Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

rozciaganie butow turystycznych, czy to mozliwe?

384 views
Skip to first unread message

Robur1978

unread,
Sep 2, 2006, 5:00:04 AM9/2/06
to
Witam,
Pytanie jak w temacie, nowe buty turystyczne z membrana Gore. Problem w
tym ze w palcach na szerokosc okazuja sie troche za waskie. Czy jest
mozliwosc rozciagniecia takiego buta o okolo 0,5-1 cm nie powodujac
uszkodzien lub wyrazniej straty na jakosci?
Nie mowie o domowych sposobach tylko w zakladzie typu "klinika obowia".
Czy ma ktos podobne doswiadczenia?

Jakub Jewula

unread,
Sep 2, 2006, 5:13:32 AM9/2/06
to

Najlepiej IMO pokazac buty _fachowcowi_ zeby sie wypowiedzial.
Fachowca poznaje sie po szyldzie "szewc" i wyposazeniu zakladu
pamietajacym czasy wojny, najlepiej pierwszej :)

Cos co sie nazywa "klinika obowia" ja bym omijal z daleka ;)

PS. IMO 0.5cm to but pewnie rozciaga sie podczas normalnego
uzytkowania wiec chyba nie bedzie problemu.

q

Marcin Kysiak

unread,
Sep 2, 2006, 12:22:57 PM9/2/06
to
Jakub Jewula napisał(a):

> Najlepiej IMO pokazac buty _fachowcowi_ zeby sie wypowiedzial.
> Fachowca poznaje sie po szyldzie "szewc" i wyposazeniu zakladu
> pamietajacym czasy wojny, najlepiej pierwszej :)

Z nowoczesnym butem górskim omijałbym takiego fachowca szerokim łukiem.
Raz oddałem but to podklejenia podeszwy i gość posklejał wszystko na
sztywno wewnątrz (nawet się tym chwalił, bo rzekomo było źle poklejone).
W efekcie but (jeden!) stracił zupełnie jakąkolwiek elastyczność
podeszwy i jeden numer rozmiaru.

Pzdr,
M.

RyszardS

unread,
Sep 3, 2006, 4:33:24 AM9/3/06
to
Robur1978 napisał(a):

> Problem w
> tym ze w palcach na szerokosc okazuja sie troche za waskie.

W palcach, czy w najszerszym miejscu stopy?
W pierwszym przypadku nie ma szans.
W drugim naklej plastry na stopę, załóż dodatkową skarpetę i pochodź
kilka dni.

rychu

fr33k

unread,
Sep 5, 2006, 7:42:53 AM9/5/06
to
RyszardS napisał(a):

>
> W drugim naklej plastry na stopę, załóż dodatkową skarpetę i pochodź
> kilka dni.
>
> rychu

a ja bym doradzil abys tak chodzil w mokrym bucie.

--
Pozdrawiam Marcin

Arni

unread,
Sep 5, 2006, 6:53:39 AM9/5/06
to

> a ja bym doradzil abys tak chodzil w mokrym bucie.

O tym też gdzieś swego czasu wyczytałem. Proponowano aby but zalać
wodą, pozostawić na noc a następnie po ubraniu suchej skarpety na
nogę włożyć ja dodatkowo do woreczka foliowego i dopiero do tego
mokrego buta. Z tak założonym butem chodzić do czasu jego
wyschnięcia. Skóra buta po takim zabiegu powinna się pięknie
ułożyć do kształtu stopy ale czy to by pomogło na długość? -
wątpię, na szerokość raczej tak.

Robert Bryl

unread,
Sep 5, 2006, 6:59:46 AM9/5/06
to
>
> > a ja bym doradzil abys tak chodzil w mokrym bucie.
>
> O tym też gdzieś swego czasu wyczytałem. Proponowano aby but zalać
> wodą, pozostawić na noc a następnie po ubraniu suchej skarpety na
> nogę włożyć ja dodatkowo do woreczka foliowego i dopiero do tego
> mokrego buta.

A po jaką cholerę ten woreczek foliowy, jeśli wolno?

Pzdrw.
R.B.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

bans

unread,
Sep 5, 2006, 7:00:22 AM9/5/06
to
Robert Bryl wrote:

> A po jaką cholerę ten woreczek foliowy, jeśli wolno?

A zapewne po to, żeby nie chodzić przez kilka/naście godzin z mokrymi
stopami.


