Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Termos zakręcany czy zaklikiwany?

620 views
Skip to first unread message

Tomek

unread,
Jan 20, 2009, 7:38:45 AM1/20/09
to

Witam wszystkich,

Przymierzam się do zakupu termosu.
W archiwum znalazłem posty odradzające mechanizm 'zaklikiwanego' zaworu, takie
jak mają np. Salewa i FN.
Czy ktoś może podzielić się swoim, najlepiej kilkuletnim, doświadczeniem i
napisać czy rzeczywiście ten skomplikowany mechanizm psuje się i rozszczelnia z
biegiem czasu?

A może są termosy z innymi godnymi polecenia patentami w tym temacie?


pozdrawiam

Tomek


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

bans

unread,
Jan 20, 2009, 7:47:35 AM1/20/09
to
Tomek pisze:

> W archiwum znalazłem posty odradzające mechanizm 'zaklikiwanego' zaworu, takie
> jak mają np. Salewa i FN.

Mam Salewę ThermoLite (?) 1l od chyba 3 lat, z zaworkiem i nigdy nie
miałem z nim kłopotów. Mam tez zakręcaną Tatonkę i wolę jednak termos z
zaworkiem - użeranie się z odkręcaniem/zakręcaniem termosu nie jest dla
mnie warte wątpliwych (bo do takich zaliczam mniejszą awaryjność) zalet.


--
bans

Waldek Brygier

unread,
Jan 20, 2009, 7:51:54 AM1/20/09
to
bans wrote:
> Mam Salewę ThermoLite (?) 1l od chyba 3 lat, z zaworkiem i nigdy nie
> miałem z nim kłopotów. Mam tez zakręcaną Tatonkę i wolę jednak termos
> z zaworkiem - użeranie się z odkręcaniem/zakręcaniem termosu nie jest
> dla mnie warte wątpliwych (bo do takich zaliczam mniejszą awaryjność)
> zalet.

A ja z kolei nie zamieniłbym mojej odkręcanej Tatoonki na klikacza
Gdy klikacze mają letni napój w termosie, mój jest gorący :-)
No i nie przecieka!

--
pozdrawiam
Waldek Brygier
www.naszesudety.pl - Prawie wszystko o Sudetach. Zapraszam!
mój e-mail: kliknij na http://cerbermail.com/?qVvHiHNwHr - GG 415880

Daniel Stalica

unread,
Jan 20, 2009, 7:53:49 AM1/20/09
to
Tomek pisze:

>
> Witam wszystkich,
>
> Przymierzam się do zakupu termosu.
> W archiwum znalazłem posty odradzające mechanizm 'zaklikiwanego' zaworu, takie
> jak mają np. Salewa i FN.
> Czy ktoś może podzielić się swoim, najlepiej kilkuletnim, doświadczeniem i
> napisać czy rzeczywiście ten skomplikowany mechanizm psuje się i rozszczelnia z
> biegiem czasu?
>
> A może są termosy z innymi godnymi polecenia patentami w tym temacie?
>
Używam termos "zaklikiwanego" ponad rok czasu dzień w dzień, nie
zaobserwowałem zużycia, kiedyś miałem odkręcany i się rozszczelnił po
kilku miesiącach ciągłego używania. Nie ma reguły.

--
Blog: http://blog.stalica.info

bans

unread,
Jan 20, 2009, 7:59:10 AM1/20/09
to
Waldek Brygier pisze:

> A ja z kolei nie zamieniłbym mojej odkręcanej Tatoonki na klikacza
> Gdy klikacze mają letni napój w termosie, mój jest gorący :-)

E, tam, zakładasz, że trzymanie temperatury tylko od zamknięcia zależy?
Ja tam po 24h jeszcze parzę sobie gębę herbatą.

> No i nie przecieka!

Mój też, remis :P

--
bans

Waldek Brygier

unread,
Jan 20, 2009, 8:10:34 AM1/20/09
to
bans wrote:
> E, tam, zakładasz, że trzymanie temperatury tylko od zamknięcia
> zależy? Ja tam po 24h jeszcze parzę sobie gębę herbatą.

