Teraz powinno być przemówienie, ale Zuzanka by mnie zabiła myślą, więc
nie będę ryzykować. Powiem tylko, że wszystko rozstrzygnęło się w sposób
klarowny, żadnych tam remisów, odległości punktowe pomiędzy uczestnikami
na tyle duże, że żadna reklamacja o punkt lub dwa niczego nie zmieni. A
zwycięzca, a raczej zwyciężczyni, zdeklasowała pozostałych w sposób nie
dający żadnej nadziei...
Tą zwyciężczynią jest... FANFARY!
F
A
N
F
A
R
Y
YOLAAAAAA!
A oto pełna lista rankingowa:
1. Yola - 72 pkt
2. AJK - 47 pkt
3. Zuzanka - 42 pkt
4. Igor Wawrzyniak - 34 pkt
5. Maciej Zbińkowski - 26 pkt
6. ISIA - 9 pkt
Tu chciałem podkreślić brawurę ISI, ktora wystartowała, mając
przeczytane 4 Pratchetty. W tym świetle te 9 punktów wygląda zupełnie
inaczej. Bo jakby temu przyłożyć proporcją, to jest to wynik zbliżony do
najlepszych...
A teraz szczegóły:
1. Pierwsze pytanie było takim moim testem na, powiedzmy, swobodne
podejście do zasad konkursu. Imiona czterech słoni są wymienione w bodaj
czwartym czy piątym akapicie "Koloru magii". I aż kusi, żeby zajrzeć.
Otóż nikt nie zajrzał (przynajmniej w tym pytaniu :-P ) . Ludzie albo
nie wiedzieli, albo pisali z pamięci. Najlepszą pamięcią wykazała się
Zuzanka, która wymieniła trzy imiona.
A były też takie odpowiedzi:
"Pytanie podchwytliwe - te imiona nigdzie nie były podane"
A były, i są to: Berilia, Tubul, Wielki T'Phon ("takie cosik od
telefonu" hehe) i Jerakeen.
Punktu nie zdobył nikt. I bardzo dobrze.
2. "Tydzień na dysku składa się naturalnie z x dni, a w widmie światła
występuje x kolorów. X to liczba mająca na dysku istotne znaczenie
okultystyczne i nigdy, ale to nigdy nie może jej wypowiedzieć żaden
mag."
Liczbę zgadli wszyscy. Źródło cytatu... prawie. Ale pytanie okazało sie
łatwiutkie. Prawidłowa odpowiedź to: osiem i "Kolor magii".
3. A teraz będzie pierwsza z pratchettowych zamienianek. [...]
Tak jak przypuszczałem, najwięcej problemów sprawiło rozszyfrowanie
źródła pochodzenia Średniego Dave'a i Siaty. Kogo oni grali - wiedziała
większość. Ale była też jedna odpowiedź, która kwestie Victora włożyła w
usta (?) ... zająca.
Prawidłowe odpowiedzi: Średni Dave to Victor, Siata to Gaspode, cytat
jest z "Ruchomych obrazków" a postacie z "Wiedźmikołaja".
4. Proszę o podanie, jak niania Ogg przetłumaczyła słowi "chateau", z
kim ucztowała oraz skąd pochodzi cytat. [...]
Okazuje się, że to sławne tłumaczenie umknęło nawet niektórym z
czołówki. Chat-eau to wg niani kocia woda. Cytat pochodzi z książki
"Panowie i damy", a towarzyszem tej kobiety przecudnej urody był
Casanunda - "drugi największy kochanek świata".
5. I znowu zamienianka. Występujące w cytacie wiedźmy zastąpiły
właściwych bohaterów. [...]
Największy kłopot sprawiła babcia Weatherwax. Ale to zrozumiałe, Da
Quirm, którego zastąpiła, nie był tak efektowną postacią jak Rincewind
(niania Ogg) czy Eryk (Magrat). Cytat oczywiście z "Eryka".
