> Kupilem cos takiego rok temu na allegro i nie narzekam.
> http://www.allegro.pl/item327282237_materac_samopompujacy_183x51_cm_z_poduszka_.
> html
>
> Poprzedni mial juz 10 lat i nie mial takich dolegliwosci jak u Ciebie ale
> środek sie juz sfatygowal i wymienilem na nowy.
Masz szczęście :) W poście pisałem o jednym materacu dla uproszczenia ale w
rzeczywistości miałem dwa podobne kupione w różnych miejscach. Niestety,
wysiadły identycznie :) Potrzebuję porady dot. firmy i typu, czego nie da
się powiedzieć o przypadkowej ofercie pojedynczego egzemplarza na Allegro.
--
Jacek
Podczas ostatniej wyprawy tez uzywalem taki materac samopompujacy.
Trzymal powietrze 1 noc, pozniej zaczelo schodzic powietrze niewiadomo
dlaczego, zadnej widocznej dziury. Poniewaz nie mialem nic innego,
uzywalem go do konca, juz bez powietrza. Zamiast pompowania ukladalem
pod "materacem" mech i bylo super. A w ostatnim dniu splywu ten
materac powedrowal do ogniska, spalilem go z zadowoleniem i nigdy
wiecej juz nie kupie nic podobnego. Moj materac byl firmy JACK
WOLFSKIN. Takze ostrzegam przed ta firma w przypadku materacu.
> Moj materac byl firmy JACK
> WOLFSKIN. Takze ostrzegam przed ta firma w przypadku materacu.
Właśnie naguglałem trochę o materacach i spotkałem m.i. zdanie że Jack
Wolfskin to renomowana firma :) Z innych spostrzeżeń widzę że Fiord Nansen
daje 24 miechy gwarancji a na wyrób znany jako Therm A Rest jest podobno
dożywotnia gwarancja, tylko kosztuje 3-4 stówy :)
--
Jacek
> Moj materac byl firmy JACK
> WOLFSKIN. Takze ostrzegam przed ta firma w przypadku materacu.
Mam podobne (złe) doświadczenie z butami tej "renomowanej" firmy. Nawet
sezonu nie wytrzymały, a cena była dość wygórowana. Od tej pory nic więcej
marki Jack Wolfskin nie kupuję.
Żeby nie było NTG to ciekawe czy importer-kajakarz tu zagląda.
--
Marcin Knyps
Mam kilka rzeczy tej firmy. Moge smialo stwierdzic, ze ta "jakosc"
jest mocno przereklamowana. Poza namiotem nic nie warte zaplaconych
pieniedzy, a zeby smiesnie bylo, to akurat namiot byl tani.
jako że kompletuje obecnie sprzęt to wybrałem takie coś (co prawda nie
jest samopompujacy ale trzeba też samemu napompować :) )
http://maty.e-horyzont.pl/site/?mod=offers&subkat=47
no ale mój wybór to wybór laika...
> Mam bo trafilem na Quechua - zajrzyj jeszcze tu
> http://ngt.pl/forum/?p=readTopic&nr=979
Ceny wydają się przyzwoite - 60-100zł. W ofercie jest kilka typów materacy
samopomp. Quechua, mógłbyś powiedzieć jaki masz? Masz niezłe gabaryty
sądząc z ksywy :) więc chciałbym wiedzieć jak oceniasz komfort leżenia na
tych 2,5cm twardego według opisu sklepowego materaca? Dodmuchujesz przed
użyciem?
--
Jacek
> jest samopompujacy ale trzeba też samemu napompować :) )
> http://maty.e-horyzont.pl/site/?mod=offers&subkat=47
IMO ma to jedną wadę. Jak zrobisz choćby małą dziurkę to już śpisz na
podłodze namiotu :) z braku wkładki w środku. A potem kombinowanie żeby
znaleźć dziurkę, czymś zakleić... zgroza. Materac samopompujący ma dwie
poważne zalety: Primo, mało (albo wcale) nie dmuchasz, secundo, jak
rozedrzesz to wciąż jeszcze masz matę na której dośpisz z powodzeniem do
końca wycieczki.
--
Jacek
Therma Rest - ale te są dośc drogie od 300 zł
Dwa poszukaj w Decathlonach materacyka Quechua (ja nabyłem go za 99)
ale takiego małego składanego jak Therma Rest, najpierw na pół a dopiero
potem zwijanego. Mam taki od dwóch lat i trzyma bez problemów.
Jak w każdym samopompującym, trzeba uważać jak się go kładzie
bezpośrednio na trawę - zawsze trzeba sprawdzić czy nie ma pod spodem
jeżyn ani innego zielska z mikroigłami.
G
Ps: rozmiar 180/50
> Zna ktoś jakiś wyrób tego typu, w sensownej cenie,
Pozwolę sobie podsumować swoje poszukiwania. Mam nadzieję że się ta
informacja komuś przyda. Wykryłem 3 interesujących producentów:
1. Quechua (sprzedawana w sieci Decathlon). Ceny od 60 do 110zł. Typowy
przedstawiciel to A200, waga 1,1kg, grubość 2,5cm, cena 60zł. Gwarancja 2
lata.
