Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

scrabblowiek

2 views
Skip to first unread message

Szymon FIDZIŃSKI

unread,
Sep 17, 2003, 2:21:50 PM9/17/03
to

No wlasnie, jak to jest?

U nas w pierwszej 20 rankingu przynajmniej 9 osob nie
przekroczylo 26 roku zycia.

A w 24 najlepszych w Stanach? Jedna osoba - 23 lata, dwie - 29, a
wiekszosc to czterdziestolatkowie.
(http://www.scrabble-assoc.com/tourneys/2003/allstars/build/player/index.html)

Skad ta roznica?

Moje hipotezy:
a) Scrabble w USA stoja na znacznie wyzszym poziomie niz w
Polsce. Zeby do czegos dojsc trzeba przynajmniej kilkunastu lat
ciezkich treningow - jak w szachach. Opanowania slownictwa,
zagran, strategii. U nas poziom jest znacznie nizszy, dominuje
raczej 'pomyslowosc' w zagraniach niz rutyna, wystarcza 'swiezy
umysl' - stad tylu mlodych.

b) W USA w te zabawe trzeba sporo zainwestowac - dojazdy dalsze,
wstepne znacznie wyzsze, noclegi drozsze itd., wiec raczej bawia
sie w to ci, ktorzy juz sie w zyciu ulozyli.

c) Tam mlodzi maja ciekawsze rozrywki niz scrabble :-)

Co o tym sadzicie? Moze macie jakies sensowniejsze wyjasnienia?

Pozdrawiam

Szymek

Waldek "Jakec" Bulkowski

unread,
Sep 17, 2003, 4:23:13 PM9/17/03
to
Hi!!!!

"Szymon FIDZIŃSKI" <sf2...@sgh.waw.pl> wrote in message
news:Pine.SOL.4.43.030917...@akson.sgh.waw.pl...


>
> No wlasnie, jak to jest?
>
> U nas w pierwszej 20 rankingu przynajmniej 9 osob nie
> przekroczylo 26 roku zycia.
>
> A w 24 najlepszych w Stanach? Jedna osoba - 23 lata, dwie - 29, a
> wiekszosc to czterdziestolatkowie.

[ciah]


>
> Co o tym sadzicie? Moze macie jakies sensowniejsze wyjasnienia?


Ja bym jeszcze dolozyl kilka uwag.

Po pierwsze ci amerykanscy czterdziestolatkwie graja w scrabble od 36 lat :)
Czyli dluzej, niz zyja ci mlodsi.
Nasze "mlode wilki" maja troche mniej lat do nadrobienia.

Druga sprawa to inna struktura jezyka. Tam trzeba opanowac o wiele wiecej
slów niz u nas, czyli trwa to dluzej. Bo w jezyku polskim jesli juz wiesz,
ze jest FEJHOA, to
automatycznie (prawie) dzieki odmianie tego slowa masz wieksze mozliwosci
gry.

3mcie sie.

--
Waldek "Jakec" Bulkowski
http://film.e-informator.pl


Maciek Czupryniak

unread,
Sep 17, 2003, 5:04:12 PM9/17/03
to
Szymon FIDZIŃSKI snuje hipotezy:

> a) Scrabble w USA stoja na znacznie wyzszym poziomie niz w
> Polsce. Zeby do czegos dojsc trzeba przynajmniej kilkunastu lat
> ciezkich treningow - jak w szachach. Opanowania slownictwa,
> zagran, strategii. U nas poziom jest znacznie nizszy, dominuje
> raczej 'pomyslowosc' w zagraniach niz rutyna, wystarcza 'swiezy
> umysl' - stad tylu mlodych.

Iii tam... po prostu mamy genialną młodzież... no i bezczelną, nic
szacunku dla pomników ;)

> b) W USA w te zabawe trzeba sporo zainwestowac - dojazdy dalsze,
> wstepne znacznie wyzsze, noclegi drozsze itd., wiec raczej bawia
> sie w to ci, ktorzy juz sie w zyciu ulozyli.

Ale chyba i nagrody są lepsze...

