Alpy Julijskie - kilka pytan

53 views
Skip to first unread message

eres23...@gazeta.pl

unread,
Mar 4, 2007, 6:25:04 AM3/4/07
to
Witam serdecznie. Wakacje coraz bliżej. Postanowiłem w tym roku wybrać się w
Alpy Julijskie. Uzyskałem już całkiem sporo informacji w sieci na temat tej
części Alp, jednak jest jeszcze kilka wątpliwości.
1. Nie dysponuję niestety samochodem, toteż muszę wybrać "transport zbiorowy".
Planuję podróż autobusem rejsowym do Tarvisio we Włoszech. Stąd już całkiem
niedaleko do Słowenii. Przeczytałem gdzieś, że kursują dość często autobusy
między Tarvisio a Kranjską Gorą. Czy ktoś to może potwierdzić? Jaka jest cena
takiego przejazdu?
2. Noclegi przypuszczalnie w miejscowości Ratece (z literatury internetowej
wynika że jest tu dośc dużo kwater prywatnych). Jakie były ceny noclegów w
ubiegłym 2006 r.?
3. Skala trudności szlaków. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe,
nie stać mnie na zakup sprzętu, który może okazać się pomocny na szlakach w
Alpach Julijskich. Czy dla kogoś, kto Tatry Wysokie (polskie i słowackie)
przeszedł "w każdą możliwą stronę", przejście bez asekuracji nie nastręczy
zbyt wielu trudności?
4. Noclegi w schroniskach. Jaka jest frekwencja w schroniskach (II poł.
sierpnia), np. Aljazev Dom, Vodnikov Dom i in.? Jakie był ceny w 2006 r.
Informacje te pomoga mi dobrze przygotować się do wyjazdu w całkiem nieznany
mi rejon Alp. Jest to mój pierwszy wyjazd w Alpy Julijskie. Nieocenione będą
dla mnie każde wskazówki od osób, które były już w słoweńskich górach i zechcą
się podzielić informacjami.
Pozdrawiam serdecznie
Jacek

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

noy

unread,
Mar 4, 2007, 7:08:32 AM3/4/07
to

> 1. Nie dysponuję niestety samochodem, toteż muszę wybrać "transport zbiorowy".
w wakacje sporo autobusów jezdzi do HR

> 3. Skala trudności szlaków. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe,
> nie stać mnie na zakup sprzętu, który może okazać się pomocny na szlakach w
> Alpach Julijskich.

generalnie szlaki sa robione tak aby nie bylo potrzeby uzywania dodatkowego
sprzetu ( z wyjatkiem zimy czy via feratt)- to tylko stwierdznie ktore w tym
przypadku nie musi byc prawda?


> 4. Noclegi w schroniskach. Jaka jest frekwencja w schroniskach (II poł.
> sierpnia), np. Aljazev Dom, Vodnikov Dom i in.?

w sierpniu to raczej bedzie tloczno
pozdrawiam
Jacek
kilka fotek
http://www.jacek.czarnydunajec.pl/index.php?id=30&url=tri.html

r33lc4sh

unread,
Mar 4, 2007, 7:06:11 AM3/4/07
to
eres23...@gazeta.pl wrote:
> Witam serdecznie. Wakacje coraz bliżej. Postanowiłem w tym roku wybrać się w
> Alpy Julijskie. Uzyskałem już całkiem sporo informacji w sieci na temat tej
> części Alp, jednak jest jeszcze kilka wątpliwości.
> 1. Nie dysponuję niestety samochodem, toteż muszę wybrać "transport zbiorowy".
> Planuję podróż autobusem rejsowym do Tarvisio we Włoszech. Stąd już całkiem
> niedaleko do Słowenii. Przeczytałem gdzieś, że kursują dość często autobusy
> między Tarvisio a Kranjską Gorą. Czy ktoś to może potwierdzić? Jaka jest cena
> takiego przejazdu?
po pierwsze wygooglac autojebusy i ich ceny to nie problem wiec do dziela ;)
po drugie sa autokary rejsowe jadace do ljubljany (450pln w dwie strony)
- hint: autobusy.onet.pl :)
po trzecie najtaniej pewnie bedzie pociagiem metoda od granicy do
granicy lub na slowackim bilecie turystycznym/miedzynarodowym - dziala
podobnie jak inter-rail - szczegolow nie znam, ale jak zapytasz na
pl.rec.turystyka.tramping to napewno dostaniesz odpowiedz co i jak

pozdr
P.

Piotr Rogacki

unread,
Mar 4, 2007, 8:12:28 AM3/4/07
to
Witam,
ja w zeszłym roku do Słowenii jechałem autokarem z BIS-POL
http://www.bispol.com/.
Dostaniesz sie z nimi do Lublany, stamtąd bez problemu dotrzesz w Alpy
Julijskie.

