mam PS c.550 i od pewnego czasu "odpada" mi on od szyby wraz z przyssawką.
Czy zna ktoś sposób, żeby tego uniknąć?
--
Pozdrowienia,
Stefan
>>> mam PS c.550 i od pewnego czasu "odpada" mi on od szyby wraz z przyssawką.
>>> Czy zna ktoś sposób, żeby tego uniknąć?
>> Umyj i odtłuść przyssawę. ;-)
> A jak dalej będziesz miał kłopot, to zrób to na mokro.
A jak się powtórzy, to zmień przyssawkę :-D
Niektóre rodzaje gumy pod wpływem słońca wydzielają conieco i nie ma
siły, aby się trzymały .....
pzdrw.
--
Grzegorz
maila znajdziesz tu : http://www.cerbermail.com/?4589b6Uox1
Fakt, u mnie odpada w słoneczne dni. Do wątku dorzucę jeszcze, że do
TomToma 910 mam mocowanie, które na każdej dziurze opada (być może
dlatego, że samo urządzenie sporo waży - ma HDD). Muszę to tak mocować,
że by dolna krawędź nawigacji podpierała się o deskę rozdzielczą.
To nieco upierdliwe.
Vir
Muszę to tak mocować,
> że by dolna krawędź nawigacji podpierała się o deskę rozdzielczą.
> To nieco upierdliwe.
Ja moje maleństwo też tak montuję, po lewej stronie, uchwyt opiera się
lekko o krawędź deski rozdzielczej. Co prawda trzeba obsługiwać lewą
ręką, ale jakoś cobie radzę :-) !
> do
> TomToma 910 mam mocowanie, które na każdej dziurze opada (być może
> dlatego, że samo urządzenie sporo waży - ma HDD).
Sporo tzn . ile? Zumo waży o połowę więcej i nie odpada
> Muszę to tak
> mocować, że by dolna krawędź nawigacji podpierała się o deskę
> rozdzielczą.
A tu bym był ostrożny. Jeśli ma HDD to jest nieco czulszy na drgania ...
Oparcie o deskę przenosi je dużo silniej.
Wojtek
>> A jak dalej będziesz miał kłopot, to zrób to na mokro.
j. w.
> A jak się powtórzy, to zmień przyssawkę :-D
>
> Niektóre rodzaje gumy pod wpływem słońca wydzielają conieco i nie ma siły,
> aby się trzymały .....
>
Przyssawka w wersji gumowej (czarna - np. taka jak w popularnych swego czasu
notesach)
co jakiś czas faktycznie odpada.
Natomiast w wersji silikonowej (przezroczysta) póki co trzyma się nieźle.
Może to zasługa napisu Made in Germany na uchwycie ;-) ?
Pzdr
JKK
Producent deklaruje max. 50 C ?
Onegdaj nieopatrzenie zostawiłem kasetę magnetofonową
na tylnej półce w maluchu (w opakowaniu)
i trzeba było taśmę przekładać do innej ;-)
Pzdr
JKK
A gdzies ty przedwczoraj mial takie temperatury? ;-)
--
Pozdrawiam,
Jacek
Pzdr
JKK
Po co używasz słów, których nie rozumiesz?
Pozdrawiam
Rafal "RAV" Miszczak r...@e-rav.pl http://www.e-rav.pl/
Skype: rav_wroc_pl GG: 9783 tel: 0606-198315
Znakomicie działa, choć mało estetyczne, polizanie grzybka przyssawki.
Slina jest gęstsza, czy może bardziej lepka, nie wiem, ale działa.
--
JackOss - po kiego mi sygnaturka?!!
> Onegdaj: >= 15 lat temu ;-)
Nie wiesz zapewne, że "onegdaj" znaczy "przedwczoraj"...
KB
A mnie w takim samym odpada w zimie. Przy ujemnej temperaturze w ogóle nie
chcę się przyssać. Już przyssana odpada po kilku dniach. Ale na szczęście
wystarczy przyssawkę rozgrzać (potrzymać przed podróżą w mieszkaniu), i
nawet do zimnej łapała - wystarczało, choć testowałem tylko przy krótkich
odcinkach.
--
P.M.
onegdaj daw. <dawniej, kiedyś>
> onegdaj daw. <dawniej, kiedyś>
A to wg jakiego słownika?
Bo wg moich słowników języka polskiego jest tak,
jak byłem napisałem...
KB
>>>onegdaj daw. <dawniej, kiedyś>
>>A to wg jakiego słownika?
>>Bo wg moich słowników języka polskiego jest tak,
>>jak byłem napisałem...
> http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=onegdaj
Ten słownik znany jest wśród filologów polskich
z dopuszczania wszelkich możliwych odmian językowych.
Sięgnij do poważnych wydawnictw książkowych...
KB
> Sięgnij do poważnych wydawnictw książkowych...
... nie książkowe, ale przekonujące:
http://www.obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=288
Całość ciekawa, a cytuję poniżej tylko fragment wyjaśniający skąd pochodzi
ów upór niektórych w forsowaniu znaczenia "przedwczoraj":
"Onegdaj i ongi znaczyły pierwotnie 'w on czas, dawniej niż wczora' (wczora
to forma pierwotna przekształcona następnie we wczoraj), ale przed wiekami
ktoś źle "odczytał" ową definicję, zawężając czasowo sformułowanie dawniej
niż wczora' do znaczenia 'przedwczoraj'."
AK
Pzdr
JKK
> "Onegdaj i ongi znaczyły pierwotnie 'w on czas, dawniej niż wczora'
> (wczora to forma pierwotna przekształcona następnie we wczoraj), ale
> przed wiekami ktoś źle "odczytał" ową definicję, zawężając czasowo
> sformułowanie dawniej niż wczora' do znaczenia 'przedwczoraj'."
To słowo powinno być potraktowane jakoś szczególniej w słownikach
polszczyzny. Do zamieszczonych tamże opisów - należy dodać "karmiciel
trolla" :-)) Otóż osobiście obserwowałem - jak poróżniło uczestników grup
dyskusyjnych: o aparatach cyfrowych i o samochodach. A pewnie było tychże
grup więcej :-)
--
zulu
Sunday, April 27, 2008, 5:45:43 PM, you wrote:
>> Onegdaj: >= 15 lat temu ;-)
> Nie wiesz zapewne, że "onegdaj" znaczy "przedwczoraj"...
Onegdaj tak znaczyło. Obecnie: http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=onegdaj
--
Best regards,
RoMan mailto:ro...@pik-net.pl
Sunday, April 27, 2008, 9:30:41 PM, you wrote:
>> onegdaj daw. <dawniej, kiedyś>
> A to wg jakiego słownika?
> Bo wg moich słowników języka polskiego jest tak,
> jak byłem napisałem...
Chyba jedynie według słownika Doroszewskiego i to starszych wydań
jedynie. Swoją drogą redaktorzy powinni się wstydzić tego _błędu_.
Czytaj: powszechnie rozumianego w spoleczenstwie znaczenia slow ?
:-)
>Sięgnij do poważnych wydawnictw książkowych...
Jezyk ewoluuje.
J.