Kupioną w schronisku? ;-)

>> No i nie przecieka!
> Mój też, remis :P

Czyli jak napisał Daniel: nie ma reguły :-)

bans

unread,
Jan 20, 2009, 8:14:05 AM1/20/09
to
Waldek Brygier pisze:

> Kupioną w schronisku? ;-)

Nie, parzoną dla testu (w praktyce nie ma szans, żebym tak długo trzymał
herbatę w termosie, wolę ją na bieżąco magazynować w tkankach organizmu ;)

> Czyli jak napisał Daniel: nie ma reguły :-)

Właśnie. Czyli lepszy z zaworkiem, bo wygodniejszy ;P


--
bans

Waldek Brygier

unread,
Jan 20, 2009, 8:33:17 AM1/20/09
to
bans wrote:
>> Czyli jak napisał Daniel: nie ma reguły :-)
> Właśnie. Czyli lepszy z zaworkiem, bo wygodniejszy ;P

Chyba, że ktoś lubi mieć spokojny umysł w górach i nie martwić się: a nuż
coś w tym zaworku strzeli? Może lepiej nie używać? To nawet lepiej - w
pełnym termosie herbata będzie dłużej gorąca ;-)

bans

unread,
Jan 20, 2009, 8:48:45 AM1/20/09
to
Waldek Brygier pisze:

> Chyba, że ktoś lubi mieć spokojny umysł w górach i nie martwić się: a
> nuż coś w tym zaworku strzeli? Może lepiej nie używać?

Musiałeś to pisać!? Teraz nie będę mógł spokojnie po górach chodzi,
tylko będę się cały czas martwił!

--
bans

Waldek Brygier

unread,
Jan 20, 2009, 8:51:14 AM1/20/09
to
bans wrote:
> Musiałeś to pisać!? Teraz nie będę mógł spokojnie po górach chodzi,
> tylko będę się cały czas martwił!

Live is brutal...
Ale przynajmniej herbata będzie gorąca ;-)

bans

unread,
Jan 20, 2009, 8:57:04 AM1/20/09
to
Waldek Brygier pisze:

> Ale przynajmniej herbata będzie gorąca ;-)

A JAK SIĘ TERMOS ROZSZCZELNI!?

--
bans

Waldek Brygier

unread,
Jan 20, 2009, 9:00:36 AM1/20/09
to
bans wrote:
> A JAK SIĘ TERMOS ROZSZCZELNI!?

Wiesz co... Kup sobie Ty może zakręcany termos, nie będziesz miał tych
problemów :-P

Wojciech Wierba

unread,
Jan 20, 2009, 8:59:00 AM1/20/09
to
Tomek pisze:

>
> Witam wszystkich,
>
> Przymierzam się do zakupu termosu.

Fragmencik mojego artykuł o termosach:
"Kilka zdań należy poświęcić zamykaniu termosu, czyli korkowi. Korki z
korka odeszły w niepamięć razem z termosami szklanymi, chociaż
zapewniały lepsza izolację termiczną od współczesnych korków
plastikowych. Najprostsze i zarazem najbardziej niezawodne są korki
zakręcane. Wadą ich jest konieczność całkowitego odkręcenia a co za tym
idzie szybsze wychładzanie zawartości termosu. Najpopularniejsze obecnie
korki zakręcane wystarczy tylko trochę wykręcić, aby nalać do kubeczka
herbaty. W tego typu korkach gwint posiada przerwę umożliwiającą
przepływ płynu. Ta przerwa w gwincie może sprawiać trochę kłopotu, jeśli
gwint korka i w termosie nie są dobrze dopasowane, co się zdarza czasem
w tańszych modelach. Ostatnio modne stały się korki z przyciskami do
otwierania i zamykania termosu. Wygodne, ale mogą okazać się zawodne,
choć sam nie mam złych doświadczeń. Powodem nieszczelności często są
zabrudzone uszczelki. Rozebranie korka i staranne umycie uszczelek
bardzo często likwiduje przecieki, czasem konieczne jest odwrócenie
uszczelki.
Otwór termosu powinien być w miarę duży, aby łatwo nalewać herbatę z
menażki, ale z kolei mały otwór jest korzystniejszy pod względem
‘szczelności’ termicznej."