6. A teraz z innej beczki: Podstawowy skład straży Ankh Morpork, to:
kapitan Vimes, sierżant Colon i kapral Nobbs (Nobby). No i oczywiście
Marchewa, bo to by było za łatwe. [...]
Tu się dopiero okazało, ilu tych strażników pęta sie po stronach cyklu.
Normalne państwo policyjne, jak trafnie zauważył AJK. Dla porządku
wymienię tych których udało się zidentyfikować, poza czterema juz
wymienionymi: Angua, Cuddy, Cudo Tyłeczek, Detrytus, Wizytuj Niewiernych
z Wyjaśniającymi Broszurami, Rzygacz, Dorfl, Reg Shoe (ten dzięki
Zuzance), Gaskin, Flint, Klepacz, Świdersson, Morena, Udgryzjel i Lars
Zczaszkipij. Do tego nie można dać głowy, że to już wszyscy. Coś mi tam
nawet świta, że bibliotekarza też sierżant Colon bodajże zaprzysiągł i
dał odznakę w jakiejś sprawie. Końca nie widać (lustracja w niedalekiej
przyszłości w Angh-Morpork?).
7. No i doszliśmy do ciężkiej artylerii. Poniżej całkiem nowe, nigdzie
wcześniej nie publikowane dzieło. Stworzył je komputer, a raczej fajny
programik "Blah-blah" autorstwa Eryka Algo, pod moją skromną redakcją.
[...]
Tu należało rozpoznać wykorzystane fragmenty po charakterystycznych
zwrotach, osobach lub przedmiotach. Okazało się to średnio trudne.
Wykorzystane w tym pytaniu fragmenty pochodzily z "Muzyki duszy" i
"Wyprawy czarownic". Tym którzy nie przeczytali tego pozornego bełkotu
do końca, proponuję jednak, aby się przemogli. Trafiają sie tam
zdanka-perełki, stworzone wprost do siga :)
8. Okazuje się, że sporo uczestników nie czytało "Zadziwiającego
Maurycego". Niech żałują, bo to jedna z lepszych książek Pratchetta,
chociaż nieskomplikowana i nawet polecana dzieciom. Odpowiedzi powinny
być takie:
a/ z jakiego powodu przemieniły się szczury?
Bo dożywiały się na wysypisku pod magicznym Uniwersytetem i zjadały
magiczne
odpadki.
b/ z jakiego powodu przemienił się Maurycy?
Nie, nie z powodu wrodzonej inteligencji, tylko dlatego, że skonsumował
przemienionego magicznie szczura, Składa. Jego wyrzuty sumienia z tego
powodu ciągną się zresztą w tle całej książki.
c/ skąd szczury brały imiona dla siebie?
Z etykiet, puszek i opisów dokonywanych przez magów na różnych
odpadkach.
9. Wracamy do zamienianek. [...]
To było dość proste, zwłaszcza odgadnięcie, skąd pochodziły zamienione
postacie. Przybyły one z "Pomniejszych bóstw", Vorbis zastąpił babcię
Weatherwax, Brutha - Eskarinę (Esk). A cytat był z "Równoumagicznienia".
10. W następnej zamieniance trudniejsze będą imiona prawdziwych postaci
z cytatu[...]
I rzeczywiscie były. Zgadywano najróżniej, a komplet odgadła tylko Yola.
Otóż przybyli z "Piramid" Teppic, Dios i Ptaclusp zastąpili srebrnych
ordyńców: Cohena, Caleba i Saveloya. Cytat oczywiście z "Ciekawych
czasów".