Pozdrawiam

--
Piotr Rogacki

przemek p

unread,
Mar 4, 2007, 9:21:35 AM3/4/07
to

Użytkownik <eres23.

> Witam serdecznie. Wakacje coraz bliżej. Postanowiłem w tym roku wybrać się
> w
> Alpy Julijskie. Uzyskałem już całkiem sporo informacji w sieci na temat
> tej

> 3. Skala trudności szlaków. Ze względu na ograniczone możliwości

> finansowe,
> nie stać mnie na zakup sprzętu, który może okazać się pomocny na szlakach
> w
> Alpach Julijskich. Czy dla kogoś, kto Tatry Wysokie (polskie i słowackie)
> przeszedł "w każdą możliwą stronę", przejście bez asekuracji nie nastręczy
> zbyt wielu trudności?

Tu trochę o trudnościach:
http://tinyurl.com/yvf4f6
http://tinyurl.com/29pwbp
i jeszcze
http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=2392

pozdro
P


Slawomir Kendziak

unread,
Mar 4, 2007, 5:19:28 PM3/4/07
to

eSgp> 3. Skala trudności szlaków. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe,
eSgp> nie stać mnie na zakup sprzętu, który może okazać się pomocny na szlakach w
eSgp> Alpach Julijskich. Czy dla kogoś, kto Tatry Wysokie (polskie i słowackie)
eSgp> przeszedł "w każdą możliwą stronę", przejście bez asekuracji nie nastręczy
eSgp> zbyt wielu trudności?

Kup przewodnik Piotra Nowickiego "Alpy Julijskie".
Autor porownuje trudnosci szlakow odnoszac sie do tatrzanskich.

W 2005 bylem na kilkudniowej wycieczce, weszlismy na Razor 2600 m.
Dla Ciebie beda to trudnosci niewielkie, porownywalne z wejsciem na Koscielec.


eSgp> 4. Noclegi w schroniskach. Jaka jest frekwencja w schroniskach (II poł.
eSgp> sierpnia), np. Aljazev Dom

II pol. sierpnia 2005 - zapełnienie schroniska ok. 50%.
Podobnie w Pogacnikow Dom i Ticarjev Dom.
Przy czym frekfencja mocno zalezy od pogody.


eSgp> Jakie był ceny w 2006 r.

http://www.mojstrana.com/pd/cenik03.htm


--
pozdrawiam
Slawko


----------------------------------------------------------------------
Oficjalne konto pocztowe europejskich internautow!
>>> http://link.interia.pl/f19e8

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.gory

Grzegorz

unread,
Mar 5, 2007, 1:41:37 AM3/5/07
to
Cześć !

> Witam serdecznie. Wakacje coraz bliżej. Postanowiłem w tym roku wybrać się w
> Alpy Julijskie. Uzyskałem już całkiem sporo informacji w sieci na temat tej
> części Alp, jednak jest jeszcze kilka wątpliwości.

........

Jka by co, to z niezbyt ciężkim plecakiem można przejść od samego
Tarvisio, ale nie ferratami, w rejon Mangartu. Popatrz na mapce
elektronicznej (jak nie masz, to mogę podesłać).

> 3. Skala trudności szlaków. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe,
> nie stać mnie na zakup sprzętu, który może okazać się pomocny na szlakach w
> Alpach Julijskich. Czy dla kogoś, kto Tatry Wysokie (polskie i słowackie)
> przeszedł "w każdą możliwą stronę", przejście bez asekuracji nie nastręczy
> zbyt wielu trudności?

To zależy od szlaku.

Alpy Julijskie, to ogromna różnorodność trudności, a także asekuracji.
Ale jak pewnie wiesz, każdą ferratę można przejść bez asekuracji, tylko
czasem ryzyko jest duże, oj dość (bardzo) duże. Na wielu odcinkach kast
pożądany, przy dużym ruchu niezbędny !!! Szczególnie w rejonie Triglava,
Prisojnika, trochę Moistrovka.

W Alpach Julijskich spotkasz ubezpieczone trasy, na których w typowych
warunkach (brak spadających kamieni) zupełnie nie trzeba używać
autoasekuracji, ale są i takie, gdzie masz ściankę II-kową, kilka
sztucznych ułatwień (pręty ok. 10 cm, nie klamry!) i nie ma liny do
asekuracji !

Dostępne są przewodniki, ale niestety wiele z nich dość mylnie podaje
skalę trudności, a czasem zupełnie nie opisuje, co i jak. Niestety tak
to już bywa z przewodnikami. Ale lepiej mieć jakiś, niż żaden.

