie lubię, proszę pani. Ale w miarę sił (...) w miarę
> wiem, ze KK, ale nie chce zagldac.
"Dobrze wiem, że Pana Tadeusza napisał Słowacki, ale zanim opublikuję,
to sprawdzam".
> obstawiam Dmuchawca, albo Ignacego Borejko????
To nie brzmi jak Ignacy.
>OK - Dmuchawiec chyba.
Szósta Klepka, rozmowa z koleżanką w pokoju nauczycielskim. Rekordowa
liczba 13 poprawnych odpowiedzi.
==============
- W czasach, kiedy boagcenie się za wszelką cenę jest cnotą, ja stawiam
opór. Chwalę czynności bezinteresowne. Nie tracę energii psychicznej na
pogoń za materią nieozywioną. Nie niszczą mnie moje własne pragnienia.
Jestem człowiekiem wolnym, a moja pasja i energia zwrócone są nie ku
przedmiotom, a ku istotom ludzkim.
> Bernard. I think. Acz może być Kozio.
Nie może być Kozio. Dlaczego, Asiu?
> jak "istoty ludzkie" to musi co Bernard Zeromski
=============
> 5. - A ja wierzę w miłość. (...) Ona zwycięży zawsze, prędzej czy
> później. Bo nawet wtedy, gdy się w niš nie wierzy - ona przecież jest. I
> działa. A jej działanie, tak jak działanie prawdy, jest niezawodne.
>Uch, bardzo ogólne, pasuje do wielu postaci. Tomek?
>ał. Oni tam wszyscy wierza w milosc.
To prawda. W XX wieku wierzyć w miłość. Idioci, nie? I dlatego lubimy
Jeżycjadę.
> Gaba, oczywiście. Do krnąbrnego Tygrysa. "Imieniny".
============
> 6. Sprawy ludzkie nie idš aż tak dobrze, żeby się większości podobało
> to, co lepsze [czego dotyczył ten komentarz?]
> Nie wiem i nie bardzo chce mi się myśleć :( Albo to goršczka, albo już
> mnie nieco znużył ten konkurs.
Mam gorącą nadzieję (czy nadzieja może być gorąca? Jeżeli nie, wstawcie
inną przydawkę), że gorączka, i że już przeszła.
> Telewizji?
Też, ale nie o to chodziło w tym przypadku.
> demokracji w III RP???????
> wiem, ze glupia odpwiedz, ale nic innego nie przychodzi mi do glowy
Odpowiedź wcale nie jest głupia, mi sie np. bardzo podoba
> A nie przypadkiem dziadek Borejko o 'Ogniem i mieczem' w 'Tygrysie i Róży'?
Nie przypadkiem. Zapamiętałem cytat może dlatego, że idealnie oddał mój
własny pogląd na temat OiM (tyle że Ignacy się złamał i do kina wybrał)
============
> 7. - Ja tu pracuję, a pani sobie śpi! [kto sobie spał?]
> Gabriela. Acz wcale nie spała, tylko prasowała.
Opium w rosole, zaraz telefonistka przeczyta telegram od Pyziaka.
============
> 8. (...) była zdrowa i mocna jak orzech. Orzechowe były też jej oczy -
Elka.
===========
> 9. (...) nieszczęsne, brudne stworzenie w rozwleczonych łachmanach,
> rozczochrane i fioletowe na twarzy, ociekajšce wodš i błotem, które
> gromadziły się wokół jego butów, na czystej podłodze z jasnych desek.
> zaimek "jego" uznałem za mylšcy).
Żaden tam mylący.
> Myli mnie to "jego" (chyba, że to "stworzenia"),
Właśnie.
> bo mam wršażenie, że
> jest to opis Pyzy wycišgniętej ze stogu siana i doprowadzonej na imprezę
> rodziny Schoppke.
=============
> 10. Kto nadstawiał oba policzki bez rezultatu?
> Nie zerkam, nie ścišgam, jest mi trudno...
...a do szkoły miałem pod górkę i zawsze z wiatrem w oczy.
> Ida w "idzie sierpniowej" Humorek wowczas miala pod tytulem: nikt mnie nie
> lubi, nikt mnie nie kocha, ptaki na mnie, tego ;)
=============
> 11. Który numer butów nosiła Natalia?
> Bardzo dobre pytanie! Bardzo dobre :-)
Bardzo trafny i wnikliwy komentarz ;-)
>40, buty Idy (41) były na niš o numer za duże.
==============
> 12. Kto komu oświadczył się w fotoplastikonie?
>Borejki się sobie oświadczały. Które komu? Pamiętam, że to było dość
>specyficzne, tata Borejko rozmowę zaczął, ale o małżeństwie do chyba już
>mama Borejko wspominała...
Bo to tak zawsze: chłop o uczuciu, baba o kontrakcie. Ech, żyzń
sabaczaja...
> Ignacy oświadczył się Mili. Znaczy, powiedział, że jš kocha, boo
> małżeństwo zaproponowała ona, więc określenie kierunku oświadczyn
> jest trudne.
