--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
http://kajak.org.pl/kontakty/podmiot498
Czeslaw
> Mamy w planach stworzenie grupy i poszukujemy sprzetu,moze macie konkretne
> propozycje.Pozdrawiam
Jeśli chodzi o kajak na jednodniowe wyprawy - to podobno najlepsze jest stare Eskimo Diablo (wersja nr 1).
Dla ciut większych - stare Eskimo Cerro lub Prijon T-Canyon.
Czyli kajaki górskie z końca poprzedniego stulecia ;)
Polietylen, około 300-330 cm długości, najlepiej gdy ma nieuniesiony dziób i rufę, płaskie (obłe) dno - zero kila itp.
Generalnie - bardzo trudne do zdobycia.
Na razie nie znaleziono idealnego współczesnego odpowiednika (jest niby Zelezny Bert ale podobno to nie to).
Są też kajaki wzorowane na starych np. Sistema 313 - problem w tym, że z reguły robione są przez tanie firmy, używające
taniego polietylenu.
Oczywiście, jeśli myślicie nie tylko o zwałkach, ale też chcecie nimi pływać po mniej zawalonych wodach, również
kilkudniowo - to szukajcie nieco dłuższych kajaków (mój typ to Prijon Combi 359).
Piotr
Oczywiście uniesiony!
Piotr
Eskimo Diablo - najstarsza wersja, nie ma lepszego kajaka, popatrz czego
szukają inni kilka postów wcześniej.
Chcesz obejrzeć wejdź na stronę http://www.comartin.pl/kazikimy/
Kazik i ja używamy tylko takiego kajaka.
Pozdrawiam,
Letman
Najlepiej jak napiszesz z jakiego jesteś regionu i skontaktujesz się z
najlbiżej pływającą obok ciebie grupą. U nas np. jest możliwość wypożyczenia
do testów starego diablo, myślę że jak chcesz się przepłynąć innym sprzętem
to także jest taka możliwość.
Kajak niestety ciężko kupić, jeżeli widzi się go tylko na zdjęciu, albo ktoś
powie, ze on się nadaje. Stare kajaki faktycznie są trudne do dostania,
jednak zdarzają się okazje.
Każdy z wymienionych przez Jarka modeli różni się od siebie, zbliżona
długość o której pisał Piotr to niestety nie wszystko jednak akurat te
parametry są najlepsze na takie pływanie. Ważna jest także wygoda i
indywidualne dopasowanie. Jak już znajdziesz ten odpowiedni, to wtedy będzie
to dla Ciebie najlepszy kajak na zwałki jak i do innego pływania.
Wszystkie opinie wymienione tutaj będą niestety bardzo subiektywne i zależne
od punktu siedzenia we własnym kajaku :) bowiem każdy uważa, że jego jest
najlepszy :)
Dlatego jeżeli nie pływaliście jeszcze na takim sprzęcie, to zdecydowanie
polecam testy i własne odczucia.
Ja bym generalnie także szukał czegoś pomiędzy diablo, cerro, chopper,
school, boxer, canion, bert lub zupełnie starsze wynalazki typu bawaria albo
piranie. Nasz emigrant Adaś kupił ostatnio ciekawą piranię, która także
doskonale nadaje się na zwałki. Polecam więc przeglądanie aukcji na e-bay bo
często zdarzają się ciekawe okazje.
Pozdrawiam
Kuba
gdv.pl
Kolega "Borek 95" pyta się jakie przyjąć kryteria przy zakupie kajaka a cóż
to za argument "Kazik i ja używamy tylko takiego kajaka"
to Mu nieźle doradziłeś no i to , że kolega Grzegorz też ma ochotę na ten
kajak, ma Borka zachęcić do kupna a na koniec odpowiedz
czego się dowie na Waszej stronie na temat Diablo ? przecież już nadmieniłeś
że Ty i Kazik na nim pływacie
pzdr Jarek gdv.pl
Stare Diablo odróżnia od innych kajaków górskich krzywizna dziobowej
części dna, mierzona w osi kajaka. Żaden inny kajak nie wchodzi tak łatwo
i wysoko na zwalone drzewo.
Nie będę się tutaj silił na rozwijanie teorii na ten temat.
Doświadczenia praktyczne dowiodły wyższości tego typu kajak nad innymi.
Poza tym jest kajakiem górskim stosunkowo długim i stosunkowo niewysokim.
