Termin nadsyłania odpowiedzi - środa (21 kwietnia) o północy (24:00).
Proszę o sprawdzenie, że odpowiedź idzie do mnie mailem, a nie na
grupę (Followup-To ustawione).
Punktacja: podana przy każdym pytaniu. Pierwsza liczba - za autora,
druga - za tytuł. Przy niektórych pytaniach - trzecia liczba, czyli
punkty za pytanko dodatkowe. Do zdobycia jest 88 punktów.
Przy równej liczbie punktów decyduje kolejność zgłoszeń.
1. 3+3+2 Kto to mówi?
- Przyjdzie czas, kiedy przedstawiciele prawa będą patrolowali
wybrzeża Kornwalii - rzekł. - Mówiłem ci o tym podczas naszej
ostatniej wspólnej jazdy z Launceston. Ale dziś i jutro nie spotkamy
tam jeszcze nikogo; tylko dzikie ptactwo i mewy krążą po skalistych
urwiskach od Boscastle do Hartland. Atlantyk od dawna jest moim
przyjacielem, być może bardziej surowym i bezlitosnym, nibym sobie
życzyl, ale zawsze przyjacielem. Słyszałaś o statkach, Mary, chociaż
ostatnimi czasy wolalabyś o nich nie wspominać. Otóż taki statek
zabierze nas z Kornwalii.
2. 1+1+1 Jak się nazywał latarnik?
Tegoż samego jeszcze wieczora, gdy słońce stoczyło się na drugą
stronę międzymorza, a po dniu promiennym nastąpiła noc bez zmierzchu,
nowy latarnik widocznie był już na miejscu, bo latarnia rzuciła, jak
zwykle, na wody swoje snopy jaskrawego światła. Noc była zupełnie
spokojna, cicha, prawdziwie podzwrotnikowa, przesycona jasną mgłą,
tworzącą koło księżyca wielki, zabarwiony tęczowo krąg o miękkich,
nieujętych brzegach. Morze tylko burzyło się, ponieważ przypływ
wzbierał.
3. 2+2
Jest pośrodku ciemnego jak wino morza ziemia niejaka, Kreta, piękna i
żyzna, wokół wodą oblana.
4. 3+3
Sądziłem, że będzie to przedłużenie kraobrazu włoskiego. Ale już
rankiem, kiedy na horyzoncie zaczęły pojawiać się pierwsze wyspy,
urwisty brzeg Peloponezu i wreszcie Zatoka Koryncka, zrozumiałem, że
dane mi będzie poznać coś, czego nie zdołam porównać z niczym. [...] Z
każdego niemal wzniesienia widac morze. Zamyka horyzont płaską linią,
która powinna dawać uciszenie. Ale nawet gdy jest ono spokojne, gdy
nie szturmuje ziemi, jego głęboki kolor przypomina, że jest przepaścią
przykrytą lustrem.
5. 3+3
Tu, po drugiej stronie wyspy, widok był całkiem inny. Przejrzyste
uroki mirażu nie znosiły chłodnych wód oceanu i horyzont był twardą
klamrą błękitu. Ralf podszedł do skał. Tutaj na dole, niemal na
poziomie morza, można było śledzić nieustanny pochód wzdętych fal.
Były na milę szerokie, ale nie grzywiaste ani strome jak na wodach
płytkich. Wędrowały wzdłuż wyspy lekceważąc ją, jakby pochłonięte
czymś ważniejszym; właściwie nie sprawały wrażenia pochodu, a raczej
wzdymania się i opadania całego oceanu.
6. 2+2+2 Kto chciał zabić Lucy?
Lucy odwróciła się i wyszła z pokoju. Wszystko skończone. Przegrała.
Jak we śnie zaczęła schodzić po schodach do kuchni. Mogła teraz tylko
czekać, aż ją zabije. Nie była w stanie uciekać, nie miała już siły, a
on oczywiście o tym wiedział. Spojrzała przez okno. Sztorm całkiem
ucichł. Wycie wiatru ustąpiło jednostajnej bryzie, deszcz ustał, a
horyzont na wschodzie rozjaśnił się obietnicą słońca. Morze...
Wytężyła wzrok i spojrzała jeszcze raz. Tak. To była łódź podwodna.
7. 4+4
W jakis czas potem, kiedy wygodnie oparty o palmę miałem tyle
uciechy, przyglądając się błyskom na morzu i niebie - to wylatywały w
powietrze pancerniki i płonęły samoloty podczas drugiej wojny
światowej - do mojego brzegu zbliżył się okręt, wysadził na ląd
białego człowieka i odpłynął. Człowiek ten był bez broni, miał tylko
przy sobie kilka niepożytecznych drobiazgów, a w tylnej kieszeni
spodni coś, co mnie zaciekawiło. Wiem o tym, bo był zupełnie bezsilny
wobec mnie, przewracałem go jedną łapą i przeszukiwałem mu
kieszenie. Tym przedmiotem była książka.
8. 3+3
Woda Golfsztromu była zwykle ciemnobłękitna, kiedy się na nią
patrzało, a nie było wiatru. Ale kiedy się do niej wchodziło, Widziało
sie tylko jej zieloną świetlistość nad tym mączystym, białym piaskiem
i można było dojrzeć cień każdej dużej ryby na długo przedtem, nim
zdołała dopłynąć do plaży.
Było to bezpieczne i doskonałe miejsce do kąpieli za dnia, ale nie
nadawało się do pływania nocą. W nocy przybliżały sie do plaży rekiny
polujące na skraju Golfsztromu i z górnej werandy domu słyszało się w
ciche noce pluskanie ściganych przez nie ryb, a jeśli się zeszło na
plażę, można było dojrzeć fosforyzujące szlaki, które pozostawiały w
wodzie. W nocy rekiny nie bały się niczego i wszystko bało się ich.
9. 1+1+1 Podać następną linijkę tekstu
Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu
10. 3+3+2 Podać imiona X. i Y.
Dla żeglarza był to koszmar, a zarazem coś zdumiewającego. Woda
okazywała się labiryntem błękitnych kanałów i zielonych mielizn. Wśród
nich, wspomagając się nawzajem, z napiętą do granic uwagą, X. i Y.
przemykali łodzią pomiędzy skałami i rafami. Niektóre z nich były
niskie, zanurzone pod grzywami fal, pokryte anemonami, pąklami i
wstęgami morskich paproci, podobne do morskich potworów, falujących i
obrośniętych muszlami. Inne strzelały z morza pionowymi urwiskami i
pinaklami ujętymi w arkady i sklepienia, z rzeźbionymi wieżami,
fantastycznymi kształtami zwierząt, grzbietami dzików i wężowymi
głowami. Wszystkie były ogromne i zdeformowane. Jak gdyby samo życie,
w na pół świadomym spazmie zamarło w skale. Fale uderzały w nie z
odgłosem podobnym do westchnień i wkrótce byli zupełnie przemoczeni
jasnym, gorzkim pyłem wodnym.
