Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Plastikowe woreczki na stopy

804 views
Skip to first unread message

Ola

unread,
Feb 19, 2013, 2:39:42 AM2/19/13
to
Czy spotkał się ktoś kiedykolwiek z zakładaniem foliowych woreczków na gołe stopy, owijanie taśmą i na to skarpetki i buty?

Ostatnio kilka razy zmarzłam w mokrych butach, a jako że kierujemy się do Zakopanego mój bf wpadł na genialny pomysł żebyśmy mięli ciepłe nogi musimy ubrać plastikowe woreczki na nogi i porządnie okleić taśmą samoprzylepną.

Bardzo dziwne uczucie z początku, ale praktycznie od razu się rozchodziły i z początku było nawet przyjemnie i ciepło.
Teraz po 10 godzinach w pociągu moje nogi są zbyt gorące i spocone! Nie wiem jak wytrzymam w nich do wieczora, ale my bf mówi że jak wysiądziemy i będziemy chodzić to będzie w sam raz bo jest zimno.

Miał ktoś podobne doświadczenia?

Henek Dąbrowski

unread,
Feb 19, 2013, 2:57:05 AM2/19/13
to
W dniu 2013-02-19 08:39, Ola pisze:
> Czy spotkał się ktoś kiedykolwiek z zakładaniem foliowych woreczków na gołe stopy, owijanie taśmą i na to skarpetki i buty?

Tak,
mój kolega spotkał takiego człowieka w pociągu,
niestety niewiele może na ten temat powiedzieć,
stracił przytomność 15 sekund po tym jak tamten zdjął je ze stóp

Henek

Dziobak

unread,
Feb 19, 2013, 3:10:34 AM2/19/13
to
Użytkownik "Ola" pvcfetish[at]go2[dot]pl napisała

Czy spotkał się ktoś kiedykolwiek z zakładaniem foliowych woreczków na gołe
stopy, owijanie taśmą i na to skarpetki i buty?


Droga Olu z odjechanego maila , jest to ze wszechmiar niepraktyczne i
niezdrowe.
A kojarzy mi się wyłącznie z bf z "Chłopaki nie płaczą" , który cały dzień
nosił gumę na pindolu. ;)


pozdrawiam

Pieszy

bans

unread,
Feb 19, 2013, 4:15:10 AM2/19/13
to
W dniu 2013-02-19 08:39, Ola pisze:

> Miał ktoś podobne doświadczenia?


Najwyraźniej w głowę też ci było zimno, na to też polecam foliowy
woreczek :)))

--
bans

Doczu

unread,
Feb 19, 2013, 4:16:34 AM2/19/13
to
W dniu 2013-02-19 08:39, Ola pisze:
Kolegom kpiącym z tej metody polecam poczytać nieco o Vapor bariers
Kilka pierwszych linków z googla:
http://www.ssrsi.org/Onsite/vapor_barriers.htm
http://gear-report.com/how-vapor-barriers-work-for-camping-and-hammock-camping/
Znam osobiście osoby, które stosują tę metodę, ale raczej na noclegu a
nie w trakcie marszu czy w pociągu :)
Podobno się sprawdza.
Zresztą niejednokrotnie na Ukrainie widywałem turystów w trampkach do w
których mieli stopy zawinięte w reklamówki jednorazowe :) Widać sprawdza
się :)
--
Pozdrawiam Doczu
http://www.doczu.pl

Zbynek Ltd.

unread,
Feb 19, 2013, 4:40:48 AM2/19/13
to
Doczu napisał(a) :
> W dniu 2013-02-19 08:39, Ola pisze:
>> Czy spotkał się ktoś kiedykolwiek z zakładaniem foliowych woreczków na gołe stopy, owijanie taśmą i na to skarpetki i buty?
>>
>> Ostatnio kilka razy zmarzłam w mokrych butach, a jako że kierujemy się do Zakopanego mój bf wpadł na genialny pomysł żebyśmy mięli ciepłe nogi musimy ubrać plastikowe woreczki na nogi i porządnie okleić taśmą samoprzylepną.
>>
>> Bardzo dziwne uczucie z początku, ale praktycznie od razu się rozchodziły i z początku było nawet przyjemnie i ciepło.
>> Teraz po 10 godzinach w pociągu moje nogi są zbyt gorące i spocone! Nie wiem jak wytrzymam w nich do wieczora, ale my bf mówi że jak wysiądziemy i będziemy chodzić to będzie w sam raz bo jest zimno.
>>
>> Miał ktoś podobne doświadczenia?
>
> Kolegom kpiącym z tej metody polecam poczytać nieco o Vapor bariers
> Kilka pierwszych linków z googla:
> http://www.ssrsi.org/Onsite/vapor_barriers.htm
> http://gear-report.com/how-vapor-barriers-work-for-camping-and-hammock-camping/
> Znam osobiście osoby, które stosują tę metodę, ale raczej na noclegu a
> nie w trakcie marszu czy w pociągu :)