Ewidentnie oświadczyła się Mila Ignacemu. Kalamburka, rozdział gdzieś
między rokiem 1956 a 1960.
|1|2|3|4|5|6|7|8|9|0|1|2|
Aneta Baran 11|x|x|x|x|x|x|x|x|x| |x|x|
Asia Kubiak 10|x|x|x|x|x| |x|x|x|x|x| |
Ewa Pawelec 10|x|x|x|x| | |x|x|x|x|x|x|
Coinneach 9|x|x|x|x| | |x|x|x|x|x| |
Maria Miller 9|x|x|x|x|x| |x|x|x| |x| |
Justyna Lagoda 8|x|x|x| |x| | |x|x|x|x| |
Magda Szkudlarczyk 8|x|x|x| | | |x|x|x|x|x| |
tupot 7|x|x|x|x|x| | |x| | | |x|
Martyna 6|x|x|x| | | | |x|x| | |x|
Piotr Ligeza 5|x|x|x|x|x| | | | | | | |
srebrna 5| |x|x| |x| | | |x| | |x|
Malgorzata Krzyzaniak 4| | |x| |x| | |x| |x| | |
Monika Wandzel 4|x| |x|x|x| | | | | | | |
asioasio 2| |x| | | | | | |x| | | |
--------------------------
1 1 1 8 9 1 6 1 9 6 7 5
1 2 3 1
W klasyfikacji łącznej lider oderwał się od peletonu, który utrzymuje
równe tempo. Za peletonem zasuwa dwójka spóźnialskich. Czołówka na
półmetku:
39 Aneta Baran <ane...@anetek.net>
36 Asia Kubiak <as...@bcx.pl>
36 Coinneach <Mark...@wp.pl>
36 Ewa Pawelec <e...@from.hell.pl>
36 Maria Miller <ma...@biz.net.pl>
29 tupot bialych mew <tupotbi...@k.ro>
28* Justyna Lagoda <Justyna...@fuw.edu.pl>
26* Magda Szkudlarczyk <konradszk...@poczta.fm>
18 Monika Wandzel <Monika....@comarch.pl>
16 Piotr Ligeza <pio...@plusnet.pl>
15 zuz...@transilvania.eu.org (Malgorzata Krzyzaniak)
13 Martyna <lig...@poczta.onet.pl>
* udział tylko w trzech edycjach
> To prawda. MM ma zwyczaj powtarzania udanych kreacyj. Natalia rozwija
> pewne rysy Ceśki; Mila/Gaba/Dmuchawiec to filozoficzne klony; Bernard
> twórczo kontynuuje kompletne oderwanie od realiów dnia codziennego
> Ignacego; Pyza i Tygrys sa przynajmniej fizycznie powtórkami z Patrycji
> i Natalii. Z kolei spory dzieciaków sa odrobinę wzorowane na małych
> Kowaliczątkach. Kłopoty Gaby z kłamstwami Laury to powtórka problemów
> Kowalików z Anielą (acz tamte motywowane były pragmatyzmem, a tutaj
> mechanizm jest deczko inny). Itd itd itd. Natomiast w dużym stopniu
> niepowtarzalne sa niektóre postaci drugoplanowe (lub występujące na
> serio tylko w jednym tomie): woźny z Dziecka Piątku, Ewa Jedwabińska,
> Kozio, Aurelia no i oczywiście nasza ulubiona Kreska.
>
> > Powiem tak: gdyby to była po raz trzeci z rzędu (tzn. w kolejnym
> > etapie konkursu) Nutria, odrobinę bym się zdziwił. Choć bardzo postać tę
> > lubię.
>
> Też ją lubię - konkurs bez Nutrii konkursem straconym (i już widzę, jak
> w kolejnych edycjach odpowiedź Natalia będzie występować jako ulubiony
> strzał w ciemno ;)
:)
Ta powtarzalność motywów... Kojarzy mi się, jak to Nutria dzieckiem
będąc jakoweś afery w szkole wyprawiała będąc/nie będąc niejaką
siódemkową (zresztą sam pomysł koszmarny). Takie to mało nutriowate
(patrząc na dalsze częście), a bardziej chyba tygrysowate...
> > 9. (...) nieszczęsne, brudne stworzenie w rozwleczonych łachmanach,
> > rozczochrane i fioletowe na twarzy, ociekające wodą i błotem, które
> > gromadziły się wokół jego butów, na czystej podłodze z jasnych desek.
>
> > zaimek "jego" uznałem za mylący).
>
> Żaden tam mylący.
>
> > Myli mnie to "jego" (chyba, że to "stworzenia"),
>
> Właśnie.
>
> > bo mam wrąażenie, że
> > jest to opis Pyzy wyciągniętej ze stogu siana i doprowadzonej na imprezę
> > rodziny Schoppke.
A chodziła mi Pyza po łbie tylko uparcie jakowegoś osobnika płci męskiej
chciałem skojarzyć... Wrrr.
Podrowienia
--
tupot białych mew
Dokładnościowo.
> > > bo mam wrąażenie, że
> > > jest to opis Pyzy wyciągniętej ze stogu siana i doprowadzonej na imprezę
> > > rodziny Schoppke.
>
> A chodziła mi Pyza po łbie tylko uparcie jakowegoś osobnika płci męskiej
> chciałem skojarzyć... Wrrr.
Wiesz, ile czasami się trzeba nasuzkać, żeby dobry, mylący cytat
utrafić? ;)
pzdr
TRad