Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Prawdziwy turysta - definicja?

33 views
Skip to first unread message

FX

unread,
Sep 1, 2003, 4:34:55 PM9/1/03
to
Ciagle na grupie uzywa sie okreslenia: "PRAWDZIWY TURYSTA".
Tak sie zastanawiam. Co ten termin oznacza?

Jesli bylo gdzies to zdefiniowane to prosze o namiar bo w
archiwum nie bardzo moge znalezc.

--
FX
f...@poczta.onet.pl


jacob....@gazeta.pl

unread,
Sep 1, 2003, 4:45:03 PM9/1/03
to
> Ciagle na grupie uzywa sie okreslenia: "PRAWDZIWY TURYSTA".
> Tak sie zastanawiam. Co ten termin oznacza?

Dajże spokój

Serdeczności

Kuba


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Krzysztof Dobrowolski

unread,
Sep 1, 2003, 4:56:25 PM9/1/03
to
jacob....@gazeta.pl <jacob....@gazeta.pl> napisał(a):
> Dajże spokój

Walsnie, wlasnie drugi smirnoff leci, daj spokoj z takimi tematami ... :P

--
Pozdrawiam
Krzysiek
http://www.globtroter.pl/weekend - zapraszam!
kdobrowolski.na.wp.pl gg:1201975

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

sb

unread,
Sep 1, 2003, 4:50:07 PM9/1/03
to

>Jesli bylo gdzies to zdefiniowane to prosze o namiar bo w
>archiwum nie bardzo moge znalezc.
>
Może lepiej nie, bo to określenie dziś raczej pejoratywne, a w najlepszym

rzypadku ironiczne - tak jak "prawdziwy Polak" czy też "prawdziwy mężczyzna"


pozdr,
sb
--
============= P o l N E W S ==============
archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl

any

unread,
Sep 1, 2003, 5:03:18 PM9/1/03
to

Użytkownik "FX" <f...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:bj0aia$mvf$1...@news.onet.pl...

>
> Jesli bylo gdzies to zdefiniowane to prosze o namiar bo w
> archiwum nie bardzo moge znalezc.
>

Spytaj Googlowskiego ;-P

pozdrawiam
any


Piotr Kowalski

unread,
Sep 1, 2003, 4:48:22 PM9/1/03
to
> Co ten termin oznacza?
przeciez to proste - ma prawdziwie meski mocny charakter, prawdziwie mocny
łeb do stronga, prawdziwie lubi góry (doliny zrszta tez), ma prawdziwy dres
adidasa i prawdziwie profesjonalny sprzet turtystyczny, czy plus czy minus
.. jemu zawsze zimno :)

pk

FX

unread,
Sep 1, 2003, 5:09:22 PM9/1/03
to

> Walsnie, wlasnie drugi smirnoff leci, daj spokoj z takimi tematami ... :P

Dlaczego?
U mnie 0.5 krupnika poszlo i wlasnie chcielibysmy sie dowiedziec co
to jest ten prawdziwy turysta.

Ale jesli jedynymi wartymi uwagi dyskusjami na pl.rec.gory sa:

- Jakie buty
- Jaki namiot
- Fotozagadka
- Sudety

to juz trudno... no coz... liczylem ze sie dowiem, ale widac ze
nie zakwalifikowalem sie do puli _WLASCIWYCH TEMATOW_ na pl.rec.gory.

FX


Medved

unread,
Sep 1, 2003, 5:10:33 PM9/1/03
to
"FX":

> Ciagle na grupie uzywa sie okreslenia: "PRAWDZIWY TURYSTA".
> Tak sie zastanawiam. Co ten termin oznacza?

trzon gorski, tunel subglacjalny, turnia, turnica...
nie ma!!!

moze to taki turysta, ktory znalzawszy sie na Krupowkach w
lipcu (lub innym podobnym miejscu / innym podobnym okresie)
czuje sie (oraz jest obdarzany spojrzeniem "przechodniow")
jak by byl kosmita. ze sie powtorze:
http://community.webshots.com/photo/87139437/88452134BbAQvy

a tak powazniej.
IMvHO to taki turysta, ktory obdaza szacunkiem oraz podziwem
i miloscia gory. nie tylko sam gorotwor, takze jego historie
i "mieszkancow": zwierzatka, roslinki oraz innych turystow i
"miejscowych" takze.
jednoczesnie, skoro je kocha, to dba zarowno o nie, jak tez i
pielegnuje uczucie samo w sobie. niekoniecznie poprzez czeste
odwiedziny (choc wskazane) ale i poprzez zainteresowanie, po-
glebienie wiedzy, no i koniecznie i owej milosci. .
/|\
/
BTW ale mi ladna Justyna wyszla ;-) -----------------------'

--
@ .. @ | PoZdrowaski | Medved' | 52.233N 21.233E 104 m |
( () ) | homepage http://medved.republika.pl/ w budowie|
( , , ) | FAQ pl.rec.gory. /\/\ http://www.faq.e-gory.pl|
(_)`(_) | zasady netykiety itp itd http://www.usenet.pl |

FX

unread,
Sep 1, 2003, 5:10:22 PM9/1/03
to

> Spytaj Googlowskiego ;-P

Wlasnie pytalem. Tylko problem w tym ze nie bardzo moze
odpowiedziec mi na te definicje.

