--
Albert
-----------------------------------
albe...@alpha.net.pl
Bleys
A mozesz napisac wiecej? Ja uzywalem sztucznego do srodka i bylo dobrze
(zachowal stan suchy), ale mielismy serie tylko pieciu biwakow. Nie wiem jak
byloby dalej. Puchowka byla juz kompletnie mokra. Z drugiej strony puchowka
do srodka powinna zapewnic lepszy komfort cieplny, ale jezeli nie "nadazy" z
odprowadzaniem wilgoci, to bede mial dwa mokre spiwory.
Albert
-----------------------------------
albe...@alpha.net.pl
> Prawdziwego zmarzlucha nie przeraza tak bardzo ciezar jak mozliwosc
> zmarzniecia.
[...]
> Licze na porady nie tylko praktykujacych, ale tych ktorzy chca sie podzielic
> ze swoimi gdybaniami.
Nawet przy -30 stopniach (na zewnatrz namiotu) w srodku jest o wiele cieplej
i spiwor z naturalnego puchu 900g spokojnie Ci wystarczy (moze byc 1100g ale
to niewiele zmienia) Najwazniejsze jest aby nie dopuscic do zawilgotnienia
spiwora
bo wtedy jego skutecznosc drastycznie spada. Nie pomoze tu chowanie go do
wnetrza drugiego spiwora gdyz wilgoc pochodzi rowniez z ... "wnetrza" czyli ze
spiacej w spiworze osoby a w szczegolnosci z wilgoci jaka sa przesiakniete
ubrania.
Proponuje (co jest skuteczne ale dosyc upierdliwe ... ) przed skorzystaniem ze
spiwora przebrac sie (prawie calkowicie) a ubrania zdjete z siebie schowac do
szczelnie zamknietych torebek foliowych i umiescic w spiworze co zabezpieczy je
przed zamarznieciem (podobnie jak i buty - jezeli uzywasz skorzanych) oraz
zapewni
"komfort" przy ich zakladaniu rano na siebie. Wazne jest rowniez aby nie dotykac
spiworem do scianek namiotu - ale to nie zawsze jest mozliwe.
W miare mozliwosci nalezy gotowac poza namiotem - niestety nie zawsze jest to
mozliwe ale wtedy proponuje robic to zawsze przy schowanym spiworze - i nie
tylko
ze wzgledu na pare ale rowniez ze wzgledu na mozliwosc wylania czegos na spiwor
lub ubranie oraz ze wzgledu na to, aby nie przebywac w spiworze w ubraniu
noszonym
w innych sytuacjach ...
pozdrawiam,
PABLO
>A mozesz napisac wiecej? Ja uzywalem sztucznego do srodka i bylo dobrze
>(zachowal stan suchy), ale mielismy serie tylko pieciu biwakow. Nie wiem jak
>byloby dalej. Puchowka byla juz kompletnie mokra.
I to jest wlasnie problem. Sztuczny puch w rodzaju np. Polarguard zachowuje duzo
wlasciwosci izolacyjne nawet po zmoczeniu. Puch traci polowe wlasciwosci
izolacyjnych juz przy zawilgoceniu 30%.
Z drugiej strony puchowka
>do srodka powinna zapewnic lepszy komfort cieplny, ale jezeli nie "nadazy" z
>odprowadzaniem wilgoci, to bede mial dwa mokre spiwory.
A ile Ty tej wilgoci niby produkujesz od srodka?:))) Ja bym wrecz doradzal kupno
dodatkowo nylonowego wora pokrywanego poliuretanem, ktory by Cie zabezpieczal
przed woda i sniegiem podczas snu. Sa tez takie worki z goretexu, ale to juz
inwestycja kolo 2500 zlotych (cos takiego produkuje np. The North Face pod nazwa
Soloist Bivy). Pomyslem jest tez spiwor uszyty DryLoftu (tkanina tez z membrana
Gore) lub StormLight (cos ala sympatex). Cos w tym stylu produkuje chyba
Malachowski. Z zagranicznych np. Hagflos, North Face i Mountain Hardwear.
Zdrowko
Bleys
Bleys napisał(a):
> Puch traci polowe wlasciwosci
> izolacyjnych juz przy zawilgoceniu 30%.