> 4. Noclegi w schroniskach. Jaka jest frekwencja w schroniskach (II poł.
> sierpnia), np. Aljazev Dom, Vodnikov Dom i in.? Jakie był ceny w 2006 r.
> Informacje te pomoga mi dobrze przygotować się do wyjazdu w całkiem nieznany
> mi rejon Alp. Jest to mój pierwszy wyjazd w Alpy Julijskie. Nieocenione będą
> dla mnie każde wskazówki od osób, które były już w słoweńskich górach i zechcą
> się podzielić informacjami.

Nie napisałeś, na jak długo jedziesz ...

Ale jak już inni napisali, :

1. Przewodnik

2. Mapa. Niewiele tego u nas jest, resztę kupisz na miejscu.

3. Nie pchaj się na Triglav, szczegplnie w dobrą pogodę (chyba, że z
noclegiem na górze). Jest tłok, a inne rejony (Jalovec, Mangart) są
równie piękne. I ciekawe trasy, średnio trudne do bardzo trudnych w
skali tatrzańskiej (jak najtrudniejsze miejsca na Orlej), ale nie są
zatłoczone, a widoki przepiękne.

4. Zajrzyj na stronkę Franza, jest trochę superzdjęć z Julijskich ! Ja
też odrobinkę mam, mogę gdzieś wepchnąć. Kilka na
www.complex.org.pl/wakacje bliżej końca.

5. Pogoda ..... Napiszę tylko tyle, że jak leje, to nie ma sensu
siedzieć w Julijskich. Ale przy niskim pułapie chmur są trasy na
wycieczki "nizinne" ;-) !

I jeszcze jedno - to piękne góry, bez atmosfery tłoku, jak w naszych
Tatrach. Na pewno Ci się spodobają !!!

pzdrw.
--
Grzegorz

maila znajdziesz tu : http://www.cerbermail.com/?4589b6Uox1

Slawomir Gorniak

unread,
Mar 5, 2007, 6:14:00 AM3/5/07
to
Tak troche OT - pod Alpami Julijskimi tydzien temu byla doslownie MASA
krokusow, przebisniegow i sniezyc wiosennych. Rosly doslownie
wszedzie, w lesie, na polach i łąkach. Prawde rzeklszy zawsze myslalem
ze nasze poczciwe łany krokusow w Chocholowskiej czy na Kalatowkach sa
niepowtarzalne.. no ale nie sa.

pozdr,

Slawek

Grzegorz

unread,
Mar 5, 2007, 7:25:45 AM3/5/07
to
Hello Slawomir Gorniak !:

Super 1 A masz mo-e jakie< zdj"cia, linki ....

Franz

unread,
Mar 6, 2007, 3:19:17 AM3/6/07
to
Użytkownik <eres23...@gazeta.pl>

> Witam serdecznie. Wakacje coraz bliżej. Postanowiłem w tym roku wybrać się w
> Alpy Julijskie. Uzyskałem już całkiem sporo informacji w sieci na temat tej
> części Alp, jednak jest jeszcze kilka wątpliwości.
> 3. Skala trudności szlaków. <...> Czy dla kogoś, kto Tatry Wysokie (polskie i
> słowackie)
> przeszedł "w każdą możliwą stronę", przejście bez asekuracji nie nastręczy
> zbyt wielu trudności?
> 4. Noclegi w schroniskach. Jaka jest frekwencja w schroniskach (II poł.
> sierpnia), np. Aljazev Dom, Vodnikov Dom i in.? Jakie był ceny w 2006 r.
>
Być może pomocne okaże się przejrzenie mojej relacji na
http://wfs.freehost.pl/Julij06/Julij06.html (kliknij 'Słowo pisane').
Tak, jak przedmówcy wspominali, zaopatrz się w przewodnik i mapę. Łatwo dostępny
u nas jest przewodnik Nowickiego. Oprócz niego, miałem jeszcze ze sobą pożyczony
inny (Grzegorz zna tytuł i autora) oraz kilka dokładniejszych map (z których
zanadto nie korzystałem). Ten drugi przewodnik opisuje trasy dokładniej, ale -
jeśli chodzi o Słowenię - ma ich mniej niż przewodnik Nowickiego.
Unikaj tras (a przynajmniej podchodź do nich ostrożnie), o których piszą
"trudne". Może to oznaczać, że trzeba wyjąć ręce z kieszeni, a może się pod tym
kryć ferratka. Jest sporo normalnych szlaków, w tym i na Triglav, który
osobiście polecam, mimo że czasami potrafi tam być tłok.
W przypadku tłoku, spanie na jadalni wychodzi bardzo tanio. ;)
--
Pozdrawiam,
Franz
http://wfs.za.pl - Alpy,Dolomity,Słowacja ale i coś z dalekiego świata...
http://wfs.freehost.pl - nowy serwer

