Początkowo myślałem o trudniejszym konkursie. Idea była taka, żeby
wyszukać zdjęcia aktorów z _innych_ filmów. Oczywiście pojawił się
problem z odtwórcami ról Borejkówien, Kowaliczątek etc. Jedna Ida
zrobiła coś w rodzaju kariery aktorskiej (zagrał między innymi epizod u
Kieślowskiego, w Krótkim filmie o zabijaniu). Kolejnym utrudnieniem
miało więc być wykorzystanie _dzisiejszych_ zdjęć tych Bogu ducha
winnych ludzi. Na wasze szczęście poszukiwania były trudne, a znalezione
osoby niezbyt chętne do kooperacji (i nic dziwnego, szczerze pisząc).
Ale w przypadku aktorów zawodowych część zdjęć wziąłem z innych filmów,
w jednym przypadku stworzyło to problem nierozwiązywalny (przyznaję,
zdjęcie było _odrobinkę_ złośliwie dobrane).
Najpierw może pytanie bonusowe. Najwięcej ludzi stawiało na Milę - bo
rozpoznać ją było b.trudno. Ale Mila na zdjęciach była. Nie było -
Pawełka. Początkowo myślałem o wykorzystaniu, o, tego
http://www.filmpolski.pl/z1/73z/973_3.jpg
zdjęcia (byłby hint: _morze_), a potem zapomniałem wrzucić zdjęcia z
Kłamczuchy.
A teraz po kolei.
#1/8 odpowiedzi poprawnych
Gaba stoi pierwsza z lewej, z butelką...
#2/5
...a z trybun zęby szczerzy do niej Pyziak.
#3/0
Danusia. Tak, Danusia. Aktorka http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/115519
grająca tę rolę miała 27 lat, toteż wcześniej zdarzyło się jej zagrać
rolę matki (jak sądzę) w filmie "Biały mazur".
#4/5
Krzysio. Hintem był szalik - i w prawym dolnym rogu kadru ruda czupryna Idy.
#5/11
Pieróg jak żywy. Poprawne skojarzenia mieli wszscy, zaliczałem Pieroga,
nauczyciela fizyki, vicedyrektora etc - ale za dyrektora dawałem tylko
1/2 pkt.
#6/2
Ciężko było. Strzelano w Milę. Częściej: w mamę Joasi, pomagającą
Borejkom podczas choroby Mili (ale to nie ta kuchnia, gdzież słynny
stół!). Zresztą: Borejkowie nie mieli chyba kuchni gazowej, prawda?
P.dyr. Nowacka, mama Pawełka, za chwilę wynajmie Franię.
#7/5
Trochę mi Was żal było, bo wszystkie bąble były do siebie podobne. Ale
to jest Pulpa.
#8/10
Dmuchawiec. Ktoś wstrzeliwał się w Ignacego. Pytanie tendencyjne,
albowiem... patrz #13
#9/6,5
Paulinka. Dziewczyna Krzysia. Idusia zaraz usłyszy, że jest biednym,
zakompleksionym stworzeniem. Celowano w Joasię, Cesię, Anielę - a nawet
w Idę (!)
#10/5
Ignacy.
Prawda?
Też tak sądzę.
Obstawiani byli też Dmuchawiec, Mamert, tata Żak.
#11/11
Ciocia Lila. Tło było nieostre, ale za mało nieostre.
#12/6
Robrojek. Tak wyglądał w Kłamczusze. Nie Klaudiusz, nie Krzysztof i z
pewnością nie Pyziak.
#13/1
...albowiem tak wyglądał Dmuchawiec w ESD. Wredna ta reżyserka, nie?
Baby są podstępne.
#14/1
Kompletny odjazd. Cesia, Aniela, Tosia, a nawet Gaba. A to Mila. Znaczy:
parę lat wcześniej, w Aktorach prowincjonalnych. Bardzo lubię ten film.
#15/2
Strzelano po mniej więcej wszystkich dziewczynkach, a to Marzenka była.
Co za Marzenka? Nowacka, siostra Pawła.
#16/5
Myślałem, że będzie łatwe. Pojawili się Lisieccy, Bobcio (w Kłamczusze,
Kwiacie Kalafiora czy Idzie Sierpniowej???), a nawet ... Nutria.
Tymczasem to był Tomcio Kowalik.
