Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Stare gry dla Win 95/98

601 views
Skip to first unread message

GAD Zombie

unread,
Feb 22, 2012, 6:30:12 AM2/22/12
to
Jak odpalacie gry, ktore sa pod Win95/98, a w XP, czy Vista lub 7 nie
dzialaja zupelnie?
Jakies VirtualPC, czy inne VMWare? Moze sa prostsze sposoby?

--
GAD Zombie
http://gad.art.pl/ http://sadist.art.pl/
http://gry-samochodowe.gad.art.pl/

"Mr. D a.k.a Pos1o vel Beerbant n' Hoolaka co™"

unread,
Feb 22, 2012, 8:04:03 AM2/22/12
to
W dniu 2012-02-22 12:30, GAD Zombie pisze:
> Jak odpalacie gry, ktore sa pod Win95/98, a w XP, czy Vista lub 7 nie
> dzialaja zupelnie?
> Jakies VirtualPC, czy inne VMWare? Moze sa prostsze sposoby?
>

Kiedys chyba uruchomilem cos w Wine pod Ubuntu, moze to jest
jakies rozwiazanie. A Virtual PC mial chyba ograniczenie
(nie wiem jak teraz) co do karty graficznej, chyba 4megowego s3
symulowal.

alenson

unread,
Feb 22, 2012, 10:47:56 AM2/22/12
to
W dniu 2012-02-22 14:04, "Mr. D a.k.a Pos1o vel Beerbant n' Hoolaka co™"
pisze:
VirtualPC był czysto biurową maszyną wirtualną i chyba faktycznie zbyt
wiele nie potrafił dla nas, graczy :). Ja kilka razy walczyłem z Oracle
VirtualBox - posiada wirtualizację OpenGL i DirectX (nie pamiętam tylko,
czy 3D też, ale chyba tak) i wszystko byłoby pięknie, gdyby nie fakt, że
nie ma pod niego sterów dla Win98...

Dla gier działających pod kontrolą DirectDraw bez akceleracji 3D można
przetestować: http://code.google.com/p/ddhack/

9x można również zainstalować pod zmodyfikowanym DosBoksem, wraz z
emulacją VooDoo: http://vogons.zetafleet.com/viewtopic.php?t=26973 - nie
podjąłem się jeszcze tego zadania, z braku czasu, ale przetestowałem
3Dfxa i do najszybszych nie należy (Screamer 2 DOS pod 3Dfx odpalił, ale
chodził niezwykle wolno).

Sam szukam jakiegoś lepszego sposobu by kilka gierek z 95/98 odpalić,
więc również przyłączę się do pytania :). Chodzi mi o jakieś rozwiązanie
uniwersalne, przez emulację, bo wiadomo, że można też indywidualnie
próbować z każdą gierką.

Artur Kosmal

unread,
Feb 22, 2012, 11:10:13 AM2/22/12
to
W dniu 2012-02-22 16:47, alenson pisze:
Pomijajac oczywiste wady chyba najprosciej bedzie kupic jakis parogigowy
dysk i zainstalowac tam starego Windowsa.

alenson

unread,
Feb 22, 2012, 1:39:00 PM2/22/12
to
W dniu 2012-02-22 17:10, Artur Kosmal pisze:
> W dniu 2012-02-22 16:47, alenson pisze:
>> Sam szukam jakiegoś lepszego sposobu by kilka gierek z 95/98 odpalić,
>> więc również przyłączę się do pytania :). Chodzi mi o jakieś rozwiązanie
>> uniwersalne, przez emulację, bo wiadomo, że można też indywidualnie
>> próbować z każdą gierką.
>
> Pomijajac oczywiste wady chyba najprosciej bedzie kupic jakis parogigowy
> dysk i zainstalowac tam starego Windowsa.


Myślałem o całym komputerze już nawet, ale nie mam miejsca na drugi
monitor (5:4) i skrzynkę. Sam dysk nie przejdzie, bo coś mi mówi, że
Win9x nie zadziała na naszych obecnych komputerach :). Ludzie grają w
gry emulowane z Dreamcasta czy PSXa, a nie możemy zaemulować poprzedniej
generacji pecetowego systemu :).

ToMasz

unread,
Feb 22, 2012, 2:19:21 PM2/22/12
to
W dniu 22.02.2012 19:39, alenson pisze:
Możemy, ale grafika jest nie wydajna.