przemek p

unread,
Mar 6, 2007, 11:19:49 AM3/6/07
to

Użytkownik "Franz" <

> Łatwo dostępny u nas jest przewodnik Nowickiego. Oprócz niego, miałem
> jeszcze ze sobą pożyczony inny (Grzegorz zna tytuł i autora) oraz kilka
> dokładniejszych map (z których zanadto nie korzystałem). Ten drugi
> przewodnik opisuje trasy dokładniej, ale - jeśli chodzi o Słowenię - ma
> ich mniej niż przewodnik Nowickiego.

Pewnie chodzi o przewodnik Jacka Płonczyńskiego "Perciami Alp Julijskich,
Słowenia-Włochy"
http://www.przewodnik.iwebland.com/index.html

pozdrawiam
P


Grzegorz

unread,
Mar 7, 2007, 1:26:42 AM3/7/07
to
Hello przemek p !:

>
>> Łatwo dostępny u nas jest przewodnik Nowickiego.

Raczej już wyczerpany :-( ....

Oprócz niego, miałem
>>jeszcze ze sobą pożyczony inny (Grzegorz zna tytuł i autora) oraz kilka
>>dokładniejszych map (z których zanadto nie korzystałem). Ten drugi
>>przewodnik opisuje trasy dokładniej, ale - jeśli chodzi o Słowenię - ma
>>ich mniej niż przewodnik Nowickiego.
>
>
> Pewnie chodzi o przewodnik Jacka Płonczyńskiego "Perciami Alp Julijskich,
> Słowenia-Włochy"
> http://www.przewodnik.iwebland.com/index.html

Coś mi w nim nie pasuje, ale chyba ten. Tj. nie pasuje mi to, że we
włoskiej części coś jest opisane. Sprawdzę wieczorkiem.

yasmo

unread,
Mar 7, 2007, 5:02:27 AM3/7/07
to
> Być może pomocne okaże się przejrzenie mojej relacji na
> http://wfs.freehost.pl/Julij06/Julij06.html (kliknij 'Słowo pisane').
> Tak, jak przedmówcy wspominali, zaopatrz się w przewodnik i mapę. Łatwo
> dostępny u nas jest przewodnik Nowickiego. Oprócz niego, miałem jeszcze
> ze sobą pożyczony inny (Grzegorz zna tytuł i autora) oraz kilka
> dokładniejszych map (z których zanadto nie korzystałem). Ten drugi
> przewodnik opisuje trasy dokładniej, ale - jeśli chodzi o Słowenię - ma
> ich mniej niż przewodnik Nowickiego.
> Unikaj tras (a przynajmniej podchodź do nich ostrożnie), o których piszą
> "trudne". Może to oznaczać, że trzeba wyjąć ręce z kieszeni, a może się
> pod tym kryć ferratka. Jest sporo normalnych szlaków, w tym i na
> Triglav, który osobiście polecam, mimo że czasami potrafi tam być tłok.
> W przypadku tłoku, spanie na jadalni wychodzi bardzo tanio. ;)

Literaturę internetową dotyczącą Alp Julijskich zacząłem właśnie od
Twoich relacji. Świetne zdjęcia pokazują jak wyglądają góry i szlaki.
Opis wejść na szczyty wydrukowałem i zamierzam je wziąć ze sobą. Książkę
P. Nowickiego oczywiście mam, i mapę Alp Julijskich firmy freytag &
berndt. Dzięki za odpowiedź.

Slawomir Gorniak

unread,
Mar 7, 2007, 7:10:06 AM3/7/07
to
On 7 Mar, 11:02, yasmo <y...@wp.pl> wrote:
> > Triglav, który osobiście polecam, mimo że czasami potrafi tam być tłok.
> > W przypadku tłoku, spanie na jadalni wychodzi bardzo tanio. ;)

Mozna zarezerwowac miejsce wczesniej, dzwoniac. W jadalni dosyc ciezko
sie wyspac, bo imprezy wieczorne rzadko koncza sie przed polnoca, a
Slowency wybieraja sie w gory z pierwszym promieniem slonca ;-)

> i mapę Alp Julijskich firmy freytag &
> berndt.

