mam pytanie:
gdzie w Warszawie mozna naprawic (zszyc, skleic ??? ) spodnie z goretexu ?
to rozdarcie ma 5 cm, na nogawce
dzieki za wszystkie sugestie
Rafal Odrobinski
rodr...@nzs.pw.edu.pl
Trabant napisał(a):
> gdzie w Warszawie mozna naprawic (zszyc, skleic ??? ) spodnie z goretexu ?
>
> dzieki za wszystkie sugestie
>
Czesc
Proponuje skontaktowac sie z producentem. Najlepiej byloby wyslac spodnie do
naprawy w firmie ktora je uszyla.
Pzdr Danek Grodecki
--
Najnowsze oferty pracy: http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-praca-oferowana/
Apropos wysyłania do producentów:
Ostatnio wysłałem swoją starą kurtkę Milo z SympaTexu (chyba ze 4 lata
ma... i nie cieknie :-) ) , aby mi zaszyli rozdarcie i parę takich
drobiazgów. We wcześniejszej wymianie maili było, że może mnie to
kosztować ok. 30-40PLN. Zgodziłem się i wysłałem. Wróciła i nic nie
musiałem płacić.
To jest mała reklama, ale myślę, że chyba im się należy za takie
potraktowanie sprawy.
pozdr.
Paweł Gołaszewski
> Apropos wysyłania do producentów:
> Ostatnio wysłałem swoją starą kurtkę Milo z SympaTexu (chyba ze 4 lata
> ma... i nie cieknie :-) ) , aby mi zaszyli rozdarcie i parę takich
> drobiazgów. We wcześniejszej wymianie maili było, że może mnie to
> kosztować ok. 30-40PLN. Zgodziłem się i wysłałem. Wróciła i nic nie
> musiałem płacić.
Tak to bardzo MILO z ich strony
Walther
Pewnie czekają, kiedy wreszcie prześlesz im przekazem te 40 złotych :-)
Waldek
Wymienili za darmo cale plecy, paski co sie przecieraly, klape, dni plecaka
wzmocnili.
Gdy uszkodzily mi sie w stuptupach uchwyty paskow wymienili mi w MILO na
nowe uchwyty
ale juz nie na paski a na linke stalowa za 10 zl. rewelacja
Moze maja takie podjescie w firmach, ale na pewno wiele zrobil
sklep Wielickiego w Tychach. Polecam
Marek+
Czyli jak mam w moim Alpinusie jeden boczny trok z nieco już widocznie
rozchodzącym się wszyciem od strony pleców to też mi coś wymienią????? :-)
Mam go dopiero trzeci rok więc jest na gwarancji.........
Ile czasu trwa taka naprawa gwarancyjna ?????
Pozdra
Rupert
Jak coś masz w nim uszkodzone to ślij - na pewno naprawią
> Mam go dopiero trzeci rok więc jest na gwarancji.........
No mnie się już skończyła .... :-((
> Ile czasu trwa taka naprawa gwarancyjna ?????
Ok. 2-3 tygodni.
pozdr.
Paweł Gołaszewski
| > Ile czasu trwa taka naprawa gwarancyjna ?????
|
| Ok. 2-3 tygodni.
Ja dwa różne plecaki oddawałem w różnych terminach i różnych sklepach
(żeby nie było, że ra mi się trafiło) i obie naprawy były poniżej 2
tygodni, choć taki termin mi podawano. Fakt, że były to duperele
(relatywnie), bo wymiana gł. zamka w solo i wszycie prującego się szwa
gł. zamka w jakimś innym małym (młodszego brata).
--
----------------------------------------------------------------------
Konrad J. Brywczyński
br...@waw.pdi.net v 48601...@sms.plusgsm.pl
www.kjb.w.pl UIN:27412398
Kurczę, ja też miałem do wymiany zamek... (wprawdzie w Woodpeckerze,
ale nie ważne)
Czy w nich wszystkich to pada?
pozdr.
Paweł Gołaszewski
nie, ja mialam do naprawy (Pinnacle) wylazacy stelaz i prujaca sie kieszonke
boczna:)
pzdr
Lakshmi
Mój plecak (ten solo25) zdarza mi się - przyznaję bez bicia -
załadować na full, co na pewno mu nie służy. Po prostu za duże
napięcia. Przestawał załapywac. A ten mojego brata (sprawdziłem:
Robson, nylonowy) był ewidentnie felerny bo po dosłownie kilku dniach
zaczął się wybrówać mateiał wierzchni przy wszyciu suwaka gł. W
zasadzie chyba nie grociło dziurą na wylot, ale powiedziałem bratu, że
czegoś takiego nie można nie reklamować. No i naturalnie naprawili.
Co do woodpeckerów, to tam jednak zamek ma całkiem inną rolę, więc
dziwi mnie jego usterka. W każdym razie obserwuję, że A. coraz
bardziej fuszerkę w produkcji odwala. Natomiast naprawy, reklamacje
itp. są okay. Ale stojąc przed decyzją kupna jakiegoś większawego wora
mocno się zastanawiam. Kusi odpinany komin i inne cuda, do których się
przyzwyczaiłem (bo miałem wygodny układ porzyczania plecaka od brata
kumpla, z którym często chodzę), ale za te pieniądze to mogę chyba ze
2 natalexy na przykład kupić. Albo dołożyć jeszcze coś niecoś i
zastanowić się nad jakąś poważniejszą firmą.
pzdr
Może się powtórzę (kiedyś to już chyba mówiłem): nie kupiłbym Alpinusa
teraz. Nie dlatego, że jest zły (bo nie jest). Nie jest wart po prostu
swojej ceny. I tyle. Wybierałbym tylko pomiędzy dwoma biegunami: Natalex
i Karrimor. Przy małych placekach wchodziłyby w grę jeszcze Jansport
oraz Lafuma - mają po bardzo pięknym modelu plecaka stworzone.
pozdr.
Paweł Gołaszewski
> swojej ceny. I tyle. Wybierałbym tylko pomiędzy dwoma biegunami: Natalex
> i Karrimor.
Tu sie raczej nie zgodze. Ja chetnie wymienilbym swojego Karrimora na
alpinusa.
Kto jest chetny? Jaguar GR, zielony, okrutnie niewygodny, nie udalo mi sie
go przez dwa lata dopasowac.
Krzysiek
A mówisz poważnie?
pozdr.
Paweł Gołaszewski
Jesli chodzi o wymiane - prawie, jesli o wygode plecaka smiertelnie
powaznie.
Krzysiek