Skad wziales te dane ? Wojtek Wierba podawal liczby swiadczace o niewielkiej stracie
wlasciwosci izolacyjnych puchu, nawet przy dosc znacznym zawilgoceniu, Twoje liczby
pokazuja dokladnie odwrotnie i pomijajac aspekty ilosciowe to moje doswiadczenia sa
zbiezne :-)
> A ile Ty tej wilgoci niby produkujesz od srodka?:)))
Mnostwo, masz wilgotne ubranie, bo jestes spocony po wysilku, i cala ta wilgoc
przechodzi w spiwor. Nigdy nie budziles sie rano i nie zdzierales szronu ze spiwora
- to wlasnie czesc twojej wilgoci
> Ja bym wrecz doradzal kupno
> dodatkowo nylonowego wora pokrywanego poliuretanem, ktory by Cie zabezpieczal
> przed woda i sniegiem podczas snu.
Probowales cos takiego ? Mysle ze sie to nie sprawdzi, moze ew jako zabezpieczenie
spiwora przed wylaniem herbaty z menazki :-)
> Sa tez takie worki z goretexu, ale to juz
> inwestycja kolo 2500 zlotych
Pomijajac wyliczone przez Ciebie uznane, ale drogie firmy z ta cena to spoooro
przesadziles. Plachte z Akwatexu mozna kupic za 150 pln, ponoc Mellos szyje
goretexowe za cene ponizej 200 pln (kupowano takowe w Wierchach w Krakowie)
Pozdrawiam Danek Grodecki
--
Archiwum grupy dyskusyjnej pl.rec.gory
http://niusy.onet.pl/pl.rec.gory
Troche przesadziles. Plachta biwakowa z membrana goretexowa kosztuje niecale
200 zlotych i jest produkowana np. przez mellos'a.
Krzysiek
Krzysztof Pilsniak wrote:
> Użytkownik "Bleys" <bley...@nospam.hotmail.com> napisa3 w wiadomości
> news:3A278CC9...@nospam.hotmail.com...
> > przed woda i sniegiem podczas snu. Sa tez takie worki z goretexu, ale to
> juz
> > inwestycja kolo 2500 zlotych (cos takiego produkuje np. The North Face pod
> nazwa
> > Soloist Bivy). Pomyslem jest tez spiwor uszyty DryLoftu (tkanina tez z
> membrana
>
> Troche przesadziles. Plachta biwakowa z membrana goretexowa kosztuje niecale
> 200 zlotych i jest produkowana np. przez mellos'a.
To nie ja, tylko producent:) Z kolei ja nie wierze w plachte z orginalnego Gore
za 200 zlotych. Nie zwrocilby sie nawet koszt materialu. No chyba, ze Goretex
to tylko jakas mala wstawka w calej plachcie...
Zdrowko
Bleys
Danek Grodecki wrote:
> Bleys napisa3(a):
>
> > Puch traci polowe wlasciwosci
> > izolacyjnych juz przy zawilgoceniu 30%.
>
> Skad wziales te dane ? Wojtek Wierba podawal liczby swiadczace o niewielkiej stracie
> wlasciwosci izolacyjnych puchu, nawet przy dosc znacznym zawilgoceniu, Twoje liczby
> pokazuja dokladnie odwrotnie i pomijajac aspekty ilosciowe to moje doswiadczenia sa
> zbiezne :-)
Z danych VauDe. I mowiac szczerze bardzo pasuja one z kolei do moich obserwacji:))
Naturalny puch jest super gdy jest suchy. Gdy tylko troche sie go zamoczy, to zbija sie
w mokra breje, ktorej nie sposob wysuszyc w warunkach obozowych. Dlatego teraz kupilem
sobie spiwor z sztucznego puchu. Jest 3 razy ciezszy, ale moge spac spokojnie.