Ola jest śmierdzącą, nomen omen, prowokacją :-)
W pociągu to rzeczywiście przesada. Na gołe stopy również. Ale w
marszu jest stosowane. Podobnież z dobrym skutkiem.
Raz też używałem zimą, ale nie po to by buty nie nasiąkły wodą z
potu, tylko by skarpety nie nasiąkły wodą z wykąpanych butów :-)
Tu przykład osób stosujących worki w marszu:
http://www.youtube.com/watch?v=mlNMqQgSyw8&feature=youtu.be

> Podobno się sprawdza.
> Zresztą niejednokrotnie na Ukrainie widywałem turystów w trampkach do w
> których mieli stopy zawinięte w reklamówki jednorazowe :) Widać sprawdza
> się :)

Sprawdza od pokoleń, nie sprawdza, ważne kto obecnie złożył wniosek
patentowy, opisując go wielostronicowymi dokumentami z wykresami ;-)

--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0x1E6680DF

[Człowiek zaczyna używać dopiero wtedy rozumu, gdy kończą mu się
wszystkie możliwości.]

tadek...@op.pl

unread,
Feb 19, 2013, 5:40:42 AM2/19/13
to
Raz spróbowałem. Nałożyłem folie na skarpetki aby nie łapały wilgoci od butów.
Nie pomogło. Efekt - przepocone skarpetki. Lepszy sposób na marznące stopy to dwie pary skarpetek i jeśli brak kasy to np; tanie buty z demobilu.

Jacek G.

unread,
Feb 19, 2013, 6:54:04 AM2/19/13
to
On 19 Lut, 10:16, Doczu <do...@gazeta.pl> wrote:
> Zresztą niejednokrotnie na Ukrainie widywałem turystów w trampkach do w
> których mieli stopy zawinięte w reklamówki jednorazowe :) Widać sprawdza
> się :)
Na jednym z moich pierwszych wyjazdów w góry (lata 70-te) - na rajd
studencki na Babią, gdy nie miałem jeszcze żadnego sprzętu, nawet
butów, a nie wiedziałem też jak wygląda ta Babia - wybrałem się
właśnie w trampkach. To było w połowie maja - w mieście wiosna, ale w
górach sporo śniegu. Po przejściu pierwszego dnia ze Skawicy przez Cyl
Hali Śmietanowej (Pasmo Polic) i Krowiarki na Markowe buty i skarpety
miałem kompletnie mokre. Następnego dnia podczas "zdobywania" Babiej
Akademicką Percią zastosowałem właśnie patent z workami. Wiele nie
pomogło ale przynajmniej skarpety były nieco suchsze. Teraz to
należałoby takie coś (po śniegu w trampkach Akademicką Percią) nazwać
głupotą i nieodpowiedzialnością i ukarać jak stadionowych
zadymiarzy ;)
--
Jacek G.

Stefan

unread,
Feb 19, 2013, 8:41:38 AM2/19/13
to

Użytkownik "Jacek G." <jgi...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:87e4c28f-1d4f-4a89...@j4g2000vby.googlegroups.com...
Przywiązać do łańcuchów i publicznie batożyć?
W czasach młodości górnej (durnej) i chmurnej nieraz używałem worków lub
torebek w celu zmniejszenia nasiąkania. Za to, pamiętam, w pociągu do
Krakowa zwykle jechalismy sami:)))) bo do autobusu to nie było mowy, nawet w
bagażniku Jelcza...
A tak z ciekawości - szedł ktoś na Wołowiec na bosaka?
pozdr
Stefan


Maciek

unread,
Feb 19, 2013, 1:33:29 PM2/19/13
to

Użytkownik "Stefan" <stos...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:kfvvfg$ju9$1...@node1.news.atman.pl...
> A tak z ciekawości - szedł ktoś na Wołowiec na bosaka?
> pozdr
> Stefan