2. Fiord Nansen. Ceny od 160 do 220zł. Typowy przykład to model Travel,
waga 1,7kg, grubość 3,5cm, cena 190zł. Gwarancja 2 lata.
3. Cascade Designs typ Therm A Rest. ceny od 240 do ponad 500zł. Typowy
model to Base Camp Regular, waga 1,25kg, grubośc 5cm, cena 300zł. Gwarancja
dożywotnia.
Ponieważ potrzebuję 2 szt, kupię sobie właśnie A200 za 60zł oraz
wymienionego Base Camp Regular za 300zł, którego będę używał na samotne
wyprawy. Uwagi eksploatacyjne - po sezonie :)
--
Jacek
Term-A-Rest to bardzo dobry wybór. Używamy ich z żoną od jakichś 6-7 lat i
jesteśmy bardzo zadowoleni.
Oczywiście zdażyło się kilka przebić (np. przypadkiem upuszczony nóż
czubkiem w dół jak zechciało Prawo Murphiego), ale naprawa jest bardzo
prosta nawet w warunkach terenowych. Żadnych innych rozszczelnień nie było.
Uważam, że warte są swojej ceny.
Pozdrawiam
Jurek
Ja powiem tak, moze to zabrzmi niepopularnie, bo cena, produkt luksusowy
itp., ale jak stac na konia to i na lejce trzeba mieć. Zakładajac, ze
wiekszosc grupowiczow plywa na maksa, plywa wlasnym sprzetem i dba o
korzonki, to powiem "TYLKO T-a-R", zadne tam inne polsrodki, podroby i
jednosezonowki. Jesli dbamy o niego, to jest sprzet na lata, na dlugie
lata; zapewnia komfort i izolacje, jest trwaly i ma dozywotnia gwarancje.
No to musi kosztowac znacznie wiecej niz marketowa tandeta.
Pzdr, M
Co do A200 to uwagami eksploatacyjnymi (2 sezony) moge sie podzielic juz
teraz. Sprzet spelnia swoje zadania. Niezbyt wygodny w uzyciu jest zawor.
Trudno materac dodmuchac. Nie wiem czy lepiej jest to rozwiazane w innych
materacykach. Dosc duzy po zwinieciu. Wspolczynnik jakosc/cena bardzo wysoki
w porownaniiu do konkurencji.
Andrzej
www.backcountry.com/store/group/70/Midweight-Sleep-Pads.html
-niestety osobistych doswiadczen z tą firmą nie posiadam. A to dlatego, że
kiedyś trafilem inny materacyk, ktory niezle mi sluzy, choc kosztował
jedynie 30zł.
Mam bo trafilem na Quechua - zajrzyj jeszcze tu
http://ngt.pl/forum/?p=readTopic&nr=979
Pzdr G-Y
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Leży na dzialce zastawiony w gospodarczym - do sezonu majowego sie dokopie.
Ksywa przyschla w mlodosci na kajakach a dzis ledwo jak Rudy;).Moj ma chyba 3
cm i robie ze 4 wdechy przed spaniem - pozniej juz nic nie pamietam;)Czasem
dodmuchuje na nim;).
> > Moj materac byl firmy JACK
> > WOLFSKIN. Takze ostrzegam przed ta firma w przypadku materacu.
> Mam podobne (złe) doświadczenie z butami tej "renomowanej" firmy.
No to ja doloze na przeciwszale :)
Mam namiot tej firmy - kopulke 2os klasy realdome z alu stelazem -
kajaki przezyl (mokre pogodowo), wyprawe brata z plecakiem do Francji
przezyl, niewiele to wprawdzie, ale sladow (z)uzycia nie pozostawilo
na namiocie zadnych. Wygodny jest, latwo sie sklada, nie przecieka i
ogolnie solidne wrazenie robi. Tani nie byl, ale IMO wart ceny.
Moja dziewczyna chodzi w butach JW i kurtce od nich, kurtke juz druga
znasza i nie ma z nimi problemow _zadnych_. Zadnych przetartych szwow,
szwankujacych zamkow, cieknacych miejsc etc. Starsza kurtka przestala
byc w koncu wodoszczelna, ale umowmy sie, ze nic noszonego na okraglo
przez 4 lata i pranego regularnie nie utrzyma wodoodpornosci klasy
deszcze tropikalne.
Zarowno namiot, jak i kurtki kosztowaly ok. 250 euro (orientacyjnie, w
sensie, z ktorej polki od JW) i kupowane byly w DE w firmowych
sklepach. Nie wiem, czy ma to jakies znaczenie (Znaczy, czy
dystrybucja roznicuje kraje i do PL trafia jakis gorszy towar).
pozdrawiam,
--
Marek Lewandowski
ICQ#/GG#: ask per mail. mail: locust[X]poczta/onet/pl
my gallery: http://www.pbase.com/mareklew
my kind-of-a-blog: http://lockaphoto.stufftoread.com