#17/8
A to jest Ida, strojąca się na sylwestra. Za chwilę mama każe jej oddac
kieckę Gabie. Dużą radochę sprawił mi Grzesiek, który tutaj strzelał w
Aniellę...
#18/10
...a tu w Idę. Trzeba było odwrotnie. Aniela bez okularów, bo czeka w
kawiarni na Pawełka. Za chwilę zacznie sprzątać rozbitą butelkę (czy
inną szklankę).
#19/9
A to jest Nutria. Na szczęście nikt nie strzelił w Romcię, bo...
#20/11
Tata Anieli. Bardziej nachalnie nie byłem w stanie tego zacynkować.
"Morze, a on na statku, łapiecie?". Jedna osoba nie załapała.
#21/2
A tu hintem było biuro. Pracownica biurowa, biurwa, zołza, wredna baba -
Lisiecka! Oczywiście z innego filmu.
#22/2
Bardzo trudny przypadek. Znowu inny film. Jeżeli ktoś strzelał w
Klaudiusza - trafił.
#23/3
Tosia Kowalik. A nie wygląda, prawda?
#24/4.5
...bo Romcię i Nutrię grała ta sama dziewczynka. Pół punktu dawałem za
"generyczne" Mamerciątko.
#25/5
"Widzę ciemność, widzę ciemność". Za chwilę pan Karolek zaprosi Idę do
środka. W środku byłoby zbyt łatwo. Ale Voit wygląda tak nobliwie, że
nie mógł to być nikt inny.
#26/5
Zaskakująco mało celnych odpowiedzi. Luka pokoleniowa strikes back.
Przecież Pietraszak grał lekarza w Czterdziestolatku, to kogo miał grać
w Jeżycjadzie? Dr Mamert Kowalik. Tutaj: z innego filmu, ale i w K, i w
ESD wygląda tak samo.
#27/0
Kolejne okrągłe zero. Robrojek z ESD. Znaczy: zdjęcie późniejsze, ale...
W ESD w zasadzie tych wszystkich Robrojków, Joasi, Kłamczuch - nie ma.
Poza Borejkówienami jest Krzysio, jest Klaudiusz, jest w jednej scenie
Paulinka. A szkoda, bo Robrojek pełnił b.ważną funkcję.
#28/12
Co ciekawe, padały dwie odpowiedzi. Strzelano w p.Basię od p.Karolka - i
w p.Szczepańską, sąsiadkę Borejków. W filmie połączono te postaci -
p.Szczepańska pracuje u p.Karolka. I w ten oto sposób udało mi się
pytanie z kompletem poprawnych odpowiedzi.
Za chwilę wrzucę na fotosik inne zdjęcie Idy, abyście mogli w pełni
docenić jej fryzurę, Gaby - no i Mili.
A na razie: inne zdjęcie z Anielą
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/161026_1
pzdr
TRad
> #3/0
> Danusia. Tak, Danusia. Aktorka http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/115519
> grająca tę rolę miała 27 lat, toteż wcześniej zdarzyło się jej zagrać
> rolę matki (jak sądzę) w filmie "Biały mazur".
I myślałeś, że ktoś trafi? :)
> #12/6
> Robrojek. Tak wyglądał w Kłamczusze. Nie Klaudiusz, nie Krzysztof i z
> pewnością nie Pyziak.
Cóż, przypuszczałem, że 2 i 12 to Robrojek i Pyziak. Trzeba było ich jakoś
podzielić. No i klops :)
> #13/1
> ...albowiem tak wyglądał Dmuchawiec w ESD. Wredna ta reżyserka, nie?
> Baby są podstępne.
Widzisz, człowiek wpadł, że Dmuchawiec wyglądał inaczej w drugim filmie
tylko gdzie indziej go strzelał :) Bo to już jest nadużycie wyobraźni :)
> #17/8
> A to jest Ida, strojąca się na sylwestra. Za chwilę mama każe jej oddac
> kieckę Gabie. Dużą radochę sprawił mi Grzesiek, który tutaj strzelał w
> Aniellę...
No dobra, nie wiem, gdzie oczy miałem, może i ruda jest, rzeczywiście :)
> #18/10
> ...a tu w Idę. Trzeba było odwrotnie. Aniela bez okularów, bo czeka w
> kawiarni na Pawełka. Za chwilę zacznie sprzątać rozbitą butelkę (czy
> inną szklankę).
