"Czytelnicy nie znajdą w tej książce ezoterycznych dogmatów. To, o czym
piszę, jest prawdą, choć być może niektórym wyda się ona fantazją.
Dopiero co osiągnęliśmy możliwość podboju Kosmosu, a nauka już
przygotowuje się do pokonania bariery czasu! - Podróże w czasie są
możliwe! - to szokujące stwierdzenie padło z ust samego Stephena W.
Hawkinga, geniusza współczesnej fizyki. Ale tymczasem to, co według
niego pozostaje czystą teorią, przybrało już kształty urządzenia, za
pomocą którego można wizualnie i akustycznie odtworzyć wydarzenia sprzed
ponad tysiąca lat! Ojciec Ernetti, włoski benedyktyn, zrealizował w ten
sposób odwieczne marzenie ludzkości: stworzył maszynę do podróży w
czasie. Swój sensacyjny wynalazek nazwał chronowizorem" - pisze Peter
Krassa, wyznający pogląd, że kosmiczny bank informacji istnieje od
zawsze, a dowodem na to jest "Kronika Akaszy" i biblioteki liści
palmowych, a także starożytne legendy i wspomniany już chronowizor."
Czy ktoś to czytał? To jest beletrystyka?