Jak już bym musiał grać w gry chodzące tylko na w98, to bym sobie dysk w
kieszeń wsadził, tak aby w pierwszej kolejności z niego był bootowany
komputer. kieszeń wysunąć o 5mm - startuje normalnie. wsunąć - win 98.
Gorzej że tego win98 w normalny sposób nie da się zainstalować na np
atholone dwurdzeniowym 64 bitowym...

ToMasz

PS jak by ktoś wiedział jak postawić win 98 na virtua boxie albo wmware,
ale ze sterownikami graficznymi dającymi "kopa" rivy 128 - chętnie się
dowiem. mnie się "udaje" 640*480 tylko...

alenson

unread,
Feb 22, 2012, 3:23:31 PM2/22/12
to
W dniu 2012-02-22 20:19, ToMasz pisze:
> W dniu 22.02.2012 19:39, alenson pisze:
>> W dniu 2012-02-22 17:10, Artur Kosmal pisze:
>>> W dniu 2012-02-22 16:47, alenson pisze:
>>>> Sam szukam jakiegoś lepszego sposobu by kilka gierek z 95/98 odpalić,
>>>> więc również przyłączę się do pytania :). Chodzi mi o jakieś
>>>> rozwiązanie
>>>> uniwersalne, przez emulację, bo wiadomo, że można też indywidualnie
>>>> próbować z każdą gierką.
>>>
>>> Pomijajac oczywiste wady chyba najprosciej bedzie kupic jakis parogigowy
>>> dysk i zainstalowac tam starego Windowsa.
>>
>>
>> Myślałem o całym komputerze już nawet, ale nie mam miejsca na drugi
>> monitor (5:4) i skrzynkę. Sam dysk nie przejdzie, bo coś mi mówi, że
>> Win9x nie zadziała na naszych obecnych komputerach :). Ludzie grają w
>> gry emulowane z Dreamcasta czy PSXa, a nie możemy zaemulować poprzedniej
>> generacji pecetowego systemu :).
>
> Możemy, ale grafika jest nie wydajna.
>
> Jak już bym musiał grać w gry chodzące tylko na w98, to bym sobie dysk w
> kieszeń wsadził, tak aby w pierwszej kolejności z niego był bootowany
> komputer. kieszeń wysunąć o 5mm - startuje normalnie. wsunąć - win 98.
> Gorzej że tego win98 w normalny sposób nie da się zainstalować na np
> atholone dwurdzeniowym 64 bitowym...

Sam procesor to najmniejszy problem - chipset płyty głównej i karta
graficzna to znacznie większy, bo nie da się tego przeskoczyć bez
sterowników. Athlon 64 będzie działał jako zwykły, jednordzeniowy,
32-bitowy procesor. Sam jakiś czas temu próbowałem instalować Win98 na
starym laptopie, nieużywanym już u mnie w domu, Pentium M-cośtam (1,4),
który kupiony został już z WinXP. Instalator Windowsa po prostu się
wywala i podejrzewam, że może chodzić o kontroler dysku twardego -
reasumując, to sprawa dużo bardziej skomplikowana niż dysk w kieszeni :).

ad...@e.mail

unread,
Feb 23, 2012, 3:16:55 AM2/23/12
to
Cześć

"Mr. D a.k.a Pos1o vel Beerbant n' Hoolaka co?" wrote:

> W dniu 2012-02-22 12:30, GAD Zombie pisze:
>> Jak odpalacie gry, ktore sa pod Win95/98, a w XP, czy Vista lub 7 nie
>> dzialaja zupelnie?
[..]
> Kiedys chyba uruchomilem cos w Wine pod Ubuntu, moze to jest

Na laptopie mam mandrivę 2010.2 z zainstalowanym najnowszym
dostępnym dla tej dystrybucji WINE, dosboxem i dosemu.
Karta radeon x1600 z własnym 512Mb RAM.
WINE obsługuje na tym OpenGL - i znośnie DirectX.

Gry natywnie obsługujące OpenGL śmigaja az miło (np. DeusEX)
Z nowszych - sprawdzałem jedną misję Silent Storm.
Kiedyś zainstalowałem sobie descenta freespace,
ale dżojstik mi padł i za dużo nie pograłem.