11. 3+3+2 Podać nazwisko narratora
Morze Śródziemne, owo w całym tego słowa znaczeniu błękitne morze,
zwane "Wielkim" przez Hebrajczyków, Mare Nostrum przez Rzymian, a po
prostu "Morzem" przez Greków - jest dzisiaj istnym polem bitwy, na
którym Neptun z Plutonem walczą o swoje panowanie nad swiatem. Jego
wybrzeża i wody są okolone drzewami pomarańczowymi i aloesem, kaktusami
i piniami, przepojone wonią mirtu, obramowane stromymi górami,
zanurzone w balsamicznej przejrzystej atmosferze, mimo, że drąży i
nurtuje je bezustannie ogień podziemny. Jest to część globu, gdzie,
według Micheleta, człowiek zażywa dobrodziejstw, jednego z
najrozkoszniejszych klimatów.
Jednakowoż basen tego morza, zajmujący powierzchnię dwóch milionów
kilometrów kwadratowych, wraz z całą swoją pięknością ledwie mignął mi
przed oczami.
12. 2+2+2 Podać wszystkich uczestników wyprawy
Tego bardzo ważnego wieczoru, kiedy mieli wyruszyć wiatr zmienił
kierunek na bardziej wschodni. Zaczął wiać krótko po dwunastej, ale
oni ustalili, że odjazd nastąpi o zachodzie słońca. Morze było ciepłe
i miało głęboki niebieski kolor, równie niebieski jak wnętrze szklanej
kuli. Cały pomost pełen był tobołków az po kabinę kąpielową, gdzie
stała przymocowana łódz. Kołysała się lekko, żagiel był wciągnięty, a
na szczycie masztu swieciła sztormówka.
13. 2+2
Za oknem połyskiwały wielkie grzbiety fal, wznoszących się i
opadajacych tak powoli, jakby ocean krzepł. Patrząc tam, odnosiło się
wrażenie, że Stacja przesuwa się nieznacznie bokiem, jakby ześlizgując
się z niewidzialnej podstawy. Potem wracała do równowagi i tak samo
leniwym przechyłem szła w druga stronę. Ale to było chyba złudzenie.
Płaty śluzowej piany o barwie krwi zbierały się w kotlinach między
falami. Przez mgnienie czułem w dołku mdlący ucisk.
14. 4+4
Statystycznie rzecz biorąc, wiatr o predkości 40 węzłów wytwarza co
mniej więcej 6 minut falę załamującą sie wysokości 9-12 metrów;
oznacza to zieloną wodę na dziobie i białą pianę na sterówce. Dalej
mniej więcej raz na godzinę Billy'ego dopada kolejny piętnastometrowy
olbrzym, prawdopodobnie tego rodzaju fala powybijała mu wszystkie
okna. A co 100 godzin Billy może oczekiwać, że runie na niego fala
nieobliczalna - ponad dwudziestometrowa, załamujaca się fala potworna,
która z łatwością może wywrócić statek do góry stępką. Cała nadzieja w
tym, że sztorm uciszy się przed upływem owych 100 godzin.
15. 2+2
Kiedy wypłynął na powierzchnię po raz drugi, znajdował się już
przynajmniej o pięćdziesiąt kroków od miejsca upadku; dojrzał nad
głową ciemne, burzliwe niebo, po którym wiatr rozmiatał pędzace
obłoki, ukazując niekiedy skrawek granatu ozdobiony gwiazdą; przed
Edmundem rozpościerała się równinna dal, mroczna i rycząca, a fale
zaczynały już kipieć jak przed nadejściem nawałnicy - za nim zaś
czarniejsze od morza, czarniejsze od nieba wznosiło się granitowe,
groźne widmo, którego stercząca krawędź przypominała rękę sięgającą po
swoją ofiarę: u szczytu najwyższej skały kaganiec oświetlał dwa
cienie.
MJ
MJ
Noo! Udzieliłem na 8 czy 9, z czego na sicher pewien jestem jednej.
I jestem też dziwnie spokojny, że ze dwa razy (co najmniej) dałem
niezłą plamę. :-))
Że sobie tak popstrowszczę: Kto da plamę więcej razy niż ja?
A poza tym nieźle się bawię przy konkursach, a przecież o to chodzi.
--
AJK (szczur lądowy II klasy)
MJ
Michal Jankowski wrote:
>
> Ostatnia okazja - jeszcze mozna nadsylac rozwiazania! Przysylajcie,
> przysylajcie. Liczy sie udzial.
Tia, skleroza się liczy... Jestem absolutnie pewien jednego punktu,
połowy drugiego i mam daleko idące podejrzenia co do trzeciego.
A chyba połowę czytałem...
>
> MJ
--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
> Tia, skleroza się liczy... Jestem absolutnie pewien jednego punktu,
> połowy drugiego i mam daleko idące podejrzenia co do trzeciego.
> A chyba połowę czytałem...
No to strzel jeszcze w trzy i dawaj. 8-)
MJ
PS. Mysle, ze czytales wiecej niz polowe.
Tym razem podaję, ile przyszło choć częsciowo poprawnych odpowiedzi na
dane pytanie. Aha, w sumie wzięło udział 10 osób.
> 1. 3+3+2 Kto to mówi?
>
> - Przyjdzie czas, kiedy przedstawiciele prawa będą patrolowali
> wybrzeża Kornwalii - rzekł. - Mówiłem ci o tym podczas naszej
> ostatniej wspólnej jazdy z Launceston. Ale dziś i jutro nie spotkamy
> tam jeszcze nikogo; tylko dzikie ptactwo i mewy krążą po skalistych
> urwiskach od Boscastle do Hartland. Atlantyk od dawna jest moim
> przyjacielem, być może bardziej surowym i bezlitosnym, nibym sobie
> życzyl, ale zawsze przyjacielem. Słyszałaś o statkach, Mary, chociaż
> ostatnimi czasy wolalabyś o nich nie wspominać. Otóż taki statek
> zabierze nas z Kornwalii.
Daphne du Maurier "Oberża na pustkowiu". Pastor Francis Davey.
Zero... A liczyłem, że ktoś to rozpozna.
> 2. 1+1+1 Jak się nazywał latarnik?
>
> Tegoż samego jeszcze wieczora, gdy słońce stoczyło się na drugą
> stronę międzymorza, a po dniu promiennym nastąpiła noc bez zmierzchu,
> nowy latarnik widocznie był już na miejscu, bo latarnia rzuciła, jak
> zwykle, na wody swoje snopy jaskrawego światła. Noc była zupełnie
> spokojna, cicha, prawdziwie podzwrotnikowa, przesycona jasną mgłą,
> tworzącą koło księżyca wielki, zabarwiony tęczowo krąg o miękkich,
> nieujętych brzegach. Morze tylko burzyło się, ponieważ przypływ
> wzbierał.