Ej, odpowiadając na bonusik, powróciłem jednak do koncepcji Anielli (nieco
innej w innym filmie), strzał w Idę był strzałem rozpaczy, bo nigdzie
doszukać jej nie mogłem, bonusik nasunął mi myśl, że jej w ogóle nie ma :)
Więc proszę nie ten tego :)
Pozdrowienia
--
Grzegorz Bednarczyk
http://jazon.hist.uj.edu.pl/~gb/
> Za chwilę wrzucę na fotosik inne zdjęcie Idy, abyście mogli w pełni
> docenić jej fryzurę, Gaby - no i Mili.
I poważnie Sosna-Sarno na zdjęciu z "BM" wyglądała _podobnie_ jak w
"Kłamczusze"? Chyba tylko na twarzy;-). Chetnie zobaczyłabym jej zdjęcie z
"Kłamczuchy" - google niczego nie wypluwają...:-)
Chociaż swoją drogą: urodę ma bardzo "danusiowatą"...Nawet mi pasuje. Można
by przeboleć te 27 lat;-)
--
To na razie
Aśka
Trochę inny miała kostium.
pzdr
TRad
Taaak... I on twierdzi, że złośliwy nie był...
> #1/8 odpowiedzi poprawnych
> Gaba stoi pierwsza z lewej, z butelką...
Hehe, nie trafiłam. Podejrzewałam, że nie będzie to dziewczę z krótkimi
włosami, bo byłoby za łatwo, ale widocznie przegięłam za bardzo.
> ...a z trybun zęby szczerzy do niej Pyziak.
Blondyn?! Taż to miał być szatyn o stalowych oczach, a nie jakaś
popierdółka...
> Danusia. Tak, Danusia. Aktorka http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/115519
> grająca tę rolę miała 27 lat, toteż wcześniej zdarzyło się jej zagrać
> rolę matki (jak sądzę) w filmie "Biały mazur".
Jak Tatiana Sosna-Sarno jest chuda i podobna do Jane Birkin, to ja jestem
wiotką blondynką...
> Krzysio. Hintem był szalik - i w prawym dolnym rogu kadru ruda czupryna Idy.
O kurczę, zapomniałam o Krzysiu zupełnie. No tak.
> Ciężko było. Strzelano w Milę. Częściej: w mamę Joasi, pomagającą
> Borejkom podczas choroby Mili (ale to nie ta kuchnia, gdzież słynny
> stół!). Zresztą: Borejkowie nie mieli chyba kuchni gazowej, prawda?
> P.dyr. Nowacka, mama Pawełka, za chwilę wynajmie Franię.
Hehe, a wcale dyrektorsko nie wygląda... Ale zmyła. Właściwie to
modelowa pani Sznytek :->
> Trochę mi Was żal było, bo wszystkie bąble były do siebie podobne. Ale
> to jest Pulpa.
Niemożliwe, trafiłam? Ale numer.
> Paulinka. Dziewczyna Krzysia. Idusia zaraz usłyszy, że jest biednym,
> zakompleksionym stworzeniem. Celowano w Joasię, Cesię, Anielę - a nawet
> w Idę (!)
No weź. Ruda była, a były sygnały, że te filmy były Złe, to co ja biedny
żuczek mogłam sobie skojarzyć, no co?
> #10/5
> Ignacy.
> Prawda?
O kurtka na wacie. Żartujesz?
> #13/1
> ...albowiem tak wyglądał Dmuchawiec w ESD. Wredna ta reżyserka, nie?
> Baby są podstępne.
Szczęka mnię opadła do ziemi...
> #14/1
> Kompletny odjazd. Cesia, Aniela, Tosia, a nawet Gaba. A to Mila. Znaczy:
> parę lat wcześniej, w Aktorach prowincjonalnych. Bardzo lubię ten film.
...a tu zapadła pod ziemię 8-)
> #17/8
> A to jest Ida, strojąca się na sylwestra. Za chwilę mama każe jej oddac
> kieckę Gabie. Dużą radochę sprawił mi Grzesiek, który tutaj strzelał w
> Aniellę...
W życiu bym nie zgadła, naprawdę.
> A tu hintem było biuro. Pracownica biurowa, biurwa, zołza, wredna baba -
> Lisiecka! Oczywiście z innego filmu.
Eee, ładna mi Lisiecka, już prędzej by do jej kuzynki czy kim ona tam
była, Teresy, pasowała. Lisiecka miała być chuda i przykra jak kura, a
nie hoża dziewoja...