11. W tej zamieniance będą zagadki dodatkowe. [...]
Tu działo się ciekawie, zwłaszcza w części dotyczącej opisu, jak zginął
Wonse. Najpiękniejszej metafory użył AJK, pisząc, że Wonse "zginął od
tępego narzędzia", mając na myśli intelekt Marchewy. Dałem za to punkt,
bo gdy jeszcze weźmie się pod uwagę, że Marchewa użył w tym celu książki
"Prawa i przepisy porządkowe miasta Angh i Morpork" to okazuje się, że
użyta przenośnia jest podwójnie celna. Ale, jak podpowiadałem w pytaniu,
metafory tej nie trzeba było wcale wymyślać od nowa. Pięknie albowiem
opisał śmierć Wonse'a sierżant Colon, mówiąc, że został on "zabity
przez, jak jej tam... przez metaforę". Temu, kto to określenie
zapamiętał (Yoli) należał się punkcik, jak psu zupa.
Pozostałe odpowiedzi: cytat z "Trzech wiedźm", Lupine Wonse zastąpił
księżną, lady Felmet, a wziął się z książki "Straż! Straż!". Śmierć
poniósł, gdy trafiony w głowę wspomnianą księgą zleciał z pięciu pięter
przez dziurę w zrujnowanej podłodze.
12. Na koniec kolejna premiera, wspólnego autorstwa Terry Pratchetta i
programu Blah-blah. [...]
Tu rozpisywać się nie będę, do wygenerowania tekstu użyłem "Blasku
fantastycznego" i "Wolnych ciutludzi". Ale chcialbym tu przytoczyć jedno
zdanie ze stworzonego losowo tekstu, bo jest prześliczne i niewarte
zapomnienia:
"Chciałbym dostawać bransoletę z brązu za konieczność palenia żywcem na
stosie każdego użytkownika, który - ku zdumieniu Akwili - nie przeczytał
instrukcji."
No przecież to istny manifest admina! :D
--
woy
(pisz do mnie tu: http://tinyurl.com/6mym8 )
"Wiesz, jestem w tym wieku, że jak mówią o mnie, że jestem dobry w
łóżku, to znaczy, że nie ściągam całej kołdry na siebie" (c) by Synek
> Tą zwyciężczynią jest... FANFARY!
(...)
> YOLAAAAAA!
Gratulując, rozchichram się na myśl o temacie, a co najmniej patronie
przyszłego konkursu. Będzie parcie duchem na ducha i ogólne
czterdzieści i cztery w czarnej kurtce, przechadzające się po
pasażach? ;-)
Ale wynik - imponujący zaiste.
> 2. AJK - 47 pkt
"To jest intelektu blask, który ja rozsiewam" :-)
> 1. Pierwsze pytanie było takim moim testem na, powiedzmy,
> swobodne podejście do zasad konkursu. Imiona czterech
> słoni są wymienione w bodaj czwartym czy piątym akapicie
> "Koloru magii". I aż kusi, żeby zajrzeć.
> Otóż nikt nie zajrzał (przynajmniej w tym pytaniu :-P )
Nawet gdyby chciał, to by se mógł... nagwizdać. W domu mam tylko
"Równoumagicznienie"[1], ale świadomość posiadania i tak mi nie
pomogło, bo cytatu z tej książki nie poznałem.
> A były, i są to: Berilia, Tubul, Wielki T'Phon ("takie cosik od
> telefonu" hehe)
Oj, T'Phon... T'Phone... Wielokrotnie mowiłem, że nie odpowiadam za
swoje skojarzenia. Całkiem na miejscu zresztą :-)
> Końca nie widać (lustracja w niedalekiej przyszłości w Angh-Morpork?).
An_k_h-Morpork...
Ależ ja się lubię czepiać :-)
> 9. Wracamy do zamienianek. [...]
> To było dość proste, zwłaszcza odgadnięcie, skąd pochodziły
> zamienione postacie. Przybyły one z "Pomniejszych bóstw", Vorbis
> zastąpił babcię Weatherwax, Brutha - Eskarinę (Esk). A cytat był
> z "Równoumagicznienia".
Jedyne, co z Pratchetta mam w domu. Czytałem wiele razy. I nie
poznałem. Ciapa.
> 12. Na koniec kolejna premiera, wspólnego autorstwa
> Terry Pratchetta i programu Blah-blah. [...]
