Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Konkurs #1

6 views
Skip to first unread message

Tomasz Radko

unread,
Oct 11, 2002, 1:12:53 PM10/11/02
to
Przypomnę: odpowiedzi na ten post będa trafiać bezpośrednio do mnie, nie
będzie ich widać na grupie. Pierwsza edycja dotyczy literatury polskiej.
Pytania są tendencyjne. Wszystkie odpowiedzi będą punktowne identycznie
- 1 pkt za trafienie, 0 pkt w przeciwnym wypadku. Gwiazdki oznaczają
moją subiketywną ocenę trudności pytania - rozstrzygaj ą w przypadku
remisu.

======
**1. Dopiero kiedy po władzę sięgnęli kaprale, ich przedstawiciel,
desygnowany przez kolegów do zapoznania narodu z programem nowej ekipy,
zarzucił rytuał. Był to wysoki piaskowłosy młodzieniec o krostowatej
mordzie w wojskowej koszuli rozpiętej głęboko "a la toilette de
guillotine". Przez długą chwilę stał przed kamerą i mocował się z
głosem, a twarz czerwieniała mu coraz bardziej. W końcu zbliżył do
obiektywu swa wielką sina piąchę i wygłosił tylko jedno zdanie:
- Uuuuuuch, k***a wasza mać!!!

2. - Jasiu! Puść pana. Pan już kupił cegłę.

3.- Nie lubię ja gdy Masło zbyt Maślane, Kluski zbyt Kluskowe, Jagły
zbyt Jaglane, a Krupy zbyt Krupne.

4. Dlaczego dorosłym wszystko wolno, a nam nic? Ciągle się na nas
gniewają i krzyczą, i złoszczą się. Nawet biją. Chcę, żeby wszystkie
dzieci miały takie same prawa jak dorośli.

**5. - Podły kacyku!
- Sprzedałeś nas kolonizatorom!
- Ale czarny lud powstał!
- Czy słyszysz tamtamy zwycięstwa?

6. - Ja z panem pogadam inaczej! Ty złodzieju! Ja cię każę zgnoić w
kryminale, wyszlę na Sybir, okuję w kajdany!
- Cicho pan bądź, bo pana wsadzę do kozy za obelgi, a policją pan nie
strasz... Gdzież są dowody, że te pieniądze, któreś mi pan dał w czeku
na Lipsk, są pańskie a nie moje, co?

7. Miecznikowi nie dane było odśpiewać swą arię do końca. Ciągnąc wysoki
ton, urwał niespodziewanie i nie wyjaśnił publiczności, co mianowicie
trzeba oddać na skinienie - za to osłupiałym wzrokiem zapatrzył się w
pierwszy rząd, jakby widział tam - on jeden - czające się, straszliwe
niebezpieczeństwo.
W rzeczy samej, cos się nagle zaszamotało, kwiknęło, z kanału dla
orkiestry dobył się przerażający głos męski, ryczący: - Yy, y; - muzycy
zgubili ton, a Miecznik na scenie dostał napadu śmiechu.

8. Stanley Hazelton z delegacji USA zaszokował od razu salę powtarzając
z naciskiem: - 4, 6, 11, z czego wynika 22; 5, 9, ergo 22; 3, 7, 2, 11,
skąd wynika znowuż 22!! - Ktos wstał wołając, że jednak 5, ewentualnie
6, 18 i 4; Hazelton odparowal zarzut błyskawicznie, tłumacząc, że tak
czy owak 22. Poszukałem w jego referacie klucza numerycznego i
dowiedziałem się, że cyfra 22 oznacza katastrofę ostateczną.

9. Nie masz takowych terminów, z których by się viribus unitis przy
boskich auxiliach podnieść nie można.

***10. - Baba nigdy nie przysięga na długi termin, chyba że w kościele.
Nie należy jej też podsuwać zbyt długiej roty przysięgi, bo nim dojdzie
do końca, zapomni, co było na początku.
===

pzdr

TRad

Tomasz Radko

unread,
Oct 11, 2002, 1:13:03 PM10/11/02
to
test

Tomasz Radko

unread,
Oct 11, 2002, 1:20:19 PM10/11/02
to
Przypominam: 10 cytatów (tym razem: literatura polska), odpowiedź trafi
bezpośrednio do mnie, nie będzie jej na grupie. Gwiazdki oznaczają moją
subiektywną ocenę trudności pytań. Pytania są tendencyjne. Powodzenia!

AnnaM

unread,
Oct 11, 2002, 2:57:03 PM10/11/02
to

Użytkownik Tomasz Radko <tr...@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:3DA70853...@poczta.onet.pl...

> Przypominam: 10 cytatów (tym razem: literatura polska), odpowiedź trafi
> bezpośrednio do mnie, nie będzie jej na grupie. Gwiazdki oznaczają moją
> subiektywną ocenę trudności pytań. Pytania są tendencyjne. Powodzenia!
>
> ===
> **1. Dopiero kiedy po władzę sięgnęli kaprale, ich przedstawiciel,
> desygnowany przez kolegów do zapoznania narodu z programem nowej ekipy,
> zarzucił rytuał. Był to wysoki piaskowłosy młodzieniec o krostowatej
> mordzie w wojskowej koszuli rozpiętej głęboko "a la toilette de
> guillotine". Przez długą chwilę stał przed kamerą i mocował się z
> głosem, a twarz czerwieniała mu coraz bardziej. W końcu zbliżył do
> obiektywu swa wielką sina piąchę i wygłosił tylko jedno zdanie:
> - Uuuuuuch, k***a wasza mać!!!
>
> 2. - Jasiu! Puść pana. Pan już kupił cegłę.