> Bardzo trudny przypadek. Znowu inny film. Jeżeli ktoś strzelał w
> Klaudiusza - trafił.
On, Klaudiusz... A nie wygląda.
> #23/3
> Tosia Kowalik. A nie wygląda, prawda?
Eee, Tosia miała być mała i pulchniutka...
> "Widzę ciemność, widzę ciemność". Za chwilę pan Karolek zaprosi Idę do
> środka. W środku byłoby zbyt łatwo. Ale Voit wygląda tak nobliwie, że
> nie mógł to być nikt inny.
Taaak, żeby jeszcze tylko dało się rozpoznać twarz na tym zdjęciu... ;->
> Kolejne okrągłe zero. Robrojek z ESD.
Auć, auć. Za mało sympatyczny jak na Robrojka, co ja mogę.
Anetek (w sumie i tak całkiem sporo zgadłam, hm)
--
....
.' .. `. Aneta Baran * http://2510053385/~aneta/ * anetek#anetek.net
:`.__.': * Anything is good and useful if it is made of chocolate. *
`....'
> #1/8 odpowiedzi poprawnych
> Gaba stoi pierwsza z lewej, z butelką...
Jeśli ona jest krótkowłosą blondynką, to ja jestem chiński cesarz :>
> #2/5
> ...a z trybun zęby szczerzy do niej Pyziak.
Trafiłam tylko dlatego, że do nikogo innego nie pasował :]
> #3/0
> Danusia. Tak, Danusia. Aktorka http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/115519
> grająca tę rolę miała 27 lat, toteż wcześniej zdarzyło się jej zagrać
> rolę matki (jak sądzę) w filmie "Biały mazur".
Ehem... Danusia w moich wizjach jest chudą dziewoją z długimi, prostymi
włosami.
> #4/5
> Krzysio. Hintem był szalik - i w prawym dolnym rogu kadru ruda czupryna
> Idy.
Krzysio nie nosił okularów! A szalik jest mało rozpoznawalny. I,
szczerze, sądzicie, że Paulina z dalszego zdjęcia zainteresowałaby się
chłopakiem w takim typie? ;]
> #6/2
> Ciężko było. Strzelano w Milę. Częściej: w mamę Joasi, pomagającą
> Borejkom podczas choroby Mili (ale to nie ta kuchnia, gdzież słynny
> stół!). Zresztą: Borejkowie nie mieli chyba kuchni gazowej, prawda?
> P.dyr. Nowacka, mama Pawełka, za chwilę wynajmie Franię.
ZTCP była w "Kwiecie kalafiora" scena, w której Borejkowie od Ignacego
jedli obiad u Borejków od Józeczka, dlatego mi ta pani pasowała na
ciotkę Felę gotującą kluski na parze czy inny specjał. Kuchnia za mało
luksusowa, jak na dyrektor Nowacką ;]
> #7/5
> Trochę mi Was żal było, bo wszystkie bąble były do siebie podobne. Ale
> to jest Pulpa.
Mów do mnie jeszcze ;> Gdzie blond loczki?
> #8/10
> Dmuchawiec. Ktoś wstrzeliwał się w Ignacego.
Ja. Nie przypominam sobie, żeby Dmuchawiec był natenczas łysiejący,
Ignacy natomiast owszem... :]
> #9/6,5
> Paulinka. Dziewczyna Krzysia.
Zgadłam :]
> #10/5
> Ignacy.
> Prawda?
> Też tak sądzę.
Ignacy miał być rudo-siwiejący i nie miał zarostu...
> #13/1
> ...albowiem tak wyglądał Dmuchawiec w ESD.
Aha. Dobrze wiedzieć, bo wcale nie jest do siebie podobny :>
> #14/1
> Kompletny odjazd. Cesia, Aniela, Tosia, a nawet Gaba. A to Mila. Znaczy:
> parę lat wcześniej, w Aktorach prowincjonalnych.
Trzeba było iść na całość i wstawić fotkę, na której miała 5 lat ;]
> #15/2
> Strzelano po mniej więcej wszystkich dziewczynkach, a to Marzenka była.
> Co za Marzenka? Nowacka, siostra Pawła.
Kto by o niej pamiętał... :]
> #18/10
> ...a tu w Idę. Trzeba było odwrotnie. Aniela bez okularów, bo czeka w
> kawiarni na Pawełka. Za chwilę zacznie sprzątać rozbitą butelkę (czy
> inną szklankę).
