W dniu 2014-11-13 11:28, zzbylu pisze:
>> Mój ma 6 lat i też z nim gram w takie gry. A ponieważ nie został
>> jeszcze spaczony środowiskiem kolegów z plejstejszyn, to nie uważa, że
>> gra musi wyglądać jak film, żeby mogła w ogóle próbować być dobra.
>> Jemu wystarcza, że gra jest dobrą rozrywką, a do tego super grafika
>> nie jest obowiązkowa. Dokładnie tak, jak myśmy uważali 30 lat temu.
>> A inne gry czasem też widuje, też lubi.
>> Kiedyś graliśmy we dwóch w Boulder Bombers. Wiele razy jeszcze
>> wspominał potem, jaka to fajna gra. A jak wygląda, to chyba nie muszę
>> mówić? ;)
>> --
>> Gad Zombie
>
> Bomber man - jak rozumiem. To też przerabiałem :).
Nie, Boulder Bombers.
https://www.youtube.com/watch?v=wwaquP9WCaI
> Warto dodać Archon, Bruce Lee (kooperacja), International Karate, Pang i
> jest
> w co się bawić.
Prawda. Takich gier było wiele. Z Atari to polecam jeszcze The Goonies
(rewelacyjna kooperacja), Schreckenstein, Rally Speedway, wszystkie 3
części Spy Vs Spy, Joust, Capture the Flag, Racing Destruction Set. Albo
Lost Vikings (na PC).
Część z tych gier była nie tylko na Atari, ale też na C64, czy na
automatach.
Jeszcze parę bym mógł wymyślić, ale niestety OP chce coś z XXI wieku :)