Wiech?

>
> 3.- Nie lubię ja gdy Masło zbyt Maślane, Kluski zbyt Kluskowe, Jagły
> zbyt Jaglane, a Krupy zbyt Krupne.
>
> 4. Dlaczego dorosłym wszystko wolno, a nam nic? Ciągle się na nas
> gniewają i krzyczą, i złoszczą się. Nawet biją. Chcę, żeby wszystkie
> dzieci miały takie same prawa jak dorośli.

Korczak?

>
> **5. - Podły kacyku!
> - Sprzedałeś nas kolonizatorom!
> - Ale czarny lud powstał!
> - Czy słyszysz tamtamy zwycięstwa?
>
> 6. - Ja z panem pogadam inaczej! Ty złodzieju! Ja cię każę zgnoić w
> kryminale, wyszlę na Sybir, okuję w kajdany!
> - Cicho pan bądź, bo pana wsadzę do kozy za obelgi, a policją pan nie
> strasz... Gdzież są dowody, że te pieniądze, któreś mi pan dał w czeku
> na Lipsk, są pańskie a nie moje, co?

Dolega- Mostowicz?

>
> 7. Miecznikowi nie dane było odśpiewać swą arię do końca. Ciągnąc wysoki
> ton, urwał niespodziewanie i nie wyjaśnił publiczności, co mianowicie
> trzeba oddać na skinienie - za to osłupiałym wzrokiem zapatrzył się w
> pierwszy rząd, jakby widział tam - on jeden - czające się, straszliwe
> niebezpieczeństwo.
> W rzeczy samej, cos się nagle zaszamotało, kwiknęło, z kanału dla
> orkiestry dobył się przerażający głos męski, ryczący: - Yy, y; - muzycy
> zgubili ton, a Miecznik na scenie dostał napadu śmiechu.

Musierowicz?

>
> 8. Stanley Hazelton z delegacji USA zaszokował od razu salę powtarzając
> z naciskiem: - 4, 6, 11, z czego wynika 22; 5, 9, ergo 22; 3, 7, 2, 11,
> skąd wynika znowuż 22!! - Ktos wstał wołając, że jednak 5, ewentualnie
> 6, 18 i 4; Hazelton odparowal zarzut błyskawicznie, tłumacząc, że tak
> czy owak 22. Poszukałem w jego referacie klucza numerycznego i
> dowiedziałem się, że cyfra 22 oznacza katastrofę ostateczną.

Lem?

>
> 9. Nie masz takowych terminów, z których by się viribus unitis przy
> boskich auxiliach podnieść nie można.

Sienkiewicz?

>
> ***10. - Baba nigdy nie przysięga na długi termin, chyba że w kościele.
> Nie należy jej też podsuwać zbyt długiej roty przysięgi, bo nim dojdzie
> do końca, zapomni, co było na początku.
> ===

annaM


Jo'Asia

unread,
Oct 11, 2002, 3:02:20 PM10/11/02
to
Tomasz Radko wystukał w wiadomości <3DA70853...@poczta.onet.pl>:

> Przypominam: 10 cytatów (tym razem: literatura polska), odpowiedź trafi
> bezpośrednio do mnie, nie będzie jej na grupie.

A może się założymy? ;>

Jo'Asia

--
__.-=-. Joanna Słupek joa...@hell.pl .-=-.__
--<()> http://bujold.fantastyka.net/ http://esensja.pl/ <()>--
.__.'| ...................................................... |'.__.
Ze zbiorów biblioteki pintyjskiej: "Było to za sto ryb"

Paweł Pollak

unread,
Oct 11, 2002, 3:43:51 PM10/11/02
to
Użytkownik "Tomasz Radko" napisał w wiadomości

> Przypominam: 10 cytatów (tym razem: literatura polska), odpowiedź trafi
> bezpośrednio do mnie, nie będzie jej na grupie. Gwiazdki oznaczają moją
> subiektywną ocenę trudności pytań. Pytania są tendencyjne. Powodzenia!
> **5. - Podły kacyku!
> - Sprzedałeś nas kolonizatorom!
> - Ale czarny lud powstał!
> - Czy słyszysz tamtamy zwycięstwa?

"Sposób na Alcybiadesa" Niziurskiego. Książkę czytałem ze 130 razy i znam ją
niemal na pamięć.

Konkurs mi się podoba, ale zasada, że mamy odpowiadać po cichu, nie. Zagadki
wcale nie są łatwe (pozostałe dziewięć nie umiem odpowiedzieć) i co szkodzi,
że rozwiążemy je wspólnie na grupie?

Te pytania z literaturą obcą i poezją się pokazały? Bo ja ich nie widzę?

Paweł
---
www.szwedzka.pl

Monisiatko

unread,
Oct 11, 2002, 4:41:28 PM10/11/02
to
>**1. Dopiero kiedy po władzę sięgnęli kaprale, ich przedstawiciel,
>desygnowany przez kolegów do zapoznania narodu z programem nowej ekipy,
>zarzucił rytuał. Był to wysoki piaskowłosy młodzieniec o krostowatej
>mordzie w wojskowej koszuli rozpiętej głęboko "a la toilette de
>guillotine". Przez długą chwilę stał przed kamerą i mocował się z
>głosem, a twarz czerwieniała mu coraz bardziej. W końcu zbliżył do
>obiektywu swa wielką sina piąchę i wygłosił tylko jedno zdanie:
>- Uuuuuuch, k***a wasza mać!!!
??????????