Długość pomocna jest przy wspinaniu się na wysokie zwałki.
Idealnie mieści się w niewielkich prześwitach pod leżącymi kłodami.
Ma jeszcze jedną zaletę istotną dla mnie, w tylnej części pokład jest
płaski i umożliwia głębokie wychylanie się do tyłu.
Mimo wszystko zachęcam do obejrzenia zdjęć, zwłaszcza tych sprzed
dwóch,trzech lat, gdzie kajak jest pokazany w akcji.
To samo można powiedzieć o Bercie Zeleznego tylko z jednym zastrzeżeniem.
Polietylen w Bercie jest takiego typu że z paroma przeszkodami mialam
problem bo kajak się ślizgał. Ale generalnie jeśli nie trafi się diablo
(to taki święty graal powoli) to polecam Berta jako dobry jeśli chodzi o
stosunek cena/jakość/użyteczność na zwałkach.
>... Żaden inny kajak nie wchodzi tak łatwo i wysoko na zwalone drzewo.
Myślę, że znalazłoby się kilka kajaków, które równie sprawnie i łatwo wchodzą na
drzewa.
Zresztą kajak sam na drzewo nie wejdzie, trzeba mu w tym pomóc. I raczej zależy
to od umiejetności osoby, która w nim siedzi, bo kajak nie zrobi tego za nas.
Tak jak napisałem wcześniej Diablo ma kilka odpowiedników, które także doskonale
sobie radzą.
Kiedyś przy okazji kupowania Cerro trafiliśmy po niemieckiej stronie na kajak,
którego nazwę sprzedawca określił jako Bawaria.
Kajak był używany i lekko pęknięty przy kokpicie, jednak stosowne spawanie
przywróciło go do uzywalności.
W tej chwili pływa nim Jacek (żółty kajak z czarnymi paskami) i powiem szczerze,
że lepiej wskakuje na drzewa niż Diablo.
Tak naprawdę to można trafić jeszcze dobre kajaki idealnie nadające się na
zwałki, jednak raczej nie w Polsce.
Dlatego polecam intensywne śledzenie aukcji, najlepiej z Niemiec. Wiem, że ze
Szczecina mamy bliżej do Berlina niż do Warszawy, jednak czasami warto wypuścić
się na wycieczkę, by dostać ten wymarzony kajak. A czasem może trafić sie także
taki wynalazek jak nam :)
Pozdrawiam
Kuba
Znalazłem ogłoszenie o sprzedaży Invadera w dobrym stanie (podobno).
Może Was to zainteresować, bo łódka się bardzo dobrze nadaje do
turystyki po małych rzeczkach.
http://www.svetoutdooru.cz/bazar-nabidka/?zalozka=nabidka&inzerat=113181-%3Cstrong%3Einvader%3C/strong%3E
Info o Invaderze
http://kajak.at/230/Prijon_Invader.html?uuid=186e73ca-792f-471d-a56a-e9f4572eb226&Hersteller=&itemNr=32&startZeile=20
Pozdrawiam,
Letman
Jeżli chodzi o poszukujących to znam ich więcej, ale niestety mam
sentyment do tej łódki a że mam gdzie trzymać ......... :-)
to niestety nic z tego.
--
macieku
*j:
> >
>
http://kajak.at/230/Prijon_Invader.html?uuid=186e73ca-792f-471d-a56a-e9f4572eb226&Hersteller=&itemNr=32&startZeile=20
> >
> >
> >
> >
Falsche Parameteranzahl.
--
Wyslano z Jastarni
http://augustyna.pl/news
No to skoro już odświeżyłeś, to i ja mam pytanie.
Może ktoś ze "zwałkopływaczy" rzucić okiem na poniższego Daggera AQ2?
http://totalwhitewaterfun.blogspot.com/2008/12/aqii-vs-reaction.html
Nadaje się toto na zwałkowe pływanie jeżeli o kształt chodzi? Długość 312cm.
Pewnie ten pomarańczowy DragoRossi lepszy do takich celów, ale kupić mogę akurat
tego oldschoolowego Dagerra i dlatego prosiłbym o jakąś ocenę. Kajak raczej na
niewielką osobę, ale to akurat mi pasuje.
ps. wiem, że najlepiej jakbym sam wsiadł i się przepłynął, ale takiej możliwości
za bardzo nie mam.