--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Nigdy ich kajakow nie uzywalem, choc ogladalem w sklepie
i wygladal solidnie.
Robilem tez poszukiwania skladanych kajakow na Internecie.
Najlepsza jak dotad oferta pochodzi od firmy "Folbot".
www.folbot.com
W tej chwili maja zimowa wyprzedaz, najtanszy kajak
"Aleut" jest za 1150 dolarow (jedynka) co oczywiscie jest
znacznie drozej niz oferta z Polski - 750 dolarow. Wydaje sie
ze polska firma (Wyland) ma te sama cene za jedynke i dwojke.
Folbot ma bardzo dobra opinie na listach anglo-jezycznych, zwlaszcza
wsrod Amerykanow. Jedyny inny skladany kajak uwazany za lepszy
od Folbotow sa kajaki Klepper, nawet posiadacze Folbotow przyznaja,
ze Klepper jest troche lepszy, ale ... najtanszy Klepper kosztuje
mniej wiecej tyle dolarow co Waylandowskie skladaki zlotowek, czyli
prawie czterokrotnie wiecej.
Klepper to firma Niemiecka, wiec moze w Europie mozna kupic ich
produkty taniej, ja mam namiary tylko na Amerykanskie
przedstawicielstwo:
klepper-usa.com
Widzialem tez kilka reklam skladakow rosyjskich, jakis facet
sprzedaje je ze swojej prywatnej strony, dosyc drogo.
Rowniez fakt, zee ten jeden co maja Twoi znajomi rozpada sie
nie brzmi zbyt zachecajaco (chyba, ze jest to model robiony
za cara :-)
Powiedzial co wiedzial,
Andrzej Mezynski
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.kajaki
BooM
No właśnie. Sam chciałbym to wiedzieć. Ruble raczej nie, bo kajaki wychodziłyby
za tanio (rubel jest chyba po 0.1 PLN). Może Euro, albo USD. Wtedy ceny miałyby
sens. Daj znać jak się dowiesz.
Pozdr.
Lukasz
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
w dolarach amerykańskich 9Murmir)
Ja tez dziekuje za ten link, ale tez mam pytanie.
Moj Rosyjski mocno "rdza przezarty", tak ja nie naszol
gdzje to mozna etyie bajdarki kupit'? Gdzje one, gdzje?
Andrzej
Pewny jesteś że to jest podane w dolarach amerykanskich :)???
No i dlaczego ja sie nie przykładałem do tego języka rosyjskiego teraz siedze
i gapie sie na te strony i nie do konca łapie co tam piszą :(
witam, pierwszy raz na grupie :-)
przyłączam się do pytania.
na stronie napisali tylko, że sklep w Moskwie a produkują w
Petersburgu, a cennik raczej w Euro.
Zresztą chyba podrożało, wydaje mi się że Newa-2 kilka
miesięcy temu kosztowała 325.
W zeszłym tygodniu objechałem sklepy w Warszawie i
bryndza... sprzedawcy tylko wzruszali ramionami - "nie ma
popytu", tylko na Batorego wisiał smętnie Wayland na
3000PLN.
Czy ktoś to sprowadza do polski?
pozdrawiam
Piotr Postek
Pozdrawiam serdecznie - Wiesława
A jeśli można wiedzieć, ile kosztowała Cię ta przesyłka lotnicza i opłaty
bankowe, bo chyba nie jest to wliczone w cenę podaną na www.triton-ltd.ru?
A wogóle, czy testowałaś już tę bajdarkę? Jakie wrażenia?
Pozdrawiam,
Tomek Toczyski
To raczej regula, ze ceny w Rosji sa w dolarach. Szczegolnie jesli
dotycza obcokrajowcow. Nie wiem, dlaczego, ale Europy nie traktuja oni
powaznie ;)
BArtek
wielkie dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
pomyśleć, że się skradałem od kilku miesięcy żeby do nich
napisać :-)
czy mogłabyś napisać jaki typ zamówiłaś?
no i przyłączam się do prośby - ile wyniosły koszty
transportu
pozdrawiam
Piotr
Andrzej Mezynski napisał(a) w wiadomości: ...