To zależy co przez to rozumiesz. Ku uciesze kolegów wiele lat temu zdobyłem
Wołowiec boso, popiskując na drobnym żwirze, ale buty zdjąłem kilka metrów
przed wierzchołkiem... ;)

Maciek

Dziobak

unread,
Feb 19, 2013, 3:38:26 PM2/19/13
to
Użytkownik "Doczu" > napisał


> Kolegom kpiącym z tej metody polecam poczytać nieco o Vapor bariers
> Kilka pierwszych linków z googla:
> http://www.ssrsi.org/Onsite/vapor_barriers.htm
> http://gear-report.com/how-vapor-barriers-work-for-camping-and-hammock-camping/

Ewentualnie:
http://www.grupy.senior.pl/,author,Ola+%3Cpvc...@o2.pl%3E,ex,1,4.html

pozdrawiam


Pieszy

p.s. Jakiś taki nietolerancyjny jestem , czy co? ;)

Dziobak

unread,
Feb 19, 2013, 4:21:59 PM2/19/13
to

bans

unread,
Feb 20, 2013, 1:57:03 AM2/20/13
to
W dniu 2013-02-19 21:38, Dziobak pisze:

> Ewentualnie:
> http://www.grupy.senior.pl/,author,Ola+%3Cpvc...@o2.pl%3E,ex,1,4.html

Ale z drugiej strony - brakuje wam czasem takiego klasycznego trolla,
przyznajcie! ;) To kolejny dowód na zdychanie usenetu - trolle się
wyprowadzają.


--
bans

Jacek G.

unread,
Feb 20, 2013, 5:31:11 AM2/20/13
to
On 19 Lut, 12:54, "Jacek G." <jgin...@wp.pl> wrote:
> On 19 Lut, 10:16, Doczu <do...@gazeta.pl> wrote:> Zresztą niejednokrotnie na Ukrainie widywałem turystów w trampkach do w
> > których mieli stopy zawinięte w reklamówki jednorazowe :) Widać sprawdza
> > się :)
Jeszcze dodam, że obecnie takie woreczki (trochę podziurawione)
montuje się na stałe w niemal wszystkich butach turystycznych ;) Wręcz
trudno kupić buty bez nich.
--
Jacek G.

Henek Dąbrowski

unread,
Feb 20, 2013, 10:23:48 AM2/20/13
to
W dniu 2013-02-20 07:57, bans pisze:

> Ale z drugiej strony - brakuje wam czasem takiego klasycznego trolla,
> przyznajcie! ;) To kolejny dow�d na zdychanie usenetu - trolle si�
> wyprowadzajďż˝.
Eee tam,
gdyby brakowa�o, to wywo�anie jednego ( najbardziej tutaj znanego ) nie
stanowi problemu.
Wystarczy jeden post o problemie prze.....
tfuuuuu
juďż˝ cicho siedzďż˝

Pzdr Henek

Dziobak

unread,
Feb 20, 2013, 8:06:28 PM2/20/13
to
U�ytkownik "Henek D�browski" napisa�

> Wystarczy jeden post o problemie prze.....

Dawaj Henek, dawaj :>>>


pozdrawiam


Pieszy

Dziobak

unread,
Feb 20, 2013, 8:07:24 PM2/20/13
to
U�ytkownik "bans" napisa�

> Ale z drugiej strony - brakuje wam czasem takiego klasycznego trolla,
> przyznajcie! ;) To kolejny dow�d na zdychanie usenetu - trolle si�
> wyprowadzajďż˝.

Matko, statek tonie??

pozdrawiam

Pieszy

bans

unread,
Feb 21, 2013, 1:39:09 AM2/21/13
to
W dniu 2013-02-21 02:07, Dziobak pisze:

> Matko, statek tonie??

Już mu śruba wystaje ponad wodę.


--
bans

Zbynek Ltd.

unread,
Feb 21, 2013, 4:27:40 AM2/21/13
to
bans napisaďż˝(a) :
> W dniu 2013-02-21 02:07, Dziobak pisze:
>
>> Matko, statek tonie??
>
> Ju� mu �ruba wystaje ponad wod�.

Nie znasz si�. To �mig�o. Jak w poduszkowcu :-)

--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0x1E6680DF

[Cz�owiek zaczyna u�ywa� dopiero wtedy rozumu, gdy ko�cz� mu si�
wszystkie mo�liwo�ci.]