>
>2. - Jasiu! Puść pana. Pan już kupił cegłę.

to mi sie tylko z filmem kojarzy

>
>3.- Nie lubię ja gdy Masło zbyt Maślane, Kluski zbyt Kluskowe, Jagły
>zbyt Jaglane, a Krupy zbyt Krupne.

cos mi sie kojarzy, ale .... daleko te dzwony bija

>
>4. Dlaczego dorosłym wszystko wolno, a nam nic? Ciągle się na nas
>gniewają i krzyczą, i złoszczą się. Nawet biją. Chcę, żeby wszystkie
>dzieci miały takie same prawa jak dorośli.

Korczak "Krol Macius I"

>
>**5. - Podły kacyku!
>- Sprzedałeś nas kolonizatorom!
>- Ale czarny lud powstał!
>- Czy słyszysz tamtamy zwycięstwa?

??????
Kapuscinski????

>
>6. - Ja z panem pogadam inaczej! Ty złodzieju! Ja cię każę zgnoić w
>kryminale, wyszlę na Sybir, okuję w kajdany!
>- Cicho pan bądź, bo pana wsadzę do kozy za obelgi, a policją pan nie
>strasz... Gdzież są dowody, że te pieniądze, któreś mi pan dał w czeku
>na Lipsk, są pańskie a nie moje, co?
>
>7. Miecznikowi nie dane było odśpiewać swą arię do końca. Ciągnąc wysoki
>ton, urwał niespodziewanie i nie wyjaśnił publiczności, co mianowicie
>trzeba oddać na skinienie - za to osłupiałym wzrokiem zapatrzył się w
>pierwszy rząd, jakby widział tam - on jeden - czające się, straszliwe
>niebezpieczeństwo.
>W rzeczy samej, cos się nagle zaszamotało, kwiknęło, z kanału dla
>orkiestry dobył się przerażający głos męski, ryczący: - Yy, y; - muzycy
>zgubili ton, a Miecznik na scenie dostał napadu śmiechu.

?????
Chmielewska
????

>
>8. Stanley Hazelton z delegacji USA zaszokował od razu salę powtarzając
>z naciskiem: - 4, 6, 11, z czego wynika 22; 5, 9, ergo 22; 3, 7, 2, 11,
>skąd wynika znowuż 22!! - Ktos wstał wołając, że jednak 5, ewentualnie
>6, 18 i 4; Hazelton odparowal zarzut błyskawicznie, tłumacząc, że tak
>czy owak 22. Poszukałem w jego referacie klucza numerycznego i
>dowiedziałem się, że cyfra 22 oznacza katastrofę ostateczną.

Lem "Dzienniki gwiazdowe"

>
>9. Nie masz takowych terminów, z których by się viribus unitis przy
>boskich auxiliach podnieść nie można.

chyba jakis Sienkiewicz....


>
>***10. - Baba nigdy nie przysięga na długi termin, chyba że w kościele.
>Nie należy jej też podsuwać zbyt długiej roty przysięgi, bo nim dojdzie
>do końca, zapomni, co było na początku.

to z niczym mi sie nie kojarzy
--
============= P o l N E W S ==============
archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl

Sylwi@

unread,
Oct 12, 2002, 6:08:11 AM10/12/02
to

> Użytkownik "Tomasz Radko" napisał w wiadomości

> > Przypominam: 10 cytatów (tym razem: literatura polska), odpowiedź trafi
> > bezpośrednio do mnie, nie będzie jej na grupie. Gwiazdki oznaczają moją
> > subiektywną ocenę trudności pytań. Pytania są tendencyjne. Powodzenia!

> Konkurs mi się podoba, ale zasada, że mamy odpowiadać po cichu, nie.


Zagadki
> wcale nie są łatwe (pozostałe dziewięć nie umiem odpowiedzieć) i co
szkodzi,
> że rozwiążemy je wspólnie na grupie?

Dzień dobry,

Od dłuższego już czasu pozwalam sobie podsłuchiwać tematy Waszych rozmów.

Po przeczytaniu tych 10 cytatów ....
podoba mi się ten konkursik, nie powiem a i satysfakcjonujące nagrody
również :-)
Jednak pozwalam sobie mieć inne zdanie niż autor konkursiku, w temacie
określenia skali jego trudności. Jak dla mnie ..... śmiem twierdzić, że
należy on
raczej do trudnych. Nie podejmę się zgadywania ale chętnie przeczytałabym
przypuszczalne odpowiedzi tak jak i później te prawidłowe.
To w końcu jest zabawa a nie konkurs literacki.
Podpisuję się pod propozycją wspólnego rozwiązania tych "zagadek".

