Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Diablo 2 LoD KRADZIEŻ CD-KEY...!

76 views
Skip to first unread message

Rafał

unread,
Apr 16, 2004, 5:30:30 PM4/16/04
to
Poradźcie co mam zrobić.
Gram w D2 od jakiś 2 lat a w dodatek od jakiegoś roku.
Na battlenet gram jakies 1,5 roku.
Jeszcze dzisiaj popołudniu grałem i wszystko było ok.
Teraz przy próbie zalogowania wyskakuje mi komunikat, że mój CD-KEY jest
używany przez użytkownika "SANCZO"...
Nie mogę się zalogować.
Co mogę zrobić??
Czy jest sens wysyłać e-mail do Blizzarda?
Chciałbym żeby mi jakoś pomogli ale mam przeczucie że mnie po prostu oleją.
Zaznaczam,że gram już od dawna i jestem na tyle doświadczonym graczem, że
nikomu nie podałbym mojego CD-Keya ani hasła do kont ani niczego w tym
stylu.
Pozdrawiam


Rafał

unread,
Apr 16, 2004, 5:55:50 PM4/16/04
to
Dodam, choć to chyba oczywiste,że używam oryginalnych wersji D2 Classic i
dodatku LoD.
Czy jest możliwe żeby ktoś jakoś wykradł mój Cd-Key ??


Zillameth

unread,
Apr 16, 2004, 5:56:49 PM4/16/04
to
W wiadomości news:c5pj8q$c9t$1...@news.onet.pl Rafał pisze spod adresu
koch...@poczta.onet.pl, co następuje:

>
> Czy jest sens wysyłać e-mail do Blizzarda?
>

Do Blizzarda niekoniecznie, ale do CD Projektu jak najbardziej.

Pozdr.

--
Jacek "Zillameth" Wesołowski
zi...@jimp.neostrada.pl
FAQ grupy prgk.rpg - http://faq.prgk.net/rpg.txt
"Decisions are good, but good decisions are better."

Zillameth

unread,
Apr 16, 2004, 6:02:26 PM4/16/04
to
W wiadomości news:c5pko9$svv$1...@news.onet.pl Rafał pisze spod adresu
koch...@poczta.onet.pl, co następuje:

> Dodam, choć to chyba oczywiste,że używam oryginalnych wersji D2 Classic i
> dodatku LoD.
> Czy jest możliwe żeby ktoś jakoś wykradł mój Cd-Key ??

Jest możliwe, choć mało prawdopodobne, że go sobie wylosował generatorem.
Żeby wykraść go z twojego komputera, musiałby ci się do niego włamać, a
potem w nim pogrzebać, co nie jest trudne, ale też nie jest zupełnie
trywialne, w związku z czym raczej bym się tego nie spodziewał.

Weź pod rozważenie, czy ci takiego numeru nie wyciął np. któryś z twoich
znajomych. Jeśli pożyczałeś komuś grę, albo pudełko leży na wierzchu, ktoś
sobie mógł ten klucz zwyczajnie spisać.

shadizar

unread,
Apr 17, 2004, 4:38:02 AM4/17/04
to

przerpaszam nie widze pierwszego posta
wiec nie wiem ale sie spytam wogole dzialal ci on kiedys online ?
jesli nie to odpowiedz jest oczywista twoj klucz "poznali" chlopaki ze
sklepu w ktorym to kupiles


--
regards
sebastian
___________________________________
"God, root, what's the difference?"

BoLo

unread,
Apr 17, 2004, 8:10:35 AM4/17/04
to
> Do Blizzarda niekoniecznie, ale do CD Projektu jak najbardziej.

Mi kiedyś przy graniu w doda wyskoczyło CD key allready in use, ale
nazajutrz problemu już nie było, i nigdy się on nie powtórzył, więc uznałem
że halun.
Zobacz czy dzisiaj też masz ten problem, myśle wtedy, że to co pisali
przedmówcy jest prawdą, albo wyjebali cie kolesie ze sklepu, albo jakiś
kolega (i bez tekstów "no co ty, moji koledzy są uczciwi" proszę bo to
żenujące.).

--
Pozdrawiam!

BoLo
Redaktor prowadzący | Sirius Mag - www.mag.sirius.pl
Bo...@mag.sirius.pl
GG: 3614113

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 17, 2004, 9:48:09 AM4/17/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### BoLo on 17.04.2004 14:10 :

> (i bez tekstów "no co ty, moji koledzy są uczciwi" proszę bo to
> żenujące.).

To nie jest żenujące tylko świadczy o środowisku w którym się obracasz.
Ja akurat wszystkie osoby które wpuszczam do siebie znam na tyle dobrze
by im zaufać. Skoro Ty nie, to pozostają dwie możliwości:
1) Nie znasz ich na tyle dobrze
2) Znasz i wiesz czego się można po nich spodziewać

Jeśli 2) to gratuluję doboru znajomych, nie ma to jak świadomość, że
trzeba mieć "kumpla" na oku, bo może coś zwinąć.

--
Tomasz "Warui" Nowakowski of clan Brujah

"It is Caine from whom we all come, our sire's sire."

Rafał

unread,
Apr 17, 2004, 10:16:40 AM4/17/04
to
>
> To nie jest żenujące tylko świadczy o środowisku w którym się obracasz.
> Ja akurat wszystkie osoby które wpuszczam do siebie znam na tyle dobrze
> by im zaufać. Skoro Ty nie, to pozostają dwie możliwości:
> 1) Nie znasz ich na tyle dobrze
> 2) Znasz i wiesz czego się można po nich spodziewać
>
> Jeśli 2) to gratuluję doboru znajomych, nie ma to jak świadomość, że
> trzeba mieć "kumpla" na oku, bo może coś zwinąć.
>


Zgadzam sie w 100%
Pozdrawiam


Rafał

unread,
Apr 17, 2004, 10:17:56 AM4/17/04
to
>
> przerpaszam nie widze pierwszego posta
> wiec nie wiem ale sie spytam wogole dzialal ci on kiedys online ?
> jesli nie to odpowiedz jest oczywista twoj klucz "poznali" chlopaki ze
> sklepu w ktorym to kupiles
>

A jak mogli niby to zrobić?
Rentgen??Przecież płyty są w zafoliowanym pudełku.
Nie kupiłbym przecież gry gdyby opekowanie było naruszone.
Pozdrawiam


shadizar

unread,
Apr 17, 2004, 10:28:46 AM4/17/04
to
Rafał wrote:

> A jak mogli niby to zrobić?
> Rentgen??Przecież płyty są w zafoliowanym pudełku.
> Nie kupiłbym przecież gry gdyby opekowanie było naruszone.

LOL
Polak potrafi, wiec ujme to tak jak sie folia uszkodzi to sa takie fajne
maszynki ktore na nowo foliuja jak nowke
i malo tego nawet nie robia to koniecznie w sklepie a sam dostawca
foliuje na nowo

Welcome to Polska

shadizar

unread,
Apr 17, 2004, 10:30:51 AM4/17/04
to
shadizar wrote:
> LOL
> Polak potrafi, wiec ujme to tak jak sie folia uszkodzi to sa takie fajne
> maszynki ktore na nowo foliuja jak nowke
> i malo tego nawet nie robia to koniecznie w sklepie a sam dostawca
> foliuje na nowo
>
> Welcome to Polska

a zeby nie bylo ze to przypuszczenia kumpela samo mi to tlumaczyla
w jaki sposob chlopaki z pracy od niej maja najnowsze gierki filmy etc

Sayko

unread,
Apr 17, 2004, 11:43:10 AM4/17/04
to

Użytkownik "Tomasz "Warui" Nowakowski" <put_my_n...@poczta.fm>

> Ja akurat wszystkie osoby które wpuszczam do siebie znam na tyle dobrze
> by im zaufać.

Warui a to piwo to obrucimy na miescie czy u ciebie w domu? :)