Henek Dąbrowski

unread,
Feb 21, 2013, 3:23:32 PM2/21/13
to
W dniu 2013-02-21 02:06, Dziobak pisze:

> Dawaj Henek, dawaj :>>>

He, he
żartowałem
nie jestem ani sadystą ani masochistą
:-)

Pzdr Henek

Waldek Brygier

unread,
Feb 21, 2013, 5:32:03 PM2/21/13
to
Dziobak wrote:
> Dawaj Henek, dawaj :>>>

Tym bardziej, że przecież dzisiaj mamy Międzynarodowy Dzień Prze... Ups...
http://naszesudety.pl/index.php?p=artykulyShow&iArtykul=10452


--
pozdrawiam
Waldemar Brygier
www.naszesudety.pl - Prawie wszystko o Sudetach. Zapraszam!
GSM +48 697 913 148

Henek Dąbrowski

unread,
Feb 21, 2013, 5:40:06 PM2/21/13
to
W dniu 2013-02-21 23:32, Waldek Brygier pisze:

> Tym bardziej, �e przecie� dzisiaj mamy Mi�dzynarodowy Dzie� Prze... Ups...
> http://naszesudety.pl/index.php?p=artykulyShow&iArtykul=10452

Mi�dzynarodowy Dzie� Mafii ???
;-)
A kiedy jest Dzieďż˝ Uciskanego Przo.... ?
:-)

Pzdr Henek

Waldek Brygier

unread,
Feb 21, 2013, 5:41:21 PM2/21/13
to
Henek D�browski wrote:
> A kiedy jest Dzieďż˝ Uciskanego Przo.... ?

Za s�abe lobby, p�ki co...
;-)

Henek Dąbrowski

unread,
Feb 21, 2013, 5:44:58 PM2/21/13
to
W dniu 2013-02-21 23:32, Waldek Brygier pisze:

> http://naszesudety.pl/index.php?p=artykulyShow&iArtykul=10452

Ojojoj ....
a jakie interesuj�ce ( khe, khe ) komentarze
Pzdr Henek


Lechu

unread,
Feb 22, 2013, 1:47:42 AM2/22/13
to
W dniu 21.02.2013 02:06, Dziobak pisze:

> Dawaj Henek, dawaj :>>>

Takie posty ju� tu si� pojawi�y. I co? No i nic....


Pozdrawiam

Lechu
http://sudecki.orangespace.pl

Stefan

unread,
Feb 22, 2013, 2:48:46 AM2/22/13
to

U�ytkownik "Henek D�browski" <he...@euroknowledge.eu> napisa� w wiadomo�ci
news:5126a241$0$26708$6578...@news.neostrada.pl...
>W dniu 2013-02-21 23:32, Waldek Brygier pisze:
>
>> Tym bardziej, �e przecie� dzisiaj mamy Mi�dzynarodowy Dzie� Prze...
>> Ups...
>> http://naszesudety.pl/index.php?p=artykulyShow&iArtykul=10452
>
> Mi�dzynarodowy Dzie� Mafii ???
> ;-)
> A kiedy jest Dzie� Uciskanego Przo.... ?
> :-)
>
> Pzdr Henek
Ja mam na oku par� przewodniczek , kt�re ch�tnie b�d� uciska� :))) i to
przez ca�y rok. Emeryt ma du�o czasu i cierpliwo�ci...
pozdr
Stefan


Olin

unread,
Feb 22, 2013, 9:56:56 AM2/22/13
to
Dnia Thu, 21 Feb 2013 23:40:06 +0100, Henek D�browski napisa�(a):

> A kiedy jest Dzieďż˝ Uciskanego Przo.... ?

Nie wiem, czy to ca�kiem na temat, ale 9 listopada obchodzimy �wiatowy
Dzie� Gry Wst�pnej.

--
uzdrawiam
Grzesiek

adres: Grzegorz.Tracz[NA]ifj.edu.pl

"Najpierw kibicujemy Polakom, potem krajom katolickim, wreszcie
chrze�cija�skim. I tu wolimy prawos�awie ni� heretyk�w. Je�li nie graj�
chrze�cijanie, kibicujemy monoteistom. A na ko�cu wszystkim, byle nie
Niemcom..."
Marian Pi�ka

http://picasaweb.google.com/gtracz64

Henek Dąbrowski

unread,
Feb 22, 2013, 12:04:29 PM2/22/13
to
W dniu 2013-02-22 15:56, Olin pisze:

> Nie wiem, czy to całkiem na temat, ale 9 listopada obchodzimy Światowy
> Dzień Gry Wstępnej.