> c) Tam mlodzi maja ciekawsze rozrywki niz scrabble :-)

A u nas starsi mają ciekawsze rozrywki :)

A zupełnie poważnie, bardziej bym się skłaniał do tez 'JakeCa'

Pozdrawiam - Maciek Czupryniak (zawyżający średnią wieku)

Przemo Drochomirecki

unread,
Sep 17, 2003, 4:46:25 PM9/17/03
to
> Moje hipotezy:
> a) Scrabble w USA stoja na znacznie wyzszym poziomie niz w
> Polsce.
na pewno tak. wystarczy wpisac haslo scrabble w amazon.com, i od razu widac
ze jest wsparcie w literaturze, ponadto
jak by nie patrzec w stanach zyje min. 6 razy wiecej ludzi, czyli tylko
statystycznie potencjal jest wiekszy.


> b) W USA w te zabawe trzeba sporo zainwestowac - dojazdy dalsze,
> wstepne znacznie wyzsze, noclegi drozsze itd., wiec raczej bawia
> sie w to ci, ktorzy juz sie w zyciu ulozyli.

zbagatelizowal bym ta hipoteze, mlodzi tez maja kase:)

> c) Tam mlodzi maja ciekawsze rozrywki niz scrabble :-)

a kto powiedzial ze tutaj takze nie maja?

moja hipoteza:
minelo troche czasu zanim PFS zdecydowal sie wogóle ile ma byc F w zestawie
a ile A. wiec stosunkowo od nie dawna wiadomo wogóle czym
grac, ponadto umiarkowany "boom" pokrywa sie z powstaniem cronixa i kurnika,
które te swietnie wspieraja starania popularyzatorskie PFS.
jeszcze mozna wspomniec o roli OSPS, reasumujac brakowalo wsparcia
technologicznego do popularyzacji. teraz trend bedzie analogiczny
jak w stanach, moge sie zalozyc ze za 10 lat w 20 skrablistów dalej bedzie
m.skrobosz, ty, k.górka, m.zbikowski itd. w wtedy juz nie bedziecie<26:(

pzdr
Przemo


Przemo Drochomirecki

unread,
Sep 17, 2003, 6:58:30 PM9/17/03
to
Moje hipotezy:
> a) Scrabble w USA stoja na znacznie wyzszym poziomie niz w
> Polsce.
na pewno tak. wystarczy wpisac haslo scrabble w amazon.com, i od razu widac
ze jest wsparcie w literaturze, ponadto
jak by nie patrzec w stanach zyje min. 6 razy wiecej ludzi, czyli tylko
statystycznie potencjal jest wiekszy.

> b) W USA w te zabawe trzeba sporo zainwestowac - dojazdy dalsze,
> wstepne znacznie wyzsze, noclegi drozsze itd., wiec raczej bawia
> sie w to ci, ktorzy juz sie w zyciu ulozyli.

zbagatelizowal bym ta hipoteze, mlodzi tez maja kase:)

> c) Tam mlodzi maja ciekawsze rozrywki niz scrabble :-)

Sebastian

unread,
Sep 18, 2003, 2:15:33 AM9/18/03
to
> U nas w pierwszej 20 rankingu przynajmniej 9 osob nie
> przekroczylo 26 roku zycia.
>
> A w 24 najlepszych w Stanach? Jedna osoba - 23 lata, dwie - 29, a
> wiekszosc to czterdziestolatkowie.
>
(http://www.scrabble-assoc.com/tourneys/2003/allstars/build/player/index.htm
l)

Moje zas hipotezy to:
1. winny czynnik historyczny tzn
- od jakiego czasu sa obecne scrabble w Polsce,
- od kiedy jest OSPS (ktory niewatpliwie ulatwil gre)
- co obecni 40-latkowie robili kiedy scrabble sie pojawily (o ile dobrze
kojarze to komuna, poklosie stanu wojennego i "odwilzy" po nim ;-))
- co 40-latkowie obecnie lubia w Polsce robic ;-) (browarek, tv, mecz)
2. czynnik "spoleczny" - po prostu mamy w Polsce mlodziez tak zdolna,
ambitna, pelna zapalu a nawet fanatyzmu ze to wlasnie ona jest w czolowce w
Polsce
3. czynnik zartobliwy - wiedziony przykladem serialu Beverly Hills
ewentualnie innych wypocin zza kaluzy smiem twierdzic iz
- poziom nauczania w ich szkolach jest co najmniej kiepski (chodzi mi o
pamieciówki)
- ichni nastolatkowie wola inne rozrywki (choc u nas tez ;-))
- moza sa mniej ambitni niz u nas mlodzi?
- no i u nas turnieje sa mniej oddalone od siebie niz w stanach z racji
wielkosci kraju :-)