--
Wplynalem na suchego przestwor oceanu...
~~~~~~~~~\8=======D/~~~~~~~~~

.I am deeply disturbed
.I am deeply unhappy.

Sayko versus Reszta Swiata: 0 - 7+


Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 17, 2004, 11:58:10 AM4/17/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### Sayko on 17.04.2004 17:43 :

> Warui a to piwo to obrucimy na miescie czy u ciebie w domu? :)

;)

BoLo

unread,
Apr 17, 2004, 12:25:40 PM4/17/04
to
> To nie jest żenujące tylko świadczy o środowisku w którym się obracasz.
> Ja akurat wszystkie osoby które wpuszczam do siebie znam na tyle dobrze
> by im zaufać. Skoro Ty nie, to pozostają dwie możliwości:
> 1) Nie znasz ich na tyle dobrze
> 2) Znasz i wiesz czego się można po nich spodziewać

Ty ich znasz na tyle dobrze, ale to nie ma nic wspólnego ze znaniem mon.
Okazja czyni złodzieja, to raz.
Poza tym, skoro nikt go nie wyjebał, to czemu ma problem z cd keyem? Samo
sie ukradło?
Jak ty za bardzo ufasz ludziom to twoja sprawa, ja też znałem jdnego takiego
jak ty, co by sie za swoich super hiper przyjaciół dał pociąć, a potem oni
obrobili mu piwnice (trzymał tam Pc, tv, itp.).
I też nic nigdy złego między nimi nie było, do czasu.

> Jeśli 2) to gratuluję doboru znajomych, nie ma to jak świadomość, że
> trzeba mieć "kumpla" na oku, bo może coś zwinąć.

KAŻDY w odpowiednich warunkach może być skłonny do zachowań niemoralnych,
jak już pisałem, okazja czyni złodzieja, i dla tego lepiej sie pilnować niż
potem żałować.
Ja kiedyś byłem w odwiedzinach u jednego takiego frajera (o ile pamiętam
przebłagał mnie żebym mu kompa naprawił) i zostawiłem u niego telefon,
oczywiście nigdy sie nie znalazł, i oczywiście wszyscy walili teksty w stylu
"no co ty, on by ci nic nie ukradł, nie wierze itp." koleś był członkiem
harcerstwa, jakichś organizacji katolickich, na pielgrzymki jeździł i
jeszcze w szkole miał najlepsze stopnie, pieprzony dwólicowy śmieć,
oczywiście jakbym go tknął palcem to by była wielka afera więc musiałem
odpuścić.
Ja twoich kumpli nie znam, nie wypowiadam się więc, ale po prostu uważam że
lepiej jest zapobiegać niż leczyć.

BoLo

unread,
Apr 17, 2004, 12:27:02 PM4/17/04
to
> Zgadzam sie w 100%
> Pozdrawiam

Ja po prostu mówie ze lepiej jest mieć oczy otwarte, ostrożności nigdy nie
zaszkodzi, i błagam nie wal mi tekstów o braterstwie i zaufaniu bo pomyśle
że jesteś skinhedem...

Bartek Iwański

unread,
Apr 17, 2004, 12:46:29 PM4/17/04
to
Dnia Sat, 17 Apr 2004 16:25:40 GMT, osoba znana jako BoLo napisała co
następuje:


> Ty ich znasz na tyle dobrze, ale to nie ma nic wspólnego ze znaniem mon.
> Okazja czyni złodzieja, to raz.
> Poza tym, skoro nikt go nie wyjebał, to czemu ma problem z cd keyem? Samo
> sie ukradło?
Mało możliwości Ci przytoczono?

> Jak ty za bardzo ufasz ludziom to twoja sprawa, ja też znałem jdnego takiego
> jak ty, co by sie za swoich super hiper przyjaciół dał pociąć, a potem oni
> obrobili mu piwnice (trzymał tam Pc, tv, itp.).
> I też nic nigdy złego między nimi nie było, do czasu.

Rozumiem, że masz dowody? Np. że ktoś ich widział?

> Ja kiedyś byłem w odwiedzinach u jednego takiego frajera (o ile pamiętam
> przebłagał mnie żebym mu kompa naprawił) i zostawiłem u niego telefon,
> oczywiście nigdy sie nie znalazł, i oczywiście wszyscy walili teksty w stylu
> "no co ty, on by ci nic nie ukradł, nie wierze itp." koleś był członkiem
> harcerstwa, jakichś organizacji katolickich, na pielgrzymki jeździł i
> jeszcze w szkole miał najlepsze stopnie, pieprzony dwólicowy śmieć,
> oczywiście jakbym go tknął palcem to by była wielka afera więc musiałem
> odpuścić.

Złapałeś go za rękę? Masz dowody, że to on go ukradł? Może zostawiłeś go
gdzieś indziej? Może wyjebał Cię kieszonkowiec?


--
Hej, hej poznaj swój raj | Brandubh - Bartosz Iwański
Hej, hej, sprzedaj go nam | gg: 2535544
Kult, "Poznaj swój raj" | wytnij '.ciach' z e-mail

BoLo

unread,
Apr 17, 2004, 1:19:36 PM4/17/04
to
> Mało możliwości Ci przytoczono?

Wiesz co? Ten tekst z cd generatorem jest równie


> Rozumiem, że masz dowody? Np. że ktoś ich widział?

Dowodów nie mam ale, mój znajomy kupił monitor od jednego z nich, szkoda że
dowiedziałem sie tego po 4 latach od włamu.
I dziwnie ktoś dorobił klucze (nie było to włamanie typowe) i wiedział
dokładnie kiedy go w chacie nie będzie........

> Złapałeś go za rękę? Masz dowody, że to on go ukradł?

Co to za durne pytanie?!?!?! Przecież to oczywiste że jakbym go złapał za
ręke to już by tą ręką nikogo nigdy na nic nie wyjebał, podobna sytuacja by
miała miejsce jakbym miał jakiekolwiek dowody poza własnymi domysłami.
Cwaniaczek zobaczył okazje, pokusił się, i tyle, krótka piłka....

Może zostawiłeś go
> gdzieś indziej? Może wyjebał Cię kieszonkowiec?

Człowieku, nie ma najmniejszej opcji żebym ja go zostawił gdzie indziej,
doskonale pamiętam że kładłem telefon u niego na biurku, dostkonale pamiętam
też ze nie wychodziłem z nim z domu (telefon trzymam w lewej kieszeni
koszuli, zamknietej na zamek błyskawiczny, a co do kieszonkowca, to
faktycnzie, jest taka możliwość że w ciągu 5 minut jakie zajęło mi dojście
do domu ktoś podkradł się, otworzył mi kieszeń na klacie (przez kurtkę) i
wyciągną telefon, a ja sie nie skapowałem. <---- nie rozśmieszaj mnie.
W sumie to ja zazdroszcze takim dwulicowym śmieciom, co mogą tak grać
aniołka a potem cie wyjebać w kosmos jak tylko sie obejrzysz, jakbym ja
komuś coś ukradł to by mnie chyba sumienie zeżarło na kolacje.....

BoLo

unread,
Apr 17, 2004, 1:21:04 PM4/17/04
to
> Wiesz co? Ten tekst z cd generatorem jest równie
Prawdopobny jak ten z kieszonkowcem, jakbyś mnie znał to sam byś wiedział że
nie ma najmniejszych szans żeby mnie kieszonkowiec okradł.

Popey

unread,
Apr 17, 2004, 2:54:26 PM4/17/04
to
On Sat, 17 Apr 2004 16:25:40 GMT, BoLo wrote:
> Jak ty za bardzo ufasz ludziom to twoja sprawa, ja też znałem jdnego takiego
> jak ty, co by sie za swoich super hiper przyjaciół dał pociąć, a potem oni
> obrobili mu piwnice (trzymał tam Pc, tv, itp.).
> I też nic nigdy złego między nimi nie było, do czasu.

serwus

nie powiesz mi ze jak masz w porzadku przyjaciol to oni przyjda ci piwnice
okrasc przy sprzyjajacej okazji. zadajac sie ze smieciami musisz sie z
takim czyms liczyc. przykro ale taka prawda...


--
"Bez klapsa psujesz bachora"
LOBO
gg #2070211

BoLo

unread,
Apr 17, 2004, 3:27:56 PM4/17/04
to
> nie powiesz mi ze jak masz w porzadku przyjaciol to oni przyjda ci piwnice
> okrasc przy sprzyjajacej okazji. zadajac sie ze smieciami musisz sie z
> takim czyms liczyc. przykro ale taka prawda...

Ale w 100% nigdy nie poznasz człowieka, ja jak kiedyś byłem na wycieczce w
miejscu w którym robili sztabki złota też miałem myśli w stylu "tyle ich tu
jest, jakbym wzią jedną nawet by nie zauważyli".
Jak już pisałem, okazja czyni złodzieja, poza tym ci ludzie widocznie spoko
nie byli i nie byli jego przyjaciółmi.

Popey

unread,
Apr 17, 2004, 4:48:59 PM4/17/04
to
On Sat, 17 Apr 2004 19:27:56 GMT, BoLo wrote:
> Jak już pisałem, okazja czyni złodzieja, poza tym ci ludzie widocznie spoko
> nie byli i nie byli jego przyjaciółmi.

serwus

nie wiem jak to jest, ale zeby piwnica znajomego byla otwarta i nikogo nie
bylo w calej dzielnicy to nawet bym nie pomyslal zeby mu cos zwinac. no ale
widze ze frajer ze mnie

Bartek Iwański

unread,
Apr 17, 2004, 4:54:15 PM4/17/04
to
Dnia Sat, 17 Apr 2004 17:19:36 GMT, osoba znana jako BoLo napisała co
następuje:

> Co to za durne pytanie?!?!?! Przecież to oczywiste że jakbym go złapał za


> ręke to już by tą ręką nikogo nigdy na nic nie wyjebał, podobna sytuacja by
> miała miejsce jakbym miał jakiekolwiek dowody poza własnymi domysłami.
> Cwaniaczek zobaczył okazje, pokusił się, i tyle, krótka piłka....

[cut teksty w podobnym stylu]
Zazdroszczę pewności. Niezazdroszczę znajomych. Współczuję skrzywionego
poglądu na ludzkość.
Wiesz, wielu moich kumpli to straszne skurwysyny. Ale kiedy nazwą Cię
przyjacielem, to choćby miało im się coś stać, to cię nie wydymają. I tyle.
Swoją drogą, podejście 'tylko ja jestem porządny, reszta to śmiecie,
nikomu nie mozna ufać' jest lekko paranoiczne i sprawia, że znikasz masę
ludzi.
Więcej już nie wnikam, bo to temat OT.

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 17, 2004, 6:19:38 PM4/17/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### BoLo on 17.04.2004 18:25 :

> Ty ich znasz na tyle dobrze, ale to nie ma nic wspólnego ze znaniem mon.

Znam ich na tyle dobrze by móc im zaufać i jak do tej pory się nie
zawiodłem. Tylko, że nie są to ludzie których znam z widzenia nad kuflem
piwa, albo do których wpadam sprzęt naprawić.

> Okazja czyni złodzieja, to raz.

Nie, to część ludzi potrafi się zdobyć na wykorzystanie okazji.

> Poza tym, skoro nikt go nie wyjebał, to czemu ma problem z cd keyem? Samo
> sie ukradło?

Widziałeś powody. A jeśli to był problem jednorazowy to dorzuć do tego
coś błedy w oprogramowaniu / na laczach.

> Jak ty za bardzo ufasz ludziom to twoja sprawa, ja też znałem jdnego takiego
> jak ty, co by sie za swoich super hiper przyjaciół dał pociąć, a potem oni
> obrobili mu piwnice (trzymał tam Pc, tv, itp.).
> I też nic nigdy złego między nimi nie było, do czasu.

I oczywiście Ci przyjaciele cieszyli się dobrą opinią w okolicy ? Nie
kradli batoników ze sklepu, nie wszczynali burd, nie mieli na koncie
jakiś mniejszych i większych występków ?

> KAŻDY w odpowiednich warunkach może być skłonny do zachowań niemoralnych,
> jak już pisałem, okazja czyni złodzieja, i dla tego lepiej sie pilnować niż
> potem żałować.

Mógłbyś nieprzykładać swojej miarki do innych ?

> Ja kiedyś byłem w odwiedzinach u jednego takiego frajera (o ile pamiętam
> przebłagał mnie żebym mu kompa naprawił) i zostawiłem u niego telefon,
> oczywiście nigdy sie nie znalazł, i oczywiście wszyscy walili teksty w stylu
> "no co ty, on by ci nic nie ukradł, nie wierze itp." koleś był członkiem
> harcerstwa, jakichś organizacji katolickich, na pielgrzymki jeździł i
> jeszcze w szkole miał najlepsze stopnie, pieprzony dwólicowy śmieć,
> oczywiście jakbym go tknął palcem to by była wielka afera więc musiałem
> odpuścić.

To, że miałeś pecha w życiu nie oznacza, że wszyscy tak mają.

> Ja twoich kumpli nie znam, nie wypowiadam się więc, ale po prostu uważam że
> lepiej jest zapobiegać niż leczyć.

Dzięki, wolę patrzeć na świat pozytywnie. Przynajmniej jestem zadowolony
z życia i nie podejrzewam każdego wokół.

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 17, 2004, 6:21:54 PM4/17/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### BoLo on 17.04.2004 18:27 :

> Ja po prostu mówie ze lepiej jest mieć oczy otwarte, ostrożności nigdy nie
> zaszkodzi, i błagam nie wal mi tekstów o braterstwie i zaufaniu bo pomyśle
> że jesteś skinhedem...

Powoli zaczynam Ciebie żałować BoLo, bo ty naprawdę jesteś biedny
chłopiec skoro zaufanie kojarzy Ci się ze skinheadami. Ja takie rzeczy