Aniela miała być czarnowłosa, a to dziewczę jest jakieś rudawe... W
dodatku Aniela w kawiarni była zupełnie inaczej ubrania, doskonale
pamiętam biały podkoszulek, a nie szkarłatną kieckę z falbankami :>
> #19/9
> A to jest Nutria.
Zgodnie z opisem, ruda i kędziorkowata, prawda? ;]
> #21/2
> A tu hintem było biuro. Pracownica biurowa, biurwa, zołza, wredna baba -
> Lisiecka! Oczywiście z innego filmu.
Biuro mi nie pasowało, za to wyraz twarzy i owszem :]
> #22/2
> Bardzo trudny przypadek. Znowu inny film. Jeżeli ktoś strzelał w
> Klaudiusza - trafił.
Mnie on bardziej na Pawełka wyglądał.
> #23/3
> Tosia Kowalik. A nie wygląda, prawda?
Z sylwetki nie, ale z paru innych szczegółów bardzo ;]
> #24/4.5
> ...bo Romcię i Nutrię grała ta sama dziewczynka. Pół punktu dawałem za
> "generyczne" Mamerciątko.
Ja tu widziałam Pulpecję.
> #25/5
> "Widzę ciemność, widzę ciemność". Za chwilę pan Karolek
Zapomniałam na amen o panu Karolku :|
> #26/5
> Zaskakująco mało celnych odpowiedzi. Luka pokoleniowa strikes back.
> Przecież Pietraszak grał lekarza w Czterdziestolatku, to kogo miał grać
> w Jeżycjadzie? Dr Mamert Kowalik. Tutaj: z innego filmu, ale i w K, i w
> ESD wygląda tak samo.
Ech, dla mnie on na wieki wieków zostanie brodatym Dowgirdem :] Bez
brody wcale go nie znam.
> #27/0
> Kolejne okrągłe zero. Robrojek z ESD.
Wcale że nie :> To jest bezczelna manipulacja, ot co.
> #28/12
> Co ciekawe, padały dwie odpowiedzi. Strzelano w p.Basię od p.Karolka - i
> w p.Szczepańską, sąsiadkę Borejków. W filmie połączono te postaci -
> p.Szczepańska pracuje u p.Karolka.
To w jaki sposób podsłuchiwała Grupę ESD przez dziurę w ścianie...?
Pozdrawiam, Carrie
> Anetek (w sumie i tak całkiem sporo zgadłam, hm)
Bba. Ja zgadłem tylko Piroga, Kowalika (Józefa), i Dmuchawca (tego
pierwszego - drugi był nie do zgadnięcia), reszta to była czysta loteria,
nawet mi się wysyłać nie chciało.
--
Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B
Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O
http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F
Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H
> Tosia miała być mała i pulchniutka...
>Krzysio nie nosił okularów
>Nie przypominam sobie, żeby Dmuchawiec był natenczas łysiejący
>Ignacy miał być rudo-siwiejący i nie miał zarostu...
>Aniela miała być czarnowłosa, a to dziewczę jest jakieś rudawe...
>Aniela w kawiarni była zupełnie inaczej ubrania
>Gdzie blond loczki?
Przyznam, że trochę mnie dziwią powyższe wypowiedzi. Dlaczego Ignacy Borejko
nie może mieć brody? Dlaczego Dmuchawiec nie może być łysy? Czy o istocie Gaby
decyduje to, że jest blondynką? Czy ekranizacja musi niewolniczo trzymać się
treści książki?
Filmy oglądałam przed laty, dziecięciem będąc i wspominam je bardzo sympatycznie.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Nie musi :) Ale jeśli się kompletnie nie pamięta filmu, to po czym
poznać tego czy innego bohatera, skoro nie odpowiada charakterystyce z
powieści? Owszem, kilka postaci było pokazanych w szczególnym otoczeniu
i po tym je odgadłam, na przykład Anielę w kawiarni, mimo że z wyglądu
zupełnie mi się nie kojarzyła z Anielą z książki. A po czym miałabym
poznać Ignacego albo Pulpę? :(
Niewykluczone też, że wyparowały mi z pamięci jakieś szczegóły treści
książek, np. że Ignacy załamany chorobą żony nie miał ochoty się golić i
stąd zarost ;]
Druga rzecz to ilustracje do książek, które stworzyła sama autorka.