Pomyliłeś, ale tego dnia jest również Dzień Uciskanego Członka KS ....

Pzdr Henek

Dziobak

unread,
Feb 22, 2013, 1:54:20 PM2/22/13
to
Użytkownik "Olin" napisał


> Nie wiem, czy to całkiem na temat, ale 9 listopada obchodzimy Światowy
> Dzień Gry Wstępnej.

ale tu w temacie ;) :


Siedzial sobie robaczek na drzewie i zobaczyl jabluszko.
Mysli sobie:"-zjem jabluszko."
Ale po chwili mysli:"-Poczekam jabluszko dojrzeje,bedzie lepsze."

Przylecial ptaszek i zobaczyl robaczka.
Mysli:"-zjem robaczka."
Ale od razu stwierdzil:"-Poczekam,robaczek zje jabluszko,bedzie lepszy."

Na drzewo,po cichutku wszedl kot i zobaczyl ptaszka.
Mysli chytrze:"-zjem ptaszka."
Ale za chwile mysli:"-Poczekam,ptaszek zje robaczka,bedzie lepszy."

W koncu cierpliwosc wszystkich zostala nagrodzona.Jabluszko wreszcie
dojrzalo
i tak,jak kazdy z nich pomyslal tak zrobil.Robaczek zjadl
jabluszko,ptaszek robaczka,a kotek zjadl ptaszka.Ale po tym ptaszku zrobil
sie taki ciezki,ze spadl z galezi,wprost w wielka kaluze.

JAKI Z TEGO MORAL????

Im dluzsza gra wstepna,tym bardziej wilgotne futerko.



pozdrawiam


Pieszy


Olin

unread,
Feb 25, 2013, 3:20:10 AM2/25/13
to
Dnia Fri, 22 Feb 2013 18:04:29 +0100, Henek D�browski napisa�(a):

> Pomyli�e�,

Doprawdy ci�ko Ci� zadowoli�.
W Wielkiej Brytanii 4 lipca obchodzony jest Dzieďż˝ Gaci; niestety
w�ciek�ych.


--
uzdrawiam
Grzesiek

adres: Grzegorz.Tracz[NA]ifj.edu.pl

"Ludzie stanu dziewiczego otrzymajďż˝ sto procent nagrody w niebiesiech,
owdowiali sze��dziesi�t procent, a �onaci trzydzie�ci procent."
�w. Tomasz z Akwinu

http://picasaweb.google.com/gtracz64

katem...@gmail.com

unread,
Feb 28, 2013, 7:49:56 PM2/28/13
to
> Miał ktoś podobne doświadczenia?

Ja miałam niedawno podobną sytuację kiedy szłam z klasą na spacer do lasu i nie polecam! Już po godzinie chodzenia moje stopy tonęły w pocie i jedyne o czym myślałam to wrócić już do domu i zdjąć te cholerne worki.
Po tym eksperymencie moje nóżki były tak bardzo spocone że można było dostać odruchów wymiotnych!

Zdecydowanie nie polecam!!
Od tego czasu moje stopy cały czas tak śmierdzą jak się spocą :(
Kate

Henek Dąbrowski

unread,
Mar 1, 2013, 4:08:21 AM3/1/13
to
W dniu 2013-03-01 01:49, katem...@gmail.com pisze:
Droga Kate!
pomimo że do świąt jest jeszcze trochę czasu, proponuję żebyś jednak
umyła stopy.
Rozumiem że to może być dla ciebie duży wysiłek, ale na pewno dasz radę
( ja tam myję codziennie - ale tobie nie proponuję, bo dziś młodzież na
nic nie ma czasu )

Pzdr Henek

Stefan

unread,
Mar 1, 2013, 4:39:51 AM3/1/13
to

Użytkownik "Henek Dąbrowski" <he...@euroknowledge.eu> napisał w wiadomości
news:51307004$0$1304$6578...@news.neostrada.pl...
> Rozumiem że to może być dla ciebie duży wysiłek, ale na pewno dasz radę
> ( ja tam myję codziennie - ale tobie nie proponuję, bo dziś młodzież na
> nic nie ma czasu )
>
> Pzdr Henek
Częste mycie skraca życie! Mycie nóg to nasz wróg!
Poznasz brata swego po zapachu stóp jego!
i wiele, wiele innych...
pozdrawiam :)))
Stefan


katem...@gmail.com

unread,
Mar 1, 2013, 11:11:23 AM3/1/13
to
> Droga Kate!
> pomimo że do świąt jest jeszcze trochę czasu, proponuję żebyś jednak
> umyła stopy.