FX


any

unread,
Sep 1, 2003, 5:13:04 PM9/1/03
to

Użytkownik "FX" <f...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:bj0ckn$g0$1...@news.onet.pl...

>
Tylko problem w tym ze nie bardzo moze
> odpowiedziec mi na te definicje.
>
A to może on jest przed 0,5 krupniku?

pozdrawiam
any


FX

unread,
Sep 1, 2003, 5:17:25 PM9/1/03
to
> Może lepiej nie, bo to określenie dziś raczej pejoratywne, a w najlepszym
> rzypadku ironiczne - tak jak "prawdziwy Polak" czy też "prawdziwy
mężczyzna"

Ehhhh... szkoda gadac...
Chodzi mi raczej o stosunek do gor. Czyli to co charakteryzuje
tzw. prawdziwego turyste. Dokladniej, chodzi mi nie o to jakiego
sprzetu uzywa, nie o to po jakich gorach chodzi, tylko o to co sie
dzieje w sferze emocjonalnej, po co to robi.

Chodzi mi o zdefiniowanie momentu w ktorym ktos moze sam o sobie
pomyslec ze jest prawdziwym turysta. Moze zle okreslenie. "Prawdziwym
czlowiekiem gor" - to lepsze. Bo do tego gatunku mozna tez zaliczyc
alpinistow czy himalaistow i wszystkie pokrewne gatunki.
Zastanawiam sie po prostu, w ktorym miejscu jest ta granica, ta cienka
linia, nakreslona w sferze emocjonalnej czlowieka, po przekroczeniu ktorej
czlowiek moze zwac sie "prawdziwym czlowiekiem gor", i co odroznia
takich ludzi od pozostalej czesci spoleczenstwa pogardliwie nazywanej
stonka.

Jesli dla niektorych to zbyt ambitny temat, to przepraszam. To sie wiecej
nie powtorzy ;-)

FX

Przyjazny Andrzej

unread,
Sep 1, 2003, 5:19:53 PM9/1/03
to
In article <bj0aia$mvf$1...@news.onet.pl>, f...@poczta.onet.pl says...
Prawdziwy... no niestety w jaskini Platona chyba zabrakło wzoru
"prawdziwego turysty". Skoro nie ma wzoru turysty, nie ma też tego
"prawdziwego".
A poważnie - zawsze jest tak, że jakaś grupa przywłaszcza sobie
"prawdziwość czegoś" i twierdzi, że tylko taki a nie inny zestaw cech
świadczy o prawdziwości tego czegoś.
Na tej zasadzie mieliśmy: "prawdziwy Jarocin", "prawdziwy Dżem" (zespół),
"prawdziwą Polskę i Polaka". W przeciągu czasu zmieniały się te
prawdziwosci jak w kalejdoskopie.
Zatem nie warto o tym rozmawiać, przynajmniej w poważnym tonie.
--
-------------------------------------------
Przyjazny Andrzej
GG: 1570707; ICQ: 175468603
E-mail: andr...@list.pl; andr...@tlen.pl
"Nie zabierajcie dzieci w góry! Szkoda gór"
-------------------------------------------

FX

unread,
Sep 1, 2003, 5:20:31 PM9/1/03
to
> Tylko problem w tym ze nie bardzo moze
> > odpowiedziec mi na te definicje.
> A to może on jest przed 0,5 krupniku?

Hmmm... no dobra. Znalazlem rozne rzeczy na ten temat.
Ale to nie o to mi chodzi.

To o co mi chodzi to opisalem tu gdzies obok.

FX


Fish

unread,
Sep 1, 2003, 5:39:08 PM9/1/03
to

> Ciagle na grupie uzywa sie okreslenia: "PRAWDZIWY TURYSTA".
> Tak sie zastanawiam. Co ten termin oznacza?

w ktoryms z tegorocznych n.p.m.'ow byl zdefiniowany prawdziwy turysta, bylo
to dosyc ciekawe ;)
Moze ktos to znajdzie.
Pozdrawiam

<<FISH>>


Bartek D.

unread,
Sep 1, 2003, 5:34:42 PM9/1/03
to
witaj

Użytkownik "FX" <f...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:bj0ckn$g0$1...@news.onet.pl...

|
| > Spytaj Googlowskiego ;-P
|
| Wlasnie pytalem. Tylko problem w tym ze nie bardzo moze
| odpowiedziec mi na te definicje.

oj chyba nieuważnie pytałeś. Mi odpowiedział:

1. Ile prawdziwy turysta ma noży? Dwa - jeden duży, drugi ostry.
/żródło: http://bieszczady2.republika.pl/index%5Chumor.html/

