maxy, my po
W:
Kx
QTxxx
xx
AKTx
E:
Txx
K8x
AK9
9xxx
E W
p p 1c p
2t 2k 2c 3k
3c p 4c x
p...
2t - drury
2c - dół (do 12 z grubsza)
EW przelicytowali kartę, jak oceniacie licytację
i kto bardziej oszalał?
(Po rozdaniu oczywiście obaj potrafili dokładnie
uzasadnić swoje odzywki 8) )
1 Kier - słaby kolor, brak 15 PP. Za to mocna boczna czwórka, łatwy
rebid, sporo defensywy. Otwarcie graniczne.
2 Trefl - amok. Jest fit, są punkty, brakuje przebitek. Odejmuję 1PC za
4333, zostaje mi 9 PC. W sam raz na 2 Kier. Na maxy należy unikać nawet
granicznych końcówek, a Drury prowokuje podgraniczną. Dodatkowo po
miękkim 2 Kier oni chętniej wejdą, a ja mam bardzo dużo LD.
2 Kier - najsłabsza ręka z możliwych. Najlepsza odzywka w całej licytacji.
3 Kier - amok do kwadratu. Nie miałem już na Drury, partner pokazał brak
nadwyżek, oni chcą grać w mój najlepszy kolor - decyzja jest między
Pasem a Kontrą. 3 Kier to nie jest brydż.
4 Kier - nie podoba mi się, ale jakieś przesłanki na rzecz dopychu są. W
ramach srala pokazanego 2 poprzednim okrążeniu mam potężną rękę. Na maxy
spasowałbym, zwłaszcza grając z partnerem cierpiącym na nadpobudliwość,
ale w meczu 4 Kier byłoby czyste.
W dał dwie graniczne odzywki. E popisał się kompletnym brakiem oceny
karty. 80% winy dla E, 20% dla W (trzeba znać tendencje partnera i
grając z tym E nie wolno dopychać 4 Kier).
pzdr
TRad
> 3 Kier - amok do kwadratu. Nie miałem już na Drury, partner pokazał brak
> nadwyżek, oni chcą grać w mój najlepszy kolor - decyzja jest między
> Pasem a Kontrą. 3 Kier to nie jest brydż.
>
A nie jest tak, że 3 kier to przepych, a kontra to inwit? Jeśli tak, to
4 kier nie ma żadnego sensu.
> 1 Kier - słaby kolor, brak 15 PP. Za to mocna boczna czwórka, łatwy
> rebid, sporo defensywy. Otwarcie graniczne.
graniczne??! przecież 3 ręka. pzdr
A skąd. Przeciez po Drury licytacja jest sforsowana do 2 w kolorze otwarcia.
>> 3 Kier - amok do kwadratu. Nie miałem już na Drury, partner pokazał
>> brak nadwyżek, oni chcą grać w mój najlepszy kolor - decyzja jest
>> między Pasem a Kontrą. 3 Kier to nie jest brydż.
>>
> A nie jest tak, że 3 kier to przepych, a kontra to inwit?
Na maxy??? Jaki inwit? Kontra oznacza, że 3 Karo z kontra to lepszy
biznes niż 3 Kier.
> Jeśli tak, to
> 4 kier nie ma żadnego sensu.
3 Kier powinno przyrzekać nadwyżkę ponad dotychczasową licytację. Choćby
układową. Przecież jeżeli ODP ma tylko tyle, co obiecał, to OTW będzie
miał jeszcze głos. 4 Kier jest na maxy za ostre, ale to ciągle brydż.
pzdr
TRad
Właśnie dlatego graniczne. Jaki sens ma osłabione trzecioręczne otwarcie
ze słabym kolorem (tak bardzo nam zależy na wiście w Kiery?) i bez Pików?
pzdr
TRad
E nie ma na drury. Od tego wszystko się zaczęło. Ale to
nic w porównaniu do 3C. Zalicytował więcej niż ma,
ma AK karo i śmie mówić 3C? 100% winy E.
W mógł dopatrzeć się końcówki na wyłączeniu karo.
--
assembler
to pewnie kwestia postrzegania. ja jestem optymistą: imho karta
przepiękna, 4 kontrole, 2 dziesiątki, figury skoncentrowane w
kolorach. pzdr
To ja już nie wiem jak to rozróżniać. Mnie zawsze uczono, że w sekwencji
2 kolor - coś - 3 kolor - coś
są jasne reguły inwitowania i 3 w kolor zawsze oznacza przepych. Czy
ktoś robi tu rozróżniania na różne sekwencje i formy zapisu?
pas E na otwarciu normalny
otwarcie W normalne
drury normalne
2kier scianiarskie - skoro mam normalne otwarcie, to nie moge
licytowac jakbym go nie mial
3 kier ostre - partner pewnie ma mniej punktow niz ja. Z drugiej
strony 3 karo pewnie idzie, a 3 kier moze sie okazac tania obrona
(obaj przeciwnicy sa po pasie, to pewnie nie skontruja). Widywalem
slabsze Drury, wiec 3 kier moge jeszcze rozgrzeszyc. Ale jezeli gra
sie z czujnym partnerem to mozna dac pasa lub nawet kontre - on bedzie
wiedzial co z tym zrobic.