> Tu rozpisywać się nie będę, do wygenerowania tekstu użyłem "Blasku
> fantastycznego" i "Wolnych ciutludzi".
Których to "Ciutludzi" zamierzam przeczytać. Ale najpierw przypomnę
sobie "Kupca weneckiego", bo coś mi w wersji kinowej z Pacino i
Ironsem nie pasuje i ssie mnie w memorii.
--
AJK ([1] bo co wejdę do księgarni, to popadam w zadumę "od czego
zacząć nabywanie?" i tak sobie stoję, stoję, stoję... i wychodzę)
>
> Gratulując, rozchichram się na myśl o temacie, a co najmniej patronie
> przyszłego konkursu. Będzie parcie duchem na ducha i ogólne
> czterdzieści i cztery w czarnej kurtce, przechadzające się po
> pasażach? ;-)
To ja już wiem, kto wygra ;)
> An_k_h-Morpork...
> Ależ ja się lubię czepiać :-)
Ach, jasne, zawsze to plączę.
> Tu się dopiero okazało, ilu tych strażników pęta sie po stronach cyklu.
> Do tego nie można dać głowy, że to już wszyscy. Coś mi tam
> nawet świta, że bibliotekarza też sierżant Colon bodajże zaprzysiągł i
> dał odznakę w jakiejś sprawie.
Serwus
"Straz! Straz!" :) Za pozno zawitalem na te grupe :)
--
"Bez klapsa psujesz bachora"
LOBO
gg #2070211
> Gratulując, rozchichram się na myśl o temacie, a co najmniej patronie
> przyszłego konkursu. Będzie parcie duchem na ducha i ogólne
> czterdzieści i cztery w czarnej kurtce, przechadzające się po
> pasażach? ;-)
I w porywach dwóch uczestników. Nah, no fun.
Konkurs będzie tematyczny, na temat mam pomysł, tylko jeszcze za mało
pomysłów bibliograficznych. Więc się z domyślnym patronem skonsultuję. :-P
> Których to "Ciutludzi" zamierzam przeczytać.
Ciutludzi, chciałam zaznaczyć na marginesie, również nie czytałam. Dało się
rozpoznać po pierwszej linijce z czytania sffa i prk. Tłumaczka
przetłumaczyła imię na Akwila. Temat był wałkowany, aż mi się wdrukował.
pozdr.
-Yola-
> YOLAAAAAA!
Tego, dumna i wzruszona, etc.
Skutki leczenia Pratchettem zimowej depresji :-)
> Okazuje się, że to sławne tłumaczenie umknęło nawet niektórym z
> czołówki. Chat-eau to wg niani kocia woda.
A ja po tym właśnie myślniku skojarzyłam...
> Tu się dopiero okazało, ilu tych strażników pęta sie po stronach
> cyklu. Normalne państwo policyjne, jak trafnie zauważył AJK. Dla
> porządku wymienię tych których udało się zidentyfikować, poza
> czterema juz wymienionymi: Angua, Cuddy, Cudo Tyłeczek, Detrytus,
> Wizytuj Niewiernych z Wyjaśniającymi Broszurami, Rzygacz, Dorfl, Reg
> Shoe (ten dzięki Zuzance), Gaskin, Flint, Klepacz, Świdersson,
> Morena, Udgryzjel i Lars Zczaszkipij.
Funkcjonariusz Buogsbratason jeszcze. To ten, co go nie pamiętałam, ale mi
świtało, że jeszcze ktoś się szwendał po korytarzu Patrycjusza.
> Tu należało rozpoznać wykorzystane fragmenty po charakterystycznych
> zwrotach, osobach lub przedmiotach. Okazało się to średnio trudne.
Średnio? "Ta muzyka jest żywa" i "ZAPOMNIAŁEM JAK SIĘ UPIĆ"...?
No z "Wyprawą" może mógł być problem...