Prawde rzeklszy srednio mi sie ta mapa podoba - niemal nie widac na
niej poziomic, trudno odczytac rzezbe terenu. Na miejscu mozna kupic
dwuczesciowa mape wydana przez PZS (slowenski "alpenverein"),
1:50.000, zdecydowanie bardziej czytelna, choc twarde okladki
utrudniaja jej skladanie po swojemu. Cena w ksiegarni ok 7.50 EUR za
jedna czesc. Jest tez wersja z samym parkiem narodowym, w jednej
czesci.

Slawek

Grzegorz

unread,
Mar 7, 2007, 8:42:30 AM3/7/07
to
Hello Slawomir Gorniak !:
...........

>>i mapę Alp Julijskich firmy freytag &
>>berndt.
>
>
> Prawde rzeklszy srednio mi sie ta mapa podoba - niemal nie widac na
> niej poziomic, trudno odczytac rzezbe terenu.

Ja mając porównanie z innymi mapami, nabytymi na miejscu, napisałbym -
jak nie masz żadnej, to obleci. Ale jest miejscami fatalna ....

Na miejscu mozna kupic
> dwuczesciowa mape wydana przez PZS (slowenski "alpenverein"),
> 1:50.000, zdecydowanie bardziej czytelna, choc twarde okladki
> utrudniaja jej skladanie po swojemu. Cena w ksiegarni ok 7.50 EUR za
> jedna czesc. Jest tez wersja z samym parkiem narodowym, w jednej
> czesci.

Są i inne, np. Bovec, N.P. Triglav itp. Niektóre naprawdę bardzo dobre.
Ale do planowania warto mić coś tu w kraju ...

Slawomir Gorniak

unread,
Mar 7, 2007, 10:21:24 AM3/7/07
to
On 5 Mar, 13:25, Grzegorz <bzd...@tuniemamaila.pl> wrote:
> Super 1 A masz mo-e jakie< zdj"cia, linki ....

Wrzucilem kilka zdjec na strone "na szybko". Wiecej/lepiej/ladniej w
blizej nieokreslonej przyszlosci, jak zeskanuje slajdy.. :-)

http://hoth.amu.edu.pl/~toja/photo.cgi?slowenia

Pozdr,

Slawek

Grzegorz

unread,
Mar 7, 2007, 12:08:54 PM3/7/07
to
Użytkownik Grzegorz napisał:
....

>> Pewnie chodzi o przewodnik Jacka Płonczyńskiego "Perciami Alp
>> Julijskich, Słowenia-Włochy"
>> http://www.przewodnik.iwebland.com/index.html
>
>
> Coś mi w nim nie pasuje, ale chyba ten. Tj. nie pasuje mi to, że we
> włoskiej części coś jest opisane. Sprawdzę wieczorkiem.
>

No to jednak ten.

Grzegorz

unread,
Mar 7, 2007, 12:13:05 PM3/7/07
to
Użytkownik Slawomir Gorniak napisał:


>
> Wrzucilem kilka zdjec na strone "na szybko". Wiecej/lepiej/ladniej w
> blizej nieokreslonej przyszlosci, jak zeskanuje slajdy.. :-)
>
> http://hoth.amu.edu.pl/~toja/photo.cgi?slowenia

Super :-) !!!

No no - Vrsic przejezdny .... ech, powędrowałoby się ..... a tu robota,
robota i robota. Najgorsze, że w niedzielę będę przejeżdżał przez
Klagenfurt, Tarvisio .....

BTW, czym galeryjkę robisz ?
>

Pozdr,

yasmo

unread,
Mar 7, 2007, 2:46:23 PM3/7/07
to
Użytkownik Slawomir Gorniak napisał:

> On 7 Mar, 11:02, yasmo <y...@wp.pl> wrote:
>
>>>Triglav, który osobiście polecam, mimo że czasami potrafi tam być tłok.
>>>W przypadku tłoku, spanie na jadalni wychodzi bardzo tanio. ;)
>
>
> Mozna zarezerwowac miejsce wczesniej, dzwoniac. W jadalni dosyc ciezko
> sie wyspac, bo imprezy wieczorne rzadko koncza sie przed polnoca, a
> Slowency wybieraja sie w gory z pierwszym promieniem slonca ;-)
>
>
Ktoś przysłał linka z cenami w Aljazev Dom, dzięki. Prawdę powiedziawszy
liczyłem na jakieś ceny albo linki do stron z cenami w innych schroniskach.