Pozdrawiam
Wojtek
PS. Niektóre firmy dołączają do swoich produktów dwa korki: zakręcany i
'klikany'.

bans

unread,
Jan 20, 2009, 9:25:42 AM1/20/09
to
Waldek Brygier pisze:

> Wiesz co... Kup sobie Ty może zakręcany termos, nie będziesz miał tych
> problemów :-P

Sam napisałeś, że nie ma reguły, pozostała mi tylko kuchenka...


--
bans

bans

unread,
Jan 20, 2009, 9:27:09 AM1/20/09
to
Wojciech Wierba pisze:

> Ostatnio modne sta�y si� korki z przyciskami do otwierania i zamykania
> termosu. Wygodne, ale mog� okaza� si� zawodne, cho� sam nie mam
> z�ych do�wiadcze�.

No właśnie, każdy pisze, że mogą być zawodne, a nikomu się to nie
przydarzyło ;)

--
bans

Waldek Brygier

unread,
Jan 20, 2009, 9:27:10 AM1/20/09
to
bans wrote:
> Sam napisałeś, że nie ma reguły, pozostała mi tylko kuchenka...

No tak... Ale zakręcana, czy klikana? ;-)
Chyba EOT

Wojciech Wierba

unread,
Jan 20, 2009, 9:41:36 AM1/20/09
to
bans pisze:

> Wojciech Wierba pisze:
>
>> Ostatnio modne
>
> No właśnie, każdy pisze, że mogą być zawodne, a nikomu się to nie
> przydarzyło ;)
>
Nie tak, mnie osobiście nie, ale kilka razy 'naprawiałem' znajomym i
przygodnym turystom
(chyba częściej turystkom) cieknące 'klikane' korki. Na ogół
wyczyszczenie uszczelek, ewentualnie
ich odwrócenie (jak się da) pomagało. Najczęściej 'paprochy' z herbaty
były odpowiedzialne za nieszczelność.

Pozdrawiam
Wojtek

bans

unread,
Jan 20, 2009, 9:58:14 AM1/20/09
to
Wojciech Wierba pisze:

> Nie tak, mnie osobiście nie, ale kilka razy 'naprawiałem' znajomym i
> przygodnym turystom
> (chyba częściej turystkom) cieknące 'klikane' korki. Na ogół
> wyczyszczenie uszczelek,

No tak, khm, to to ja rozumiem... ;)


--
bans

Pawel A

unread,
Jan 20, 2009, 10:53:19 AM1/20/09
to
> No właśnie, każdy pisze, że mogą być zawodne, a nikomu się to nie
> przydarzyło ;)

Mnie się przydarzyło - termos Primusa
Po 3 latach intensywnego użytkowania zaczęły się kłopoty z zamykaniem
klikacza - musiałem odkęcać, wyjmowąć korek i ręcznie dociskać fragment z
uszczelką. Jednak za głowną wadę najpopularniejszego wzoru "klikaczy" uwżam
to, że w mechaniżmie zbiera sie trochę cieczy i trzeba pamiętać o
'strzepnięiu" jej.
Pozdrawiam
>
> --
> bans


Izerka

unread,
Jan 20, 2009, 11:18:53 AM1/20/09
to
> No właśnie, każdy pisze, że mogą być zawodne, a nikomu się to nie
> przydarzyło ;)
A własnie że mnie się zdarza :-(
Ale dopiero po podróży samolotem, termos byl z bagazami, gdzies walneli tak,
ze w bocznej sciance ma wgniecnie
i od tej pory musze pilnowac zeby stal pionowo bo troche cieknie. Ale
wczesniej byl bez zastrzezen (termos kupiony w sklepie sportowym,
jakis markowy, choc marka juz sie zatarla :-)).
Inne doswiadczenia mam z termosami "klikalnymi" z dolnej polki cenowej ktore
kupilam dzieciom w markecie. Szczelne są,
ale mam problem z domyciem tej części z zaworkiem i czuc zakrętki
stechlizną. Mysle że to kwestia uzytych materialow, bo mają 3 lata,
uzywane tylko do herbaty, a ten o ktorym pisalam wczesniej ma ~10 lat i
efektów zapachowych nie ma.