Pozdrawiam
Sebastian


Caro

unread,
Sep 18, 2003, 2:08:31 AM9/18/03
to
>
> Iii tam... po prostu mamy genialną młodzież... no i bezczelną, nic
> szacunku dla pomników ;)
o to to

>
>
> A u nas starsi mają ciekawsze rozrywki :)
przychylam się

>
> A zupełnie poważnie, bardziej bym się skłaniał do tez 'JakeCa'
a tak zupełnie poważnie , to nasi 40latkowie , Ci którzy MOGLIBY zagrozic
naszej uzdolnionej młodzieży , żyją w innym świecie .
Scrabble po prostu są mało popularną grą w Polsce.Mało popularną , mało
prestiżową , zaangażowanie w osiąganie efektów ogromne splendory żadne.

Wszystko zależy od ilości grających .. prosta funkcja

>
> Pozdrawiam - Maciek Czupryniak (zawyżający średnią wieku)

Pozdrawiam
hmmmm... no tentego .. po prostu
Caro
>


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Szymon FIDZIŃSKI

unread,
Sep 18, 2003, 4:53:57 AM9/18/03
to
On Wed, 17 Sep 2003, Waldek "Jakec" Bulkowski wrote:

> Po pierwsze ci amerykanscy czterdziestolatkwie graja w scrabble od 36 lat :)
> Czyli dluzej, niz zyja ci mlodsi.
> Nasze "mlode wilki" maja troche mniej lat do nadrobienia.

No dobrze, ale to troche potwierdza teze o nawarstwianiu sie
doswiadczen w grze poprzez lata i wyzszym poziomie USA :-)

Skoro u nas 'dinozaury' graja od 10 lat, a 'mlode wilki' potrafia
dociagnac do ich poziomu w 2-3 lata, a w USA 'dinozaury' graja
20-30 lat i juz mlodym nie jest tak latwo te strate nadrobic
(najmlodszym sie udaje w wieku okolo 30), to znaczy ze te 10-20
lat wiecej doswiadczen jest w grze rzecza bardzo wazna.
Czyli, ze gracze w Polsce wciaz maja relatywnie znacznie mniejsze
umiejetnosci niz ci zza oceanu (byc moze chodzi o zasob
slownictwa, taktyke, lub o odpornosc psychiczna).
To tez smutna wiadomosc dla mlodych, ktorzy beda wkraczali do gry
za 10 lat. Jesli takiemu M. Skroboszowi czy K. Gorce w tym czasie
gra sie nie znudzi, to wtedy nowym graczom znacznie trudniej
bedzie nadgonic do ich poziomu niz wspolczesnie ww. bylo nadgonic
do poziomu T. Zwolinskiego czy D. Banaszka.

> Druga sprawa to inna struktura jezyka. Tam trzeba opanowac o wiele wiecej
> slów niz u nas, czyli trwa to dluzej. Bo w jezyku polskim jesli juz wiesz,
> ze jest FEJHOA, to automatycznie (prawie) dzieki odmianie tego
> slowa masz wieksze mozliwosci gry.

Prawdopodobnie to jest racja. Trzeba by bylo porownac ilosc form
podstawowych (mianownikow, bezokolicznikow) wyrazow w polskim i
agielskim - faktycznie oni moga miec ich wiecej.

Pozdrawiam

Szymek

Szymon FIDZIŃSKI

unread,
Sep 18, 2003, 5:05:42 AM9/18/03
to
On Wed, 17 Sep 2003, Przemo Drochomirecki wrote:

> moja hipoteza:
> minelo troche czasu zanim PFS zdecydowal sie wogóle ile ma byc F w zestawie
> a ile A. wiec stosunkowo od nie dawna wiadomo wogóle czym
> grac, ponadto umiarkowany "boom" pokrywa sie z powstaniem cronixa i kurnika,
> które te swietnie wspieraja starania popularyzatorskie PFS.
> jeszcze mozna wspomniec o roli OSPS, reasumujac brakowalo wsparcia
> technologicznego do popularyzacji.