>>i mapę Alp Julijskich firmy freytag &
>>berndt.
>
>
> Prawde rzeklszy srednio mi sie ta mapa podoba - niemal nie widac na
> niej poziomic, trudno odczytac rzezbe terenu. Na miejscu mozna kupic
> dwuczesciowa mape wydana przez PZS (slowenski "alpenverein"),
> 1:50.000, zdecydowanie bardziej czytelna, choc twarde okladki
> utrudniaja jej skladanie po swojemu. Cena w ksiegarni ok 7.50 EUR za
> jedna czesc. Jest tez wersja z samym parkiem narodowym, w jednej
> czesci.
>
> Slawek
>
Innej mapy we Wrocławiu w księgarni turystycznej niestety nie było.
Już zdecydowałem jak dojechać. Chyba jednak do Ljubljany autobusem.
Potem ze stolicy pewnie autobusem w kierunku Alp. Jechał ktoś
słoweńskimi "środkami komunikacji zbiorowej" w tym kierunku?

Slawomir Gorniak

unread,
Mar 8, 2007, 4:59:10 AM3/8/07
to
On 7 Mar, 20:46, yasmo <y...@wp.pl> wrote:
> Ktoś przysłał linka z cenami w Aljazev Dom, dzięki. Prawdę powiedziawszy
> liczyłem na jakieś ceny albo linki do stron z cenami w innych schroniskach.

Google za przewodnika - i prosze, wszystko o schroniskach:
http://www.pzs.si/koce/index.php
Sa tam ceny zalezne od kategorii, po lewej stronie sa linki do spisow
schronisk (schronisko to koca). Po slowensku ale da sie zrozumiec.

> Już zdecydowałem jak dojechać. Chyba jednak do Ljubljany autobusem.
> Potem ze stolicy pewnie autobusem w kierunku Alp. Jechał ktoś
> słoweńskimi "środkami komunikacji zbiorowej" w tym kierunku?

Pociagi w Slowenii sa znacznie tansze niz autobusy, poza tym daja
spora znizke na ISICa, jesli takowego posiadasz. Do Slowenii tez
calkiem tanio i wygodnie mozna dotrzec pociagiem, na znizke City Star
z Czech, jesli sie podrozuje w grupie. Bilet powrotny np. z Petrovic
do Lublany kosztuje ok 150 eur dla pierwszej osoby i 75 eur dla kazdej
kolejnej, do 5 osob. Innymi podrozujac w 4 osoby, koszt na lebka
wyniesie ok 95 eur, do tego dojazd do Petrovic (pierwsza stacja
graniczna za Zebrzydowicami). Trzeba tylko pamietac, ze te bilety
mozna kupic najpozniej 3 dni przed wyjazdem, wiec trzeba sie albo
wybrac wczesniej po zakup, albo kogos poprosic o kupno. Z Warszawy do
Lubljany mozna sie w ten sposob dostac przesiadajac sie tylko raz, w
Wiedniu, podroz trwa 16 godzin.

Rozklady jazdy autobusow w rejon Alp Julijskich masz tu:
http://www.alpetour.si/App.asp?WCI=Rednevoznired&m=0103&Lang=eng

pozdr,

S.

Slawomir Gorniak

unread,
Mar 8, 2007, 5:03:15 AM3/8/07
to
On 7 Mar, 18:13, Grzegorz <brakma...@nospam.pl> wrote:
> No no - Vrsic przejezdny ....

Przejezdny, choc miejscami schodzily mini-lawinki na droge i plugami
je zsypywali nizej ;-) Za to ciekawe bylo to, ze w dolinie Soczy
pogoda byla wrecz paskudna, wilgotno, szaro i zimno, a od strony
Kranjskiej Gory niemal bezchmurnie i piekna wiosna.

> BTW, czym galeryjkę robisz ?

Wlasnym softem, w php. Jeszcze musze go dopracowac, jest w wersji
'early-beta' heh..

pozdrowienia,

Slawek

Grzegorz

unread,
Mar 8, 2007, 6:17:48 AM3/8/07
to
Hello Slawomir Gorniak !:
.....

>
> Przejezdny, choc miejscami schodzily mini-lawinki na droge i plugami
> je zsypywali nizej ;-) Za to ciekawe bylo to, ze w dolinie Soczy
> pogoda byla wrecz paskudna, wilgotno, szaro i zimno, a od strony
> Kranjskiej Gory niemal bezchmurnie i piekna wiosna.

Tak, dwie różne masy powietrza .... Ale jeśli jest się zmotoryzowanym,
to można się przemieścić :-) !

>
>>BTW, czym galeryjkę robisz ?
>
> Wlasnym softem, w php. Jeszcze musze go dopracowac, jest w wersji
> 'early-beta' heh..

Ładny :-) !

pzdrw.

RR

unread,
Mar 13, 2007, 3:05:08 PM3/13/07
to

Użytkownik <eres23...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:eseaag$op9$1...@inews.gazeta.pl...