4 kier- niezrozumienie pozycji licytacyjnej i konsekwencja blednej
odzywki 2 kier. W przyjal 3 kier jako inwit i poczul sie
niedolicytowany.
podzial winy 10% E ( glownie za brak znajmosci stylu partnera ) 90%W
Oczywiście. Na IMPy patrzy się na licytację z perspektywy końcówki.
Wszystko jest temu podporządkowane. Na maxy ważniejsza jest strefa
częściówki. Miałbym odpuścić szansę wzięcia 200/300, żeby raz na jakiś
czas zagrać graniczną końcówkę? W życiu.
pzdr
TRad
I dubel Pik. A siły są pewnie wyrównane. Jeżeli partner nie ma fitu, to
ręka brzydnie, bo Kiery słabe i np. przy BA wielu lew raczej nie dadzą.
A jeżeli ma fit, to oni zazwyczaj też, i to najczęsciej w Pikach. 0 >
-50/-100/-110.
pzdr
TRad
100% W - powiedzenie 4 kier to obled
3kier E tez nie bylo zbyt madre, ale w porownaniu z 4C to licytacja jak muzyka
--
Marcin
> .. oszalał?
> A może nikt?
>
> maxy, my po
>
> W:
> Kx
> QTxxx
> xx
> AKTx
>
> E:
> Txx
> K8x
> AK9
> 9xxx
>
> E W
> p p 1c p
> 2t 2k 2c 3k
> 3c p 4c x
> p...
>
> 2t - drury
> 2c - dół (do 12 z grubsza)
>
> EW przelicytowali kartę, jak oceniacie licytację
> i kto bardziej oszalał?
1kier normalne, drury graniczne (ale ujdzie, bo AKK),
2kier to chyba kwestia ustaleń, ja bym wolał grać,
że to jest kompletnie kierowa karta i nic poza,
3kier nie uważam, że powinno coś wnosić nowego,
za to z tą ręką z chęcią wskazałbym, że mam 2LD na kara
(trzecia wynika z drury) - to imo najsłabsza odzywka licytacji;
4kier - chyba pora wreszcie nadwyżki pokazać.
--
ŁK (2008-08-26 00:42:25)
Zdania są bardzo podzielone :)
Dodam jeszcze argumenty E i W (prawie wszystkie już tu padły):
E:
- mam normalne drury
- powiem sobie 3kier, ciężko je skontrować
- z taką ładną ręką W powinien zachęcająco spasować na 2k
- 2kier oznacza, że końcówka nie wchodzi już w grę
W:
- przeciwnicy wylicytowali wyłączenie karo, pt potwierdził
- E ma nadwyżkę do gry własnej skoro licytuje,
bo 3kier zawsze ja mogę powiedzieć
- S pewnie ma więcej niż jego pt, więc impasy stoją; kiery
odwrotnie, więc też lepiej
- => 4 w najgorszym razie na impasie
No to sobie powiedział. 3Kier to nie jest brydż.
Drury jeszcze jestem w stanie zrozumieć.
Partner sobie też umie powiedzieć 3Kier i też
wie że należy to zrobić. Ale nie można bez nadwyżek
(wręcz z nie-do-wyżkami) na swobodnej pozycji licytować 3Kier.
Chyba że sobie obaj ustalą że 3Kier oznacza 13 kart.
Mało to grywalne, ale można.
> - z taką ładną ręką W powinien zachęcająco spasować na 2k
Bez przesady. Ładna dość, ale nie aż tak.
Zresztą nie wiem jakie EW mają ustalenia. Ja to licytuję
jako dół normalnego otwarcia.
> - 2kier oznacza, że końcówka nie wchodzi już w grę
A nie zagrał on nigdy końcówki na 22-23PC?
> W:
> - przeciwnicy wylicytowali wyłączenie karo, pt potwierdził
> - E ma nadwyżkę do gry własnej skoro licytuje,
> bo 3kier zawsze ja mogę powiedzieć
> - S pewnie ma więcej niż jego pt, więc impasy stoją; kiery
> odwrotnie, więc też lepiej
> - => 4 w najgorszym razie na impasie
Zgadzam się z W w każdym z punktów.
E ewidentnie nie widzi że te 10PC jest brzydkie, mimo 4 kontroli.