Dziękuję, kompie się regularnie ale to i tak powraca!
Większość moich butów też nabrała tego zapachu i wstyd mi gdziekolwiek je zdjąć. Podobnie ma moja koleżanka która jeździ konno. Gdy do kogoś przychodzi wytrze dokładnie buty ale ich nie zdejmie. Chodzi w takich wąskich wysokich kaloszach wyglądających jak z dzikiego zachodu co są gumowe i podobno nie ma sposobu aby jej stopy się nie pociły. Jeśli pocą się tak bardzo jak w foliowych woreczkach to rzeczywiście lepiej w śród innych nie próbować ich zdejmować!
Kate

Henek Dąbrowski

unread,
Mar 1, 2013, 11:40:09 AM3/1/13
to
W dniu 2013-03-01 17:11, katem...@gmail.com pisze:

> Dzi�kuj�, kompie si� regularnie ale to i tak powraca!
> Wi�kszo�� moich but�w te� nabra�a tego zapachu i wstyd mi gdziekolwiek je zdj��. Podobnie ma moja kole�anka kt�ra je�dzi konno. Gdy do kogo� przychodzi wytrze dok�adnie buty ale ich nie zdejmie. Chodzi w takich w�skich wysokich kaloszach wygl�daj�cych jak z dzikiego zachodu co s� gumowe i podobno nie ma sposobu aby jej stopy si� nie poci�y. Je�li poc� si� tak bardzo jak w foliowych woreczkach to rzeczywi�cie lepiej w �r�d innych nie pr�bowa� ich zdejmowa�!

Droga Kate!
Proponowa� bym aby� przy okazji k�pieli wypra�a r�wnie� skarpety.

Pzdr Henek

adam

unread,
Mar 1, 2013, 12:50:46 PM3/1/13
to
> Dzi�kuj�, kompie si� regularnie ale to i tak powraca!

k�pi� si�
k�pi� si�
k�pi� si�

do jutra 600 razy w zeszycie!

Dziobak

unread,
Mar 1, 2013, 1:29:33 PM3/1/13
to
Użytkownik "adam" napisał

> kąpię się
> kąpię się
> kąpię się
>
> do jutra 600 razy w zeszycie!

Jak to w zeszycie!?
W zeszycie nie mozna zrobić Ctrl-c/ Ctrl-v !! :)


pozdrawiam

Pieszy

Tomasz Sójka

unread,
Mar 3, 2013, 8:33:34 AM3/3/13
to
Dnia Fri, 01 Mar 2013 17:40:09 +0100, Henek Dąbrowski napisał(a):

> W dniu 2013-03-01 17:11, katem...@gmail.com pisze:
>
>> Dziękuję, kompie się regularnie ale to i tak powraca!
>> Większość moich butów też nabrała tego zapachu i wstyd mi gdziekolwiek je zdjąć. Podobnie ma moja koleżanka która jeździ konno. Gdy do kogoś przychodzi wytrze dokładnie buty ale ich nie zdejmie. Chodzi w takich wąskich wysokich kaloszach wyglądających jak z dzikiego zachodu co są gumowe i podobno nie ma sposobu aby jej stopy się nie pociły. Jeśli pocą się tak bardzo jak w foliowych woreczkach to rzeczywiście lepiej w śród innych nie próbować ich zdejmować!
>
> Droga Kate!
> Proponował bym abyś przy okazji kąpieli wyprała również skarpety.
>
> Pzdr Henek

Drogi Henku.
Jeśli już musisz (a musisz?) dawać komuś nieznajomemu porady odnośnie
higieny, dużo rozsądniej w tym wypadku - a mniej złośliwie - będzie zalecać
dermatologa...

Pzdr. Tomek

Slawomir Wozniak

unread,
Mar 3, 2013, 2:07:26 PM3/3/13
to
U�ytkownik "adam" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:5130ea77$0$1218$6578...@news.neostrada.pl...