2. Prawdziwy turysta z mydla nie korzysta.
/ http://www.flix.pl/forum.php?7,682 /

3. Prawdziwy turysta (GPS, zagarek Suunto i błoto na butach) link
http://www.fuw.edu.pl/~luna/photo/gs01/gs9.jpg
/ http://www.fuw.edu.pl/~luna/photo/gs01/photo.htm /

4. Zlot turystyczny stał się (..) wspaniałą okazją do zaprezentowania własnej
sprawności fizycznej, umiejętności przetrwania w lesie, poczucia humoru - cechy,
które musi posiadać każdy prawdziwy turysta.
/ http://www.przyjazn.lt/archiwum/2001_24/bliska4.html /

5. - Prawdziwy turysta łazi bez szlaku a z plecakiem, poznaje przyrode i
zabytki a aodznaki jeno mu ciążą w garbie ( hoc jak lubi to OK - ale nie chodzi
dla nich).
- Dla mnie prawdziwym turystą jest osoba, która potrafi sobie to zorganizować
SAMA nie czekając na obsługę biura podróży.
- moze to być turysta nie tylko pieszy, ale też kajakowy, a nawet samochodowy.
/ http://www.pttk.pl/czat_20030108.php /

6. Prajza to prawdziwy turysta (to chyba ktoś z tego zdjecia pod linkiem
http://www.pubkasar.com/html/galleries/roztoka.php?pic_id=007 )
/ http://www.pubkasar.com/html/galleries/roztoka.php /

7. Do tego socrealistyczna restauracja - zajazd, którą prawdziwy turysta
również omija szerokim łukiem.
/ http://www.republika.pl/alferek/trasy/03/zamki.htm /

8. Według przyjętej nomenklatury, turystą jest każdy, kto spędził choć jedną noc
poza domem. Dla ludzi PTTK prawdziwy turysta to ktoś, kto wędruje, pływa
kajakiem, czyli aktywnie uprawia turystykę. W życiu nie byłem na żadnych
wczasach ani w sanatorium i nie mogę sobie wyobrazić nawet takiej formy
wypoczynku. Co innego chodzić po górach, ale nie po Tatrach, bo tam straszny
tłok. Kiedyś wszedłem na Rysy i nie mogłem zejść. Jest zwyczaj, aby na szlaku
przepuszczać idących pod górę, więc co zrobiłem kilka kroków w dół, to musiałem
puszczać grupę wspinającą się na szczyt. Koszmar! A po Krupówkach włóczą się
ludzie z nartami na ramieniu i wolą się pokazać na deptaku, niż zjechać z
Kasprowego. Trzy razy byłem w Tarach i wystarczy, co innego Bieszczady czy
Beskid Niski. Tam wciąż można iść cały dzień i nie spotkać nikogo. To lubię.
/ http://www1.gazeta.pl/radom/1,35226,1201645.html /

9. Prawdziwy turysta z mydła nie korzysta
/ http://www.dowcipy.hg.pl/grafitti.php /

10 . Na koniec zwiedzania stacji, jak każdy "prawdziwy turysta", zostaję
zaprowadzony do sklepiku.
/ http://magazyn.reporter.pl/2001/05/r0301.htm /


To tyle z pierwszych 10 wyników po wpisaniu u pana Guglowskiego słów "PRAWDZIWY
TURYSTA". Na dalsza lekturę zapraszam pod adres
http://makeashorterlink.com/?W427124C5.
Z tych 10 pierwszych wyników wnioskuję, że najczęściej występująca definicją (2
razy na 10) jest "Prawdziwy turysta z mydła nie korzysta". Zatem będzie lżej w
plecaku ;-)))

pzdr. Bartek D.


FX

unread,
Sep 1, 2003, 5:48:13 PM9/1/03
to

> oj chyba nieuważnie pytałeś. Mi odpowiedział:

Bo ja pytalem pod kontem definicji na grupie pl.rec.gory i
chodzilo mi raczej o to co opisalem w odpowiedzi dla kol.SB.

> wypoczynku. Co innego chodzić po górach, ale nie po Tatrach, bo tam
straszny
> tłok. Kiedyś wszedłem na Rysy i nie mogłem zejść.

Oj... nie zgodze sie z Toba ze w Tatrach straszny tlok.
W 90% moich wyjazdow nie spotkalem wiecej niz 5 osob przez caly dzien.

Np. W tym roku na trasie Murowaniec - Zmarzly Stawek - Kozia Przelecz -
Pusta
Dolinka - Schr. w Piatce, przy wspanialej pogodzie, nie spotkalismy nikogo w
odleglosci mniejszej niz 300m od nas.
Przed poludniem udalo nam sie wypatrzec dwoch wspinaczy podchodzacych
pod droge w odleglosci jakichs 300m od nas.
Dodam ze byla to niedziela. Pogoda od jakichs trzech dni super.

Trzeba jezdzic wtedy, gdy nie ma nikogo.

FX


Bartek D.

unread,
Sep 1, 2003, 5:54:55 PM9/1/03
to
Użytkownik "FX" <f...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:bj0ero$5ms$1...@news.onet.pl...

|
| Oj... nie zgodze sie z Toba ze w Tatrach straszny tlok.
| W 90% moich wyjazdow nie spotkalem wiecej niz 5 osob przez caly dzien.

