Doczu napisał(a) :
> W dniu 2013-02-19 08:39, Ola pisze:
>> Czy spotkał się ktoś kiedykolwiek z zakładaniem foliowych woreczków na gołe stopy, owijanie taśmą i na to skarpetki i buty?
>>
>> Ostatnio kilka razy zmarzłam w mokrych butach, a jako że kierujemy się do Zakopanego mój bf wpadł na genialny pomysł żebyśmy mięli ciepłe nogi musimy ubrać plastikowe woreczki na nogi i porządnie okleić taśmą samoprzylepną.
>>
>> Bardzo dziwne uczucie z początku, ale praktycznie od razu się rozchodziły i z początku było nawet przyjemnie i ciepło.
>> Teraz po 10 godzinach w pociągu moje nogi są zbyt gorące i spocone! Nie wiem jak wytrzymam w nich do wieczora, ale my bf mówi że jak wysiądziemy i będziemy chodzić to będzie w sam raz bo jest zimno.
>>
>> Miał ktoś podobne doświadczenia?
>
> Kolegom kpiącym z tej metody polecam poczytać nieco o Vapor bariers
> Kilka pierwszych linków z googla:
>
http://www.ssrsi.org/Onsite/vapor_barriers.htm
>
http://gear-report.com/how-vapor-barriers-work-for-camping-and-hammock-camping/
> Znam osobiście osoby, które stosują tę metodę, ale raczej na noclegu a
> nie w trakcie marszu czy w pociągu :)
Ola jest śmierdzącą, nomen omen, prowokacją :-)
W pociągu to rzeczywiście przesada. Na gołe stopy również. Ale w
marszu jest stosowane. Podobnież z dobrym skutkiem.
Raz też używałem zimą, ale nie po to by buty nie nasiąkły wodą z
potu, tylko by skarpety nie nasiąkły wodą z wykąpanych butów :-)
Tu przykład osób stosujących worki w marszu:
http://www.youtube.com/watch?v=mlNMqQgSyw8&feature=youtu.be
> Podobno się sprawdza.
> Zresztą niejednokrotnie na Ukrainie widywałem turystów w trampkach do w
> których mieli stopy zawinięte w reklamówki jednorazowe :) Widać sprawdza
> się :)
Sprawdza od pokoleń, nie sprawdza, ważne kto obecnie złożył wniosek
patentowy, opisując go wielostronicowymi dokumentami z wykresami ;-)
--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0x1E6680DF
[Człowiek zaczyna używać dopiero wtedy rozumu, gdy kończą mu się
wszystkie możliwości.]