wyniosłem z rodziny.

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 17, 2004, 6:23:35 PM4/17/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### Popey on 17.04.2004 22:48 :

> nie wiem jak to jest, ale zeby piwnica znajomego byla otwarta i nikogo nie
> bylo w calej dzielnicy to nawet bym nie pomyslal zeby mu cos zwinac. no ale
> widze ze frajer ze mnie

Nie mart się. W takim razie jest nas frajerów dwóch :)

BoLo

unread,
Apr 17, 2004, 6:26:56 PM4/17/04
to
> nie wiem jak to jest, ale zeby piwnica znajomego byla otwarta i nikogo nie
> bylo w calej dzielnicy to nawet bym nie pomyslal zeby mu cos zwinac. no
ale
> widze ze frajer ze mnie

Wiesz, ja kiedyś sie z kumplem pobiłem o to kto odda telefon który najlepsza
dupa na osiedlu (która sie dopiero wprowadziła i nikt nie miał do niej
kminy) zostawiła na ławce, trzeba przyznać, że uczciwość niekiedy
popłaca....

BoLo

unread,
Apr 17, 2004, 6:29:07 PM4/17/04
to
> I oczywiście Ci przyjaciele cieszyli się dobrą opinią w okolicy ? Nie
> kradli batoników ze sklepu, nie wszczynali burd, nie mieli na koncie
> jakiś mniejszych i większych występków ?

Właśnie o to chodzi że nie, okradła go grupa trzech frajerów z którymi grał
w cośtam (nie wiem co oni w tej piwnicy kombinowali).

> Dzięki, wolę patrzeć na świat pozytywnie. Przynajmniej jestem zadowolony
> z życia i nie podejrzewam każdego wokół.

Ja mówię o zwyczajniej ostrożności w stosunku do innych ludzi....

Popey

unread,
Apr 17, 2004, 6:54:55 PM4/17/04
to
On Sat, 17 Apr 2004 22:26:56 GMT, BoLo wrote:
> Wiesz, ja kiedyś sie z kumplem pobiłem o to kto odda telefon który najlepsza
> dupa na osiedlu (która sie dopiero wprowadziła i nikt nie miał do niej
> kminy)

serwus

ciekawi mnie jak ty np. swoich rodzicow nazywasz. koles ktorego odwiedzasz
to frajer, smiec dwulicowy, ladna dziewczyna to najlepsza dupa. w sumie z
twoich wypowiedzi wnioskujac, nie mozna sie dziwic ze masz kolegow jakich
masz. poza tym twardy jestes - nie ma szans by Cie okradl kieszonkowiec,
kogos kto by Ci cos ukradl jestes gotow tak obic (jak sie domyslam z
kontekstu) ze wiecej nie zrobilby czegos takiego... jednym slowem mocny z
Ciebie czlowiek. nie spiewasz czasem we Slums Attack? :PPPPPPP

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 17, 2004, 7:00:08 PM4/17/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### BoLo on 18.04.2004 00:26 :

> Wiesz, ja kiedyś sie z kumplem pobiłem o to kto odda telefon który najlepsza
> dupa na osiedlu (która sie dopiero wprowadziła i nikt nie miał do niej
> kminy) zostawiła na ławce, trzeba przyznać, że uczciwość niekiedy
> popłaca....

Widzisz.... prawdziwa uczciwość zaczyna się w momencie gdy z takiego
zachowania nie masz korzyści dla siebie.

Valamarth

unread,
Apr 17, 2004, 7:58:14 PM4/17/04
to
Tomasz "Warui" Nowakowski pisząc w wiadomości
<news:vvomibnjk57a$.dlg@post.by.warui> zmusił(a) mnie do zareagowania...

> > Wiesz, ja kiedyś sie z kumplem pobiłem o to kto odda telefon który
> > najlepsza dupa na osiedlu (która sie dopiero wprowadziła i nikt nie miał
> > do niej kminy) zostawiła na ławce, trzeba przyznać, że uczciwość
> > niekiedy popłaca....
>
> Widzisz.... prawdziwa uczciwość zaczyna się w momencie gdy z takiego
> zachowania nie masz korzyści dla siebie.

Że się wtrące.... IMHO powinno być "nie oczekujesz korzyści..."
Bo jak taka ładna pani będzie chciała dac buzi za oddanie telefonu to czemu
nie.....

Pozdrawiam

/me trzeci frajer

--
Valamarth valamarth[at]frugo.pl
"Homines id quod volunt credunt" - Juliusz Cezar

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 17, 2004, 8:23:18 PM4/17/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### Valamarth on 18.04.2004 01:58 :

> Że się wtrące.... IMHO powinno być "nie oczekujesz korzyści..."

Dokładnie o to chodziło.

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 6:50:23 AM4/18/04
to
> ciekawi mnie jak ty np. swoich rodzicow nazywasz.

Normalnie, rodzicami.

koles ktorego odwiedzasz
> to frajer, smiec dwulicowy,

Koleś któremu narawiłem kompa za friko a potem on mnie na telefon wyjebał?
Tak, śmieć dwulicowy, ty takich ludzi inaczej nazywasz?

ladna dziewczyna to najlepsza dupa

Taaaaaaaaaaaaaaaaaak Za to ty nie patrzysz na wygląd tylko na charakter
:DDDDDDDD
Normalnie jak ma ciekawą osobowość to będziesz ją nawet obracał jeśli nie ma
oka i jest zrośnięta głową z osłem :]]]]]]]]]]]]]]]]]]

. w sumie z
> twoich wypowiedzi wnioskujac, nie mozna sie dziwic ze masz kolegow jakich
> masz. poza tym twardy jestes - nie ma szans by Cie okradl kieszonkowiec,

To nie ma nic wspólnego z byciem twardym, po prostu nie jestem kukła z
której można coś zdjąć a ona nie poczuje.

> kogos kto by Ci cos ukradl jestes gotow tak obic (jak sie domyslam z
> kontekstu) ze wiecej nie zrobilby czegos takiego...

TAK! A ty byś pewnie przeprowadził rzeczową dyskusje i wyjaśnił mu jego
błąd, po czym koleś stałby się przykładnym obywatelem i wzorowym katolikiem?
Człowieku, ty chyba żyjesz w innym świecie, myślisz że z takimi kolesiami
mozna mówić jakimś innym językiem poza waleniem ich głową w drzewo??

jednym slowem mocny z
> Ciebie czlowiek. nie spiewasz czasem we Slums Attack? :PPPPPPP

Nie słucham hh, drażni mnie.

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 6:51:37 AM4/18/04
to
> Widzisz.... prawdziwa uczciwość zaczyna się w momencie gdy z takiego
> zachowania nie masz korzyści dla siebie.

Ty a skąd ja miałem wiezdzieć że ją obróce? Równie dobrze mogła wziąźć
telefon, powiedzieć dzięki i drzwi mi przed nosem zamknąć.

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 6:54:05 AM4/18/04
to
> Że się wtrące.... IMHO powinno być "nie oczekujesz korzyści..."
> Bo jak taka ładna pani będzie chciała dac buzi za oddanie telefonu to
czemu
> nie.....


Dokładnie, tak masz już jakąś kmine, możesz ją gdzieś zaprosić np. do siebie
na winko i kolacje, i już ją masz.

Bartek Iwański

unread,
Apr 18, 2004, 8:45:11 AM4/18/04
to
Dnia Sun, 18 Apr 2004 00:21:54 +0200, osoba znana jako Tomasz "Warui"
Nowakowski napisała co następuje:


>> Ja po prostu mówie ze lepiej jest mieć oczy otwarte, ostrożności nigdy nie
>> zaszkodzi, i błagam nie wal mi tekstów o braterstwie i zaufaniu bo pomyśle
>> że jesteś skinhedem...
>
> Powoli zaczynam Ciebie żałować BoLo, bo ty naprawdę jesteś biedny
> chłopiec skoro zaufanie kojarzy Ci się ze skinheadami. Ja takie rzeczy
> wyniosłem z rodziny.
Warui, Warui. Bo ty zwykły frajer jesteś. ;)

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 9:05:45 AM4/18/04
to
> > Powoli zaczynam Ciebie żałować BoLo, bo ty naprawdę jesteś biedny
> > chłopiec skoro zaufanie kojarzy Ci się ze skinheadami. Ja takie rzeczy
> > wyniosłem z rodziny.
> Warui, Warui. Bo ty zwykły frajer jesteś. ;)

Nie, ale widze takich pompatycznych, wielce kochających sie ziomali to chce
mi sie żygać, ja tam nikomu w 100% nie ufam...

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 9:37:40 AM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### BoLo on 18.04.2004 15:05 :

>> Warui, Warui. Bo ty zwykły frajer jesteś. ;)

:]

> Nie, ale widze takich pompatycznych, wielce kochających sie ziomali to chce
> mi sie żygać,

Ależ proszę, nie ma to jak sobie oczyścić od czasu do czasu organizm.
Tylko uważaj, jak trafisz w środowisko pozytywnie nastawionych ludzi.
Jeszcze mogą pomyśleć, że masz bulimię ;>

> ja tam nikomu w 100% nie ufam...

Twój wybór. W każdym razie mi się życie podoba i nei narzekam. Nie wiem
jak z Tobą.

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 9:42:09 AM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### BoLo on 18.04.2004 12:50 :

> Człowieku, ty chyba żyjesz w innym świecie, myślisz że z takimi kolesiami
> mozna mówić jakimś innym językiem poza waleniem ich głową w drzewo??

A próbowałeś rozmawiać innym językiem ?

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 9:48:19 AM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### BoLo on 18.04.2004 12:54 :

> Dokładnie, tak masz już jakąś kmine,

^^^^^

Wybacz, ale nie rozumiem. Za mało ziomalski jestem.

> możesz ją gdzieś zaprosić np. do siebie
> na winko i kolacje, i już ją masz.

Czyli oddajesz dziewczynie komórkę. Zapraszaja ją do siebie. Potem
kolacja, winko i hop do łóżka. Tak ? Cóż... jeśli lubisz takie
dziewczyny. Niech zgadnę. Trwałe związki są boooooring i chce ci się
zygać jak patrzysz na zakochanych ?

Swoja drogą, to Ty chyba nadal nie załapałeś o co chodzi z tą
uczciowścią ? ;)

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 9:52:08 AM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### BoLo on 18.04.2004 12:51 :

> Ty a skąd ja miałem wiezdzieć że ją obróce? Równie dobrze mogła wziąźć
> telefon, powiedzieć dzięki i drzwi mi przed nosem zamknąć.

Ale zrobiłeś to dlatego, że mialeś widoki na taką sytuację. To nie jest
uczciwość misiu, tylko wyrachowanie i to dość chamskie.

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 11:04:18 AM4/18/04
to
> A próbowałeś rozmawiać innym językiem ?

Błahahahahahahahaah nie no , zaraz padne, już to widzie:
"Przepraszam, panie kieszonkowcu, ale chciałbym zauważyć iż kradnąć mój
portwel z kieszeni, aby się nawciągać, łamie pan prawo oraz postępuje
niemoralnie, rządam natychmiastowych przeprosin oraz zwrócenia mojich dóbr"
a on na to "Och, przepraszam pana, nie miałem pojęcia, że wyrządzam tyle
złego moimi niecnymi postępkami, od dzisiaj rzucam procha, i poświęcę się
pracy na rzecz biednych oraz potrzebujących"
Mon, na której planecie ty żyejsz? Jeśli kolesia nie złapiesz za fraki i nie
rozwalisz mu czajnika to on zrobi znik szybciej niż jesteś w stanie
powiedzieć "jestemdownemktóryniekumacoijak".

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 11:12:46 AM4/18/04
to
> Wybacz, ale nie rozumiem. Za mało ziomalski jestem.

Weź przestań pierdolić ok?? Dobrze wiesz o co mi chodzi.

> Czyli oddajesz dziewczynie komórkę. Zapraszaja ją do siebie. Potem
> kolacja, winko i hop do łóżka. Tak ? Cóż... jeśli lubisz takie
> dziewczyny.

Jezu mon, to sie robi tak: mówisz jej że masz fajny film ktory możecie po
kolacji obejrzeć kładziecie sie na kanapie, w srodku filmu mowisz jej ze
jest spieta i przydalby sie jej masarz, reszte juz chyba kumasz jak sie robi
czy mam rozpisac ??

Niech zgadnę. Trwałe związki są boooooring i chce ci się
> zygać jak patrzysz na zakochanych ?

LOL!!! A co ma zakochanie wspólnego z tym ??
Jak jak patrze na zakochanych to nic nie czuje, to nie moja sprawa co kto
robi, za pare miesięcy będą sie wyzywać i nie będą chcieli sie widzieć, imo
wyznania w stylu "ojajebie, jak ja cie kocham" są kompletnie bez pokrycia,
dla tego wole oszczędzić sobie nerwów itp. i sie nie angażować emocjonalnie.
Bo każda klientka to judasz, jedyna róznica między nimi to to, że z jednej
wyjdzie to po miesiącu, z innej po roku, jeszcze z innej tak późno, że tego