Henryk Sienkiewicz "Latarnik". Skawiński. 7.
Za Prusa powinienem był chyba stawiać punkty ujemne... 8-)
> 3. 2+2
>
> Jest pośrodku ciemnego jak wino morza ziemia niejaka, Kreta, piękna i
> żyzna, wokół wodą oblana.
Homer "Odyseja". 4.
> 4. 3+3
>
> Sądziłem, że będzie to przedłużenie kraobrazu włoskiego. Ale już
> rankiem, kiedy na horyzoncie zaczęły pojawiać się pierwsze wyspy,
> urwisty brzeg Peloponezu i wreszcie Zatoka Koryncka, zrozumiałem, że
> dane mi będzie poznać coś, czego nie zdołam porównać z niczym. [...] Z
> każdego niemal wzniesienia widac morze. Zamyka horyzont płaską linią,
> która powinna dawać uciszenie. Ale nawet gdy jest ono spokojne, gdy
> nie szturmuje ziemi, jego głęboki kolor przypomina, że jest przepaścią
> przykrytą lustrem.
Zbigniew Herbert "Labirynt nad morzem". Zero. Był strzał w Herberta,
ale nie przy tym pytaniu 8-)
> 5. 3+3
>
> Tu, po drugiej stronie wyspy, widok był całkiem inny. Przejrzyste
> uroki mirażu nie znosiły chłodnych wód oceanu i horyzont był twardą
> klamrą błękitu. Ralf podszedł do skał. Tutaj na dole, niemal na
> poziomie morza, można było śledzić nieustanny pochód wzdętych fal.
> Były na milę szerokie, ale nie grzywiaste ani strome jak na wodach
> płytkich. Wędrowały wzdłuż wyspy lekceważąc ją, jakby pochłonięte
> czymś ważniejszym; właściwie nie sprawały wrażenia pochodu, a raczej
> wzdymania się i opadania całego oceanu.
William Golding "Władca much". 4.
No nie, nie "Popioły". Ralf to nie Rafał.
> 6. 2+2+2 Kto chciał zabić Lucy?
>
> Lucy odwróciła się i wyszła z pokoju. Wszystko skończone. Przegrała.
> Jak we śnie zaczęła schodzić po schodach do kuchni. Mogła teraz tylko
> czekać, aż ją zabije. Nie była w stanie uciekać, nie miała już siły, a
> on oczywiście o tym wiedział. Spojrzała przez okno. Sztorm całkiem
> ucichł. Wycie wiatru ustąpiło jednostajnej bryzie, deszcz ustał, a
> horyzont na wschodzie rozjaśnił się obietnicą słońca. Morze...
> Wytężyła wzrok i spojrzała jeszcze raz. Tak. To była łódź podwodna.
Ken Follet "Igła". Henry Faber "Igła" (zaliczałem tak nazwisko, jak
pseudonim). 7 z ułamkiem.
> 7. 4+4
>
> W jakis czas potem, kiedy wygodnie oparty o palmę miałem tyle
> uciechy, przyglądając się błyskom na morzu i niebie - to wylatywały w
> powietrze pancerniki i płonęły samoloty podczas drugiej wojny
> światowej - do mojego brzegu zbliżył się okręt, wysadził na ląd
> białego człowieka i odpłynął. Człowiek ten był bez broni, miał tylko
> przy sobie kilka niepożytecznych drobiazgów, a w tylnej kieszeni
> spodni coś, co mnie zaciekawiło. Wiem o tym, bo był zupełnie bezsilny
> wobec mnie, przewracałem go jedną łapą i przeszukiwałem mu
> kieszenie. Tym przedmiotem była książka.
Sławomir Mrożek "Ucieczka na południe". Zgodnie z oczekiwaniem - zero.
> 8. 3+3
>
> Woda Golfsztromu była zwykle ciemnobłękitna, kiedy się na nią
> patrzało, a nie było wiatru. Ale kiedy się do niej wchodziło, Widziało
> sie tylko jej zieloną świetlistość nad tym mączystym, białym piaskiem
> i można było dojrzeć cień każdej dużej ryby na długo przedtem, nim
> zdołała dopłynąć do plaży.
> Było to bezpieczne i doskonałe miejsce do kąpieli za dnia, ale nie
> nadawało się do pływania nocą. W nocy przybliżały sie do plaży rekiny
> polujące na skraju Golfsztromu i z górnej werandy domu słyszało się w
> ciche noce pluskanie ściganych przez nie ryb, a jeśli się zeszło na
> plażę, można było dojrzeć fosforyzujące szlaki, które pozostawiały w
> wodzie. W nocy rekiny nie bały się niczego i wszystko bało się ich.
Ernest Hemingway "Wyspy na Golfsztromie". 4.
> 9. 1+1+1 Podać następną linijkę tekstu
>
> Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu
Adam Mickiewicz "Stepy akermańskie" (jeden z "Sonetów krymskich"
oczywiście).
"Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi."
Elementary, Watsonie. 10 - w tym 7 za 3 pkt.
> 10. 3+3+2 Podać imiona X. i Y.
>
> Dla żeglarza był to koszmar, a zarazem coś zdumiewającego. Woda
> okazywała się labiryntem błękitnych kanałów i zielonych mielizn. Wśród
> nich, wspomagając się nawzajem, z napiętą do granic uwagą, X. i Y.
> przemykali łodzią pomiędzy skałami i rafami. Niektóre z nich były
> niskie, zanurzone pod grzywami fal, pokryte anemonami, pąklami i
> wstęgami morskich paproci, podobne do morskich potworów, falujących i
> obrośniętych muszlami. Inne strzelały z morza pionowymi urwiskami i
> pinaklami ujętymi w arkady i sklepienia, z rzeźbionymi wieżami,
> fantastycznymi kształtami zwierząt, grzbietami dzików i wężowymi
> głowami. Wszystkie były ogromne i zdeformowane. Jak gdyby samo życie,
> w na pół świadomym spazmie zamarło w skale. Fale uderzały w nie z
> odgłosem podobnym do westchnień i wkrótce byli zupełnie przemoczeni
> jasnym, gorzkim pyłem wodnym.
Ursula K. Le Guin "Najdalszy brzeg". Krogulec i Arren (czy jak im tam
było 8-) ). Zero, ku memu zaskoczeniu. Nie jest to moze
charakterystyczny fragment, ale jednak...