Fallout, Jagged Alliance 2 i Incubation chodzi jakby
WINE było ich naturalnym środowiskiem.
(JA 2 wildfire niestety się nie instaluje, ale to
problem instalatora i zabezpieczeń - nie chcioało
mi się szukać rozwiązania, a "normalne" JA2 idzie ..)
Ostatnio ktos pisał o niemożliwości pogrania w WH40k Chaos Gate,
na WINE "się da" - trzeba troche pogrzebać , ale chodzi.

Pod dosboxem i dosemu chodzi to samo co pod win+dosbox.
(piszę o dosemu bo np. taki Betrayal at Krondor,
chodzi pod tym jakby lepiej niz dosboxem - tzn. dosbox wymaga
konfiguracji i zżera wtedy zasoby - wiatraki szaleją ...)
Grałem w UFO, Dune, Dune2, Warcraft i kilka innych,
Dodatkowo - pod linuxa powstają gry (tworzone przez pasjonatów),
które mają klimat poszukiwany przez miłośników staroci,
wzorowane na znanych tytułach - niektóre dziwaczne,
ale rozrywki potrafią dostarczyć.

Wszelkie doomy i quaki maja swoje natywne porty na linuxa,
więc wystarczy zainstalować pliki z danymi i podpiąć.

Ostatnio czytałem o silniku morrowinda dla linuxa
(wymagającym oryginalnego morrowinda) - pokazali
filmik na którym mozna sobie pochodzić po świecie
(wczesna alfa).

Pod Ubuntu też (chyba) jest WINE w gotowej paczce, więc
można kosztem kilku GB na dysku sprawdzić
(wymieniona na początku mandriva jest stara,
więc jako jej wieloletni użytkownik - odradzam,
nowsza mandriva jest jakaś taka ... może jednak UBUNTU
lub coś podobnie łatwego).

pozdrowienia
ZL

GAD Zombie

unread,
Feb 23, 2012, 5:49:49 AM2/23/12
to
W dniu 2012-02-23 09:16, ad...@e.mail pisze:
> Gry natywnie obsługujące OpenGL śmigaja az miło (np. DeusEX)

Moge potwierdzic. Moj znajomy sprawdza w wine moje gry w OpenGL i
wszystkie chodza bez zarzutu, lacznie z ostatnio wspomnianym Battle
Machines 3D.


Mimo wszystko to dosc smieszne, ze zeby zagrac w gry z Win98 nie moge
miec WinXP, ale na Linuxie z wine juz pogram. Microsoft nie dal rady
zrobic dobrej emulacji swojego wlasnego starego systemu, co udalo sie
niezaleznym programistom...

GAD Zombie

unread,
Feb 24, 2012, 4:09:46 AM2/24/12
to
W dniu 2012-02-22 12:30, GAD Zombie pisze:
> Jak odpalacie gry, ktore sa pod Win95/98, a w XP, czy Vista lub 7 nie
> dzialaja zupelnie?
> Jakies VirtualPC, czy inne VMWare? Moze sa prostsze sposoby?
>

Nie wiem czy wyciagnalem dobre wnioski, ale zrozumialem, ze zaden z was
nie ma tak naprawde dobrego sposobu na uruchomienie gier z Win95/98?
Pomijajac instalacje linuxa i wine. To rozwiazanie troche mnie
zniecheca, bo nie chce mi sie instalowac nowego systemu.

Maciek

unread,
Feb 24, 2012, 6:05:32 AM2/24/12
to
Dnia Fri, 24 Feb 2012 10:09:46 +0100, GAD Zombie napisał(a):

(...)

Kilka razy zdarzalo mi sie odpalac je po prostu w Win Xp i dzialaly.
Najczesciej problem byl OIDP z dzwiekiem.


--
Maciek

Karkulowsiał zwartusiał
Ratuwsianku Maciuwsio

GAD Zombie

unread,
Feb 24, 2012, 6:36:55 AM2/24/12
to
W dniu 2012-02-24 12:05, Maciek pisze:
> Dnia Fri, 24 Feb 2012 10:09:46 +0100, GAD Zombie napisał(a):
>
> (...)
>
> Kilka razy zdarzalo mi sie odpalac je po prostu w Win Xp i dzialaly.
> Najczesciej problem byl OIDP z dzwiekiem.