> 4. Noclegi w schroniskach. Jaka jest frekwencja w schroniskach (II poł.
> sierpnia), np. Aljazev Dom, Vodnikov Dom i in.? Jakie był ceny w 2006 r.
> Informacje te pomoga mi dobrze przygotować się do wyjazdu w całkiem
> nieznany
> mi rejon Alp. Jest to mój pierwszy wyjazd w Alpy Julijskie. Nieocenione
> będą
> dla mnie każde wskazówki od osób, które były już w słoweńskich górach i
> zechcą
> się podzielić informacjami.
> Pozdrawiam serdecznie
> Jacek

Witam
Przemierzyliśmy w sierpniu ubiegłego roku dużą częśc Alp Julijskich, z
doświadczenia wiem że warto zabrać jakąś kartę rabatową i pytać o zniżki
(np. naszą kartę PTTK) W niektórych schroniskach dostaliśmy nawet 50%
rabatu.
Ceny są podobne, za nocleg w sali zbiorowej trzeba zapłacić przeciętnie 10
Euro, ale np. w schronisku pod Triglawem 15. W Ticarjev Dom dostaliśmy 50%
zniżki i za pokój 4 osobowy zaplaciliśmy po 8 Euro.
Jeżeli na trasie Twoich wędrówek są umieszczone w gorach Biwaki (małe
schrony ) a jest ich kilka warto w nich zanocować - za darmo a warunki
przyzwoite ale lepiej mieć ze sobą swoj śpiwór. Biwaki mają jeszcze tą
zaletę, że mieszkając w nim można nieschodząc do doliny w krotkim czasie
wyjśc na więcej szczytów.
Jeśli potrzebujesz więcej informacji to pytaj
pozdrawiam
Romek R.


yasmo

unread,
Mar 13, 2007, 4:52:46 PM3/13/07
to
> Witam
> Przemierzyliśmy w sierpniu ubiegłego roku dużą częśc Alp Julijskich, z
> doświadczenia wiem że warto zabrać jakąś kartę rabatową i pytać o zniżki
> (np. naszą kartę PTTK) W niektórych schroniskach dostaliśmy nawet 50%
> rabatu.
> Ceny są podobne, za nocleg w sali zbiorowej trzeba zapłacić przeciętnie 10
> Euro, ale np. w schronisku pod Triglawem 15. W Ticarjev Dom dostaliśmy 50%
> zniżki i za pokój 4 osobowy zaplaciliśmy po 8 Euro.
> Jeżeli na trasie Twoich wędrówek są umieszczone w gorach Biwaki (małe
> schrony ) a jest ich kilka warto w nich zanocować - za darmo a warunki
> przyzwoite ale lepiej mieć ze sobą swoj śpiwór. Biwaki mają jeszcze tą
> zaletę, że mieszkając w nim można nieschodząc do doliny w krotkim czasie
> wyjśc na więcej szczytów.
> Jeśli potrzebujesz więcej informacji to pytaj
> pozdrawiam
> Romek R.
>
>
>
>
Dziękuję za cenne informacje. Pozwalam sobie odpisać bo mam trochę
wątpliwości. Byłbym wdzięczny za kilka pomocnych mi informacji. Niestety
nie mam żadnej karty, która uprawniałaby mnie do jakiejkolwiek zniżki.
Oczywiście kartę rabatową (bankomatową Visa Electron) zamierzam wziąć.
Czy nocleg w sali zbiorowej jest możliwy tylko w przypadku, gdy już nie
ma miejsca w pokojach? Czy jest stosowana taka praktyka? Jak wyglądają
biwaki? Czy są umiejscowione przy znakowanych szlakach? Byłoby to
idealne rozwiązanie na tanie noclegi. Czy takimi biwakami zarządza jakiś
hatar czy są to w ogóle miejsca nie zarządzane przez nikogo? A co z
ekwipunkiem? Czy można coś tam zostawić? Mam w planie wejście na 2-3
wysokie szczyty i jakieś trochę niższe. Będąc w Tatrach na pierwsze
wyjście w góry wybieram jakiś łatwiejszy szlak. Co możesz mi polecić z
tych niższch wejść. Jak działa komunikacja autobusowa pomiędzy
miejscowościami podgórskimi? Noclegu zamierzam szukać w miejscowości
Ratece. Jakie są ceny kwater? W jakim języku najlepiej się dogadywać ze
Słoweńcami?
Przepraszam za ten nawał pytań, ale jest to mój pierwszy wyjazd w Alpy
Julijskie i nie chciałbym żeby coś mnie niemile zaskoczyło.
Będę ogromnie wdzięczny za informacje.
Pozdrawiam gorąco
Jacek S.