--

Artur Goc
goc maupa o2 kropa pl

Basia Z.

unread,
Sep 5, 2006, 7:10:58 AM9/5/06
to

Użytkownik "bans" :

>
> A zapewne po to, żeby nie chodzić przez kilka/naście godzin z mokrymi
> stopami.
>

W woreczku też będą po paru godzinach mokre.

Pozdrowienia.

Basia

Robert Bryl

unread,
Sep 5, 2006, 7:13:59 AM9/5/06
to
> > A zapewne po to, żeby nie chodzić przez kilka/naście godzin z mokrymi
> > stopami.
> >
>
> W woreczku też będą po paru godzinach mokre.

Oj, jeśli nie szybciej :-) Dałbym 1 h. rozsądnej suchości :-)

Tak narawdę chodzi o to, by te mokre nogi nie zmarzły w butach :-) Jak jest lato
i kilkanaście stopni to nie jest to aż tak nieprzyjemne. Widziałem zaś otaracia
generowane przez zestaw but, worek, skarpeta...

bans

unread,
Sep 5, 2006, 7:36:36 AM9/5/06
to
Robert Bryl wrote:

> Oj, jeśli nie szybciej :-) Dałbym 1 h. rozsądnej suchości :-)

Lepsze to, niż nogi mokre od razu.


> Tak narawdę chodzi o to, by te mokre nogi nie zmarzły w butach :-)

> i kilkanaście stopni to nie jest to aż tak nieprzyjemne. Widziałem zaś otaracia
> generowane przez zestaw but, worek, skarpeta...

Przepraszam, to taki sposób się stosuje na szlaku?! Dla mnie
nieporozumienie prowadzące do tego co napisałeś - odparzenia, otarcia,
zepsuta wycieczka. A poza tym - ten sposób to pewnie był dobry 20 i
więcej lat temu, kiedy wyboru nie było i buty były jakie były, musiały
się dopasować. Jeśli o mnie chodzi teraz to tylko mit...
Teraz wchodzę do sklepu i testuję klikanascie modeli w kombinacji z
kilkoma rozmiarami i but mam dopasowany już w sklepie.
Owszem, trzeba go _czasem_ rozchodzić, ale to drobiazg i nigdy nie
kończył się u mnie mięsem wydartym z pięty.

Podsumowując - buty, które potrzebują rozchadzania metodą "wlać wodę i
suszyć na nodze" to buty po prostu źle dobrane.

Robert Bryl

unread,
Sep 5, 2006, 7:54:38 AM9/5/06
to
bans <g...@o2.pl> napisał(a):

> > Widziałem zaś otaracia
> > generowane przez zestaw but, worek, skarpeta...
>
> Przepraszam, to taki sposób się stosuje na szlaku?! Dla mnie
> nieporozumienie prowadzące do tego co napisałeś - odparzenia, otarcia,
> zepsuta wycieczka.

Otarcia mogą wystąpić i na szlaku i na betonowym chodniku i na dywanie i na
parkiecie w domciu.... One nie powstają pod wpływem górskiego powietrza tylko
pod wpływem chodzenia w takim zestawie...


Pzdrw.
R.B.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

bans

unread,
Sep 5, 2006, 7:58:07 AM9/5/06
to
Robert Bryl wrote:

> Otarcia mogą wystąpić i na szlaku i na betonowym chodniku i na dywanie i na
> parkiecie w domciu.... One nie powstają pod wpływem górskiego powietrza tylko
> pod wpływem chodzenia w takim zestawie...

Ale chyba lepiej obetrzeć sobie nogę na mieście i wrócić do domu
autobusem, niż wleźć z mokrymi butami na Krzyżne, żeby tam okazało się,
że zamiast stóp mamy tatara? ;)
Dlatego pomysł, żeby traktować tak buty i nogi na szlaku jest dla mnie
co najmniej dziwny. Zresztą, co będe owijał w bawełnę - w dzisiejszych
czasach ten pomysł jest po prostu idiotyczny.

Aganieshka

unread,
Sep 5, 2006, 2:26:44 PM9/5/06
to
bans wrote:
/cut/

>
> Przepraszam, to taki sposób się stosuje na szlaku?! Dla mnie
> nieporozumienie prowadzące do tego co napisałeś - odparzenia, otarcia,
> zepsuta wycieczka. A poza tym - ten sposób to pewnie był dobry 20 i
/cut/

widzialam takie sposoby ale nie sluzace rozciaganiu butow tylko ochronie
nogi przed przemarznieciem podczas parodniowego chodzenia w sniegowej brei
(nie bylo mozliwosci wysuszenia butow).
efekt: mierny.

pzdr, aga

0 new messages