Wlasnie, to wsparcie w internecie to moze byc jedno z wytlumaczen
- wiadomo, ze w sieci buszuja mlodsi, im latwiej trafic na gre,
zajsc wysoko, a potem trafic na turniej. Tym bardziej ze u nas to
wciaz jeszcze 'nowosc'.

W USA gra, znana wielu od dawna, pewnie cwiczona bardziej
tradycyjnie (rodzina->klub->turniej), to i ludzie w pozniejszym
wieku sie na nia zalapuja i moze troche wolniej awansuja.

> teraz trend bedzie analogiczny
> jak w stanach, moge sie zalozyc ze za 10 lat w 20 skrablistów dalej bedzie
> m.skrobosz, ty, k.górka, m.zbikowski itd. w wtedy juz nie bedziecie<26:(

No, ja nie wiem ktory z nas tyle lat z ta gra wytrzyma :-)

Pozdrawiam

Szymek

Waldek "Jakec" Bulkowski

unread,
Sep 18, 2003, 5:35:31 PM9/18/03
to
Hi!

"Waldek "Jakec" Bulkowski" <jak...@gazeta.pl> wrote in message
news:bkafcf$4ch$1...@inews.gazeta.pl...

> Ja bym jeszcze dolozyl kilka uwag.

Jeszcze mi przyszło coś do głowy....

A rozjerzyjcie się wśród swoich znajomych "nieskrablistów" i powiedzcie ile
osób powyżej 40 grywa
w naszym kraju w jakiekolwiek gry niż szachy, karty, siatkówka, piłka
nożna...
Przecież u nas zdecydowana większość uważa, że wszelkiego rodzaju gry
planszowe to tylko dla "dzieciaków" są...
Nie mówiąc już o jakimś poważniejszym podejściu, czyli np. jeżdżeniu na
turnieje.

Po prostu nie ma u nas tradycji grania "po czterdziestce", więc i mniej
dobrych graczy w tym wieku... Ale jeszcze kilkanaście lat i to się zmieni :)

3mcie się.

pebro

unread,
Sep 19, 2003, 2:11:26 AM9/19/03
to

Użytkownik "Waldek "Jakec" Bulkowski" <jak...@gazeta.pl> napisał w
wiadomości

> A rozjerzyjcie się wśród swoich znajomych "nieskrablistów" i
powiedzcie ile
> osób powyżej 40 grywa
> w naszym kraju w jakiekolwiek gry niż szachy, karty, siatkówka,
piłka
> nożna...
> Przecież u nas zdecydowana większość uważa, że wszelkiego rodzaju
gry
> planszowe to tylko dla "dzieciaków" są...
> Nie mówiąc już o jakimś poważniejszym podejściu, czyli np. jeżdżeniu
na
> turnieje.
>
Sadze, ze jeste jeszcze jeden powod. Ludzie w tym wieku najczesciej
maja rodzine. I pracujac, zajmujac sie dorastajacymi dziecmi nie maja
po prostu czasu ochoty i pieniedzy na jezdzenie na turnieje. A wolny
czas jesli pracuje sie umyslowo ma sie ochote spedzic inaczej,
zaznajac troche wysilku fizycznego, niz po 8 godzinach spedzonych w
biurze siedziec kolejne kilka w innym dusznym pomieszczeniu.
Osobiscie mimo, ze lubie gry wszelkiego rodzaju wole spedzic np sobote
czas na swierzym powietrzu biegajac po lesie, jezdzac rowerem itp.
To, ze nie ma tradycji to rowniez prawda. "jak to wyglada 40 lat a
bawi sie jak dziecko" ;-)

--
Pozdrawiam
Pawel /pebro/

Wielki Kot

unread,
Sep 19, 2003, 2:49:29 AM9/19/03
to
Przemo Drochomirecki wrote:

> moja hipoteza:
> minelo troche czasu zanim PFS zdecydowal sie wogóle ile ma byc F w zestawie
> a ile A. wiec stosunkowo od nie dawna wiadomo wogóle czym
> grac, ponadto umiarkowany "boom" pokrywa sie z powstaniem cronixa i kurnika,
> które te swietnie wspieraja starania popularyzatorskie PFS.
> jeszcze mozna wspomniec o roli OSPS, reasumujac brakowalo wsparcia
> technologicznego do popularyzacji. teraz trend bedzie analogiczny
> jak w stanach, moge sie zalozyc ze za 10 lat w 20 skrablistów dalej bedzie
> m.skrobosz, ty, k.górka, m.zbikowski itd. w wtedy juz nie bedziecie<26:(

> pzdr
> Przemo


Tiaaaa.... no tu bym się właściwie prawie całkowicie zgodził ;) ;)
Powstanie DARMOWEGO "cronixa" znacznie przyczyniło sie do popularyzacji
scrabble (skąd przecie większość "młodych wilków" pochodzi).