> > A ile Ty tej wilgoci niby produkujesz od srodka?:)))
>
> Mnostwo, masz wilgotne ubranie, bo jestes spocony po wysilku, i cala ta wilgoc
> przechodzi w spiwor. Nigdy nie budziles sie rano i nie zdzierales szronu ze spiwora
> - to wlasnie czesc twojej wilgoci
Kto co lubi. Ja przed pojsciem spac staram sie przebrac. Mam osobne spodnie i kurtke z
polaru tylko do spania. Wazy tyle co nic, a zadnego szronu dzieki temu zdzierac nigdy
nie musialem. Jedyny szron jaki jest, to na sciankach namiotu.
> > Ja bym wrecz doradzal kupno
> > dodatkowo nylonowego wora pokrywanego poliuretanem, ktory by Cie zabezpieczal
> > przed woda i sniegiem podczas snu.
>
> Probowales cos takiego ? Mysle ze sie to nie sprawdzi, moze ew jako zabezpieczenie
> spiwora przed wylaniem herbaty z menazki :-)
Ja nie, ale mam kolesia, ktory ma i bardzo sobie chwali. Taka prezerwatywka i cieply
spiwor i moze spac gdzie chce. Zazwyczaj spi po prostu na sniegu.
> > Sa tez takie worki z goretexu, ale to juz
> > inwestycja kolo 2500 zlotych
>
> Pomijajac wyliczone przez Ciebie uznane, ale drogie firmy z ta cena to spoooro
> przesadziles. Plachte z Akwatexu mozna kupic za 150 pln, ponoc Mellos szyje
> goretexowe za cene ponizej 200 pln (kupowano takowe w Wierchach w Krakowie)
Tak jak juz pisalem Krzyskowi, za 200 zlotych to kupisz moze metr Goretexu na tkaninie
sredniej jakosci. A na plachte potrzeba troche wiecej. Wiec cos nie tak. Albo palatka
nie byla z Gore, albo Gore stanowilo niewielki procent jej pokrycia.
Pozdrowka
Bleys
Rozumiem, ze Ty wiesz lepiej... Proponuje przeslij swoje watpliwosci
producentowi.
Jednak chcialbym poinformowac innych grupowiczow, ze zakupilem tydzien temu
w Wierchach w Krakowie dwie plachty biwakowe Mellosa z membrana goretexowa
za 195 PLN.
Krzysiek
Bleys napisał(a):
>
> Z danych VauDe.
To jest u nich na www ?
> Naturalny puch jest super gdy jest suchy. Gdy tylko troche sie go zamoczy, to zbija sie
> w mokra breje, ktorej nie sposob wysuszyc w warunkach obozowych.
MSZ mozna, tylko trzeba na to poswiecic pogodny dzien. Jezeli jest slonce , wiatr i nawet
silny mroz spiwor schnie bardzo ladnie. W praktyce w taki dzien sie idzie, bo nie wiadomo
jaka jutro bedzie pogoda :-)
> Dlatego teraz kupilem
> sobie spiwor z sztucznego puchu. Jest 3 razy ciezszy, ale moge spac spokojnie.
Pewnie tez jest bardziej objetosciowy :-(
> Kto co lubi. Ja przed pojsciem spac staram sie przebrac.
No tak, zapomialem ze sa rozne szkoly :-), rano wkladasz te zamarzniete ciuchy na siebie ?
>
> Ja nie, ale mam kolesia, ktory ma i bardzo sobie chwali. Taka prezerwatywka i cieply
> spiwor i moze spac gdzie chce. Zazwyczaj spi po prostu na sniegu.
Sorry, ze sie tak dopytuje, ale to mnie mocno zaskakuje, bez karimaty ? Jezeli to
funkcjonuje to bylby to kolejny krok w kierunku minimalizmu, choc trudno mi to sobie
wyobrazic :-)
>
> Tak jak juz pisalem Krzyskowi, za 200 zlotych to kupisz moze metr Goretexu na tkaninie
> sredniej jakosci.
Coz o tym moze sie wypowiedziec Krzysiek jako wlasciciel plachty, ze swej strony moge dodac
ze mam plachte z Aquatexu prod Milo i mimo drobnych niedociagniec konstrukcyjnych jest w
calosci z wymienionego Texu i kosztowala nieco ponad 100 PLN
Pzdr Danek Grodecki
Ja mam taka metodę że się do spania zwykle rozbieram ;-).