nie dorzyjesz. Mówie ci mon, one sie nadają tylko do jednego i wszystkie są
identyczne.
A co do trwałych związków, to wiesz jakie są jedyne rzeczy które po nich
zostają ?? Stracone nerwy, stracone pieniądze, stracony czas, i zryty beret
na pare miesięcy.

> Swoja drogą, to Ty chyba nadal nie załapałeś o co chodzi z tą
> uczciowścią ? ;)

Ja jestem uczciwy, i powiem ci szczeże że żałuje tego bardzo, 100 razy
wolałbym być skurwysynem co może najlepszego przyjaciela wyjebac w kosmos i
potem jeszcze udawać że nic sie nie stało, bo tacy mają w życiu najlepiej,
dobrzy kolesie są ok, ale przyznaj sie, zawsze kończymy ostatni.

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 11:15:18 AM4/18/04
to
> Ale zrobiłeś to dlatego, że mialeś widoki na taką sytuację. To nie jest
> uczciwość misiu, tylko wyrachowanie i to dość chamskie.

LOL!!!!!!!!!!!
No fakt, jak ja śmiałem jej telefon oddać, i potem jeszcze CHAMSKO ją na
kolacje do siebie zaprosić, obrócić, i jeszcze jej rano śniadanie zrobić,
naprawdę, cham z chamów ze mnie.:DDDDDDDDDD
A to co ja myślałem, pffffffffffffffffff, jakbym obracał każdą klientke o
której MYŚLAŁEM że fajnie by z nią było to bym nic innego w życiu nie robił
mon, czasami wychodzi czasami nie, mi akurat wtedy wyszło.

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 11:15:34 AM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### BoLo on 18.04.2004 17:04 :

> Mon, na której planecie ty żyejsz? Jeśli kolesia nie złapiesz za fraki i nie
> rozwalisz mu czajnika to on zrobi znik szybciej niż jesteś w stanie
> powiedzieć "jestemdownemktóryniekumacoijak".

Ale możesz też go złapać za fraki bez obijania czajnika zaciagnąć na
najbliższy posterunek policji, a jak nie ma w pobliżu to zadzwonić po
nią. Na pewno zrobi to na kolesiu większe wrażenie niż jak go obijesz po
pysku i dwa razy się zastanowi nim kogoś znowu okradnie.

A co do przypadku z komórką, próbowałeś rozmawiać z jego rodzicami ?

Tak tylko sprawdzam, czy twój mózg potrafi coś wiecej poza poruszaniem
mięśniami.

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 11:17:58 AM4/18/04
to
> Twój wybór. W każdym razie mi się życie podoba i nei narzekam. Nie wiem
> jak z Tobą.

Ależ skąd mon, moje życie jest doskonałe, nie mam jakichś filmów w stylu
chcialbym być kimś innym or something.
Po prostu jestem realistą, nie kreuje rzeczywistości, tylko w niej zyje, jak
kiedys obudzisz sie w raju, to będzie oznaczało że ktoś obdarzuł mnie boską
mocą, ale puki takej nie mam niestety we must make do (nie wiem jak w pl to
napisać).

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 11:23:40 AM4/18/04
to
> Ale możesz też go złapać za fraki bez obijania czajnika zaciagnąć na
> najbliższy posterunek policji, a jak nie ma w pobliżu to zadzwonić po
> nią. Na pewno zrobi to na kolesiu większe wrażenie niż jak go obijesz po
> pysku i dwa razy się zastanowi nim kogoś znowu okradnie.

LOL! Opowiem ci jedną historie, stałem sobie na przjściu dla pieszych na
rowerze,dostałem sms, odebrałem go, nagle ZNIK! nie ma mojego telefonu
(pierwsze co skumałem, to to że nie gra mni muza w słuchawkach, a jak sie
odwróciłem za siebie to kolesia już dawno nie było).
Poszedłem na polcije, wiesz co usłyszłem ?? Że nie mają czasu !! TAK!! bo
ktoś dzisiaj napdał na funkcjonariusza, i tym sie zajmują, zanim wyszedłem
któryś z nich mnie rozpoznał, skumał kim jest moja matka i wtedy to od razu
jak do księcia, ale ze ja jestem pamiętliwy (szczególnie wobec ludzi co mnie
5 mniut wcześniej potraktowali jak śmiecia) powiedziałem że thx za nic.
Okazało sie koleś mój wiedział kto mnie wyjebał, i wiedział gdzie on
mieszka, krótka akcja, wjazd, i od razu małem telefon z powrotem, a śmieć
jeszcze mi spłacał za karte którą wyrzycił, masz coś jeszcze do powiedzenia
na temat policji ??

Flagellum Dei

unread,
Apr 18, 2004, 11:29:00 AM4/18/04
to
On Sun, 18 Apr 2004 00:54:55 +0200, Popey <skrze...@poczta.onet.pl>
wrote:

>Ciebie czlowiek. nie spiewasz czasem we Slums Attack? :PPPPPPP

no co ty, Redaktora nie poznajesz? - tego typu teksty to jego znak
firmowy, jest za nie lubiany i doceniany na wielu innych grupach
--
Flagellum Dei
flagellum.dei(at)wp.pl

Popey

unread,
Apr 18, 2004, 12:11:00 PM4/18/04
to
On Sun, 18 Apr 2004 17:29:00 +0200, Flagellum Dei wrote:
> no co ty, Redaktora nie poznajesz? - tego typu teksty to jego znak
> firmowy, jest za nie lubiany i doceniany na wielu innych grupach

to sie czuje... mocno czuje. zawsze sie zastanawialem dlaczego wulgarne
wyrazanie na ogolnodostepnych forach jest co najmniej nierozsadne. teraz
widze. przegladajac sobie google widze ze on tak nie tylko tutaj. ale z
kazdego posta przebija wrecz niewiarygodna pewnosc siebie tego czlowieka.
on by temu zajebal, temu by wpierdolil, i tak dalej. ciekawym czy nie ma on
1.7m wzrostu i kompleksu malego penisa :PPPPP

Popey

unread,
Apr 18, 2004, 12:13:47 PM4/18/04
to
On Sun, 18 Apr 2004 15:12:46 GMT, BoLo wrote:

>> Wybacz, ale nie rozumiem. Za mało ziomalski jestem.
>
> Weź przestań pierdolić ok?? Dobrze wiesz o co mi chodzi.

[wycinam reszte]

serwus

ludzie - powiedzcie ze to troll? na pewno ma wielkie odstajace uszy i
smierdzi cebula? postrzeganie swiata tego czlowieka jest chore. jedyny plus
ze jeszcze ciekawie pisze, i fajnych ziomalskich rzeczy sie mozna
dowiedziec...

Popey

unread,
Apr 18, 2004, 12:14:57 PM4/18/04
to
On Sun, 18 Apr 2004 15:15:18 GMT, BoLo wrote:
> A to co ja myślałem, pffffffffffffffffff, jakbym obracał każdą klientke o
> której MYŚLAŁEM że fajnie by z nią było

serwus

krowa ktora duzo ryczy, malo mleka daje. niby stare przyslowie, ale jak
pasuje :P

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 12:33:00 PM4/18/04
to
> on by temu zajebal, temu by wpierdolil, i tak dalej. ciekawym czy nie ma
on
> 1.7m wzrostu i kompleksu malego penisa :PPPPP

Tu żeś akurat nie trafił, bo kompleks małego penisa to objawia sie zupełnie
innym zachowaniem. :D

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 12:35:36 PM4/18/04
to
> krowa ktora duzo ryczy, malo mleka daje. niby stare przyslowie, ale jak
> pasuje :P

Taaaaaaaaaaak, oczywiście ty mijając na ulicy super hiper klientke, myślisz
pewnie "Ale bym z nią przeprowadził rzeczową debatę, aby dogłębnie poznać
jej osobowość i charakter, bo oczywiście przerżnać jej w ogóle nie mam
ochoty, w kobietach pociąga mnie to co wewnątrz :]]]]]]]]]]]]" To jest
zwykle argument barana, na którego ładne klientki nie lecą, mam takiego
sąsiada, co "ma je wszystkie gdzieś" bo tak jest zawsze łatwiej powiedzieć
niż "one mają gdzieś mnie".

Sarcophilus Satanicus

unread,
Apr 18, 2004, 12:35:43 PM4/18/04
to
In article <05ygc.10643$N9....@news.chello.at>
the infidel BoLo (BoL...@nospamwp.pl) begging for mercy writes:

> Tu żeś akurat nie trafił, bo kompleks małego penisa to objawia sie zupełnie
> innym zachowaniem. :D

opowiedz nam o tym :>

--
#-\ Przemek Kulczycki <> pk[NA]metal.eu.org /-#
#-/ PRMM FAQ: http://prm.metal.eu.org/faq.htm \-#
#-\ We love Satan - Join the blasphemy! /-#
#-/ http://www.theprojecthate.net/ \-#

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 12:40:27 PM4/18/04
to
> opowiedz nam o tym :>

Zaden problem, na psychologii to ja akurat sie znam, no więc:
Kolesie mający urojone, bądź rzeczywiste problemy z seksem, to 99% ludzi
bijących/wyrzywających się na klientkach, imo tych kolesi powinno sie
wsadzać na rakiete i wysłać na słońce (w nocy oczywiście, żeby nie było że
mam zapędy ludobójcze :D).
IMO każdy koleś co chociaż raz w życiu podniósł choćby głos na klientke
powinien dostać ostrzegawczy strzał w czajnik, nie ma nic gorszego niż tacy
żałośni tchórze...

Sarcophilus Satanicus

unread,
Apr 18, 2004, 1:14:39 PM4/18/04
to
In article <%bygc.10646$N9....@news.chello.at>
the infidel BoLo (BoL...@nospamwp.pl) begging for mercy writes:

> Zaden problem, [...]

miales nam opowiedziec czym sie objawia kompleks malego penisa.
w koncu tak sie zachwycales ze cos o tym wiesz }:>

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 1:24:17 PM4/18/04
to
> miales nam opowiedziec czym sie objawia kompleks malego penisa.
> w koncu tak sie zachwycales ze cos o tym wiesz }:>

Widze że jesteś tępy, właśnie tym czym ci powiedziałem objawia sie kompleks
małego donga, wszyscy ci nienawidziciele kobiet co je oklepują itp. to
właśnie mają rzeczywiste, bądź urojone problemy z dongami.
A moje zachowanie nic nie ma wspólnego z penisem, widocznie głodnemu chleb
na myśli w twoim przypadku :>

Popey

unread,
Apr 18, 2004, 1:32:17 PM4/18/04
to
On Sun, 18 Apr 2004 16:35:36 GMT, BoLo wrote:
>To jest
> zwykle argument barana, na którego ładne klientki nie lecą, mam takiego
> sąsiada, co "ma je wszystkie gdzieś" bo tak jest zawsze łatwiej powiedzieć
> niż "one mają gdzieś mnie".

serwus

nie bede sie uzewnetrznial, niektorzy starzy grupowicze wiedza jak wygladam
:P. Poza tym jak zwykle u ciebie - popadasz w skrajnosci - albo trzeba
dziewczyne zerznac albo odwrocic glowe z zalem ze nie mozna. zauwaz ze
istnieje jeszcze caly obszar wewnatrz. i tak mozna na przyklad pomyslec:
fajna/ladna dziewczyna. nie latwiej?
a co do argumentu barana na ktorego panny nie leca- niby po co maja leciec?
mam swoja dziewczyne i tyle. nie tak dawno na ktorejs grupie wywiazala sie
dyskusja o moralnosci w ktorej przyjalem stanowisko iz w dzisiejszych
czasach jest bardzo malo rzeczy ktore moga obrazic moja moralnosc - w sumie
ludzie maja wolnosc wyboru. ale tacy jak ty wprawiaja mnie w zdziwienie.
albo jestes jakims knypkiem co sie dowartosciowuje, albo pedrylem co
uprawia "clubbing" w swoich plastikowych dresikach i wyrywa sobiepodobne
"laski" ktore pociagna kazdemu kto ma czarna trojke z 92 roku. w tym drugim
przypadku i tak probujesz nam wszystkim zaimponowac opowiadajac o tym. nie
wiem co jest gorsze - czy klamstwa czy przechwalanie sie. wiadoma sprawa ze
kobiety normalnej - ktore jak widze nie wystepuja w twoim rzyciu* - nie
wyrwiesz swoja komorka z niebieskim podswietleniem - i czyms takim nie
mozesz/ nie bedziesz mogl sie poszczycic. a co do reszty twoich "zdobyczy"
- pozostaje sie cieszyc z twojego urozmaiconego zycia seksualnego. w obu
przypadkach na pewno takie masz - gdy nie klamiesz - kazda taka super
"cziksa" na pewno roztacza przed toba pelen wachlarz rozkoszy (50 w paszczu
30 w ruku), a gdy klamiesz - twoja reka na pewno takze potrafi dzialac
cuda.

rozpisalem sie... ale na pewno odpowiesz i pociagniemy to dalej :p
a ten * to blad zamierzony jakbys nie skumal.
ach - jestem pod wrazeniem glebi przemyslen jakie zawarles w swych trzech
felietonach

Sayko

unread,
Apr 18, 2004, 1:46:09 PM4/18/04
to

Użytkownik "BoLo" <BoL...@nospamwp.pl>

> Zaden problem, na psychologii to ja akurat sie znam, no więc:

o tak.. akurat..

> się na klientkach
.
> na klientke
.
> strzał w czajnik

ale z wyksztalcenia jestes ekonomista nie?

--
Wplynalem na suchego przestwor oceanu...
~~~~~~~~~\8=======D/~~~~~~~~~