Izerka


Bartosz Mierzwiak

unread,
Jan 20, 2009, 12:02:42 PM1/20/09
to
On Tue, 20 Jan 2009 17:18:53 +0100, Izerka <ize...@poczta.onet.pl> wrote(a):
> ale mam problem z domyciem tej części z zaworkiem i czuc zakrętki
> stechlizną. Mysle że to kwestia uzytych materialow, bo mają 3 lata,

Może nie wiesz: tą cześć z wciskanym zaworkiem można rozkręcić (wykręca
się w górę właśnie ten wciskany środek)*. Wtedy można go dość dokładnie
wymyć w środku, wypłukać uszczelki itd. Chyba że jednak o tym wiesz, ale
mimo to nie pomaga. ;)

* supermarketowy najtańszy termos z guziczkiem w moim przypadku, nie
wiem czy wszystkie tak mają.


pozdrawiam, B.

Grzegorz Lipnicki

unread,
Jan 20, 2009, 12:10:10 PM1/20/09
to
> * supermarketowy najtańszy termos z guziczkiem w moim przypadku, nie
> wiem czy wszystkie tak mają.

u mnie tego guziczka nie chce szlag trafić już z 10 lat; takiego z
Makro;

g.

Marcin Lubojański

unread,
Jan 20, 2009, 12:24:01 PM1/20/09
to

A mi szlag trafił po jakichś 2 latach. Wcześniej się zacinał a ostatnio
połamał całkiem. Termos z Kauflandu :P

Pozdrawiam
Marcin Lubojański
--
www.tramping.slask.pl - relacje z wypraw, galeria, porady, niusy,
tablica ogłoszeniowa 'szukam ludzi do wyprawy', rozkład PKS Katowice
www.duzy-biust.pl - porady dla Pań obdarzonych dużym biustem, recenzje
staników, jak dobrać odpowiedni biustonosz na duży biust, ćwiczenia na
jędrny biust

Grzegorz Lipnicki

unread,
Jan 20, 2009, 12:27:33 PM1/20/09
to

>> u mnie tego guziczka nie chce szlag trafić już z 10 lat; takiego z
>> Makro;
>
> A mi szlag trafił po jakichś 2 latach.


to musi tak, jak z promami kosmicznymi;)

g.

Sławomir Szyszło

unread,
Jan 20, 2009, 12:57:52 PM1/20/09
to
Dnia Tue, 20 Jan 2009 13:47:35 +0100, bans <g...@o2.pl> wklepał(-a):

>Mam Salewę ThermoLite (?) 1l od chyba 3 lat, z zaworkiem i nigdy nie
>miałem z nim kłopotów. Mam tez zakręcaną Tatonkę i wolę jednak termos z
>zaworkiem - użeranie się z odkręcaniem/zakręcaniem termosu nie jest dla
>mnie warte wątpliwych (bo do takich zaliczam mniejszą awaryjność) zalet.

Przecież nie trzeba odkręcać do końca, żeby coś nalać. I tym sposobem wykazuję
wyższość nad termosem z klikiem. Miałem taki jeden i mechanizm zepsuł się po
kilku użyciach, naprawić się tego nie dało.
--
Sławomir Szyszło
Nadprzewodnik sudecki klasy 15 kV
FAQ pl.rec.gory http://www.faq.e-gory.pl/

Paweł Rumian

unread,
Jan 20, 2009, 5:26:57 PM1/20/09
to
Od prawie 5 lat uzywam 'klikanego' Salewa ThermoLite 0.7, nie mam zadnych
problemow, dodatkowo bardzo dobrze trzyma (jak jest pelny to w zimie po 24
godzinach mozna sie jeszcze oparzyc).

--
Paweł Rumian
e-mail -> ROT13

bans

unread,
Jan 21, 2009, 1:55:06 AM1/21/09
to
Paweł Rumian pisze:

> Od prawie 5 lat uzywam 'klikanego' Salewa ThermoLite 0.7, nie mam zadnych
> problemow, dodatkowo bardzo dobrze trzyma (jak jest pelny to w zimie po 24
> godzinach mozna sie jeszcze oparzyc).

