Mam wrażenie, że organizacje ekologiczne przeszły długą drogę od przykuwania
się na G. Sw.Anny do dnia dzisiejsszego. Jestem pewien, że tego wysiłku nie
podjęli rządzący.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Mam wrażenie, że organizacje ekologiczne przeszły długą drogę od przykuwania
> się na G. Sw.Anny do dnia dzisiejsszego. Jestem pewien, że tego wysiłku nie
> podjęli rządzący.
Ech, żeby tak się moje marzenie spełniło - zakaz rozbudowy w momencie
gdy kolejka na Kasprowy będzie całkowicie rozgrzebana...
--
bans
Tak z ciekawosci, bo chcialbym zrozumiec. Co Ci to da, poza
rozgrzebana budowa od Kuznic po szczyt?
S.
> Tak z ciekawosci, bo chcialbym zrozumiec. Co Ci to da, poza
> rozgrzebana budowa od Kuznic po szczyt?
Ech, rozgrzebania już nie unikniemy, nieprawdaż? Gdyby się dało, to nie
pisałbym tego posta :(
No więc w skrócie - wole rozgrzebaną budowę, z którą erozja i korozja
powoli się upora, niż rozbudowaną kolejkę i hordy ludzi na szczycie. To
raz. A dwa - jak inwestorzy dostaną teraz w d... to - mam nadzieję -
następnym razem zastanowią się piętnaście razy, zanim się wpakują w taki
śmierdzący interes.
PS. Kwestię urody rozgrzebanej budowy i nowej kolejki pomijam, dla mnie
to jednakowe paskudztwo, z tą różnica, że ruin nikt by przynajmniej nie
konserwował ;)
--
bans
Nie można stosować polityki faktów dokonanych. Tę metodę stosuje się np przy
Dolinie Rospudy. Konflikt o dolinę trwa ~8 lat. I gdy sprawy zabrneły tak
daleko próbuje sie to legalizować wałsnie metodą faktów dokonanych.
Gdy budowa na Kasprowym zabrnie odpowiednio daleko, będzie to argument na jej
legalizacje. Czy w takim chcemy żyć kraju?
Odpowieź: nauczka dla łamiacych prawo i dla tych którzy zamierzaja to zrobić.
Ekoszołom?
1. Rozwiązaniem jest podniesienie cen biletów w lecie.
2. Tyle lat stoi ta kolejka i o widok jej na tle gór nikt się nie czepiał.
zyga
--
warning!
http://zarzecki.com
> Ekoszołom?
Twoje zdanie akurat tu nic nie znaczy, bo akurat twoje podejście do gór
jest mi znane - wjechac na górę wyciągiem i zjechac rowerem w dół... Ty
po prostu nie wyobrażasz sobie gór bez wyciagów.
> 1. Rozwiązaniem jest podniesienie cen biletów w lecie.
Naprawdę jestes naiwny. Ludziska przyjezdżają z całej Polski i żelaznym
numerem jest wyjazd na Kasprowy, myślisz że nie zapłacą tej 100?
Zapłacą! Tak samo jak bulą jak za zboże za furmankę do Moka. Raz w życiu
się w Tatry jedzie, nie? :/
> 2. Tyle lat stoi ta kolejka i o widok jej na tle gór nikt się nie czepiał.
O, mogłem zacząć czytać twojego posta od końca, oszczędziłbym sobie
odpisywania. "Widok na tle gór", heh, niezłe... Chłopie, może odpisuj na
właściwego posta, a skupiaj wszystkich swoich mądrych myśli w jednym i
nie upodabniaj tej grupy do grupy pedalarzy, która bardziej onetowe
forum przypomina, a nie grupę dyskusyjną.
--
bans
> Ech, żeby tak się moje marzenie spełniło - zakaz rozbudowy w momencie
> gdy kolejka na Kasprowy będzie całkowicie rozgrzebana...
Słowacy też o tym marzą. Oni już swoje kolejki odremontowali i doczekać
się nie mogą wycieczek z Polski...
J