> 11. 3+3+2 Podać nazwisko narratora
>
> Morze Śródziemne, owo w całym tego słowa znaczeniu błękitne morze,
> zwane "Wielkim" przez Hebrajczyków, Mare Nostrum przez Rzymian, a po
> prostu "Morzem" przez Greków - jest dzisiaj istnym polem bitwy, na
> którym Neptun z Plutonem walczą o swoje panowanie nad swiatem. Jego
> wybrzeża i wody są okolone drzewami pomarańczowymi i aloesem, kaktusami
> i piniami, przepojone wonią mirtu, obramowane stromymi górami,
> zanurzone w balsamicznej przejrzystej atmosferze, mimo, że drąży i
> nurtuje je bezustannie ogień podziemny. Jest to część globu, gdzie,
> według Micheleta, człowiek zażywa dobrodziejstw, jednego z
> najrozkoszniejszych klimatów.
> Jednakowoż basen tego morza, zajmujący powierzchnię dwóch milionów
> kilometrów kwadratowych, wraz z całą swoją pięknością ledwie mignął mi
> przed oczami.
Jules (Juliusz) Verne "20000 mil podwodnej żeglugi", Pierre Aronax.
Zaledwie 2.
> 12. 2+2+2 Podać wszystkich uczestników wyprawy
>
> Tego bardzo ważnego wieczoru, kiedy mieli wyruszyć wiatr zmienił
> kierunek na bardziej wschodni. Zaczął wiać krótko po dwunastej, ale
> oni ustalili, że odjazd nastąpi o zachodzie słońca. Morze było ciepłe
> i miało głęboki niebieski kolor, równie niebieski jak wnętrze szklanej
> kuli. Cały pomost pełen był tobołków az po kabinę kąpielową, gdzie
> stała przymocowana łódz. Kołysała się lekko, żagiel był wciągnięty, a
> na szczycie masztu swieciła sztormówka.
Tove Jansson "Tatuś Muminka i morze". Tatuś Muminka, Mama Muminka,
Muminek, Mała Mi. Nie, nie było nikogo więcej. Tylko 4, a myślałem, że
to będzie kopalnia punktów...
> 13. 2+2
>
> Za oknem połyskiwały wielkie grzbiety fal, wznoszących się i
> opadajacych tak powoli, jakby ocean krzepł. Patrząc tam, odnosiło się
> wrażenie, że Stacja przesuwa się nieznacznie bokiem, jakby ześlizgując
> się z niewidzialnej podstawy. Potem wracała do równowagi i tak samo
> leniwym przechyłem szła w druga stronę. Ale to było chyba złudzenie.
> Płaty śluzowej piany o barwie krwi zbierały się w kotlinach między
> falami. Przez mgnienie czułem w dołku mdlący ucisk.
Stanisław Lem "Solaris". 5. Hm. Trzy odpowiedzi "Stacja Arktyczna
Zebra". "Śluzowa piana o barwie krwi" w Arktyce?
> 14. 4+4
>
> Statystycznie rzecz biorąc, wiatr o predkości 40 węzłów wytwarza co
> mniej więcej 6 minut falę załamującą sie wysokości 9-12 metrów;
> oznacza to zieloną wodę na dziobie i białą pianę na sterówce. Dalej
> mniej więcej raz na godzinę Billy'ego dopada kolejny piętnastometrowy
> olbrzym, prawdopodobnie tego rodzaju fala powybijała mu wszystkie
> okna. A co 100 godzin Billy może oczekiwać, że runie na niego fala
> nieobliczalna - ponad dwudziestometrowa, załamujaca się fala potworna,
> która z łatwością może wywrócić statek do góry stępką. Cała nadzieja w
> tym, że sztorm uciszy się przed upływem owych 100 godzin.
Sebastian Junger "Gniew oceanu". Nie wszystkie pytania mogą być
latwe. Zero.
> 15. 2+2
>
> Kiedy wypłynął na powierzchnię po raz drugi, znajdował się już
> przynajmniej o pięćdziesiąt kroków od miejsca upadku; dojrzał nad
> głową ciemne, burzliwe niebo, po którym wiatr rozmiatał pędzace
> obłoki, ukazując niekiedy skrawek granatu ozdobiony gwiazdą; przed
> Edmundem rozpościerała się równinna dal, mroczna i rycząca, a fale
> zaczynały już kipieć jak przed nadejściem nawałnicy - za nim zaś
> czarniejsze od morza, czarniejsze od nieba wznosiło się granitowe,
> groźne widmo, którego stercząca krawędź przypominała rękę sięgającą po
> swoją ofiarę: u szczytu najwyższej skały kaganiec oświetlał dwa
> cienie.
Aleksander Dumas "Hrabia Monte Christo". 5. Łatwe na koniec dałem, i
imię zostawiłem...
Wyniki - jak jeszcze raz sprawdzę obliczenia - będą jutro. Znaczy
dziś...
MJ
Ty...
> William Golding "Władca much". 4.
...wredny...
> Sławomir Mrożek "Ucieczka na południe". Zgodnie z oczekiwaniem - zero.
...złośliwy...
> Ursula K. Le Guin "Najdalszy brzeg". Krogulec i Arren (czy jak im tam
...podły...
> Jules (Juliusz) Verne "20000 mil podwodnej żeglugi", Pierre Aronax.
...Sadysto!!!!!!!!
Sigurd
PS. Follett, nie Follet
>> 3. 2+2
>> Jest pośrodku ciemnego jak wino morza ziemia niejaka,
>> Kreta, piękna i żyzna, wokół wodą oblana.
> Homer "Odyseja". 4.
Taaa... Nie będe się chwalił skojarzeniem. Pochwalę się tylko, że
dałem plamę. Mniej więcej wielkości Krety :-)
>> 4. 3+3
> Zbigniew Herbert "Labirynt nad morzem". Zero.
> Był strzał w Herberta, ale nie przy tym pytaniu 8-)
Czy ktoś może chce mi wymierzyć solidnego kopa? Jedyna okazja, bo mi
się należy, a sam nie dam rady. Czułem, cholera, że to Herbert,
czułem. Chodził wokół, syczał, piskał, a ja się oganiałem, jak od
muchy. I nie wpisałem. Jestem niemiecka komenda... niebieska
komoda...
>> 7. 4+4
> Sławomir Mrożek "Ucieczka na południe".
> Zgodnie z oczekiwaniem - zero.
Zaraz, zaraz... Tygrys czy inny lew i dzieciaki? I ten taki zły,
który ich gonił? Tunel na końcu?
Jestem ciaaapa. Czytałem jakieś pół roku temu.
>> 10. 3+3+2 Podać imiona X. i Y.
> Ursula K. Le Guin "Najdalszy brzeg". Krogulec i Arren (czy
> jak im tam było 8-) ). Zero, ku memu zaskoczeniu.
Szloch.