Przyjemnego weekendu życzę,

--
Do usłyszenia
Sylwia
_______________________
esk...@idn.org.pl

Gdy uda Ci się swoją rzeczywistość potraktować jak marzenia,
To wszystkie Twoje marzenia staną się rzeczywistością.

try...@poczta.onet.pl

unread,
Oct 12, 2002, 11:40:51 AM10/12/02
to
> O mieczniku na 100% "Opium w rosole" Musierowicz.
Asiok

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Zbroju

unread,
Oct 12, 2002, 12:14:41 PM10/12/02
to
Witam

> **1. Dopiero kiedy po władzę sięgnęli kaprale, ich przedstawiciel,
> desygnowany przez kolegów do zapoznania narodu z programem nowej ekipy,
> zarzucił rytuał. Był to wysoki piaskowłosy młodzieniec o krostowatej
> mordzie w wojskowej koszuli rozpiętej głęboko "a la toilette de
> guillotine". Przez długą chwilę stał przed kamerą i mocował się z
> głosem, a twarz czerwieniała mu coraz bardziej. W końcu zbliżył do
> obiektywu swa wielką sina piąchę i wygłosił tylko jedno zdanie:
> - Uuuuuuch, k***a wasza mać!!!

IMHO Waldemar Łysiak, bodajże "Statek"

> 3.- Nie lubię ja gdy Masło zbyt Maślane, Kluski zbyt Kluskowe, Jagły
> zbyt Jaglane, a Krupy zbyt Krupne.

było, było, czytałem... ale kto? co?:((((


>
> 4. Dlaczego dorosłym wszystko wolno, a nam nic? Ciągle się na nas
> gniewają i krzyczą, i złoszczą się. Nawet biją. Chcę, żeby wszystkie
> dzieci miały takie same prawa jak dorośli.

Król Maciuś I??? a któż to napisał... ot, moja skleroza...


> 6. - Ja z panem pogadam inaczej! Ty złodzieju! Ja cię każę zgnoić w
> kryminale, wyszlę na Sybir, okuję w kajdany!
> - Cicho pan bądź, bo pana wsadzę do kozy za obelgi, a policją pan nie
> strasz... Gdzież są dowody, że te pieniądze, któreś mi pan dał w czeku
> na Lipsk, są pańskie a nie moje, co?

ooopss... czy coś podobnego nie było w "Lalce" B. Prusa? język jakiś taki,
zalatujący tą epoką...

> 9. Nie masz takowych terminów, z których by się viribus unitis przy
> boskich auxiliach podnieść nie można.

też stawiam na Sienkiewicza... ale nie pytajcie na Boga, z jakiegoż to
dzieła pochodzi...

> ***10. - Baba nigdy nie przysięga na długi termin, chyba że w kościele.
> Nie należy jej też podsuwać zbyt długiej roty przysięgi, bo nim dojdzie
> do końca, zapomni, co było na początku.
> ===

"Agent Dołu" M. Wolskiego? ale głowy bym nie dał.

reasumując - dla mnie konkurs trudny, wręcz bardzo trudny. nie mniej jednak
z prawdziwą przyjemnością gratuluję p. Tomaszowi fantastycznego (IMHO)
pomysłu i inicjatywy. z niecierpliwością oczekuję na finał, coby poznać
prawidłowe odpowiedzi.

pozdrawiam P.T. Grupowiczów
Marcin


Zbroju

unread,
Oct 12, 2002, 1:23:07 PM10/12/02
to
witam

>
> > 6. - Ja z panem pogadam inaczej! Ty złodzieju! Ja cię każę zgnoić w
> > kryminale, wyszlę na Sybir, okuję w kajdany!
> > - Cicho pan bądź, bo pana wsadzę do kozy za obelgi, a policją pan nie
> > strasz... Gdzież są dowody, że te pieniądze, któreś mi pan dał w czeku
> > na Lipsk, są pańskie a nie moje, co?
>
> ooopss... czy coś podobnego nie było w "Lalce" B. Prusa? język jakiś taki,
> zalatujący tą epoką...
>

mam!mam! nie lalka (choc okres zbliżony) jeno "Ziemia obiecana" W. St.
Reymonta.


ajtne

unread,
Oct 12, 2002, 1:21:10 PM10/12/02
to
Użytkownik "Zbroju" <mzbr...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:ao9iig$8m6$1...@news.onet.pl...

> Witam
>
> > **1. Dopiero kiedy po władzę sięgnęli kaprale, ich przedstawiciel,
> > desygnowany przez kolegów do zapoznania narodu z programem nowej ekipy,
> > zarzucił rytuał. Był to wysoki piaskowłosy młodzieniec o krostowatej
> > mordzie w wojskowej koszuli rozpiętej głęboko "a la toilette de
> > guillotine". Przez długą chwilę stał przed kamerą i mocował się z
> > głosem, a twarz czerwieniała mu coraz bardziej. W końcu zbliżył do
> > obiektywu swa wielką sina piąchę i wygłosił tylko jedno zdanie:
> > - Uuuuuuch, k***a wasza mać!!!
>
> IMHO Waldemar Łysiak, bodajże "Statek"

Ja stawiam na "Flet z mandragory" z dużą pewnością, chyba, że w Statku się powtórzył ;)

> > 3.- Nie lubię ja gdy Masło zbyt Maślane, Kluski zbyt Kluskowe, Jagły
> > zbyt Jaglane, a Krupy zbyt Krupne.

Gombrowicz? Strzelam tylko... to "ja" jakoś tak trąci...

> > 4. Dlaczego dorosłym wszystko wolno, a nam nic? Ciągle się na nas
> > gniewają i krzyczą, i złoszczą się. Nawet biją. Chcę, żeby wszystkie
> > dzieci miały takie same prawa jak dorośli.
>
> Król Maciuś I??? a któż to napisał... ot, moja skleroza...