> > Dzi�kuj�, kompie si� regularnie ale to i tak powraca!
>
> k�pi� si�
> k�pi� si�
> k�pi� si�

ojtam, ojtam...
kompa� si� = v. u�ywa� kompa, g��wnie w celu lajkowania na fejsie i pisania
komentarzy na r�nych forach ;)

--
pozdr.
Beneq

Zbynek Ltd.

unread,
Mar 3, 2013, 3:10:00 PM3/3/13
to
Slawomir Wozniak napisał(a) :
> Użytkownik "adam" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:5130ea77$0$1218$6578...@news.neostrada.pl...
>
>> > Dziękuję, kompie się regularnie ale to i tak powraca!
>>
>> kąpię się
>> kąpię się
>> kąpię się
>
> ojtam, ojtam...
> kompać się = v. używać kompa, głównie w celu lajkowania na fejsie i pisania
> komentarzy na różnych forach ;)

To i nie dziwota, że "TO i tak powraca!" ;-)

--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0x1E6680DF

[Człowiek zaczyna używać dopiero wtedy rozumu, gdy kończą mu się
wszystkie możliwości.]

Henek Dąbrowski

unread,
Mar 3, 2013, 3:41:49 PM3/3/13
to
W dniu 2013-03-03 14:33, Tomasz Sójka pisze:

> Drogi Henku.
> Jeśli już musisz (a musisz?) dawać komuś nieznajomemu porady odnośnie
> higieny, dużo rozsądniej w tym wypadku - a mniej złośliwie - będzie zalecać
> dermatologa...

Drogi Tomku!
Po prostu jestem człowiekiem uczynnym i staram się pomagać bliźnim...
Dlaczego moje porady uważasz za złośliwe ?
Wielokrotnie przekonywałem się że nie należy szukać rozwiązań
skomplikowanych, bo właściwymi okazują się te najprostsze.
W tej sprawie znalazłem akurat analogię do pewnego zdarzenia.

Otóż kiedyś dawno temu, kolega z którym jeździłem się wspinać zaczął
podejrzanie podśmierdywać :-(
Z każdym wyjazdem zjawisko się nasilało :-(
Jak się okazało nie był potrzebny dermatolog, jeno wystarczyło że wyprał
polar .....
Dla usprawiedliwienia koleżki dodam że był to jeden z pierwszych polarów
( Malden ) zdobyty za grube pieniądze. A kolega obawiał się że pranie
pozbawi go głównych zalet ...

A Kate jak widać nie pisze ... może pierze ?
:-)
Pzdr Henek

Tomasz Sójka

unread,
Mar 4, 2013, 7:47:14 AM3/4/13
to
Dnia Sun, 03 Mar 2013 21:41:49 +0100, Henek Dąbrowski napisał(a):

> W dniu 2013-03-03 14:33, Tomasz Sójka pisze:
>
>> Drogi Henku.
>> Jeśli już musisz (a musisz?) dawać komuś nieznajomemu porady odnośnie
>> higieny, dużo rozsądniej w tym wypadku - a mniej złośliwie - będzie zalecać
>> dermatologa...
>
> Drogi Tomku!
> Po prostu jestem człowiekiem uczynnym i staram się pomagać bliźnim...
> Dlaczego moje porady uważasz za złośliwe ?

Albowiem tak bym to odczuł gdybyś kierował to do mnie.

> Wielokrotnie przekonywałem się że nie należy szukać rozwiązań
> skomplikowanych, bo właściwymi okazują się te najprostsze.
> W tej sprawie znalazłem akurat analogię do pewnego zdarzenia.
>
> Otóż kiedyś dawno temu, kolega z którym jeździłem się wspinać zaczął
> podejrzanie podśmierdywać :-(
> Z każdym wyjazdem zjawisko się nasilało :-(
> Jak się okazało nie był potrzebny dermatolog, jeno wystarczyło że wyprał
> polar .....
> Dla usprawiedliwienia koleżki dodam że był to jeden z pierwszych polarów
> ( Malden ) zdobyty za grube pieniądze. A kolega obawiał się że pranie
> pozbawi go głównych zalet ...
>
> A Kate jak widać nie pisze ... może pierze ?

Po takich tekstach pewnie też bym zmilczał.

