> [...] muwiac [...]
Ała! Aż mnie zęby zabolały...
A jeśli chodzi o treść to sorki, ale szczerze *mówiąc* nie rozumiem, o co
Ci chodzi? Masz zrobić projekt takiego magazynu na jakieś zaliczenie?
Robicie taki magazyn w rzeczywistości? Masz narzucone materiały, z których
to robicie, czy możesz dowolnie kombinować? Napisz jeszcze raz tak, by to
można przeczytać ze zrozumieniem, to się coś doradzi. Bo problem wydaje się
banalny. Stojaki z jedną pionową belką i wypusty na boki, po dwóch stronach
belki na 60-80cm w odstępach takich, by można wygodnie wkładać i wyjmować
łódki. Jeśli konstrukcja z kształtowników metalowych, to na wypusty dałbym
osłonę wykonaną z tego, czym izoluje się rury CO (nie mam pojęcia jak to
się fachowo nazywa). Kajaki trzymane dnem do góry, mniej się będą kurzyć.
Trzeba pomyśleć też o regałach na wiosła i miejscu na rozwieszenie kapoków.
--
maryjan
"Wiekszość ludzi jest szczęśliwa w takim stopniu, w jakim postanowi"
Abraham Lincoln
We Wroclawiu jest Klub Kajakowy "Wiadrus"
http://www.wiadrus.int.pl/map/
idz do nich i zobacz jak to wyglada.
Moze wstapisz do Wiadrusa i bedziesz plywac z Nimi.
Calkiem sympatyczni ludzie
Pzdr
Czeslaw
> We Wroclawiu jest Klub Kajakowy "Wiadrus"
> http://www.wiadrus.int.pl/map/
> idz do nich i zobacz jak to wyglada.
> Moze wstapisz do Wiadrusa i bedziesz plywac z Nimi.
> Calkiem sympatyczni ludzie
Jak my wszyscy... :-p
Ale te założenia. Ja przepraszam. ;) Tam nie chodzi o klub, wypożyczalnię,
stanicę, czy cuś o podobnym gabarycie. Prędzej jakiś magazyn przy fabryce.
Dryndnę jutro telefonicznie do znanych mi kajakowych magików od spraw
beznadziejnych. Któryś z nich powinien widzieć magazyny przy fabryce.
A do klubu oczywiście niech wstąpi i zacznie pływać ;)
--
maryjan
"Dzieci sie bawią za torami" - Jan 'Kyks' Skrzek
"Co ta są zatory?" - Grażka R.
Ladna fabryka, skoro:
"Ograniczenie wysokości hali z regałami ;35,0 m"
35,0 m? Wysokosci?! Toz to blok 10 pietrowy !!! Ladny regal :-))
> A do klubu oczywiście niech wstąpi i zacznie pływać ;)
>
Pzdr
Czeslaw
>> Ale te założenia. Ja przepraszam. ;) Tam nie chodzi o klub, wypożyczalnię,
>> stanicę, czy cuś o podobnym gabarycie. Prędzej jakiś magazyn przy fabryce.
>
> Ladna fabryka, skoro:
>
> "Ograniczenie wysokości hali z regałami ;35,0 m"
> 35,0 m? Wysokosci?! Toz to blok 10 pietrowy !!! Ladny regal :-))
"Kopnij się Czesiu z drabiną i ściągnij tego Yukona Expedition, cośmy go
tam po sezonie w zeszłym roku na samej górze położyli. I weź se drugie
śniadanie na drogę..."
To tylko świadczy od tym, jak mocno "odspawani" od rzeczywistości są czasem
wykładowcy na uczelniach (vide tekst, jaki mi się w sygnaturce wylosował).
A bidno studentka, zamiast moczyć tyłek w kajaku w miłym towarzystwie, musi
zjeść tę żabę. Ale temat mnie zaciekawił i faktycznie zadzwonię jutro w
jedno miejsce, by się dowiedzieć, jak to w Prijonie wygląda.
--
maryjan
"Psychomanipulacja mediów, a osobowość wirtualna
na tle dekonstruktywizmu i postmodernizmu"
dr Stanisław Michałowski, UŚ, Cieszyn, temat do opracowania na egzamin
A z drugiej strony założenie są git. Od razu widać który student myśli:).
Jak zrobi taki magazyn - to będzie jak z wieloma projektami drogowymi -
wszyscy widzą że to absurd, no ale przecież w zgodzie z przepisami :)
No co przecież magazyn może mieć 35 m wysokości, niekoniecznie na kajaki.
Wykładowca nie określa przecież minimalnej wysokości hangaru.