Ta wypowiedź o Tatrach to nie moja, tylkop jakiegoś kolesia ze strony, które
była adres wpoprzednim poście. ;-)

| Trzeba jezdzic wtedy, gdy nie ma nikogo.

Jest jeszcze kilka innych wyznaczników tego, kiedy trzeba (można) jździć: urlop,
kasa, znajomi, etc.

pzdr. Bartek D.


pz...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 1, 2003, 6:14:33 PM9/1/03
to
> Ciagle na grupie uzywa sie okreslenia: "PRAWDZIWY TURYSTA".
> Tak sie zastanawiam. Co ten termin oznacza?

Jeden z tych:
-flanelowiec (wariant z lub bez podwinietych rekawow)
-alpinus (wszystko oddycha)
-ranger (wazna ilosc fredzli)
-fakir (obuwie z miekka podeszwa)
-ratownik (tu raczej wazny jest wyraz twrzy niz stroj)
-japonczyk (tu obowiazkowo statyw)
-precel (obowiazkowa koszulka z logo)
-smurf (biala czapka lub chustka zawiazana w 4 rogach)
-plecak niewidek (szpej musi byc na zewnatrz plecaka, lina koniecznie
zawieszona na ramieniu)
-marines (wojskowy but + dlugi noz)
-sportowiec niedowiarek (ubrany lekko, zawsze jest zdziwony ze to juz tutaj,
choc wg przewodnikow powinno byc 2h dluzej)
-biker (każdy szlak jest dla nigo przejezdny, a w szczególności ten, o którym
flanelowiec mówi, że się nie da)

Pozdr
Paweł

jacob....@gazeta.pl

unread,
Sep 1, 2003, 6:24:53 PM9/1/03
to

> 5.  

o w dziuplę...

na swoje usprawiedliwienie dodam,
że było to na roboczo, gorąco i w kontekście i opozycji
podczas dość przypadkowego czatu z Wiceprezesem ZG PTTK
( a i ze dwie Osoby znane z precla tez tam wtedy... )
w czasach ( niedawnych zresztą )
gdy łudziłem się, że pisanie na pttk.pl
ma jakikolwiek sens i może się gdzieś komus czymś odbić

Serdeczności

Kuba

Piotr Jankisz

unread,
Sep 2, 2003, 1:43:57 AM9/2/03
to
"Bartek D." napisał(a):

> - Dla mnie prawdziwym turystą jest osoba, która potrafi sobie to zorganizować
> SAMA nie czekając na obsługę biura podróży.
> - moze to być turysta nie tylko pieszy, ale też kajakowy, a nawet samochodowy.

Aha, rowerzysta to jakaś podróba ?

--
Piotr Jankisz

Małe co nieco o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html

dziober

unread,
Sep 2, 2003, 1:58:31 AM9/2/03
to

> Aha, rowerzysta to jakaś podróba ?

:)
Miejmy nadzieję, że to jedynie przeoczenie.. ( choć z drugiej strony prędzej
przeoczyłbym tego samochodowego ;-))))

pozdr
Marcin Szymczak

| dziober(małpa)wp(kropka)pl
| GG 5455346


Jendrek

unread,
Sep 2, 2003, 2:36:07 AM9/2/03
to
> Ciagle na grupie uzywa sie okreslenia: "PRAWDZIWY TURYSTA".
> Tak sie zastanawiam. Co ten termin oznacza?

_PRAWDZIWY TURYSTA_ to ktos taki, kto swa milosc do gor wyraza z dala od
nich.
Nie jezdzi w gory, wiec tam nie smieci, nie robi kup po strumieniach, nie
prowadza tam rozwydrzonych bachorow, nie zostawia kropli swego potu
uniemozliwiajac swiatakom prokreacji. Ma w szafie polarteki i goreteksy,
ale ich nie nosi, zeby przypadkiem nie sprawic przykrosci tym, ktorzy
takiego sprzetu nie maja. Obrzuca sie inwektywami z innymi sobie podobnymi
na preclach abo innych internetowych forach. No i oczywiscie nie jest
rytualnie obrzezany ani nie jezdzi na rowerze.

Jendrek

Basia Z.

unread,
Sep 2, 2003, 2:49:46 AM9/2/03
to
> > 5.
>
> o w dziuplę...
>

Widzisz, cokolwiek napisze w Internecie, pozostawia po Tobie jakiś ślad.
Ale nie ma sie czego tak bardzo wstydzić.
(coś mi się wydaje ze ja też miałam w tym jakiś udział)

Pozdrowienia.

Basia

sector

unread,
Sep 2, 2003, 3:17:00 AM9/2/03
to

> Dolinka - Schr. w Piatce, przy wspanialej pogodzie, nie spotkalismy nikogo
w
> odleglosci mniejszej niz 300m od nas.