Korczak

:)

joa

Asia Kubiak

unread,
Oct 9, 2002, 8:21:14 AM10/9/02
to

Użytkownik "Tomasz Radko" <tr...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:3DA70853...@poczta.onet.pl...

> Przypominam: 10 cytatów (tym razem: literatura polska), odpowiedź trafi
> bezpośrednio do mnie, nie będzie jej na grupie.

jak wspolnie to wspolnie ;)

> 2. - Jasiu! Puść pana. Pan już kupił cegłę.

L. Tyrmand, "Zly"

> **5. - Podły kacyku!
> - Sprzedałeś nas kolonizatorom!
> - Ale czarny lud powstał!
> - Czy słyszysz tamtamy zwycięstwa?

Niziurski

> 7. Miecznikowi nie dane było odśpiewać swą arię do końca. Ciągnąc wysoki
> ton, urwał niespodziewanie i nie wyjaśnił publiczności, co mianowicie
> trzeba oddać na skinienie - za to osłupiałym wzrokiem zapatrzył się w
> pierwszy rząd, jakby widział tam - on jeden - czające się, straszliwe
> niebezpieczeństwo.
> W rzeczy samej, cos się nagle zaszamotało, kwiknęło, z kanału dla
> orkiestry dobył się przerażający głos męski, ryczący: - Yy, y; - muzycy
> zgubili ton, a Miecznik na scenie dostał napadu śmiechu.

Musierowicz

> 9. Nie masz takowych terminów, z których by się viribus unitis przy
> boskich auxiliach podnieść nie można.

Sienkiewicz, Trylogia, mowi to Zagloba, ale w ktorym tomie? chyba "Potop"


Asiek


Coinneach Odhar

unread,
Oct 13, 2002, 5:45:25 AM10/13/02
to

Użytkownik "Tomasz Radko" <tr...@poczta.onet.pl> postanowił uszczęśliwić całą
ludzkość i ewentualnych kosmitów wiadomością
news:3DA70853...@poczta.onet.pl...

To ja też się przyłączę, jeśli można.

> ===
> **1. Dopiero kiedy po władzę sięgnęli kaprale,
>

Tego nie czytałem

> 2. - Jasiu! Puść pana. Pan już kupił cegłę.

"Zły" Tyrmanda

>
> 3.- Nie lubię ja gdy Masło zbyt Maślane, Kluski zbyt Kluskowe, Jagły
> zbyt Jaglane, a Krupy zbyt Krupne.

Tak sobie myślę, że to "Transatlantyk" Gombrowicza


>
> 4. Dlaczego dorosłym wszystko wolno, a nam nic? Ciągle się na nas
> gniewają i krzyczą, i złoszczą się. Nawet biją. Chcę, żeby wszystkie
> dzieci miały takie same prawa jak dorośli.

"Król Maciuś I" Korczak

>
> **5. - Podły kacyku!
> - Sprzedałeś nas kolonizatorom!
> - Ale czarny lud powstał!
> - Czy słyszysz tamtamy zwycięstwa?

"Sposób na Alcybiadesa" Niziurski


>
> 6. - Ja z panem pogadam inaczej! Ty złodzieju! Ja cię każę zgnoić w
> kryminale, wyszlę na Sybir, okuję w kajdany!
> - Cicho pan bądź, bo pana wsadzę do kozy za obelgi, a policją pan nie
> strasz... Gdzież są dowody, że te pieniądze, któreś mi pan dał w czeku
> na Lipsk, są pańskie a nie moje, co?
>

Nie czytałem

> 7. Miecznikowi nie dane było odśpiewać swą arię do końca. Ciągnąc wysoki
> ton, urwał niespodziewanie i nie wyjaśnił publiczności, co mianowicie
> trzeba oddać na skinienie - za to osłupiałym wzrokiem zapatrzył się w
> pierwszy rząd, jakby widział tam - on jeden - czające się, straszliwe
> niebezpieczeństwo.
> W rzeczy samej, cos się nagle zaszamotało, kwiknęło, z kanału dla
> orkiestry dobył się przerażający głos męski, ryczący: - Yy, y; - muzycy
> zgubili ton, a Miecznik na scenie dostał napadu śmiechu.

"Opium w rosole" Musierowicz

>
> 8. Stanley Hazelton z delegacji USA zaszokował od razu salę powtarzając
> z naciskiem: - 4, 6, 11, z czego wynika 22; 5, 9, ergo 22; 3, 7, 2, 11,
> skąd wynika znowuż 22!! - Ktos wstał wołając, że jednak 5, ewentualnie
> 6, 18 i 4; Hazelton odparowal zarzut błyskawicznie, tłumacząc, że tak
> czy owak 22. Poszukałem w jego referacie klucza numerycznego i
> dowiedziałem się, że cyfra 22 oznacza katastrofę ostateczną.

"Kongres futurologiczny" Lem

>
> 9. Nie masz takowych terminów, z których by się viribus unitis przy
> boskich auxiliach podnieść nie można.

"Potop" Sienkiewicz

>
> ***10. - Baba nigdy nie przysięga na długi termin, chyba że w kościele.
> Nie należy jej też podsuwać zbyt długiej roty przysięgi, bo nim dojdzie
> do końca, zapomni, co było na początku.