Czyli w przypadku tego termosu twoje obserwacje pokrywają się prawie (bo
ja mam 1l) w 100% z moimi.

--
bans

Jar

unread,
Jan 21, 2009, 2:58:49 AM1/21/09
to
Tak na poboczu głownej dyskusji, które rozwiązanie lepsze. O ile dobrze
pamietam, to termosy zakrecane z rowkami [jak opisuje Gruppeningenier Wojtek]
miały gwint wewnętrzny w samym termosie, w każdym razie te, które widziałem
dawno temu. Sam mam klikacza, drugiego z kolei. Większość ma gwint zewnetrzny
wyprofilowany na samym metalowym korpusie, prawie identyczny we wszystkich
spotykanych modelach [od markowych pod tescowce], podobnie z reszta jak i
design korka.
Otóż pierwszy termos okazał się bublem z powodu niedopasowania gwintu. Na
zimno było cacy, ale po zalaniu wrzątkiem ulubioną zabawą korka było
zeskakiwanie z gwintu na termosie [ i to nie od razu, he, he...]. Wadę
[nasilająca się z czasem i przy niskich temperaturach zewnętrznych]
rozpoznałem dopiero na 2-3-cim z rzędu wyjeździe po zakupie, a paragon [d...
wołowa] wywaliłem. Zalecam uważne sprawdzanie na tę okoliczność nowo
zakupionych, wszystko jedno, w jakim sklepie i jakiej marki. Drugi niemal
identyczny termos służy mi do dziś i należy do tych "dobrze trzymających" [tak
korek, jak i ciepełko].
Pozdrawiam
-J.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Mamut

unread,
Jan 21, 2009, 4:46:28 AM1/21/09
to

Użytkownik "Sławomir Szyszło" <slas...@CIACHTOlist.pl> napisał

>>Mam Salewę ThermoLite (?) 1l od chyba 3 lat, z zaworkiem i nigdy nie
>>miałem z nim kłopotów. Mam tez zakręcaną Tatonkę i wolę jednak termos z
>>zaworkiem - użeranie się z odkręcaniem/zakręcaniem termosu nie jest dla
>>mnie warte wątpliwych (bo do takich zaliczam mniejszą awaryjność) zalet.
>
> Przecież nie trzeba odkręcać do końca, żeby coś nalać. I tym sposobem
> wykazuję
> wyższość nad termosem z klikiem. Miałem taki jeden i mechanizm zepsuł się
> po
> kilku użyciach, naprawić się tego nie dało.

MZ to wszystko zależy od jakości materiałów. Jak korek zrobiony jest dobrego
plastiku i gumy to nic sie nie stanie. Widziałem klikacze działające po 6
lat i więcej. Natomiast te w termosach za 20zł ciekną i czasem pękają.
Zakręcany i klikany maja zalety jaki i wady.
Zakręcany lepiej izoluje termicznie ale trudno jest go (raczej za pierwszym
razem) odkręcić.
Klikany daje dość słabą izolaccję termiczną ale łatwiej sie go uzywa. No i
trudniej go dobrze umyć.
Tak więc MZ lepszu jest zakręcany no chyba, że ktoś ma słabe dłonie.

Marcin Kysiak

unread,
Jan 21, 2009, 4:53:27 AM1/21/09
to
Mamut pisze:

> Tak więc MZ lepszu jest zakręcany no chyba, że ktoś ma słabe dłonie.

To nie tyle kwestia słabych dłoni, ale również możliwości obsługi
termosu w rękawiczkach, np. polarowych. Ale ja mam od 10 lat zakręcanego
Colemana i nie narzekam.

Pozdrawiam,
Marcin

--
Marcin Kysiak
Kalendarze - Parowozy 2009: http://www.roffo.pl/parowozy
Galeria fotografii: http://www.marcinkysiak.pl
email: mky...@gmail.com skype: marcin_kysiak

Jan Lis

unread,
Jan 21, 2009, 5:42:33 AM1/21/09
to
> A może są termosy z innymi godnymi polecenia patentami w tym temacie?
>
>
Termos PRIMUS C&H
Termos komplecie posiada dwa korki: z guziczkiem i zakręcany......