Trzeba sie myc, albo chociaz uzyc dezodorantu ;o))))


--
-----------------------------------
pozdrowienia
Piotr Tomczak (SECTOR)
p...@osw.pl
Klub Uzytkownikow Pentaxa www.pentax.osw.pl
---------------------------------------------------


Slawomir Gorniak

unread,
Sep 2, 2003, 3:18:36 AM9/2/03
to
FX <f...@poczta.onet.pl> wrote:

: Ale jesli jedynymi wartymi uwagi dyskusjami na pl.rec.gory sa:


: - Jakie buty
: - Jaki namiot
: - Fotozagadka
: - Sudety

Eh, z wymienionych jak dla mnie praktycznie zaden sie nie nadaje,
bo nawet fotozagadki sa albo z Sudetow albo z Tatr :-/

;-)

S.

Slawomir Gorniak

unread,
Sep 2, 2003, 3:21:42 AM9/2/03
to
pz...@poczta.onet.pl wrote:
: -ratownik (tu raczej wazny jest wyraz twrzy niz stroj)

Jak to? a pomaranczowa koszulka? :)

S.

sector

unread,
Sep 2, 2003, 4:18:44 AM9/2/03
to

> Jesli bylo gdzies to zdefiniowane to prosze o namiar bo w
> archiwum nie bardzo moge znalezc.

To proste!
Prawdziwy turysta:

- nie sra do strumieni
- nie sika do strumieni
- nie wyrzuca smieci na na szlaku/w lesie itd.
- nie slucha muzyki z niesionego radia/magnetofonu
- jest przygotowany na warunki, ktorych mozna sie spodziewac na danej trasie
(wiedza teoretyczna, ubior, spzret)
- ma mapy lub/i zna dobzre szlaki, wie gdzie jest (chocby orientacyjnie) i
potrafi nazwac choc czesc szczytow, dolin i miejsc, ktore mija
- ma ze soba zapas wody i jedzenia

moglbym byc jeszcze zlosliwy i powiedziec, ze:
- nie ma dresika i adidaskow (bo nei cierpie dresiarstwa)

Ale nie jets powiedziane, ze na wycieczke nie wybierze sie grupa sportowcow
z jakiegos obozu sportowego w okolicy, a oni maja takie stroje w standardzie
;o)

Tomasz Konik

unread,
Sep 2, 2003, 4:24:26 AM9/2/03
to
> > Walsnie, wlasnie drugi smirnoff leci, daj spokoj z takimi tematami ...
:P
>
> Dlaczego?
> U mnie 0.5 krupnika poszlo i wlasnie chcielibysmy sie dowiedziec co
> to jest ten prawdziwy turysta.

Proponuje, by wzorem Mistrza W. posty wykonane pod wplywem datowac stosownie
do uzytego srodka. Miast sygnaturki na ten przyklad...;-)
Pozdrawiam,
Konik

Bartek D.

unread,
Sep 2, 2003, 4:40:31 AM9/2/03
to
witaj
Użytkownik "sector" <p...@osw.pl> napisał w wiadomości
news:bj1jh1$p09$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> moglbym byc jeszcze zlosliwy i powiedziec, ze:
> - nie ma dresika i adidaskow (bo nei cierpie dresiarstwa)

A ja już nie wiem co myślec o dresach ;-) Polecam ostatni dodatek "Duży
Format" do GW
http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34467,1635993.html

pzdr. Bartek D.


rb...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 2, 2003, 5:11:27 AM9/2/03
to
> Ciagle na grupie uzywa sie okreslenia: "PRAWDZIWY TURYSTA".
> Tak sie zastanawiam. Co ten termin oznacza?
>
> Jesli bylo gdzies to zdefiniowane to prosze o namiar bo w
> archiwum nie bardzo moge znalezc.

To dosyć IMHO proste. "Prawdziwy" nie niesie żadnego znaczenia definicyjnego
ani stopniującego a określa jedynie, czy dany osobnik pasuje do
definicji "turysty" (prawdziwy), bądź nie pasuje do owej definicji, udając
jednocześnie, że nim jest (nieprawdziwy). Należy znaleźć definicję
słowa "turysta" i wszystko staje się jasne.
Co zaś rozumieją pod tym wyrażeniem inni autorzy na preclu - nie mam pojęcia.

Pzdrw.
Robert Bryl

Medved

unread,
Sep 2, 2003, 5:27:09 AM9/2/03
to
"Slawomir Gorniak":

> : Ale jesli jedynymi wartymi uwagi dyskusjami na pl.rec.gory sa:
> : - Jakie buty
> : - Jaki namiot
> : - Fotozagadka
> : - Sudety

> Eh, z wymienionych jak dla mnie praktycznie zaden sie nie nadaje,
> bo nawet fotozagadki sa albo z Sudetow albo z Tatr :-/

przepraszam, ale w moim konkursie wcale nie bylo fotek z Tatr,
a stosunek Sudety : Beskidy wyniosl 1 : 2. a nawet jesli Sudety
to nie Twoje "ulubione" gory, to co w tym zlego, ze innych tak?
chę?