Slawomir Gorniak

unread,
Mar 14, 2007, 5:15:48 AM3/14/07
to
On Mar 13, 9:52 pm, yasmo <y...@wp.pl> wrote:
> > doświadczenia wiem że warto zabrać jakąś kartę rabatową i pytać o zniżki
> > (np. naszą kartę PTTK) W niektórych schroniskach dostaliśmy nawet 50%
> > rabatu.

W teorii rabat 50% przysluguje czlonkom zrzeszonych towarzystw
alpejskich, ktorych jest kilkanascie. W praktyce zdecydowana wiekszosc
chodzacych po Alpach Julijskich do ktoregos nalezy.

> Czy nocleg w sali zbiorowej jest możliwy tylko w przypadku, gdy już nie
> ma miejsca w pokojach? Czy jest stosowana taka praktyka?

Tam dziala zasada kto pierwszy ten lepszy, czyli na poczatku mozna
wybrac jaka sale sie chce. Noclegu udzielaja na jedna noc, czyli jesli
chcesz zostac np dwie, to musisz sie rano wymeldowac, zostawic rzeczy
w specjalnym pomieszczeniu i "wlogowac" sie ponownie po powrocie.
Teoretycznie mozna sobie zarezerwowac nocleg w konkretnym miejscu, ale
ja z tym mam nienajlepsze doswiadczenia (chcielismy wrocic do sali
zbiorowej w Trzaskiej Kocy wiec rano zarezerwowalem tam miejsca, jak
wrocilismy to panienka stwierdzila ze wszystko zajete, ze klamie :) i
ze proponuje nocleg w 4-os pokoju, prawie 2x drozszym).

> Będąc w Tatrach na pierwsze
> wyjście w góry wybieram jakiś łatwiejszy szlak. Co możesz mi polecić z
> tych niższch wejść.

Mozna np dojechac do Aljazev Dom (dojezdza tam autobus, miejsce jest o
tyle dobre ze nizej, kolo Mojstrany jest b.fajny i niedrogi camping) i
z niego wejsc do schroniska Pogacnikov Dom; nastepnego dnia zaliczyc
na lekko Razor i przejsc gdzies dalej, w kierunku Triglava. Inna opcja
- wejsc w gory spokojnie od doliny siedmiu jezior.

> W jakim języku najlepiej się dogadywać ze
> Słoweńcami?

Po polsku bez paru piw to niemal niemozliwe ;-) Zdecydowanie latwiej
po niemiecku albo po angielsku, przy czym z moich obserwacji obsluga
schronisk czesto mowi tylko po slowensku..

BTW jesli sie wybierasz na dluzej, pomysl o wzieciu uprzezy i lonzy.
Wczesniej czy pozniej najdzie Cie ochota na wyprobowanie ferrat ;-)

pozdr,

Slawek

Franz

unread,
Mar 15, 2007, 7:47:12 AM3/15/07
to
Użytkownik "RR"

> Jeżeli na trasie Twoich wędrówek są umieszczone w gorach Biwaki (małe
> schrony ) a jest ich kilka warto w nich zanocować - za darmo a warunki
> przyzwoite ale lepiej mieć ze sobą swoj śpiwór. Biwaki mają jeszcze tą zaletę,
> że mieszkając w nim można nieschodząc do doliny w krotkim czasie wyjśc na
> więcej szczytów.
>
Słoweńskie biwaki bywają całkiem niezłe. Przechodząc koło takiego poniżej
przełęczy Luknja, słyszałem krzątających się tam ludzi. Sam korzystałem z Biwaku
IV, idąc na Skrlaticę. Jest w dobrym stanie, pomieściłoby się tam wygodnie ok.
10 osób. Przy czym zawsze może się zdarzyć, że większa grupa obierze sobie taki
biwak za miejsce noclegu.

RR

unread,
Mar 15, 2007, 4:29:09 PM3/15/07
to

Użytkownik "Franz" <PahhurW...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:etbbp3

> Słoweńskie biwaki bywają całkiem niezłe. Przechodząc koło takiego poniżej
> przełęczy Luknja, słyszałem krzątających się tam ludzi. Sam korzystałem z
> Biwaku IV, idąc na Skrlaticę. Jest w dobrym stanie, pomieściłoby się tam
> wygodnie ok. 10 osób. Przy czym zawsze może się zdarzyć, że większa grupa
> obierze sobie taki biwak za miejsce noclegu.

Tak owszem może się zdażyć, ale może tam spać nawet kilkanaście osób.
Wertując ksiązkę w biwaku IV zauważyliśmy wiele polskich wpisów, czasem
nawet z specyficzną twórczością literacką ;)

Pozdrawiam
Romek R.


Reply all
Reply to author
Forward
Message has been deleted
0 new messages