placek_gps
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
A co rozumiesz pod pojęciem GPS geodezyjny ? Moim zdaniem to nic innego jak
bardziej dokładny GPS. Pozostaje jeszcze sprawa układów współrzędnych, które
wykorzystuje się w geodezji, a których nie ma w GPS-ie ot chodźby układ "65"
. Stacji referencyjnej raczej sobie nie zbudujesz, a korzystanie z
istniejących jest nieosiągalne. Zresztą taki odbiornik GPS kosztuje dobrze
ponad 20 tys. zl. Jeśli chodzi o dokładność to wystarczy podłączyć GPS-a do
kompa np. z VisualGPS-em i tam na zasadzie uśredniania pozycji w kolejnych
pomiarach teoretycznie można uzyskać dokładnośc do 10 cm a nawet mniej.
Wystarczy zostawić GPS-a podłączonego na parę minut. Nie wspomnę tutaj o
antenie zewnętrznej która może znacznie poprawić wyniki. Niestety tylko dla
użytkowników GPS-ów z możliwością podłacznia takowej.
Pozdrawiam
Krzysztof Doniczka
Jakby to było takie proste, to dodbiorniki geodezyjne nie kosztowały tyle,
ile kosztują :-)
Za pomocą krótkoterminowego uśredniania nie uzyskasz większej dokładności.
Poczytaj więcej na temat źródła i charakteru błędów GPS.
Pozdrawiam
Cyborg (76S)
> Jeśli chodzi o dokładność to wystarczy podłączyć GPS-a do
> kompa np. z VisualGPS-em i tam na zasadzie uśredniania pozycji w kolejnych
> pomiarach teoretycznie można uzyskać dokładnośc do 10 cm a nawet mniej.
Ciekawe jak wyciągniesz z GPSa współrzędne z 10-cioma miejscami po
przecinku ;)
--
Wojtuś.net __|__
FidoNet: 2:484/47 `--------o--------'
No to ciekawe, jak piszący post, chce TANIO zrobić geodezyjny GPS. Widzisz
jakieś inne wyjście niż te które podałem ? bo ja nie widze. No chyba, że ów
człowiek zarabia 50.000 tyś złotych miesięcznie i tanie przerobienie
odbiornika to dla niego 2000 zł. Wtedy ok. zwracam honor, ale dla mnie
przerobienie go za 200 zł to już nie jest tanio tylko drogo. Zresztą ta
dokładność którą posiada GPS w zupełności mi wystarcza.
Pozdrawiam.
Tuesday, April 27, 2004, 3:40:25 PM, you wrote:
KD> Wystarczy zostawić GPS-a podł±czonego na parę minut.
nie wystarczy.
Niestety nie opracowałem jeszcze bardziej naukowo moich pomiarów, ale
robiłem kiedyś serię kilkuminutowych pomiarów w jednym miejscu.
Okazało się że każda z serii zawiera się w promieniu kilkunastu
centymetrów. Pomiar wykonany następnego dnia też w całości zawierał
się w promieniu kilkunastu centymetrów, tylko że był od poprzedniej
serii oddalony już o kilkaset centymetrów.
Dopiero po kilku takich seriach okazało się, że wszysttkie pomiary
mieszczą się mniej więcej w elipsie o dłuższej osi rzędu pięciu
metrów.
Niestety nie mam możliwości zostawienia gps-a na dobę w miejscu z
widocznym całym niebem... Przypuszczam że dopiero taki pomiar (a może
nawet trwający kilka dób) doprowadzi do osiągnięcia większej
rozdzielczości pomiaru.
Grzegorz Chyła
http://gps.prv.pl
W odbiornikach geodezyjnych GPS też nie ma układu "1965", w większości
przypadków pracuje się na WGS-84.
> . Stacji referencyjnej raczej sobie nie zbudujesz, a korzystanie z
> istniejących jest nieosiągalne.
Dlaczego nieosiągalne, np. http://www.asg-pl.pl
Zresztą taki odbiornik GPS kosztuje dobrze
> ponad 20 tys. zl.
raczej blisko 100 tys zł, a żeby coś pomierzyć trzeba mieć ze 3 odbiorniki +
oprogramowanie za 30 tys zł.
