Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

jak naprawić kajak?

1,548 views
Skip to first unread message

czester

unread,
Feb 5, 2008, 1:52:37 PM2/5/08
to
witam
chciałbym prosić o radę jak odnowić kajak tzw. plastikowy tzn. z włókna
szklanego. na bokach jest pęknięty i chciałbym to naprawić z tym że
chciałbym aby kajak wyglądał jak nowy. chciałbym go również pomalować i
myślę tu o metalicznym chromie, coś jak lustro, ale zastanawiam się czy
było by to praktyczne ze względu na odbijające się słońce. proszę o rady
jak mógłbym odnowić kajak, jakich użyć materiałów i jaki powinienem użyć
lakier.
pozdrawiam wszystkich i dziękuję za odpowiedź


Jacek Maciejewski

unread,
Feb 5, 2008, 2:26:08 PM2/5/08
to
Dnia Tue, 5 Feb 2008 18:52:37 +0000 (UTC), czester napisał(a):

> na bokach jest pęknięty i chciałbym to naprawić z tym że
> chciałbym aby kajak wyglądał jak nowy. chciałbym go również pomalować i
> myślę tu o metalicznym chromie, coś jak lustro, ale zastanawiam się czy
> było by to praktyczne

Najprościej to używasz takich samych materiałów z jakich kadłub był
zbudowany. Aczkolwiek są tacy co powiedzą że w prostych przypadkach kadłub
poliestrowy można łatać żywicą epoksydową i odwrotnie. W każdym razie jak
masz dziurę, bierzesz trzęsirączkę i ścinasz okolice dziury na duży skos,
rzędu 1:10. Potem nakładasz na dziurę tyle warstw maty lub tkaniny szkalnej
żeby wypełnić grubość ścianki plus naddatek, nasycając każdą warstwę
żywicą. Następnie trzęsirączka do łapy, szlifujesz łatę na gładko, cały
kadłub matowisz drobnym papierem ściernym żeby lakier trzymał, odtłuszczasz
i natryskowo malujesz parę razy jakimś kolorkiem. Używasz dwuskładnikowego
lakieru epoksydowego lub w ostateczności samochodowego, choć ten ostatni
lepiej na jakimś podkładzie do żywic bo może odłazić.
--
Jacek

czester

unread,
Feb 5, 2008, 3:28:09 PM2/5/08
to
Jacek Maciejewski:
>
> Dnia Tue, 5 Feb :52:37 +0000 (UTC), czester napisał(a):

dzięki za odpowiedź.
w kajaku nie ma dziur jako takich. na bokach są pęknięcia które są na
wylot. czy metoda którą mi proponujesz zagwarantuje że w miejscach napraw
nie będzie się pojawiać następne pęknięcie? pęknięcie znajduje się na
bokach kajaka.tak jakby ktoś usiadł na odwróconym do góry dnem kajaku.
ponadto cały kajak się rusza, ścianki pracują i nie mam pewności co do
farby. czy nie powinna to być jakaś farba tworząca elastyczną powłokę?


Marcin Knyps

unread,
Feb 5, 2008, 4:19:47 PM2/5/08
to

O reperacji laminatu przeczytaj w skrypcie Jakim kajakiem?:
http://kajak.org.pl/wiedza/sprzet/jakimkajakiem/#Reperacja laminatu
Jesli ma wyglądać super hiper to zamiast malować uzupełnij ubytki żelkotem
w danym kolorze i zeszlifuj, przykład:
http://www.point65.com/Default.asp?page=news&id=50
a łatę połóż od wewnątrz.

Z mojego doświadczenia wynika, że najładniejsze łaty wychodzą, gdy na kilka
warstw maty kładzie się tkaninę szklana o małej gramaturze i odciska
nadmiar żywicy. Zanim żywica zastygnie można przyłozyć kawałek folii HDPE,
np z torebki i dokładnie wygładzić. Po zastygnieciu będzie ja można łatwo
oderwać, a dzięki temu powierzchnia będzie gładka i w międzyczasie nie
przylepią się zanieczyszczenia.