.I am deeply disturbed
.I am deeply unhappy.

Sayko versus Reszta Swiata: 0 - 7+


Sarcophilus Satanicus

unread,
Apr 18, 2004, 1:50:41 PM4/18/04
to
In article <5Rygc.10659$N9....@news.chello.at>
the infidel BoLo (BoL...@nospamwp.pl) begging for mercy writes:

> Widze że jesteś tępy, właśnie tym czym ci powiedziałem objawia sie kompleks

> małego donga, [...]

panie ziomalu-expierdzie!
napisales o kolesiach mających "urojone, bądź rzeczywiste problemy z seksem"
co wcale nie musialo oznaczac ze maja male penisy :>

> A moje zachowanie nic nie ma wspólnego z penisem,

alez skad...

> widocznie głodnemu chleb na myśli w twoim przypadku :>

to ty sie tu rozpisujesz o penisach i wszystkim co cie trapi...

Sayko

unread,
Apr 18, 2004, 1:50:11 PM4/18/04
to

Użytkownik "Popey" <skrze...@poczta.onet.pl>

> ludzie - powiedzcie ze to troll?

nie.. troll to powiedzmy.. hmmm.. taki tercet..
on.. on z kolei jest pierdolniety..

Caldrith

unread,
Apr 18, 2004, 3:16:27 PM4/18/04
to
tata, a "BoLo" <BoL...@nospamwp.pl> powiedzial/a:

> mi sie żygać, ja tam nikomu w 100% nie ufam...

sztacheta cie nigdy nie zdradzi!

--
\\\\// ____________________________________________.
(~0-0~) /Caldrith! ~|~ jabber -> Cald...@histeria.pl|
\ J / / czarna flaga na maszt... |
`@`___/______________________________________________|

Caldrith

unread,
Apr 18, 2004, 3:34:10 PM4/18/04
to
tata, a "Sayko" <sa...@angelina.jolie.ewentualnie.od.tylu> powiedzial/a:

>> ludzie - powiedzcie ze to troll?
> nie.. troll to powiedzmy.. hmmm.. taki tercet..
> on.. on z kolei jest pierdolniety..

a ja tam uwazam, ze Bolo pisze o zyciu, jakiego nie znamy, ktore odbywa
sie zaraz za progiem domu sasiadam, albo za oknem na podworko, na ktorym
nigdy nie bylismy...

realia, o ktorych nam prawi sa inne od znanych nam, niekoniecznie jednak
nieprawdziwe!

no i, Sayko, nie mow, ze nie zgadzasz sie z postawa 'nie wierze im
kurwom jak psom'? :]

Bartek Iwański

unread,
Apr 18, 2004, 3:31:18 PM4/18/04
to
Dnia Sun, 18 Apr 2004 13:05:45 GMT, osoba znana jako BoLo napisała co
następuje:

>> Warui, Warui. Bo ty zwykły frajer jesteś. ;)
>
> Nie, ale widze takich pompatycznych, wielce kochających sie ziomali to chce


> mi sie żygać, ja tam nikomu w 100% nie ufam...

Skoro znasz się na psychologii, to chyba powinieneś się zorienrtować, że
to podpada pod stany paranoiczne i nalezało by to leczyć, bo niedługo może
się wykształćić np. mania prześladowcza.

I specjalnie dla Ciebie:

Pojebane wszystko dookoła,
przejebane wszędzie dookoła,
słysze rozpaczliwy krzyk,
to ludzkość o pomoc woła!


--
Hej, hej poznaj swój raj | Brandubh - Bartosz Iwański
Hej, hej, sprzedaj go nam | gg: 2535544
Kult, "Poznaj swój raj" | wytnij '.ciach' z e-mail

Bartek Iwański

unread,
Apr 18, 2004, 3:33:39 PM4/18/04
to
Dnia Sun, 18 Apr 2004 18:11:00 +0200, osoba znana jako Popey napisała co
następuje:

> to sie czuje... mocno czuje. zawsze sie zastanawialem dlaczego wulgarne
> wyrazanie na ogolnodostepnych forach jest co najmniej nierozsadne. teraz
> widze. przegladajac sobie google widze ze on tak nie tylko tutaj. ale z
> kazdego posta przebija wrecz niewiarygodna pewnosc siebie tego czlowieka.
> on by temu zajebal, temu by wpierdolil, i tak dalej. ciekawym czy nie ma on
> 1.7m wzrostu i kompleksu malego penisa :PPPPP

Może to nowe wcielenie expierda? Pewnośc siebie & znajomość zagadnien z
różnych dziedzin nauki & pewne problemy w pojmowaniu, że tak naprawdę
wiekszość ludzi się z niego smieje. IMHO to by nawet pasowało.

Caldrith

unread,
Apr 18, 2004, 3:41:12 PM4/18/04
to
tata, a Popey <skrze...@poczta.onet.pl> powiedzial/a:

> kobiety normalnej - ktore jak widze nie wystepuja w twoim rzyciu* - nie

> a ten * to blad zamierzony jakbys nie skumal.

Bolo czlonkiem tercetu?

OMFG!

LOLROTFLMAO

Popey

unread,
Apr 18, 2004, 3:42:33 PM4/18/04
to
On Sun, 18 Apr 2004 21:41:12 +0200, Caldrith wrote:
> OMFG!
>
> LOLROTFLMAO

jo, ziomalu, jo :P

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 4:04:38 PM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### Bartek Iwański on 18.04.2004 21:31 :

> Pojebane wszystko dookoła,
> przejebane wszędzie dookoła,
> słysze rozpaczliwy krzyk,
> to ludzkość o pomoc woła!

Hehe :) Mogli by chłopcy skończyć wreszcie tą nową płytę i znów ruszyć w
trasę.

Sayko

unread,
Apr 18, 2004, 4:05:19 PM4/18/04
to

Uzytkownik "Caldrith" <kisle...@interia.pEEl>

> a ja tam uwazam, ze Bolo pisze o zyciu, jakiego nie znamy, ktore odbywa

jezeli on mowi o zyciu to jak ja mam go zrozumiec? o rzyciu prosze....

> sie zaraz za progiem domu sasiadam, albo za oknem na podworko, na ktorym
> nigdy nie bylismy...

To boldly go where no man has gone before..
w zasadzie to on brzmi ja ze ST.. a czy mowilem juz jaki to chujowy serial?

> realia, o ktorych nam prawi sa inne od znanych nam, niekoniecznie jednak
> nieprawdziwe!

Zus?

> no i, Sayko, nie mow, ze nie zgadzasz sie z postawa 'nie wierze im
> kurwom jak psom'? :]

a tu calym swym jestestwem daje wyraz trzykrotnemu Tak!
ja gdy go czytam to po prostu mu nie wierze..

Sayko

unread,
Apr 18, 2004, 4:09:15 PM4/18/04
to

Uzytkownik "Caldrith" <kisle...@interia.pEEl>

> Bolo czlonkiem tercetu?

wystapi pod ksywka LOLo

> OMFG!

nic dodac.. nic ujac..

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 4:15:19 PM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### BoLo on 18.04.2004 17:23 :

> LOL! Opowiem ci jedną historie, stałem sobie na przjściu dla pieszych na
> rowerze,dostałem sms, odebrałem go, nagle ZNIK! nie ma mojego telefonu
> (pierwsze co skumałem, to to że nie gra mni muza w słuchawkach, a jak sie
> odwróciłem za siebie to kolesia już dawno nie było).
> Poszedłem na polcije, wiesz co usłyszłem ?? Że nie mają czasu !! TAK!! bo
> ktoś dzisiaj napdał na funkcjonariusza, i tym sie zajmują, zanim wyszedłem
> któryś z nich mnie rozpoznał, skumał kim jest moja matka i wtedy to od razu
> jak do księcia, ale ze ja jestem pamiętliwy (szczególnie wobec ludzi co mnie
> 5 mniut wcześniej potraktowali jak śmiecia) powiedziałem że thx za nic.
> Okazało sie koleś mój wiedział kto mnie wyjebał, i wiedział gdzie on
> mieszka, krótka akcja, wjazd, i od razu małem telefon z powrotem, a śmieć
> jeszcze mi spłacał za karte którą wyrzycił, masz coś jeszcze do powiedzenia
> na temat policji ??

No patrz, a jak ja poszedłem o 3 w nocy na komendę, bo mi plecak zwineli
to wszystko poszło sprawnie i szybko. I nawet bez powoływania sie na
mamusię. Nie to żebym był zachwycony polską policją (pewnie za dwa
tygodnie przywioze z Warszawki trochę historyjek ;) ), ale jak widać
bywa i tak i tak. Nie zmienia to faktu, że ograniczając się tylko do
bicia stajesz się taki sam jak ten co ukradł ci komórę.

BTW dalej się nie wypowiedziałeś w kwestii czy gadłeś z rodzicami
tamtego gościa ;)

A co do jeźdzenia na rowerze ze słuchawkami na uszach to się nie
wypowiem. Poczekam aż coś Cię przejedzie ;)

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 4:19:25 PM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### Caldrith on 18.04.2004 21:34 :

> a ja tam uwazam, ze Bolo pisze o zyciu, jakiego nie znamy, ktore odbywa
> sie zaraz za progiem domu sasiadam, albo za oknem na podworko, na ktorym
> nigdy nie bylismy...
>
> realia, o ktorych nam prawi sa inne od znanych nam, niekoniecznie jednak
> nieprawdziwe!

Aleś to pieknie i poetycko ujął ;) Tylko nie wiem czy mamy uznać Bolo za
mesjasza, barda czy obiekt do badań ?