Nie czytałem
> ===

Pozdrawiam
Coinneach

try...@poczta.onet.pl

unread,
Oct 14, 2002, 2:40:16 AM10/14/02
to
> Użytkownik "Zbroju" <mzbr...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ao9iig$8m6$1...@news.onet.pl...
> > Witam
> >
> > > **1. Dopiero kiedy po władzę sięgnęli kaprale, ich przedstawiciel,
> > > desygnowany przez kolegów do zapoznania narodu z programem nowej ekipy,
> > > zarzucił rytuał. Był to wysoki piaskowłosy młodzieniec o krostowatej
> > > mordzie w wojskowej koszuli rozpiętej głęboko "a la toilette de
> > > guillotine". Przez długą chwilę stał przed kamerą i mocował się z
> > > głosem, a twarz czerwieniała mu coraz bardziej. W końcu zbliżył do
> > > obiektywu swa wielką sina piąchę i wygłosił tylko jedno zdanie:
> > > - Uuuuuuch, k***a wasza mać!!!
> >
> > IMHO Waldemar Łysiak, bodajże "Statek"
>
> Ja stawiam na "Flet z mandragory" z dużą pewnością, chyba, że w Statku się
powtórzył ;)
>
Mój mąż mówi, że to na pewno nie "Flet z mandragory".......Wierzyć mu?

Monisiatko

unread,
Oct 14, 2002, 6:48:50 AM10/14/02
to
>>3.- Nie lubię ja gdy Masło zbyt Maślane, Kluski zbyt Kluskowe, Jagły
>>zbyt Jaglane, a Krupy zbyt Krupne.
>cos mi sie kojarzy, ale .... daleko te dzwony bija
???
meczy mnie dalej - jakis Witkacy??? a moze Gomrowicz??? Mrozek???
najblizej mi do Witkacego.....

Monika

Piotr Cegiełkowski

unread,
Oct 14, 2002, 8:59:21 AM10/14/02
to
W artykule <6a6a.000005...@newsgate.onet.pl> try...@poczta.onet.pl
napisała:

>> > > **1. Dopiero kiedy po władzę sięgnęli kaprale, ich przedstawiciel,
>> > > desygnowany przez kolegów do zapoznania narodu z programem nowej ekipy,
>> > > zarzucił rytuał. Był to wysoki piaskowłosy młodzieniec o krostowatej
>> > > mordzie w wojskowej koszuli rozpiętej głęboko "a la toilette de
>> > > guillotine". Przez długą chwilę stał przed kamerą i mocował się z
>> > > głosem, a twarz czerwieniała mu coraz bardziej. W końcu zbliżył do
>> > > obiektywu swa wielką sina piąchę i wygłosił tylko jedno zdanie:
>> > > - Uuuuuuch, k***a wasza mać!!!
>> >
>> > IMHO Waldemar Łysiak, bodajże "Statek"
>>
>> Ja stawiam na "Flet z mandragory" z dużą pewnością, chyba, że w Statku
>> się powtórzył ;)
>>
> Mój mąż mówi, że to na pewno nie "Flet z mandragory".......Wierzyć mu?
>

Niestety, nie wierz :(

W. Łysiak _Flet z Mandragory_, Wyd. II, KAW, Kraków 1983, s. 19
tylko gwiazdki wypełnione tekstem :)

Pozdrawiam
Piotr C
--
http://www.republika.pl/akme_wyd
e-mail:ak...@pol.pl

ajtne

unread,
Oct 14, 2002, 8:21:36 AM10/14/02
to
Użytkownik <try...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:6a6a.000005...@newsgate.onet.pl...

Nie wierz mężowi!!! Przynajmniej w tym przypadku ;)
W. Łysiak - Flet z mandragory", KAW, 1983, str.19

I to był MZ bardzo zapadający w pamięć opis rotacji i deprawacji władzy...

pozdrówka :)

joa

Maria Miller

unread,
Oct 14, 2002, 10:21:11 AM10/14/02
to
Zbroju wrote:

Jasne, ze "Ziemia obiecana", ale pamietam te scene z genialnym
Pszoniakiem tylko z filmu.

M.M.

try...@poczta.onet.pl

unread,
Oct 14, 2002, 11:56:02 AM10/14/02
to

> -- Tak to już jest z mężami!!!!
Pozdrawiam również.
Asiok

> http://www.republika.pl/akme_wyd
> e-mail:ak...@pol.pl

try...@poczta.onet.pl

unread,
Oct 14, 2002, 11:59:24 AM10/14/02
to
Mąż grzebie na półkach szukając "Fletu....". Ale się zawziął!!! Pozdrawiam
Asiok

Michal Letowski

unread,
Oct 14, 2002, 2:16:45 PM10/14/02
to

Użytkownik "Tomasz Radko" <tr...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:3DA70853...@poczta.onet.pl...
> Przypominam: 10 cytatów (tym razem: literatura polska), odpowiedź trafi
> bezpośrednio do mnie, nie będzie jej na grupie. Gwiazdki oznaczają moją
> subiektywną ocenę trudności pytań. Pytania są tendencyjne. Powodzenia!
>
Googlami można znaleźć odpowiedź na pytania 6, 8 i 9.