>> 11. 3+3+2 Podać nazwisko narratora
> Jules (Juliusz) Verne "20000 mil podwodnej żeglugi",
> Pierre Aronax. Zaledwie 2.
Panie Michelet, merci! Ślicznie się "po panu" kojarzy :-)
>> 12. 2+2+2 Podać wszystkich uczestników wyprawy
> Tove Jansson "Tatuś Muminka i morze". Tatuś Muminka, Mama Muminka,
> Muminek, Mała Mi. Nie, nie było nikogo więcej. Tylko 4, a
> myślałem, że to będzie kopalnia punktów...
A bo ja taki dziwny jestem, że Muminków nie czyta... Nie bić!! Nie
szczypać! Nie zanieczyszczać pociągu!
>> 13. 2+2
> Stanisław Lem "Solaris". 5. Hm. Trzy odpowiedzi "Stacja
> Arktyczna Zebra". "Śluzowa piana o barwie krwi" w Arktyce?
No czego, czego? Rżneli się tam aż miło. I strzelali. Krew
chlustała, jak to u McLeana. Mogło się zabarwić, nie?
Poza tym, wietrzyłem podstęp.
Ale, przyznam, nie aż taki :-)
>> 14. 4+4
> Sebastian Junger "Gniew oceanu".
> Nie wszystkie pytania mogą być latwe. Zero.
I ja się tu zgrywałem na "coś z Lema". Trzeba było punkt wyżej...
--
AJK (z podziękowaniami. Smaczne było. Jakby lekko słonawe :-))
> Daphne du Maurier "Oberża na pustkowiu". Pastor Francis Davey.
> Zero... A liczyłem, że ktoś to rozpozna.
tiaaaaa. a ktos to czyta??
> Homer "Odyseja". 4.
no dobra. wchodze do kata. nawet mi przez mysl nie przemknelo.
"Mag" - he, he....
(ktorego zreszta nie lubie)
> Zbigniew Herbert "Labirynt nad morzem". Zero. Był strzał w Herberta,
> ale nie przy tym pytaniu 8-)
nie czytalam, ale i tak wstyd.
> William Golding "Władca much". 4.
> No nie, nie "Popioły". Ralf to nie Rafał.
a pisalam, ze nie mam czasu i wszystko szybciutko???? Pisalam.
:))))
> Ernest Hemingway "Wyspy na Golfsztromie". 4.
a za samego Hemigwaya punkty dostane????
> Ursula K. Le Guin "Najdalszy brzeg". Krogulec i Arren (czy jak im tam
> było 8-) ). Zero, ku memu zaskoczeniu. Nie jest to moze
> charakterystyczny fragment, ale jednak...
ale ja to 15 lat temu czytalam. poraz powotrzyc.
> Jules (Juliusz) Verne "20000 mil podwodnej żeglugi", Pierre Aronax.
> Zaledwie 2.
bardzo charakterystyczne, bardzo.
> Tove Jansson "Tatuś Muminka i morze". Tatuś Muminka, Mama Muminka,
> Muminek, Mała Mi. Nie, nie było nikogo więcej. Tylko 4, a myślałem, że
> to będzie kopalnia punktów...
i nie wzieli panny Igotki, jakies niedopatrzenie. Poza tym przypominam, ze
Buka za nimi poplynela, zadam punktu za Buke!!!!!!!
> Sebastian Junger "Gniew oceanu". Nie wszystkie pytania mogą być
> latwe. Zero.
a co to jest?????
> Aleksander Dumas "Hrabia Monte Christo". 5. Łatwe na koniec dałem, i
> imię zostawiłem...
dobry Pan, ludzki Pan:)
Monika
> > Homer "Odyseja". 4.
> no dobra. wchodze do kata. nawet mi przez mysl nie przemknelo.
> "Mag" - he, he....
hihi, ja w pierwszym celowałem w Kochanicę Francuza ;-)
Sigurd
Monika
Nie, ja w pierwszym pytaniu, tym z Kornwalią ;-)
Tutaj od razu wiedziałem ;-)
Sigurd
Nie znam, a warto?
>> 2. 1+1+1 Jak się nazywał latarnik?
> Henryk Sienkiewicz "Latarnik". Skawiński. 7.
Strzelałem, ze to to - nie żebym faktycznie pamiętał ten frag-
ment...
>> 3. 2+2
> Homer "Odyseja". 4.
Elementarne, Watsonie...
>> 4. 3+3
> Zbigniew Herbert "Labirynt nad morzem". Zero. Był strzał w Herberta,
> ale nie przy tym pytaniu 8-)
Siadam i wstydzę się, bo jeszcze nie czytałem...
>> 5. 3+3
> William Golding "Władca much". 4.
Też nie czytałem, chyba - a jeśli, to paręnaście lat temu.
>> 6. 2+2+2 Kto chciał zabić Lucy?
> Ken Follet "Igła". Henry Faber "Igła" (zaliczałem tak nazwisko, jak
> pseudonim). 7 z ułamkiem.
Szkoda - bo gdybym wiedział, ze zaliczasz pseudonim, to bym to
odpowiednio zaznaczył. A że nazwiska "Igły" nie pamiętałem, to
niczego nie wpisałem...
>> 7. 4+4
> Sławomir Mrożek "Ucieczka na południe". Zgodnie z oczekiwaniem - zero.
Gdzieś mi coś majaczyło, ale strzeliłem w Vonneguta...
>> 8. 3+3
> Ernest Hemingway "Wyspy na Golfsztromie". 4.
A nie czytałem, nie przepadam za Hemingwayem. (BTW czy w "Komu
bije dzwon" w oryginale też się mlekiem obrzucają, czy to tłu-
macz sobie takie określenie wymyślił; kojarzy ktoś moze?)
>> 9. 1+1+1 Podać następną linijkę tekstu
> Elementary, Watsonie. 10 - w tym 7 za 3 pkt.
Dokładnie, tylko ze ja Czerwony Kapturek nie mogłem sobie ty-
tułu sonetu przypomnieć...
>> 10. 3+3+2 Podać imiona X. i Y.
> Ursula K. Le Guin "Najdalszy brzeg". Krogulec i Arren (czy jak im tam
> było 8-) ). Zero, ku memu zaskoczeniu. Nie jest to moze
> charakterystyczny fragment, ale jednak...
O, nie. I za to idę do kąta polewać sobie głowę lecytyną. Cał-
kiem niedawno się sam tym fragmentem zachwyciłem, i już zdąży-
łem zapomnieć... :-(((
>> 11. 3+3+2 Podać nazwisko narratora
> Jules (Juliusz) Verne "20000 mil podwodnej żeglugi", Pierre Aronax.
> Zaledwie 2.