> Jeśli chodzi o dokładność to wystarczy podłączyć GPS-a do
> kompa np. z VisualGPS-em i tam na zasadzie uśredniania pozycji w kolejnych
> pomiarach teoretycznie można uzyskać dokładnośc do 10 cm a nawet mniej.
> Wystarczy zostawić GPS-a podłączonego na parę minut. Nie wspomnę tutaj o
> antenie zewnętrznej która może znacznie poprawić wyniki. Niestety tylko
dla
> użytkowników GPS-ów z możliwością podłacznia takowej.
Niestety metodą uśredniania pozycji nie osiągniesz takiej pozycji nawet przy
wykorzystaniu odbiorników geodezyjnych. Dopiero nawiązanie pomiarów do
punktów o znanych dokładnych współrzędnych (EUREF, POLREF) oraz metody
różnicowe pomiaru, postprocesing zapewniają odpowiednią dokładność (10-20
mm). Przedstawiałem raz na liście porównanie wyników z odbiornika
nawigacyjnego Garmin i z odbiornika geodezyjnego Trimble, ale mogę
przypomnieć:
"Miałem okazje wykonać ostatnio małe porównanie. W czasie pomiarów
geodezyjnych czekając na rozpoczęcie sesji wykonałem pomiar odbiornikiem
Garmin Legend (położonym w centrum anteny geodezyjnej), wynik po około 15
minutach, widoczność ok. 9 satelitów: 51 36 09.8 , 15 59 23.3
Następnie wykonałem pomiar odbiornikiem geodezyjnym (Trimble 4000 SSi +
antena Compact L1/L2 with Grounplane), antena na statywie spoziomowana i
scentrowana nad punktem, wynik uśredniony z 90 minut pomiaru:
51 36 09.711261 , 15 59 23.359952 , 237.0706
Po wyrównaniu i nawiązaniu sieci do punktu EUREF (o znanych precyzyjnych
współrzęnych w WGS-84) wynik:
51 36 09.667260 , 15 59 23.290443 , 236.8600
Po przeliczeniu do układu płaskiego (1965) wynika, że Garmin "pomylił" się o
ok. 4.1 [m] a Trimble o ok. 1.9 [m]."
Przypominam wynik uśredniony z 90 minut pomiaru, zliczanie co 5 sekund ->
przesunięcie o blisko 2 m.
pozdrawiam
marco
> Po przeliczeniu do układu płaskiego (1965) wynika, że Garmin "pomylił" się o
> ok. 4.1 [m] a Trimble o ok. 1.9 [m]."
>
> Przypominam wynik uśredniony z 90 minut pomiaru, zliczanie co 5 sekund ->
> przesunięcie o blisko 2 m.
A wiec tylko ~ 2-krotnie mniejsze niz w przypadku kwadransa Legendem?
To ja biore Legenda :-)
--
Krzysztof Halasa, B*FH
No właśnie, w naszych (turystów, lataczy, przemieszczaczy*) zastosowaniach
pomyłka o kilka metrów nie ma znaczenia (no chyba że ktoś zawodnik, albo
igły szuka), natomiast geodecie te drobne błędy z kilku pomiarów grożą
przynajmniej siwizną, dlatego oni są gotowi płacić kupę kasy za 2m.
*) niniejszy wywód nie dotyczy tajemniczej sekty Czcicieli D, dla których
jak wiadomo też nie liczy się faktyczna dokładność, ale napis na odbiorniku
musi głosić że jest dokładnie i że D jest i w ogóle pełen szpan ;)
--
Pozdrv!
Andrzej
http://glajty.w.interia.pl
http://ump.waw.pl
---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.672 / Virus Database: 434 - Release Date: 2004-04-28
sugeruję wystawić kompa na balkon albo przedłużyć parapet :)
Żeby zwiększyć dokładniość GPS wybudowano kilka stacji pomiarowych i
uruchomiono trochę urządzeń nadawczych na niebie i ziemi. Robi to oczywiście
ta tajemnicza sekta której działania pilnie śledzę. Ostatnio zastanawiałem się
nad użyciem GPS do pomiarów działki rolniczej- unia europejska dopłaty dla
rolników i okazało się że trochę brakuje dokładności. Pole powinno mieć
conajmniej 3 ha, żeby błąd nie był istotny. Zastosowanie GPS do takich zadań
nie wymaga dokładności geodezyjnej a dokładność w trybie GPS chyba jest trochę
za mała. Ot i cała tajemnica sekty, do niektórych zastosowań przydałaby sie
lepsza dokładność.