Michał Łętowski


Zbroju

unread,
Oct 14, 2002, 3:03:57 PM10/14/02
to
Maria Miller wrote:
> > mam!mam! nie lalka (choc okres zbliżony) jeno "Ziemia obiecana" W. St.
Reymonta.
>
> Jasne, ze "Ziemia obiecana", ale pamietam te scene z genialnym
> Pszoniakiem tylko z filmu.
>
> M.M.

fakt... w pierwszym podejściu chciałem napisać: "Ziemia obiecana" Wajdy, ale
się zorientowałem, że NTG;)))

pozdrawiam
Marcin


Tomasz Radko

unread,
Oct 14, 2002, 3:52:34 PM10/14/02
to
Jestem rozczarowany. Żeby tak popsuć zabawę zgadującym ;) Poprawne
odpowiedzi z co ciekawszymi błędnymi sugestiami podałbym przecież na
grupie. ale cóz, vox populi etc.

Krótki komentarz: wybrałem fragmenty, które pamiętałem z lektur. Znaczy:
nie dosłownie, ale jakby kto je przytoczył, to bym trafił. Główne
kryterium: ksiażka musiała stać na półce - pomysl być l\impulsem chwili,
nie miałem czasu na biblioteki. Korzystanie z google'a uważam za brak
ducha walki. Fuj.

> ===
> **1. Dopiero kiedy po władzę sięgnęli kaprale, ich przedstawiciel,
> desygnowany przez kolegów do zapoznania narodu z programem nowej ekipy,
> zarzucił rytuał. Był to wysoki piaskowłosy młodzieniec o krostowatej
> mordzie w wojskowej koszuli rozpiętej głęboko "a la toilette de
> guillotine". Przez długą chwilę stał przed kamerą i mocował się z
> głosem, a twarz czerwieniała mu coraz bardziej. W końcu zbliżył do
> obiektywu swa wielką sina piąchę i wygłosił tylko jedno zdanie:
> - Uuuuuuch, k***a wasza mać!!!

Oczywiście "Flet z mandragory" Łysiaka. Fragment z kolejnymi puczami
wojskowymi, z których każdy po kolei jest tłumacozny chęcia walki z
korupcją etc az do mometu puczu kaprali byl moim ulubionym (obok
historyjki o królu, który padl na placu boju podczas spełniania
obowiazków dynastycznych - zresztą omal z życia wzięte, któryś prezydent
Francji skonał w trakcie korzystania z usług kochanki. Jak napisano w
nekrologu "Był szczęsliwy nawet w ostatnich chwilach swojego zycia")

> 2. - Jasiu! Puść pana. Pan już kupił cegłę.

Tyrmand, "Zły". Dla tych, którzy nie czytali: scena rozgrywa się w
ciemnej uliczce zrujnowanej Warszawy. Przechodzień jest zmuszony do
rozstania się ze stówą, pod pozorem kupna cegły. Gdy 50 metrów dalej
kolejny bandzior proponuje mu zakup cegły - pierwszy sprzedawca wygłasza
tekst z cytatu. ech, kiedyś to byli bandyci ;)



> 3.- Nie lubię ja gdy Masło zbyt Maślane, Kluski zbyt Kluskowe, Jagły
> zbyt Jaglane, a Krupy zbyt Krupne.

Gombrowicz, "Transatlantyk". Pamiętam z telewizji spektakl w reżyserii
Grabowksiego, ale przypuszczam, że autor łatwo ropzoznawalny: to brzmi
po gombrowiczowsku. Sam początek: "Nie lubię ja", zwłaszcza to wtrącone,
niepotrzebne "ja".



> 4. Dlaczego dorosłym wszystko wolno, a nam nic? Ciągle się na nas
> gniewają i krzyczą, i złoszczą się. Nawet biją. Chcę, żeby wszystkie
> dzieci miały takie same prawa jak dorośli.

Korczak, "Król Maciuś Pierwszy"



> **5. - Podły kacyku!
> - Sprzedałeś nas kolonizatorom!
> - Ale czarny lud powstał!
> - Czy słyszysz tamtamy zwycięstwa?

Niziurski, "SPONA". Kapitalna parodia sztuki o walkach
narodowowyzwoleńczych.

> 6. - Ja z panem pogadam inaczej! Ty złodzieju! Ja cię każę zgnoić w
> kryminale, wyszlę na Sybir, okuję w kajdany!
> - Cicho pan bądź, bo pana wsadzę do kozy za obelgi, a policją pan nie
> strasz... Gdzież są dowody, że te pieniądze, któreś mi pan dał w czeku
> na Lipsk, są pańskie a nie moje, co?

Yup, Reymont, "Ziemia obiecana", genialna scena Pszoniaka. Dla mnie
jedna z dwóch największych scen w filmie: druga to Horn (Fronczewski)
krzyczący na fabrykanta. Fronczewski posypał się z tekstem, ale Wajda
nie przerwał dubla i powstał majstersztyk.



> 7. Miecznikowi nie dane było odśpiewać swą arię do końca. Ciągnąc wysoki
> ton, urwał niespodziewanie i nie wyjaśnił publiczności, co mianowicie
> trzeba oddać na skinienie - za to osłupiałym wzrokiem zapatrzył się w
> pierwszy rząd, jakby widział tam - on jeden - czające się, straszliwe
> niebezpieczeństwo.
> W rzeczy samej, cos się nagle zaszamotało, kwiknęło, z kanału dla
> orkiestry dobył się przerażający głos męski, ryczący: - Yy, y; - muzycy
> zgubili ton, a Miecznik na scenie dostał napadu śmiechu.

Musierowicz, "Opium w rosole". Dojrzewam do kolejnej zabawy, tym razem
tematycznej, o Jeżycjadzie. Byliby chętni?