I to jest wazna inicjatywa - był DARMOWY Serwer - były młode wilki, które
potrafiły łyknąć Starych.

Po chwili zastanowienia się doceniam teraz fakt wprowadzenia opłat za
korzystanie z JEDYNEGO serwera do gry w Scrabble w Polsce.

Moze to i jest spowodowane "długofalową" polityką odpowiednich komorek i
organów - czyli doprowadzenie naszych rodzimych graczy do "statystyk
amerykańskich", czyli doprowadzenie do stanu, kiedy to "Scrabbleowi
Mistrzowie" będą mieli w większości po 40 lat.

Taka sytuacja jest mozliwa, gdyz ci co łyknęli bakcyla w większości
przystała na "propozycję nie do odrzucenia" ze strony Cronixa (przy raczej
biernej postawie naszych władz" w kwestii wprowadzenia opłat.

To z kolei spowoduje, ze "boom" wzrostu liczby "turniejowiczów" zostanie
zachamowany i obecny "wyz demograficzny" siem po prostu zestarzeje i tym
samym za kilka (kilkanascie lat) dorówna standardom amerykanskim i
osiągnie "wiek balzakowski" - bo na jakąś nadzwyczajną liczbę Nowych
Naiwnych chcących powiększyć grono mistrzów poprzez "przyłączenie się do
wspólnoty płacących scrabblistów" - raczej bym nie liczył.

:))))))))))))))))))))))))

W USA od zawsze az do teraz w scrabble w sieci GRA SIĘ ZA FRIKO choćby i
na www.playsite.com.

U nas zobaczycie - będzie niedługo tak jak w "JUESEJ" - Mistrze będą mieli
po 40-lat a "nowych Młodych Wilków" bedzie coraz mniej.

Wiwa P0lonia - Wiwa Mozambik

;) ;) ;) ;) ;) ;)


--------------
Wysłane ze strony http://www.scrabble.iq.pl - Scrabble(tm) w Internecie

Szymon FIDZIŃSKI

unread,
Sep 19, 2003, 5:28:13 AM9/19/03
to
On Fri, 19 Sep 2003, Wielki Kot wrote:

> W USA od zawsze az do teraz w scrabble w sieci GRA SIĘ ZA FRIKO choćby i
> na www.playsite.com.
>
> U nas zobaczycie - będzie niedługo tak jak w "JUESEJ" - Mistrze
> będą mieli po 40-lat a "nowych Młodych Wilków" bedzie coraz

Czegos tu nie rozumiem :-)

Skoro w USA mozliosc gry w sieci za friko doprowadzila do
'mistrzow po 40', to dlaczego u nas brak takiej mozliwosci ma tez
doprowadzic do takiego stanu? :-)

Pozdrawiam

Szymek

mariola

unread,
Sep 19, 2003, 4:07:10 PM9/19/03
to
Sebastian wrote:
Moje zas hipotezy to:
> 1. winny czynnik historyczny tzn
> - od jakiego czasu sa obecne scrabble w Polsce,
> - od kiedy jest OSPS (ktory niewatpliwie ulatwil gre)
> - co obecni 40-latkowie robili kiedy scrabble sie pojawily (o ile dobrze
> kojarze to komuna, poklosie stanu wojennego i "odwilzy" po nim ;-))
> - co 40-latkowie obecnie lubia w Polsce robic ;-) (browarek, tv, mecz)
> 2. czynnik "spoleczny" - po prostu mamy w Polsce mlodziez tak zdolna,
> ambitna, pelna zapalu a nawet fanatyzmu ze to wlasnie ona jest w czolowce w
> Polsce
> 3. czynnik zartobliwy - wiedziony przykladem serialu Beverly Hills
> ewentualnie innych wypocin zza kaluzy smiem twierdzic iz
> - poziom nauczania w ich szkolach jest co najmniej kiepski (chodzi mi o
> pamieciówki)
> - ichni nastolatkowie wola inne rozrywki (choc u nas tez ;-))
> - moza sa mniej ambitni niz u nas mlodzi?
> - no i u nas turnieje sa mniej oddalone od siebie niz w stanach z racji
> wielkosci kraju :-)