Kiedyś na zajęciach projektowych mieliśmy wykładowce który dawał nam wiele
różnych danych, często całkowicie niepotrzebnych. Można się przerazić, ile
osób podchodzi do tego, że skoro podał, to muszą mieć istotne znaczenie i na
siłę wpychali w projekt. A potem nieźle się śmiał (wykładowca) odbierając
projekty i je oceniając - to wystarczyło aby jednak każdy zaczął analizować co
projektuje, dlaczego i po co.
pozdr.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Jest też "Ptasi Uskok" i "Nektos V"
Jakbyś w Nektosie zobaczyl skladowanie kajaków to byś oniemial calkiem;)
Pzdr G-Y
> No co przecież magazyn może mieć 35 m wysokości, niekoniecznie na kajaki.
> Wykładowca nie określa przecież minimalnej wysokości hangaru.
No i proza życia nie dorosła do poezji projektowania. Ekonomia się
odezwała. Oczywiście, że magazynowanie kosztuje. Zatem wypadałoby pakować
jak najciaśniej. Magazyn w fabryce Prijona jest piętrowy, na pięterko jest
winda, która mieści wózek z kajakami. A same kajaki są trzymane... pionowo.
Po prostu stoją oparte jeden o drugi. Żadnych stelaży. Są jakieś boksy,
przejścia itd., by była możliwość odzielenia, czy dojścia do miejsca, gdzie
jest trzymany dany model w danym kolorze. Tyle się dowiedziałem od Piotrka
Darkowskiego z Prokajaka. Proste, tanie...
>> We Wroclawiu jest Klub Kajakowy "Wiadrus"
>> http://www.wiadrus.int.pl/map/
>> idz do nich i zobacz jak to wyglada.
>> Moze wstapisz do Wiadrusa i bedziesz plywac z Nimi.
>> Calkiem sympatyczni ludzie
>
> Jest też "Ptasi Uskok" i "Nektos V"
I "Bielik" też jest.
Ale nie wiem, jak składują kajaki...
--
maryjan
"Psychotransgresjonizm i teoria sieciowa osobowości, a rozwój władz
wewnętrznych człowieka na tle personalizacji i socjalizacji"
> "Ograniczenie wysokości hali z regałami ;35,0 m"
> 35,0 m? Wysokosci?! Toz to blok 10 pietrowy !!! Ladny regal :-))
nasz podreczny magazyn czesci drobnych typu srubki ma 4 metry
szerokosci, 2 glebokosci i cos ponad pietnascie metrow wzrostu... Do
35 brakuje drugie tyle, ale hala nie ma wiecej do dachu.
O co chodzi: Jesli buduje sie hale, to metr kwadratowy mozna
zagospodarowac tylko na jeden sposob naraz. Jesli dysponujemy
systemem, ktory jest w stanie wypelnic hale w pionie - czy to bedzie
10, 20 czy 30 metrow, to oszczedzamy miejsce. Najczesciej magazyn nie
jest ograniczony do jednego rodzaju towaru, jego hala albo juz stoi,
albo jest zdefiniowana przez inne warunki, wzglednie wrecz magazyn
zajmuje czesc hali produkcyjnej. W takiej sytuacji wysokie regaly nie
sa bez sensu - one po prostu pozwalaja wykorzystac powierzchnie do
oporu. One nie sa tez obslugiwane przez pana Ziutka z drabina, tylko
przez automat transportowy (wzglednie regal jest hybryda z winda,
prosta albo paternoster).
Nie wszystko i nie wszedzie ma sens. Ale to, ze cos jest absurdalne
przy chalupniczym rzemiosle, to nie znaczy, ze nie ma sensu w
przemyslowych warunkach.
--
Marek Lewandowski
Litwin
SN ZWAŁKA
> phi, też mi nowina :-)
> http://www.kajaki.nasze.com/02008/09osa/osa/imagepages/kkazio_001.html
> tak, to my nawet na wyjeździe
> :-)
No, dokładnie. Taki mały magazyn.
Hmmm... to jednak ktoś spłynął tę Osę? Nam się nie udało dawno temo.
Wody nie było.
Dziwne ale wydaje mi się że na tych zdjęciach rozpoznaję Karolinę. Znaczy
nie dziwne, jesli to ona - bo ona pływa i to dużo. Dziwne to, że ileś razy
pływaliśmy razem i nie zgadaliśmy się, że mamy tak szacownego, wspólnego
znajomego...
Litwin
TWA
SN ZWAŁKA
:-)
Ale technika lubi zawieść - bylem pare razy w magazynach wysokiego skladowania
i nie moglem odebrac towaru bo winda zepsuta i zapraszali na inny termin;)