1BA-2K
2C-2P
3BA-pas..
Wist odmienny - walet karo.
10543
AD1086
K
952
A2
K2
A65
AD10863
1) walet karo, król, dwójka, małe
2) 5trefl, 7, dama, król
3) 10karo, pik, 3, as
4) as trefl, 4trefl, 2, 6 pik
Jaki mamy plan na najbliższą przyszłość? Pzdr.
1BA-2K
2C-2P
3BA-pas..
Wist odmienny - walet karo.
10543
AD1086
K
952
A2
K2
A65
AD10863
1) walet karo, kr�l, dw�jka, ma�e
2) 5trefl, 7, dama, kr�l
3) 10karo, pik, 3, as
4) as trefl, 4trefl, 2, 6 pik
Jaki mamy plan na najbli�sz� przysz�o��? Pzdr
[KC]
Poznaje to rozdanie. Identycznie przebiegalo u nas,
tez czlowiek otworzyl 1BA. Moim zdaniem kompletny
swir, jesli juz musialbym potraktowac reke S jako
zrownowazona, to karta jest zdecydowanie za silna na
otwarcie 1BA, wtedy licytowalbym 1T - 1C - 2BA
(jesli juz z jakichs powodow mam ukrywac te trefle).
Co do rozgrywki - bledem jest granie trefla do damy,
jest to zagranie na mniejsza szanse (SuitPlay
twierdzi, ze na maxy trzeba grac 9-tke wkolo),
ale jak widac nie mialo znaczenia.
Teraz mamy do wyboru dwie opcje. Grac przez kiery
od razu - jesli dziela sie 3-3 albo spada walet, to
wezmiemy 9 lew. Raczej nie mamy wtedy szansy
na lewe dziesiata. Druga opcja jest oddac terez
karo. I to jest zagranie duzo lepsze. Widac, ze kara
prawie na bank dziela sie 5-4, wiec na razie
nic nam nie moga zrobic, a kiery i tak zdazymy
sprawdzic, a moze cos sie wydarzy.
Jesli wist byl z dlugosci (4+),
to RHO majac Dxx by w drugiej lewie karowej
przejal dama, zreszta jesli tego nie zrobil, to
kara sa zablokowane. Gdyby wist poszedl
z W10 sec albo W10x, to RHO majac
D9xxxx by przejal drugie karo. Jedyny przypadek
kiedy grajac teraz karo obudzimy sie z reka w nocniku
to taki, ze kara sa W109 - Dxxxxx; wtedy RHO nie mogl
przejac kara w drugiej lewie, ale to jest przypadek
niezwykle malo prawdopodobny (wist z trojki,
brak kontry na 2K itd).
Zatem odwracamy w karo. Jeden z nich bedzie musial
na zgrywane kara cos wyrzucac, a my dowiemy
sie wiecej o skladzie - byc moze okaze sie ze zrzutek,
ze nalezy zagrac cK i zaimpasowac Wxxx u LHO.
Jedyny ew. inny motyw jaki widze, to zagranie teraz
trefla na bez jednej, bo po rozgrywce przez kiery
(wszystko jedno czy od razy czy jesli najpierw
oddamy karo) lezymy bez dwoch, ale wg mnie
zagranie teraz to chyba blad.
Wprawdzie singleton trefl u RHO sugeruje
dlugosc kierowa, ale walet moze sie
sypnac, RHO bedzie musial jeszcze raz
cos wyrzucic (jesli wist poszedl z 5 kar),
Mamy ciagle realna szanse wygrac, a widac, ze 5T
jest z gory nawet przy tych podzialach
(gdyby trefle zachowaly sie normalnie
bylibysmy blisko szostki), a nie kazdy
ukryje w licytacji 6 trefli. Zatem
za -1 nie spodziewam sie kokosow.
Gram na wygranie.Albo kiery sie
zachowaja albo goscie sie odrzuca
od czegos.
Jak widac w autentycznym rozdaniu
nie mialbym racji ani w jednej ani w drugiej
kwestii. Wywalilbym sie -2, a za -1 placili
calkiem, calkiem.
Cibor
Gram przez kiery - wydaje mi sie ciagle, ze
szansa wygrania i fakt, ze 5T jest z gory przemawiaja
za tym, zeby grac na swoje.
Cibor
Cibor
Kxx
W9xx
Dxxxx
x
i zagranie na podział kierów kończyło się wpadką -200. Osobiście
jestem zwolennikiem rozgrywki 2 razy kiery, jak nie spada walet
wracamy do trefli.
Dziwnym jest masowa wpadka sali bez dwóch. Np. w takiej sytuacji
620/650/680: mamy jedenaście lew pewnych, szansa na 12 to 10% i
dodatkowa groźba to skasowanie dziesięciu lew. Tutaj nikt nie będzie
kombinował i bierze 11. Jednak w pozycji taktycznej -200/-100/+600
siła magii meczowej, jak widać, jest wielka.