Wrr... Mnie to raczej patrzyło na Saint_exupery'ego, bo jakże
morze może mignąć przed oczami, gdy ktoś przemieszcza się pod
jego powierzchnią? Z wysokości, rozumiem. Ale tak?
>> 12. 2+2+2 Podać wszystkich uczestników wyprawy
> Tove Jansson "Tatuś Muminka i morze". Tatuś Muminka, Mama Muminka,
> Muminek, Mała Mi. Nie, nie było nikogo więcej. Tylko 4, a myślałem, że
> to będzie kopalnia punktów...
Tjaa... Sobie na usprawiedliwienie mogę pomarudzić, ze to je-
dnak nie jest specjalnie znana część cyklu. Ale nawet nie po-
dejrzewałem, że to może byc coś z Muminków.
>> 13. 2+2
> Stanisław Lem "Solaris". 5. Hm. Trzy odpowiedzi "Stacja Arktyczna
> Zebra". "Śluzowa piana o barwie krwi" w Arktyce?
Trafiony, zatopiony. Fragmenty charakterystyczne to ta krwawa
piana i Stacja.
>> 14. 4+4
> Sebastian Junger "Gniew oceanu". Nie wszystkie pytania mogą być
> latwe. Zero.
A cóż to jest, warto?
>> 15. 2+2
> Aleksander Dumas "Hrabia Monte Christo". 5. Łatwe na koniec dałem, i
> imię zostawiłem...
... co jednak w niczym nie pomaga, gdy ktoś nie czytał.
No nic, coś koło 16 punktów mam. Gdybym skojarzył Le Guin!...
--
Godryk / S.M.O.K. prfs-f / god...@sf-f.pl / Tomek Marcinkowski
______________________________________________________________
>>> [ forever was never till now ] <<<
> >> 15. 2+2
> > Aleksander Dumas "Hrabia Monte Christo". 5. Łatwe na koniec dałem, i
> > imię zostawiłem...
>
> ... co jednak w niczym nie pomaga, gdy ktoś nie czytał.
============
ja nie czytalam:) film widzialam. z tym nosatym.
Monika
Osz ty. Prawiem był napisał, że Sienkiewicz, ale zoczywszy tę noc
podzwrotnikową, ku innym szansom się zwróciłem. Wyloty kontusza zarzuciwszy.
> > Jest pośrodku ciemnego jak wino morza ziemia niejaka, Kreta, piękna i
> > żyzna, wokół wodą oblana.
>
> Homer "Odyseja". 4.
Starzyście, a głupiście, Wojciechu, było strzelać, nie pytać.
--
Pozdrawiam, Wojciech Setlak
--
Pozdrawiam, Wojciech Setlak
> a dla mnie bylo chyba najlatwiejsze - przeciez kabina kapielowa....
Exactly. Wlasnie takie mialo byc (no, w 2/3, listy osob pozwalam nie
pamietac 8-) ).
Kabina kąpielowa jest tak charakterystyczna dla Muminkow, jak malo co.
I przeciez nie tylko w tym tomie wystepuje.
MJ
Ciekawie, w każdym razie. Znaczy, mnie się ciekawie czytało pierwowzory
bardzo znanych horrorów (Ptaki, Nie oglądaj się teraz). Tak, to jej :>
EwaP HF FH
--
Ewa Pawelec, Zakład Spektroskopii Plazmy UO
Power corrupts, but we all need electricity
Linux user #165317
Kurczę, idę do okulisty. Kabina kąpielowa, wielka jak słoń - a
ja ją przeoczyłem...
--
Godryk / S.M.O.K. prfs-f / god...@sf-f.pl / Tomek Marcinkowski
______________________________________________________________
>>> [ ten wiersz jest żyłką słoneczną na ścianie ] <<<
I "Rebeka" i "Moja kuzynka Rachela" - tez znane z adaptacji filmowych.
M.M.
> > 3. 2+2
> Homer "Odyseja". 4.
A miałam go pod palcami i głupio strzeliłam.
> > 4. 3+3
> Zbigniew Herbert "Labirynt nad morzem". Zero. Był strzał w Herberta,
> ale nie przy tym pytaniu 8-)
Początkowo tu był Herbert, ale zmieniłam na "Maga" :).
> > 5. 3+3
> William Golding "Władca much". 4.
Ha, warto czasem zaufać intuicji.
> > 11. 3+3+2 Podać nazwisko narratora
> Jules (Juliusz) Verne "20000 mil podwodnej żeglugi", Pierre Aronax.
> Zaledwie 2.
Trzeba by odświeżyć lekturę, co prawda Verne chodził mi po głowie, ale nie
tutaj ;).
> > 12. 2+2+2 Podać wszystkich uczestników wyprawy
> Tove Jansson "Tatuś Muminka i morze". Tatuś Muminka, Mama Muminka,
> Muminek, Mała Mi. Nie, nie było nikogo więcej. Tylko 4, a myślałem, że
> to będzie kopalnia punktów...
Szczęśliwie kabina kąpielowa jest bardzo charakterystyczna, gorzej z
uczestnikami wyprawy.
> > 13. 2+2
> Stanisław Lem "Solaris". 5. Hm. Trzy odpowiedzi "Stacja Arktyczna
> Zebra". "Śluzowa piana o barwie krwi" w Arktyce?
Ta stacja w treści była myląca :D. A śluzowej piany, pisząc odpowiedź, w
ogóle nie zarejestrowałam.
> > 15. 2+2
> Aleksander Dumas "Hrabia Monte Christo". 5. Łatwe na koniec dałem, i
> imię zostawiłem...
No tak, jak już jest odpowiedź, to rzeczywiście łatwe. Edmund powinien był
ułatwić, a nie ułatwił jakoś...
Pozdrawiam,
Monika
> I "Rebeka" i "Moja kuzynka Rachela" - tez znane z adaptacji filmowych.
I jeszcze to:
http://www.imdb.com/title/tt0053247/
"The Scapegoat" z A. Guinnessem. Nie znam, nie widzialem. Zgaduje, ze
na podstawie ksiazki o polskim tytule "Swobowtór".
MJ
>> Sebastian Junger "Gniew oceanu". Nie wszystkie pytania mogą być
>> latwe. Zero.
> a co to jest?????
Ksiazka jak ksiazka. Film byl niedawno, dosc znany chyba, "The Perfect
Storm", z Clooneyem.
MJ
>
> "The Scapegoat" z A. Guinnessem. Nie znam, nie widzialem. Zgaduje, ze
> na podstawie ksiazki o polskim tytule "Swobowtór".
>
Tiaaa, znaczy "Sobowtór" ;).
M.M.
> > Tutaj od razu wiedziałem ;-)
> >
> ============
> to zwracam honor.