--
Pozdrawiam
Jan Lis

Pawel A

unread,
Jan 21, 2009, 6:20:32 AM1/21/09
to
>
> MZ to wszystko zależy od jakości materiałów. Jak korek zrobiony jest
> dobrego plastiku i gumy to nic sie nie stanie. Widziałem klikacze
> działające po 6 lat i więcej. Natomiast te w termosach za 20zł ciekną i
> czasem pękają.
U mnie akurat pasł klilacz w markowym Primusie, a stary zakręceany no-name
działa już ponad 10 lat bez zarzutu (termika na "na oko" taka sama). Prz

> słabą izolaccję termiczną ale łatwiej sie go uzywa. No i trudniej go
> dobrze umyć.
> Tak więc MZ lepszu jest zakręcany no chyba, że ktoś ma słabe dłonie.

"klikacze" mają tez tą zaletę, że można w jednek rece trzymać kubek, w a
drugą "obsługiwać" termos. Pozostaje pytanie na ile to jest istotne- bo
sytucje w których nie ma jak postwić kubka czy termosu zdarzyły mi się tylko
kilka razy w życiu
Pozdrawiam


Jan Werbiński

unread,
Jan 21, 2009, 7:34:12 AM1/21/09
to
Użytkownik "Wojciech Wierba" <wie...@mail.desy.de> napisał w wiadomości
news:gl4m0d$75hm7$1...@claire.desy.de...

> PS. Niektóre firmy dołączają do swoich produktów dwa korki: zakręcany i
> 'klikany'.

Primus dodaje. Zakręcany trzymał szczelność, a wciskany ciekł.


--
Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Jan Lis

unread,
Jan 21, 2009, 7:53:25 AM1/21/09
to
> Primus dodaje. Zakręcany trzymał szczelność, a wciskany ciekł.
>
>
Jakoś nie zauważyłem - a jestem w pośiadaniu Primusa i to nie jednego

--
Pozdrawiam
Jan Lis

Waldek Brygier

unread,
Jan 21, 2009, 8:42:12 AM1/21/09
to

Użytkownik "Jan Lis" <x...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:gl75sr$fup$1...@news.dialog.net.pl...

>> Primus dodaje. Zakręcany trzymał szczelność, a wciskany ciekł.
> Jakoś nie zauważyłem - a jestem w pośiadaniu Primusa i to nie jednego

Może macie dwa różne termosy?
;-)

Pawel A

unread,
Jan 21, 2009, 9:21:03 AM1/21/09
to
Stosowane przez "primusa" (i większosć innych firm) mechanizmy "klikaczy" są
tak skonstruowane, że po "zamknięciu zaworu w korku pozostaje jeszcze
trochę płynu stąd czasami wrażenie "przeciekania". Wystarczy jednak po
zamknięciu termos przechylić i ten płyn wylac (np do kubka) i tedy poznamuy
prawde o termosie ;)
W moim Primusie korek wprawdzie padł, ale to była kwestia obrobienia sie
eleentów konstrukcyjnych wokół sprężyny w zaworze (szczelność była, ale
otwarty zawór się nie zamykał - trzeba było wykrecać korek dopychać ręcznie
i zakręcać)


__Maciek

unread,
Jan 21, 2009, 10:07:22 AM1/21/09
to
Tue, 20 Jan 2009 13:38:45 +0100 "Tomek"
<juan_rodri...@poczta.onet.pl> napisał:

>W archiwum znalazłem posty odradzające mechanizm 'zaklikiwanego' zaworu, takie
>jak mają np. Salewa i FN.
>Czy ktoś może podzielić się swoim, najlepiej kilkuletnim, doświadczeniem i
>napisać czy rzeczywiście ten skomplikowany mechanizm psuje się i rozszczelnia z
>biegiem czasu?

Moje doświadczenie nie jest duże, bo termosu używam łącznie przez
ok. 3 tyg. w roku (2-2,5 tyg. w sierpniu w Górach Domyślnych ;-) i na
jakichś okazyjnych wypadach w skały (zwykle w długie weekendy
majowe)).