> 8. Okazuje się, że sporo uczestników nie czytało "Zadziwiającego
> Maurycego". Niech żałują, bo to jedna z lepszych książek Pratchetta,
Nic straconego chyba? Jeszcze jest szansa, wydaje mi się...
Ja tam _jeszcze_ nie doczytałam, simply.
I raczej odwrotnie: żałujcie wy, coście przeczytali, bo dla nas jeszcze
najlepsza przed nami :-P
To ja w tym miejscu chciałam podziękować Autorowi konkursu, Autorowi
konkursowemu (choć nie przeczyta tego...) i mojemu kuzynowi, który mi
Pratchettem kiedyś przed nosem pomagał, oraz całej grupie, która również
machała. Aście sobie wyhodowali ;-)
Następny konkurs będzie łatwy :-P
I, mam nadzieję, niedługo.
pozdr.
-Yola-
Mam pytanie do zwyciezczyni. Otoz czy a tymze konkursie odpowiadalas "z
glowy" czy tez wspieralas sie ksiazkami? Jezeli to pierwsze to chyle czola
i nie mam szans konkurowac. Jezeli to drugie to robcie konkurs w wakacje :)
> Mam pytanie do zwyciezczyni. Otoz czy a tymze konkursie odpowiadalas
> "z glowy" czy tez wspieralas sie ksiazkami? Jezeli to pierwsze to
> chyle czola i nie mam szans konkurowac. Jezeli to drugie to robcie
> konkurs w wakacje :)
Książkami nie wolno.
Czytałam niedawno większość cyklu (często ponownie), bo leczyłam tegoroczną
zimową depresję, pamięć mam niezłą...
pozdr.
-Yola-
> Konkurs będzie tematyczny, na temat mam pomysł, tylko jeszcze za
> mało pomysłów bibliograficznych. Więc się z domyślnym patronem
> skonsultuję. :-P
Brzmi prawie jak "Pod Filippi się spotkamy" :-)
Nieśmiało tylko zasugeruję, żeby z Francuzów raczej był pan S. niż pan
H., bo nie mam ani czasu, ani nastroju na czytanie "Platformy" i
innych takich ;-)
>> Których to "Ciutludzi" zamierzam przeczytać.
>
> Ciutludzi, chciałam zaznaczyć na marginesie, również nie czytałam.
> Dało się rozpoznać po pierwszej linijce z czytania sffa i prk.
> Tłumaczka przetłumaczyła imię na Akwila. Temat był wałkowany, aż mi
> się wdrukował.
Tak, kwestię zamiany imion pamiętałem (też czytałem owe wątki), ale za
o, boga nie mogłem sobie przypomnieć tytułu książki. Korciło, żeby
zerknąć w archium grup, ale... Twardy jestem :-)
--
AJK
> Nieśmiało tylko zasugeruję, żeby z Francuzów raczej był pan S. niż pan
> H., bo nie mam ani czasu, ani nastroju na czytanie "Platformy" i
> innych takich ;-)
Ja też. Poza tym nie mam, do czytelni za tym latać nie będę.
Poza tym nie pasuje.
> Tak, kwestię zamiany imion pamiętałem (też czytałem owe wątki), ale za
> o, boga nie mogłem sobie przypomnieć tytułu książki. Korciło, żeby
> zerknąć w archium grup, ale... Twardy jestem :-)
A, to mi było łatwiej. "Jedna z dwóch, których nie przeczytałam".
pozdr.
-Yola-
--
www.zax.pl/~yola/
To brzmi tajemniczo :> w takim razie, czym wolno? Jedynie pamiec? Jezeli
tak to dluga droga przede mna :P
No, widać długa. Bo tak, nie wspomaga się. Na sf-f bywały potężne
dyskusje co zrobić, jeżeli człowiek sobie nagle zdaje sprawę, że pytanie
jest z książki, którą ów _właśnie czyta_ :->
EwaP HF FH
--
Ewa Pawelec, Zakład Spektroskopii Plazmy UO
Power corrupts, but we all need electricity
Linux user #165317