> pewnie, tylko ja jestem takim matolkiem, zeby mylic "maga" z "Odyseja"
Nie, to ja się przyznam: byłem w zeszłym roku na Krecie. Miałem ten tekst na
okładce przewodnika, z podaniem źródła ;-)
Sigurd
PS. Hihi, podróże kształcą.
>I nastał wieczór, i stał się zaranek,
>i Michal Jankowski odzywa się do nas w te słowa:
>>> 10. 3+3+2 Podać imiona X. i Y.
>> Ursula K. Le Guin "Najdalszy brzeg". Krogulec i Arren (czy jak im tam
>> było 8-) ). Zero, ku memu zaskoczeniu. Nie jest to moze
>> charakterystyczny fragment, ale jednak...
>
>O, nie. I za to idę do kąta polewać sobie głowę lecytyną. Cał-
>kiem niedawno się sam tym fragmentem zachwyciłem, i już zdąży-
>łem zapomnieć... :-(((
Ja też. Wstydzę się tego nawet bardziej niż pomylenia Prusa z Sienkiewiczem. W
końcu Le Guin to jedna z moich ulubionych autorek.
>>> 12. 2+2+2 Podać wszystkich uczestników wyprawy
>> Tove Jansson "Tatuś Muminka i morze". Tatuś Muminka, Mama Muminka,
>> Muminek, Mała Mi. Nie, nie było nikogo więcej. Tylko 4, a myślałem, że
>> to będzie kopalnia punktów...
>
>Tjaa... Sobie na usprawiedliwienie mogę pomarudzić, ze to je-
>dnak nie jest specjalnie znana część cyklu. Ale nawet nie po-
>dejrzewałem, że to może byc coś z Muminków.
A ja nie tylko podejrzewałem, ale nawet pewien byłem. Tylko celowałem w zły
tom.
>>> 13. 2+2
>> Stanisław Lem "Solaris". 5. Hm. Trzy odpowiedzi "Stacja Arktyczna
>> Zebra". "Śluzowa piana o barwie krwi" w Arktyce?
No, to było dość banalne.
--
Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B
Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O
http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F
Free speech includes the right not to listen, if not interested. -- Heinlein H
1. AJK 29
2. Monika Wandzel 28
3. Monikas 28
4. Sigurd 26
5. Zenon Grodzki 23
6. Mirosław Chojnacki 22
7. Szymon Sokół 21
8. Godryk 18
9. Jan Ruciński 12
10. Wojciech Setlak 11
Zwycięzcą został AJK (tu tradycyjne już wirtualne fanfary) i w jego
ręce przekazuje zaszczytne prawo (i obowiązek) zorganizowania
następnego etapu.
MJ
PS. Bardzo proszę, żeby następny etap kończył się po 1 maja, bo
inaczej nie zdążę wrócić i wziąć udziału. 8-)
Ale nadal zadam punktu za Buke - oczywiscie, ze Buka poplynela na wyspe z
latarnia. Weszla na morze, morze zamarzlo i poplynela.
Wiec punkt mi sie nalezy.
Punkt za Buke, punkt za Buke, punkt za Buke, punkt za Buke......
Monika
Bo sie oflaguje!!!!!!!
>Ale nadal zadam punktu za Buke - oczywiscie, ze Buka poplynela na wyspe z
>latarnia. Weszla na morze, morze zamarzlo i poplynela.
>Wiec punkt mi sie nalezy.
>Punkt za Buke, punkt za Buke, punkt za Buke, punkt za Buke......
Ale to tak, jakbyś miała podać uczestników wyprawy we "Władcy Pierścieni" i
domagała się punktu za Golluma... Buka nie uczestniczyła w tej wyprawie, tylko
podążała za nią.
> Gratulacje!!!!!!!
Dziękuję i nóżką dygam
> Kiedy i jaki konkurs????
> Juz sie doczekac nie moge.
W tym drugim poście jest wsio.
> Wiec punkt mi sie nalezy.
> Punkt za Buke, punkt za Buke, punkt za Buke, punkt za Buke......
> Monika
> Bo sie oflaguje!!!!!!!
Spokojnie, spokojnie. Ja za pytanie o "Władcę much" dostałem 5 pkt.
zamiast 6 i nie krzyczę :-)
--
AJK (czapeczka z monogramem "M" - w produkcji :-))
> 1. AJK 29
O cie Florek...
> Zwycięzcą został AJK (tu tradycyjne już wirtualne fanfary)
> i w jego ręce przekazuje zaszczytne prawo (i obowiązek)
> zorganizowania następnego etapu.
Wzruszenie nie pozwala mi długo mówić, więc chciałem tylko
podziękować organizującemu konkurs Michałowi, mojej żonie, starszym
oficerom, młodszym oficerom, starszym urzędnikom, młodszym
urzędnikom, chłopcom okrętowym, kobietom, mężczyznom, innym płciom,
starszym marynarzom, młodszym marynarzom, starszym mechanikom,
młodszym mechanikom, sternikom, starszym kucharzom, młodszym
kucharzom, ochmistrzom, stewardom, stewardesom, strażakom i naszemu
kochanemu dymisjonowanemu komandorowi, dyrektorowi Konstantemu
Jacyniczowi.
Oraz papudze.
> PS. Bardzo proszę, żeby następny etap kończył się po 1 maja, bo
> inaczej nie zdążę wrócić i wziąć udziału. 8-)
Żaden problem. I tak do poniedziałku nie zdążę wymyślić tematyki i
ułożyć pytań, bo pracy huk, nawet cała kanonada, a jeszcze urodziny
Ślubnego Szczęścia... siła wyższa :-))
Proponuję więc taki układ: pytania we wtorek-środę (28.04), a
zakończenie konkursu - po długim weekendzie... Powiedzmy - też we
środę 5.05.
Jakieś uwagi, pytania, zastrzeżenia, propozycje?
I jeszcze muszę nauczyć się FUT-a ustawiać :-)
--
AJK (aha, na voodoo jestem odporny :-))
> Jakieś uwagi, pytania, zastrzeżenia, propozycje?
>
Tak. Co prawda nie w związku z tym konkursem, ale zawszeć z konkursem:
pamiętasz, mam nadzieję, że dawno, dawno temu zgłosiłeś się jako ochotnik-
samobójca do poprowadzenia konkursu z Trylogii? Bo my - dziesiątki tysięcy
potencjalnych uczestników - pamiętamy. :-)
Patrycja Jabłońska
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> [AJK:]
>> Jakieś uwagi, pytania, zastrzeżenia, propozycje?
>
> Tak. Co prawda nie w związku z tym konkursem, ale zawszeć z
> konkursem: pamiętasz, mam nadzieję, że dawno, dawno temu
> zgłosiłeś się jako ochotnik- samobójca do poprowadzenia konkursu
> z Trylogii? Bo my - dziesiątki tysięcy potencjalnych uczestników
> - pamiętamy. :-)
Ojej, miłe :-)
Też pamiętam. Jest gotowy od dawna, leży na dysku i czeka na okazję.