Zillameth

unread,
Apr 18, 2004, 4:23:47 PM4/18/04
to
W wiadomości news:1ucxjgpzhzs3x$.dlg@post.by.warui Tomasz pisze spod
adresu put_my_n...@poczta.fm, co następuje:

>
> Aleś to pieknie i poetycko ujął ;) Tylko nie wiem czy mamy uznać Bolo za
> mesjasza, barda czy obiekt do badań ?

Ja bym proponował uznać go za trolla i odesłać do Krainy Wiecznych Plonków.

Pozdr.

--
Jacek "Zillameth" Wesołowski
zi...@jimp.neostrada.pl
FAQ grupy prgk.rpg - http://faq.prgk.net/rpg.txt
"Decisions are good, but good decisions are better."

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 4:32:21 PM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### BoLo on 18.04.2004 17:12 :

>> Wybacz, ale nie rozumiem. Za mało ziomalski jestem.
> Weź przestań pierdolić ok?? Dobrze wiesz o co mi chodzi.

Niestety, ale nie. jedyne co mi przychodzi do głowy to 'kontakt', ale to
chyba nie do końca to. Pozwolę sobie

> Jezu mon, to sie robi tak: mówisz jej że masz fajny film ktory możecie po
> kolacji obejrzeć kładziecie sie na kanapie, w srodku filmu mowisz jej ze
> jest spieta i przydalby sie jej masarz, reszte juz chyba kumasz jak sie robi
> czy mam rozpisac ??

Tylko widzisz, mnie kobiety które wskakują do łóżka na pierwszej randce
nie interesują. Skoro ona siebie nie szanuje, to i innych nie będzie.
Mam wrażenie, że szacunek to dla ciebie również puste słowo.

> LOL!!! A co ma zakochanie wspólnego z tym ??
> Jak jak patrze na zakochanych to nic nie czuje, to nie moja sprawa co kto
> robi, za pare miesięcy będą sie wyzywać i nie będą chcieli sie widzieć, imo
> wyznania w stylu "ojajebie, jak ja cie kocham" są kompletnie bez pokrycia,
> dla tego wole oszczędzić sobie nerwów itp. i sie nie angażować emocjonalnie.
> Bo każda klientka to judasz, jedyna róznica między nimi to to, że z jednej
> wyjdzie to po miesiącu, z innej po roku, jeszcze z innej tak późno, że tego
> nie dorzyjesz. Mówie ci mon, one sie nadają tylko do jednego i wszystkie są
> identyczne.

Taaa... ty chyba jednak masz kompleks małego penisa ;) Nawet się
częściowo zgadza z Twoją definicją.

> A co do trwałych związków, to wiesz jakie są jedyne rzeczy które po nich
> zostają ?? Stracone nerwy, stracone pieniądze, stracony czas, i zryty beret
> na pare miesięcy.

Ta... dobrze Cal napisał. Inny świat poprostu. Kurcze, a ja głupi
sądziłem, że w tym kawałku 'suczki' to się kolesie wygłupiają.

> Ja jestem uczciwy, i powiem ci szczeże że żałuje tego bardzo, 100 razy
> wolałbym być skurwysynem co może najlepszego przyjaciela wyjebac w kosmos i
> potem jeszcze udawać że nic sie nie stało, bo tacy mają w życiu najlepiej,

Ta, jasne, poprostu jesteś uczciwy bo się boisz kary i tyle skoro tak
uważasz.

> dobrzy kolesie są ok, ale przyznaj sie, zawsze kończymy ostatni.

Czyli nasze na wierzchu ? To chyba nie tak źle. O ile oczywiście stoimy
po tej samej stronie, bo na razie na to nie wygląda.

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 4:33:17 PM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### Popey on 18.04.2004 18:13 :

> smierdzi cebula?

To chyba ogry, a nie trole ? ;)

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 4:36:51 PM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### BoLo on 18.04.2004 17:15 :

> A to co ja myślałem, pffffffffffffffffff, jakbym obracał każdą klientke o

> której MYŚLAŁEM że fajnie by z nią było to bym nic innego w życiu nie robił
> mon, czasami wychodzi czasami nie, mi akurat wtedy wyszło.

Dalje nie rozumiesz. Nie chodzi o to czy wyszło. Chodzi o to, że
oddałeś, bo miałeś nadzieję, że wyjdzie. Czytaj "oddałeś, bo jesteś
wyrachowany, a nie uczciwy".

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 4:41:19 PM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### Caldrith on 18.04.2004 21:41 :

> Bolo czlonkiem tercetu?

Jak z Sayko będziecie robić za jądra to czemu nie ;)

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 4:42:15 PM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### BoLo on 18.04.2004 17:17 :

> Ależ skąd mon, moje życie jest doskonałe, nie mam jakichś filmów w stylu
> chcialbym być kimś innym or something.

To cieszę się, że ci się podoba. Bo z twoich opowieści wyglada ono
przygnebiajaco.

Sayko

unread,
Apr 18, 2004, 4:52:10 PM4/18/04
to

Użytkownik "Tomasz "Warui" Nowakowski" <put_my_n...@poczta.fm>

> Jak z Sayko będziecie robić za jądra to czemu nie ;)

to ci bylyby jaja!

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 4:56:32 PM4/18/04
to
>
> No patrz, a jak ja poszedłem o 3 w nocy na komendę, bo mi plecak zwineli
> to wszystko poszło sprawnie i szybko. I nawet bez powoływania sie na
> mamusię.

Po pierwsze na nikogo sie nie powoływałem, sam załatwiam swoje sprawy, to
oni sie skumali i nagle (nie wiem, chyba czary jakieś czy cuś) z "chuj ci w
dupe" przeszli do "zajmiemy się problemem szanownego pana", ale jak już
mówiłem podziękowałem za ich fałszywą pseudo pomoc.
A ciebie obsłużyli o 3 rano, bo widocznie skończyło się im żarcie i nie
mieli nic innego do roboty :D

> BTW dalej się nie wypowiedziałeś w kwestii czy gadłeś z rodzicami
> tamtego gościa ;)

Tego co mi telefon próbował rąbnąć ? Przecież to dorosły facet był (30 lat
prawie), ale jako że od 12 roku życia wciągał wyglądał jak gollum i
zapieprzał równie szybko, ja to bym go nawet na rowerze nie dogonił.

> A co do jeźdzenia na rowerze ze słuchawkami na uszach to się nie
> wypowiem. Poczekam aż coś Cię przejedzie ;)

Uświadomie cie w pewniej kwestii, to małe czarne na końcówkach kabli wsadza
sie w uszy a nie w oczy, czasami warto zajrzeć do instrukcji :].

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 4:59:38 PM4/18/04
to
> panie ziomalu-expierdzie!
> napisales o kolesiach mających "urojone, bądź rzeczywiste problemy z
seksem"
> co wcale nie musialo oznaczac ze maja male penisy :>

Ech :/ mon ty nic nie czajisz, stwierdzenie "mały penis" jest względne, i na
kompleks mikrodonga może zapaść nawet afrykanin z parówą do kolan.
Ta choroba występuje także u ludzi mających problemy jedynie w swojej
głufce.

> to ty sie tu rozpisujesz o penisach i wszystkim co cie trapi...

Za to ty wypytujesz kto ma jakiego donga :]
Powiem ci tak, jak umrzesz, odrodzisz sie jako jakaś wysoka szczupła
brunetka z dużym biustem, to jak będziesz w wieku, no powiedzmy 18-20 lat
chętnnie ci pokaże co mam i jakich rozmiarów :D

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 5:02:53 PM4/18/04
to
> ale z wyksztalcenia jestes ekonomista nie?

ty wiesz co, downy co sie burzą o język na grupach dyskusyjnych przypominają
mi kiedyś fajny widok w młodzieżówce jednej partii, siedziało tam 5 osób (ze
120 tysięcznego miasta), wszyscy w gajerkach, siedzący w obskórnej małej
klitce z logiem LSD na ścianie, ale zachowywali sie jakby to był parlament
europejski, i cały czas debatowali co by tutaj nie zrobić dla dobra miasta,
ale nie zrobili absolutnie nic.
To było 4 lata temu, niedawno byłem tam zobaczyć co też te małpki porabiają
(mam tam znajomego) i wiesz co ? Zmienili sobie nazwę :]
Więc wyluzuj, nie jesteśmy w parlamencie.

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 5:07:39 PM4/18/04
to
> To boldly go where no man has gone before..
> w zasadzie to on brzmi ja ze ST.. a czy mowilem juz jaki to chujowy
serial?

Moja babcia oglądała ds9, pamiętam jak mówiła "bo w moim wieku kobieta musi
oglądać jakiś serial, a do wyboru jest albo to, albo te odmóżdżające
telenowele :D"

> ja gdy go czytam to po prostu mu nie wierze..

W co mi nie wierzysz mon? Że pójdziesz na policje a tam powiedzą ci
kulturalnie żebyś spierdalał bo nie mają czasu? Ojjjjjjjjjjjjjjjj poczekaj
no ty, prawdziwe życie (a nie tylko to w przepisach, papierach itp. bo je to
ludzie przestrzegają dokładnie tak samo jak przestrzegają je elity naszego
wspaniałego demokratycznego państwa :D) szybko ci pokaże, że światem nie
rządzą papierki, zapiski i pierdolenie na antenie, światem rządzą ludzie, a
ludzie są w większości źli i dwólicowi, ale ciszaaaa, bo tutaj tego
przrecież nie ma, tutaj wszyscy są praworządni i kupują oryginały
:DDDDDDDDDDDDDD

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 5:14:44 PM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### BoLo on 18.04.2004 22:56 :

>> BTW dalej się nie wypowiedziałeś w kwestii czy gadłeś z rodzicami
>> tamtego gościa ;)
>
> Tego co mi telefon próbował rąbnąć ? Przecież to dorosły facet był (30 lat
> prawie), ale jako że od 12 roku życia wciągał wyglądał jak gollum i
> zapieprzał równie szybko, ja to bym go nawet na rowerze nie dogonił.

Nie, tego komu komuter naprawiałeś. Zresztą nieważne. I tak dowiedziałem
się tego co chciałem.



>> A co do jeźdzenia na rowerze ze słuchawkami na uszach to się nie
>> wypowiem. Poczekam aż coś Cię przejedzie ;)
>
> Uświadomie cie w pewniej kwestii, to małe czarne na końcówkach kabli wsadza
> sie w uszy a nie w oczy, czasami warto zajrzeć do instrukcji :].

I pewnie oczy masz do okoła głowy ? ;)

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 5:16:56 PM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### Zillameth on 18.04.2004 22:23 :

>> Aleś to pieknie i poetycko ujął ;) Tylko nie wiem czy mamy uznać Bolo za
>> mesjasza, barda czy obiekt do badań ?
> Ja bym proponował uznać go za trolla i odesłać do Krainy Wiecznych Plonków.

Nie psuj zabawy. Poprostu wrzuć plonka na ten wątek i tyle ;)

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 5:21:16 PM4/18/04
to
> Tylko widzisz, mnie kobiety które wskakują do łóżka na pierwszej randce
> nie interesują. Skoro ona siebie nie szanuje, to i innych nie będzie.
> Mam wrażenie, że szacunek to dla ciebie również puste słowo.

Ale co to ma wspólnego z szacunkiem mon?
TO NIE JEST ŚREDNIOWIECZE nie musisz zabić krzyżaka i przynosić czubów żeby
klientke obrócić. Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak seks bez zobowiązań?
Tak dla sportu, dla przyjemności, i tyle, bez dopisywania ideologii?
Ja wiem że łabędzie są śliczne, ale jesteśmy od nich deczko mądrzejsi,
więcej liberalizmu mon.
Tylko prosze nie udawaj teraz jednego z tych psycho-delikatnych hipokrytów,
co ściemniają jak to oni by nie dali rady "bez miłości" bo ciekawe co byś
zrobił, jakby sie do ciebie fajna laska zaczęła w windzie dobierać :]
Wszystko jest dla ludzi, także seks, i weź mi prosze wyjaśnij co ty masz z
tym szacunkiem za kompleks?