Jarek Kardasz

unread,
Sep 2, 2003, 5:26:44 AM9/2/03
to
> Ciagle na grupie uzywa sie okreslenia: "PRAWDZIWY TURYSTA".
> Tak sie zastanawiam. Co ten termin oznacza?
>
Prawdziwy turysta:
1. Aktywnie spędza czas czerpiąc radość z ponoszonych trudów wycieczki (ew. po
trudach wycieczki).
2. Motywacje do wędrówek bierze z psychicznej potrzeby wędrówki, dotarcia do
jakiegoś celu (choć niekoniecznie).
3. Charakteryzuje go silna więź emocjonalna z obszarem swych wędrówek.

A to jak się ubiera, zachowuje czy reaguje na innych turystów/nie_turystów
wynika z wzorców kulturowych w jakich się wychował, jego osobowości, kultury,
wiedzy i doświadczenia zdobytego podczas wędrówek.

Pozdrawiam
Jarek Kardasz
-----------------------------------------------------
DOLOMITY - via ferraty - informacje praktyczne
--> http://republika.pl/jarekkardasz/

Michał Wasiak

unread,
Sep 2, 2003, 5:33:27 AM9/2/03
to
On 2 Sep 2003 11:26:44 +0200, Jarek Kardasz wrote:
>> Ciagle na grupie uzywa sie okreslenia: "PRAWDZIWY TURYSTA".
>> Tak sie zastanawiam. Co ten termin oznacza?
>>
> Prawdziwy turysta:
> 1. Aktywnie spędza czas czerpiąc radość z ponoszonych trudów wycieczki (ew. po
> trudach wycieczki).
> 2. Motywacje do wędrówek bierze z psychicznej potrzeby wędrówki, dotarcia do
> jakiegoś celu (choć niekoniecznie).
> 3. Charakteryzuje go silna więź emocjonalna z obszarem swych wędrówek.

To (i inne definicje) jest serio czy sobie śmichy
robicie? Straciłem orientację...

--
Michał Wasiak

August

unread,
Sep 2, 2003, 6:21:35 AM9/2/03
to
Użytkownik "Bartek D." <bart...@BEZSPAMOWANIAop.pl> napisał w wiadomości
news:bj1l22$aoh$1...@news.onet.pl...

> A ja już nie wiem co myślec o dresach ;-) Polecam ostatni dodatek "Duży
> Format" do GW
> http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34467,1635993.html

O cholera, a jak ja jezdze w dresie na rowerze to do jakiej grupy sie
kwalifikuje ??? :-D

pozdr.
--
Tomek Augustowski
www.augustowski.prv.pl


Jendrek

unread,
Sep 2, 2003, 6:54:45 AM9/2/03
to
> O cholera, a jak ja jezdze w dresie na rowerze to do jakiej grupy sie
> kwalifikuje ??? :-D

Dresiarz cyklista :-P

Jendrek

August

unread,
Sep 2, 2003, 6:58:10 AM9/2/03
to
Użytkownik "Jendrek" <yen...@wyp.polbox.com> napisał w wiadomości
news:01c37140$1164cc10$0301a8c0@jendrek...
>
> Dresiarz cyklista :-P

Super! Zaraz oznajmie rodzicom kogo sie dorobili :))

any

unread,
Sep 2, 2003, 7:05:30 AM9/2/03
to

"August" <augus...@euro26.org.pl> wrote in message
news:bj1t4s$n5v$1...@opal.futuro.pl...

>
> Super! Zaraz oznajmie rodzicom kogo sie dorobili :))
>
Tylko wiesz - delikatnie ;-P

pozdrawiam
any


any

unread,
Sep 2, 2003, 7:07:07 AM9/2/03
to
Właśnie przedchwilą znalazłem w Super Expressie :-)

Cytat dnia:
"Kobieta, która mnie fascynuje, to turystka w szpilkach na Kasprowym" -
powiedział Zbigniew Zamachowski, aktor, w wywiadzie prasowym.

dla niewiernych link:
http://www.se.com.pl/iso/Dzisiaj/Komentarze/komentarze.shtml

pozdrawiam
any


rb...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 2, 2003, 7:00:17 AM9/2/03
to
>
> O cholera, a jak ja jezdze w dresie na rowerze to do jakiej grupy sie
> kwalifikuje ??? :-D

O cholera, to ci co są zawsze wszystkiemu winni.. Przerypane panie dzieju...

Pzdrw.
Robert Bryl

August

unread,
Sep 2, 2003, 7:08:56 AM9/2/03
to
Użytkownik "any" <andrzej...@tego.nie.ma.interia.pl> napisał w
wiadomości news:bj1tbm$okg$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Tylko wiesz - delikatnie ;-P

Ok, nie bede sie pytal, czy to dziedziczne :)

Jendrek

unread,
Sep 2, 2003, 7:17:13 AM9/2/03
to
> > Dresiarz cyklista :-P
>
> Super! Zaraz oznajmie rodzicom kogo sie dorobili :))

Zaraz, zaraz.
Nie zwalaj wszystkiego na nich !!
Po zrobieniu, a nawet i kilkanascie miesiecy potem byles w porzadku.
Cyklizm i dresiarstwo wziely gore pozniej ;-)

Jendrek

f...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 2, 2003, 7:19:47 AM9/2/03
to

> Trzeba sie myc, albo chociaz uzyc dezodorantu ;o))))

Bo wiesz... prawdziwy turysta... z mydla nie korzyta! ;-)))

FX

August

unread,
Sep 2, 2003, 7:42:53 AM9/2/03
to
Użytkownik "Jendrek" <yen...@wyp.polbox.com> napisał w wiadomości
news:01c37143$35dab8e0$0301a8c0@jendrek...

