łuczarz
> i grotów
grotnik
Minimalistycznie pozdrawiam
Zdażyło mi się gdzieś w jakiejś książeczce ( skleroza )
natchnąć na sformułowanie: łucznik.
Balush
Fleczer. Gdzieś tak czytałem...
--
Pozdro
Kuba | dc45_
Ja tylko tak na stronie zauważyć się ośmielę, że miecznik, czyli
osobnik noszący miecz przed królem czy inszym wielkim panem z całą
pewnością nie zajmował się tychże mieczy wytwarzaniem. Wytwórca mieczy
nazywał się ongi mieczownik :)
> vZ
--
Maciek Antecki gg: 2875717
http://oop.republika.pl
"Dafnis w drzewo bobkowe przemienieła się" (Samuel Twardowski)
Chyba w podręczniku do stomatologii :8]
Owszem, po angielsku taki rzemieślnik nazywa się "fletcher", ale skąd
w średniowiecznej polszczyźnie miałyby się znaleźć tak potoczne
zapożyczenia z angielskiego?
Pozdrawiam
Miecznikiem nazywano zarowno rzemieslnika, wytwarzajacego ta bron, jak
i urzednika, o ktorym piszesz. Owszem, tego rzemieslnika nazywano takze
mieczownikiem.
>>określenie osoby zajmującej się wyrobem łuków
>
>
> łuczarz
Luki wyrabia(l) lucznik, nie luczarz.
Zdr.
Łucznik raczej z nich strzelał. Być może jest to nazwa rzemieślnika
używana równolegle do "łuczarza", co nie zmienia faktu, że wytwórcę
łuków określano tym ostatnim mianem. A to czy wyłącznie, czy nie, to
już inna sprawa.
Pozdrawiam
Ups. Dzięki za wyprowadzenie mnie z błędu. A tak przy ustalaniu listy
wytwórców coś mnie tak właśnie zastanawiało, dlaczego miecznik wydawał
się być tytułem, a nie tylko określeniem wytwórcy mieczy. No i wszystko
jasne.
vZ
Mylisz sie. Luczarz to jakis nowotwor jezykowy i nie okresla kogos, kto
wyrabia luki.
> Pozdrawiam
Rowniez
Zdr.
> Mylisz sie. Luczarz to jakis nowotwor jezykowy i nie okresla kogos,
> kto wyrabia luki.
Hmm... 5 sek. na guglach:
http://draby.pl/dziejow_opisanie/luk_i_tradycja/promien_grot_lotka.html
OTOH:
http://portalwiedzy.onet.pl/polszczyzna.html?qs=%B3uczarz&tr=pol-pol
&ch=1&x=0&y=0
(uwaga: url złamany)
Więc ja nadal nie wiem (;)
--
Over And Out <:> MoonWolf, [Dark Followers] Dark Follower
<:> http://karakkhaz.prv.pl (::) (::) moon...@polbox.com (:)
I want to kill something
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=30002
Nie wiem czemu, ale redaktorzy SJP wydają mi się bardziej wiarygodni niż
jakaś drużyna ziomów pieszych.
septi
PS: Łucznik rzecz jasna nie robi łuków, tylko karabiny.
--
"Ten szkielet MG musi związać w logiczną całość i korzystając ze swej
imaginacji wypełnić barwną fabułą w na wpół literacki tekst."
Zły Cień: Kruki Urojenia
Ch... tam jasne. http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=31914
septi
> Zdrapka denied rebel lies:
>
> > Mylisz sie. Luczarz to jakis nowotwor jezykowy i nie okresla kogos,
> > kto wyrabia luki.
>
> Hmm... 5 sek. na guglach:
> http://draby.pl/dziejow_opisanie/luk_i_tradycja/promien_grot_lotka.htm
> l
[...]
> Więc ja nadal nie wiem (;)
To moze warto do ksiazek zajrzec dla pewnosci?
Zdr.
Pozdrawiam świątecznie ;)
[...]
> PS: Łucznik rzecz jasna nie robi łuków, tylko karabiny.
W zasadzie Łucznik robił - być może jeszcze robi - maszyny do szycia.
:)
--
Pozdrowionka -= eMBi =-
GG: 2795396
"Fanatyzm polega na podwajaniu wysiłków, gdy zapomina się o celu'
[Santayana]
Był nawet kawał o pracownicy linii montażowej, która wyniosła w
częściach trzy maszyny do szycia, ale po złożeniu za każdym razem
kałach wychodził.