Takie sytuacje pomijam, bo jesli gra sie odpala i dziala to nie ma w
ogole tematu. Chodzi mi bardziej o te gry, ktore w Win95/98 dzialaly, a
w XP z roznych powodow sie nie uruchamiaja. A to pokazuja jakis
niezrozumialy blad, a to po wlaczeniu jest czarny ekran, a to sie wywala
tradycyjnie 'program wykonal nieprawidlowa operacje...' i nic nie da sie
zrobic. Tryby zgodnosci tez nic nie daja.
O takie sytuacje mi chodzi.

Marsjanin

unread,
Feb 24, 2012, 6:48:04 AM2/24/12
to
W dniu 23.02.2012 09:16, ad...@e.mail pisze:
> pod linuxa powstają gry (tworzone przez pasjonatów), które mają
> klimat poszukiwany przez miłośników staroci, wzorowane na znanych
> tytułach - niektóre dziwaczne, ale rozrywki potrafią dostarczyć.

No ba, ostatnio szukałem czegoś z FPS, bo ciągnęło mnie do tego, i
owszem, ale od kiedy wprowadzili wszelkie rozgrywki MMO, to ja za cienki
do tego jestem, musiałbym siedzieć i grać w szótery 25h na dobę chyba,
żeby sobie poradzić… No, więc szukałem czegoś, co pójdzie na moim
przenośnym sprzęcie o wydajności biurowej, i znalazłem… Cytadelę! I to w
repozytorium. Wow! Trudna, skubana, i wnerwia brak możliwości zmiany
klawiszologii… Poza tym raz się wywaliło na operacjach
zmiennoprzecinkowych… Ale nie odpuszczę, będę grać. :)

--
Pozdrawiam,
Marsjanin

Marsjanin

unread,
Feb 24, 2012, 6:50:25 AM2/24/12
to
W dniu 24.02.2012 12:05, Maciek pisze:
> Kilka razy zdarzalo mi sie odpalac je po prostu w Win Xp i dzialaly.
> Najczesciej problem byl OIDP z dzwiekiem.

Przy problemach z dźwiękiem (w kompach stacjonarnych), to kupuje się na
Allegro dźwiękówkę za 15 zł na PCI, wyłącza zintegrowaną i problem znika…

--
P,
M

ad...@e.mail

unread,
Feb 24, 2012, 8:33:36 AM2/24/12
to
Cześć

GAD Zombie wrote:
[..]
> po wlaczeniu jest czarny ekran

W wielu przypadkach wystarczy przełączyć pulpit na 640x480

można też próbować zmniejszyć głębię kolorów (ale nie zawsze to się łatwo
osiągnąć - tzn. chyba trzeba grzebac w rejestrze)

można próbować stworzyc profil sprzętowy
"bez sterownika karty gfaficznej" - tzn. aby była VGA
(można w trybie awaryjnym ;)

najlepiej założyć specjalnego użytkownika z taką rozdzielczością
jako domyślną - nie trzeba potem sprzątać bałaganu na pulpicie.

Dlatego zdecydowałem się na Linuxa ... oprócz tego,
że żaden śmieć Ci nie namiesza w systemie ("przeinstalowanie"
to wywalenie katalogu .wine i odpalenie wine konfiguratora),
kilka rzeczy działa lepiej niz pod win.
Dodatkowo - kiedys padł mi system - dzięki dodatkowemu
Linuxowi "do gier" udało mi sie wszystko przywrócić
i wyjść praktycznie bez strat.

Ponadto tux kart racer w multi jest świetny ;)
a super tux racer i dziecko/żonę (niepotrzebne skreslić ;)
masz z głowy...

pozdrowienia
ZL

GAD Zombie

unread,
Feb 24, 2012, 9:35:56 AM2/24/12
to
W dniu 2012-02-24 14:33, ad...@e.mail pisze:
>> po wlaczeniu jest czarny ekran
>
> W wielu przypadkach wystarczy przełączyć pulpit na 640x480

A wiesz, to nie przyszlo mi do glowy. Moze sprobuje na A Bug's Life,
ktore mi wlasnie tak sie zachowuje.