Oczywiscie, czlowiek staje sie taki jak jego otoczenie, wyjatkiem jest tu
jednak Judasz, ktorego towarzystwie nie mozna bylo nic zarzucic :P

spok...@gazeta.pl

unread,
Sep 2, 2003, 12:49:18 PM9/2/03
to

> Widzisz, cokolwiek napisze w Internecie, pozostawia po Tobie jakiś ślad.

wiem, wieem Basiu
w każdem memencie ( mori ) uwzględniam to groźne ryzyko
- dworowałem sobie ino - przy chwilowym braku innych tematów - z siebie.

Serdecznosci

Kuba

Lukasz Madeksza

unread,
Sep 1, 2003, 6:43:47 PM9/1/03
to
FX wrote:

> Ciagle na grupie uzywa sie okreslenia: "PRAWDZIWY TURYSTA".
> Tak sie zastanawiam. Co ten termin oznacza?

Osoba korzystajaca z przewodnikow Rewasza ;-)

Pozdrawiam
Lukasz Madeksza


sb

unread,
Sep 2, 2003, 3:24:52 PM9/2/03
to
> Zastanawiam sie po prostu, w ktorym miejscu jest ta granica, ta cienka
> linia, nakreslona w sferze emocjonalnej czlowieka, po przekroczeniu ktorej
> czlowiek moze zwac sie "prawdziwym czlowiekiem gor", i co odroznia
> takich ludzi od pozostalej czesci spoleczenstwa pogardliwie nazywanej
> stonka.

Z
jednej strony "prawdziwy człowiek gór", z drugiej "stonka". Lubię klarowne

podziały. Z tą granicą/linią/ to Z. Nałkowska czy T. Malick?

>Jesli dla niektorych to zbyt ambitny temat, to przepraszam. To sie wiecej
>nie powtorzy ;-)

Dla podobnych mi intelektualnych szaraczków temat jest rzeczywiście zbyt
ambitny. Nawet bardziej ambitny niż równoległy wątek o rogaciźnie w górach. A
upośledzenie tego działu wyobraźni przestrzennej jakim jest precyzyjna
geometria emocjonalna rzecz całą dodatkowo utrudnia.

oże zatem ta Twoja definicja nie jest wcale zła - "prawdziwy człowiek gór" to

taki, który może "pozostałą część społeczeństwa" pogardliwie nazwać stonką i
ma do tego pełne moralne prawo?

pozdr,
sb
--
============= P o l N E W S ==============
archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl

Beneq

unread,
Sep 2, 2003, 4:02:01 PM9/2/03
to
Użytkownik "Jendrek" <yen...@wyp.polbox.com> napisał

> > O cholera, a jak ja jezdze w dresie na rowerze to do jakiej grupy sie
> > kwalifikuje ??? :-D
>
> Dresiarz cyklista :-P

I do tego lubi popedalić ;-))))

BP, NMSP

--
pozdrav.
Beneq

FX

unread,
Sep 3, 2003, 4:16:28 AM9/3/03
to

> Dla podobnych mi intelektualnych szaraczków temat jest rzeczywiście zbyt
> ambitny.

No to juz chyba przechodzi do tradycji ze tu wszyscy traktuja
wszystko doslownie.
Chyba nie wyczules ironii zarowno w poscie rozpoczynajacym watek,
jak i w poprzednim poscie.

> taki, który może "pozostałą część społeczeństwa" pogardliwie nazwać stonką
i
> ma do tego pełne moralne prawo?

Wlasnie nad tym sie zastanawiam. Gdzie lezy roznica ze jedni drugich
niezbyt lubia.

FX


August

unread,
Sep 3, 2003, 5:01:19 AM9/3/03
to
Użytkownik "Beneq" <be...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:bj2t0p$58d$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Użytkownik "Jendrek" <yen...@wyp.polbox.com> napisał
>
> > > O cholera, a jak ja jezdze w dresie na rowerze to do jakiej grupy sie
> > > kwalifikuje ??? :-D
> >
> > Dresiarz cyklista :-P
>
> I do tego lubi popedalić ;-))))

Eee Beneq, ty zawsze obiecujesz...a potem obiecanki cacanki :PP

Lukasz Aranowski

unread,
Sep 3, 2003, 5:14:15 AM9/3/03
to
Witam!!!

jacob....@gazeta.pl wrote:

>>5.
> o w dziuplę...