> Taaa... ty chyba jednak masz kompleks małego penisa ;) Nawet się
> częściowo zgadza z Twoją definicją.

Chcesz wiedzieć czym sie kończy każdy trwały związek które ty tak strasznie
kochasz? Awantura, nerwy itp. itd, podejrzewam że kiedyś to przerabiałeś i
wiesz o czym mówie ??

> Ta, jasne, poprostu jesteś uczciwy bo się boisz kary i tyle skoro tak
> uważasz.

Jestem uczciwy bo znam siebie mon, i wiem że potem bym miał non toper
wyrzuty sumienia, poza tym kto wie, może chyrus istnieje i dostane sie po
śmierci za to na wyspe miss world-nimfomanek ?? :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]

> Ta... dobrze Cal napisał. Inny świat poprostu. Kurcze, a ja głupi
> sądziłem, że w tym kawałku 'suczki' to się kolesie wygłupiają.

Każda klientka zrobi cie w wała, prędzej czy później, ew. możesz skończyć
jak mój kumpel, co cały czas mi przychodzi drzeć ryja jak to go klientka
szmaci, i ile to on kasy w nią nie ładuje, thx, wolałbym nie zostać czyimś
niewolnikiem albo krzyżówką służacego z bankomatem jak on.

> Czyli nasze na wierzchu ? To chyba nie tak źle. O ile oczywiście stoimy

Co z tego że nasze czy nie nasze? Może i nasze na wierzchu, ale my
zakopani....
Co z tego że wytrawny polityk ma racje, skoro i tak ludzie idą zagłosować na
populistę co chce kase drukować i każdemu po 100 milionów dawać ?? (musze
sie przejść do sąsiada, o ile pamiętam to był jego slogan wyborczy ok dekadę
temu ).

>po tej samej stronie, bo na razie na to nie wygląda.

Ja nie jestem po niczyjej stronie, jak już mówiłem, jestem realistą, po
prostu mówie co widze i tyle.
Ty widząc posterunek policji, patrzysz co pisze o nim w papierach
określających co on POWINIEN robić, zaś ja wolę zobaczyć co tam sie
faktycznie dzieje, btw, ten plecak to odzyskałeś ze wszsytkim co tam
miałeś??

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 5:30:38 PM4/18/04
to
nie tak dawno na ktorejs grupie wywiazala sie
> dyskusja o moralnosci w ktorej przyjalem stanowisko iz w dzisiejszych
> czasach jest bardzo malo rzeczy ktore moga obrazic moja moralnosc - w
sumie

A wiesz co mi przypominają ludzie co krytykują np. seks bez zobowiązań? Taką
karykaturę, gdzie babcia siedzi przy oknie z lunetą i krzyczy "a to cham, on
chodzi po nago!!" tylko kto jest większym chamem? Ktoś kto robi we własnym
domu, to co mu się podoba (nie łamiąc przy tym prawa) czy ktoś kto podgląda
sąsiadów, za nic mając czyjąś prywatność??


> nie bede sie uzewnetrznial, niektorzy starzy grupowicze wiedza jak
wygladam
> :P. Poza tym jak zwykle u ciebie - popadasz w skrajnosci - albo trzeba
> dziewczyne zerznac albo odwrocic glowe z zalem ze nie mozna. zauwaz ze
> istnieje jeszcze caly obszar wewnatrz. i tak mozna na przyklad pomyslec:
> fajna/ladna dziewczyna. nie latwiej?

U mnie to wyglada mniej więcej tak "fajna klientka, przeleciałbym ją" i nie
wmawiaj mi że nie myślisz tego samego.....

> a co do argumentu barana na ktorego panny nie leca- niby po co maja
leciec?
> mam swoja dziewczyne i tyle.

Do czasu mon, do czasu, w końcu sie o coś pożrecie, i nie będziesz miał. Ew.
stanie sie wariant którego ci nie życze, czyli wyjdzie za ciebie i potem
wyjebie cie na wszystko co masz + na twoje dzieci.

> ludzie maja wolnosc wyboru. ale tacy jak ty wprawiaja mnie w zdziwienie.
> albo jestes jakims knypkiem co sie dowartosciowuje, albo pedrylem co
> uprawia "clubbing" w swoich plastikowych dresikach i wyrywa sobiepodobne

To chyba nie znasz sie na ludziach mon, niestety pudło w obu przypadkach,
strzelaj dalej.

> "laski" ktore pociagna kazdemu kto ma czarna trojke z 92 roku. w tym
drugim
> przypadku i tak probujesz nam wszystkim zaimponowac opowiadajac o tym.

Nienawidze samochodów i nie lubie prowadzić.

> wiem co jest gorsze - czy klamstwa czy przechwalanie sie. wiadoma sprawa
ze


> kobiety normalnej - ktore jak widze nie wystepuja w twoim rzyciu* - nie

> wyrwiesz swoja komorka z niebieskim podswietleniem - i czyms takim nie
> mozesz/ nie bedziesz mogl sie poszczycic. a co do reszty twoich "zdobyczy"

Ale kto ci tutaj mówi o jakimkolwiek wyrywaniu kogokolwiek na cokolwiek ?
Wyrywa sie na siebie, wystarczy być miłym itp. i większość klientek da sie
zaprosic na kolacje ze śniadaniem.

> - pozostaje sie cieszyc z twojego urozmaiconego zycia seksualnego. w obu
> przypadkach na pewno takie masz - gdy nie klamiesz - kazda taka super
> "cziksa" na pewno roztacza przed toba pelen wachlarz rozkoszy

Chciałbym mon :]

> rozpisalem sie... ale na pewno odpowiesz i pociagniemy to dalej :p


> a ten * to blad zamierzony jakbys nie skumal.

Nie zwracam uwagi na ortografie, interesuje mnie co ma osoba do powiedzenia
a nie czy wykuła cały słownik.

> ach - jestem pod wrazeniem glebi przemyslen jakie zawarles w swych trzech
> felietonach

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 5:33:10 PM4/18/04
to
> Dalje nie rozumiesz. Nie chodzi o to czy wyszło. Chodzi o to, że
> oddałeś, bo miałeś nadzieję, że wyjdzie. Czytaj "oddałeś, bo jesteś
> wyrachowany, a nie uczciwy".

Nie nie nie nie mon, wyrachowany to ja byłem kiedy ją do siebie zapraszałem,
telefon był tylko okazją która mi sie trafiła, ty oczywiście powiedziałbyś
jej "no co ty, to nie przystoii, my sie przecież dopiero poznaliśmy, co
pomyśli sobie chytrus?? :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]"

BoLo

unread,
Apr 18, 2004, 5:35:34 PM4/18/04
to
> Nie, tego komu komuter naprawiałeś. Zresztą nieważne. I tak dowiedziałem
> się tego co chciałem.

Błahahahahahahahaha, o człowieku, a z czym ja mialbym niby do nich iść??
Przecież to oczywiste, że wszyscy uwierzyliby świętemu ulizanemu grzecznemu
patryczkowi, skończyłoby się tak że bym śmiecia jeszcze za pomówienie
przepraszał.

> I pewnie oczy masz do okoła głowy ? ;)

Mon, ja mam więcej rąk niż winszu :D

Zillameth

unread,
Apr 18, 2004, 6:01:40 PM4/18/04
to
W wiadomości news:392ru17y...@post.by.warui Tomasz pisze spod adresu
put_my_n...@poczta.fm, co następuje:
>

> Nie psuj zabawy. Poprostu wrzuć plonka na ten wątek i tyle ;)

Idziesz w ślady PRyka i hodujesz Tamagotchi? :-)

Marek 'javera' Jaworski

unread,
Apr 18, 2004, 6:22:04 PM4/18/04
to
BoLo dnia 18 kwi 2004 wystukał(a) na klawiaturze tekst o tre ci co
następuje:

>> nie bede sie uzewnetrznial, niektorzy starzy grupowicze wiedza
>> jak wygladam
>> :P. Poza tym jak zwykle u ciebie - popadasz w skrajnosci - albo
>> :trzeba
>> dziewczyne zerznac albo odwrocic glowe z zalem ze nie mozna.
>> zauwaz ze istnieje jeszcze caly obszar wewnatrz. i tak mozna na
>> przyklad pomyslec: fajna/ladna dziewczyna. nie latwiej?
>
> U mnie to wyglada mniej więcej tak "fajna klientka, przeleciałbym
> ją" i nie wmawiaj mi że nie myślisz tego samego.....

Jou!!!!!!!! Jak se czasem pomysle, to kurna terz mysle naprzyklad
,,zajefajna klientka''

>> wiem co jest gorsze - czy klamstwa czy przechwalanie sie. wiadoma
>> sprawa ze kobiety normalnej - ktore jak widze nie wystepuja w
>> twoim rzyciu* - nie wyrwiesz swoja komorka z niebieskim
>> podswietleniem - i czyms takim nie mozesz/ nie bedziesz mogl sie
>> poszczycic. a co do reszty twoich "zdobyczy"
>
> Ale kto ci tutaj mówi o jakimkolwiek wyrywaniu kogokolwiek na
> cokolwiek ? Wyrywa sie na siebie, wystarczy być miłym itp. i
> większość klientek da sie zaprosic na kolacje ze śniadaniem.

I trzeba terz klate olejkiem wysmarowac-to dziala wtedy!!!!!!!!!!!

>> - pozostaje sie cieszyc z twojego urozmaiconego zycia
>> seksualnego. w obu przypadkach na pewno takie masz - gdy nie
>> klamiesz - kazda taka super "cziksa" na pewno roztacza przed toba
>> pelen wachlarz rozkoszy
>
> Chciałbym mon :]

Nie wiem co to znaczy mon ale tak cos po ziomalsku odbieram rze to w
stajlu zioma czy cus!!!!! :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]

>
>> rozpisalem sie... ale na pewno odpowiesz i pociagniemy to dalej
>> :p a ten * to blad zamierzony jakbys nie skumal.
>
> Nie zwracam uwagi na ortografie, interesuje mnie co ma osoba do
> powiedzenia a nie czy wykuła cały słownik.

Ja terz!!!!!!!! Ortografia twuj wrog!!!!!

Pozdrojou!
--
,.,L'''''''''''''''''''''J.,, EMAIL : javera(at)tenbit.pl
'L \ JAVERA GREETS YOU / A' WWW : www.javera.prv.pl
'L \................./ A' #GADU : --=[ 5353051 ]=--
'Z^*" "*^Z' UMI : 003

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 7:04:51 PM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### BoLo on 18.04.2004 23:35 :

> Błahahahahahahahaha, o człowieku, a z czym ja mialbym niby do nich iść??
> Przecież to oczywiste, że wszyscy uwierzyliby świętemu ulizanemu grzecznemu
> patryczkowi, skończyłoby się tak że bym śmiecia jeszcze za pomówienie
> przepraszał.

I znów na zasadzie "ja i tak wiem jak by było".
Prorok jaki czy co ?