> Dlatego zdecydowałem się na Linuxa ... oprócz tego,
> że żaden śmieć Ci nie namiesza w systemie ("przeinstalowanie"
> to wywalenie katalogu .wine i odpalenie wine konfiguratora),
> kilka rzeczy działa lepiej niz pod win.
> Dodatkowo - kiedys padł mi system - dzięki dodatkowemu
> Linuxowi "do gier" udało mi sie wszystko przywrócić
> i wyjść praktycznie bez strat.

Generalnie mam troche rzeczy, ktorych nie ma pod Linuxa i nie wiem czy
bym dal je rade odpalic, wiec zostaje przy Windowsie.

> Ponadto tux kart racer w multi jest świetny ;)
> a super tux racer i dziecko/żonę (niepotrzebne skreslić ;)
> masz z głowy...

Tux Racer tez jest dla Windows. Moj mlody w to juz gra, ale oczywiscie
zamiast jezdzic droga, to wolal zwiedzac pobocza, bo tam jest ciekawiej ;)

us...@domain.invalid

unread,
Feb 24, 2012, 3:32:27 PM2/24/12
to
> Dlatego zdecydowałem się na Linuxa ... oprócz tego,
> że żaden śmieć Ci nie namiesza w systemie ("przeinstalowanie"
> to wywalenie katalogu .wine i odpalenie wine konfiguratora),
> kilka rzeczy działa lepiej niz pod win.
> Dodatkowo - kiedys padł mi system - dzięki dodatkowemu
> Linuxowi "do gier" udało mi sie wszystko przywrócić
> i wyjść praktycznie bez strat.

W zasadzie nie widzę tu żadnej przewagi w stosunku do instalacji
VirtualBoxa na Windowsie. Mylę się?

ad...@e.mail

unread,
Feb 27, 2012, 3:03:50 AM2/27/12
to
Cześć

us...@domain.invalid wrote:

> W zasadzie nie widzę tu żadnej przewagi w stosunku do instalacji
> VirtualBoxa na Windowsie. Mylę się?

Nie znam plusów i minusów instalacji i używania VirtualBoxa,
nie potrafię sensownie odpowiedzieć na to pytanie.

Pozdrawiam
ZL

alenson

unread,
Feb 27, 2012, 10:41:22 AM2/27/12
to
W dniu 2012-02-24 21:32, us...@domain.invalid pisze:
Przetestowałem kiedyś oba rozwiązania (jednak nie odpalałem pod WINE
starych gier). Różnica jest, WINE nie jest emulatorem, daje
uruchomionemu w nim programowi dostęp do zasobów hosta, jak akceleracja
sprzętowa, RAM i moc CPU. VirtualBox tworzy wirtualną maszynę, która ma
swoje własne zasoby i muszą się one zmieścić w rozsądnych granicach,
musi posiadać własne sterowniki (VirtualBox nie ma sterowników dla
Win9x... niestety). Dostęp do akceleracji itp. funkcji sprzętowych jest
albo niemożliwy, albo ograniczony.

WINE zawsze można zainstalować też w Windowsie i używać do odpalania
windowsowych programów, niestety, sama instalacja jest trochę niełatwa i
nie podchodziłem jeszcze do tego tematu, może ktoś z Was znajdzie czas i
mu się uda :).

GAD Zombie

unread,
Feb 28, 2012, 4:56:16 AM2/28/12
to
W dniu 2012-02-27 16:41, alenson pisze:
> WINE zawsze można zainstalować też w Windowsie i używać do odpalania
> windowsowych programów, niestety, sama instalacja jest trochę niełatwa i
> nie podchodziłem jeszcze do tego tematu, może ktoś z Was znajdzie czas i
> mu się uda :).

O, a to zabrzmialo interesujaco. Co to moze dac?

ad...@e.mail

unread,
Feb 28, 2012, 9:42:08 AM2/28/12
to
Cześć

GAD Zombie wrote:

> W dniu 2012-02-27 16:41, alenson pisze:
> > WINE zawsze można zainstalować też w Windowsie i używać do odpalania
> > windowsowych programów, niestety, sama instalacja jest trochę niełatwa
[..]
> O, a to zabrzmialo interesujaco. Co to moze dac?
>

1. Wzrost zachorowań na depresję
2. Wzrost dochodów sprzedawców leków uspokakających
3. Efekty specjalne np. emulację niebieskiego ekranu
na tle rzeczywistego niebieskiego ekranu ;)