Poważnie - może nie spałam w aż tak eksteremalnych warunkach (gdzieś max
do -5, -10 st.) i to w namiocie, lub bacówce, a nie na zewnątrz, ale nie
cierpię spania w ubraniu, bo to krępuje ruchy i nie mogę się wyspać. A w
każdym razie ubieram specjalny "nocny" podkoszulek i kalesony. Na głowę
czapkę i miły polarowy szalik na twarz.
A ciuchy układam na karimacie pod sobą, przez co bardziej mnie to izoluje od
podłoża, mam bardziej miękko i ponieważ na nich śpię - to nie sa zimne. Buty
w worku wkładam do śpiwora. Dzięki temu nie zamarzają.
Zresztą zwykle sypiałam w takich warunkach z mężem, a on ma zdecydowanie
nadmiar energii cieplnej ;-))
Pozdrowienia
Basia
Basia Zygmańska napisał(a): w
> każdym razie ubieram specjalny "nocny" podkoszulek i kalesony.
Basiu ! wkladasz na siebie prawdziwe meskie kalesony (takie z rozporkiem:-)), oj
to chcialbym zobaczyc :-))
Pzdr Danek
Jasne - mam kilka par starych tzw. gaci na wacie, czyli bawełnianych kaleson
z cicikiem od spodu, które nie nadają się do niczego innego jak tylko do
spania. Bo do chodzenia są za ciepłe. Jedyna ich wadą jest to że sa
stosunkowo ciężkie.
Ale na kilku dniowy wyjazd jedna para do spania wystarcza.
A nie jesteś Ty za ciekawy ? ;-)
Pozdrowienia
Basia
Basia Zygmańska napisał(a):
>
> A nie jesteś Ty za ciekawy ? ;-)
>
Tam zara za ciekawy, tak sie ino pytom :-))
Pamiętam jak kumpel kiedyś w Tatrach zapomniał włożyć buty do śpiwora, Himalaje.
No i skonczyło się na rozbijaniu ich czekanem :))
Znam to z opowieści, a szkoda - to musiał być widok.... :))
--
------------
pozdr.
Paweł Gołaszewski
> Znam to z opowieści, a szkoda - to musiał być widok.... :))
A kto czytal i zna opowiesc 'o skorupie Wielickiego' ? ;-)))
(chyba ze sie mi zapomnialo i byla to skorupa Cichego :-)
--
- - - Hornet - - - - - - - - - - - - - - - Pawel Moll - - -
Klub Wysokogorski w Katowicach hor...@kw.katowice.pl
http://www.kw.katowice.pl
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Ta z peknietym woreczkiem? ;-).
Slyszalem jak opowiadal to Wielicki, a w glosie pobrzmiewaly pewne
pretensje, wiec chyba to byl jego but.
pozdrawiam
--
Zbyszek Tuźnik
zbyszek...@go2.pl
Otoz to wlasnie! ;-)
> Krzysztof Pilsniak wrote:
> > Troche przesadziles. Plachta biwakowa z membrana goretexowa kosztuje
niecale
> > 200 zlotych i jest produkowana np. przez mellos'a.
> To nie ja, tylko producent:)
Moze tak, zeby nie byc goloslownym. Dane ze strony producenta
http://www.thenorthface.com/ : Soloist Bivy: cena $269
(http://www.thenorthface.com/code/products/product_pages/10412_standard.html
)
Pozdrawiam
Alik
P.S. dla leniwych kolejny link:
http://notowania.onet.pl/kursy/kalkulatory/turystyka/waluty/walutowy.asp 269
USD = 1198.72 PLN
> 269 USD = 1198.72 PLN
Tylko ja niestety nie mieszkam w Stanach. Cena byla ze Sztokholmu,
sklep na Kungsgatan. 4999 SEK czyli 2350 zlotych.
Zdrowko
Bleys
Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.
> Zresztą zwykle sypiałam w takich warunkach z mężem, a on ma zdecydowanie
> nadmiar energii cieplnej ;-))
Dobra rada, ale ja na przyklad nie mam niestety(???) meza:(((
--
Albert
-----------------------------------
albe...@alpha.net.pl
>Tylko ja niestety nie mieszkam w Stanach. Cena byla ze Sztokholmu,
>sklep na Kungsgatan. 4999 SEK czyli 2350 zlotych.
a te 200 PLN za metr Gore to też miałeś z Sztokholmu chyba...