A teraz są w stanie upadłości i likwidacji.
septi
--
"W tej gęstej, utrudniającej oddychanie mgle o słodkawym zapachu, roznosi
się przeciągle ochrypły oddech sowy [...] Teraz słyszycie przerażający
śmiech: Ajahaaahaaajaaahaa, czuć coraz bardziej podły zapach zepsutego,
nie solonego mięsa." -- Zły Cień: Kruki Urojenia
--
Pozdrawiam
Mr.Ale
gg: 4332507
m_...@wp.pl
Użytkownik "Andrzej Jarzabek" <and...@hoodoo.hell.pl> napisał w wiadomości
news:slrncu5hpe...@hoodoo.hell.pl...
gg: 4332507
m_...@wp.pl
Użytkownik "von Zgred" <seva...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:cq2jlt$hnk$1...@h.intelink.pl...
> Był nawet kawał o pracownicy linii montażowej, która wyniosła w
> częściach trzy maszyny do szycia, ale po złożeniu za każdym razem
> kałach wychodził.
Dowcip ów miał o tyle sens, że maszyny do produkcji
miały wymienne głowice, żeby w razie jakbyco...
Na przykład polskie buty miały najlepsze okucia dziurek w butach.
ZDziwnym nie jest - wszak akłady obuwnicze Podhale Nowy Targ
miały maszyny do skuwek , które po niedużej modyfiakcji służyć
mogły do produkcji amunicji :o)
> septi
pozdrawiam
Wiki [HQ mode]
--
Wiktor 'Wiki' Matlakiewicz //^\\___ And when I vest my flashing sword
8o ^ / And my hand takes hold in judgement
<wi...@sf-f.pl> Żywiec ][=m I will take vengeance upon mine enemies
gg5452177 (:)5o4.73o394 \/_|_\___ And I will repay those who hase me
Ale w radomskim Łuczniku normalnie robili i jedno i drugie.
> Wiki [HQ mode]
Hm, z tego co mi dawno temu opowiadała babcia, to u kowali była dość
wąska specjalizacja. Jeden zajmował się bronią, inny narzędziami,
jeszcze inny igłami/gwoździami itd... Z tym, że powylatywało mi z głowy
nazewnictwo i konkretnie specjalizacje, a nie chcę namieszać. Jeśli
chcesz poczekać to dowiem się za miesiąc jak u niej będę. Poczekasz? ;)
> --
> Pozdrawiam
> Mr.Ale
Forseti
Od kiedy? Bo nie przypominam sobie, aby w jakimkolwiek źródle
pojawiała się specyficzna nazwa piechoty uzbrojonej w miecze. W ogóle,
to miecze były zwykle bronią rycerstwa, a średniowieczni piechocińcy
posługiwali się głónie bronią drzewcową i tym, co przynieśli z domów,
albo rozszabrowali na polu walki:8]
Pozdrawiam
Samuraje. :)
Wymień na oksfordzki :D Mój co prawda "shorter", ale jednego i
drugiego zna ;P
> "łukowal" i "grotowyrabiacz", ewentualnie łukownik i grotnik/grotownik...
> --
> Pozdrawiam
> Mr.Ale
>Dnia 2005-01-10 20:03, Mr.Ale pisze, że:
>> Miecznik to jako tako znana nazwa kogoś kto mieczem władał, mieczownika nie
Miecznik byl tytulem szlacheckim, na początku oznaczał goscia, który
między innymi niósł miecz królewski ( jedno z insygniów władzy, zdaje
się ) w czasie koronacji. Potem tytuł się rozpowszechniał i
dewaluował, każdy pan na zagrodzie to chciał miec swojego miecznika :)
Np: Kmicić miał zdaje się tutuł miecznik orszański ( a może jego
ojciec...)
Co do wyrobu broni białej to może płatnteż - ale on to chyba bardzie
zbroje...
>> "łukowal" i "grotowyrabiacz", ewentualnie łukownik i grotnik/grotownik...
Na samym początku państwa Polskiego to zdaje się szczytnik ( łuki) ale
tego pewnien nie jestem i grotnik ( groty)
Pozdrawiam
Jaqb Ziobron
IMHO szczytnik wyrabiał chyba tarcze. A może i nie, choć wydaje mi się
że szczyt jest właśnie starym określeniem tarczy.
>
> Pozdrawiam
> Jaqb Ziobron
>
Pozdrawiam
vZ
Od produkcji broni był chyba zbrojmistrz. Wyrobem łuków zajmował się
wbrew pozorom łucznik (tak samo, jak ten, co z łuku strzelał).
Pozdrawiam
Yakhub