> :-)
> Pzdr Henek

Z wieloletniego doświadczenia wiem (praca w Service Desk-u) że diagnoza
"palpacyjna" jest bez porównania łatwiejsza do zdalnej, a nabijanie się z
kogoś pod pozorem udzielania mu "pomocy" jest co najmniej w złym guście...
BTW - na swój pierwszy polar z końcem lat 80-tych szarpnąłem się w dużej
mierze z uwagi na możliwość bezstresowego wielokrotnego prania bez strachu
przed sfilcowaniem.

Pzdr. Tomek

Henek Dąbrowski

unread,
Mar 4, 2013, 8:25:36 AM3/4/13
to
W dniu 2013-03-04 13:47, Tomasz Sójka pisze:

> Z wieloletniego doświadczenia wiem (praca w Service Desk-u) że diagnoza
> "palpacyjna" jest bez porównania łatwiejsza do zdalnej, a nabijanie się z
> kogoś pod pozorem udzielania mu "pomocy" jest co najmniej w złym guście...

Może moja odpowiedź wynika z braku wiary w powagę zapytania ?

> BTW - na swój pierwszy polar z końcem lat 80-tych szarpnąłem się w dużej
> mierze z uwagi na możliwość bezstresowego wielokrotnego prania bez strachu
> przed sfilcowaniem.

Prawdę mówiąc nie pamiętam dokładnie jaki był argument przeciw, ale
śmierdział bez wątpienia ;-(
A jeśli chodzi o polar z tamtych czasów - to swój pierwszy malden
zutylizowałem kilka lat temu po ponad 20 letniej służbie. Głównie
dlatego że zepsuł się w nim zamek i moja żona nie mogła się już na niego
patrzeć :-)

Pzdr Henek


Stefan

unread,
Mar 5, 2013, 3:57:33 AM3/5/13
to

U�ytkownik "Henek D�browski" <he...@euroknowledge.eu> napisa� w wiadomo�ci
news:5134a0cf$0$26700$6578...@news.neostrada.pl...
>W dniu 2013-03-04 13:47, Tomasz S�jka pisze:
>
>> Z wieloletniego do�wiadczenia wiem (praca w Service Desk-u) �e diagnoza
>> "palpacyjna" jest bez por�wnania �atwiejsza do zdalnej, a nabijanie si� z
>> kogo� pod pozorem udzielania mu "pomocy" jest co najmniej w z�ym
>> gu�cie...
>
> Mo�e moja odpowied� wynika z braku wiary w powag� zapytania ?
>
>> BTW - na sw�j pierwszy polar z ko�cem lat 80-tych szarpn��em si� w du�ej
>> mierze z uwagi na mo�liwo�� bezstresowego wielokrotnego prania bez
>> strachu
>> przed sfilcowaniem.
>
> Prawd� m�wi�c nie pami�tam dok�adnie jaki by� argument przeciw, ale
> �mierdzia� bez w�tpienia ;-(
> A je�li chodzi o polar z tamtych czas�w - to sw�j pierwszy malden
> zutylizowa�em kilka lat temu po ponad 20 letniej s�u�bie. G��wnie dlatego
> �e zepsu� si� w nim zamek i moja �ona nie mog�a si� ju� na niego patrze�
> :-)
To� ile lat jeste� �onaty, �e Szanowna Ma��onka jeszcze patrzy si� na
ciebie? :)))))
pozdr
Stefan


Waldek Brygier

unread,
Mar 5, 2013, 6:36:21 AM3/5/13
to
Stefan wrote:
>> moja �ona nie mog�a si� ju� na
>> niego patrzeďż˝ :-)
> To� ile lat jeste� �onaty, �e Szanowna Ma��onka jeszcze patrzy si� na
> ciebie? :)))))

To� przecie� pisze, �e nie mog�a ju� na niego patrze�. Po 20 latach noszenia
mo�na zacz�� uto�samia� odzienie z tym, co wewn�trz ;-)

katem...@gmail.com

unread,
Mar 5, 2013, 9:59:34 PM3/5/13
to
> A Kate jak widać nie pisze ... może pierze ?

Mózgi sobie wypierzcie! Chętnie bym wam założyła moje woreczki zdjęte ze stópek po tamtym dniu na głowy byście oprzytomnieli, ale pożyczyłam koleżance i jeszcze w nich chodzi!
Kate

bans

unread,
Mar 6, 2013, 1:53:54 AM3/6/13
to
W dniu 2013-03-06 03:59, katem...@gmail.com pisze:

> ale po�yczy�am kole�ance i jeszcze w nich chodzi!

Za�o�y�a na g�ow�?!


--
bans
0 new messages