Piszcie, a będzie Wam zapamietane... ;-)
Nawet na czacie człowiek nie jest bezpieczny - to straszne. :-)))

> na swoje usprawiedliwienie dodam,
> że było to na roboczo, gorąco i w kontekście i opozycji
> podczas dość przypadkowego czatu z Wiceprezesem ZG PTTK
> ( a i ze dwie Osoby znane z precla tez tam wtedy... )


Się przyznaję... :-) Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. :-)

Pozdro,

Łukasz


--
Lukasz Aranowski - mailto:men...@NOSPAM.pttk.pl
Strona prywatna - http://www.astercity.net/~mendel/
Strona o Jasliskach - http://www.jasliska.pl/
Strona KA ZG PTTK - http://ka.pttk.pl/

Medved

unread,
Sep 3, 2003, 5:31:05 AM9/3/03
to
"Lukasz Madeksza" :

> Osoba korzystajaca z przewodnikow Rewasza ;-)

fakt!
w koncu jak wol stoi napisane:
" Bieszczady - przewodnik dla _prawdziwego_ turysty".

a moze by wlasnie do "Rewasza" napisac,
jaka to grupe odbiorcow mialo na mysli
szanowne wydawnictwo?


PS. charset=us-ascii :-///

Krzysiek Dobrowolski

unread,
Sep 3, 2003, 5:49:13 AM9/3/03
to
Grupowicz FX napisał:
> to juz trudno... no coz... liczylem ze sie dowiem, ale widac ze
> nie zakwalifikowalem sie do puli _WLASCIWYCH TEMATOW_ na pl.rec.gory.

Temat jest oczywiscie jak najbardziej _wlasciwy_
Zartowalem z tym "daj spokoj" ....
Wlasnie przekopuje sie przez ten watek ;-)

--
Pozdrawiam
Krzysiek
http://www.globtroter.pl/weekend - zapraszam !
kdobrowolski.na.wp.pl, gg:1201975

Krzysiek Dobrowolski

unread,
Sep 3, 2003, 5:51:15 AM9/3/03
to
Grupowicz Tomasz Konik napisał:

> Proponuje, by wzorem Mistrza W. posty wykonane pod wplywem datowac stosownie
> do uzytego srodka

Mysle, ze ewidentnym dowodem na "pod wplywem" jest narastajaca w miare
dyskusji liczba literowek... a potem urwanie tematu bez uzasadnionych
przyczyn ;-)

Lukasz Madeksza

unread,
Sep 3, 2003, 5:50:05 AM9/3/03
to
Medved wrote:
>>Osoba korzystajaca z przewodnikow Rewasza ;-)
> fakt!
> w koncu jak wol stoi napisane:
> " Bieszczady - przewodnik dla _prawdziwego_ turysty".

No wlasnie. Domyslam sie, ze chodzi im o osoby interesujace sie nie
tylko "widoczkami" ale i kultura, historia odwiedzanych rejonow.
Wychodzi na to, ze turysta ze mnie zadny bo mnie np. cerkiewki czy
pozostalosci przedwojennych wsi niespecjalnie interesuja (historia tak).


> PS. charset=us-ascii :-///

Przepraszam, zapomnialem przestawic po reinstalacji.
Ale ja i tak nie uzywam polskich znakow diakrytycznych wiec wsio rawno :-)

Pozdrawiam
Lukasz Madeksza

Lukasz Madeksza

unread,
Sep 3, 2003, 6:06:24 AM9/3/03
to
Medved wrote:

>> Osoba korzystajaca z przewodnikow Rewasza ;-)
>
> fakt!
> w koncu jak wol stoi napisane:
> " Bieszczady - przewodnik dla _prawdziwego_ turysty".

Lukasz Madeksza

unread,
Sep 3, 2003, 6:07:53 AM9/3/03
to
Lukasz Madeksza wrote:

> Przepraszam, zapomnialem przestawic po reinstalacji.
> Ale ja i tak nie uzywam polskich znakow diakrytycznych wiec wsio rawno :-)

No zesz kuna, ustawilem iso-8859-2 a tu nic.
musze troche pogrzebac - cierpliwosci :-)

Pozdrawiam
Lukasz M.

Medved

unread,
Sep 3, 2003, 6:08:54 AM9/3/03
to
"Lukasz Madeksza"

> > PS. charset=us-ascii :-///

> Przepraszam, zapomnialem przestawic po reinstalacji.
> Ale ja i tak nie uzywam polskich znakow diakrytycznych wiec wsio
rawno :-)

ale mis w sig'u mi sie rozjezdza :-(
;-)

Lukasz Madeksza

unread,
Sep 3, 2003, 6:13:16 AM9/3/03
to
Medved wrote:

>>Przepraszam, zapomnialem przestawic po reinstalacji.
>>Ale ja i tak nie uzywam polskich znakow diakrytycznych wiec wsio rawno :-)
>
> ale mis w sig'u mi sie rozjezdza :-(
> ;-)

Oj, biedny jestes. Juz slysze ten krzyk: "niech mnie ktos przytuuuuli!"
;-)))

Pozdrawiam
Lukasz M.

0 new messages