Tomasz "Warui" Nowakowski

unread,
Apr 18, 2004, 7:06:01 PM4/18/04
to
#### The only sign of human I found in the Caverns of Chaos
.@.. are those ancient runes engraved on one of the walls by
#### Zillameth on 19.04.2004 00:01 :

>> Nie psuj zabawy. Poprostu wrzuć plonka na ten wątek i tyle ;)
> Idziesz w ślady PRyka i hodujesz Tamagotchi? :-)

Ci... jeszcze się wyda i co ? Choć z drugiej strony to tamagotchi nie
wykazuje oznak zauważania takich niuansów ;)

Lord

unread,
Apr 19, 2004, 1:50:51 AM4/19/04
to

Użytkownik "Rafał" <koch...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:c5pj8q$c9t$1...@news.onet.pl...
> Poradźcie co mam zrobić.
> Gram w D2 od jakiś 2 lat a w dodatek od jakiegoś roku.
> Na battlenet gram jakies 1,5 roku.
> Jeszcze dzisiaj popołudniu grałem i wszystko było ok.
> Teraz przy próbie zalogowania wyskakuje mi komunikat, że mój CD-KEY jest
> używany przez użytkownika "SANCZO"...
> Nie mogę się zalogować.
> Co mogę zrobić??
> Czy jest sens wysyłać e-mail do Blizzarda?
> Chciałbym żeby mi jakoś pomogli ale mam przeczucie że mnie po prostu
oleją.
> Zaznaczam,że gram już od dawna i jestem na tyle doświadczonym graczem, że
> nikomu nie podałbym mojego CD-Keya ani hasła do kont ani niczego w tym
> stylu.
> Pozdrawiam
>
>

No jak na moj gust masz przejebane
ale raczej bym cos do nich wyslal
ale watpie zeby to cos pomoglo
Sciagnij sobie program do robienia CD-KEY'ow
i po sprawie

Sayko

unread,
Apr 19, 2004, 2:38:39 AM4/19/04
to

Użytkownik "BoLo" <BoL...@nospamwp.pl>

> Moja babcia oglądała ds9, pamiętam jak mówiła "bo w moim wieku kobieta musi
> oglądać jakiś serial, a do wyboru jest albo to, albo te odmóżdżające
> telenowele :D"

bylo pokazac grupy dyskusyjne.. seriale sie nie umywaja..

> W co mi nie wierzysz mon? Że pójdziesz na policje a tam powiedzą ci

[...]
> :DDDDDDDDDDDDDD

BoLo.. BoLo.. ja nie wierze a ty nie rozumiesz.. toz nie wierze ze
mozna pierdolic takie glupoty i nie czuc do tego dystansu.. z drugiej
strony jednak czyta to siem znakomicie.. forme masz jak dorota maslowska
a co do tresci.. baaa.. tresc to kazdy moze sobie wykonac chocby z rana..
po pierwszej kawie.. hmmmm.. no wlasnie.. czas na mnie...

Sayko

unread,
Apr 19, 2004, 2:38:42 AM4/19/04
to

Użytkownik "BoLo" <BoL...@nospamwp.pl>

> ty wiesz co, downy co sie burzą o język na grupach dyskusyjnych przypominają
> mi kiedyś fajny widok w młodzieżówce jednej partii, siedziało tam 5 osób (ze
> 120 tysięcznego miasta), wszyscy w gajerkach, siedzący w obskórnej małej
> klitce z logiem LSD na ścianie, ale zachowywali sie jakby to był parlament
> europejski, i cały czas debatowali co by tutaj nie zrobić dla dobra miasta,
> ale nie zrobili absolutnie nic.
> To było 4 lata temu, niedawno byłem tam zobaczyć co też te małpki porabiają
> (mam tam znajomego) i wiesz co ? Zmienili sobie nazwę :]

niech zgadne.. na pl.rec.gry.komputerowe?

> Więc wyluzuj, nie jesteśmy w parlamencie.

a propo parlamentu moze by tak jednak do europejskiego? posadziliby cie
obok Sebastiana 'yet not' Florka i mielibysmy reality show... bo to przeciez
na reality to siem znasz jak rzadko kto a show to twoja druga natura..
to jak? ja daje swoj glos... haaauuuuu..

Popey

unread,
Apr 19, 2004, 4:16:29 AM4/19/04
to
On Sun, 18 Apr 2004 21:30:38 GMT, BoLo wrote:
> A wiesz co mi przypominają ludzie co krytykują np. seks bez zobowiązań? Taką
> karykaturę, gdzie babcia siedzi przy oknie z lunetą i krzyczy "a to cham, on
> chodzi po nago!!" tylko kto jest większym chamem? Ktoś kto robi we własnym
> domu, to co mu się podoba (nie łamiąc przy tym prawa) czy ktoś kto podgląda
> sąsiadów, za nic mając czyjąś prywatność??

serwus

idac dalej w tej analogii wiesz kogo mi przypominasz? takiego wlasnie kogos
ktory lazi bez gaci po domu i co jakis czas losowo wystawia gola dupe przez
okno. nie proszony, nie pytany chce sie pochwalic swoja wlasna dupa. malo
tego - nie robi tego tak z niczego - otoz mysli ze jego dupa jest jakas
taka... wyjatkowa :PP



> U mnie to wyglada mniej więcej tak "fajna klientka, przeleciałbym ją" i nie
> wmawiaj mi że nie myślisz tego samego.....

to znaczy ze jezeli powiesz ze - nie wiem ile masz lat - ale walisz
namietnie konia co ranek kazdy kto tego nie robi jest co najmniej dziwny i
ma sie tlumaczyc ze swojej "dziwnosci"



> Do czasu mon, do czasu, w końcu sie o coś pożrecie, i nie będziesz miał. Ew.
> stanie sie wariant którego ci nie życze, czyli wyjdzie za ciebie i potem
> wyjebie cie na wszystko co masz + na twoje dzieci.

no coz. mowiac to z takim przekonaniem rozumiem ze nie bedziesz mial nigdy
dziewczyny na stale? fajnie. co lepsze - na pewno bedziesz taka mial ale z
twoim podejsciem "wyjebie cie na wszystko" - twarz mi sie smieje na sama
mysl o tym jak ci fajnie bedzie :P



>> ludzie maja wolnosc wyboru. ale tacy jak ty wprawiaja mnie w zdziwienie.
>> albo jestes jakims knypkiem co sie dowartosciowuje, albo pedrylem co
>> uprawia "clubbing" w swoich plastikowych dresikach i wyrywa sobiepodobne
>
> To chyba nie znasz sie na ludziach mon, niestety pudło w obu przypadkach,
> strzelaj dalej.

co ty masz z tym "monem"? to takie nowe pozdrowienie w stylu "glamour"?



> Nienawidze samochodów i nie lubie prowadzić.

tak tez mowia niektorzy co robia prawko po raz szosty.



> Ale kto ci tutaj mówi o jakimkolwiek wyrywaniu kogokolwiek na cokolwiek ?
> Wyrywa sie na siebie, wystarczy być miłym itp. i większość klientek da sie
> zaprosic na kolacje ze śniadaniem.

jak ci to ktos powiedzial - wystarczy ze pomasujesz swoj umiesniony tors
olejkiem? :PP poza tym slowo "mily" w twoim przypadku kojarzy mi sie z
takim usmiechem lizusa i wykrzywiona twarza.

> Chciałbym mon :]

chcialbys ministerstwo?


> Nie zwracam uwagi na ortografie, interesuje mnie co ma osoba do powiedzenia
> a nie czy wykuła cały słownik.

ta. taki wyluzowany gosc jak ty nie zwraca na pewno uwagi na ortografie, i
jeszcze duzo innych rzeczy



>> ach - jestem pod wrazeniem glebi przemyslen jakie zawarles w swych trzech
>> felietonach

no a tego nie skomentowales. przeciez to jawna pochwala. winienes zaczac
walic piesciami w klatke piersiowa.

--
"Bez klapsa psujesz bachora"
LOBO
gg #2070211

woy

unread,
Apr 19, 2004, 5:10:12 AM4/19/04
to
Znany(a) niektórym Tomasz "Warui" Nowakowski, o bladym poranku,
olśniony, napisał(a):

[ciach wszystko, bo jak podsumowanie, to podsumowanie]

Tak was czytam i czytam i ledwie zwieracze ze śmiechu utrzymuję.
Gościowi rąbnęli CD-keya, z czego wysnuł wniosek, podparty
wczesniejszymi doświadczeniami, że świat jest do dupy urządzony, bo
nikomu nie mozna ufać. Wniosek ogólnie słuszny, kto nie wierzy, temu
życzę, żeby jak najpóźniej się o tym przekonał. Raptem okazało się, że
socjolodzy mogą spać spokojnie, bo większość wierzy w Człowieka do tego
stopnia, że z kogoś, kto w niego nie wierzy, zrobią trolla, dodatkowo
kompleks Edypa mu wmówią, ekshibicjonizm dla staruszek wcisną i małym
penisem postraszą. Sami tu, qrna, harcerze, z wyjątkiem Cala, któremu,
zdawało się, na chwilę rozum wróciło. Ale tylko na chwilę. Jak doszło do
tego, że to nie honor obracać panienki, gdy trafi się okazja, to ja już
nie mogę. BoLo, ja już się chyba kiedyś z tobą ściąłem i twój ziomalski
styl mi nie leży, bo i lata mam nie te, i BTW myślę, że czasem trochę
trollujesz. Ale tu akurat w jakichś 75% procentach uważam, że masz
rację, a reszta zagnała się sama do kąta i nie bardzo wie, jak z niego
wyleźć, bez potrzeby przyznania racji komuś, kogo wcześniej uznało się
za trolla. Ja tam mogę iść pod prąd.

--
woy

'pytanie, czy dadaiści potrafią napisać minimalnie sensowny post
usenetowy, dalej pozostaje bez odpowiedzi' [A. Galicki]

Sayko

unread,
Apr 19, 2004, 5:46:54 AM4/19/04
to

Użytkownik "woy" <woy@gamgliwice.\ciach.to\rubikon.\oraz.to\pl>

> Sami tu, qrna, harcerze, z wyjątkiem Cala, któremu,
> zdawało się, na chwilę rozum wróciło. Ale tylko na chwilę.

[..]


> Ja tam mogę iść pod prąd.

powiedz slowo a wpisze cie na miejsce Cala :)

Popey

unread,
Apr 19, 2004, 5:59:27 AM4/19/04
to
On Mon, 19 Apr 2004 11:10:12 +0200, woy wrote:
>Ale tylko na chwilę. Jak doszło do
> tego, że to nie honor obracać panienki, gdy trafi się okazja, to ja już
> nie mogę.

sorry, ale mimo tego jakie mam poglady, plastikowe cuda nigdy mnie nie
rajcowaly. podobnie zaufanie - koles najwidoczniej mieszka w slumsach,
gdzie nie wychodzi sie z domu bo mozna zostac okradzionym przez najlepszego
przyjaciela, a kazda kobieta to kurwa. ja nigdy sie z tym nie spotkalem i
mimo tego co mowisz nie zamierzam mu przyznawac racji.

Caldrith

unread,
Apr 19, 2004, 7:09:39 AM4/19/04
to
tata, a "Tomasz \"Warui\" Nowakowski" <put_my_n...@poczta.fm>
powiedzial/a:

> Aleś to pieknie i poetycko ujął ;)

bylem zmeczony a moje nieuzywane rejony mozgu, ktorych zwykle uzywam do
pisania na grupach byly w letargu...

> Tylko nie wiem czy mamy uznać Bolo za
> mesjasza, barda czy obiekt do badań ?

cos jak Bill Cosby? :]

--
\\\\// ____________________________________________.
(~0-0~) /Caldrith! ~|~ jabber -> Cald...@histeria.pl|
\ J / / czarna flaga na maszt... |
`@`___/______________________________________________|

It is loading more messages.
0 new messages