Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Kuracja (5) - Zmienne Partnerstwo

1 view
Skip to first unread message

pikierW...@op.pl

unread,
Nov 1, 2009, 4:28:10 PM11/1/09
to
Podziaďż˝ na pary dokonuje siďż˝ W WYNIKU LICYTACJI poprzez uzgodnienie koloru(ba),
a je�li oka�e si� �e partnerzy siedz� na ukos, to przed rozgrywk� Dziadek
przesiada si� naprzeciw Rozgrywaj�cego. Wymaga to tylko niewielkiej zmiany w
regu�ach licytacji - mianowicie mo�no�ci powt�rzenia ostatniej odzywki, aby
mo�na by�o uzgodni� kolor(ba) bez dodatkowego zawy�ania poziomu.
(dok�adniej pod http://pikier.com/private/innowacje/czterech/index.htm ).

Tu ju� przyjrza�em si� wielu rozdaniom i wybrazi�em sobie mo�liwe licytacje.
Walka b�dzie nie�atwa i ciekawa. Kontrakty b�d� oczywi�cie znacznie wy�sze.
Wygl�da to bardzo atrakcyjnie.

Sztuczno�ci bazowe s� w zasadzie niemo�liwe z natury regu� zmiennego
partnerstwa. A je�li CZTEREJ gracze um�wi� si� na co� bardziej nietypowego,
b�dzie to ich prywatna sprawa. Wynika st�d, �e w tym bryd�u mo�na zlikwidowa�
starsze�stwo kolor�w BEZ narzucania naturalno�ci znacze�.
PONADTO - mo�na tak gra� wg regu� bryd�a obecnego(!) byle tylko zlikwidowa�
partyjno�� (wystarczy um�wi� si� �e zawsze "obie po".

Nast�puje znaczna indywidualizacja bryd�a. I bardzo dobrze. Zauwa�my bowiem, �e
gra w stalych parach doprowadzi�a do pewnego rodzaju wynaturzenia, kt�rego
objawem jest m.inn. to �e niemal nie organizuje si� turniej�w indywidualnych.

Niestety, turnieje w realu b�d� do�� k�opotliwe - z uwagi na przesiadki i
gro�b� w�o�enie kart do innej przegr�dki. Najbardziej k�opotliwe b�dzie jednak
por�wnawcze wypunktowanie rozdania. Jedyn� mo�liwo�ci� wydaje si� por�wnanie
ka�dej linii (NSWE) z osobna. Chyba �e kto� co� wymy��i.

�S

Namiastka tej koncepcji (ale bez przesiadki) by�a ju� w wi�cie.
W latach 1930 pr�bowa� wylansowa� to w bryd�u s�ynny adwokat Zygmunt Hofmokl-
Ostrowski. wyda� nawet ksi��eczk� pt <HAO bryd�>. Dotychczas na ni� nie
natrafi�em, wi�c nie wiem czy postulowa� tak�e ewentualn� przesiadk�.
Przypuszczam �e tak, bo kiedy partnerzy siedz� uko�nie rozgrywka staje si�
nieciekawa (jak nudne odbijanie pi�ki). Dopiero naprzemienno�� zagra� r�k
b�d�cych w sp�lce czyni rozgrywk� bryd�ow� prawdziwie interesuj�c�.


--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

JN

unread,
Nov 27, 2009, 10:48:19 AM11/27/09
to
pikierW...@op.pl napisaďż˝(a):

Tylko ze jak to wejdzie w zycie, to bedziesz nas zanudzal swoimi pomyslami juz
na innym forum (i cale szczescie!), bo to jest o BRYDZU.

--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Delfino Delphis

unread,
Nov 27, 2009, 10:56:37 AM11/27/09
to
JN wrote:

> Tylko ze jak to wejdzie w zycie, to bedziesz nas zanudzal swoimi pomyslami
> juz na innym forum (i cale szczescie!), bo to jest o BRYDZU.
>

To o czym tutaj dyskutujecie, to nie jest bryd�. W bryd�u nie ma zakazu
otwierania 1 kier z 0-1 kier�w, czy pasowanie od 13pc :P

0 new messages