--
assembler
Nie.
> - powiem sobie 3kier, ciężko je skontrować
Nie!
> - z taką ładną ręką W powinien zachęcająco spasować na 2k
NIE!!!
Przekaż E, że jest gdzieś między homo habilis a homo erectus. Niech się
czym prędzej zgłosi do najbliższej placówki antropologicznej, będzie
sensacja naukowa.
pzdr
TRad
"powiem sobie" - na taki argument należy odpowiedzieć "to graj sam
sobie"
pozdr.
progrock
4x tak. Uscislajac: 2kier oznacza, ze nigdy nie dalbym otwarcia na 1
lub 2 reku.
> W:
> - przeciwnicy wylicytowali wyłączenie karo, pt potwierdził
Przeciwnicy uzgodnili kolor, zatem dubel to najgorsza mozliwa wartosc.
Zwlaszcza, ze ewentualne figury partnera sa w cieciu - duzo ich nie
powinien miec, ale z 4 kierami zawsze sie przepcha w 3kier - w obronie
3 kar.
> - E ma nadwyżkę do gry własnej skoro licytuje,
tak. Czwarty kier bylby wystarczajaca nadwyzka. Ale E uznal, ze
kontrakt 3kier da lepszy zapis niz 3 karo grane przez przeciwnikow -
co w teorii powinno byc rownoznaczne z nadwyzka a jak jest w praktyce
to kazdy z nas wie.
> bo 3kier zawsze ja mogę powiedzieć
nie. Pas na 3karo nie forsuje, zatem W bez "nadwyzek do gry wlasnej"
tez spasuje, czego wlasnie E chcial uniknac.
> - S pewnie ma więcej niż jego pt, więc impasy stoją; kiery
> odwrotnie, więc też lepiej
nie. Sily u przeciwnikow sa raczej wyrownane.
> - => 4 w najgorszym razie na impasie
4 w najlepszym razie na impasie. Ciezko mi sobie wyobrazic reke, przy
ktorej koncowka bedzie z gory, zakladajac ze otwieramy na 12 lub AAK
>> - => 4 w najgorszym razie na impasie
> 4 w najlepszym razie na impasie. Ciezko mi sobie wyobrazic reke, przy
> ktorej koncowka bedzie z gory, zakladajac ze otwieramy na 12 lub AAK
Kx Axxx
D10xxx KWxx
xx xxx
AK10x Dx
Z góry może nie, ale nawet przy podziale atutów 4-0 powinno się jakoś
wygrać. Wiele innych rąk o ogólnych parametrach: czwarty atut, As Pik,
dubel Trefl. Nie jest ich wiele, więc 4 Kier jest nieświeżą odzywką.
pzdr
TRad
Pozdr.
rumorek1
Licytacja nie była optymalna i to z obu stron
(przynajmniej niezrozumienie).
A teraz rozgrywka :)
Jak rozgrywacie ten wesoły kontrakt?
(na ile lew i jak?).
~|_.
Na swoje. Co mi zostało? Muszę dwa razy podegrać Trefle i raz Pika, a
więc braknie mi dojść do impasu Waleta Kier. Czyli po wiście Karowym
gram Pika do Króla. Wziąłem. Kier do Króla i Trefl. Podłożoną figurynkę
biję i mam decyzję: grać w Kierach na drugiego Asa czy drugiego Waleta.
pzdr
TRad
Eee,
stol jest na dole, kontrowal ten po prawej (za rgr), zauwazyles?
Bez znaczenia. Tak czy inaczej do ręki z krótkimi Kierami mam tylko dwa
dojścia.
pzdr
TRad
Bez wielu.
Ktoś jeszcze?
Nie ma chętnych :(
Od czego zacząć...
Wiem - dojść do stołu było 4 :P
(no 3, ale pod warunkiem, że LHO się uprze).
Co więcej - kiery się nie dzieliły.
Grać 4Cx należy oczywiście na swoje.
Przy stole rgr wywalił się -1 = -200, całe 13%,
(no cóż, lepiej-zgodniej licytowała).
Przegrał bo as pik był za królem.
Coby rozdanie warte było zapamiętania zauważył w ostatnich
lewach, że mógł wygrać - warunkiem było szczęśliwe rozczytanie
licytacji przeciwników.
Czy miało sens założenie takiego rozkładu (położenie pA)?
http://www.warsbrydz.pl/GPW/GPW2008/wyniki/otp03tas006.html
> Czy miało sens założenie takiego rozkładu (położenie pA)?
> http://www.warsbrydz.pl/GPW/GPW2008/wyniki/otp03tas006.html
Nikt?
:(
Dodam, że przeciwnicy poważni, dwukarowszczyk przedział I i II ligi.
~|_.