Ale ponieważ jest iście morderczy, to może niech pełni rolę
nieoficjalnej, wąskiej tematycznie "połówki"? Powiedzmy, w przerwie
między końcem mojego etapu a początkiem kolejnego? Będzie czas na
przypomnienie sobie :-)
Dla wyjątkowych mania^h^h^wielbicieli. :-)
--
AJK (dziesiątki tysię.. dobrze będzie, jeśli choć dziesiątka się
uzbiera. ;-))
A, to Ty jesteś wuj sienkiewiczolog? No to czekamy, czekamy...
--
Godryk / S.M.O.K. prfs-f / god...@sf-f.pl / Tomek Marcinkowski
______________________________________________________________
>>> [ zanim doliczysz do trzech ] <<<
>>> [ dawno zapomnisz i mnie... ] <<<
> A, to Ty jesteś wuj sienkiewiczolog? No to czekamy, czekamy...
Mój ojciec się ucieszy, może nawet weźmie udział w końkursie. ;>
Daga
--
FAQ prk: http://republika.pl/pl_rec_ksiazki/faq.htm
Strona domowa prk: http://republika.pl/pl_rec_ksiazki/
Moja: http://www.modus-vivendi.w.pl
Jest gotowy od dawna, leży na dysku i czeka na okazję.
> Ale ponieważ jest iście morderczy, to może niech pełni rolę
> nieoficjalnej, wąskiej tematycznie "połówki"? Powiedzmy, w przerwie
> między końcem mojego etapu a początkiem kolejnego? Będzie czas na
> przypomnienie sobie :-)
> Dla wyjątkowych mania^h^h^wielbicieli. :-)
Nieoficjalnej? I wąskiej? I to jeszcze połówki? Zgroza! ;-)
Ale jest nadzieja, że zwycięzca zorganizuje następny etap i rozwinie się to w
coś w rodzaju sf-golfa. :-)
>> A, to Ty jesteś wuj sienkiewiczolog? No to czekamy, czekamy...
>
> Mój ojciec się ucieszy, może nawet weźmie udział w końkursie. ;>
A ja wręcz przeciwnie, nie tknąłem jeszcze ani kartki Trylogii...
--
#---# Marcin Malinowski nixer(at)space.pl ICQ: 160932368 #---#
#---# Można poznać wszystkie rzeczy na ziemi, nie wychodząc #---#
#---# z domu. Można ujrzeć drogę, nie wyglądając przez okno. #---#
#---# Lao-Cy #---#
> [AJK:]
>
>> Jest gotowy od dawna, leży na dysku i czeka na okazję. Ale
>> ponieważ jest iście morderczy, to może niech pełni rolę
>> nieoficjalnej, wąskiej tematycznie "połówki"? Powiedzmy, w
>> przerwie między końcem mojego etapu a początkiem kolejnego?
>> Będzie czas na przypomnienie sobie :-)
>> Dla wyjątkowych mania^h^h^wielbicieli. :-)
>
> Nieoficjalnej? I wąskiej? I to jeszcze połówki? Zgroza! ;-)
> Ale jest nadzieja, że zwycięzca zorganizuje następny etap i
> rozwinie się to w coś w rodzaju sf-golfa. :-)
A co, jeszcze się nie rozwinęło? Niech no jeszcze Godryk wyklepie na
kowadełku Book-bota i jadziem, panie Zielonka :-)
A z tą "połówką"... Myślałem, czy by się nie wyłgać "Trylogią" od
przygotowywania pytań, ale zrezygnowałem, bo jednak sama "Trylogia"
to za mało, nie wszyscy lubią (dziwni jacyś :-)), itd. itp. Na
niezobowiązującą "połówkę dla maniaków" w sam raz, ale na normalny
etap chyba nie bardzo
--
AJK (pytania o wierzchowca pana Podbipięty nie ma. Za proste :-))
Może nie przesadzowywujmy - konkurs na prk rozwija się pięknie
bez żadnego technicznego wspomagania. Gdyby była taka potrzeba
- to zawsze można to wspomaganie włączyć. Ale teraz - po co?
> A z tą "połówką"... Myślałem, czy by się nie wyłgać "Trylogią" od
> przygotowywania pytań, ale zrezygnowałem, bo jednak sama "Trylogia"
> to za mało, nie wszyscy lubią (dziwni jacyś :-)), itd. itp. Na
> niezobowiązującą "połówkę dla maniaków" w sam raz, ale na normalny
> etap chyba nie bardzo
Umpf. Jakie połówki, na litość? Połówki to są w sf-golfie. Nie
tutaj. Tu masz zorganizować normalny konkurs, więc się nie wy-
kręcaj, tylko gotuj pytania.
--
Godryk / S.M.O.K. prfs-f / god...@sf-f.pl / Tomek Marcinkowski
______________________________________________________________
>>> [ et qu'un prenom de femme ] <<<
> >> Ale jest nadzieja, że zwycięzca zorganizuje następny etap i
> >> rozwinie się to w coś w rodzaju sf-golfa. :-)
> > A co, jeszcze się nie rozwinęło? Niech no jeszcze Godryk wyklepie na
> > kowadełku Book-bota i jadziem, panie Zielonka :-)
A, nie, nie chodziło mi o _ten_ konkurs, tylko o Trylogię.
>>> Nieoficjalnej? I wąskiej? I to jeszcze połówki? Zgroza! ;-)
>>> Ale jest nadzieja, że zwycięzca zorganizuje następny etap i
>>> rozwinie się to w coś w rodzaju sf-golfa. :-)
>> A co, jeszcze się nie rozwinęło? Niech no jeszcze Godryk
>> wyklepie na kowadełku Book-bota i jadziem, panie Zielonka :-)
> Może nie przesadzowywujmy - konkurs na prk rozwija się pięknie
> bez żadnego technicznego wspomagania. Gdyby była taka potrzeba
> - to zawsze można to wspomaganie włączyć. Ale teraz - po co?
To był żart, taka scenka do śmiechu, bo wszystkie co i raz lubiejom
się pośmiać. A teraz... :-)
> Umpf. Jakie połówki, na litość? Połówki to są w sf-golfie. Nie
> tutaj. Tu masz zorganizować normalny konkurs, więc się nie wy-
> kręcaj, tylko gotuj pytania.
Gotują się, gotują, na środę będą. Wyjaśniałem tylko, dlaczego nie
chcę wrzucać "Trylogii" jako normalnego etapu, a raczej jako
ciekawostkę dla tych, którzy maja lekkiego hopla na jej punkcie. Co
też uczynię, kiedy się odrobię, odpracuję itd.
--
AJK