Po pierwsze musze przyznac, ze jestem niewdziecznym
zwierzakiem, bo nie pamietam kto mi poradzil, ale
ktos mi przedtem na tym forum udzielil porady i dzieki
niemu moge podac strone polskiego producenta:
www.wayland.net2000.pl/
pzdr
korea
dzięki, dodanie tych sum do siebie daje trochę do myślenia
:-(
ale nic to, uparłem się mieć w tym sezonie własnego składaka
i coś wykombinuję.
> Nie miałam jeszcze możliwości testowania
> bajdarki na wodzie.
pływałem kilka sezonów "ruskim" kajakiem i poza drobnymi
problemami przy składaniu (i to tylko za pierwszym razem)
byłem bardzo zadowolony, a te na stronie www wyglądają
zupełnie inaczej i sądząc z opisu, materiały użyte do
produkcji są też trochę inne :-)
pozdrawiam
Piotr
czyżbyś chciał dać do zrozumienia, że targowałeś się z
producentem :-)
pozdrawiam
Piotr
Widziałem nowe typy w ubiegłym roku na rzece Łokaji (dopływ Żejmiany, która
jest dopływem Wilii) na Litwie. Prezentują się bardzo estetycznie, zaś
materiały oraz wykonanie wyglądały bardzo obiecująco - dwie generacje do przodu
w stosunku do Tajmena. Z własnych doswiadczeń wiem, że metalowy stelaż jest
dużo bardziej wytrzymały na trudniejszych rzekach niż drewniany. Jeden z
oferowanych typów polecany jest zresztą na rzeki Karelii, które na wielu
odcinkach do łatwych z pewnością nie należą.
Janek
Gratuluję Wisławowi. Nowy kajak na pewno się sprawdzi. Kiedy
podliczyłem wszystkie koszty, to wyszło 2893 zł. Czy się nie
pomyliłem?
Janusz
Gratuluję. Nowy kajak na pewno się sprawdzi. Kiedy podliczyłem
wszystkie koszty, to wyszło 2893 zł. Czy umiem liczyć?
Janusz
I tak i nie (jak mawia nasz piastowski krol elektryk :-)
Co zrobisz jak bedzie jakas usterka/wada w materiale lub
inne reklamacje? Oczywiscie nie wiem jak polski Wayland
zalatwia reklamacje, ale ..... zawsze blizej, a cena
"wywolawcza" w sklepie 3000 (bez wysylki i tem podobnych
robakow). Zaznaczam, ze jestem postronnym, potencjalnym
kupcem skladanego kajaka w Polsce i/albo na swiecie :-)
Wayland mi nic nie placi, nie znam ich (poza jedna rozmowa
telefoniczna 777 lat temu (i siedem miesiecy :-)
Andrzej Mezynski (stary kajakowiec z "zamiarami" ;-)
no cóż, wygląda na to że Ci pozazdrościłem metody i kupiłem
właśnie Waylanda w sklepie za 2200 z fartuchem, składam go
teraz pracowicie w pokoju :-)
pozdrawiam
Piotr
pzdr
korea
Cena sklepowa to podobno 3500 było :-)
niemniej kajak sobie ze dwa lata leżał bez zbytniego
zainteresowania (chyba dwa razy był wystawiany na targach) i
w końcu właścicielowi się znudziło. Gdy dopytywałem się,
zasugerował że chętnie by się pozbył poniżej tej ceny, po
dłuższej rozmowie zeszło do 2200. Myślę, że ku obopólnemu
zadowoleniu :-)
> a ten fartuch czegos wart bo ja sobie owego nie
sprawilem...
no cóż, kilka sezonów pływałem bez fartucha i teraz
postanowiłem, że ma być!
deszcz, większe fale, partner dziwnie wiosłujący...
odrobina suchości w tym mokrym hobby się przydaje :-)
do miłego na wodzie
Piotr