pozdr
Maciej
--
============= P o l N E W S ==============
archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl
Nasuwa się pytanie, czy te urządzenia były w tym samym czasie
podłączone do "rozgałęziacza" jednej anteny, albo były tak ustawione
obok siebie, że ich anteny tak samo "widziały" niebo.
mb
Chciałem pokazać, że dokładność nie zależy tylko od klasy sprzetu a głównie
od metody pomiarowej.
A tych dwóch modeli odbiorników GPS (Garmin Legend i geodezyjny Trimble) nie
można tak porównywać, to zupelnie inna klasa sprzętu i służą do zupełnie
czegoś innego.
Niejednokrotnie, idąc na pomiar z odbiornikiem geodezyjnym (odbiornik,
antena, statyw, radio, itp) zabieram ze sobą Legenda'a tylko po to, żeby
szybko znaleźć dany punkt obserwacyjny w terenie a nie plątać się tam i z
powrotem z tym całym ekwipunkiem ważącym ładnych parę kilogramów. Powie ktoś
dlaczego nie użyję odbiornika geodezyjnego, chociażby dlatego, że jest to
bardziej skomplikowane, trzeba podłączyć kilka kabelków, poza tym odbiornik
te nie posiadają ekranu nawigacyjnego, ba Trimble 5700 w ogóle nie ma ekranu
(tylko notebook lub kontroler zeby coś ustawić).
marco
Nie, nie. Nikt nie wybuliłby tyle kasy za 2 metry dokładności. Buli się za
dokładność rzędu centymetrów.
marco
Oczywiście, że za mała. Dla geodety sensowną dokładnością będzie dopiero
kilka centymetrów.
Osnowa szczegółowa II klasy mp < 0.03 m, III klasy mp < 0.07 m wg instrukcji
G-2.
> Z tego co wiem to legendem też można uzyskać taką dokładność wykorzystując
> postprocessing, z tym, że trzeba mieć noteboka (którego niestety nie mam)
i
> wyciągnąć dane zw formacie RINEX.
> Kiedyś coś takiego próbowałem robić ale niestety kabelek z kompa do okna
> ledwie dostawał :-)
> Może ktoś sprubuje się tym pobawić.
Czy z Garmina mozna wyciągnąc RINEX. Nie słyszałem o tym.
W geodezji RINEX jest podstawowym formatem wymiany danych jak np. dxf w CAD.
marco
Urzadzenia nie pracowaly w tym samym czasie. Najpierw pracował Garmin przez
15 minut, potem Trimble przez 90 minut.
Garmin oczywiście tylko na wewn etrznej antenie. Ale myslę, że to nie miało
żadnego znaczenia.
marco
> Czy z Garmina mozna wyciągnąc RINEX. Nie słyszałem o tym.
> W geodezji RINEX jest podstawowym formatem wymiany danych jak np. dxf w
CAD.
>
Pierwszym podejściem do uzyskania zbiorów RINEX z Garminów był async i
gar2rnx z http://artico.lma.fi.upm.es/numerico/miembros/antonio/async/.
Teraz jest tez oprogramowanie komercyjne Rhino Rover i Plus z
http://www.uspositioning.com/rhino.html.
W nowych firmware'ach obsługa danych do postprocessingu jest "oficjalna" np.
w Viście od 3.40.
Trochę się bawiłem nimi, zwłaszcza Rhino (pełne demo 14 dniowe), ale mocno
się zawiodłem. Korzystając z danych dostępnych na http://www.asg-pl.pl
dostawałem rozrzut wyników rzędu 10m - 20m. Tzn. błędy były niby mniejsze
ale taki rozrzut pojawiał się przy wykorzystaniu do obliczeń różnych punktów
odniesienia (np. JOZ3 i BOGI) lub przy pomiarach w różnym czasie. W czasie
pomiarów widać było po parę satelitów, często nawet WAAS był aktywny. Może
robiłem coś źle, w każdym razie w wolnej chwili jeszcze się pobawię.
Rysiek