Nawet gdybym sobie nie zwizualizowała w miarę dokładnie tego czy innego
bohatera, to ilustracje, chcąc nie chcąc, mocno mi w tym pomogły. I to
mnie też nieco zdumiało, że reżyser, mając tak dokładną charakterystykę
postaci, odbiegł dość znacznie od książkowych wizerunków. Nie czepiam
się, szanuję licentia poetica, a także krytyczne dla polskiej
filmografii czasy, ale mi zgrzyta i nic na to nie poradzę. Ekranizacje i
adaptacje bardzo często mi zgrzytają, tym silniej, im bardziej podobała
mi się książka i im silniej podziałała na wyobraźnię. Filmy "Władca
pierścieni" czy "Kroniki Narnii" przyjmuję bezkrytycznie, bo tych
książek akurat nie czytałam ;)
> Filmy oglądałam przed laty, dziecięciem będąc i wspominam je bardzo sympatycznie.
Nie bardzo mam co wspominać, bo niewiele mi zostało w pamięci, poza
dużym szokiem na widok głównych bohaterek ;) Niemniej chętnie bym
obejrzała ponownie, jak tylko się trafi okazja.
Pozdrawiam, Carrie
> Czy o istocie Gaby
> decyduje to, że jest blondynką?
Nie, o istocie Gaby decyduje to, ze jest osoba na wskros i az do bolu
praktyczna, co przejawia sie m.in. w _krotkiej_, praktycznej, nie
wymagajacej zabiegow fryzurce.
Pozdrawiam
ISIA, wierna fanka wyzej wymienionej :-)
Jak widać rozkład w miarę zbliżony do gaussowskiego, konkurs nie był ani
za łatwy, ani za trudny.
pzdr
TRad
Muszę przyznać, że jestem dumna ze swojego debiutu konkursowego :-)
Serdeczne gratulacje dla zwyciężczyni!
--
Agnieszka + Marcin + Tula The Cat + Piegus + Gryzabella
http://agnieszka.deontology.net
Bardzo mi miło, ale jako student z sesją za pasem sceduję organizację
konkursu na zdobywcę drugiego miejsca - chyba że chcecie czekać na
konkurs dobry miesiąc?
Pozdrawiam,
Dagmara
Jeżeli sesja przeszkadza w organizacji konkursu - to z czegoś trzeba
zrezygnować. Nie musze chyba Ci mówić, jak wygląda właściwa hierarchia
wartości?
pzdr
TRad
> Jeżeli sesja przeszkadza w organizacji konkursu - to z czegoś trzeba
> zrezygnować. Nie musze chyba Ci mówić, jak wygląda właściwa hierarchia
> wartości?
To ile jeszcze zaległych, niezorganizowanych konkursów masz? :->
Jarek
--
http://agnus.jogger.pl
Tak ze trzy? Ale to nie z powodu innych zajęć, priorytety mam ustawione
właściwie. Po prostu mi się nie chce.
pzdr
TRad
> Jeżeli sesja przeszkadza w organizacji konkursu - to z czegoś trzeba
> zrezygnować. Nie musze chyba Ci mówić, jak wygląda właściwa hierarchia
> wartości?
Cóż, problem jest jeszcze jeden. Absolutny brak książek po polsku pod
ręką. Musiałabym chyba do Empiku pójść coś na konkurs znaleźć ;-) No
albo właśnie poczekać, aż pojadę posesyjnie do domu i jakichś normalnych
książek. Ale najpierw poczekam na odpowiedź mkw - jeśli zechce
organizować konkurs, to proszę bardzo.
Pozdrawiam,
Dagmara
E tam, Marcin (oidp) sam tłumaczył. :-)
Hania
--
~-|-~-|-~-|-~-|-~-|-~
Poofread carefully to see if you any words out.
"Canterbury Tales"? ;-) Mogłoby być ciekawie ;-)
Dagmara
>> E tam, Marcin (oidp) sam tłumaczył. :-)
>
> "Canterbury Tales"? ;-) Mogłoby być ciekawie ;-)
Pewnie! Dawaj!
Jarek <g,d&r>
--
http://agnus.jogger.pl
> Dagmara 19
> mkw 17
> Agnieszka K. 15.5
Oooch, jak to, ja na podium? Tak wysoko? :-)
> Ale najpierw poczekam na odpowiedź mkw - jeśli zechce
> organizować konkurs, to proszę bardzo.
Dzięki za propozycję. Ja mogłabym być gotowa za jakieś dwa tygodnie. Hm?