Ok na poważnie - jeśli chce się bezstresowo pracowac w Windows
należy na serio potraktować powiedzenie "jesli trafisz między wrony musisz
krakać tak jak one". Znaczy to "o ile nie używasz obejść, kruczków,
niepublikowanych funkcji, chwytów polegających na dobieraniu się
do portów bez udziału sterowników - windows nigdy (he he)
Cię nie zawiedzie!" Stare gry nie działaja zwykle z powodu
"optymalizacji kodu" lub użyciu zbójeckich (tzn. autorskich)
sztuczek do obejścia zbyt wolnego w danych czasach
windowsowego api.

Używam WINE do rzeczy "różnych" i myślę, że ta "trochę niełatwa"
instalacja polega na obejściu pewnych rzeczy, co się skończy
na 101% mniejszą, niż w naturalnym (tzn. linuxowym) środowisku
stabilnością (tzn. jej brakiem) - bo trzeba będzie się z butami
wpakować windowsowi w jego funkcje broniące użyszkodnika przad
nim samym ...

Po przygotowaniu dysku - np. poprzez utworzenie pustego miejsca
rzędu kilku/kilkunastu/kilkudziesięciu GB (z czego te kilkadziesiąt
na te gry, które mają chodzić pod wine) zainstalowanie takiego
UBUNTU jest proste jak budowa cepa, przy łączu rzędu 6Mb/s
trwa mniej niż godzinę.

Przy wcześniejszym przygotowaniu (np. przeczytaniu jakiegoś
prostego samouczka lub zapytaniu kogoś "kto się zna")
można zainstalować takie UBUNTU tak, że nie gryzie się
z zainstalowanym Windowsem/kilkoma windowsami - po prostu
po uruchomieniu komputera mamy menu z wyborem systemu.
Windows domyślnie nie widzi linuxa (tzn. z poziomu admina można
usunąc linuxowe partycje) - linux może nie widzieć,
może widzieć w trybie odczytu lub mieć pełny dostęp
do danych windowsowych.

Aby nie przedłużać - jeśli ktoś CHCE sprawdzić WINE
to raczej niech zainstaluje to UBUNTU (lub inną dystrybucję
z gotowym WINE) - to będzie lepsze rozwiązanie, niż
zabawa z wine + windows.
Jeśli ktos zdecydowanie nie chce linuxa - lepszym rozwiązaniem
będzie wspomniana kilka postów obok maszyna wirtualna.

Jeśli ktoś boi się, że linux jest trudny - widziałem
na własne oczy 4 latka, który widział linuxa pierwszy raz
w życiu (bawił się wcześniej pod win XP) usiadł z nudów
przy komputerze i po prostu spytał czy to normalne,
że "myszką klika się raz zamiast dwa razy" potem sam znalazł w menu
folder z grami i odpalił sobie frozen bubble (które wcześniej widział
pod windows) ...

Pozdrowienia
ZL

"Mr. D a.k.a Pos1o vel Beerbant n' Hoolaka co™"

unread,
Feb 28, 2012, 2:32:19 PM2/28/12
to

> Jeśli ktoś boi się, że linux jest trudny - widziałem
> na własne oczy 4 latka, który widział linuxa pierwszy raz
> w życiu (bawił się wcześniej pod win XP) usiadł z nudów
> przy komputerze i po prostu spytał czy to normalne,
> że "myszką klika się raz zamiast dwa razy" potem sam znalazł w menu
> folder z grami i odpalił sobie frozen bubble (które wcześniej widział
> pod windows) ...
>

Noo w tym nowym Ubuntu jednak mozna sie troche zamotac :)

Nie wiem jak jest z WINE pod Win, ale na linuxie faktycznie
latwo to sie obsluguje. A instalacja linuxa nie wymaga
szczegolnie wiele zachodu - nie trzeba zmieniac systemu,
Windows moze byc "obok".