Mellos szyje pod Łodzią i ma licencję Gore.
BTW moja żona i wielu znajomych używa gorylowych kurtek NF zakupionych
za 450 PLN.
pozdrawiam
--
makar
makaraj(at)lodz.pdi.net
http://www.alpinizm.bluenet.pl/
NO FEAR? - kNOw FEAR!
No.
A i Belfegor juz zonaty ;-)
Jendrek
a gdzie ??
--
e-X.
Jestem straszliwym zmarzluchem i jak jadę na wyprawę oraz mam w
perspektywie spać przy temperaturze poniżej -30 stopni, to biorę śpiwór
puchowy (2 kg puchu). Można uszyć na zamówienie (kolega szył w
Mount&Wave). Gdy miałam firmowy Tatratop (1 kg puchu) to mi nie
wystarczał.
>I tu rodzi sie pytanie na ktore mam nadzieje odpowiedza ci ktorzy z
takiego
>patentu korzystali (ale nie tylko). Wydaje sie, ze puchowy i latwiej
wilgoc
>pochlania i trudniej odprowadza niz sztuczny. Czy jako wewnetrzny
lepiej
>stosowac sztuczny czy puchowy? Wydaje sie ze puchowy ze wzgledu na
lepsza
>ochrone termiczna, ale... czy bedzie odpowiednio odprowadzal wilgoc z
ciala?
Nie zauważyłam żadnych problemów.
>Albert
Agnieszka
Jack
... a nie lepiej we dwójkę, w jednym śpiworze :---)
--
pzdr,
@Jurek
GLIWICE
Zara, zara, chwila moment, bylismy z Agnieszka S na takiej jednej wyprawie,
ale ona spala w swoim namiocie i miala swoj spiwor.
Sa swiadkowie, howgh.
:-)
Jack
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
OT
kilka drobiazgow w sprawie workow z gtx'u. bez podklejonych szwow ciekna -
bardzo. (ale mozna sprobowac zaprojektowac tak, zeby bylo ich minimum. tasma
do podklejania gtx'u jest "specjalna" i maszyny do podklejania na goraco sa
b. drogie, zatem nie da sie tego skopiowac domowym sposobem.. Jesli worek
jest z gtx'u caly, cena waha sie od 170 do 220GBP, w Wlk Brytanii, podobne
ceny, tylko w dolarach w Stanach.
uzywam bardzo czesto, glownie w wyjazdach rowerowych, no i zawsze w gorach,
na wszelki wypadek... luksus blyskawicznego schronienia, choc
klaustrofobiczny - troche jednak nie dosc oddychajacy (szron sie zbiera
czasem).
marek
> kilka drobiazgow w sprawie workow z gtx'u. bez podklejonych szwow ciekna -
> bardzo. (ale mozna sprobowac zaprojektowac tak, zeby bylo ich minimum. tasma
> do podklejania gtx'u jest "specjalna" i maszyny do podklejania na goraco sa
> b. drogie, zatem nie da sie tego skopiowac domowym sposobem.. Jesli worek
> jest z gtx'u caly, cena waha sie od 170 do 220GBP, w Wlk Brytanii, podobne
> ceny, tylko w dolarach w Stanach.
> uzywam bardzo czesto, glownie w wyjazdach rowerowych, no i zawsze w gorach,
> na wszelki wypadek... luksus blyskawicznego schronienia, choc
> klaustrofobiczny - troche jednak nie dosc oddychajacy (szron sie zbiera
> czasem).
> marek
I tez pare uwag.
Im lepszy spiwor (lepiej izolujacy) w 'bivacksacku' tym wiecej szronu
zima wewnatrz.
Komfort (psychologiczny) placht biwakowych jest niski, ale sa
niewatpliwie
nieslychanie przydatne.
Rozne typy placht szyja Malachowski i Eksplo ( z firm polskich ktore
pamietam).
Plachta biwakowa nie musi byc z materialu o duzej oddychalnosci.