Od jakichś 4-5 lat mam termos Primus o poj. 1l z zaworkiem "klikanym".
Uważam że ten zaworek to wygodne rozwiązanie, choć możnaby się
oczywiście bez niego obyć. Jak narazie żadnych awarii, przecieków.

Jeżeli chodzi o trzymanie ciepła przez ten termos to powiedzmy że jest
(jak na moje potrzeby) dostateczne ale nie rewelacyjne - gdy rano
(powiedzmy że 9:00, lubię sobie pospać ;-) ) naleję wrzątku, to pod
koniec dnia (załóżmy - 18:00-19:00), herbata jest jeszcze dość ciepła,
choć nie "mocno" ciepła (sorry, za takie określenia, kiedyś zmierzę
ile ma stopni). Pozostawiona na drugi dzień (ale zwykle jest to już
mniej herbaty :-) ) jest zimna.

--
RUN"
Press PLAY then any key:
Loading WINDOWS block 45829
read error b

Sławomir Szyszło

unread,
Jan 21, 2009, 1:19:58 PM1/21/09
to
Dnia Wed, 21 Jan 2009 10:46:28 +0100, "Mamut" <konrad_pl...@poczta.fm>
wklepał(-a):

>MZ to wszystko zależy od jakości materiałów. Jak korek zrobiony jest dobrego
>plastiku i gumy to nic sie nie stanie.

Ale tego nie wiesz kupując. Czysta loteria.

Mamut

unread,
Jan 22, 2009, 7:25:19 AM1/22/09
to

Użytkownik "Sławomir Szyszło" <slas...@CIACHTOlist.pl> napisał

>>MZ to wszystko zależy od jakości materiałów. Jak korek zrobiony jest

>>dobrego
>>plastiku i gumy to nic sie nie stanie.
>
> Ale tego nie wiesz kupując. Czysta loteria.

Od tego mamy grupę i ngt :)

Innym problem jest też to że firmy wypuszczają partie towaru rózniące sie
wykonaniem.
Np. ten coleman, dobry i chwalony a niedawno pojawiły sie głosy, że gwint w
zakrętce przeskakuje.

Doczu

unread,
Jan 24, 2009, 12:51:01 AM1/24/09
to
Tomek pisze:

A ja zagaję z innej beczki.
Nie ma dla mnie znaczenia czy termos bedzie zaklikiwany czy zakręcany
(mam oba patenty i oba się spisują bez zarzutu), ale szukam termosa
stalowego firmy "Thermos". Najlepiej 0,7L
Ktoś widział gdzies w kraju u nas ? Najlepiej gdyby można kupić przez
internet.
--
Pozdrawiam Doczu
http://doczu.cba.pl
Adres do korespondencji doczu_małpa_interia.pl

Wojciech Wierba

unread,
Jan 24, 2009, 3:07:07 AM1/24/09
to
Doczu pisze:

> szukam termosa
> stalowego firmy "Thermos". Najlepiej 0,7L

A Doczu dlaczego akurat "Thermos"?
Magia legendy? :-)

Pozdrawiam
Wojtek
PS. Jedyny termos firmy Thermos jaki miałem to był
0.5 l (obiadowy), ale go nie używałem - obecnie cieszy się nim
jeden z kolegów preclowych.


Doczu

unread,
Jan 24, 2009, 6:40:03 AM1/24/09
to
Wojciech Wierba pisze:

> Doczu pisze:
>> szukam termosa
>> stalowego firmy "Thermos". Najlepiej 0,7L
>
> A Doczu dlaczego akurat "Thermos"?
> Magia legendy? :-)

dokladnie Wojtku.
Chciałem skonfrontować "legendę" z rzeczywistością.
A że jestem akurat na kupnie termosa 0,7L to wybór padł na Thermosa.
Kiedyś na Allegro kupiłem za 30 PLN termos 1L z demobilu, który pokryty
jest dodatkowa plastikową obudową. Spisuje się wysmienicie do dziś, ale
1L to troche dla mnie jednego za dużo.

0 new messages