A duzo wiecej miejsca to nie zajmuje, zwykle Ubuntu chyba
cos kolo 3GB bierze na dysku, nawet mniej.

alenson

unread,
Feb 28, 2012, 3:29:38 PM2/28/12
to
W dniu 2012-02-28 15:42, ad...@e.mail pisze:
> Cześć
>
> GAD Zombie wrote:
>
>> W dniu 2012-02-27 16:41, alenson pisze:
>> > WINE zawsze można zainstalować też w Windowsie i używać do odpalania
>> > windowsowych programów, niestety, sama instalacja jest trochę niełatwa
> [..]
>> O, a to zabrzmialo interesujaco. Co to moze dac?
> Aby nie przedłużać - jeśli ktoś CHCE sprawdzić WINE
> to raczej niech zainstaluje to UBUNTU (lub inną dystrybucję
> z gotowym WINE) - to będzie lepsze rozwiązanie, niż
> zabawa z wine + windows.
> Jeśli ktos zdecydowanie nie chce linuxa - lepszym rozwiązaniem
> będzie wspomniana kilka postów obok maszyna wirtualna.
>

W sumie to prawda, dodatkowa warstwa pomiędzy WINE, a systemem zepsuje
sporo kompatybilności i wydajności. Jak będę miał czas, chętnie wrzucę
sobie jakiegoś linuksa (cokolwiek byleby nie z Gnome3 czy tam Unity) i
przetestuję na nowo, mam kilka gierek, w które chętnie bym zagrał. To
byłoby nawet zabawne, gdyby poszły w WINE :).

Żeby nie było zbytnio OT, bo ogólnie problem w temacie częściowo
zgłębiamy :), gdy ostatni raz walczyłem z Ubuntu, chyba 10.10, miałem
spory problem z kontrolerami. Pad zgodny z Xboxem nie zadziałał w ogóle
(chociaż widziałem, że jakiś tam sterownik jest teraz rozwijany), pady
zgodne z DirectInput raz działały, raz nie, kompletna loteria. Teraz
pewnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

alenson

unread,
Feb 28, 2012, 3:34:00 PM2/28/12
to
W dniu 2012-02-28 10:56, GAD Zombie pisze:
> W dniu 2012-02-27 16:41, alenson pisze:
> > WINE zawsze można zainstalować też w Windowsie i używać do odpalania
> > windowsowych programów, niestety, sama instalacja jest trochę niełatwa i
> > nie podchodziłem jeszcze do tego tematu, może ktoś z Was znajdzie czas i
> > mu się uda :).
>
> O, a to zabrzmialo interesujaco. Co to moze dac?
>

Zupełnie zapomniałem wkleić linka w odpowiedzi na Twoje pytanie:
http://wiki.winehq.org/WineOnWindows

Jednak to może faktycznie nie mieć sensu, tak strzeliłem, bo pamiętałem,
że można, ale... :)

Ewentualnie http://www.reactos.org/pl/index.html :)

ad...@e.mail

unread,
Feb 29, 2012, 2:32:15 AM2/29/12
to
Cześć

"Mr. D a.k.a Pos1o vel Beerbant n' Hoolaka co?" wrote:

>
> Noo w tym nowym Ubuntu jednak mozna sie troche zamotac :)
>

No tak - zawsze jeśli muszę używam KUbuntu, więc zapomniałem
o unowocześnieniach.

Pozdrowienia
ZL

GAD Zombie

unread,
Feb 29, 2012, 3:18:33 AM2/29/12
to
W dniu 2012-02-28 21:34, alenson pisze:
> Zupełnie zapomniałem wkleić linka w odpowiedzi na Twoje pytanie:
> http://wiki.winehq.org/WineOnWindows

Rzeczywiscie napisali, ze to za bardzo nie dziala, wiec szkoda zachodu.
Przydaloby sie cos co odpalam i gram, a nie kupa zbednej zabawy...
Mimo to dzieki :)

> Jednak to może faktycznie nie mieć sensu, tak strzeliłem, bo pamiętałem,
> że można, ale... :)
>
> Ewentualnie http://www.reactos.org/pl/index.html :)

Hehe, tego nie znalem. Konkurencja dla MS? ;) W to akurat nie chcialoby
mi sie bawic. Tym bardziej, ze to wciaz alpha