> Pozdrawiam
> Sebastian


A ja sądzę, że powinniśmy brać pod uwagę nie wiek, tylko samo podejście do
gry. Dla mnie, jako dinozaurki, scrabble stanowi pewien wentyl, relaks po
codziennych zmaganiach, głównie w życiu zawodowym. Ja po prostu odpoczywam
grając w scrabble. Czy wygram, czy przegram, to nie świadczy o moim być
albo nie być. Po prostu nie jest to dla mnie metoda, żeby się
dowartościować. Każda gra to dla mnie przyjemnośc, nawet ta zakończona
porażką. Lubię bywać na turniejach, lubię kontakt z ludźmi. Życie nie
kończy się po czterdziestce i to jest właśnie ta cecha, którą cenię u
Amerykanów (jedna z niewielu). Młodzi ludzie w Polsce mają inne podejście,
pewnie słuszne - o wszystko trzeba walczyć i to przenosi się również na
tzw. hobby, również scrabble.
I dlatego mają lepsze wyniki niż my - dinozaury.

Serdecznie pozdrawiam
stara ciałem, młoda duchem
Mariola

Wielki Kot

unread,
Sep 22, 2003, 5:06:46 AM9/22/03
to
Szymon FIDZIŃSKI wrote:

> Pozdrawiam

> Szymek


Szymku - odpowiedź wydaje się banalnie prosta.

Mając zapewniony Stały darmowy dostęp do gry istniejący od wielu lat,
korzystać z niego mogą wszyscy - zarówno ci Starzy wyjadacze jak i "młode
wilki" tak działo sie u nas (do niedawna) i tak dzieje się cały czas w USA.

Proces przemiany "młodego wilka" w Starego Wyjadacza troche trwa i ci
"Starzy", którzy łyknęli bakcyla lat temu parę (paręnascie) mają obecnie
po 40-lat i statystycznie rzecz biorąc MUSZĄ być silniejsi w grze od
"młodych wilków" grających 2-3 lata. (oczywiście mam na myśli tych
"Starych", którzy nie zaprzestali grania).

Utrzymywanie BEZPŁATNEGO serwera do gier, powoduje stały napływ "młodych
wilków" i znowu statystycznie rzecz ujmując, niektórzy z nich nie
przestaną grać i staną się "starymi wyjadaczami", którzy umiejętnościami
zdobytymi przez lata praktyki bedą ogrywać WIĘKSZOŚC "młodych wilków".

Tak więc suma sumarum - przy takiej polityce Praktycznie 90% procent
Mistrzow będzie w wieku ok. 40-lat (oczywiście wyjątki sie zdarzają).

U nas z kolei - obawiam się, ze po kilkuletnim boomie przypływu tych
młodych, ilość nowych znacznie się ograniczy - więc logiczne jest, ze ci
co wytrwają osiągną w koncu ten wiek, a nawet za kilka (kilkanaście lat)
moze się zdarzyć, e Polscy Mistrzowie są... starsi, a graczy będzie coraz
mniej.

Dzięki temu mamy duą szansę dorównać USA - ale czy to jest własciwa
droga... nie wiem.

Obecnie górują raczej "młode wilki" z uwagi na dynamiczny rozwój Scrabbli,
dzięki moliwości BEZPŁATNEGO garania i doskonalenia swoich umiejętności
Starych Mistrzów ok. 40 lat jest bardzo niewielu - z uwagi na WIEK
Scrabbli w Polsce w porównaniu z WIEKIEM (popularnością i mozliwością
masowego dostępu Nowych).

Dlatego tez póki co "młode wilki" jak na razie są górą - a z racji
zachamowania masowego napływu Nowych - mają wielką szansę dorównać
amerykańskim standardom wiekowym - i to w jeszcze większej proporcji.

pzdr.

0 new messages