Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Poszukiwany tytuł serii lub komiksu

6 views
Skip to first unread message

ar...@bronowicki.com

unread,
Sep 1, 2013, 8:42:36 AM9/1/13
to
Witam wszystkich

Mam strzępy informacji z własnego mózgu. Czytałem w dzieciństwie (czyli jakiś rok 1983-1988) komiksy fantasy. Format chyba był A4 pionowy. Być może to będzie za mało, ale może ktoś ma fotograficzną pamięć.

1. Jakiś naukowiec ma laboratorium. Jego asystentka ginie w wypadku. On zabiera jej głowę i ożywia w laboratorium. Głowa jest przymocowana do jakby kolumny. Żyje, ma świadomość. Nic więcej nie pamiętam.
2. Wydaje mi się, że to było w tym samym zeszycie komiksowym. Astronauci polecieli na inną planetę (lub to działo się, że to coś przyleciało na ziemię) Astronauta szedł wśród kokonów/jaj obcych. To coś zaczęło się wykluwać, "zaatakowało" go, rozbiło hełm. To były chyba formy życia w kształcie żółwio-pająków. Chyba miały przyssawki na końcach odnóży. Wydzielały jakiś płyn, astronauta cały był w nim skąpany ale (chyba) okazało się, że nie są groźne te stworzenia.

Zdaję sobie sprawę, że to skąpy opis.. ale może ktoś coś podobnego czytał kiedyś.

będę wdzięczny za ew. wskazówki. Nie chcąc sugerować nikomu, ale coś mi lata po głowie seria komiksów Alfa (alpha) czy jakoś tak.

dziękuję i pozdrawiam
Arek

Kwaczy

unread,
Nov 28, 2023, 3:44:29 PM11/28/23
to
W dniu 01/09/2013 o 14:42, ar...@bronowicki.com pisze:
> Witam wszystkich
>
> Mam strzępy informacji z własnego mózgu. Czytałem w dzieciństwie (czyli jakiś rok 1983-1988) komiksy fantasy. Format chyba był A4 pionowy. Być może to będzie za mało, ale może ktoś ma fotograficzną pamięć.
>
> 1. Jakiś naukowiec ma laboratorium. Jego asystentka ginie w wypadku. On zabiera jej głowę i ożywia w laboratorium. Głowa jest przymocowana do jakby kolumny. Żyje, ma świadomość. Nic więcej nie pamiętam.
> 2. Wydaje mi się, że to było w tym samym zeszycie komiksowym. Astronauci polecieli na inną planetę (lub to działo się, że to coś przyleciało na ziemię) Astronauta szedł wśród kokonów/jaj obcych. To coś zaczęło się wykluwać, "zaatakowało" go, rozbiło hełm. To były chyba formy życia w kształcie żółwio-pająków. Chyba miały przyssawki na końcach odnóży. Wydzielały jakiś płyn, astronauta cały był w nim skąpany ale (chyba) okazało się, że nie są groźne te stworzenia.

Po kilku latach poszukiwań zastanawiam się czy to nie połączenie
Nerwosolka od Baranowskiego i Armady z agentką Navis wraz z nutką
Thorgala, ale jestem w 99% procentach pewien, że się mylę. :)

0 new messages