"Mr. D a.k.a Pos1o vel Beerbant n' Hoolaka co™"

unread,
Feb 29, 2012, 4:28:24 AM2/29/12
to
W dniu 2012-02-29 08:32, ad...@e.mail pisze:
O Unity mi konkretnie chodzi. Przekonalem sie, ze jednak mam
juz cos ze starego pryka, ktory nie chce zeby mu swiat przewracali
do gory nogami :)

ad...@e.mail

unread,
Feb 29, 2012, 7:29:29 AM2/29/12
to
Cześć ponownie

"Mr. D a.k.a Pos1o vel Beerbant n' Hoolaka co?" wrote:

>>> Noo w tym nowym Ubuntu jednak mozna sie troche zamotac :)
>>>
>>
>> No tak - zawsze jeśli muszę używam KUbuntu, więc zapomniałem
>> o unowocześnieniach.
>
> O Unity mi konkretnie chodzi. Przekonalem sie, ze jednak mam
> juz cos ze starego pryka, ktory nie chce zeby mu swiat przewracali
> do gory nogami :)

Gdy użyjesz KUbuntu - masz KDE, a nie Unity.
Jeśli masz BARDZO dużo ze starego pryka,
to możesz użyć Xbuntu - jest tam coś lżejszego.
(czyli wszystko co w Ubuntu, ale bez Unity)

pozdrowienia ZL

Marsjanin

unread,
Mar 1, 2012, 6:20:12 AM3/1/12
to
W dniu 28.02.2012 15:42, ad...@e.mail pisze:
> usiadł z nudów przy komputerze i po prostu spytał czy to normalne, że
> "myszką klika się raz zamiast dwa razy"

Wtrącę, że i to pewnie było ustawienie niedomyślne – tak samo łatwo
przestawialne, jak pod Windows. :)

--
Pozdrawiam,
Marsjanin

Marsjanin

unread,
Mar 1, 2012, 6:27:59 AM3/1/12
to
W dniu 28.02.2012 20:32, "Mr. D a.k.a Pos1o vel Beerbant n' Hoolaka co™"
pisze:
> Noo w tym nowym Ubuntu jednak mozna sie troche zamotac :)

Prawda.
Polecam Linux Mint.

Dystrybucja była długo (i jest nadal, w pierwotnej gałęzi) poprawkami
tego, co twórcy Ubuntu schrzanili, przerabiając Debiana. W skrócie:
Debian jaki jest, każden widzi, na jego podstawia raz na pół roku piszą
nowe Ubuntu, a po kilku tygodniach wychodzi Linux Mint, bazujący na tym
Ubuntu, łatający, co twórcy Ubuntu popsuli w Debianie.

Jeszcze to robią, nie wiem po co.

Nie wiem po co, ponieważ od ponad roku już istnieje druga gałąź
dystrybucji – Linux Mint Debian Edition (LMDE). Jest oparty bezpośrednio
na Debianie i kodu Ubuntu na oczy nie widział. Nie ma aktualizacji
całego systemu (po której mi Ubuntu na pięć razy dwa razy nie wstało),
jest tzw. "rolling distribution", czyli system aktualizowany na bieżąco
i tylko na bieżąco; zainstalowany ze świeżej płyty (świeżego ISO) ma to
samo, co system roczny, na bieżąco aktualizowany.

<http://linuxmint.com/> <http://linuxmint.pl/>

--
Pozdrawiam,
Marsjanin

"Mr. D a.k.a Pos1o vel Beerbant n' Hoolaka co™"

unread,
Mar 1, 2012, 8:32:36 AM3/1/12
to
W dniu 2012-02-29 13:29, ad...@e.mail pisze:
Nie no przyzwyczailem sie, ale szczerze mowiac nie moge
sobie przypomniec w tej chwili czegos bardziej na sile
wymyslonego. Jeden plus ze autoukrywanie paska zadan lepsze
niz w Windows, bo nie zostaje ta irytujaca linia :)

Kapi0xs

unread,
Nov 24, 2020, 1:37:25 AM11/24/20
to
środa, 22 lutego 2012 o 12:30:12 UTC+1 GAD Zombie napisał(a):
> Jak odpalacie gry, ktore sa pod Win95/98, a w XP, czy Vista lub 7 nie
> dzialaja zupelnie?
> Jakies VirtualPC, czy inne VMWare? Moze sa prostsze sposoby?
>
Wiem że data ale może ktoś wszedł w to. Ja odpalam windowsa 95 w limbo pc emulator i działa super. Nawet na telefonie mogę pograć :P
0 new messages