> 8. Stanley Hazelton z delegacji USA zaszokował od razu salę powtarzając
> z naciskiem: - 4, 6, 11, z czego wynika 22; 5, 9, ergo 22; 3, 7, 2, 11,
> skąd wynika znowuż 22!! - Ktos wstał wołając, że jednak 5, ewentualnie
> 6, 18 i 4; Hazelton odparowal zarzut błyskawicznie, tłumacząc, że tak
> czy owak 22. Poszukałem w jego referacie klucza numerycznego i
> dowiedziałem się, że cyfra 22 oznacza katastrofę ostateczną.

Lem, "Kongres futurologiczny". Wkręgu moich znajomych używanie liczby
"22" w dyskusji weszło do stałego repertuaru.



> 9. Nie masz takowych terminów, z których by się viribus unitis przy
> boskich auxiliach podnieść nie można.

Sienkiewicz, zdaje sie "potop", ale ręki sobie uciąc nie dam. Jak dla
mnie motto całej Trylogii.



> ***10. - Baba nigdy nie przysięga na długi termin, chyba że w kościele.
> Nie należy jej też podsuwać zbyt długiej roty przysięgi, bo nim dojdzie
> do końca, zapomni, co było na początku.

Trafił ktoś? Prus "Emancypantki". Chyba poprawnie uznałem, że
najtrudniejsza zgadka.

Z powodu złośliwości materii ożywionej ;) wynik każdy musi sobie
policzyć we własnym zakresie. Nagrodę wręczam przy kawie z paczkiem, na
którą ewentualni laureaci (a akcentem na laureatki :) mnie zaproszą.
;)))

pzdr

TRad

Asia Kubiak

unread,
Oct 13, 2002, 5:14:28 PM10/13/02
to

Użytkownik "Tomasz Radko" <tr...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:3DAB2082...@poczta.onet.pl...

> Musierowicz, "Opium w rosole". Dojrzewam do kolejnej zabawy, tym razem
> tematycznej, o Jeżycjadzie. Byliby chętni?

pytanie... ;))

Asiek


-Yola-

unread,
Oct 15, 2002, 5:06:51 AM10/15/02
to
"Tomasz Radko" wrote...

> Niziurski, "SPONA". Kapitalna parodia sztuki o walkach
> narodowowyzwoleńczych.

Nie było takiej książki.
Stanowczo protestuję!
Chyba że Niziurski coś dopisał ;-)

pozdr.
-Yola-

try...@poczta.onet.pl

unread,
Oct 16, 2002, 12:40:31 PM10/16/02
to
>
> Musierowicz, "Opium w rosole". Dojrzewam do kolejnej zabawy, tym razem
> tematycznej, o Jeżycjadzie. Byliby chętni?
>
Jestem za!! Asiok

Piotr Cegiełkowski

unread,
Oct 16, 2002, 8:06:38 PM10/16/02
to
W artykule <3DAB2082...@poczta.onet.pl> Tomasz Radko napisał:

>> **5. - Podły kacyku!
>> - Sprzedałeś nas kolonizatorom!
>> - Ale czarny lud powstał!
>> - Czy słyszysz tamtamy zwycięstwa?
>
> Niziurski, "SPONA". Kapitalna parodia sztuki o walkach
> narodowowyzwoleńczych.

Chyba _wcześniej_ użył w książce _Sposób na Alcybiadesa_ :(
Rzadki przypadek autora, który przerabia własne książki, dając
im nowe tytuły, cytuje sam siebie :(((

Tomasz Radko

unread,
Oct 17, 2002, 7:50:33 AM10/17/02
to
Piotr Cegiełkowski napisał(a):

>
> W artykule <3DAB2082...@poczta.onet.pl> Tomasz Radko napisał:
>
> >> **5. - Podły kacyku!
> >> - Sprzedałeś nas kolonizatorom!
> >> - Ale czarny lud powstał!
> >> - Czy słyszysz tamtamy zwycięstwa?
> >
> > Niziurski, "SPONA". Kapitalna parodia sztuki o walkach
> > narodowowyzwoleńczych.
>
> Chyba _wcześniej_ użył w książce _Sposób na Alcybiadesa_ :(
> Rzadki przypadek autora, który przerabia własne książki, dając
> im nowe tytuły, cytuje sam siebie :(((

Zamieszałem. Chodziło mi oczywiście o Sposób na lacuybiadesa. Pojęcia
nie miałem, że on to przerobił i jeszcze przekręcił tytuł!

pzdr

TRad

grzes...@poczta.onet.pl

unread,
Oct 17, 2002, 9:55:28 AM10/17/02
to
> > > Niziurski, "SPONA". Kapitalna parodia sztuki o walkach
> > > narodowowyzwoleńczych.
> >
> > Chyba _wcześniej_ użył w książce _Sposób na Alcybiadesa_ :(
> > Rzadki przypadek autora, który przerabia własne książki, dając
> > im nowe tytuły, cytuje sam siebie :(((
>
> Zamieszałem. Chodziło mi oczywiście o Sposób na lacuybiadesa. Pojęcia
> nie miałem, że on to przerobił i jeszcze przekręcił tytuł!
>

Oj chyba własne niedoinformowanie zrzucacie na autora
ekranizacja "Sposobu..." miała tytuł "Spona"
a wypadało by wiedzieć co się cytuje ;)

pozdr
Grzesiek
Chyba, że ktoś widział taką książke wtedy zwracam honor :)

0 new messages