--
Marcin Knyps

Jacek Maciejewski

unread,
Feb 5, 2008, 5:55:54 PM2/5/08
to
Dnia Tue, 5 Feb 2008 20:28:09 +0000 (UTC), czester napisał(a):

> w kajaku nie ma dziur jako takich. na bokach są pęknięcia które są na
> wylot. czy metoda którą mi proponujesz zagwarantuje że w miejscach napraw
> nie będzie się pojawiać następne pęknięcie? pęknięcie znajduje się na
> bokach kajaka.tak jakby ktoś usiadł na odwróconym do góry dnem kajaku.
> ponadto cały kajak się rusza, ścianki pracują i nie mam pewności co do
> farby. czy nie powinna to być jakaś farba tworząca elastyczną powłokę?

Tak, takie pęknięcia należy traktować jak dziury. Niestety, nikt ci nie
zagwarantuje że w tych miejscach nie będzie pękać ponownie, choć jeśli
pęknie to (jeśli tylko zrobiłeś naprawę porządnie) nie będzie to winą łaty
a raczej niewłaściwej obsługi. Po prostu nie należy siadać na kajaku, to
nie fotel :)
Farba i epoksydowa o której mówiłem i poliuretanowa (inaczej samochodówka)
mają na tyle dużą elastyczność że przy normalnej eksploatacji nie będą
odłazić na skutek wyginania. Choć mogą się pojawiać mikropęknięcia, jak
dasz za grubo i coś zbytnio wygniesz.
IMO popularnie spotykane kajaki turystyczne nie zą zbyt dobrze
zaprojektowane. Mają płaszczyzny jakby je robiono z desek zamiast obłych
powierzchni które mniej się uginają przy obciążeniach (są sztywniejsze).
Brak poza tym w ogóle usztywnień w istotnych miejscach. Przy remoncie można
tą drugą rzecz poprawić od biedy, tyle że waga rosnie... :)
--
Jacek

czester

unread,
Feb 6, 2008, 3:36:36 PM2/6/08
to
Marcin Knyps:
>
> Dnia Tue, 5 Feb :52:37 +0000 (UTC), czester napisał(a):

bardzo, bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. czytanie jej niexle
mnie wyczerpalo ;))
a powaznie mowiąc czuję się zmotywowany do remontu mojego kajaka.
tylko nie bardzo jeszcze wiem jaką farbe powinienem zastosować. ktoś mi
powiedzial że powinna to być farba chlorokauczukowa. czy to prawda?
pozdrawiam


0boje...@wp.pl

unread,
Feb 22, 2008, 5:27:44 AM2/22/08
to

w poprzednim sezonie takze rozgladalem sie za farbami. bylem co prawda
swiadkiem malowania laminatu zwyklymi farbami ale to mnie nie przekonuje. taka
farba odchodzi po jednym sezonie. nawet jesli nie odchodzi platami to rysuje
sie o byle co. paznokciem mozna odpstryknac reszte.
inwestycja jest dosc droga ale efekt swietny. zamyka sie w okolo 300 zl. zrobie
reklame i podam nazwe firmy (nie bedac jej przedstawicielem)

https://oliva.com.pl/index.phpmodul=OlivaNews&klucz=197&brand=2&newlang=polish#t
op

jako ze kajak spedza mniej czasu w wodzie niz jacht nie grozi mu grzyb
i "osmoze" mozna sobie darowac. poszukam ulotki, ktora dostalem w sklepie, a na
ktorej mialem rady sprzedawcy do powlok jakie mi polecal.
powiedzial "nie da sie zrobic tego tanio tylko dobrze" no ale stary san jest
przygotowany na kolejne 30 lat.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Marcin Knyps

unread,
Feb 22, 2008, 6:24:49 AM2/22/08
to
Dnia 22 Feb 2008 11:27:44 +0100, 0boje...@wp.pl napisał(a):

> powiedzial "nie da sie zrobic tego tanio tylko dobrze" no ale stary san jest
> przygotowany na kolejne 30 lat.

Oczywiście, można tak reaktywować stare kajaki, chociaż sensu nie widzę, bo
po kilkunastu latach laminat traci swoje właściwości. Zatem w taki
kajaczek (np polskiej produkcji, kiedy to stosowano żywice niskiej
jakości), IMHO nie warto inwestować.
Na Słupii przed Krzynią zawsze widuję leżące na brzegu wyremontowane
(odmalowane) dykciaki, zaopatrzone w solidne drewniane gretingi. Gdy
zobaczyli je ludzie płynący w kajaku z PE to przyglądali się im jak
eksponatom z muzeum.

ps. 30 lat to z przymrużeniem oka przeczytałem.

--
Marcin Knyps

0 new messages