Mam nadzieje, ze sa to prawdy oczywiste i nie musze przytaczac
argumentow.
Pozdrawiam
Wojtek
pozdrawiam Orzel
> > uzywam bardzo czesto, glownie w wyjazdach rowerowych, no i zawsze w gorach,
> > na wszelki wypadek... luksus blyskawicznego schronienia, choc
> > klaustrofobiczny - troche jednak nie dosc oddychajacy (szron sie zbiera
> > czasem).
> > marek
>
> I tez pare uwag.
> Im lepszy spiwor (lepiej izolujacy) w 'bivacksacku' tym wiecej szronu
> zima wewnatrz.
> Komfort (psychologiczny) placht biwakowych jest niski, ale sa
> niewatpliwie
> nieslychanie przydatne.
> Rozne typy placht szyja Malachowski i Eksplo ( z firm polskich ktore
> pamietam).
> Plachta biwakowa nie musi byc z materialu o duzej oddychalnosci.
> Mam nadzieje, ze sa to prawdy oczywiste i nie musze przytaczac
> argumentow.
> Pozdrawiam
> Wojtek
> zastanawiam się skąd w ogóle pomysł szycia czegokolwiek z Gore-texu
domowym
> sposobem ,szczerze mówiąc nie wiem czy gdziekolwiek można kupić ich
materiał "z
> metra" nie mówiąc już o podklejaniu szwów.
coz, Polak potrafi, i bardzo dobrze, ze ludzie sobie radza, gdy cena
kupionego produktu zniecheca, mowiac delikatnie ;)
material kupic mozna, przynajmniej w Stanach, oficjalnie, tak mnie
zapewnialo kilka roznych osob, ktore twierdzily, ze widzialy - "od metra".
ale to mogly byc jakies "zrzuty", tak jak drugiej kategorii polar...
co do szwow, zgadzam sie, nie da sie, choc... coz pojemniki z gazem rzekomo
tez nie da sie i nie wolno napelniac ponownie, a przynajmniej w dwoch
krajach na swiecie sie to robi :)))
(jeszcze nikomu nic nie urwalo, wiec moze te ostrzezenia producentow sa
oczywista proba ratowania swoich linii produkcyjnych? - OT
ach, jeszcze jedno, materialy o mniejszej oddychalnosci, miedzy innymi
pertex powlekany...
niektore nie pozwalaja na usuwanie... co sie usuwa z pluc? tlenek wegla? czy
dwutlenek? ktorys z tych dwoch.
Mam nadzieje, ze sa to skutki oczywiste i nie musze przytaczac argumentow?
;)
- to (niezlosliwa) uwaga na temat postu Wojtka. mniej wiecej sie jednak z
nim zgadzam.
marek
>...
>co do szwow, zgadzam sie, nie da sie, choc...
Spoko, da się :-)
>... coz pojemniki z gazem rzekomo
>tez nie da sie i nie wolno napelniac ponownie, a przynajmniej w dwoch
>krajach na swiecie sie to robi :)))
>(jeszcze nikomu nic nie urwalo,...
Znam jednego co mu urwało drzwi od lodówki i kuchni oraz okno...
> >... coz pojemniki z gazem rzekomo
> >tez nie da sie i nie wolno napelniac ponownie, a przynajmniej w dwoch
> >krajach na swiecie sie to robi :)))
> >(jeszcze nikomu nic nie urwalo,...
>
> Znam jednego co mu urwało drzwi od lodówki i kuchni oraz okno...
hm... chodzilo mi raczej o wypadki... naderwania konczyn i innych ;)
od lodowki??? tzn gaz byl W lodowce?
czy to jest jakas metoda, ktorej nie znam?
bardzo chetnie bym sie dowiedzial. mam kilku... "przyjaciol"
marek
>> Znam jednego co mu urwało drzwi od lodówki i kuchni oraz okno...
>hm... chodzilo mi raczej o wypadki... naderwania konczyn i innych ;)
>od lodowki??? tzn gaz byl W lodowce?
Ano. Siem schładzał coby go więcej weszło. Fizyka, Panie :-)
hmm... na przyszlosc powinien wsadzac go raczej do piekarnika :))
Al